Dojrzali Rodzice- tak
Dojrzali Dziadkowie -tak
Jednak gdy dzieci rodzą dzieci to raczej nie duma .
Tyle się teraz słyszy we wszystkich sprawach tacy mądrzy...
W tych jednak nie wszystko da się przewidzieć .Jeszcze nie samodzielni, a już by chcieli żyć jak dorośli .Wszystko robię by nie uwierzyli tym mądrym nauczycielom , którzy namawiają do tego by sobie niczego nie żałowali, choć byłoby najłatwiej żyć jak się chce. W moich czasach choć były różne sytuacje... Jednak zasady i wartości były jednoznaczne , albo z powodów społecznych , albo religijnych jakoś się trzymało równowagę , a teraz ?
_________________ Apostoł Jan napisał: Miłość pochodzi od Boga. Każdy, kto kocha, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie kocha, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.
Pani Katarzyno, to nie tak, w każdych czasach i młodzi i starsi płodzili potomka. Piętro wyżej, babcią została kobieta z którą mój syn chodził do szkoły podstawowej. Ja niedawno, spotkałem sąsiada. facet o rok młodszy ode mnie, szedł prowadząc wózek dziecinny, ja również jechałem z Wnusią na wózku, mówię do niego, o widzę, że sąsiad też został dziadkiem, a on mi na to, że to nie jest dziadkiem, lecz pradziadkiem! Dlatego też, wszelkie jęki i załamywanie rąk, nad współczesną młodzieżą, uważam że są "lamentami Dulskiej", wszak już Seneka narzekał na ówczesną młodzież!
_________________ Uśmiechnij się, uśmiech łagodzi obyczaje.
A gdzie ich tak wyćwiczyli w śpiewie ?
A na moje męki - mój syn gustuje właśnie w ' Chórze Aleksandrowa '.
_________________ Apostoł Jan napisał: Miłość pochodzi od Boga. Każdy, kto kocha, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie kocha, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.
Pani Katarzyno, ja też lubię posłuchać chóru "Czerwonej Armii". Mam sporą kolekcję. Swego czasu, byliśmy w sanatorium na Białorusi /na terenach zagarniętych nam w 1939 roku/, co wieczór grupka lub kilka grupek tubylczych osób, przebywających w sanatorium, zbierało się by pośpiewać. Przyznam, że byliśmy wręcz zauroczeni ich śpiewem. Jednak my Polacy, nie potrafimy tak śpiewać i do tego a'capella!
_________________ Uśmiechnij się, uśmiech łagodzi obyczaje.
Może muzyka zastępowała tam ludziom potrzebę wyrażania najgłębszych duchowych uczuć , była namiastką religijności .Wiemy że sztuka wznosi człowieka wysoko i żadne mury , czy ustroje nie są w stanie tam dotrzeć .
No właśnie u Aerolita namawiają żeby śpiewać – niech zaczną , a może się przyłączę kto wie .
_________________ Apostoł Jan napisał: Miłość pochodzi od Boga. Każdy, kto kocha, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie kocha, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.
A gdzie ich tak wyćwiczyli w śpiewie ?
A na moje męki - mój syn gustuje właśnie w ' Chórze Aleksandrowa '.
Jeśli się nie mylę to ten chór był przyjęty w Watykanie przez naszego Jana Pawła II.
Napewno artystycznie Chór Aleksandrowa jest dobrze przygotowany do koncertów. Jednak mam pewne uczulenie na to co ze wschodu z uwagi na naszą historię, która dla Polski okazała się tragiczna. Nie mam uprzedzeń tym jednak wolę twardo stąpać po ziemi bez emocji i sentymentów. Wszystkie Narody poprzez kulturę powinny szukać wzajemnych dobrych relacji między sobą. Jednak istnieją w świecie jeszcze pewne doktryny interesów zniewalające słabsze Narody. I na te doktryny trzeba mieć pamięć i oczy otwarte.
_________________ Bo ciernie deptać słodziej - i z ochotą
na dzid iść kły,
Niż błoto deptać, ile z łez to błoto,
A z westchnień mgły...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach