Biedne są rodziny tych ofiar. Każdy by zamknąć sprawę potrzebuje prawdy. Obawiam się że dusze tych ofiar też nie mają spokoju- bo sprawa nie została zakończona . Boli gdy Człowiek umiera , ale gdy nie wiesz co się tak naprawdę stało . I że nie mamy prawa żądać sprawiedliwości -to boli podwójnie.
No, a Thuskowi i Komoruskiemu tylko do śmiechu nad trumnami tych, którzy zginęli w katastrofie, do której sami przyłożyli rękę.
_________________ "Człowiek stworzony jest na to, aby szukać prawdy, a nie by ją posiadać."
Blaise Pascal
Biedne są rodziny tych ofiar. Każdy by zamknąć sprawę potrzebuje prawdy. Obawiam się że dusze tych ofiar też nie mają spokoju- bo sprawa nie została zakończona . Boli gdy Człowiek umiera , ale gdy nie wiesz co się tak naprawdę stało . I że nie mamy prawa żądać sprawiedliwości -to boli podwójnie.
No, a Thuskowi i Komoruskiemu tylko do śmiechu nad trumnami tych, którzy zginęli w katastrofie, do której sami przyłożyli rękę.
Trzeba być sukinsynem bez uczuć by w takim momencie nie opanować swoich uczuć.
Bo polityk, politykiem, ale tam były dzieci ofiar, żony, mężowie.
_________________ Apostoł Jan napisał: Miłość pochodzi od Boga. Każdy, kto kocha, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie kocha, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.
Rosjanie nie oddali telefonu satelitarnego Lecha Kaczyńskiego.
- Nie dysponujemy telefonem satelitarnym prezydenta Lecha Kaczyńskiego - powiedział w TVN24 prokurator generalny Andrzej Seremet, dodając, że także broń oficerów BOR jest w rękach Rosjan. Gość "Kropki nad i" powiedział, że strona polska dysponuje jedynie dokumentacją sekcji zwłok Lecha Kaczyńskiego. - Lekarze polscy byli obecni, ale nie we wszystkich czynnościach uczestniczyli - dodał Seremet, który poinformował, że nie dysponuje dokumentacją sekcji zwłok pozostałych ciał ofiar katastrofy.
- Dzisiaj można wykluczyć zamach terrorystyczny o charakterze konwencjonalnym. Ten wątek został wykluczony. Wątek przy użyciu innych niekonwencjonalnych metod jest nadal badany - powiedział prokurator generalny.
- Strona polska zwróciła się o możliwość przesłuchania osób przez prokuratora rosyjskiego przy obecności Polaków - powiedział o ewentualnym przesłuchaniu załogi samolotu Ił-76, który lądował na smoleńskim lotnisku przed katastrofą prezydenckiego Tu-154.
- Nie dopatruję się szczególnie złej woli prokuratury rosyjskiej - powiedział Seremet, dodając, że "takie śledztwa toczą się długo i nie da się tego zrobić szybko". - Wykorzystujemy wszelkie możliwości wpływania na stronę rosyjską - zaznaczył.
Prokurator generalny skupił się na wraku samolotu, który wciąż jest w rękach Rosjan. - Już w pierwszym wniosku mieliśmy sformułowaną prośbę o zabezpieczenie - powiedział.
- Jeśli chodzi o film wykonany przez obywatela Białorusi, prokuratorzy zwrócili się z prośbą o dokonanie szczegółowego przesłuchania tej osoby. Czekamy na wykonanie tego wniosku - powiedział o przesłuchaniu autora amatorskiego filmu nagranego tuż po katastrofie, na którym słychać dźwięki podobne do wystrzałów z broni palnej.
Pamiętamy jaka dezinformacja wiązała się z ustaleniem faktycznego czasu katastrofy i przez 18 dni podawano błędny czas. Musiało to być celowe, aby „nie drażnić ludzi” lub próbując ukryć zacieranie śladów po zamachu przez FSB, bo trudno sobie teraz wyobrazić, aby coś tak oczywistego, w świetle obecnych faktów, mogło tak długo być podawane w mediach jako pewnik. Podobnie istotne jest wyjaśnienia kiedy faktycznie nakręcono film „Patrz mu w oczy”, bo jeżeli został on nakręcony zaraz po katastrofie, a nie kilkanaście minut później, to uwiarygodnia to eksterminację polskiej elity patriotyczno-wojskowej na skalę niewiarygodną w historii świata! Kluczowy wydaje się końcowy fragment wywiadu z pilotem Jaka, który lądował na lotnisku Smoleńskim przed rządowym Tupolewem z delegacją prezydencką i dowódcami wszystkich rodzajów wojsk, szefem sztabu, znienawidzonym przez Tuska i Putina prezydentem, kluczowymi postaciami opozycji w Polsce i szefami najważniejszych instytucji w kraju niezależnymi jeszcze od rządu:
„GW: Jak się pan dowiedział, że Tu-154 nie wylądował?
- To było słychać. Siedziałem w jaku jakieś 700-800 m od miejsca katastrofy. Samolot podchodził do lądowania na ustalonym zakresie pracy silnika. I nagle usłyszałem, że dodał obrotów, potem dźwięk jednego milknącego silnika, potem jakieś trzaski, huki. Pomyślałem: "no, chyba chłopaki się rozbili".
Akurat wtedy z wieży wyszedł jakiś człowiek. Zapytaliśmy, gdzie jest tupolew. – Odleciał – odpowiedział. Byliśmy w szoku. Jak to?! Nie słyszeliśmy silników odlatującego tupolewa!
GW: Nie wiedział, że samolot prezydencki się rozbił?
Pilot Jaka twierdzi, że syreny alarmowe zabrzmiały o 8:42, a MAK, że o 8:56, bo na lotnisku chyba myśleli, że Tu "odleciał w siną dal"… Jeżeli przyjmiemy wersję pilota Jaka, to bardzo uwiarygadnia to filmik "Koli" ze strzelaniny, która była by zbyt ryzykowana kilkanaście minut później kiedy zaczęły się już tam pojawiać ekipy ratunkowe i policja, a te 14 minut było bardzo potrzebne do zacierania śladów i opracowania dokładnego logicznego uzasadnienia "wypadku" dostosowując go do ostatecznych wyników zamachu.
1. Fałszywe naprowadzanie samolotu przez kontrolerów lotniska podających przesuniętą o kilometr odległość do początku pasa startowego, dodatkowe radiolatarnie i wyłączone te normalne, przesunięte o kilometr oświetlenie potężnych reflektorów APM na samochodach ZIŁ, prawdopodobnie też błędny sygnał GPS w celu rozbicia samolotu rządowego z MON w wąwozie.
2. Gdy samolot próbował jednak uciec z pułapki spowodowano awarię układu sterownia i jednego z silników przygotowaną podczas remontu w Rosji, aby samolot się "przekręcił". Potem ścięto małą detonacją brzozę, aby uwiarygodnić, że samolot był sprawny i pozostawiono przy nim fałszywy kawałek skrzydła. Kolejny „przypadek”.
3. Przy kontakcie z ziemią (raczej bokiem niż na grzbiecie) dokonano detonacji ładunku wybuchowego w przedziale dla gości dla uzasadnienia tego, że nikt nie przeżył lądowania "na plecach". Podczas detonacji oderwał się kabina pilotów i ogon. Kabina musiała zostać jakoś ukryta lub wywieziona, aby uwiarygodnić „dachowanie”.
4. Niektórzy generałowie mogli jednak przeżyć będąc w przedziale dla VIP’ów i bronić się ostrzeliwując się, co słychać na wiadomym filmie. Część mogła zostać zabita lub pojmana, a dla zatarcia śladów walki lub przesłuchania zmasakrowano ich ciała po ich egzekucji. Jest to przerażające, ale doświadczenia Czeczenii i zabitych dziennikarzy w Rosji nie są bajką!
5. Należy też wspomnieć o możliwościach manipulacji pogodą, jakie Rosjanie dobrze opanowali, np. rozpędzanie chmur deszczowych przed defiladami, nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby takie „chmury” tzn. mgły na niskich wysokościach tworzyć, do czego przystosowano nawet samolot IŁ-76 w wersji „pogodowej” IŁ-76MDP na bazie samolotu przeciwpożarowego .
Oczywiście udowodnienie takiej hipotezy oznaczało by koniec P.O. i zerwanie stosunków dyplomatycznych z Rosją do czasu zmiany władzy na Kremlu, na co wspólnymi siłami i za wszelką cenę nie pozwoli Putin i Tuska, a oddanie głównego śledztwa FSB i paraliż polskiej prokuratury tylko tą całą hipotezę uwiarygodnia. Co można zrobić w tej sytuacji? Organizować się oddolnie w ruchy wspólnej samoobrony przed putynizacją Polski przez przyjaciół WSI/GRU i mądrze głosować kierując się interesem kraju, a nie obietnicami polityków, trzeba głosować na tych, którym zależy na wyjaśnieniu „katastrofy” i nie wykluczają „zamachu”. Podstawa to zachować honor i rozwagę, a nie w lęku i chciwości pieniędzy głosować na tych, którzy pozwolili na to, że śledztwo musi być prowadzone społecznie w Internecie, bo np. komisją wypadkową kieruje główny winny za zaniedbania BOR minister MSWiA Miller, a minister Klich cieszy się jedynym osiągnięciem na stanowisku w MON polegającym na doprowadzeniu do eksterminacji polskiej opozycyjnej elity polityczno-wojskowej, minister Sikorski z MSZ wszystko „zamiata pod dywan”, bo przecież „państwo zdało egzamin” i „zgoda buduje” bez względu na to dlaczego najlepsi ludzie ponieśli śmierć dla kraju w 70 rocznicę zbrodni Katyńskiej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach