ND Forum - Dzień dobry POLSKO!  Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna
Nasze Forum  »  Polska
Zjednoczona Opozycja Totalna
Trudna miłość, zwłaszcza że instytucja lidera opozycji przewiduje rangę wicepremiera i tylko jeden fotel.

Ostatni post Odpowiedzi: 10
WOŚP
Święta racja. Osobiście nie przepadam za Owsiakiem :P
Ostatni post Odpowiedzi: 167
KRUCJATA RÓŻAŃCOWA W INTENCJI OJCZYZNY
Inna inicjatywa ks. Małkowskiego, piękna inicjatywa. (a nie koronowanie Chrystusa na Króla Polski wg. wiadomej "teologii") 15 czerwca zawiązała się nowa KRUCJATA RÓŻAŃCOWA W INTENCJI OJCZYZNY, co ogłosił ks. Małkowski na Krakowskim Przedmieściu:

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

KRUCJATA RÓŻAŃCOWA W INTENCJI OJCZYZNY
wzorem Węgier


Ksiądz Stanisław Małkowski poinformował, że przedwczoraj w Niepokalanowie odbyło się spotkanie z osobami duchownymi i świeckimi. Najpierw Ksiądz przekazał nam pozdrowienia od abpa Andrzeja Dzięgi a następnie powiedział, że zawiązała się nowa KRUCJATA RÓŻAŃCOWA W INTENCJI OJCZYZNY na wzór krucjaty różańcowej na Węgrzech, gdzie węgierski kardynał Józef Mindszenty powiedział, że Węgry zostaną uratowane przez Różaniec, jak się znajdzie 2 mln osób chętnych do modlitwy za Ojczyznę na różańcu.

I u nas w Polsce zawiązuje się taka sama modlitewna krucjata różańcowa o nowy cud różańcowy, a przesłaniem tej krucjaty różańcowej są słowa Sługi Bożego kardynała Hlonda:

„Polska to naród wybrany przez Boga do wielkiego posłannictwa, dlatego oczyści go Bóg przez cierpienie. Bóg ześle Polsce pomoc swoją z tej strony, z której się nikt nie spodziewał. Przyjdzie dla Polski dzień, w którym przyjaciele odstąpią od niej i zostanie sama, aby się wypełniła wola Boża – a wtedy miłosierdzie okryje ją całą – Polska przejdzie jeszcze swoje ostateczne oczyszczenie, ale potem wiara i miłość zatryumfują w pełni. Jeszcze jakiś czas potrzebny jest do pokuty, a potem Chrystus zmieni całkowicie oblicze tej ziemi. Niech nikt nie upada na duchu, gdy szatan będzie brał górę, bo zostanie pokonany mocą Bożą.

Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie zwycięstwem błogosławionej Maryi Dziewicy. Z różańcem w ręku módlcie się więc o zwycięstwo Matki Najświętszej! Polska jest bowiem narodem wybranym Najświętszej Maryi Panny. Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i Różańcem. Polska ma stanąć na czele Maryjnego zjednoczenia narodów. Trzeba ufać i modlić się. Jedyna broń, której używając Polska odniesie zwycięstwo, to Różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi może narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie pierwszą, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zupełnej zagłady, a Polska nie opuści sztandaru Królowej Nieba. Całym sercem wszyscy niech się zwracają z prośbą do Matki Najświętszej o pomoc i opiekę pod Jej płaszczem. Nastąpi wielki tryumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę.

Polska urośnie do znaczenia potęgi moralnej i będzie natchnieniem przyszłości Europy, jeżeli nie ulegnie bezbożnictwu, a w rozgrywce duchów pozostanie niezachwianie po stronie Boga. Jako promieniujący ośrodek chrześcijański Polska będzie powagą i może odegrać rolę wzoru oraz pośredniczki oczekiwanego braterstwa narodów, którego samą li grą dyplomatyczną zbudować niepodobna. Na rozstaju dziejowym Polska nie powinna się przeto zawahać, nie powinna zbaczać ze swej drogi, lecz iść za swym powołaniem. Pogłębioną świadomością chrześcijańską powinna odgrodzić się duchowo od zmurszałego i zakłamanego świata, który przepada, a przodować w nowym życiu, które się wyłania.

I te słowa potwierdził Prymas Tysiąclecia – Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński.
Poświęcając Chrzcielnicę Tysiąclecia 31 maja 1965 r., Prymas wygłosił przemówienie, w którym raz jeszcze nawiązał do znaczenia i fundamentalnej wagi testamentu swego poprzednika, którego nie zawahał się nazwać «prorokiem polskim». «Małe Dziateczki! — powiedział przy tej okazji. — Bardzo wam dziękuję za kwiaty, których dostałem całe naręcza. Zawiozę je do katedry w Warszawie. Część z nich pójdzie na grób naszego poprzednika, śp. Kardynała Augusta Hlonda. A zaraz wam powiem, dlaczego. On to bowiem powiedział: „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Matki Najświętszej”. Ja jestem tylko wykonawcą Jego programu. Pracuję nad tym, aby to zwycięstwo przyszło i aby było to zwycięstwo Matki Najświętszej. Ono przyjdzie i będzie Jej zwycięstwem. Dlatego wasze kwiaty pójdą na grób tego proroka polskiego, który gasnącymi oczyma i słabnącymi wargami zapowiadał zwycięstwo Matki Najświętszej. Módlcie się o to, aby mi starczyło sił, bym się przyczynił do tego zwycięstwa. Ale i wy wszyscy współpracujecie».


A więc:

RÓŻANCE W DŁOŃ!!!

Za: http://www.bibula.com/?p=40175
Ostatni post Odpowiedzi: 78
Andrzej Duda - Prezydent Polski
W pierwszy dzień po wygranej w wyborach prezydenckich Andrzej Duda oddał hołd rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu (w 67 rocznicę jego śmierci). Jest nadzieja na przywrócenie pamięci polskim bohaterom, którzy walczyli o wolną i niepodległą Polskę, a którzy zginęli z łap bolszewickich zbrodniarzy. Andrzej Duda oddając hołd Pileckiemu daje nam taką nadzieję.


Andrzej Duda oddał hołd Witoldowi Pileckiemu.
"Mam nadzieję, że Polska odnajdzie doczesne szczątki rotmistrza"




W 67. rocznicę śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego Andrzej Duda złożył w Warszawie kwiaty przed tablicą upamiętniającą pomordowanych w okresie PRL. Duda zaznaczył, że ma nadzieję, iż doczesne szczątki rotmistrza zostaną odnalezione i Polska będzie mogła pochować go z godnością.

W poniedziałek, w samo południe, Andrzej Duda - według wyników sondażowych, zwycięzca wyborów prezydenckich - wraz z szefową swojego sztabu wyborczego Beatą Szydło złożył kwiaty przed tablicą upamiętniającą pomordowanych w okresie PRL, przy ul. Rakowieckiej na warszawskim Mokotowie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: 67 lat temu komunistyczne bestie wykonały wyrok śmierci na Rotmistrzu Pileckim. Wcześniej legendarny Żołnierz Wyklęty był torturowany

Jak powiedział dziennikarzom, jest to „ważny dzień”.

Jest rocznica śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego, wielkiego polskiego bohatera, dlatego przyjechałem tu złożyć kwiaty w tym miejscu, które jest jego miejscem pamięci

— dodał.

Mam nadzieję, że Polska odnajdzie doczesne szczątki rotmistrza i będzie mogła go pochować z godnością, na jaką zasłużył

— podkreślił Duda.

Witold Pilecki był bohaterem wojny z bolszewikami i uczestnikiem kampanii 1939 roku. W okupowanej stolicy współtworzył Tajną Armię Polską. 19 września 1940 roku wszedł w „kocioł” podczas łapanki i trafił do niemieckiego obozu Auschwitz. Uciekł z obozu pod koniec kwietnia 1943 r. Trafił do AK i brał udział w powstaniu warszawskim. W latach 1944-45 był w niewoli niemieckiej w oflagu w Murnau. Po wyzwoleniu obozu dołączył do II Korpusu Polskiego we Włoszech. W październiku 1945 r. wrócił do Polski, by prowadzić działalność wywiadowczą na rzecz II Korpusu.

W maju 1947 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy UB; był torturowany i oskarżony m.in. o działalność wywiadowczą na rzecz polskiego rządu na emigracji. 15 marca 1948 r. rotmistrz został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 25 maja w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej. Miejsce pochówku Pileckiego nigdy nie zostało ujawnione przez komunistyczne władze, prawdopodobnie ciało rotmistrza wrzucono do dołów śmierci wraz z innymi ofiarami komunizmu na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach.

Do 1989 r. wszelkie informacje o dokonaniach i losie rtm. Pileckiego podlegały w PRL cenzurze. Witold Pilecki został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Orderem Orła Białego; w 2013 r. został awansowany do stopnia pułkownika.

Witold Pilecki urodził się 13 maja 1901 roku.

mly/PAP

autor: Zespół wPolityce.pl

http://wpolityce.pl/polit...-zobacz-zdjecia
Ostatni post Odpowiedzi: 75
Donald Tusk niemieckim agentem ?
Niemieckie CDU finansowało partię Tuska?

Były prominentny polityk Platformy Obywatelskiej Paweł Piskorski ujawnia, że to „niemieckie CDU sfinansowało powstanie partii premiera”. Po ujawnieniu tych informacji w mediach zaczęła się prawdziwa burza. Donald Tusk odmawia komentarza w tej sprawie.

W rozmowie z tygodnikiem „Wprost” Paweł Piskorski ujawnił, że jest dla niego oczywiste, iż w latach 90. „CDU wspierało finansowo KLD”. Informacja o tajnych funduszach w kasie Donalda Tuska oraz kulisach powstawania Kongresu Liberalno-Demokratycznego rozpętała prawdziwą medialną burzę.

„To były pieniądze w gotowce, które działacze KLD wymieniali w kantorach na złotówki w Warszawie” – czytamy na łamach „Wprost”.

Inny rozmówca gazety twierdzi, że będące wówczas przy władzy w Niemczech CDU poszukiwało ewentualnych partnerów do współpracy w krajach postkomunistycznych. Pojawiają się informacje, że „CDU bezzwrotnie darowało KLD kilkaset tysięcy marek”.

Donald Tusk nie komentuje całej sprawy, tymczasem do rewelacji Piskorskiego odniosła się rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska.

„Nie będziemy brali udziału w promocji książki Piskorskiego, który chce na siebie zwrócić uwagę. Jego notowania są słabe, a jego nazwisko rzadko pojawia się w mediach. Jego publikacja ma mu pomóc w zdobyciu rozgłosu w kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Wydaje mi się, że pan premier nie będzie zabierał głosu w sprawie publikacji „Wprost”” – oświadczyła na łamach gazeta.pl Kidawa-Błońska.

Sprawa może być wyjaśniona szybko. Poseł PiS Beata Mazurek na Twitterze sugeruje, że jeśli premier Donald Tusk ma zastrzeżenia do informacji ujawnionych przez Piskorskiego, powinien pozwać go w trybie wyborczym i jak najszybciej wyjaśnić całą sprawę.

Autor: rz
Na podstawie: Wprost, gazeta.pl, twitter.com
Źródło: Niezależna.pl

http://wolnemedia.net/pol...o-partie-tuska/
Ostatni post Odpowiedzi: 13
Komitet Obrony Demokracji
Powstał na naszych oczach nowy twór społeczno-polityczny, jakim jest KOD (Komitet Obrony Demokracji). Do jego prominentnych członków należy Pan Hartman, swego czasu głośno mówiący o kazirodztwie, więc nie jest to pierwsze lepsze ugrupowanie. Jak bardzo są otwarci?

Czym jest KOD? Jak możemy przeczytać w ich deklaracji - za cel stawiają sobie obronę "inaczej myślących", "ateistów, teistów i agnostyków". Promują także "równość wobec prawa" i sprzeciwiają się "zamykaniu ust" inaczej myślącym. Organizacja powstała, gdyż, jak uważają, nowe rządy PiSu władzę zawłaszczyły a nad całą Polską zawisło widmo totalitaryzmu. Sprawdziłem zatem ich otwartość i obronę innych poglądów.

Komitet Obrony Demokracji już łamie demokracjęDołączyłem do ich grupy na Facebooku, aby w całkiem poważny sposób zapytać o kwestie podstawowe; najbardziej oczywiste niedopowiedzenia i naciągnięcia, występujące w ich programie. Byłem ciekaw, czy serio są za obroną inaczej myślących. Nie zawiedli mnie.

W grafice, którą udostępniłem w 5 minut po dołączeniu, zawarłem następujące kwestie:

,,Gdy była podpisywana ustawa 1066 - wam to nie przeszkadzało. Gdy rząd, na przekór obywatelom, posłuchał szantażu ze strony UE i przyjął uchodźców - nie gadaliście o "łamaniu obyczaju demokracji". Gdy władza pałowała obywateli na Marszu Niepodległości - nie było mowy o "szacunku wobec innego". Gdy baba uległa korupcji - nie pieprzyliście o "równości wobec prawa". Gdy Tusk z Komorem przejęli polski rząd - nie trąbiliście o "zawłaszczaniu". Gdy był Golgota Picnic - nikt z waszych reprezentantów nie mówił o szacunku dla "ateistów, teistów i agnostyków". Gdy katolicy wieszają krzyże - nie chcecie im na to pozwolić, promując "jedyny słuszny", ateistyczny model państwa."

Po około 5 minutach - mój post został usunięty, a ja uzyskałem całkowitego bana na ich grupie. Mała infiltracja, jeden obrazek i... wszystkie karty odsłonięte. Są poglądy "równe i równiejsze", jak widać. Nie jestem, nie byłem i zapewne nie będę za PiS-em, ale nie dlatego, że mam zwierzęcą wściekliznę na dźwięk słów "Rydzyk, Kaczyński, Prawo i Sprawiedliwość". Nie zgadzam się z nimi poglądowo i tyle. Za dużo socjalizmu. Muszę jednak przyznać, jako uczciwy obywatel RP, że PiS wybory wygrał. Demokratycznie doszedł do władzy (pomijając kwestie tego, że tylko 50% uprawnionych poszło głosować).

Panowie ,,obrońcy", jak możecie być tak obłudni? Demokracja dobra, póki po naszej myśli, ale niedobra, gdy wygra inny kandydat? Nie jestem nawet demokratą, ale to, jak demokarzełki płaczą, gdy wygrywa nie ich kandydat... rozśmiesza mnie. To jak z dzieckiem, które zaczyna grać z innymi na podwórku, a gdy przegrywa - żąda zmiany zasad. Chore i niedojrzałe. Viva la democracia!
http://www.prawy.pl/felie...amie-demokracje
Ostatni post Odpowiedzi: 52
Miesięcznica
Dzisiaj mija 37 miesięcy od katastrofy rządowego samolotu TU-154M w Smoleńsku. Zginęli w niej, lecący na uroczystości 70. rocznicy mordu katyńskiego Prezydent RP Lech Kaczyński, Pierwsza Dama Maria Kaczyńska, Prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz 93 towarzyszące im osoby.
"Do dziś nie są znane powody katastrofy samolotu. Naszym obowiązkiem jest pamiętać o ich dziele. Po to organizowane są obchody w Warszawie, gdzie w pierwszych dniach po katastrofie zebrały się setki tysięcy ludzi, żeby oddać cześć poległym na lotnisku Siewiernyj pod Smoleńskiem" - czytamy na stronach Prawa i Sprawiedliwości.

Rano, po mszy św. w warszawskim kościele seminaryjnym przed Pałacem Prezydenckim odbył się Apel Poległych.

Wieczorem o godz. 19.00 w warszawskiej Archikatedrze św. Jana została odprawiona msza św., po której rozpoczął się Marsz Pamięci, który przejdzie pod Pałac Prezydencki.

+++
Ostatni post Odpowiedzi: 26
Przebudzenie społeczne.
Do napisania skłoniło mnie zabójstwo córki jednego z niewybieranych komisarzy w Uni Europejskiej Marii Laden burger. Zgwałcona i wrzucona do rzeki, prawdopodobnie poprzez islamistę, którym tak chętnie pomagali niby dobroduszni rodzice:


Granice, są po to aby oddzielać od siebie ludzi innych kulturowo, językowo czy też dlatego ze wyznają innych Bogów.

Można asymilować małe grupy ludzi, ale oni muszą respektować i szanować prawo i zwyczaje w gościnnym kraju. Europejskie lewactwo tylko udaje miłosiernych wobec fanatycznych islamistów, ponieważ głębszym celem dla nich jest zniszczenie państw narodowych, ich kultury, wiary, gdzie niewybieralne elity z Komisji Europejskich będą sobie roszczyć prawa do decydowania za innych. Gdy w demokracji nieudaczniki jak oni nikomu nie są potrzebni a suwerenni i dobrze poinformowani obywatele potrafią się rządzić sami.

Suwerenni i poinformowani obywatele wolnych i demokratycznych krajów nie napadają na inne kraje, pod szyldem niesienia demokracji, na podstawie fałszywych oskarżeń, jak broń masowego rażenia w Iraku. Bajki wuja Sama to znamy. Oni nie wywołują rewolucji, w innych krajach aby suwerennych obywateli zastępować poprzez siebie zatwierdzonych kryminalistów, jak robią to kryminaliści Soros, Obama czy Mc Cain.
Podporządkowane im kraje potem zniszczone ekonomicznie i mają im po wasalsku służyć.
Na szczęście następuje przebudzenie społeczne na całym świecie.






Kolejne nieszczęścieście spowodowane poprzez unijnych lewaków i pasożytów którym tak nadskakują kundle kabały w Polsce.
Ostatni post Odpowiedzi: 2
Centra telefoniczne powstaną w Polsce.
Ci co dorywają się do władzy w Polsce mają naturę kundli, nadskakują zachodnim mocodawcom ze zapomnieli że ich obowiązkiem jest dbać o dobro obywateli. Słuchali doradców, i wierzyli w potrzebę inwestorów strategicznych, zniszczyli PGR-y zamiast pozwolić się ich pracownikom uwłaszczyć i przejść na opłacalną produkcje, Bolek nadaje głupotki jak obalał komunizm gdy komuniści uwłaszczyli się kosztem społeczeństwa, a on nie potrafił użyć swojego autorytetu aby znaleźć zamówienia dla stoczni. Teraz szczytem osiągnięć gospodarczych są montownie, a niedługo będą telefoniczne centra serwisowe. Faktycznie osiągnięcia, Wprowadzają nas na drogę dobrobytu jak na Filipinach. Czy dzwonię do swojej karty kredytowej, Lini lotniczych czy banku zawsze odpowiada jakaś dziewczynka na Filipinach. Tylko ich prezydent połapał się że wielki brat USA traktuje ich jak kolonię. Gdy Obama próbował straszyć ich prezydenta postawieniem przed sądem ten nazwał go skurwysynem. Nasze mięczaki nie potrafią dbać o suwerenność kraju bo kundle tylko potrafią szczekać jak im rozkazują ich mocodawcy.. Nie dziwota że świat opowiada polish jokes, a przy tym wykorzystują nas kraj jak głupków.

Nasz rząd bierze sprawę tak poważnie że będzie oferował wykształcenie w tym kierunku. Czy aby coś takiego wykonywać to trzeba się uczyć? Gdzie zwykłe maniery wyuczony skrypt i znajomość języka. Jak na razie wszystko co Polacy potrafią to sprzedawać tanią robociznę bo myśl techniczna i rodzima produkcja zanika.

Czyli kolonizacja Polski przebiega zgodnie z planami globalistów.
Ostatni post Odpowiedzi: 2
Rozważania o Polsce
Godziny Wolnej Polski!

W tej upiornej rzeczywistości, w tej Polsce nijakiej i obłej, w tym raju UBeków, prostaków i durniów, także i nam dane jest czasem czuć się jak u siebie w domu.

Nie dzieje się to zbyt często.

Pierwszy taki czas to Powstanie Warszawskie. Jedne z największych potęg świata groziły żelazem niemalże tuż za rogiem, tuż za rzeką, a jednak w samej stolicy załopotały biało – czerwone flagi, rozbrzmiały polskie pieśni, powstało – a raczej wyszło z podziemia – polskie państwo. Nieprzypadkowo na setkach zdjęć widać uśmiechnięte buzie dziewcząt i chłopaków, starszych pań, które wtedy wzbudzały szacunek, a nie tak jak dzisiaj – pogardę. Warto, nie warto? Nieważne – oni tego chcieli i przez chwilę tego zaznali. Wolnej Polski.

Potem nadeszła długa noc. Kiedy nadszedł lepszy czas?

Chyba dopiero w sierpniu 1980 roku. UBecja szykowała coś podobnego (tak twierdzi Anatolij Golicyn), „Bolek” był już gotowy, ale jednak… karnawał Solidarności zaskoczył wszystkich. Tylko z opowieści rodziców wiem, jaka to była euforia. Oczywiście nie było to wszystko doskonałe, no ale widać było wyraźnie, że nad Wisłą siedzi NARÓD, a nie tylko społeczeństwo. Uczelniany budynek okupowany przez studentów, którzy na jednym wydziale stworzyli sobie właśnie skrawek niekomunistycznej uczelni. I takich enklaw było w Polsce wiele! Półtora roku, w ciągu których te 10 milionów Polaków (może nas po prostu więcej nie ma?) czuło się jak we własnym kraju!

Potem? Nie wiem. Po każdym dniu nadchodzi noc, ta noc była również brutalna. Czy rząd Olszewskiego spełniał wymogi „Wolnej Polski”? Możliwe. Z mojej pamięci można wskazać jeden szczególny rok. Rok Pański 2005. Gdy zmarł Ojciec Święty to znów byliśmy narodem. Nawet tam – w Rzymie. Media tego nie pokazały, ale o 4:00 – 5:00 rano, na ulicy przed Placem Św. Piotra, gdzie spali wierni, czekający na pogrzeb - na tejże ulicy, jeszcze przed świtem włączono telebimy, na których pokazywano historię Polski i polskiego papieża. W samym sercu Europy zgromadzeni Polacy, na ten widok poderwali się na nogi i wymachując flagami śpiewali „Mazurek Dąbrowskiego” i znów czuli się dumni i czuli się wielcy. Czy to przypadek, że pół roku później wybory wygrała prawica, lewica ledwo doczłapała się do progu wyborczego, a Prezydentem Wolnej Polski został Lech Kaczyński?

Nie. To nie przypadek. Nie ma przypadków.

A potem ten tragiczny poranek. Dzień spinający jakąś mistyczną klamrą wszystkie powyższe wydarzenia – jakby Godziny Wolnej Polski wystawiły swych przedstawicieli – Ryszarda Kaczorowskiego z pokolenia Kolumbów, Annę Walentynowicz z „Solidarności”, Lecha Kaczyńskiego – zwycięzcę z pamiętnego roku śmierci papieża. Dziesiąty kwietnia. Coś drgnęło – wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że tylko na chwilę. „Oni” – stracili grunt pod nogami, wycofali się, nie byli pewni co się wydarzy. Wspaniały królewski pogrzeb. Taka nieśmiała myśl, że tam, w niebie, już Cię nie dosięgną, Panie Prezydencie. Tam Ci lepiej, niż nam tutaj. Tylko wstaw się za nami, bo bez pomocy z góry nic nie zdziałamy. Na forach internetowych wybuchła eksplozja patriotyzmu, niesieni słusznym oburzeniem naprawdę ich przestraszyliśmy – tłumy przed pałacem, tłumy w każdym mieście, tłumy w kościołach. Szybko minęło, ale był to piękny hołd dla Prezydenta i jego podarunek dla nas – kolejne Godziny Wolnej Polski.


I jeszcze jedna godzina. Dosłownie godzina. Po północy w nocy 4/5 lipca. Nie sądziłem, że się uda, ale uczucie było cudowne – komunikat Państwowej Komisji Wyborczej dawał przewagę Kaczyńskiemu. Kto chce niech prześledzi wpisy z tamtej… godziny!

Gdy „banda fanatyków” powstrzymała przeniesienie Krzyża, to też mogliśmy się czuć jak gospodarze, jak u siebie. Podobno niektórzy „Obrońcy Krzyża” noszą biało – czerwone przepaski z napisem „Gwardia Narodowa”. To wszystko ma jakiś sens – każde pokolenie broni Polski przed nowymi jej wrogami, więc czy nie jesteśmy dalekimi i niegodnymi, karłami na ramionach olbrzymów, ale ich spadkobiercami?

I zawsze można zadać pytanie – czy jest sens? Skoro przegrywamy?
Z tą gorzką pokorą sobie trzeba to powiedzieć. Nieważne, że oni przegrywają Polskę, gdy ich rządy nie potrafią nam przynieść ani dobrobytu, ani godności. My mamy tylko te pojedyncze okresy. Zawsze łudzimy się, że to już teraz, że akurat ten romantyczny zryw przyniesie nam wolność, a okazuje się to przegraną i okazuje się, ze robiliśmy to po to,
by ci co po nas przyjdą uczyli się znowu
najtrudniejszego kunsztu – odpuszczania win

I po pytaniu czy jest sens, na które z jakimś przekonaniem odpowiadam, że na pewno jest – po tym pytaniu przychodzi następne – czy jest sens robić inaczej?

Można (a nawet trzeba) zmienić nieco metody, trzeba być skuteczniejszym, silniejszym, działać nieustannie (jak pisał Dmowski – trzeba czynić walkę nieustającą, a nie szykować się do pojedynczych powstań), trzeba wciąż pracować nad sobą. Ale gdy zegar historii wybija właśnie te godziny dla nas, nikt z nas nie będzie w stanie zachować się inaczej jak właśnie wyjść z bronią, czy z flagą, ze zniczem, czy z różańcem – i tak to robimy. To jest składnik naszej tożsamości, a kolejne „powstania” kiełkują w pamięci i czekają do następnego zrywu. Czynią nas kimś więcej niż konsumentem w kapitalistycznym świecie, dają nam dumę i więzi, których ONI nigdy nie zrozumieją. Przywykli do klęsk przeczekamy wszystko, aż doczekamy się Niepodległej, która będzie domem dla wszystkich.

Jedna godzina wolnej Polski jest więcej warta od 10 lat Polski Dominików Tarasów.

http://polskijuzniema.salon24.pl/
Ostatni post Odpowiedzi: 719
CETA i TTIP
Protest przeciwko podpisaniu porozumienia CETA.
Kryminalne i podstępne działania polskiego rządu.


Białystok przeciwko CETA



#stopCETA to szeroka akcja protestacyjna Młodzieży Wszechpolskiej. Demonstracje odbędą się w całym kraju. Wspólnie stańmy w obronie polskiej racji stanu!

Prawdopodobnie już 27 października na szczycie UE-Kanada może zostać podpisana groźna umowa CETA, która cieszy się aprobatą ze strony polskiego rządu. Jej postanowienia doprowadzą w praktyce do unicestwienia polskiego rolnictwa poprzez zalew rynku tanią, genetycznie modyfikowaną(!) żywnością, w tym mięsem. Nagły wzrost podaży spowoduje, że rodzime, zdrowe produkty spożywcze mogą nie wytrzymać konkurencji cenowej. Towarzyszyć temu będzie drastyczne obniżenie lub w niektórch wypadkach całkowite zniesienie ceł handlowych. CETA to także zniesienie ograniczeń dla wielkich, zagranicznych korporacji, czyli cios w polskich małch i średnich przedsiębiorców. Niepokojąca jest również wzmożona aktywność Stanów Zjednoczonych. Część postanowień CETA to próba forsowania założeń innej niebezpiecznej umowy – TTIP, czyli politycznych i ekonomicznych interesów USA w Europie, w tym Polsce.

Wychodząc na przeciw propagandzie establishmentu, Młodzież Wszechpolska głosi prawę i postanawia bronić interesów Polski. Gorąco zachęcamy do wzięcia udziału w wydarzeniu i apelujemy o pomoc w jego promocji.

Czołem Wielkiej Polsce!

https://www.facebook.com/events/198864057212040/


Nowy generalny gubernator w Polsce. 300 posłów RP zdrajców i szubrawców co zagłosowali w Sejmie za CETA, która to pogrzebie naszą Ojczyznę.



Po owocach ich poznacie. Zobaczcie listę „grabarzy Polski”
http://www.sejm.gov.pl/Se...NrGlosowania=27

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..
Wysyłajcie protesty, wyjdźcie na ulicę, pokarzcie tym sejmowym parchom kto w tym kraju ma władzę bo za kilka lat nie będziecie mogli dzieciom spojrzeć w oczy!

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..

W załączeniu tekst podjętej uchwały Zarządu P-PZN przeciwko podpisaniu układu CETA i stacjonowaniu wojsk NATO bez narodowego referendum w obydwu przypadkach oraz przygotowany wzór listy dla organizacji i osób fizycznych popierających naszą akcję. Protesty można wysyłać indywidualnie na adresy mailowe Biura Prezydenta R.P.: <listy@prezydent.rp>; Biuro Premiera RP: <kontakt@kprm.gov.pl>; Biuro Sejmu: <listy@sejm.gov.pl> oraz do innych organów władzy.

Warszawa 2016.10.03

Protest przeciwko podpisaniu porozumienia CETA

Polsko-Polonijne Zgromadzenie Niepodległościowe
ul. Słodowiec 8 m 66, Warszawa 01-708

Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej dr Andrzej Duda
Premier Rzeczypospolitej Polskiej Pani Beata Szydło
Wszyscy Panowie Posłowie i wszystkie Panie Posłanki Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
Wszystkie Panie Senator i Panowie Senatorowie
Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Media: Wszystkie Stacje Radiowe, Telewizyjne, Redakcje Gazet.
Obywatele i Obywatelki Rzeczypospolitej Polskiej

Organizacje współpracujące w ramach Polsko – Polonijnego Zgromadzenia Niepodległościowego oraz inne organizacje umieszczone na załączonej liście są przeciwne podpisaniu przez Polskę porozumienia CETA.

Porozumienie powyższe podobnie jak Traktat Lizboński oraz wprowadzenie obcych wojsk na terytorium Polski spowodują dalsze uzależnienie Polski od ponadnarodowych organizacji finansowych i militarnych a tym samym dalsze ograniczenie niepodległości Polski.

Działanie to jest sprzeczne z art. 127 § 1 i § 2, Kodeksu Karnego, który brzmi:
Art. 127. § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

Ograniczenie polskiej tożsamości narodowej niemal całkowicie wyeliminuje możliwość odzyskania wyprzedanego niezgodnie z zasadami uczciwego handlu polskiego majątku narodowego.

Porozumienia TTIP jak i CETA stworzą możliwość dostarczania na polski rynek taniej i genetycznie modyfikowanej żywności, której spożywanie będzie zagrażało zdrowiu obywateli RP. Wykorzystanie wysoko rozwiniętej amerykańskiej technologii produkcji przemysłowej przy jednoczesnym wykorzystaniu taniej siły roboczej w Meksyku (niekiedy poniżej jednego dolara za godzinę) spowoduje zniszczenie polskiego rzemiosła. Zarówno dostarczanie na polski rynek taniej żywności jak i amerykańskich produktów przemysłowych pozbawi środków do życia miliony obywateli RP oraz będzie prowadzić do obniżenia dochodów państwa pochodzących z podatku.

Przedstawione wnioski nie są gołosłowne. Podpisany układ NAFTA pomiędzy USA a Meksykiem zwiększył bezrobocie w Meksyku dwunastokrotnie. Podpisanie powyższych porozumień będzie dokonane wbrew art. 146 § 4 i § 7Konstytucji RP.

Uważamy, że Ustawa o Prywatyzacji Przemysłu, Traktat Lizboński, wprowadzenie obcych wojsk na teren Polski zostały dokonane nielegalnie ponieważ jako działania niezmiernie istotne dla Obywateli i Państwa Polskiego powinny być poprzedzone referendum narodowym. Podobnie podpisanie jednego z porozumień CETA lub TTIP powinno być poprzedzone referendum narodowym.

Domagamy się przeprowadzenia referendum dotyczącego wprowadzenia do Polski wojsk NATO oraz referendum na zgodę Narodu na podpisanie CETA. Występujemy również do innych państw Grupy Wyszehradzkiej o niepodpisywanie porozumienia CETA.
Do protestu jest załączona lista organizacji i osób fizycznych, które są przeciwne podpisaniu przez Polskę porozumienia CETA, oraz wprowadzeniu do Polski wojsk NATO bez referendum.

Za Polsko-Polonijne Zgromadzenie Niepodległościowe

Mgr inż. Adam Bednarczyk
Uczestnicy nadzwyczajnego zebrania rządu PPZN

Uwaga, wszystkie akcje antyaborcyjne, czarne marsze i podobnego typu akcje są działaniami dezinformacyjnymi mającymi na celu odciągnięcie uwagi od bandyckich działań polskiego rządu niezgodnych z prawem i Konstytucją RP.
Też należy o tym głośno mówić, bowiem ruch antyaborcyjny został opanowany przez agentów międzynarodowej sitwy NWO.


http://niezaleznemediapod...przeciwko-ceta/
Ostatni post Odpowiedzi: 6
INTRONIZACJA CHRYSTUSA KRÓLA RATUNKIEM DLA POLSKI
Pozwalam sobie zamieścić ten temat w dziale "Polska", ponieważ ma on znaczenie ponadreligijne. Trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, że zło, jakie nawiedziło nasz kraj (i cały świat) jest efektem tego, "iż usunęliśmy Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo z własnych obyczajów i życia prywatnego, rodzinnego i publicznego. [...] Nie zajaśnieje pewna nadzieja stałego pokoju, dopóki tak jednostki, jak państwa stronić będą i zaprzeczać panowaniu Zbawcy Naszego" (papież Pius XI, Quas Primas).

Po zamieszaniu wokół ks. Kiersztyna i trwającej wciąż burzy wokół ks. Natanka (którym trzeba oddać to, że byli tu prekursorami i dzięki nim objawienie Rozalii Celakówny dotarło do masowej świadomości Polaków), sprawę Intronizacji po cichu (ale skutecznie! - i, co najważniejsze, bez żadnych odstępstw wobec KK) prowadzi bp Czaja oraz m.in. misjonarka świecka dr Anna Krogulska. W pracach bierze udział także kapelan prezydenta RP. Efektem tego będzie listopadowy akt, który rozpocznie proces intronizacyjny.

O zagadnieniach tych opowiada dr Anna Krogulska, prezes Stowarzyszenia Misjonarzy Świeckich INKULTURACJA - oglądaj FILM.
Ostatni post Odpowiedzi: 2
Sakiewicz i Michnik to takie samo globalistyczne żydowskie.
Proszę Państwa, pewnie już wiecie, ale pozwólcie mi to wyrazić głośno – tak, Donald Trump wygrał wybory prezydenckie w USA! Za chwilę do tego wrócę, ale na razie dygresja.

Jak PT Czytelnicy moich felietonów dobrze wiedzą, „Gazeta Polska” p. Sakiewicza nie należy do moich pupili, przeciwnie, uważam ją za jeden z najbardziej fatalnie wpływających na Polaków-patriotów, centrów polskiej rusofobii [i probanderyzmu – admin], a jednocześnie serwilizmu wobec USA, którego widzenie świata jest proste jak drut – za całe zło odpowiada Rosja i już.

Mam oczywiście sentyment do Gazety Polskiej sprzed ponad stu lat, którą zakupiła Narodowa Demokracja, ale to było dawno i choć prawda, był to jedynie epizod w historii tego tytułu.

No i wyobraźcie sobie Państwo, że przechodzę obok stoiska z gazetami w sklepie i widzę Gazetę Polską Codziennie, a tam krzyczący tytuł „Rosjanie bezcześcili zwłoki”. Przyznaję, nie sprawdziłem, ale zakładam, że chodziło o Smoleńsk.

Z kolei w ostatnim przed wyborami w USA numerze tygodniowej Gaz. Pol. jeden z autorów najpierw roztacza wizję totalnej infiltracji przez złowrogą Rosję bezradnych w swej uczciwości Stanów Zjednoczonych, rozpisuje się o cyberatakach na Partię Demokratyczna i jej agendy, nie mając naturalnie żadnych wątpliwości, że ślad rosyjski jest tym właściwym oraz wskazując, że Trump wpisuje się „niestety” w rosyjską narrację.

Wreszcie pisze: „Najgorsze może jednak jeszcze nadejść. Jeśli wygra Clinton, Rosja tym mocniej zaatakuje na wszystkich frontach, żeby powiększyć i utrwalić swoje zdobycze, zanim nowa ekipa przejmie rządy od dramatycznie nieudolnego Obamy. Jak mówi Steven Bucci z Heritage Foundation, Rosjanie „widzą słabość USA i wykorzystują to. Są teraz postrzegani jako poważny gracz na światowej scenie, dla wielu bardziej stały niż Stany Zjednoczone. Ten zwrot jest nadzwyczajny”.

Co ciekawe, Gaz. Pol. wraz z całym polskim środowiskiem psychopatycznie antyrosyjskim tego zwrotu nie zauważa. No i równie ważna rzecz – Clinton nie wygrała!

Życie dowodzi, że jednak nie jest takie proste, więc może trudno w to uwierzyć, ale 10 listopada, już po triumfie Trumpa, udałem się na spotkanie z księdzem Isakowiczem-Zaleskim, organizowane przez pabianicki Klub Gazety Polskiej! Tematem był film „Wołyń” i ogólnie tematyka kresowa, ale w czasie pytań teraźniejszość wypłynęła szerokim strumieniem.

Ksiądz Zaleski nie omieszkał wielokrotnie odnieść się do amerykańskich wyborów i relacji polsko-amerykańskich. Szczególnie mocno skrytykował ministra Waszczykowskiego, ale i cały rząd za politykę skrajnie proamerykańską, na zasadzie „co Amerykanie powiedzą, to Polacy stoją na baczność; kazali jechać do Iraku, to jedziemy do Iraku, trzeba wspierać Ukrainę, to wspieramy Ukrainę”.

I dalej: „jeżeli ktoś wyrwał się z okowów jednego mocarstwa, to nie możemy w to miejsce całkowicie uzależniać się od drugiego, bo wtedy nie potrzebny jest już prezydent, premier, tylko niech przyślą gubernatora i będziemy kolejnym stanem USA (…) jeżeli wygrał p. Trump, to cała polityka amerykańska może się zmienić i wtedy Amerykanie wycofują się z Ukrainy, a Polacy zostają z rozłożonymi rękami mówiąc: przecież nam p. Obama obiecywał. Nie można tak wszystkiego bezmyślnie robić. Popatrzmy na Orbana, broni interesu narodowego, coraz więcej przywódców tak robi, a nie klęka w Waszyngtonie i całuje ręce w Brukseli i wyobraża sobie, że dzięki temu będziemy potęgą w tej części Europy”.

Mocne słowa, prawda? I to w Klubie Gazety Polskiej! Co ciekawe i najważniejsze – nie było głosu sprzeciwu wobec tak postawionej przez Księdza sprawy. Przeciwnie, ludzie głośno wyrażali aprobatę dla słów Księdza…

Po spotkaniu podszedł do mnie jeden pan i powiedział: a wie pan, mnie się zdaje, że my to na wschodzie nie z Ameryką powinniśmy ustalać politykę, ani dogadywać się z Ukrainą, ale z Rosją. Zgroza! Poczułem fetor putinowskich pieniędzy, które najwyraźniej dotarły już nawet do Klubu Gazety Polskiej w Pabianicach!

A teraz poważnie – nie przeceniając reakcji na spotkaniu, widać jednak wyraźnie, że obłęd sakiewiczowego towarzystwa nie ma wielkich widoków na prowincji. Ludzie nie znoszą Ukraińców banderowskiej proweniencji i brednie i obelgi warszawskiego salonu rusofobów ich nie przekonają, choćby nawet miłość do Ukrainy wpisali do Konstytucji wzorem 1976 r. (po deklaracji Prezydenta Dudy w sierpniu i Sejmu w październiku, wydaje się to jedyny logiczny kolejny krok).

Coraz więcej osób też odrzuca serwilizm wobec USA, serwilizm zresztą specyficznego rodzaju, gdyż tak, jak w przypadku deklaracji proniemieckich, tak w przypadku uległości wobec Stanów Zjednoczonych mamy do czynienia z zachowaniem interesownym – te państwa i nasz uniżony sojusz z nimi ma sens tylko wówczas jeśli ma ostrze antyrosyjskie. I zobaczycie Państwo, co będzie, jak Trump spełni swoje zapowiedzi.

I tu doszliśmy na koniec do Donalda Trumpa. Po Brexicie to kolejny wielki znak czasów – świat, a przynajmniej jego ważna część, zmienia się. Polskie elity, zamknięte w kręgu rusofobii i idei Giedroycia-Piłsudskiego zwyczajnie się do niego nie nadają.

Ryszard Czarnecki ośmiesza się twierdząc, że antyestablishmentowy wybór Amerykanów wpisuje się w wybór PiS przez Polaków. Wybór PiS, a wcześniej PO jest dowodem na co innego, że jako społeczeństwo jesteśmy w tyle za niektórymi społeczeństwami zachodu. Nie stać nas jeszcze jako społeczeństwa na wybór antyestablishmentowy. Takim byłby sukces Pawła Kukiza pospołu z Januszem Korwin-Mikke. Wciąż wierzymy w swej masie zgranym od 35 lat graczom politycznym, zmieniającym szyldy i miejsce przy żłobie finansowanym z naszych pieniędzy.

Cóż, to opóźnienie to jest jednak pewna prawidłowość historyczna. Na razie świat obudził się z Donaldem Trumpem, jako prezydentem USA. Pomimo zakłamanych sondaży, pomimo jęków intelektualnych „elit” i żałosnych prowokacji. Łaknąca normalności tzw. wiejska Ameryka pokazała wreszcie swoja siłę.

Czy Donald Trump spełni oczekiwania? Oby tak się stało. Jego pierwszy wywiad dla „The Wall Street Journal” wskazuje na to, że nie rzucał słów na wiatr w kampanii wyborczej. „Piękny list od Putina” musiał zaboleć naszych psychopolityków. Prosta konstatacja faktów związanych z Syrią – „tak naprawdę nie wiemy, kim są ci, których wspieramy (…) walcząc z Assadem możemy skończyć na walce z Rosją” – dowodzi zrozumienia sytuacji i jest zapowiedzią poważnych zmian w polityce USA.

Dla dobra Polski i pokoju światowego należy sobie życzyć, aby Donald Trump wytrwał w swoim stanowisku, aby choroba, ani inne niespodziewane wydarzenia nie przerwały jego kadencji.

Amerykanie odsunęli od nas groźbę eskalacji konfliktu do poziomu światowego odrzucając p. Clinton. Ale walka z jastrzębiami wojennymi się nie zakończyła, ona trwa. Czas też na pobudkę w Polsce. Przykład Nigela Farage’a nie wyrwał nas z letargu. Może Trump pozwoli przełamać dramatyczne schematy myślenia. A na horyzoncie Marine Le Pen.

Adam Śmiech
Myśl Polska, nr 47-48 (20-27.11.2016)
http://mysl-polska.pl
Ostatni post Odpowiedzi: 3
Ruch Narodowy w Polsce
Nowy Ruch Narodowy?

Przed blisko rokiem w reakcji na wydarzenia Marszu Niepodległości A. D. 2011 „Gazeta Wyborcza” w (tradycyjnie) alarmistycznym tonie na pierwszej stronie swojego wydania z 16. 11. pisała: „Powstaje wspólna formacja skrajnej prawicy Ruch Narodowy” (co prawda na 16 stronie tego samego wydania, co należy uczciwie odnotować, Paweł Wroński w polemice z Piotrem Pacewiczem pisał m.in.:

„Czy Pacewiczowi podoba się, czy nie, 11 listopada za niepodległość Polski trzeba dziękować również Romanowi Dmowskiemu, liderowi Narodowej Demokracji. Bez niego Polska nie liczyłaby się w Wersalu, bo dla Zachodu Piłsudski był niebezpiecznym socjalistą i germanofilem”). Informacje o planach jej powołania „GW” miała pozyskać od utajnionego informatora penetrującego jedną z organizacji. Według dziennika: „liderzy MW i ONR liczą, że Ruch wchłonie całą prawą ścianę, od skrajnych bojówek, nacjonalistycznych organizacji do monarchistów, resztek LPR, konserwatystów, mniejszych grup, jak np. Solidarni 2010”. Cała formacja ma być wzorowana na węgierskim Jobbiku.

Co jednak informacje sprzed blisko roku mają wspólnego z dniem dzisiejszym, wszak kolejny Marsz Niepodległości dopiero przed nami? Otóż przed paroma dniami miało miejsce wydarzenie, które na nowo każe zadać pytanie o przyszłość ewolucji opisywanych powyżej środowisk. 20 września br. minęła 70. rocznica utworzenia Narodowych Sił Zbrojnych. Z tej okazji środowiska odwołujące się do tradycji obozu narodowego (MW, ONR, NOP, Niklot) zorganizowały w Warszawie 22.09. br. przemarsz aleją Armii Ludowej (przemianowaną na czas przemarszu na aleję NSZ, przypomniano tym samym dawny pomysł warszawskich radnych LPR) pod Centrum edukacji IPN. Do tradycji organizacji powstałej z połączenia Związku Jaszczurczego z częścią Stronnictwa Narodowego (która nie chciała podporządkować się akcji scaleniowej) nawiązywał m.in. w swoim wystąpieniu podczas pochodu Krzysztof Kawęcki, mówiąc: „Gdybyśmy żyli wtedy, bylibyśmy nimi. Bylibyśmy w NSZ”. Robert Winnicki zaś w imieniu MW miał zadeklarować: „Melduję, że młode pokolenie Polaków jest w gotowości” (wszystkie wypowiedzi cytuję za tekstem Grzegorza Szymanika „Wszechpolacy w gotowości bojowej”, „GW” z 24. 09. 2012). Wśród obecnych liderów nowo projektowanej formacji był także Artur Zawisza. Szczytny skądinąd cel, jakim jest uczczenie narodowej formacji, stał się zatem kolejną okazją dla ukazania kierunku, w jakim zmierzać ma planowana integracja wymienionych środowisk.

Na przykładzie powyższego widać jak na dłoni, jak wielką klęską okazała się być inicjatywa pod nazwą LPR. To bowiem ta formacja w swoich założeniach miała być zaczynem, nową odsłoną ruchu narodowego w Polsce. Miała to być jednak organizacja o solidnych podstawach, odwołująca się do przebogatej spuścizny intelektualnej Narodowej Demokracji. Mówiono o „grupie profesorskiej”, podnoszono dorobek Romana Rybarskiego i innych ideologów parlamentarnego skrzydła obozu. Liga miała być trwałym elementem polskiej (i europejskiej) sceny politycznej, proces formacyjny zaś dokonywany w dużej mierze w ramach uznanej w pewnym momencie za ligową młodzieżówkę MW, miał polegać na urabianiu działaczy radykalnych, często rekrutujących się z ruchów subkulturowych, w odpowiedzialnych, poważnych polityków. Nie musiało to oznaczać bynajmniej „zdrady” wyznawanych wcześniej ideałów. Chodziło o stworzenie siły politycznej na miarę „czasów nowych”, aby zacytować klasyka, która działa i komunikuje się ze społeczeństwem za pomocą metod na miarę wieku XXI, a nie drugiej połowy lat 30. wieku ubiegłego. Inne czasy, inne metody, inne też postrzeganie pewnych zachowań przez ogół, z którym poważna formacja liczyć się musi.

Niestety, cały powyższy plan legł w gruzach. Dawny lider zajął się pieczołowitym wykuwaniem własnej pozycji w partii władzy, zaś jego dawni wychowankowie zdają się wracać do korzeni, z których bez wątpienia większość z sympatyków obozu narodowego wyrosła i od których rozpoczynała swoją ideowo – polityczną edukację. Oznacza to jednak zdecydowany regres, chociażby w porównaniu z sytuacją sprzed paru lat, o przejawach zaś tak krytykowanej przez R. Dmowskiego „militaryzacji polityki” nawet nie wspominając. Główna aktywność przejawia się zaś w kolejnych akcjach zewnętrznych – od przemarszu do przemarszu.

O ile jednak obecny „ferment młodzieżowy” wśród narodowców traktować można jako punkt wyjścia dla dalszej ewolucji organizacyjno-ideowej, to tylko z niepokojem oczekiwać należy na dalsze jej etapy. Oto bowiem na horyzoncie majaczy już nowa praca red. Rafała Ziemkiewicza, zatytułowana, a jakże „Myśli nowoczesnego endeka”, która z dużą dozą prawdopodobieństwa zapłodni umysły wielu spośród tych, którzy maszerowali i 11 listopada i w rocznicę powstania NSZ (nie wykluczałbym także częściowej akceptacji dla tez zawartych w ostatniej książce Piotra Zychowicza). W pracy Ziemkiewicza, to odpowiednio przykrawana idea narodowa ma stać się sygnałem „złotego rogu”, który przebudzi Polskę (zastanawiająca zbieżność haseł z innymi „budzicielami” Polski). Jak myśl Dmowskiego i Popławskiego ma wyglądać po „drobnych” cięciach i retuszach dokonanych przez redaktora „Uważam Rze” nie trzeba chyba nikogo z czytelników przekonywać (proamerykanizm walczący o lepsze z rusofobią oraz oczywiście nawet cienia zarzutu o antysemityzm). Pojawia się tylko pytanie, czy podobny Ruch Narodowy spełni jakiekolwiek z pokładanych w nim przez niektórych oczekiwań, czy będzie jedynie efektownym meteorytem politycznym, który równie szybko zaistnieje, co zniknie, marnotrawiąc przy okazji zapał i poświęcenie kolejnego pokolenia oraz grzebiąc na kolejną dekadę szansę na faktyczne odrodzenie wielkiej idei.

Maciej Motas

Nr 41-42 (7-14.10.2012)

http://sol.myslpolska.pl/...-ruch-narodowy/
Ostatni post Odpowiedzi: 46
Prawo i Sprawiedliwość
PiS nigdy nie był i nie bęzie za ochroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci.
czy ktoś jeszcze się łudzi ?



Rzecznik PiS deklaruje – nie będzie ochrony życia
9 listopada 20169 listopada 2016



„Żadnego wprowadzania zakazu aborcji nie będzie” – te słowa rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Beaty Mazurek ostatecznie rozczarowały tych wyborców partii rządzącej, którzy liczyli na prawny zakaz zabijania.

Jakiś czas temu podobną opinię wygłosiła dawna członkini PiS, a także współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego – Elżbieta Jakubiak (TUTAJ: http://kontrrewolucja.net...zw-kompromisu). Tym razem słowa padły z ust obecnej rzecznik partii rządzącej, Beaty Mazurek. Deklaracja ze strony Mazurek również miała miejsce na antenie TVN24. W programie „Kawa na ławę” posłanka wplątała się w dyskusję z Andrzejem Halickim z PO. Przedstawiciel opozycji stwierdził, że PiS planuje wprowadzić zakaz tzw. „aborcji”, jak to określił, w ramach poprawki do ustawy o pomocy dla matek niepełnosprawnych dzieci. – Żadnego wprowadzania zakazu aborcji nie będzie – odparła wówczas Mazurek.

Beata Mazurek powtórzyła swoje słowa również na pytanie prowadzącego program. – Nie, proszę pana, nie prowadzimy, nie planujemy ustawy, która by zakazywała aborcji. To na czym się koncentrujemy to wprowadzenie kompleksowych działań, które by wspierały rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym – dodała.

Słowa te rozczarowują wszystkich wyborców PiS, którzy uwierzyli w sugerowaną przez polityków tej partii chęć wprowadzenia w Polsce prawnej ochrony życia od poczęcia, choćby częściowej. Po wyborach PiS zaczął powoli wycofywać się z tej deklaracji, początkowo odkładając kwestię w czasie, by ostatecznie nie przyjąć propozycji ustawy „Stop Aborcji” (TUTAJ: http://kontrrewolucja.net...nego-protestu).

MGOT/pch24.pl

http://kontrrewolucja.net...e-ochrony-zycia
Odpowiedzi: 0
Targowica 2016
Targowica 2016

Temat debaty, jaka odbyła się w Parlamencie Europejskim z udziałem premier Beaty Szydło i dotyczącej wewnętrznych spraw Polski przewałkowany został w mediach na wszystkie strony i sposoby. Skoro jednak poświęciłem bite dwie i pół godziny na obserwowanie tego, jak towarzysze z eurokołchozu wtykają łapy tam gdzie nie powinni to i ja chciałbym podzielić się swoimi wrażeniami z tego widowiska. Po pierwsze zgadzam się, że donosiciele ponieśli spektakularna klęskę, ale nie zapominajmy, że po zwycięstwie w wyborach prezydenckich i parlamentarnych to dopiero nasza trzecia wygrana runda w tym morderczym pojedynku o wolną Polskę.

Chyba nikt trzeźwo oceniający sytuację nie ma wątpliwości, że w Polsce zawiązała się nowa konfederacja targowicka, która domaga się od obcego mocarstwa, aby było gwarantem ustroju Polski zaprojektowanego Magdalence i ogłoszonego wszem i wobec przy okrągłym stole. Co ciekawe w 1792 roku zdrajcy zwrócili się o pomoc do carycy Katarzyny zaś dzisiaj targowiczanie proszą tak naprawdę o ratunek Angelę Merkel, której kanclerskie biurko jak ujawnił w 2014 dziennik „Der Spiegel” zdobi właśnie portret Katarzyny II - jej politycznej patronki i idolki. Powodem i przyczyną zdrady polskiej magnaterii, która doprowadziła do zniknięcia Polski z mapy świata był jej wielki opór i niezgoda na jakąkolwiek zmianę struktur państwa oraz reformy, które ograniczyłaby potężne wpływy tych wszystkich Branickich, Potockich, Rzewuskich i Kossakowskich. Oni gotowi byli dla zachowania starego porządku zdradzić ojczyznę. Oczywiście tej zdradzie bardzo sprzyjał upadek moralny sporej części ówczesnej szlachty, wielka korupcja panująca wśród magnaterii oraz ogromny apetyt carycy Katarzyny II na podbicie Polski.

Warto dzisiaj przytoczyć zarzuty, jakie targowiczanie stawiali obozowi reformatorów i twórcom Konstytucji 3 Maja, bo do złudzenia przypomina to dzisiejsze ataki na rząd Zjednoczonej Prawicy. Sygnatariusze aktu konfederacji targowickiej pisali: My senatorowie, ministrowie Rzczpltej, urzędnicy kor., tudzież urzędnicy, dygnitarze i rycerstwo kor., widząc, że już dla nas nie masz Rzczpltej, iż sejm dzisiejszy, na niedziel tylko sześć zwołany, przywłaszczywszy sobie władzę prawodawczą na zawsze, a już przeszło przez lat półczwarta ciągle ją ze wzgardą praw uzurpując, połamał prawa kardynalne, zmiótł wszystkie wolności szlacheckiego, a na dniu 3 maja r. 1791 w rewolucję i spisek przemieniwszy się, nową formę rządu, za pomocą mieszczan, ułanów, żołnierzy, narzuconą sukcesję tronu postanowił, […] nigdy jeszcze sztuka zwodzenia w tym u nas nie była widoczna stopniu, w którym się okazała w ostatnich czasach. [...] tego szlachetny naród polski doświadczył, sztuką i zwodzeniem wolność mu wydarto. Częściowo tylko, gdzie się udać mogło podkopywano gmach Rzeczypospolitej, gotowano rzeczy, aby go raptem wywrócić. […] Żądamy spokojności wewnętrznej, trwałego z sąsiadami pokoju, bo szczęśliwości, bezpieczeństwa własności, nie zamieszania wojen szukamy To są nasze zamiary, te abyśmy dokonać zdołali, dzielnej pomocy tej wielkiej monarchini wzywamy, która ozdobą i chlubą wieku naszego będąc, wzgardzając podłą zazdrością i chytremi podstępy, których zawody dzielność jej kruszy i niszczy, szczęśliwość narodu cenić umie i im pomocną podaje rękę.

Jak widzimy zdrajcy zawsze przyodziewają się w szaty obrońców „wydzieranej szlachetnemu narodowi wolności” oraz zatroskanych o „podkopywany gmach Rzeczpospolitej” patriotów. Oni „dzielnej pomocy tej wielkiej monarchini wzywają”, a jedyną prawdziwą ich troską jest zachowanie pełnego koryta i wypełnionego po brzegi żłobu.
Tych kilka powyższych zdań wziętych z aktu konfederacji targowickiej to jakby żywcem przeniesione w teraźniejszość słowa podległych Michnikowi funkcjonariuszy z Czerskiej, tych wszystkich Lisów i Żakowskich wspierających takich targowiczan jak: Ryszard Petru, Grzegorz Schetyna, bracia Aleksander i Eugeniusz Smolarowie, Marcin Król, Róża Maria Barbara Gräfin von Thun, Janusz Lewandowski, Donald Tusk, Radosław Sikorski, Elżbieta Bieńkowska, Andrzej Rzepiński, Bogdan Zdrojewski, Andrzej Halicki, Sławomir Neumann, Tadeusz Zwiefka, Leszek Balcerowicz, Władysław Frasyniuk, Lech Wałęsa, Waldemar Kuczyński, Adam Szejnfeld, Tomasz Siemoniak, Stefan Niesiołowski, Władysław Kosiniak-Kamysz, Marek Sawicki czy robiący za najemną klakę, alimenciarz Mateusz Kijowski z KOD.

Jednak jak to w życiu bywa historia często się powtarza powracając, jako farsa. Widząc dzisiejszy upadek UE możemy śmiało powiedzieć, że z Angeli Merkel taka Katarzyna II jak z koziej d… trąba, a Petru, Schetyna, Michnik, Thun, Bieńkowska, bracia Smolarowie i wszyscy wymienieni współcześni kieszonkowi targowiczanie mogliby u Branickich, Potockich i Rzewuskich robić, co najwyżej za ciury obozowe, albo dziewki i parobków z czeladzi dworskiej. Jednak nie należy lekceważyć wroga. Musimy dzisiaj stać się współczesnymi konfederatami barskimi walczącymi już nie, jako związek zbrojny, ale podobnie jak oni występując w obronie wiary katolickiej i niepodległości Rzeczypospolitej.

Najważniejsze to nie być naiwnym i nie proponować żadnych kompromisów takim szkodnikom jak Petru czy Schetyna. Wystarczy ich posłuchać by wiedzieć, że oni nie uznają demokratycznego wyboru Polaków i chcą obalić rząd działaniami pozaparlamentarnymi.
Schetyna na spotkaniu z działaczami PO: …naszą aktywnością będzie ulica na pewno. A także Europa. Byłem w zeszłym tygodniu w Brukseli, rozmawiałem tam z politykami, oni są kompletnie zszokowani. Udało się przełożyć debatę, która była przygotowana na ten tydzień, ale tylko dlatego, trzeba ją bardzo dobrze przygotować.
Ryszard Petru na antenie RMF FM: Będę chciał pracować nad przyspieszonymi wyborami. Im szybciej, tym lepiej. […] Uważam, że to, co dzieje się w Polsce, to nie jest dobra zmiana, tylko szatańska zmiana.


Należy skończyć na prawicy z lansowaniem naiwnej teorii o tym, że współczesna targowica chcąc obalić rząd szuka sprzymierzeńców za granicą. Jest zupełnie na odwrót. To zagraniczni mocodawcy uruchomili miejscowych targowiczan powierzając im zadanie obalenia legalnego polskiego rządu w zamian za judaszowe srebrniki.
Pamiętajmy, że w nocy z 18 na 19 maja 1792 roku w miasteczku Targowica jedynie oficjalnie zawiązała się konfederacja zdrajców. Do porozumienia Katarzyny II z magnatami-renegatami doszło już 27 kwietnia 1792 roku w Petersburgu.
Ze zdrajcami się nie dyskutuje, a zdrady państwa i narodu nie wolno nazywać normalnym demokratycznym politycznym sporem. Skoro rządzącym dzisiaj Polską z oczywistych dyplomatycznych względów nie wypada mówić takim otwartym tekstem to niech w ten sposób przemówi naród.

W moskiewskiej mennicy
Nowe biją ruble,
Nastawili zdrajcy poły,
Każdy wziął po kuble.

Jedni wzięli srebro,
Drugich pycha bodzie.
— Precz tam z chłopstwem i mieszczaństwem!
My pierwsi w narodzie! —

Niż tę równość chłopską,
Wolim mieć carycę;
Miejcie swoją konstytucyę —
A my — Targowicę!

Jeszcze nam opiekę
Da wielka carowa:
Przyszle wojska sto tysięcy,
I Kreczetnikowa! —

Oj Targowiczanie,
Dobrze się nazwali!
Jak Judasza, za srebrniki,
Polskę stargowali!

Maria Konopnicka – fragment wiersza „Targowica”


Artykuł opublikowany w tygodniku Warszawska Gazeta (link is external)

kokos26

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

http://niepoprawni.pl/blog/kokos26/targowica-2016
Ostatni post Odpowiedzi: 10
Żydowskie roszczenia.
Wszyscy podsuwani na stanowiska w Polsce szkalują i pomawiają Polaków, a pomawianie bez udowodnienia jest przestępstwem karalnym.

A może oni nie są Polakami i tylko przygotowują sobie grunt do uprawnienia roszczeń poprzez wmówienie winny ducha winnym ludziom.

To co robi Sikorski powinno być karane dożywociem.


http://newsweb.pl/2016/07...a-podaje-dalej/


Polecam także ten temat na forum Swobodna Dyskusja.


http://swobodnadyskusja.m...opic1110-25.php
Ostatni post Odpowiedzi: 1
Kto dokonał zamachu w Smoleńsku ?
Ewolucjonista
14.01.2011 17:47
Prawdziwe stenogramy z ostatnich 90 sekund lotu TU-154!!!

Nasz reporter dotarł do prawdziwych zapisów z czarnych skrzynek feralnego lotu samolotu prezydenta Kaczyńskiego w dniu 10 kwietnia 2010r. Jego treść jest przerażająca. Zaczyna się od zdania wypowiedzianego o godz. 8.39,35 czasu polskiego, półtorej minuty przed katastrofą!


"KONTROLER RUCHU LOTNICZEGO (KRL): Osiem na kursie i ścieżce.
KAPITAN ARKADIUSZ PROTASIUK (KAPITAN): Podwozie, klapy wypuszczone.Polski 101.
KRL: Pas wolny. Lądowanie dodatkowo 120.3 metry.
KAPITAN: Dziękuję.
KRL: Podchodzicie do dalszej na kursie i ścieżce.Odległość 6.
[DALSZA LADIOLATARNIA]
NAWIGATOR: Dalsza. 400 m.
[TAWS: TERRAIN AHEAD]
KRL: 4 na kursie i ścieżce.
KAPITAN: Na kursie i ścieżce.
NAWIGATOR: 300.
NAWIGATOR: 250 metrów.
[BLIŻSZA RADIOLATARNIA]
KRL: 3 na kursie i ścieżce. Reflektory włączcie.
[TAWS: TERRAIN AHEAD]
NAWIGATOR: 200
KAPITAN: Włączone.
NAWIGATOR: 150
KRL: 2 na kursie i ścieżce.
[TAWS: TERRAIN AHEAD]
II PILOT: 100m!
NAWIGATOR: 100
[TAWS: PULL UP! PULL UP!]
[TAWS: TERRAIN AHEAD]
NAWIGATOR: 100
II PILOT: W normie!
NAWIGATOR: 90!
[TAWS: PULL UP! PULL UP!]
II PILOT: Podchodzimy do lądowania.
[TAWS: PULL UP! PULL UP!]
NAWIGATOR: 60!
NAWIGATOR: 50!
KRL: Horyzont 101!
NAWIGATOR: 40!
KAPITAN: Coś mi się nie podoba. Gdzie jest lotnisko!?
NAWIGATOR: 30!
KAPITAN: Kurcze, oszukano nas! Wyłączam autopilota!
NAWIGATOR: 20!
II PILOT: Kurcze pieczone!
[TAWS: PULL UP! PULL UP!]
KAPITAN: Pełna moc silników!
[zderzenie z drzewem!]
NIEOKREŚLOONY ROZMÓWCA: Słodki Jezu!
ZAŁOGA: Jezu, Jezuuuu!

[koniec zapisu]
Ostatni post Odpowiedzi: 1130
Rząd Beaty Szydło
Premier Beata Szydło wygłosiła expose: koniec z arogancją władzy i pychą!



Program naszego rządu mogę streścić w jednym zdaniu – po pierwsze - rozwój, po drugie - rozwój, po trzecie - rozwój. Musimy wyrwać się z pułapki średniego rozwoju. Chodzi o kondycję wewnętrzną i międzynarodową – podkreśliła w expose premier Beata Szydło.

Staję dzisiaj przed Wami jako jedna z Was, przed państwem w wyjątkowej sytuacji – stwierdziła premier Szydło rozpoczynając sejmowe exspose. Odniosła się tym samym do niedawnych wydarzeń w Paryżu.

„Musimy jasno powiedzieć - Polska polityka powinna być inna. Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność oraz słuchanie obywateli - tym będziemy się kierować. Koniec z arogancją władzy i pychą” - słowa premier Szydło spotkały się z gromkimi brawami posłów PiS.

„Po pierwsze 500 zł na dziecko. Dziecko to nie koszt, to inwestycja. Po drugie: obniżenie wieku emerytalnego. Po trzecie: podniesienie do 8 tys. zł kwoty wolnej od podatku. Po czwarte: bezpłatne leki od 75. roku życia. Po piąte: podwyższenie minimalnej stawki godzinowej do 12 zł. Zdecydowanie odrzucamy tezę, że w sprawach odnoszących się do interesów społeczeństwa, nic nie da się zrobić. Da się! Przeznaczamy na to środki, które nie będą wydatkami, ale inwestycją w rozwój społeczeństwa, rozwój polskich rodzin” – stwierdziła Szydło.

Jak zapowiedziała premier priorytetem rządu jest gospodarka - inwestycje i innowacje: „Należy wykorzystać wszystkie rezerwy, a przede wszystkim przedsiębiorczość Polaków - zauważyła. Powiedziała też, że celem jej rządu jest również obniżenie podatków dla małych przedsiębiorstw – podatek CIT ma być na poziomie 15 proc”.

„Mamy program, który będzie sprawiał, że małe firmy będą stawać się średnimi, średnie - dużymi, a duże będą znane na rynku globalnym” - dodała. Jej zdaniem „potrzebna jest aktywizacja polskiego kapitału, żeby Polacy mogli godnie żyć”. Premier zapowiedziała powołanie nowego resortu: ministerstwa ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej.

Zachętą do prowadzenia polityki prorodzinnej ma być rozbudowa sieci przedszkoli. - Celem jest to, by były one bezpłatne dla rodzin biednych i o średnich dochodach - powiedziała Szydło. Chcemy równych szans dla wszystkich, bez względu na to, czy mieszkają w małych, czy większych miastach. Chcemy, by na Śląsku znów biło serce polskiego przemysłu. Chcemy, by rozkwitała Łódź – zadeklarowała premier. W pierwszych 100 dniach rząd ma się także zająć kwestią ubezpieczeń rolniczych oraz ochroną polskiej ziemi.

- To rodzice będą decydowali czy ich dziecko pójdzie do szkoły w wieku 6 czy 7 lat. Tę zmianę przeprowadzimy w ciągu pierwszych stu dni rządu – zapowiedziała Beata Szydło. „Wróci dawny system edukacji - osiem lat szkoły podstawowej i cztery lata liceum” – powiedziała premier - Trzeba wrócić do nauczania historii i klasycznego kanonu lektur.

Premier odniosła się do kwestii mediów publicznych. Zapowiedziała zmiany w tej kwestii, ponieważ „obywatel ma prawo do rzetelnej i obiektywnej informacji".

„Czy to nie wstyd, że w Polsce zabiera się dzieci tylko z powodu niskich dochodów rodziców? Zmienimy to!” – powiedziała premier.

Beata Szydło zapowiedziała plany rządu w kwestii polityki zagranicznej. „Będziemy mieć trzy cele. Po pierwsze bezpieczeństwo rozumiane klasycznie, gdy konflikt toczy się u granic naszego kraju. Po drugie bezpieczeństwo gospodarcze. Po trzecie uzyskanie odpowiedniej pozycji na arenie międzynarodowej”. „Działania zmierzające do umocnienia wschodniej flanki NATO. Proces, choć chcielibyśmy go przyspieszyć, może być powolny” - mówiła premier.

- Sprawa uchodźców pokazuje, że trzeba podkreślić kwestię solidarności (...) Nie można jednak nazywać solidarnością prób eksportu problemów i obciążanie nimi innych państw – stwierdziła Szydło.

„Pamiętajmy, Panie Posłanki i Panowie Posłowie, jesteśmy jedną biało-czerwoną rodziną. Proszę o wotum zaufania dla rządu” – zakończyła expose Beata Szydło. Wystąpienie premier trwało około godziny. Po przerwie odbędzie się debata i głosowanie.

Źródło: TVP Parlament

luk

http://www.pch24.pl/premi...a-,39496,i.html
Ostatni post Odpowiedzi: 44
Żydzi w Polsce
Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce


Żydzi! Nie zostawiajcie nas samych z Polakami!

Posted by Marucha w dniu 2011-04-06 (środa)





Mieszkańcy Warszawy przechodzący dziś [5.04.2011 - admin] koło południa przez Plac Piłsudskiego mogli być świadkami ciekawego zjawiska. Pośrodku głównego warszawskiego placu rozłożona została całkiem ogromna scena z napisem „The Jewish Renaissance in Poland. We shall be strong in our weakness” (Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce. Będziemy silni w naszej słabości”). Obok postawiona była ogromna głowa niezidentyfikowanego mężczyzny w okularach oraz powiewały czerwone flagi z polskim orłem na tle gwiazdy Dawida.

Przed sceną zgromadziła się grupa około 250-300 młodych osób, niewątpliwie w dużym stopniu złożona z kolejnej izraelskiej wycieczki przedpoborowej do Polski. Ze sceny brzmiały przemowy w języku hebrajskim Mniej więcej połowa z nich miała czerwone koszulki, zaś część białe koszule z czerwonymi opaskami, niczym dawni komunistyczni pionierzy.

Wraz ze znajomym przecieraliśmy jednak oczy, na widok transparentów i tabliczek z jakimi ustawiona była młodzież. Napisy były po polsku, angielsku i hebrajsku. Były na nich takie hasła jak: „Jews! Don’t leave us with the Poles!” (Żydzi! Nie zostawiajcie nas z Polakami!); „Jestem smutny”; „They murder, We build” (Oni mordują, my budujemy”); Ziemia z ludźmi dla ludzi z ziemią”; „Nie możecie zabić nas wszystkich”. Całą wycieczkę otaczali postawni ochroniarze oraz antyterroryści, sprawiający wrażenie znużonych całym widowiskiem.

Z napisów wynika, że całą imprezę zorganizowała organizacja „The Jewish Renaissance in Poland/Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce”, która na swojej stronie na Facebooku w opisie umieszcza krótkie zdanie „… and Europe will be stunned [I Europa będzie ogłuszona/zalana/zapijaczaona/urżnięta (w zależności od tłumaczenia)].

Wydawać by się mogło, że organizatorom izraelskich wycieczek przedpoborowych już zupełnie odbiło na punkcie ich szowinizmu i nastrajania młodzieży z Izraela do wszystkiego co nieżydowskie. Co zresztą się dzieje, wystarczy obejrzeć na YouTube „Zniesławienie – izraelskie przedpoborowe wycieczki do Polski”: www.youtube.com/watch?v=nu6t9YmHvT4

Przyzwolenie na powiewanie haseł jawnie nawołujących do nienawiści wobec narodu polskiego jest niezrozumiałe. Z pomocą przychodzi „Krytyka Polityczna”. Na swojej stronie internetowej informuje: „W niedzielę, 3 kwietnia 2011, rozpoczęły się w Warszawie zdjęcia do filmu Yael Bartany z udziałem Sławomira Sierakowskiego. Trzecia część projektu „…i zadziwi się Europa” nosi tytuł „Zamach”. Projekt będzie miał premierę w czerwcu w Pawilonie Polskim na 54. Międzynarodowym Biennale w Wenecji. Yael Bartana jest artystką wizualną [co by to nie miało znaczyć - admin], mieszka w Amsterdamie i Tel Awiwie. Jej prace dotyczą głównie sytuacji w Izraelu i tożsamości żydowskiej. Filmy Mary koszmary oraz Mur i wieża poruszają problem relacji polsko-żydowskich. Za tę ostatnią pracę otrzymała dwie nagrody na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Oberhausen. Bartana wystawiała m.in. na Biennale w Sao Paulo, Manifesta we Frankfurcie i Documenta w Kassel. W 2010 roku otrzymała nagrodę Artes Mundi, jedną z najbardziej prestiżowych brytyjskich nagród w dziedzinie sztuki współczesnej. Yael Bartana wraz z Arturem Żmijewskim jest redaktorką artystyczną „Krytyki Politycznej”. Wkrótce specjalny – wizualny numer pisma pt. Duchy.”

To co trzeba oddać owej reżyserce to, że dobrze przedstawia myślenie młodzieży żydowskiej o Polakach. Jeśli ktoś ma wątpliwości, odsyłamy do wspomnianego filmu „Zniesławienie”. Po jego obejrzeniu, zdamy sobie sprawę, że nawet najbardziej radykalny polski nacjonalizm jest liberalną gadaniną przy codziennych praktykach „narodowego wychowania” w Izraelu.

MK

http://marucha.wordpress....ych-z-polakami/

Czy żydzi szykują się do odebrania nam Polski ??
Ostatni post Odpowiedzi: 86
Współczesna polska hołota


Zbigniew Hołdys:

"Żaden ubek znany mi z imienia i nazwiska nie narobił tyle gnoju w relacjach między Polakami, co ten posraniec. Najbardziej parszywa postać, jaką pamiętam, a pamiętam nawet Władka Gomułkę dobrze. Powinno się go wpakować do Wastoka i wystrzelić w kosmos bez możliwości powrotu kiedykolwiek".

Wpis Hołdysa pochodzi z 13 lutego co prawda, ale wywnętrzenia "ałtoryteta" nagłaśniane są dopiero teraz.

Idźmy dalej:

Kampania prezydencka wkracza w decydującą fazę - już 20. czerwca odbędzie się pierwsza tura wyborów. Emocji jest więc coraz więcej. Niestety, głównie tych niezdrowych. Serwis piszący o aktualnościach na Facebooku, Fejsik.pl, zauważył, że Zbigniew Hołdys, były muzyk zespołu Perfect, słynacy z ostrego języka i tego, że ma dużo do powiedzenia na każdy temat, skomentował we wpisie na swoim publicznie dostępnym profilu kampanię Jarosława Kaczyńskiego. Zdjęcie przedstawiające puste haki wiszące w szafie zamiast wieszaków Hołdys podpisał: Widok z szafy Jarosława Kaczyńskiego. Ponurego średniowiecznego chuja.

http://www.pudelek.pl/art...zywy_posraniec/

http://www.fejsik.pl/Hold...czny-ch-g65-888

A więc "Zgoda buduje", a poziom debaty PO wznosi się na kulturalne wyżyny.
Ale jest i duży plus tego nachalnie demonstrowanego schamienia tych wszystkich autorytetów.
Otóż ukazuje się nam prawdziwe oblicze tych ludzi. Wychodzą oni z ukrycia, ze swoich wygodnych legowisk, aby świadczyć (wspierać) za Komorowskim.
A tymczasem świadczą przeciw niemu. Tymczasem nie tyle wspierają Komorowskiego i PO, co wypierają ich z polskiej sceny politycznej.

A swoją drogą kto normalny może uwierzyć, że inny człowiek potrafi być aż tak ohydny i podły?

Jednak ta ohyda i podłość jest w naszym życiu społecznym i politycznym.

To jest świat współczesnej polskiej hołoty, zwanej autorytetami, często nawet moralnymi autorytetami. Tragicznym jednak jest to że ten lansowany psychopatyczny świat nienawiści, ohydy i podłości rozprzestrzenia się w naszym społeczeństwie. wielu z nas już się moralnie pogubiło, stąd hołota jak dotąd rosła w siłę. Myślę, że jednak obecnie za daleko się posunęła i wielu ludziom otworzyły się naiwne dotąd oczy.
Ostatni post Odpowiedzi: 199
PO - partia skrajnie antypolska
Wydaje się, że główna linia polityki historycznej obecnych władz jest wytyczona w tekście Donalda Tuska opublikowanym w odpowiedzi na ankietę tygodnika "Znak" w 1987 r.: "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność (...)"

Rząd Tuska realizuje politykę Putina


Z prof. Andrzejem Nowakiem, historykiem, wykładowcą na Uniwersytecie Jagiellońskim, redaktorem naczelnym dwumiesięcznika "Arcana", rozmawia Mariusz Bober

Pomnik z kosztownego granitu dla sowieckich żołnierzy i brak woli należytego upamiętnienia prezydenta Polski i innych ofiar katastrofy smoleńskiej - czemu służy polityka historyczna Platformy Obywatelskiej?
- Tyle niechęci widać w ostatnich działaniach obecnego prezydenta oraz innych funkcjonariuszy rządzącej partii, w tym generalnego konserwatora zabytków m. st. Warszawy (na pierwszą wzmiankę o inicjatywie upamiętnienia ofiar katastrofy katyńskiej zareagował zapowiedzią wydania zakazu wzniesienia jakiegokolwiek pomnika), że budzi to zażenowanie. To wszystko przypomina jakąś szokującą groteskę. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę inicjatywę odsłonięcia pomnika żołnierzy sowieckich, którzy zginęli w walkach z Polakami podczas Bitwy Warszawskiej. Bronisław Komorowski wspierał taką inicjatywę, jeszcze zanim został prezydentem. W tym przypadku błyskawicznie zrealizowano pomysł wzniesienia całkiem okazałego pomnika. W dodatku jego odsłonięcie zaplanowano dokładnie w 90. rocznicę Bitwy Warszawskiej. Sprawa pomnika w Ossowie wpisuje się w nową politykę historyczną obecnych władz wobec Rosji.

Politykę tzw. pojednania Platforma chce prowadzić na kolanach.
- To przejaw tzw. nowego otwarcia na Rosję Putina zapoczątkowanego z chwilą dojścia do władzy Platformy Obywatelskiej. Działania towarzyszące tej polityce nasiliły się zwłaszcza podczas ubiegłorocznych obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Znaczące było tu zwłaszcza szokujące wystąpienie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Chodzi o jego artykuł w "Gazecie Wyborczej" będący swoistym przywitaniem przybywającego do Polski premiera Rosji Władimira Putina. Przypomnę, że Sikorski napisał, iż Rosja nigdy nie była tak bliska wartościom demokratycznym świata zachodniego jak wówczas, czyli w 2009 roku. A przecież w ciągu 9 lat rządów Władimira Putina w Rosji zostało zamordowanych ok. 300 dziennikarzy, wszystkie media elektroniczne 140-milionowego kraju zostały w komplecie podporządkowane dyspozycji Kremla; armia rosyjska pozbawiła życia dziesiątki tysięcy Czeczeńców - obywateli Federacji Rosyjskiej... Czy te właśnie standardy tak zachwyciły ministra Sikorskiego? Szokujący był też aplauz dla wystąpienia Władimira Putina na Westerplatte, które tylko "Nasz Dziennik" i nieliczne media skomentowały adekwatnie do jego treści. Przypomnijmy, że premier Rosji de facto usprawiedliwił sowiecką agresję na Polskę 17 września 1939 r., twierdząc, że porozumienie sowiecko-niemieckie było naturalną konsekwencją "niesprawiedliwego" traktatu wersalskiego. Putin w tamtym przemówieniu zwracał się faktycznie nie do Polski, ale znów do Niemiec, przypominając, co zawdzięczają one Rosji. Milczące przyjęcie przez stronę polską tego wystąpienia oraz kolejnych porcji propagandowych kłamstw Putina w Smoleńsku 7 kwietnia było również szokujące. Przypomnę, że na konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Tuskiem Putin wrócił do oskarżeń wobec Polski o rzekome "wymordowanie" - i tu użył "fantastycznej" liczby 35 tysięcy - jeńców rosyjskich pojmanych po Bitwie Warszawskiej. W ten sposób wrócił do propagandowego chwytu Michaiła Gorbaczowa, który nakazał rosyjskim propagandystom szukać "anty-Katynia", aby "zmiękczyć" wymowę sowieckiej zbrodni na polskich oficerach z 1940 roku. Niestety, w ten schemat myślenia wpisuje się pomnik wzniesiony sowieckim żołnierzom w Ossowie...

...który jest de facto pomnikiem polityki historycznej Władimira Putina.
- Tak, ponieważ upamiętnia walczących z Polską czerwonoarmistów, i to nie pod czerwoną gwiazdą, co byłoby zgodne z prawdą historyczną, ale pod prawosławnym krzyżem. To całkowicie sprzeczne z historyczną prawdą o Armii Czerwonej, ale doskonale zgodne z nową syntezą historyczną, jaka jest tworzona w Rosji na zamówienie Kremla i rządu rosyjskiego. Polega ona na tym, aby wszystkie podboje Związku Sowieckiego usankcjonować jako kontynuację imperium rosyjskiego, by "biała" Rosja - w tym, co w niej najgorsze, czyli imperializmie, zlała się w doskonałą jedność z imperializmem sowieckim, ale już nie pod znakiem czerwonej gwiazdy, tylko prawosławnego krzyża. Skrajna nieuczciwość tego zabiegu i budowy pomnika w Ossowie polega m.in. na tym, że to nie była wojna prawosławia z katolicyzmem, ani też na odwrót. To była wojna agresywnej ideologii komunistycznej z całym Starym Światem. Szeregi Armii Czerwonej zasilali nie tylko Rosjanie, ale także np. polscy komuniści, którzy walczyli przeciwko swoim rodakom! Sowietów wspomagali też łotewscy ochotnicy, dzieci luterańskich rodziców, Żydzi czy Kałmucy. Na pewno nie łączyło ich prawosławie! Po polskiej stronie do walki z tą nawałą stanęli przecież nie tylko Polacy, ale Ukraińcy, Białorusini, a także - i to warto było raczej upamiętnić - Rosjanie antykomuniści spod znaku Borysa Sawinkowa czy Stanisława Bułak-Bałachowicza. Z politycznych przyczyn Bronisław Komorowski wolał jednak upamiętnić nie ich, ale żołnierzy Armii Czerwonej - i to jako "prawosławne" ofiary. Ofiary wojny z Polską. W Rosji odczytywane jest to natychmiast bezbłędnie: "nowe polskie władze" gotowe są uczcić "rosyjskie" ofiary - te, które może nawet usprawiedliwiają jakoś, a przynajmniej tłumaczą Katyń... Kto nie wierzy, niech sięgnie do wydania moskiewskiego dziennika "Wriemia Nowostiej" z 17 sierpnia.

Czyli obecne władze Polski realizują politykę historyczną Rosji?
- Nie oceniam intencji. Widzę skutki. Moim zdaniem, przyczynia się ona faktycznie do realizacji polityki historycznej Rosji Putina. Wpisuje się bowiem w tezy jej propagandy - że to Polacy są odpowiedzialni za śmierć rosyjskich jeńców, dlatego budują im pomniki, uznają swoją winę. Tak to już ujmuje kontrolowana przez Putina rosyjska prasa. Przedstawiciel państwa polskiego, obecny prezydent, postanowił uczcić czerwonoarmistów pomnikiem z wkomponowanym prawosławnym krzyżem, który czci żołnierzy armii idącej na Warszawę, by zlikwidować państwo polskie! Ona szła po to, by zrobić z Polaków bolszewików. Jeżeli więc teraz legalne władze Polski stawiają pomnik armii bolszewickiej, a w dodatku "chrzczą" go prawosławnym krzyżem, to nie tylko dokonują manipulacji historycznej zgodnej z "polityką pamięci" Putina, ale zacierają sens polskich walk o niepodległość, o Polskę w XX wieku! Jeśli bowiem stawiają pomnik Armii Czerwonej, która chciała zlikwidować państwo polskie, to powstaje pytanie: po co nasi przodkowie ginęli, stając w 1920 r. do obrony Warszawy?

Przedstawiciele władz, w tym obecny sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert, utrzymują, że w ten sposób chcieli upamiętnić jedynie ofiary walk...
- Godny pochówek zmarłych jest ludzkim obowiązkiem. Warto jednak przypomnieć kilka okoliczności. Po pierwsze, dlaczego państwo polskie zadbało o efektowny, granitowy pomnik dla żołnierzy Armii Czerwonej, a nie zdecydowało się na odnowienie skromnych, postawionych jeszcze przed wojną betonowych krzyży polskich obrońców Ossowa i Europy? Po drugie, w Rosji polskich cmentarzy wojennych, cmentarzy polskich ofiar stalinowskich zbrodni nie buduje państwo rosyjskie - buduje je i utrzymuje z polskich środków państwowych Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Czy w Polsce pomniki żołnierzom Armii Czerwonej powinna zatem także budować strona polska? Na pewno prosta mogiła żołnierska z napisem: "Przyszli zdobywać Warszawę. Niech spoczywają w pokoju" - należy się tym żołnierzom. Ale ważne jest również to, a przynajmniej powinno być ważne dla państwa polskiego, czy ktoś zginął, bo szedł, by zniszczyć Polskę, czy dlatego, że bronił naszego kraju przed wrogą armią. Nowe władze państwowe Polski szybko i łatwo stawiają pomnik żołnierzom, którzy szli zlikwidować państwo polskie. Jednocześnie bronią się rękami i nogami przed upamiętnieniem demokratycznie wybranego przywódcy państwa, czyli prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zginął w tym roku pod Smoleńskiem.

Ważniejsze staje się uczczenie tych, którzy przyszli zlikwidować Polskę, niż tych, którzy jej bronili.
- Przypomnę w tym kontekście, że to Bronisław Komorowski był tym parlamentarzystą w Sejmie kontraktowym, a także w Sejmie pierwszej kadencji, który najostrzej spośród "solidarnościowych" posłów protestował przeciwko przywróceniu daty 15 sierpnia jako Święta Wojska Polskiego. Tłumaczył wtedy, jako nowy minister Obrony Narodowej, że to święto nie odpowiada generalicji (odziedziczonej po Ludowym Wojsku Polskim)... I teraz nagle okazuje się, że 15 sierpnia może być jednak dobrą datą - dla upamiętnienia żołnierzy Armii Czerwonej. Budzi to co najmniej zdziwienie.

Czy to oznacza, że obecne władze nie są w stanie wyartykułować zasad propolskiej polityki historycznej?
- Trudno mi to w pełni ocenić. Będzie to łatwiejsze, gdy dobiegnie końca czas obecnej władzy, a czas każdej władzy kiedyś się kończy... Ale można już obecnie pokusić się o wstępne oceny. Wydaje się, że główna linia tej polityki historycznej jest wytyczona w tekście Donalda Tuska opublikowanym w odpowiedzi na ankietę tygodnika "Znak" w 1987 r.: "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem". W tamtym wystąpieniu ówczesny 30-letni absolwent historii z Uniwersytetu Gdańskiego, liberalny działacz gdańskiej opozycji, zdefiniował swoją wizję polityki historycznej. Była to wizja radykalnie przeciwstawiona przez Donalda Tuska temu, co nazywał nienormalnością. A rozumiał przez to kultywowanie pamięci o walkach, zwycięstwach, porażkach i ofiarach poniesionych dla polskości, co symbolizuje właśnie Bitwa pod Grunwaldem czy Bitwa Warszawska.

Środowisko PO twierdzi często, że w ten sposób walczy z fatalizmem w polskiej historii, ale przecież Bitwa Warszawska jest przykładem wspaniałego tryumfu.
- Tak, było to wielkie zwycięstwo nie tylko dla Polski, ale także dla Europy. To nie była bezsensowna ofiara. Pamięć o Bitwie Warszawskiej to nie anachroniczna martyrologia. Ta bitwa przyniosła realny sukces: było nim samo utrzymanie państwa polskiego. Przecież bez tej zwycięskiej bitwy nie byłoby II Rzeczypospolitej i dwudziestu lat niepodległości - po 123 latach niewoli. Tamto dwudziestolecie przyniosło nieporównywalnie więcej, choćby w dziedzinie kulturalnej, niż cała historia ostatniego dwudziestolecia - III RP! Bez zwycięstwa w 1920 r. nie byłoby utrwalenia dorobku Żeromskiego, Reymonta, nie byłoby Iwaszkiewicza (innego niż ten z ody ku czci Bieruta) ani Leśmiana, nie byłoby muzyki Szymanowskiego, nie byłoby przecież także sztuki Schulza, ani nawet ironii Gombrowicza. Także dorobek ekonomiczny II RP był bezsprzecznie pokaźniejszy w porównaniu z dwiema ostatnimi dekadami. Cóż zostaje nam z tych ostatnich 20 lat poza blichtrem nowych banków i sklepów oraz styropianami, którymi przykryto fasady blokowisk z PRL? Nie mamy drugiej Gdyni! Przeciwnie, zrobiliśmy wszystko, by zlikwidować gospodarcze znaczenie tej pierwszej, by zlikwidować nie tylko przemysł stoczniowy, ale także szereg innych gałęzi przemysłu. Nie możemy być dumni ze zreformowanej złotówki, bo przecież dążymy do tego, by jak najszybciej zastąpić ją euro... Tamta ofiara w Bitwie Warszawskiej została zamieniona na konkretną korzyść dla całego Narodu, dla milionów Polaków. Polska pozostała Polską - wbrew zamiarom tej armii, której żołnierzy uhonorować miał w 90. rocznicę Bitwy Warszawskiej nowy pomnik w Ossowie.

Być może nie byłoby także polskiego Papieża...
- Trudno sobie wyobrazić, by chłopiec urodzony w maju 1920 r. mógł otrzymać katolickie wychowanie, gdyby bolszewicy opanowali Polskę. Nie można redukować naszej historii jedynie do ofiar, którym odmawia się sensu. Z nich wyrósł konkretny sukces Polski w wielu wymiarach. Być może dziś nie rozmawialibyśmy ani w ten sposób, ani w ogóle w języku polskim, gdyby Armii Czerwonej udało się podbić Polskę 90 lat temu.

Dziękuję za rozmowę.

http://www.naszdziennik.p...=my&id=my21.txt
Ostatni post Odpowiedzi: 134
Operacja JUDEOPOLONIA
Operacja judeopolonia – czyli w jaki sposób wyrugać Polaków z ich nieruchomości i gotówki

Sposobów tych jest kilka, ja omówię w tym krótkim tekście trzy najważniejsze, dotyczące nieruchomości.

Etap pierwszy:
Dać mnóstwo kredytów walutowych wtedy, gdy ryzyko kursowe było największe, czyli gdy złotówka była bardzo mocna. To logiczne, że kredyt walutowy najlepiej zaciągnąć wtedy, gdy złotówka jest słaba, czyli teraz. Tylko że chciwe żydowskie banki teraz nie chcą tych kredytów dawać, bo ryzyko zbyt duże – pomijając już fakt, że kredyt to produkcja pieniądza „z niczego” z korzyścią 300 – 500 tyś zł dla banku.
Pamiętacie jak kilka lat temu, gdy złotówka była mocna, wciskano ludziom kredyty hipoteczne na lewo i prawo, nieraz z finansowaniem nawet 130% ceny nieruchomości. Przecież to finansowe samobójstwo – wiadomo, że prędzej czy później złotówka znów osłabnie, i w dalszej perspektywie nie opłaca się brać kredytu walutowego, gdy jest silna. Jednak to celowa strategia żydostwa i żydobanków. Najpierw nawciska się ludziom kredytów walutowych, a potem dowali się ich bez litości słabą złotówką. Cel – przejmowanie nieruchomości nieraz po cenie niższej niż połowa ceny rynkowej i zadłużanie Polaków. Działa to jak gigantyczny odkurzacz ciągnący kasę. Z jednej strony Kowalski spłaca ten kredycik dajmy na to 10 lat, do banku trafia żywa gotówka wypracowana w gospodarce, której ten bank nigdy nie miał. Z drugiej strony, po tych 10 latach, gdy Kowalski jest zmuszony oddać mieszkanie bankowi – bank ma nowe, wyremontowane mieszkanie z podłączonymi mediami w zamian za anulowanie kredytu, który jest czysto wirtualny, umowny (upadłość gospodarcza Kowalskiego). Sprytne, nie?

Etap drugi:
Ten etap obejmuje te osoby, które na ogół mieszkają w kamienicach bądź innych lokalach komunalnych. Polega on na tym, że kosher nostra, żydowska mafia, szuka w Izraelu rzekomą rodzinę osoby, która przed Wojną lub tuż po niej była właścicielem danej kamienicy. Potem kosher nostra za pomocą swoich kamieniczników i ich firm przejmuje daną kamienicę. Czyli, najpierw przedstawia tego rzekomego (podstawionego) właściciela – słupa miastu. Potem, gdy proces reprywatyzacyjny zostaje ukończony dla nich powodzeniem, odkupują tę kamienicą za grosze od tej rzekomej rodziny byłego, przedwojennego właściciela. Kamienicznicy reprezentują bezpośrednio żydowską mafię, czyli właśnie kosher nostra. I tym samym, przedwojenne mienie Polaków znów wraca w ręce mafii żydowskiej.

Etap trzeci:
Czyli kataster, podatek katastralny. Rząd zamierza Polaków dowalić podatkiem katastralnym w wielkości nawet 0,5% – 1% wartości nieruchomości rocznie. Kogo będzie na to stać? No właśnie. A dla opornych banki mają już przygotowaną specjalną ofertę, czyli tzw odwrócona hipoteka. Polega to na tym, że bank płaci co miesiąc 400 – 1200 zł „renty hipotecznej”, by po śmierci właściciela przejąć daną nieruchomość. Za psie grosze. Przy czym warto dodać, że pieniądze z renty hipotecznej będą płynąć do skarby państwa, by pokryć podatek hipoteczny. Polski emeryt nie dostanie z tego tytułu praktycznie nic! I pomoże to właśnie w wynarodowieniu Polaków.

—-
Podsumowując: realizowany jest plan wyniszczenia i fizycznej eksterminacji narodu polskiego. Najłatwiej zdegenerować naród poprzez exodus jego mieszkańców i zbiednienie reszty pozostałej na miejscu. To nazywa się fachowo ludobójstwem – czyli kreowanie takich warunków życia, które są nastawione na fizyczne wyniszczenie narodu lub grupy narodowościowej. Nie bójmy się tego powiedzieć – obecnie rząd okupacyjnej III RP realizuje plan ludobójstwa narodu polskiego.

http://kefir2010.wordpres...osci-i-gotowki/
Ostatni post Odpowiedzi: 88
Wołyń pamiętamy!


Zapraszamy na nasze manifestacje w kolejną rocznicę Krwawej Niedzieli Wołyńskiej, dnia będącego symbolem męczeństwa Kresowian pomordowanych przez bandy zdziczałych ukraińskich nacjonalistów. Wszelkie potrzebne dane można odczytać na plakacie. Osoby, które nie będą mogły wziąć udziału w naszych manifestacjach, zapraszamy do zasięgnięcia informacji na stronie ks. Isakowicza-Zaleskiego o wydarzeniach w innych miastach:

http://isakowicz.pl/index...kid=14&nid=6382

Nie wolno nam relatywizować zbrodni banderowców, ani o nich zapominać. Naród, który traci pamięć - ginie!

www.lospolski.pl
www.suwerennapolska.forumpolish.com
www.facebook.com/lospolski
Ostatni post Odpowiedzi: 8
Inwazja islamu na Polskę
Ewa Kopacz urządzi nam piekło na rozkaz Berlina.



Ewa Kopacz urządzi nam piekło na rozkaz Berlina

— kryzys migracyjny to temat tygodnia najnowszego „wSieci”.

O fali uchodźców szturmującej Europę piszą m.in. Maciej Pawlicki i Bronisław Wildstein.

Pan Bóg postawił nas w miejscu szczególnym – na równinie między nacjami, które sądzą, że mają naturalne prawo, a nawet obowiązek kolonizowania swych sąsiadów

— pisze Maciej Pawlicki.

Z kolei Bronisław Wildstein dodaje:

Awantura na temat uchodźców, którą obserwujemy dziś w Polsce, stała się kolejnym polem walki między lewicą a prawicą czy też między obozem III RP a jego kontestatorami.

W tygodniku również treść wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego podczas sejmowej debaty o uchodźcach.

Czy rząd ma prawo pod obcym naciskiem podejmować decyzje, które mogą mieć negatywny wpływ na nasze życie. PiS uważa, że nie ma prawa

— podkreślał prezes PiS.

svl

autor: "wSieci" - Największy konserwatywny tygodnik w Polsce

http://wpolityce.pl/polit...alku-w-kioskach
Ostatni post Odpowiedzi: 51
Szczekanie na Rosje i Putina
Coprawda nakrecilem to dla innego forum ale mam zamiar robic takich komentarzy wiecej.


https://www.youtube.com/watch?v=ttckIj8sNDo
Ostatni post Odpowiedzi: 1
raPOrt - miażdżący audyt rządów PO/PSL - 2007 - 2015
W Sejmie odbyło się przedstawianie raportu "o stanie spraw publicznych i instytucji państwowych na dzień zakończenia rządów koalicji PO-PSL (2007-2015)", czyli audyt ośmiu lat rządów koalicji PO-PSL. Jako pierwsza głos zabrała premier Beata Szydło w formie "informacji rządu", zaś później zabierali go poszczególni ministrowie. TO TRZEBA ZOBACZYĆ!

Wystąpienia:
Beata Szydło: https://youtu.be/-d365CUrmq4
Paweł Szałamacha: https://youtu.be/GY2PDpfJ02I
Andrzej Adamczyk: https://youtu.be/11rUX1OU6OY
Dawid Jackiewicz: https://youtu.be/b-HC-vbopNw
Mateusz Morawiecki: https://youtu.be/kiUE9HPKTUs
Mariusz Kamiński: https://youtu.be/TupvIE4Sn8w
Beata Kempa: https://youtu.be/gnrT0WEe13Q
Piotr Gliński: https://youtu.be/lG6iVF-itLc
Zbigniew Ziobro: https://youtu.be/iE0EHVjKUOo
Mariusz Błaszczak: https://youtu.be/_fpEFN0iuvA
Anna Zalewska: https://youtu.be/pD438L-EkLo
Witold Bańka: https://youtu.be/iCjK9q12o68
Marek Gróbarczyk: https://youtu.be/7R6IRADpMZg
Elżbieta Rafalska: https://youtu.be/6VnKlMH4IJc
Witold Waszczykowski: https://youtu.be/DJiU5l1QMKU
Krzysztof Tchórzewski: https://youtu.be/VQfT_6zP9pA
Jarosław Gowin: https://youtu.be/8h5XsGT-LTo
Anna Streżyńska: https://youtu.be/h52OdeElzkQ
Krzysztof Jurgiel: https://youtu.be/syQRTKkqIsk
Konstanty Radziwiłł: https://youtu.be/5Hm4wUuIh6c
Jan Szyszko: https://youtu.be/b_wP5GgRTTo
Antoni Macierewicz: https://youtu.be/dhB5OGmdl60
Ostatni post Odpowiedzi: 5
Jak kundle kabaly steruja Polakami!!!!!!!
Polscy ekawidzisci naslani do Polski poprzez Stalina, w przewazajacej wiekszosci pochodzenia zydowskiego jak Bermany, Bieruty, Stolzmany, Borowskie, Boni, robia wszystko aby zniszczyc Polske.


Jelopy jak Geremk, Kuron, Bartoszewski, Balcerowicz czy Cimosiek wzieli sie za transformacje ustrojowa tak niewiele zostalo z Polski, a teraz inni idioci lub dzieci tych enkawudzistow szczekaja na Rosje i Putina znowu chac z Polakow zrobic mieso armatnie.


https://www.youtube.com/watch?v=x_3YgdZ7DyY
Ostatni post Odpowiedzi: 1
Ciekawe artykuły, felietony.
25 PAŹDZIERNIKA ROKU PAMIĘTNEGO

Proszę Państwa, przyszło mi oznajmić tragiczną nowinę. Oto 25 października 2015 r. skończyła się w Polsce demokracja, nastała zaś jesień średniowiecza. Zgodnie z przepowiednią czcigodnego cadyka Adama Ozajasowicza Szechtera, nastąpi teraz w Polin putinizm, orbanizm i powszechny onanizm, jako że Polacy postanowili zrobić sobie dobrze, choć nikt im na to nie pozwolił i mieli surowo przykazane trzymać ręce na kołderkach.
Do chwili ostatniej wypróbowani towarzysze z zaprzyjaźnionych cajtungów przestrzegali nadwiślańskich Irokezów, że głosowanie na prawicę stanie się przyczyną rozlicznych zgryzot, co otwartym tekstem stwierdził korespondent sojuszniczej stacji ARD, wyrażając nadzieję, iż Polacy „nie są aż tacy głupi”. Tenże bohaterski dziennikarz, powodowany braterskim internacjonalizmem, życzliwie przestrzegał, że Polacy „gorzko będą tego żałować”. Na nic się zdały łagodne napomnienia, choć pod rządami Platformy Jaśnie Obywatelskiej życie stało się – jak mawiał wielki klasyk demokracji Józef Stalin – „lepsze i weselsze”. Jednak krnąbrni Irokezi nie chcieli się ucywilizować. Zainfekowani tzw. „małym masturbatorem intelektu”, ogłosili, że „rewolucja nie ma racji bez powszechnej masturbacji”, z mroczną premedytacją ignorując wskazania tych, którym winni są posłuszeństwo we własnym, dobrze rozumianym interesie.
A wszak w pożyciu międzynarodowym i wewnątrzspołecznym nie chodzi o to, by samowolnie dążyć do osiągnięcia egoistycznego dobrostanu. Liczy się dobro całej wspólnoty międzynarodowej, ucieleśnianej przez przodujące kraje oraz ich emanacje w postaci naprężonych w kierunku nieustającej demokratyzacji organów Unii Europejskiej. Tylko one na obecnym etapie rozwoju mają prawo do ejakulacji. A za ich sprawą – my, tutaj. Nasze zaspokojenie jest zaspokojeniem społeczeństwa – co wynika z obiektywnych prawideł dziejów. Na to powinny pracować wszystkie części składowe europejskiego oraz tenkrajowego organizmu, czekając cierpliwie na swoją kolej, albowiem nie od razu Brukselę zbudowano. Powiedzmy sobie szczerze – owo dobro zostało narażone na szwank i wystawione tyłem do wiatru dziejów. Kto skorzysta z tego odsłoniętego, że tak powiem, zatylnia, by wrazić weń rozżarzony pręt kontrrewolucji? Ufam, że odpowiecie sobie na to pytanie sami. Wrogów nie trzeba wskazywać nieubłaganym palcem – wrogowie bezwstydnie ujawniają się w całym swym ohydnym zezwierzęceniu. Ich faszystowskie sumienia są czarne jak noc i smrodliwe niczym zawartość nocnika. Wiecie, czym to smakuje – w końcu nie raz budziliście się w nocy, sięgając po to naczynie w nadziei, że jest to kanka zawierająca ożywczy sok z ogórków. Trzeba powiedzieć sobie jasno – nie zaspokoiliśmy dziś pragnienia sokiem z ogórków, zawierającym liczne komy witaminy C – dziś dostaliśmy to drugie.
Ale należy również wejrzeć w nasze własne dusze i zadać sobie szczere pytanie – czy uczyniliśmy wszystko, co w naszej mocy, by powstrzymać falę nienawiści? Czy Pani Premier faktycznie zatrudniła stu hejterów, jak nam wszystkim publicznie obiecywała, by odeprzeć internetową nawałę? Dlaczego w kampanii wyborczej zniknął tak bardzo ceniony ze swych polemicznych przymiotów poseł Stefan Niesiołowski? Skąd wziął się – nie bójmy się tego słowa – defetyzm? Konsumpcja białej kiełbasy i wywąchiwanie kotlecików w Pendolino nie zastąpi nam Polski! A Polskę właśnie nam zabrano, niczym miskę strawy sprzed złaknionych ust konsumenta. Któż teraz będzie się z niej niegodnie pożywiał, siorbiąc i mlaskając z ukontentowania? Faszystowskie świnie będą pożerały naszą strawę – ot, co! Tak się stanie i my do tego dopuściliśmy. Nie oszukujmy się – nasi wypróbowani sprzymierzeńcy nie załatwią nam wszystkim tłustych rosołów w Brukseli. Nie każdy z nas jest Donaldem, obdarzonym szczególnymi łaskami Matki Anieli. Musimy przeformować szyki, bo gdy ON powróci za łaskawą zgodą naszej Patronki, wówczas spyta: „gdzie jest moje wojsko?”. I słuszna będzie jego racja.
A wszak raptem kilka miesięcy temu postulowałem na tych łamach, by stworzyć zorganizowaną grupę o charakterze zbrojnym – brutalną, acz nieuniknioną awangardę postępu – i za jej sprawą przejąć władzę w tym kraju, nieodwracalnie kierując go na jedynie właściwą drogę, bez zbędnych rozstajów, przy godziwej gratyfikacji dla nas samych, jaka słusznie należy się ludziom dobrej roboty. Ogary rżały, a konie szły w las... Lecz był to głos wołającego w taraban i bijącego na puszczy. Zatem teraz proponuję wam inną taktykę. Przyczajmy się i skupmy szeregi. Niełatwe jest dzieło odnowy. Będzie chłodno. Będzie głodno. Niejeden z nas będzie musiał sobie radzić za sześć tysięcy złotych miesięcznie. Partyzantka to nie są kolorowe kredki, tyle wam powiem. Wynieście więc wszystko, co nie jest przykręcone do podłogi. Dał nam przykład Bronisław, jak to się robi. Palcie akta i wyczekujcie wiatru przemian. Póki co – orientujcie się na Grzegorza. Przekazuje więc Wam nowe wieści – na Wrocław, na Wrocław!

PIOTR LEWANDOWSKI

http://warszawskagazeta.p...roku-pamietnego
Ostatni post Odpowiedzi: 27
Ruch Kukiza
Dr Poboży: Kukiz będzie jednym z rozgrywających po jesiennych wyborach.
Do dziś jednak nie wiemy, kto za nim stoi.




wPolityce.pl: Ostatni sondaż IBRiS wskazuje, że liderem poparcia politycznego w Polsce jest nieistniejące wciąż ugrupowanie Pawła Kukiza. Czy to oznacza, że realna jest wygrana formacji Kukiza w jesiennych wyborach?

Dr Błażej Poboży: Do takich badań podchodzę z dystansem. Mamy do czynienia z formacją zapowiedzianą, wciąż kształtującą się. To nie jest realny podmiot, który może być przedmiotem poważnej refleksji czy analizy. Mam dużą wątpliwość, czy na tym etapie takie projekty warto w ogóle brać pod uwagę w czasie przeprowadzania sondaży. Rozumiem dynamikę na polskiej scenie politycznej, więc i to, że ta formacja jest brana pod uwagę, zalecam jednak dystans. My wciąż nie znamy oferty programowej tego ugrupowania, ani składu personalnego. Musimy się opierać na przeciekach prasowych czy fragmentarycznych informacjach. Dopóki nie mamy jasności, kto buduje partie Kukiza i co ona oferuje, deklaracje wyborców należy brać w duży nawias.

Deklaracje zostały jednak potwierdzone w czasie wyborów prezydenckich. Kukiz zdobył ponad 20 procent głosów.

Sondażowe deklaracje mogą być uczciwe i szczere. Jednak pamiętajmy, że sondażowe poparcie dla Pawła Kukiza to często deklaracje, które wynikają nie z chęci poparcia programu, ale pokazania zniechęcenia do sceny politycznej, do aktualnej sytuacji, do rządzących. To może być krótka reakcja emocjonalna, która oznaczać może głos nie za czymś, ale przeciwko czemuś. Szczególnie, że przecież do dziś nie wiemy, kto stoi za Kukizem. Poparcie dla jego partii może się okazać sprzeciwem wobec obecnej sytuacji.

Poznanie szczegółów programowych i kadr nowej partii może coś zmienić?

Sądzę, że gdy ta inicjatywa wreszcie nabierze widocznych kształtów poparcie zostanie nieco skorygowane. Na pewno jednak Paweł Kukiz ma szansę wprowadzić swoich posłów do Sejmu i na pewno będzie jednym z rozgrywających po jesiennych wyborach.

Ostatnio media zajmują się również inną niewiadomą, pytając kto może być premierem rządu PiS-u. Pana zdaniem kandydatura Beaty Szydło jest możliwym scenariuszem?

Dobrym zwyczajem rozwiniętych demokracji parlamentarnych jest desygnowanie na premiera lidera zwycięskiej formacji. Warto utrwalać tę tradycję. To jest czytelne z punktu widzenia wyborców i uczciwe z punktu widzenia członków partii, która uczestniczy w wyborach. Mówienie o Beacie Szydło, jako potencjalnym kandydacie na premiera, odbieram jako przejaw uznania dla jej kompetencji i zaangażowania w kampanię prezydencką. To również element politycznej kurtuazji ze strony liderów PiS-u i części komentatorów, a także pewien element strategii.

Słychać ostatnio wiele głosów wskazujących, że schowanie Jarosława Kaczyńskiego może się PiS-owi opłacić.

Nie zgadzam się z takimi opiniami. Nie odmawiałbym inteligencji wyborcom w Polsce. Sugerowanie, że schowanie w cień lidera partii ma zwiększyć jej poparcie wydaje mi się nadużyciem. Każdy, kto oddaje głos na PiS, ma świadomość, kto jest liderem tej partii i kto powinien być naturalnym kandydatem na premiera rządu.

Jest Pan aktywnym komentatorem internetowym. Jak Pan ocenia ostatnią kampanię? Czy ona była przełomowa, jeśli chodzi o wykorzystanie internetu jako kanału komunikacji?

Jestem zwolennikiem jak największego udziału nowych mediów w życiu politycznym. Udział internetu w kampaniach będzie coraz większy. Młodzi wyborcy, których znaczenie rośnie, chętniej korzystają z sieci. I nie przestaną korzystać. To dobrze, bowiem równowaga między mediami tradycyjnymi a nowymi jest potrzebna. Internet jest znacznie bardziej obywatelski.

Rozmawiał Stanisław Żaryn

autor: Zespół wPolityce.pl

http://wpolityce.pl/polit...toi-nasz-wywiad
Ostatni post Odpowiedzi: 3
1 - 2 ... 109 - 110


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang - Mapa Forum Wersja forum PDA/GSM

Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.
Strona wygenerowana w 0,38 sekundy. Zapytań do SQL: 10