- Stosowanie stawki 22 procent w Polsce i 0 procent w innych krajach unijnych sprawia, że polskie porty morskie stają się niekonkurencyjne wobec europejskich. Nasze porty pracują tylko na poziomie od 30 do 50 procent swojej mocy - napisali w liście przedstawiciele portów, armatorów, Związku Miast i Gmin Morskich.
Ile dodatkowych miejsc pracy czy złotówek z podatków CIT i PIT mogłoby przybyć, gdybyśmy mieli warunki pracy takie jak np. w portach niemieckich? - pytają. - Czy to normalne, że do Gdańska czy Szczecina wpływa statek z odprawionym celnie towarem w Antwerpii czy Hamburgu? Nie ma już statków we flocie handlowej pływających po morzach pod polską banderą. Skasowaliśmy rybołówstwo dalekomorskie. Likwidujemy przemysł stoczniowy. Czy teraz kolej na polskie porty morskie?
- W Polsce powinny obowiązywać podobne przepisy jak w portach zachodnich - stwierdza kpt. ż. w. Jerzy Uziębło, sekretarz generalny Krajowej Izby Gospodarki Morskiej. - Dużo tracimy, bo na Zachodzie na zapłacenie podatku jest więcej czasu - dwa miesiące, a nawet 90 dni. Należność tę podatnik może uregulować więc dopiero po sprzedaniu towaru, czyli wtedy gdy będzie miał pieniądze. A chodzi o kwoty ogromne...
- Nierówności podatkowe to jedna z przyczyn naszych porażek w konkurowaniu z portami zachodnioeuropejskimi - zwraca uwagę Witold Wacławik-Narbutt, ekspert, członek zarządu Pomorskiego Klastra Morza i Zlewiska Wisły. - Innym powodem jest niepotrzebna rywalizacja między polskimi portami, na przykład w Trójmieście. Za granicą potrafią współpracować z sobą nawet porty znajdujące się w innych państwach. Przykładami mogą być Malmö w Szwecji i Kopenhaga w Danii.
Syriusz,
witaj
likwidacja portow........
Syriuszu
wpierw zlikwidowano Stocznie Polskie,Polskie Rybołostwo
i Polską Marynarkę wojeną
wiec teraz kolej na PORTY
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach