ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 16031
ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Coltrane

Odpowiedzi: 164
Wyświetleń: 53503

PostForum: Religia   Wysłany: Wczoraj 10:24   Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Postulat antykatolicki

„Zostawmy to, co nas dzieli, skupmy się na tym, co nas łączy”.

Wybornie antykatolicki postulat.

https://verbumcatholicum.com/2017/10/17/postulat-antykatolicki/
  Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Coltrane

Odpowiedzi: 164
Wyświetleń: 53503

PostForum: Religia   Wysłany: 2 Październik 2018, 15:45   Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Boże pouczenia

Czasy zamętu powszechnego. Dusze masowo lgną do zła – do błędu i do grzechu.
I medialna multiplikacja zła – błędu i grzechu – jest powszechna.


Pan Bóg poucza:
„Nie jest mądrością znajomość złego” (Syr 19, 22).
„Kto się dotyka smoły, ten się pobrudzi” (Syr 13, 1).

Pan Bóg nakazuje:
„Uciekaj od grzechu jak od węża,
jeśli się bowiem zbliżysz, ukąsi cię:
jego zęby to zęby lwa,
co porywają życie ludzkie” (Syr 21, 2).

Gorliwa dusza Psalmisty szczerze wyznaje Panu Bogu:
„Nie będę zwracał oczu
ku sprawie niegodziwej (…).
Tego, co złe, nawet znać nie chcę” (Ps 101(100), 3-4).

Apostoł Narodów chrześcijanom poleca:
„Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” (1 Tes 5, 22).

Dla dobra własnej duszy i dla dobra tych, których Pan Bóg stawia na drodze naszego życia, słuchajmy z uwagą mądrości Bożej i bądźmy jej posłuszni.

https://sacerdoshyacinthus.com/2018/10/02/boze-pouczenia/
  Temat: NWO czyli Nowy Porządek Świata
Coltrane

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 59956

PostForum: Świat   Wysłany: 27 Wrzesień 2018, 08:06   Temat: NWO czyli Nowy Porządek Świata
Opętana ludzkość



„Gubernatorzy zażywają narkotyki i medytują, burmistrzowie są bezwstydnymi homoseksualistami, prezydenci wierzą w UFO , a jeden z senatorów, były astronauta, wezwał Kongres do przeprowadzenia śledztwa w celu ustalenia roli istot pozaziemskich w kaleczeniu bydła w jego stanie”.

Co się stało? Zadaje pytanie Daniel Sneider, autor artykułu w czasopiśmie „Executive Intelligence Review”, a odpowiedź, której udziela, zapewne nikogo z Czytelników nie zaskoczy: „Moralny, materialny, kulturowy i intelektualny upadek narodu nie jest dopustem, socjologicznym fenomenem, ale świadomie wywołanym kryzysem społecznym”. Dodajmy, że zacytowane rozpoznanie głębokiego kryzysu Ameryki pochodzi sprzed prawie 40 lat! Dziś sytuacja nie tylko nie uległa poprawie, ale wydaje się pogarszać. I to z dnia na dzień.

Nasze wieki ciemne

W prasie amerykańskiej od kilku dekad pojawiają się tyleż precyzyjne, co niepokojące opisy postępującej od końca lat 60. ubiegłego wieku zapaści cywilizacyjnej i społecznej USA. Michael J. Minnicino, uważny obserwator życia społecznego, nazwał nawet ten okres wiekiem ciemnym, nawiązując do Franciszka Petrarki, który tym pojęciem opisał zarówno czasy przeszłe, jak i okres, w którym przyszło mu żyć. Obu też połączyło kierowane pod adresem barbarzyńców oskarżenie o to, że zniszczyli dotychczasowy dorobek ludzkości, pogrążając ją w mrokach swych zabobonów. Dla Petrarki destruktorami były plemiona germańskie i Hunowie, ludy wyplute przez bezkresne przestrzenie Wschodu.

Dla Minnicina rolę azjatyckich stepów odegrały pola namiotowe Woodstock, a zaćpane, zapijaczone i rozbestwione tabuny młodych wcieliły się w hordy Wizygotów, Wandalów czy Markomanów. Od tych ponurych czasów rozpoczęła się wędrówka owych „ludów barbarzyńskich” przez amerykańskie i zachodnioeuropejskie instytucje, zgodnie z hasłem rzuconym podczas zamieszek roku 1968. A Timothy Leary czy Allen Ginsberg byli ich wodzami, niczym Alaryk czy Attyla dla Wizygotów i Hunów.

„Będziemy musieli stanąć oko w oko z faktem, że otaczająca nas brzydota była świadomie popierana i zorganizowano ją w taki sposób, że większość populacji traci zdolność przekazywania następnemu pokoleniu idei i metod, na których nasza cywilizacja została zbudowana”, pisał Minnicino w The Frankfurt School and Political Correctness, artykule zamieszczonym w „Fidelio” zimą 1992 r. Właśnie utrata tej zdolności staje się głównym wskaźnikiem wieku ciemnego. „Wnioski wywiedzione z przeszłości są jednoznaczne: albo stworzymy nowy renesans, czyli odrodzenie fundamentalnych zasad, na których powstała cywilizacja – albo nasza cywilizacja umrze”. Poziom brzydoty w życiu codziennym mieszkańców Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej jest prawie bez precedensu w dziejach naszej cywilizacji. „Nasze własne ulice, dom legionów bezdomnych, rządzone są przez przemysł narkotykowy – największy przemysł na świecie. A na tych ulicach Amerykanie mordują się teraz w tempie niespotykanym od czasów średniowiecza. Nasze dzieci spędzają tyle czasu, siedząc przed telewizorami, co w szkole, oglądając »wesołe« sceny tortur i śmierci, które mogłyby zaszokować audytorium w rzymskim Koloseum. Muzyka jest wszędzie, jest zjawiskiem prawie nie do uniknięcia, ale nie podnosi na duchu ani nawet nie uspokaja – gwałci przez uszy, czasami epatując obscenicznością”.

Kontynuując swe minorowe rozważania Michael J. Minnicino zauważa, że chociaż podobne okresy pojawiały się już w dziejach ludzkości, to obecny jest diametralnie inny.

Masoni – pogrobowcy dzikich Hunów

Nasza epoka po II wojnie światowej stała się pierwszą w historii, w której można było całkowicie uniknąć tych okropności. Po raz pierwszy człowiek ma do dyspozycji taką technologię i takie zasoby, aby zwalczyć bezdomność, głód, obdarzyć każdego człowieka dobrodziejstwem edukacji na wysokim poziomie. I to bez względu jak duży byłby przyrost naturalny na globie ziemskim. Jednak stało się coś nieprawdopodobnego. Kiedy ludziom pokazano twórcze idee i sprawdzone technologie, za pomocą których mogli wprowadzać w życie dobroczynne pomysły, „większość z nas wybrała postawę pasywną, ucieczkę w bierność”. Staliśmy się przez to nie tylko brzydcy, ale i bezsilni, kontynuował Minnicino.

Kulturowe odejście od renesansowych idei, które budowały współczesny świat, było wynikiem swego rodzaju „masonerii brzydoty”, czytamy w The Frankfurt School and Political Correctness. „Na początku był to formalny polityczny spisek mający na celu popularyzację teorii, które zostały specjalnie zaprojektowane, aby osłabić duszę cywilizacji chrześcijańskiej w taki sposób, by ludzie uwierzyli, że Boża stwórczość nie jest możliwa, że uznawanie uniwersalnej prawdy było dowodem autorytaryzmu”. Również rozum stawał się podejrzany, a w koncepcjach filozoficznych myślicieli oświecenia, pisali współcześni przeciwnicy cywilizacji łacińskiej, znajdują się zasady fundujące holokaust. Z tym ostatnim stwierdzeniem polemizował Ryszard Legutko, m.in. w tekście pod ośmieszającym postmodernistyczne zabobony tytułem SS Sturmführer Immanuel Kant.

Konspiracja ta miała decydujące znaczenie w planowaniu i rozwijaniu jako sposobu manipulacji społecznej radia, telewizji, filmu, nagrań muzycznych, reklamy. Przenikająca do wszystkich ludzi psychologiczna siła mediów została celowo wykorzystana do kreowania postaw pasywności i pesymizmu, które dotykają dziś nasze społeczeństwa.

„Ten spisek osiągnął sukces. Został osadzony w naszej kulturze; nie musi już być »spiskiem«, ponieważ przejął nasze życie na własność. Jego sukcesy są bezdyskusyjne – wystarczy włączyć radio lub telewizor. Nawet nominacja sędziego Sądu Najwyższego przypomina erotyczną operę mydlaną”, pisał Minnicino.

Przypomnijmy przy okazji, że przez trzy wieki, począwszy od papieża Klemensa XII po papieży Jana Pawła II i Benedykta XVI stanowisko Kościoła w sprawie masonerii było niezmienne. „Ich prawem jest kłamstwo; ich bogiem jest diabeł, ich obrzędy są nieprzyzwoite” – mówił o masonach papież Pius VIII, cytując uwagi św. Leona Wielkiego skierowane przeciw ludziom bezbożnym. Masoneria nie ukrywała swojego skrajnego antykatolicyzmu. Usiłuje z całą bezwzględnością zniweczyć religię katolicką oraz boski autorytet Kościoła i jego ustawy, a także podeptać prawa tak świętej, jak i cywilnej władzy – pisał w encyklice Qui Pluribus Pius IX.

Dom szaleńców rządzony przez zwyrodnialców

Dr Henry Makow na swojej stronie internetowej zamieścił artykuł zatytułowany Dlaczego Zachód jest toksyczny?, w którym zauważył, że współczesne społeczeństwo Zachodu coraz częściej przypomina „otwarty szpital dla obłąkanych rządzony przez psychopatów”. Według tego analityka rzeczywistości społecznej Ameryki za tragiczny upadek cywilizacji łacińskiej odpowiada masoneria, czyli „kult satanistyczny oparty na judaizmie kabalistycznym”. Skolonizował on mentalność Zachodu, „tworząc fałszywą rzeczywistość. Sekularyzm jest maską satanizmu. Jeśli chcemy pozostać ludźmi, winniśmy się wystrzegać współczesnej »kultury«”.

Jeśli poważnie potraktujemy wszystkie porady życiowe, jakie znajdziemy w mediach lub jakie są nam przekazywane przez system edukacyjny, „staniemy się dysfunkcyjni bądź po prostu szaleni”. W taki właśnie sposób kult satanistyczny kontroluje i wykorzystuje swoich członków – przez wywoływanie w nich dewiacji, przekonując, że stan chorobowy to nie zaburzenie, tylko norma. „Jeśli chciałbyś dowiedzieć się, jak żyć i dlaczego, nie szukałbyś odpowiedzi w zakładzie dla umysłowo chorych. Nie pochłaniałbyś przemówień, książek i filmów napisanych przez więźniów. Taka sytuacja zachodzi jedynie w przypadku kultury bankrutującej”.

Dla Makowa oczywisty jest fakt, że współczesny świat, a przynajmniej ta jego część, którą nazywano jeszcze do niedawna cywilizacją białego człowieka, dał się opętać. „Zostaliśmy wprowadzeni w najniższe szeregi satanistycznego kultu, którym zarządza masoneria”. Jego istota polega na tym, aby odwrócić naturalny i moralny porządek do góry nogami (czyli dokonać „rewolucji”), aby zło było dobre, kłamstwa uchodziły za prawdę, chory był nazywany zdrowym, a nienaturalny – naturalny. Celem jest zastąpienie Pana Boga Lucyferem, który reprezentuje interesy i perwersje masonów oraz ich mniej czy bardziej świadomych pomocników (użytecznych idiotów) rekrutujących się z szeregów lewactwa, tradycyjnie gromadzącego wokół siebie najbardziej konformistycznie nastawione indywidua.

„Głównym priorytetem kabalistów było uzyskanie monopolu na środki masowego przekazu, na atakowanie naszych zmysłów, aby poprzez nie dotrzeć do intelektu i sumienia. Ci ludzie nie wierzą w obiektywną rzeczywistość. Wierzą, że rzeczywistość jest taka, jaka aktualnie chcieliby, aby była. Zmyślają ją („fałszywe wiadomości” bądź słynne swego czasu „fakty prasowe” Bronisława Geremka). Nie potrafią, a właściwie to nie chcą, odróżnić prawdy od fikcji. Z tego powodu »wyobraźnia« jest bardzo przez nich przereklamowanym i niewiarygodnym źródłem prawdy oraz złym substytutem doświadczeń mistycznych”.

Sataniści stawiają rzeczywistość na głowie. Przedstawiają oni to, co zdrowe i naturalne (np. małżeństwo, rodzina, heteroseksualność) jako nieuleczalnie dotknięte patologią przemocy i gwałtu, podczas gdy to, co chore (np. homoseksualizm, transseksualiści), jest przekazywane dzieciom szkolnym jako naturalne i zdrowe. Cielesne wyuzdanie jest lansowane jako „wyzwolenie”. Hollywood od dawna wypacza nasze postrzeganie seksu i miłości, pisze dr Henry Makow.

Już od wielu lat programy telewizyjne, muzyka i filmy są produktami czyjejś rozgorączkowanej, chorej jaźni. Czyjej? Ostatnio nagłośniona afera związana z Harveyem Weinsteinem, producentem oskarżanym o wykorzystywanie seksualne aktorek, w zamian za obietnice uczynienia z nich gwiazd Hollywoodu udziela jednoznacznej odpowiedzi. Scenarzyści piszący z potrzeby otrzymywania wysokiego honorarium pompują w nas ścieki wprost ze swojej podświadomości. „Jest niewiele rzeczy, które są rozpoznawalnie ludzkie, z którymi utożsamiamy się i sprawiamy, że czujemy się dobrze, będąc człowiekiem. Kiedy po raz ostatni zainspirował cię program telewizyjny lub film? Było to bardziej powszechne jeszcze pokolenie temu”. Zachodnia kultura jest jak zepsuta płyta gramofonowa, powtarzająca: „seks – pieniądze – władza”, aż do końca świata. „A nawet o jeden dzień dłużej”, przychodzi w tym momencie na myśl kabotyńskie zapewnienie jednego ze znanych klaunów, wywindowanego na szczyty i tam utrzymywanego przez nieuleczalnie chory system III RP.

Porzućmy jednak Jurka, a wróćmy do dr. Makowa, który proponuje, aby do tego obmierzłego obrazu rzeczywistości, opanowanej przez najwulgarniejszy z wulgarnych materializmów dorzucić jeszcze okultyzm, dyskryminację ludzi wierzących, przestępstwa na tle seksualnym „i mamy przepis na wieczność, taką, jaką wyobrażają sobie współcześni komuniści”. Bo w gruncie rzeczy to oni właśnie kryją się za tymi wszystkimi masonami, iluminatami, kabalistami czy satanistami. „Nie mamy prawdziwej kreatywności ani wolności wypowiedzi. Mamy de facto komunizm”.

10 znaków naszego opętania

Człowiek obłąkany najczęściej nie zdaje sobie sprawy ze swej choroby. Podobnie jest ze społeczeństwami trawionymi głębokim kryzysem mentalnym – nie potrafią rozpoznać symptomów schorzenia. Czy też „opętania”, jak chce Henry Makow, który na swojej stronie internetowej przedstawia 10 sygnałów świadczących o tym, że daliśmy się zacukać „cudownym dzieciom Lwa Trockiego”, jak Stanisław Michalkiewicz zwykł nazywać macherów poprawności politycznej i entuzjastów „permanentnej rewolucji”, której pomysłodawcą był właśnie Lejba Dawidowicz Bronsztejn, w bolszewickim półświatku znany jako Lew Trocki.

Przesadne miejsce romansu w obecnej kulturze i seksualne uprzedmiotowienie kobiety to pierwszy symptom naszego zniewolenia. Zasadniczo romantyczna miłość jest religią zastępczą. Ukochany zastąpił Boga jako obiekt naszej miłości. Prawie cała muzyka jest poświęcona wychwalaniu wyimaginowanych cech bogdanki, adoracji głównie motywowanej atrakcyjnością seksualną i potrzebą seksualnego spełnienia. Popęd i jego zaspokojenie stały się obsesją współczesnej cywilizacji Zachodu.

Drugim znakiem zniewolenia jest oddzielenie współżycia seksualnego od miłości, małżeństwa i prokreacji. „To tylko seks!”, słowa te wkładają w usta bohaterów, jeśli można ich tak nazwać, reżyserzy i scenarzyści różnych szmirowatych produkcji hollywoodzkich, chcąc wdrukować w świadomość widza, że współżycie seksualne z innym niż „ukochana” osoba nie jest przejawem zdrady, tylko „zwyczajnym rozpoznaniem”. Coś jak szczera, przyjazna rozmowa mająca na celu poznać cechy drugiej osoby. „Anonimowy seks sprowadza wszystkie relacje do poziomu atrakcyjności seksualnej. Jest to charakterystyczne dla zaburzenia homoseksualnego. Pornografia, ten twardy narkotyk dla osób uzależnionych od seksu, jest powszechnie dostępna. 70–80 proc. nastoletnich chłopców regularnie ogląda w internecie pornografię. Dziewczyny muszą zachowywać się jak gwiazdy porno, aby zwrócić na siebie uwagę. Dzieci są seksualizowane i ostatecznie pedofilia stanie się tak samo »niekontrowersyjna« jak obecnie »niekontrowersyjny« wydaje się niektórym homoseksualizm. To stopniowo zabija normalne relacje heteroseksualne”. Zastąpi je piekło zboczeń.

Animatorzy naszej kultury, popularnej, ale również tej mającej pretensje do nazwy – „ambitna”, to ludzie spaczeni, „bawiący się” satanizmem bądź w samej rzeczy wyznający kult diabła. Ich cel to wprowadzić nas w dalszą mentalną niewolę. Dużo na ten temat można znaleźć na stronie kanadyjskiego blogera, twórcy strony The Vigilant Citizen. Jak pisał przed kilku laty „The Guardian”, według Kanadyjczyka marionetkami w rękach okultystów, satanistów, masonów, lewaków czy mówiąc po prostu – sitw o globalnych ambicjach jest wiele gwiazdeczek popkultury, zarówno płci żeńskiej, jak i męskiej. Jedną z takich postaci jest Lady Gaga, a przykładem na to, że piosenkarka została wystrugana z banana, aby promować lewackie idiotyzmy, mające zrobić odbiorcom wodę z mózgu, jest m.in. klip z piosenką Alejandro. Obraz wypełniony był symboliką okultystyczną niczym język menela wulgaryzmami. Inne „kukiełki iluminatów” to, według strony The Vigilant Citizen, Rihanna, Jay-Z, Kanye West czy zespół hip-hopowy Black Eyed Peas. Oczywiście to tylko kilka przykładów. Lista buntowników na pokaz, wchodzących bez mydła potężnym siłom trzęsącym muzycznym biznesem jest bardzo, bardzo długa.

Kolejnym, czwartym, dowodem na to, że gnębi nas ciężka choroba, jest lansowana powszechnie moda na zamianę emploi płci – kobiety zaczynają odgrywać rolę mężczyzn, natomiast mężczyźni stają się coraz bardziej zniewieściali. Do tego dorzuca się jeszcze „prawa dla homoseksualistów”, pod pozorem których to praw dokonany został brutalny atak na heteroseksualną normę zachowań płciowych i wartości oparte na małżeństwie i rodzinie. Celem jest zastąpienie norm heteroseksualnych deformacjami homoseksualnymi. Wzajemne świadczenie usług seksualnych jest podstawą tzw. związków partnerskich. Dlatego dzisiejsze filmy o miłości nie koncentrują się na romantyzmie zabiegów o serce i rękę wybranki. Za to przesyca je erotyczna stękanina głównych bohaterów, która rozpoczyna się zaraz po pierwszych kadrach, kiedy widz zostaje poinformowany, o tym, że gżący się ze sobą przez cały film poznali się wcześniej przynajmniej na tyle, że wiedzą, jakie imię nosi współstękacz. Choć czasami i to uzna reżyser za zbędny widzowi balast wiedzy, skoro i tak wiadomo, co w filmie jest najważniejsze – ostra kopulacja i wynikające z tego dalsze perypetie głównych bohaterów, wesołe lub nie, w zależności od charakteru filmu.

Nieustanne wojny nie mają innego celu, jak tylko powiększać bogactwo i władzę iluminatów i podważać zaufanie do państw narodowych. Wszystkie wojny są wymyślone przez tych ludzi, by zabić naturalnych przywódców i zdemoralizować, zdegradować i zniszczyć ludzkość. Jak na ironię, są one wykorzystywane jako argument na rzecz tezy, że potrzeba nam „rządu światowego”, który poradziłby sobie z… wybuchającymi na świecie wojnami. Permanentne wojny o pokój to piąty znak rozpoznawczy naszego opętania, według dr. Makowa.

Szóstym znakiem panoszącego się zła jest swoiście pojęty naturalizm. Chodzi tu o usunięcie podziału między duchem a materią przez udawanie, że dusza, którą Bóg obdarzył człowieka, nie istnieje. Charakteryzowanie ludzi ściśle pod względem fizycznych pożądań i potrzeb. Uprawianie kultu ciała, młodości, sprawności fizycznej.

Siódmym znakiem jest łatwość, z jaką dajemy się ogłupić przez sport, rozrywkę i wadliwy system edukacji.

Ósmy syndrom opętania przez zło to rozpowszechniona idea, że prawda jest względna i nie można jej poznać. Bóg jest Prawdą. Poznanie i posłuszeństwo Bogu jest esencją religii. Dlatego jest ona bezwzględnie zwalczana.

Henry Makow uważa, że spekulacje giełdowe to nic innego jak gra hazardowa. A włączenie hazardu do głównego nurtu życia społecznego, pod pozorem inwestowania, to kolejny, dziewiąty już, dowód na upadek naszej cywilizacji pod ciosami współczesnych Hunów i Wandalów. „Teraz, gdy nie oglądają porno, miliony są skupione na fluktuacjach giełdowych. Pożądanie, czy to seksualne, czy wyrażone poprzez chciwość, jest narzędziem szatańskiego opętania”. Enumeracja przejawów zła kończy się na wskazaniu zjawisk: wielokulturowości, migracji i różnorodności, jako podstępnego ataku lewackiej sitwy na europejskie heteroseksualne chrześcijańskie dziedzictwo Zachodu.

Tak dalej być nie musi i nie może…

Czy to wszystko miałoby oznaczać, że nasza cywilizacja zmierza ku upadkowi? Michael J. Minnicino stwierdził, że nie ma żadnego prawa obiektywnego lub naturalnego, które miałoby nas skazywać na obecną sytuację moralno-kulturalną; „i nie ma powodu, by ta tyrania brzydoty trwała jeszcze jedną chwilę dłużej”. Natomiast Henry Makow dodaje: „Nie mówię tego z perspektywy chrześcijańskiej ani biblijnej. Pochodzę ze środowiska świeckiego. Dlatego uznaję, w kategoriach świeckich, że Bóg jest wspaniałym moralnym i naturalnym porządkiem rządzącym wszechświatem. Bóg jest Ostateczną Rzeczywistością. Nasze spełnienie leży w rozeznaniu woli Bożej oraz działanie zgodne z nią. Ten, kto zaprzecza Bogu, podniósł bunt, którego nie można wygrać, ale może stworzyć chaos, próbując”.

Executive Intelligence Review, t. 7 nr 18, 13 maja 1980
Fidelio, t. 1, nr 1, Zima 1992
https://www.savethemales....anically_p.html
https://www.henrymakow.co...ropaganda.html? https://www.theguardian.c...izen-illuminati
https://camelsandcrown.wordpress.com/2010/07/06/this-new-music-is-the-babylon-system/
https://www.infowars.com/...babylon-system/
https://vigilantcitizen.com/

Dr Robert Kościelny

https://warszawskagazeta.pl/teoria-spisku/item/5919-opetana-ludzkosc
  Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Coltrane

Odpowiedzi: 164
Wyświetleń: 53503

PostForum: Religia   Wysłany: 26 Wrzesień 2018, 12:00   Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Piękno Kościoła: otwartość

Pan Jezus założył swój Kościół – jeden, święty, powszechny i apostolski.

W ostatnich pięćdziesięciu latach padliśmy ofiarą manipulacji na skalę planetarną. Manipulacja dotknęła także nauki o Kościele. Zaczęto postulować otwartość Kościoła. Kościół posoborowy – otwarty? Kościół katolicki – zamknięty?

Dopuśćmy prawdę do głosu. Otwartość Kościoła. Kościół z istoty swej jest Kościołem otwartym. W jakim sensie? Z polecenia Pana Jezusa Kościół jest otwarty dla wszystkich ludzi wszystkich epok i szerokości geograficznych. Kościół jest zawsze otwarty dla wszystkich ludzi, którzy przez wiarę i Chrzest chcą prawowicie przekroczyć jego bramy. To jest najgłębszy i fundamentalny wyraz otwarcia Kościoła. Takim Kościół był od początku, takim pozostaje i takim będzie usque ad consummationem saeculi – „aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).
Kościół jest otwarty. Kościół jest otwarty dla każdego grzesznika, który się nawraca, uznaje i wyznaje swoje grzechy w szczerej spowiedzi i stara się życie swoje dostosować do klarownych wymogów Ewangelii – Bożej nauki.

O otwartości żyjącego w Kościele Chrystusa pięknie pisze św. Bonawentura w traktacie Vitis mystica – skarby Biblioteki ’58→: https://sacerdoshyacinthus.com/2014/07/31/biblioteka-%E2%80%B258/

„Odwagi, duszo moja omdlała i przybita, wznieś się ku górze na skrzydłach wiary i nadziei, ulatuj do raju miłości, zbierz swe rozproszone siły, ulatuj ku głębiom serca na wyżynach, bo oto Ten, który został wywyższony, zniżył się ku tobie. Został wywyższony na krzyżu, ale nie utrudnił dostępu do siebie, przeciwnie, tym łatwiej można Go tam odnaleźć. Zbliż się z ufnością, w rozwartych ramionach rozpoznaj wołającą cię miłość Ukrzyżowanego. Mówi On do ciebie: Powróć, porzuć złe czyny i złe dążenia, otrząśnij się z rozpaczy, przełam złą wolę. Nawróć się do Mnie, bo odwróciłeś się ode Mnie, a w mej łaskawości wejrzę na ciebie, jak wejrzałem na grzesznicę i na łotra ze Mną ukrzyżowanego”.

https://verbumcatholicum.com/2015/09/25/piekno-kosciola-otwartosc/
  Temat: HUMOR
Coltrane

Odpowiedzi: 477
Wyświetleń: 157447

PostForum: Gadu Gadu   Wysłany: 12 Wrzesień 2018, 08:26   Temat: HUMOR


:mrgreen:
  Temat: Ekspansja islamu na Europę
Coltrane

Odpowiedzi: 65
Wyświetleń: 42964

PostForum: Świat   Wysłany: 12 Wrzesień 2018, 08:15   Temat: Ekspansja islamu na Europę
Cicha islamizacja zagraża krajom laickim



Podczas gdy opinia publiczna koncentruje się na jawnej islamistycznej przemocy w Syrii, Afganistanie i Iraku, w Pakistanie i Kongo, a także w społecznościach muzułmańskich miast Europy Zachodniej, radykalny islam po cichu umacnia swoją pozycję w laickich niegdyś regionach muzułmańskich, takich jak Malezja, Turcja, Bangladesz, Indonezja i Malediwy.

Zmiany te przyczyniają się również do rozwoju radykalnego islamu na Zachodzie. Jak zauważył Farooq Sulehria, adiunkt w Beaconhouse National University w Lahore, „diaspory są politycznym odzwierciedleniem głównych prądów w ich krajach ojczystych”.

Jednak poza środowiskami eksperckimi i antyterrorystycznymi, świat nie przywiązuje zbyt dużej wagi do zmian w tych krajach i rosnącego zagrożenia, jakie stanowią. Nawet po atakach na dwa nocne kluby i konsulat amerykański na Bali w 2002 roku większość ludzi uważa Indonezję za świeckie państwo muzułmańskie. Późniejsze ataki samobójcze, jeden w 2003 i drugi w Dżakarcie w 2005 roku, zostały zorganizowane przez powiązane z Al-Kaidą i ISIS ugrupowanie Jememaah Islamiya, bez bezpośrednich powiązań z Indonezją.

Jednak w 2017 roku Reuters donosił o badaniu, które wykazało, że „jeden na pięciu studentów z Indonezji popiera Państwo Islamskie, a co czwarty jest gotowy do prowadzenia dżihadu aby to osiągnąć”. Według instytutu badawczego Alvara wyniki wskazują, że „nietolerancyjne nauki weszły już na najlepsze uniwersytety i do szkół średnich” w największym na świecie kraju muzułmańskim.

Ten wpływ jest już odczuwalny dla sceptyków, ateistów i chrześcijan, podaje AFP. Krytykowanie religii może skutkować wyrokiem więzienia, podczas gdy wpływ „konserwatywnego islamu gwałtownie wzrósł w życiu publicznym Indonezji wraz z narastaniem dogmatycznej i religijnie motywowanej przemocy”. Tego typu sankcje doprowadziły już do wprowadzenia prawa szariatu w indonezyjskiej prowincji Aceh, gdzie w zeszłym roku pewna kobieta została uwięziona za to, że zobaczono ją z mężczyzną niebędącym jej mężem.

Podobne historie rozgrywają się w Malezji, u byłego świeckiego sąsiada Indonezji. Wcześniej w tym roku sąd federalny Malezji orzekł, że sądy szariackie mogą orzekać w sprawach dotyczących apostazji. W zeszłym roku zgromadzenie państwowe kontrolowane przez islamistyczną partię PAS zatwierdziło prawo, zgodnie z którym winni cudzołóstwa czy picia alkoholu będą publicznie poddawani karze chłosty. Jeszcze bardziej surowe przepisy obowiązują już w stanie Kelantan, gdzie zakazano działalności kin i klubów nocnych. Ponadto, jak informuje AFP, w całej Malezji słowo „Allah”, które wcześniej było używane zarówno przez muzułmanów jak i chrześcijan, jest teraz zarezerwowane tylko dla muzułmanów. Arabskie słowa coraz częściej zastępują malezyjskie, a chrześcijanom zabroniono stawiać krzyży. Co więcej, podczas obchodów chińskiego Nowego Roku, pomimo tego, że prawie 25 procent Malezyjczyków pochodzi z Chin, obrazy psów, których miano użyć w związku z obchodami Roku Psa „pominięto w noworocznych dekoracjach i towarach w obawie przed obrażaniem muzułmańskiej większości kraju”.

Sytuacja się pogarsza. „Jednym z powodów jest to, że Malezja wysyła tysiące studentów do Arabii Saudyjskiej, gdzie są indoktrynowani dogmatycznymi, nietolerancyjnymi formami islamu, takimi jak salafizm i wahhabizm”, powiedział CNN Ahmad Farouk Musa z malezyjskiego think tanku pod nazwą Islamski Ruch Oporu.

Studentów indoktrynuje się też w Bangladeszu, innym niegdyś świeckim kraju muzułmańskim, narażonym na, jak to ujął „New York Times” „narastający islamizm”. Podobnie jak w Malezji, książki niemuzułmanów zostały usunięte z programów szkolnych, a świeckich blogerów, w tym jednego Amerykanina, zastraszono lub nawet zabito. Dwie największe grupy ekstremistyczne w Bangladeszu, Al-Kaida na subkontynencie indyjskim (AQIS) i ISIS, wzięły sobie za cel różne grupy młodych mężczyzn – pierwsza z nich skupiła się na mniej wykształconej młodzieży, a druga na bogatszych mężczyznach z wyższych klas, co zaowocowało dużą grupą zwerbowanych dżihadystów. Na szczęście do tej pory „terroryści z Bangladeszu w dużej mierze wykazywali się niekompetencją”, zauważa profesor Georgetown University C. Christine Fair. Jednak „istnieją dowody na to, że terrorystom z Bangladeszu idzie coraz lepiej”. Rzeczywiście, w grudniu ubiegłego roku pochodzący z tego kraju zamachowiec-samobójca usiłował wysadzić stację metra w Nowym Jorku niedaleko Times Square. Chociaż bomby nie udało mu się zdetonować zgodnie z planem, pięć osób zostało rannych.

ISIS poczyniło również znaczące postępy w idyllicznym „raju” turystycznym na Malediwach, należących do grupy prawie 1200 małych wysp Pacyfiku, szczególnie uwielbianych przez nowożeńców. Na stronach biur turystycznych znajdziemy opisy bujnych, tropikalnych ogrodów, śnieżnobiałego piasku, szafirowej wody i inne frazesy, którym towarzyszą kuszące fotografie.

Jednak w ostatnich latach „pojawiły się demonstracje nawołujące do wprowadzenia prawa szariatu, a ich uczestnicy wymachiwali czarną flagą Państwa Islamskiego, w odległości zaledwie 15 minut łodzią od najbliższego kurortu serwującego alkohol i wieprzowinę skąpo odzianym gościom z Zachodu”, donosił „Telegraph” w 2015 roku.

W dodatku w tym kraju na jednego mieszkańca przypada jedna z najwyższych liczb rekrutów ISIS, a według raportu w Internazionale, który zdobył europejską nagrodę Press Prize 2017, bojownicy ISIS są uznawani tam za bohaterów narodowych. „Podczas gdy reszta świata oglądała olimpiadę w sierpniu zeszłego roku”, pisze dziennikarka Francesca Borri, „wszyscy tutaj oglądali bitwę w Aleppo. I kibicowali Al-Kaidzie.”

Turyści przebywający w jednym z luksusowych kurortów na Malediwach nigdy by tego nie zauważyli, ponieważ większość mieszkańców mieszka na innych wyspach. Tam, opisuje Borri, kobiety są całkowicie zakryte. Dawne świątynie buddyjskie zostały przekształcone w meczety. Podczas gdy sędzia sądu najwyższego został przyłapany w towarzystwie prostytutek, kobiety podejrzane o cudzołóstwo karane są publiczną chłostą. W dodatku wyłącznie muzułmanie mogą posiadać obywatelstwo.

Problem polega na tym, że na Malediwach panuje skrajna bieda, co tym bardziej uatrakcyjnia przynależność do zagranicznych grup terrorystycznych, gdzie pensje są wysokie, a świadczenia często obejmują rodziny w ojczystym kraju. Obecnie niektórzy wracają z nieudanego kalifatu i innych pól bitewnych, ale „żyją swobodnie” na wyspach, rekrutując dżihadystów i planując nowe ataki.

Islamizm nie zawsze jednak przekłada się na brutalny terroryzm. W Turcji Recepowi Tayyipowi Erdoganowi udała się ponowna islamizacja świeckiej republiki stworzonej przez Atatürka. Stało się tak dzięki kształtowaniu umysłów z dala od zachodnich wartości w celu stworzenia „nowego, religijnego pokolenia”. Coraz więcej szkół publicznych bardziej przypomina religijne madrasy, w których dziewczęta uczą się „posłuszeństwa” wobec mężczyzn, lekcje na temat ewolucji zostały usunięte z podręczników, a w salach lekcyjnych istnieje często podział na chłopców i dziewczynki. W Stambule, jak donosi „Washington Post” urzędnik ds. edukacji zażądał, aby nauczyciele przyprowadzali uczniów na poranne modlitwy w lokalnych meczetach.

„Zasadniczo prezydent Erdogan niszczy świecki system oświaty w Turcji” – powiedział rozgłośni Voice of America Soner Cagaptay, dyrektor programowy waszyngtońskiego Instytutu Polityki Bliskowschodniej. „Jest to najważniejszy powód, dla którego Turcja działała jako demokratyczne społeczeństwo, w którym nie było warunków dla gwałtownej radykalizacji pod znakiem dżihadu”. Nie chodzi tylko o szkoły. Po nieudanym zamachu stanu w 2016 roku Erdogan nakazał meczetom w kraju zwiększyć głośność wezwań do modlitwy. Kiedyś delikatnie melodyjna intonacja, dziś donośne dźwięki rozbrzmiewają nad miastami, sprawiając, że w czasie nawoływania do modłów normalna rozmowa jest prawie niemożliwa. Poza tym aresztowano wielu krytyków islamu, a w tureckiej telewizji państwowej sławny teolog Mustafa Askar stwierdził w 2016, że „ci, którzy nie modlą się w stylu islamskim, są zwierzętami”.

Takie incydenty dowodzą prawdziwości twierdzenie Sulehrii, że islamizacja w krajach pochodzenia kształtuje społeczności imigrantów na Zachodzie. Według Elise Steilberg prowadzącej blog poświęcony tureckiemu i islamskiemu zaangażowaniu w edukację w Holandii, w kraju tym w 2016 roku zalegalizowano 20 islamskich szkół z internatem. Niemal wszystkie są prowadzone przez tureckie organizacje religijne. Wiele utrzymuje także surowe islamskie zasady ubioru, np. obowiązkowe zakrywanie włosów dla dziewcząt w wieku powyżej 4 lat. Dziewczęta są również zobowiązane do noszenia długich spódnic lub spodni, a chłopcy muszą nosić islamskie nakrycie głowy „topi”. Wszyscy uczniowie zapamiętują sury koraniczne zarówno w języku arabskim, jak i holenderskim. Według Steilberg, istnieje realne zagrożenie, że muzułmanie w Holandii coraz bardziej podążają w kierunku fundamentalizmu, pomimo wysiłków na rzecz integracji. „Według ostatnich badań” – zauważa – „liczba osób w Holandii, które nazywają siebie pobożnymi muzułmanami, zmniejsza się. Ale ci, którzy są religijni, stają się coraz bardziej konserwatywni w swoich poglądach. Nie jest już niespodzianką widok w pełni zakrytej czadorem 11-latki w centrum Amsterdamu.”

Tak naprawdę taki widok nie jest wcale powszechny, ale sama obecność w pełni zakrytych dziewcząt w mieście znanym z wolności, w tym zalegalizowanej marihuany i prostytucji, pokazuje ogromne zmiany kulturowe, które fundamentalistyczny islam narzuca świeckiemu Zachodowi.


Jednak zachodnie rządy wydają się nie robić zbyt wiele w tej kwestii. W Wielkiej Brytanii, zauważa Deutsche Welle, organizacje praw człowieka „wielokrotnie wskazywały na rosnącą radykalizację, ale wydaje się, że władze nie podjęły wobec niej zdecydowanych kroków”. W Holandii „istnieje wiele dyskusji na temat potencjalnie gwałtownej radykalizacji, ale zasada wolności religii sprawia, że dyskusja o rozwoju islamskiej ortodoksji jest obszarem, na który się nie wkracza” – mówi Steilberg. A w Belgii, pomimo fali ataków terrorystycznych, portal „Politico” ostrzegał na początku 2017 roku, że „coraz więcej meczetów w Belgii uczy radykalnej formy islamu”, podczas gdy umiarkowani kaznodzieje czują się „bezsilni” wobec rozprzestrzeniania się bardziej ekstremalnej ideologii”.

Dla wielu problem ten nie dotyczy już tylko bezpieczeństwa narodowego czy zmian kulturowych. Często związane są z tym również kwestie praw człowieka, szczególnie, jeśli chodzi o dziewczęta i kobiety. Na przykład o dziewczynce w czadorze w centrum Amsterdamu Steilberg mówi: „Zastanawiające jest, czy jeśli pójdzie do islamskiej szkoły, kiedykolwiek będzie w pełni świadoma praw i wolności, które nasz kraj ma jej do zaoferowania. Uważam, że te prawa i wolności są czymś, z czego powinniśmy być dumni. Nie są one relatywne, ale są podstawowym składnikiem tego, czym jest dzisiaj Holandia i powinny być częścią przyszłości każdego obywatela.”

Co więcej, są to prawa i wolności, którymi powinni cieszyć się wszyscy, niezależnie od tego, gdzie mieszkają.

Abigail R. Esman

Agaxs na podst.: https://www.investigativeproject.org

https://euroislam.pl/cicha-islamizacja-zagraza-krajom-laickim/
  Temat: In vitro
Coltrane

Odpowiedzi: 1477
Wyświetleń: 270886

PostForum: Zdrowie i rodzina   Wysłany: 12 Wrzesień 2018, 07:39   Temat: In vitro
Jeden Dawca Życia

W ostatnich dniach wiele dyskutowano o sposobach przeprowadzenia i finansowania procedury in vitro sztucznej metody poczęcia dziecka. Chcemy po raz kolejny podkreślić: chrześcijański światopogląd mówi jasno, że Stwórcą i Dawcą życia jest tylko Bóg. I dla człowieka wierzącego nie ma tu miejsca na polemikę, nawet w kwestii tak ważnej jak dziecko.

W ostatnich dniach wiele dyskutowano o sposobach przeprowadzenia i finansowania procedury in vitro – sztucznej metody poczęcia dziecka. Chcemy po raz kolejny podkreślić: chrześcijański światopogląd mówi jasno, że Stwórcą i Dawcą życia jest tylko Bóg. I dla człowieka wierzącego nie ma tu miejsca na polemikę, nawet w kwestii tak ważnej jak dziecko.

„Gdyby nie in vitro, nie miałabym swojego…” – tutaj pada imię dziecka poczętego za pomocą tej metody. Cała dalsza wypowiedź to peany na cześć osiągnięć medycyny, która w ten sposób leczy bezpłodność, nazywaną jedną z chorób XXI w., i umożliwia realizację pragnienia posiadania dziecka.
Właśnie „chęć posiadania dziecka” przyćmiewa sposób, w jaki dochodzi się do zaspokojenia owego pragnienia.
To nic innego, jak przysłowiowy cel, który uświęca środki. Chcesz mieć dziecko? Proszę bardzo. Jest na to szybki sposób: metoda in vitro. W dodatku, decyzją premiera o wprowadzeniu rozporządzenia o jej refundowaniu, jest jeszcze bardziej przystępna.
Proszę wybaczyć te uproszczenia, na pewno sama decyzja o poczęciu przez in vitro nie jest dla małżonków prosta i pociąga za sobą pewne konsekwencje, jednak często zapomina się, że jest ona nieetyczna, przypomina bardziej wizytę w supermarkecie i wybór najładniejszego towaru, a przede wszystkim nie ma nic wspólnego ze wspomnianym wyżej „leczeniem” bezpłodności.

Współczesny świat zdominował pogląd, że to człowiek, a nie Bóg decyduje o narodzinach dziecka. Skoro kolejne próby poczęcia nie przynoszą rezultatu, człowiek decyduje się na wzięcie sprawy w swoje ręce. Tymczasem chrześcijański światopogląd mówi jasno: Stwórcą i Dawcą życia jest tylko Bóg. I dla człowieka wierzącego nie ma tu miejsca na polemikę, nawet w kwestii tak ważnej jak dziecko.

Wystarczy sięgnąć po teksty biblijne, by odnaleźć prawdę wiary o Bogu, dawcy życia, o wielkości tego daru i odpowiedzialności za niego. Mówią o tym dwa uzupełniające się opowiadania z Księgi Rodzaju o stworzeniu świata i człowieka. Ludzkie życie pojawia się na ostatnim etapie jako ukoronowanie dzieła stworzenia (Rdz 1, 26–31), poprzedzone uroczystą formułą: „Uczyńmy człowieka”, wyróżniającą go spośród wszystkich innych bytów („Niech się stanie”). Godność człowieka jest darem Boga, który uczynił go „na swój obraz i podobieństwo”, tak by był Jego reprezentantem w świecie i całe stworzenie było mu poddane. Kobieta i mężczyzna jako małżeństwo stają się współpracownikami Boga w dziele stworzenia. Zawsze w tym procesie jest jednak obecny Bóg – to On daje małżonkom fizyczną możliwość przekazywania życia. Kościół podkreśla, że od chwili poczęcia mamy do czynienia z żywym, pełnowartościowym człowiekiem.
W metodzie in vitro nowe życie jest efektem technicznych działań człowieka, cały proces przekazywania życia zostaje odłączony od aktu współżycia małżeńskiego. Dziecko staje się więc prawem przysługującym każdej parze, a nie darem. Przekazywanie życia nie jest tożsame z chęcią posiadania dziecka za wszelką cenę.
W dyskusjach o in vitro wiele mówi się o samej procedurze, zapłodnieniu pozaustrojowym, technikach sztucznego wspomagania rozrodu, pomija się lub trywializuje wiele faktów, które są dla chrześcijan nie do zaakceptowania. Jest to przede wszystkim selekcja i uśmiercanie embrionów – produkuje się ich kilka, tak by zwiększyć szansę poczęcia. Przemysł in vitro wpasowuje się w wizję „świata idealnego”, bowiem celem diagnostyki preimplantacyjnej jest wyeliminowanie „wadliwych” embrionów przed ich przeniesieniem do macicy. Jest to nic innego jak ukryta eugenika.
„Procedura in vitro, mimo ukierunkowania na szlachetny cel: poczęcie i urodzenie dziecka, jest strukturalnie związana z niszczeniem życia poczętych istot ludzkich” – napisali członkowie Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia (PFROŻ). Po wtóre, in vitro nie leczy bezpłodności, tylko obchodzi problem. Współczesna medycyna wypracowała etyczną, efektywną, stosunkowo tanią i z powodzeniem prowadzoną w Polsce metodę walki z bezpłodnością, którą jest naprotechnologia. Zwolennicy in vitro przemilczają jednak jej osiągnięcia, lepiej bowiem „produkować ludzi na zamówienie”, łamiąc ich prawo do godności od poczęcia.

Życie to święty dar „żyjącego Boga”. Jeśli człowiek nie słucha Boga – nauczyciela życia, zmierza ku śmierci.

Małgorzata Szewczyk

https://www.przewodnik-ka...den-Dawca-Zycia
  Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Coltrane

Odpowiedzi: 164
Wyświetleń: 53503

PostForum: Religia   Wysłany: 11 Wrzesień 2018, 09:36   Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Katolickie zalecenia Świętych



„Zdeklarowanych wrogów Boga i Jego Kościoła,
heretyków i schizmatyków,
należy krytykować tyle, ile tylko się da,
byle bez przeczenia prawdzie.
Jest aktem miłości wołanie głośno:
«To jest wilk!»,
ilekroć wejdzie on do owczarni
albo pojawi się gdziekolwiek”


(św. Franciszek Salezy, Filotea.
Wprowadzenie do życia pobożnego, III, 29).

https://verbumcatholicum.com/2017/09/11/katolickie-zalecenia-swietych/
  Temat: Ekspansja islamu na Europę
Coltrane

Odpowiedzi: 65
Wyświetleń: 42964

PostForum: Świat   Wysłany: 10 Wrzesień 2018, 08:27   Temat: Ekspansja islamu na Europę
Islam podbija duchową pustynię! Kliknij i pobierz nowy numer „PCh24 Co Tydzień”



„W trwającym nieustannie od blisko 1400 lat konflikcie Europa wielokrotnie bywała spychana do defensywy. Świat chrześcijański w walce z islamem stracił zresztą wiele miejsc, które przed wystąpieniem Mahometa stanowiły tętniące życiem ośrodki kultu Jezusa Chrystusa. Dziś jest jednak inaczej niż w przeszłości. Mówić możemy bowiem nie tylko o sile islamu, ale i o słabości Europy.

Kryzys ma wiele płaszczyzn. Wszystko sprowadza się jednak do jednego słowa. Rewolucja. To ona stanowi praprzyczynę kłopotów, jakie ściągnęli na siebie sami Europejczycy. (…) Bez tych ciosów w serce katolickiego Porządku, bez tych dywersji na zapleczu frontu, islam pozostawałby bez szans.

Czy więc teraz – w chwili społecznego, moralnego i duchowego kryzysu Europy – islam, po wielu nieudanych próbach, podbije Stary Kontynent? Jest bliżej sukcesu niż kiedykolwiek.
Jednak utożsamiana z chrześcijaństwem – nie bez przyczyny – Europa ma po swojej stronie jeden niezaprzeczalny atut: transcendentną Prawdę. To prawdziwa Europa, katolicka Europa, zbudowała cywilizację opartą o Ład. Tylko jeżeli pozostaniemy wierni swojemu dziedzictwu mamy jakiekolwiek szanse na obronę” – pisze w 21. numerze magazynu „PCh24 Co Tydzień” redaktor wydania Michał Wałach.

https://www.pch24.pl/isla...en,62708,i.html
  Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Coltrane

Odpowiedzi: 164
Wyświetleń: 53503

PostForum: Religia   Wysłany: 7 Wrzesień 2018, 11:52   Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Różnice



Kult katolicki: kapłan odprawia Mszę Świętą, zwrócony do ołtarza, do Tabernakulum i do Krzyża.

Kult reformowany: prezbiter przewodniczy eucharystii, tyłem do Tabernakulum, zwrócony do stołu i do wspólnoty.


https://verbumcatholicum.com/2018/08/28/roznice/
  Temat: Kościół Katolicki
Coltrane

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 2953

PostForum: Religia   Wysłany: 7 Wrzesień 2018, 08:40   Temat: Re: Kościół Katolicki
Podano szokujące kulisy odsunięcia papieża Benedykta XVI



Konsekwencje publikacji maili wykradzionych szefowi sztabu wyborczego Hillary Clinton, Johnowi Podesta, są znaczące. Wśród wielu szokujących informacji, które zostały ujawnione przez portal Wikileaks, zwrócono ostatnio uwagę na to co pisał na temat planowanej zmiany papieża w Watykanie na bardziej lewicowego. Najwyraźniej operacja ta się powiodła.

We wspomnianych emailach pojawiły się i takie z których wynikało, że planowano przeprowadzenie czegoś co nazwano „katolicką wiosną”. Było to sformułowanie będące parafrazą „arabskiej wiosny”, czyli serii rewolucji na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej wywołanych między innymi przez amerykańskie służby. O ich zaangażowaniu pisze Podesta w maila do aktualnej wtedy Sekretarz Stanu, Hillary Clinton.

W mailach z 2012 roku można przeczytać, że dyskutowano o konieczności dokonania rewolucyjnych zmian w Kościele Katolickim, który miałby się stać bardziej lewicowy niż podczas konserwatywnego pontyfikatu Benedykta XVI. W rok po wymianie tej korespondencji papież abdykował, co było wydarzeniem bez precedensu w historii ostatnich kilkuset lat. Aby tego dokonać prawdopodobnie posunięto się do szantażu.

Z informacji ujawnionych wcześniej przez Edwarda Snowdena wynikało, że amerykańskie służy inwigilowały Watykan. Podsłuchiwano podobno samego papieża Benedykta XVI i jego rozmowy telefoniczne. W rezultacie zebrano wiele informacji, które mogły zostać wykorzystane w trakcie przyszłego konklawe, trzeba było tylko wywołać potrzebę jego przeprowadzenia.

Padają sugestie, że do abdykacji papieża Benedykta XVI przekonano blokując międzynarodowe transakcje Banku Watykańskiego. Rzeczywiście na kilka dni przed ogłoszeniem swojej szokującej decyzji, bank zablokowano sugerując, że był zaangażowany w pranie brudnych pieniędzy. Jednak po abdykacji blokada natychmiast zniknęła, tak jakby problem się skończył wraz z odejściem papieża, albo tak jakby to było celem całej operacji.

Amerykańscy katolicy wystosowali do prezydenta Donalda Trumpa oficjalny list z prośbą o wyjaśnienie tego skandalu. Poprosili o zbadanie czy Departament Stanu i jakiekolwiek amerykańskie służby brały udział w skłonieniu papieża Benedykta XVI do ustąpienia. Przedstawiają oni opisaną powyżej sekwencję zdarzeń, które ich zdaniem dowodzą, że w Watykanie doszło do puczu na skutek nacisków zewnętrznych.

Autorzy listu otwartego do Trumpa pytają też o relacje CIA z grupą kardynałów sprzeciwiającej się tradycyjnemu pontyfikatowi Benedykta XVI. Padają nazwiska kojarzonego z pedofilami i homoseksualistami Kardynała Godfrieda Dannelsa z Belgii, który jest uważany za jednego z wiodących orędowników lewicowych zmian w kościele. W jego jak to sam określał „grupie podobnej do mafii” znajdował się również Kardynał Jorge Bergoglio, który potem został wybrany na rzekomego papieża i przyjął imię Franciszek.

Od tego czasu rzeczywiście rozpoczęło się lewicowe szaleństwo, którego konsekwencja może być niestety wielka schizma w Kościele Katolickim. Podział jakiego nie było od średniowiecza wisi w powietrzu, od dłuższego czasu, a Franciszek wciąż szokuje swoimi internacjonalistycznymi twierdzeniami i uwielbieniem dla komunizmu w wydaniu teologii wyzwolenia.

Dla wielu chrześcijan to co robi tak zwany papież Franciszek, jest nie do przyjęcia, dlatego zgodnie z tradycją zaczyna być on nazywany antypapieżem, bo w tych kręgach za papieża uważa się wciąż żyjącego, Benedykta XVI. Dla kościoła nie ma z tej sytuacji dobrego wyjścia, można albo podążać w kierunku lewackiego postępu zaimplementowanego przez Jorge Bergoglio, albo pozostać w cieniu i liczyć na to, że ten jezuita, który może być uzurpatorem, nie narobi nieodwracalnych szkód.

Źródło: zmianynaziemi.pl

https://eorzelpolski.wordpress.com/2018/09/05/podano-szokujace-kulisy-odsuniecia-papieza-benedykta-xvi/
  Temat: HUMOR
Coltrane

Odpowiedzi: 477
Wyświetleń: 157447

PostForum: Gadu Gadu   Wysłany: 5 Wrzesień 2018, 13:50   Temat: HUMOR
Facet z żoną wybrali się na ryby.
Kiedy już się rozłożyli i przygotowali wędki mężczyzna woła do żony:
- Dorotko, podaj mi chleb.
- Zjadłam.
- To podaj mi kukurydzę.
- Też zjadłam!
- To zjedz jeszcze robaki i jedziemy do domu.

:lol:
  Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Coltrane

Odpowiedzi: 164
Wyświetleń: 53503

PostForum: Religia   Wysłany: 1 Wrzesień 2018, 23:57   Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Oblicza zdrady

Pewnego razu przechadzałem się alejkami w znanym sanktuarium maryjnym w Polsce. Krótka rozmowa z trzema niewiastami wieku słusznego. Jedna z nich odzywa się do mnie w te słowa: „Proszę Księdza, ja już mam swoje lata, już wiary zmieniać nie będę, w tej wierze wytrwam do końca”. Po chwili dodaje: „Ale wszystkie wiary są dobre”.
Nie dała sobie przetłumaczyć, że jest inaczej. Uważała siebie za dobrą katoliczkę.
Skąd taki bałagan w głowie i opór przed prawdą? Ta niewiasta nie studiowała katolickiej teologii. Ale kolorowy obrazek z telewizji i prasy „katolickiej” w jej głowie pozostał: kolorowe Asyże i wszystkie religie w jednym rządku.
Oto nieuleczalne owoce kolorowych Asyży. Ktoś je organizował. Ktoś je aprobował. Ktoś w nich brał udział. Ktoś nadal krzewi doktrynę niespójną z dwutysiącletnią katolicką doktryną. Owoce? Odejście od wiary katolickiej milionów dusz.

https://verbumcatholicum.com/2017/09/01/oblicza-zdrady/
  Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Coltrane

Odpowiedzi: 164
Wyświetleń: 53503

PostForum: Religia   Wysłany: 29 Sierpień 2018, 14:53   Temat: Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Oczekiwania

Niech mi będzie wybaczona reminiscencja osobista.
Kiedy byłem dzieckiem i później, nawet w głowie mi nie postało, aby oczekiwać od wizyty w kościele dobrej zabawy i dobrego samopoczucia.
Szedłem do kościoła, aby się pomodlić, posłuchać w skupieniu Bożej nauki i przyjąć z wiarą sakramenty święte.

https://verbumcatholicum.com/2018/08/29/oczekiwania/
  Temat: Pobudka dla forum
Coltrane

Odpowiedzi: 3784
Wyświetleń: 543907

PostForum: Gadu Gadu   Wysłany: 29 Sierpień 2018, 11:15   Temat: Pobudka dla forum
adsenior napisał/a:
Wczoraj, nie mogłem zmieścić pobudki:
Obrazek

DLACZEGO??


U mnie wszystko w porządku.
Widocznie coś w systemie poleciało.
Trzeba to wyjaśnić.
 
Strona 1 z 1069
Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 5,714 sekund. Zapytań do SQL: 15