I bym się mylił w przeczuciu hiobowym
i by to była fobia chorobliwa
I niech bym został przez was zapomniany
byleś Ty ! była... wolna... i szczęśliwa !
byle te chmury które nadciągają
ciężkie i groźne zwiastujące burzę
były jedynie Teatrem Pogody
zmianą wpisaną w wiatru drżącą różę
dlatego palę dziś gromnice w oknach
niech każda strzeże wiary i pokoju
jeśli z ironią na mnie dziś patrzycie
przed Bogiem klękam z krzyżem niepokoju
bo tę chorobę wiem że Bóg zrozumie
przecież w niejednych o tym mówi znakach
i gdy mi w końcu wiatr połamie skrzydła
...niech mnie zabierze tak jak w locie ptaka...!
Kazimierz Józef Węgrzyn
_________________ Bo ciernie deptać słodziej - i z ochotą
na dzid iść kły,
Niż błoto deptać, ile z łez to błoto,
A z westchnień mgły...
Obudz się POLSKO,tak jak obudzilaś się wtedy,gdy wspolnie płakalismy
nad Jego grobem
pamietam piorpusze Górnikow, Portowców i Hutnikow
co się z WAMI ......dzieje DZISIAJ?
tyle lat minęło....nie ma juz polskich HUT,Stoczni a
i Kopalnie........częsciej łzy leją nad losem GORNIKOW,niz
wegiel wydobywają...........
Patronie Robotnikow,módl się za nami
módl
się o nasze Przebudzenie
dokąd pójdziesz z kamieniem sumienia ?
gdzie powiedzie cię twoja droga ?
kiedy zniszczysz cud narodzenia
kiedy staniesz naprzeciw Boga
gdy zapyta cię o swe prawo
które czuwa dotąd nad nami
i o zbrodnię przeciwko życiu
i o krew która ręce ci plami
dokąd pójdziesz gdy Bóg się odwróci ?
zgasi gwiazdy i ciemność nas strwoży
gdy w człowieku zostanie zwierzę
co się w sercu ludzkim położy
i skoczymy sobie do gardeł
bez miłości okrutni i źli
opętani szatańską ideą
z nienawiścią i żądni krwi
kto pamięta fabryki śmierci
podeptane prawo sumienia
ten przyklęka przed cudem życia
tym najwyższym sensem istnienia
kto przed cudem życia nie klęka
i kto z Boga przykazań dziś drwi
niech pamięta że to właśnie On
sam uchyla do wieczności drzwi
Kazimierz Józef Węgrzyn
WSTAŃ WRESZCIE
POLSKO !
ks.prof. Mieczysławowi A. Krąpcowi
kiedy nas wreszcie dosięgnie świadomość
chłodna jak kamień - bezduszna jak krata
i nas uderzy w środek polskiej duszy
jak dźwięk łańcucha i jak poświst bata
dotąt bez czucia oraz bez pamięci
jak nierządnica słaba i pijana
będziemy leżeć w rowie Europy
bez świadomości co boli jak rana
wstań wreszcie Polsko! podnieś dumnie głowę
zapal w ciemności ognisko sumienia
mocno pamięcią wiarą oraz prawdą
wstań wreszcie Polsko z dołu poniżenia !
Kazimierz Józef Węgrzyn
OJCZYSTY TESTAMENT
tu Twoja ziemia - i Twój próg
tu właśnie miejsce dla każdego
tu szumi mowa niczym las
niech Cię nie mami blask cudzego
tu Cię przytuli wierna ziemia
i cię nie zdradzi polska mowa
tu Chopin w nutach będzie niósł
co nie wyrażą żadne słowa
tu Ci serdecznym będzie człowiek
przez Dekalogu prawo święte
tu będziesz wspólnie domu strzegł
bo on ojczystym jest Testamentem !
Kazimierz Józef Węgrzyn
WIARA EUROPY
nie będę Europie
przed progiem się kłaniał
bo kark nasz teraz twardy
kiedyś ją osłaniał
to ona handlowała
w czasie naszej agonii
gdy sercem potrząśnie
jeszcze srebrnie dzwoni
wierzę że kiedyś przyjdzie
dotknie krwawej stopy
bo to cud znad Wisły
wiarą Europy...
Kazimierz Józef Węgrzyn
_________________ Bo ciernie deptać słodziej - i z ochotą
na dzid iść kły,
Niż błoto deptać, ile z łez to błoto,
A z westchnień mgły...
B. szef WSI: akta krążą, przed kubłem pomyj nie ma obrony
Marek Dukaczewski, były szef WSI, stwierdził w radiu RMF FM, że docierają do niego sygnały, z których wynika, że są osoby, którym udostępniono zawartość materiałów z weryfikacji WSI.
Dukaczewski dokładnie 10 dni temu przewidywał w wywiadzie dla "Polski The Times", że w ciągu 10 dni nielegalne materiały WSI zostaną użyte przeciwko jednemu z kandydatów na prezydenta.
Odnosząc się dziś do udzielonego wywiadu, były szef WSI stwierdził, że w niektórych mediach pojawiają się już publikacje, które wskazują, że jest jakieś przełożenie na materiały archiwalne. - Ale być może ta moja wypowiedź przyhamowała pewne działania już podjęte - powiedział.
Na pytanie, czy materiały mogą mieć decydujące znaczenie w wyścigu prezydenckim, Dukaczewski odpowiada twierdząco. - Żaden z kandydatów na prezydenta, jeżeli będzie oblany kubłem pomyj w oparciu o informacje, które w nie wiadomo jaki sposób zostały zgromadzone, nie będzie miał żadnych szans obrony. Dlatego, że materiały te będą objęte tajemnicą państwową, będą zawarte w aneksie, będą zawarte w dokumentach, które gdzieś są przechowywane - stwierdził.
Generał przypomniał, że służby zbierały bardzo różne informacje, które często - nie będąc weryfikowane - były odkładane ad acta, ponieważ nie miały żadnego znaczenia.
nie możemy znów stawiać okrągłego stołu
w naszym sercu gdzie Prawda swój fundament kładzie
kompromis to gnijąca i śmiertelna rana
i krok ku zakłamaniu... niewoli... i zdradzie...
wszyscy musimy dżwigać ciężki krzyż Ojczyzny
w imię Matki zranionej na drodze wolności
zbiorowy obowiązek jesteśmy Jej winni
wpisany w trud codzienny wyśnionej przyszłości
przywalonym gruzem kłamstwa - zatrutym obłudą
trzeba nam krzyż Ojczyzny zamienić w sztandary
które nam nad głowami zaszumią jak orły
wielkim skrzydłem nadzieji miłości wiary
Kazimierz Józef Węgrzyn
_________________ Bo ciernie deptać słodziej - i z ochotą
na dzid iść kły,
Niż błoto deptać, ile z łez to błoto,
A z westchnień mgły...
Dalej, chłopcy, bierzmy kosy
I krzyknijmy razem:
Polsko, świetne twoje losy
Tym wrócim żelazem!
Dana moja, dana, Ojczyzno kochana!
Dana moja, dana, Ojczyzno kochana!
Albośmy to nie Krakusy,
Albośmy to jacy?
Nie masz ci to polskiej duszy
Jako Krakowiacy!
Dana moja,...
Nie płaczcie nas, cne dziewoje,
Że idziem na boje, —
Chociaż odniesiemy blizny,
Wszak to dla Ojczyzny.
Dana moja,...
Uszyjcie nam dwubarwiste
Chorągiewki czyste,
A od każdej się powali
Po tysiąc Moskali!
Dana moja,...
Precz dzisiaj taki, mospanie,
Co lękasz się boju, —
Lepszy ja w białej sukmanie,
Ni ty w Niemca stroju.
Dana moja,...
Dziś, kto pierwej w boju stanie,
Ten jest mościpanie, —
Kto się kryje za okopem,
Nie wart być i chłopem!
Dana moja..
Uciekajcie w stepy,
Rusy, Bo idą Krakusy!
I czarci was nie zasłonią
Przed ich dzielna bronią.
Dana moja....
U Krakusa nie pomoże
Ani: Święty Boże!
Szabla liźnie, kula gwiźnie,
Aż się Rus obliźnie!
Dana moja, dana, Ojczyzno kochana!
Dana moja, dana, Ojczyzno kochana!
Krakusy się nie ulękną,
Choć armaty jękną, —
Śmiałem sercem w boju staną
Za Polskę kochaną.
Dana moja....
A gdy Moskali zbijemy
I do dom wrócimy,
Wtenczas krzykniem: —
Bogu chwała!
Polska nasza cała!
_________________ Apostoł Jan napisał: Miłość pochodzi od Boga. Każdy, kto kocha, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie kocha, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.
Z ks. bp. Edwardem Frankowskim, sandomierskim biskupem pomocniczym, rozmawia Małgorzata Pabis
Prezydent elekt Bronisław Komorowski wraz ze swoim zapleczem politycznym dąży do usunięcia krzyża, który został ustawiony przez harcerzy przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, po tragicznej katastrofie lotniczej z 10 kwietnia br. Jak Ksiądz Biskup to ocenia?
- Przy tym krzyżu na modlitwie od kilku miesięcy gromadzą się ludzie. On dla nikogo przecież nie jest zagrożeniem, nie czyni nikomu nic złego... Wręcz przeciwnie, mobilizuje ludzi do pamięci o ofiarach tragedii z 10 kwietnia. Uczy też szacunku dla władzy, dla prezydenta, nie tylko dla tego, który zginął w katastrofie, ale wobec każdego prezydenta i dla każdej władzy. Zatem jeśli obecnemu szefowi państwa zależy na szacunku, to powinien cieszyć się z tego, że ludzie szanowali i pamiętają jego poprzednika. Musi przede wszystkim robić wszystko, by i jego Naród szanował. Jednak walka z krzyżem na pewno mu w tym nie pomoże.
Rzecznik rządu Paweł Graś stwierdził, że Pałac Prezydencki jest budynkiem administracji państwowej, a nie "miejscem kultu" i takie symbole jak krzyż nie powinny się tam znajdować...
- Jeżeli taka jest również opinia obecnego prezydenta, to jest to bardzo, bardzo przykre. Wydaje się, że Bronisław Komorowski powinien zdawać sobie sprawę z tego, czym jest krzyż dla Polaków. "Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem" - każdy od dziecka to wie i pamięta. Usuwanie krzyża jest uderzeniem w polskość, w nasze serca, w kulturę, która opiera się na wartościach chrześcijańskich. Przecież krzyż jest dla nas fundamentem, jest gwarantem porządku, ładu w państwie, w rodzinach, w sercach ludzi. Prezydent Narodu, który jest chrześcijański, powinien uszanować ten znak. Krzyż nie powinien mu przeszkadzać.
Prezydent elekt twierdzi, że szanuje krzyż i dlatego chce, aby Kościół umieścił go w "jakimś godnym miejscu"...
- W ten sposób Bronisław Komorowski sam sobie zaprzecza. Jeśli ten krzyż mu nie przeszkadza, to niech go zostawi w spokoju tam, gdzie dziś się znajduje. Zwraca się do władz kościelnych, by zabrały krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego, a przecież to miejsce nie należy do Kościoła. Ludzie ustawili ten symbol przed budynkiem Pałacu Prezydenckiego, co więc władza kościelna ma do tego miejsca? - pytam.
Popatrzmy jeszcze na sprawę krzyża trochę szerzej. Czy obecna "inicjatywa", aby usunąć krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego, nie wpisuje się w jakiś sposób np. w to, że rząd Donalda Tuska nie przyłączył się do 14 państw, które poparły w obronie krzyża Włochy w Strasburgu...
- Myślę, że to jakieś naciski międzynarodowe, central światowych, które w ten sposób próbują, na ile się da nas, Polaków, złamać, zastraszyć. Stwarzane są pewne sytuacje i bada się, jak się zachowamy, jakie podejmiemy działania - czy usuniemy krzyż, czy poprzemy Włochy... Widzimy, że mamy bierną władzę, która nie odważy się stanąć w obronie krzyża. A przecież rząd, prezydent powinni wiedzieć, kogo reprezentują, czyli katolicki Naród, którego bogactwem jest potężne chrześcijańskie dziedzictwo. Polacy muszą się przebudzić i stanąć w obronie krzyża, w obronie wartości, które próbuje się deptać. Nie może tu być bierności, musi być zdecydowana reakcja.
Tych, którzy bronią krzyża, już oskarża się o sianie propagandy, działanie polityczne, przypisuje się im jakieś dziwne poglądy...
- To już jest działanie liberalnych laickich mediów, które uważają, że mają moc kreowania rzeczywistości. To one wywierają naciski na ludzi, one prowokują, wyśmiewają. Nie powinno nas to zniechęcać.
Jako chrześcijanie mamy dziś stawać odważnie w obronie krzyża?
- Nie tylko dziś. Zawsze.
Nie tak dawno Ksiądz Biskup również musiał stanąć odważnie w obronie krzyża, który chcą usunąć władze Stalowej Woli...
- Prezydent miasta wniósł sprawę do Naczelnego Sądu Administracyjnego o usunięcie krzyża z jednego z osiedli. A stało się to po tym, jak poświęciłem plac pod przyszły kościół pw. bł. ks. Jerzego Popiełuszki i krzyż, który tam stanął. Przypomnę, że kiedy byłem proboszczem w Stalowej Woli, zwróciłem się do ówczesnych władz o przydzielenie gruntu pod budowę kościoła. Wskazano mi to miejsce. Bardzo się ucieszyłem, bo na tym osiedlu mieszka ok. 10 tys. osób. Tam nie ma innego miejsca na świątynię, a ci ludzie mają przecież zapewnione konstytucyjne prawo, by modlić się w świątyni. Któregoś dnia z mediów dowiedziałem się, że w tym miejscu mają stanąć trzy bloki. Poświęciłem więc plac pod budowę kościoła i poświęciłem ustawiony tam krzyż. Wtedy rozpętała się burza... Obecnie sprawa znajduje się w Naczelnym Sądzie Administracyjnym i nie wiadomo, jaki będzie wyrok. Wiem jedno, że ten krzyż stoi i jest przedmiotem kultu. Ludzie przychodzą, modlą się, składają kwiaty, palą świece. Nikt nie ważył się go jak dotychczas ruszyć.
Dziękuję za rozmowę.
NASZ DZIENNIK 2010-07-13
_________________ Bo ciernie deptać słodziej - i z ochotą
na dzid iść kły,
Niż błoto deptać, ile z łez to błoto,
A z westchnień mgły...
"Zakazane Krzyże"
wraca stare,czyli walka z KRZYZAMI.............
piękna ROZMOWA
re GRAŚ
ten pan wresscie opowiedziałby się
czy gawatit PA ruski po-nad aszymi głowami,czy szwrgocze PO niemiecku
do własciele niemieckiej chaty,ktorej jest
dozorcą.............
nawet generał Petelicki,tego nie wytrzymał
i "powiedział,co wiedział."........
razwiedka nie spi razwiedka czuwa i KRYZ
wybrała sobie ostatnio za CEL
[...]
"Biada, kto daje ojczyźnie pół duszy,
A drugie tu pół dla szczęścia zachowa;
Oboje w nim Bóg swym piorunem skruszy
I padnie kiedyś w popiół taka głowa!
Żadną łzą taki Boga nie poruszy,
W modlitwie nigdy już nie znajdzie słowa,
Które by kiedyś jego Bóg rozumiał,
I będzie jak ten dąb umarły szumiał.
[...]
Juliusz Słowacki
_________________ Bo ciernie deptać słodziej - i z ochotą
na dzid iść kły,
Niż błoto deptać, ile z łez to błoto,
A z westchnień mgły...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach