Kalejdoskop

Tematy z forum niezaakceptowane, poniżej krytyki, stare i nieaktualne
Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 29 kwietnia 2013, 17:49

Coltrane pisze:
Jedyne co mogłem zrobić to pójść na wybory
Przecież identycznie zrobiła większość. Agitowałeś na tym forum aby wybierać PiS bo inne partie nie maja szans. RM wespół z ''kaczorem'' i ''antkiem policmajstrem'' ułożyły na katafalku LPR, bo PiS miał być lepszy choć z tej samej stajni Smolara czyli ''filantropa'' Sorosa, znaczy Goldmana Sachsa u którego robotę Marcinkiewiczowi załatwił sam kwaczący prezes, chcąc zostać premierem. RM skusiło się na dotacyjne plewy do geotermii, które i tak im poszły koło nosa. Ze zdrajców robisz męczenników i bohaterów.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 29 kwietnia 2013, 17:56

Michaś pisze:
Czy w tym jego podwójnym „się się” nie kryje się koszerne łgarstwo?
Nie wiem, jakimi niektórzy ludzie kierują się kalkulacjami, że przy ewidentnych zdrajcach obstają. To taki owczy pęd stada baranów do rzeźni. Czyż nie podobny motłoch wrzeszczał, ''ukrzyżuj Go'', skazując się na potępienie i odrzucenie?
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 30 kwietnia 2013, 10:02

@Coltrane
Przyczyna Twojego uporczywego trwania przy PiS może być tylko jedna. Wnioskuję, że z tą partią związałeś się, licząc w przyszłości na jakieś profity a może już teraz czerpiesz, będąc działaczem lokalnego szczebla np jako radny. Są dwa wyjścia czyli głupota lub interes.
Tertium non datur.

Komentarz internauty
http://praca.wp.pl/title,Jak-uniknac-zw ... omosc.html
dlatego karmią was bzdurami o "wyklętych", o WIN bo minęło 20 lat i nie możecie wiedziec tego: - że był obowiązek pracy, a nie 15% bezrobocia + 3mln emigrantów jak teraz, - że mieszkanie w blokowisku dostawało się od państwa, - że smietniki nie słuzyły jako pastwiska dla band biedaków i bezdomnych jak teraz - nie było kloszardów!!! - że każde dziecko miało miejsce w przedszkolu, - kazdy musiał się uczyc do 18 roku zycia i system szkolnictwa był BEZPŁATNY - że w sklepach była tylko kiełbasa, a nie wyrób z kartonu i soli technicznej i soji GMO, - że pracowało się 8 godzin, a nadgodziny były dla chętnych i zawsze extrapłatne, - nikt nie wrzeszczał o supremacji homosiów nad hetero i nie chiał im dawać dzieci do wychowania!! - ludzie byli otwarci, kwitło zycie towarzyskie, a nie jak teraz: wirtualny kontakt przez internet i imprezowanie, podróze tylko dla krwiopijców i ich bachorów tak było skromnie, ale zwykły robol na zachodzie wcale nie miał lepiej i nie zył jak Carrington, a oni chcą zebyście za ten sytem umierali za system gdzie PO, PIS, SLD, PSL, RP, UPR mają was za niewolników j/w; zacznijcie myśleć - tak samo wrobili młodych w Powstanie Warszawskie, oni wiedzą, że to jest okres naiwności i romantyzmu i poją Was bzdurami o patriotyźmie pachołków rządu który przegrał kampanie wrześniową w 2 tygodnie, gdzie była: bieda, bezrobocie, edukacja 4klasowa Władze komunistyczne widziały jak żyją rządzący w kapitalizmie- przy kapitalistach byli biedakami. Dopóki PZPR tworzyli ludzie niewykształceni , którzy wierzyli partii zmiana była niemożliwa. Tak samo widziała to wykształcona opozycja. Aby uzyskać legitymację społeczną do zagrabienia dóbr posłużono się następującym mechanizmem: Wprowadzono reglamentację podstawowych produktów i stworzono sztuczny obraz biedy komunistycznej. Ogłupiały naród dokonał ,,przewrotuâ??â?? odgórnie sterowanego. Nawet Jaruzelski nie zdawał sobie sprawy z szatańskiego pomysłu. Zobaczcie jak przebiegała prywatyzacja: Bossowie partyjni w ciągu kilku miesięcy stali się właścicielami największych sklepów, sprywatyzowanych przedsiębiorstw itd. Gierkowa poleciała do fryzjera do Paryża to był szum na całą Polskę. Teraz żony polityków mieszkają za granicą /niektóre nie mają polskiego obywatelstwa/ dzieci są na zachodnich uniwersytetach i nie będę przytaczał więcej przykładów. Gdy szef zakładu zatrzymał pracownika po godzinach to była kosmiczna awantura. A teraz młodzieńcy z czerwonymi z zimna nosami zasuwają w niedzielę a później śpią przy telewizorze za pomocą którego są ogłupiani mitem dobrobytu .Ładnie wyglądają osiedla â??nowe domy , samochody , tylko , że kredyt może nigdy nie zostać spłacony. Takich kolejek do lekarza nie było w żadnej przychodni a kobiety nie były wyrzucane ze szpitala na drugi dzień po porodzie. W Polsce najważniejsze dobra należą do 3% obywateli reszta to tłuszcza do roboty. Prawdziwi działacze solidarności ze zdumienia przecierają oczy, że zostali tak podstępnie wykorzystani.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 30 kwietnia 2013, 10:46

Endek pisze:@Coltrane
Przyczyna Twojego uporczywego trwania przy PiS może być tylko jedna. Wnioskuję, że z tą partią związałeś się, licząc w przyszłości na jakieś profity a może już teraz czerpiesz, będąc działaczem lokalnego szczebla np jako radny. Są dwa wyjścia czyli głupota lub interes.
Endek, skończ z tymi bredniami, OK ? Ani nie należę do PiS-u, ani nie zamierzam się zapisywać, choć już miałem taką propozycję. Partie się zmieniają, dzisiaj są, jutro ich nie ma. Dla mnie najważniejsza jest Polska, Ojczyzna nasza. I w wyborach poprę tych, którzy w danej chwili są najlepszymi kandydatami wg mojej oceny. Ty olewasz wybory - ja na nie chodzę, i wybieram tych, których uważam w danym momencie za najlepszych. Przyznaję, żw dzisiaj zbyt dużego wyboru nie mamy. Jeszcze raz powtórzę : zawiedliśmy się na LPR, szczególnie na Romciu Giertychu, i nie wiadomo kim są jego następcy. Przestałem też ufać ludziom związanym ze Stronnictwem Narodowym. Są tam przeważnie agenci wywiadu sowieckiego, i nie wiem czy bym się nie pomylił, i was zaliczając do tej grupy. Członkowie SN to przeważnie rusofile. Co gorsza, uważają oni że są jedynymi prawdziwymi przedstawicielami patriotycznego obozu. Reszta (wg nich) to jakieś farbowane lisy. Walczą z wszystkimi po prawej stronie, szczególnie zaś z PiS-em, czego dowód mamy tutaj na forum. To nie tylko PiS jest ich wrogiem, ale również ci, którzy mają czelność nazywania siebie patriotami czy prawdziwymi Polakami. Wszystkich dokoła uważają za wrogów Polski, wszystkich którzy nawet udzielili poparcia PiS-owi i ich kandydatom. Każdego więc nazwą zdrajcą - tylko nie siebie. Współpraca z Sowietami wg nich jest OK, i nie należy jej rozpatrywać w kategoriach zdrady. Popieracie też stan wojenny Jaruzelskiego. Jak więc mam was nazwać ? Robienie z przestępcy Jaruzelskiego bohatera - to podłość ! Podłość wobec tych, których bliscy zginęli w tamtych czasach.

Dzisiaj też zachowujecie się jak przydupasy Sowietów. Dlatego też oczyszczacie Sowietów z zarzutu o zamach smoleński. Dlatego Romcio Giertych poszedł do PO, i tyłek im liże (inaczej tego nazwać się nie da).

Robienie więc ze mnie jakiegoś sympatyka PiS-u to jakaś kpina. Gdybym miał możliwość poparcia kogoś z prawicy narodowej, kogoś, do kogo mielibyśmy pełne zaufanie, to bym nawet się nie zawahał go poprzeć. Gdy miałem taką możliwość, to popierałem kogoś spoza PiS, np. Jana Łopuszańskiego. Powiem więcej : wściekły byłem na RM że popierało Krzaklewskiego, i to w momencie gdy mieliśmy naprawdę wspaniałego kandydata, jakim był Łopuszański. Byłą wtedy szansa zbudowania obozu patriotycznego wokół J.Łopuszańskiego. Szansa ta została bezpowrotnie zaprzepaszczona.

Dzisiaj wybieramy to co mamy, a niewiele mamy do wyboru. Po prawej stronie zrobiło się pusto. LPR odszedł w niebyt. Na polskiego Orbana długo jeszcze będziemy czekać, o ile w ogóle się doczekamy. A nawet gdyby się taki pojawił, to będzie miał małe poparcie w polskim społeczeństwie. Polacy bardzo ostatnio się zmienili. Młodzi w ogóle nie mają zielonego pojęcia kto jest kto. Nie znają historii, i żyją tym co im zapodają antypolskie media. Dla nich cała polityka to : Palikot, Grodzka, Biedroń, Tusk, Komorowski i Kaczyński i to wsio. Z nimi nie pogadasz, bo zupełnie zatracili się w orientacji.

Tymaczsem z nas tutaj na forum (i nie tylko tutaj) robi się oszołomów, bo wybieramy to co wybieramy. Bo bronimy polskich wartości, polskiej kultury, Kościoła. Bo przeciwstawiamy się in vitro, małżeństwom homoseksualnym. Wreszcie bo żądamy prawdy odnośnie katastrofy smoleńskiej.

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że robi się z o.Rydzyka zdrajcę, że z RM, TRWAM, z Naszego Dziennika, z WSKSiM jakieś przybudówki masońskie. I to jest podłe. I wy właśnie to robicie - robicie to tu : na katolickim i patriotycznym forum. Robisz to również Ty Endeku. Po to tu jesteś. Nie rezygnujesz z pisania, pomimo że mamy zupełnie inne poglądy, że nie po drodze Ci z moimi poglądami. Nie rezygnujesz i Ty, i Michasiowaty. Ten to nawet ankietę wymyślił pt. "Czy o.Rydzyk po trzykroć zdradził Polskę ?". Większej podłości chyba już nie można wymyślić. Tolerowaliśmy was przez cały ten czas.

Nie pamięam też, abyście choć raz żądali prawa Telewizji TRWAM do istnienia. Temat ten w ogóle was nie interesuje.

Ty Endeku nawet dzisiaj odsądzasz mnie od czci i wiary. Przypisujesz mi albo głupotę albo jakiś interes. Kimże Ty do diaska jesteś, że masz czelność tak mnie oceniać ? Kto Cię tu przysłał ? Jakie masz powiązania z sowiecką agenturą ? O to samo pytam Michasiowatego. Obrzydliwość człowieka bierze, gdy czyta takie bzdury, jakie dzisiaj napisałeś pod moim adresem. Nie masz ani krzty przyzwoitości. I jeszcze to ciągłe wyśmiewanie się, gdy pisaliśmy, że pod Smoleńskiem doszło do zamachu. Po prostu brak słów.

Nie wiem co jeszcze napisać. Ale jestem mocno zniesmaczony Twoim i Michasiowatego zachowaniem. Dosłownie : zachowujecie się jak sowieckie przydupasy. A nam przypisujecie kolaborację z syjonistycznym ruchem. Podłość !

Dobra, na tym zakończę pisanie do Ciebie. Uważam, że szkoda czasu na dyskusję z Tobą. Pokazałeś już swoją prawdziwą twarz. Naprawdę, nie ma sensu z kims takim dyskutować. Szkoda zdrowia i nerwów. Od początku na jedną nutę nadajesz (jak nakręcony), tę samą płytę odtwarzasz, i od lat słyszę te same zarzuty. Chyba mam do czynienia z człowiekiem bez wrażliwości. Bez wrażliwości na ludzką krzywdę.

To by było na tyle.

P.S. Zobacz jak wy innych traktujecie, jak "ścierwojady" itp. Zaiste, to piszą prawdziwi Polacy, wrażliwi Polacy.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 30 kwietnia 2013, 10:59

Michaś pisze:[center]Króluj nam Chryste! [/center]

...do tego klubu masońskich ścierwojadów.
Cały Michasiowaty. Na samej górze zawołanie : "Króluj nam Chryste!", a zaraz potem nazywanie ludzi "ścierwojadami".

Ot wrażliwość...

Ten, który sam łże jak pies - innym przypisuje łgarstwo. Dobre sobie. "Patriota" całą gębą.

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 30 kwietnia 2013, 13:26

Coltrane pisze: zawiedliśmy się na LPR, szczególnie na Romciu G.
I ja wiem, ze matka ''Romcia'' jest z pochodzenia żydówką, przez co Jędrzej G. nigdy tego nie mógł synowi darować. Zostawiając ten problem na bok, wskaż wreszcie, na czym polegało to zawiedzenie?
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Michaś
Posty: 1295
Rejestracja: 3 listopada 2007, 21:39
Lokalizacja: Kawowa GĂłra
Kontakt:

Post autor: Michaś » 30 kwietnia 2013, 14:02

[center]Polacy, Słowianie i Patrioci! [/center]

Wytłumaczcie Colcikowi, że słowa: Króluj nam Chryste; nie są zawołaniem, jak ten bezbożnik raczył to określić, ale wyznaniem wiary i oddania Panu Bogu. Nazywanie zaś ludźmi masońskich pomiotów belzebuba jest znacznym nadużyciem słowa przynależnego stworzeniu świadomemu posiadania duszy nadanej mu boskim tchnieniem.
Odszukując koszernych korzeni słowa ścierwojad odwołajmy się do definicji:
Ścierwojad jest dużym ptakiem nielotem, występującym powszechnie na wyspie Khorinis i Myrtanie. Z wyglądu przypomina wielkiego tłustego ptaka, w wyniku ewolucji utracił zdolność lotu, porusza się w pozycji pionowej na dwóch nogach, które zakończone są trzema ostrymi pazurami. Nie stanowi dużego zagrożenia dla niskopoziomowych postaci, a atak poprzedza charakterystycznym, ostrzegawczym okrzykiem, dając bohaterowi dość czasu na wycofanie się. Żyje w grupach po 4, a nawet po kilkanaście osobników. Jego cechą jest zanik skrzydeł. Stwór należy do grupy nielotów. Długa i gruba szyja łączy korpus z małą głową, której większą część stanowi olbrzymi dziób. Jest on niesamowicie twardy i może zarówno rozłupać kości, jak i rozszarpać ciało. Pasie się na równinach, skrajach lasów, brzegach rzek i jezior. Jest wszystkożerny: począwszy od roślin, przez zwierzęcą, na ludzkiej padlinie skończywszy. Lubi robactwo, szczury, odpadki i resztkami zabite przez większe drapieżniki zwierząt. Jest bardzo pospolitą zwierzyną łowną. W Khorinis występuje gatunek ścierwojadów o kolorze biało-niebieskawym, natomiast w Myrtanie o upierzeniu czerwono-białym.

Określeniem tym posługują się chętnie koszerni obrońcy oligarchów w Rosji, którym Putin odbiera majątki zrabowane narodowi.
Na ONET.pl komentują oni w tym stylu:
PUTANIN ścierwojad wszystkich morduje albo do łagrów wsadza, to skąd ma niby być tylu liderów? rodziny też są prześladowane ...

Na net3.pl u raperów w księdze Gości jest notka z dedykacją o wybitnie wysmakowanym stylu:
autor: rubikfan
miejscowość: warszawa
numer gg:
IP: 83.238.224.***
wpis z 2007-07-24 15:14:19
O kurwa wpełzł tu białostocki ścierwojad "łyp" i sra. Wracaj do swojej ciemnej wilgotnej nory, bo świat nie jest dla ciebie. Ruchaj dalej lalę która przypomina ci matkę, wegetuj rozwijając swoje chore fantazje ale kurwa więcej tu się nie pojawiaj.
Liroy i Rubik królami są!!!!!!
************************
Jak widzicie, nie jestem twórcą tego ptaszka bez duszy i posiłkuję się nim w bardzo ograniczonym zakresie, a bez obudowy dodatkowymi figurami stylistycznymi tak sowicie zdobnymi partykułą wzmacniającą, jak u rubikfana.

ENDEK, a Ty bądź miłosierny i nie wytykaj tak brutalnie Colcikowi, że jest antysemitą, bo go gdzieś – nie daj Boże – w ciemnej ulicy jacyś nieznani sprawcy uszkodzą.
Kształtuj swoje życie (jak)by było arcydziełem!
„Ceterum censeo Pactum esse delendum”

Syriusz
Posty: 4297
Rejestracja: 3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 30 kwietnia 2013, 18:42

Jadwiga Staniszkis: Następcy Tuska już się szykują.

Profesor Jadwiga Staniszkis o zagrożeniach polskiej demokracji i o tym kto przejmie władze po premierze Tusku.

Czy władza, która nie rozmawia ze społeczeństwem przegrywa? Czy obecna władza przegra?

– Obecna władza robi bardzo wiele, aby utrzymać się przy władzy, i na razie jej się to udaje, ale nie nazwałabym tego wygraną, bo w zamian przegrywa Polska. Wierzę w kompetencje, w instytucje, a nie tylko rozmowy ze społeczeństwem. Mamy system wyborów, wyłania się przedstawicieli, są instytucje i media. Problem w tym, że nasza władza nie liczy się ze społeczeństwem, stabilizacja w kryzysie polega na przerzucaniu kosztów na obywateli. Przede wszystkim przez obniżanie bardzo wielu standardów, i pełzające podnoszenie kosztów życia, a po drugie przez zrzucanie problemów na przyszłe pokolenia. Przykładem to, co zrobiono z funduszami emerytalnymi. Pozornie zmniejszono dług, ale tak naprawdę on nadal istnieje, tylko w sposób ukryty. A po trzecie: przez to, że rząd programowo nie posiada długofalowej strategii rozwoju. A problemy państwa wymagają przede wszystkim dobrego rządzenia przez ludzi kompetentnych i przyzwoitych. Myślę jednak, że dziś mamy do czynienia z jeszcze poważniejszym zagrożeniem. Obserwujemy coś, co może doprowadzić do reprodukcji władzy w Platformie, ale odbywa się to w sposób naruszający samą istotę demokracji. Widzimy bowiem próbę wyparcia realnych podmiotów, takich jak partie polityczne i opozycja przez symulacje, by różne odnogi czy kreacje władzy mogły zająć całą przestrzeń. W leninowskiej formule na tym właśnie polegał totalitaryzm, gdy węzeł partia-państwo uważał się za jedyny, jak mówiono „podmiot historyczny”. Jestem świadoma, że to naciągana analogia, ale tendencja jest ta sama.

W jaki sposób? –Ten mechanizm widać m.in. na przykładzie tego, co stało się z „Uważam Rze” – tygodnik, który zdobył autorytet, krytycznie opisując rzeczywistość. Przyszła nowa ekipa, która jak to nazywam, „kradnie” PiS-owi radykalizm, zastępując go radykalizmem posuniętym jeszcze bardziej, ale w sposób koncesjonowany.

Komu i czemu to służy? –Moim zdaniem ludzie, którzy to robią mają bardzo skomplikowany projekt związany z Platformą. Z jednej strony chodzi o przygotowanie na to, co będzie po ewentualnym odejściu Donalda Tuska, czy znużeniu nim, czyli przygotowanie się na przyjście nowej ekipy. Chodzi o to, żeby to było miękkie przejście, a także o wypromowanie tej nowej ekipy w ramach Platformy. Kolejnym elementem tego projektu jest stworzenie kontroli nad najbardziej ekstremalnymi ruchami, takim jak ONR, czy formacja byłego posła pana Artura Zawiszy. Stąd w tym projekcie wziął się Jan Piński, nowy redaktor „Uważam Rze”. Obaj panowie, Zawisza i Piński, funkcjonowali kiedyś w partii Libertas, która występowała ostro przeciwko traktatowi lizbońskiemu, przeciwko Unii Europejskiej, a równocześnie była finansowana, nie chcę wchodzić w szczegóły, przez środowisko pochodzące z samego środka establishmentu. To jest o tyle nowy projekt, że według jego założeń na radykalną krytykę opozycji nie odpowiada się już argumentami broniącymi systemu, tylko jeszcze bardziej radykalnym atakiem. Powoduje to, że opozycji opadają przysłowiowe ręce, bo musiałaby ten radykalizm jeszcze mocniej przebijać. To jest taki sposób neutralizowania radykalizmu opozycji. Szansą opozycji jest merytoryczność i bycie w centrum, a często wpada w pułapkę przebijania koncesjonowanego radykalizmu.

Mówi pani o tym tak, jakby to ty był trochę taki teatrzyk kukiełkowy, którym ktoś ukryty za kotarą zarządza, i sprawia, że kukiełki ruszają się w taki a nie inny sposób. – W jakiś sensie tak, ale ja nie chcę sugerować, że to jest do końca świadome. To jest granie pewnej gry. Np. tak jak granie w tzw. mowę nienawiści. Paradoksalnie taka ostra polaryzacja stabilizuje, wzmacnia obecną władzę. Bo projekt sformułowany w tak czarno-biały sposób, jest tak radykalny, że dla normalnego człowieka przejście na drugą stronę, czy nawet oddanie kartki wyborczej na rzecz opozycji, burzy dotychczasowy obraz świata. Taki człowiek musiałby zaakceptować bardzo wiele skrajnych tez. A ludzie teraz, przede wszystkim walczą o przetrwanie. Rząd Donalda Tuska i opozycja nie są świadome, jak ciężko jest teraz związać koniec z końcem. Jak wielki strach wzbudza bezrobocie. Ludzie po prostu nie są gotowi na ryzyko radykalnego zanegowania dotychczasowego porządku. Tym bardziej, że wiele rzeczy muszą przyjmować na wiarę, bo często brakuje racjonalnych argumentów.

Komu bardziej służy taka gra mową nienawiści? – Radykalny język, każdej ze stron, dyscyplinuje obie partie. W ten sposób wymusza się na swoich niepewnych ogniwach – wierność. Weźmy wypowiedź pana Andrzeja Halickiego o tym, że skoro był zamach, to córka prezydenta Lecha Kaczyńskiego powinna zwrócić odszkodowanie, czy wcześniejsze wypowiedzi Grzegorza Schetyny o Trybunale Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Parę takich wypowiedzi i wiadomo, że ten człowiek „nie zdradzi” i nie przejdzie do opozycji. Platforma umiejętnie od kilku lat używa tzw. mowy nienawiści, jako narzędzia stabilizacji własnej władzy. Ale jednocześnie rysuje się już projekt nie dotyczący samej PO, a jakiegoś głębszego fundamentu – co po Tusku? Bo jednak po upadku Waldemara Pawlaka widać, że ta wymiana jest możliwa. Jego detronizacja otworzyła nowe pole manipulacji. Tym bardziej, że dotychczasowe narzędzia, jakie stosował rząd Donalda Tuska czyli kreowanie siebie jako jedynego źródło i gwaranta porządku, po serii przedstawiania przez PiS alternatywnych projektów, nie jest już takie oczywiste. Po drugie, klasa polityczna z otoczenia Platformy, ­która dzięki upartyjnieniu gospodarki i państwa, do tej pory korzystała eksploatując państwo i społeczeństwo – zaczyna się dzielić. Kapitał finansowy, ubezpieczeniowy, produkcyjny ma rozbieżne interesy, bo „kołdra staje się za krótka”. Co więcej, obserwujemy podobne zjawisko jak w dzisiejszej Rosji Władymira Putina, gdzie ci sami ludzie, których władza wykreowała i wyniosła do klasy politycznej, zaczynają dostrzegać, że państwo, które jest słabe, które nie bierze odpowiedzialności, w którym instytucje nie działają prawidłowo, państwo w którym prawo jest tworzone w sposób niekompetentny albo nie funkcjonuje, zaczyna szkodzić ich własnym interesom. Tak było w przypadku premiera Tuska, kiedy zaczął składać nieodpowiedzialne deklaracje, czyli kiedy np. powiedział w Helsinkach o euro po 4,5 zł, czy istniała groźba, że przedwcześnie wprowadzi nas do korytarza usztywniającego kurs wymiany. A było to realne. Wiele ośrodków klasy politycznej Platformy poczuło, że ich interesy są zagrożone, stąd ten pierwszy manewr czyli wybuch afery Amber Gold. I próba dewaluacji szefa rządu. Ostre ataki wszystkich mediów na Donalda Tuska były próbą przesunięcia go do tylnego siedzenia. Poprzez media pokazano jak łatwo można go „ściągnąć”. W jego miejsce wypromowano Jana Rostowskiego, Dariusza Rosatiego i Marka Belkę, żeby rynki finansowe wsłuchiwały się w ich słowa. Po to, żeby uniknąć nerwowych reakcji na nieodpowiedzialne wypowiedzi Donalda Tuska. Było widać wyraźnie spór wewnątrz establishmentu, co do unii bankowej, paktu stabilizacyjnego, czy pomysłów dotyczących euro. To dowód, że klasa polityczna się dzieli. A w tej chwili mamy „na tapecie” już inny projekt: Co po Tusku?

No i co będzie po Tusku? – Obserwujemy promowanie się ekipy, która Tuska zastąpi, ale nadal utrzymanej w ramach Platformy. Stąd jak już wcześniej wspomniałam ta gwałtowna zmiana w „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze” przeprowadzona w celu zneutralizowania PiS i wypromowanie ewentualnej kolejnej ekipy na przykład triumwiratu: Sikorski-Gowin-Giertych. Ewentualnej, bo jeszcze nie wiadomo jak sytuacja się rozwinie. Jeżeli Donald Tusk przetrwa śledztwo smoleńskie, w tym możliwy atak na Putina, który mógłby uruchomić pewne informacje uderzające w premiera, to ma on szansę utrzymać się przy władzy. Warunkiem jest większa zachowawczość Tuska i nienaruszanie interesów tej części klasy politycznej, która pociąga za sznurki. Ale ten mechanizm głęboko zagraża demokracji, bo pokazuje, że państwo jest nietransparentne i poza kontrolą. Nie wiadomo kto decyduje. Nie czytelny jest układ sił. I to jest problem znacznie głębszy, niż wspomniany przez panią fakt, że władza nie rozmawia ze społeczeństwem.

A co z opozycją? Ma szansę żeby coś w tym układzie zmienić? – Opozycja nie do końca zrozumiała to nowe okienko możliwości, które otworzyło się w lecie przed PiS-em przy okazji Amber Gold. Wtedy powinna od razu aktywnie działać i zacząć mówić o stanie państwa. Ale milczała przez sześć tygodni, bo były wakacje. To, co dzisiaj mówi na konferencjach o państwie – choćby w Sejmie, gdzie sama w tym brałam udział – nie ma już tego rezonansu. W tej chwili działanie opozycji i w ogóle działanie polityczne wymaga nie tylko wiedzy o instytucjach, prawie i rozumienia jak funkcjonuje Europa, oraz wizji rozwoju, ale wymaga także wyczucia stylu i czasu, żeby „wskoczyć” wtedy, kiedy otwiera się takie okienko. Bo ono się otwiera, ale potem zamyka.

Co może w takim razie pomóc teraz Polsce? – Konieczna jest bardzo poważna i merytoryczna dyskusja nad stanem Polski. Ale zbudowanie systemu gospodarczego i nowoczesnego państwa, które umiałoby być suwerenne w warunkach integracji europejskiej jest projektem niesamowicie trudnym. Potrzebni są kompetentni ludzie.

Mamy takich? – W Polsce są kompetentni ludzie, tylko rzadko kiedy znajdują się na pierwszej linii w polityce. Także w opozycji są tacy. Być może PiS powinien pójść pod prąd tej polaryzacji koncesjonowanej i pokazywać wspólnie z innymi partiami, co trzeba robić w interesie Polski. PiS ma bardzo duży potencjał, ale musi mieć to wyczucie właściwego czasu i stylu. Ono jest równie ważne, jak zawartość merytoryczna. Opozycja powinna pokazać nowe pokolenie, które tam jest. Mam na myśli środowiska Fundacji Republikańskiej, Instytutu Sobieskiego, Klubu Jagiellońskiego czy Ośrodka Myśli Politycznej. Tam są naprawdę fantastyczni ludzie, rozumiejący gospodarkę i prawo. Oni są przygotowani merytorycznie do walki o siłę Polski w Europie, nowymi środkami.

Dioskur
Posty: 46
Rejestracja: 15 marca 2013, 18:24
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: Dioskur » 30 kwietnia 2013, 21:14

Z postu kolegi "Endeka" - 30.04.2013 r., godz. 11.02:
"(...) Komentarz internauty
http://praca.wp.pl/title,...,wiadomosc.html
... dlatego karmią was bzdurami (...) nie możecie wiedzieć tego: - że mieszkanie w blokowisku dostawało się od państwa, - że śmietniki nie służyły jako pastwiska dla band biedaków i bezdomnych jak teraz - nie było kloszardów!!! - że każde dziecko miało miejsce w przedszkolu, - każdy musiał się uczyć do 18 roku życia i system szkolnictwa był BEZPŁATNY - że w sklepach była tylko kiełbasa ...".
Mój komentarz:
Mieszkanie w blokowisku dostawało się niekiedy po dziesięciu latach oczekiwania.
Obecnie też oświata do 18-go roku życia jest obowiązkowa i w szkołach publicznych bezpłatna.
No i nie przesadzałbym z ta kiełbasą na półkach w PRL-owskich sklepach ...

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 30 kwietnia 2013, 22:54

Dioskur pisze:
Mój komentarz:
Mieszkanie w blokowisku dostawało się niekiedy po dziesięciu latach oczekiwania.
Obecnie też oświata do 18-go roku życia jest obowiązkowa i w szkołach publicznych bezpłatna.
No i nie przesadzałbym z ta kiełbasą na półkach w PRL-owskich sklepach ...
Mój komentarz do Twojego komentarza.
Wyobraź sobie, ze wszystko co dookoła widzisz na 6 lat zamiera i na dodatek jest wyburzone w przeszło 80%, przy śmiertelnym ubytku narodu przekraczającego 12 ml istnień. Tylu obywateli żeśmy w wyniku II WŚ stracili. Aby doprowadzić gospodarkę do stanu, w jakim się znajdowała w 1980 roku trzeba bylo 35 lat. Solidarności wystarczyło 24 lata, aby w ramach walki z reliktami socjalizmu, pozbawić Polskę przemysłu produkcyjnego a co za tym idzie miejsc pracy.
Mój rocznik który kończył szkołę średnią(technikum) w 1981 roku, nie miał żadnych problemów , aby podjąć pracę zawodową lub się dalej uczyć. Można bylo robić jedno i drugie, przy czym zakłady pracy studiującym pracownikom, musiały zapewnić dodatkowy urlop i elastyczny czas pracy dostosowany do zajęć na uczelni. Studia wieczorowe i zaoczne dla pracujących były bezpłatne. Nikt nie trząsł się ze strachu o to, że go wyrzucą z pracy i nie będzie miał za co dzieciom kupić chleba, lub spłacić kredyt zaciągnięty np na budowę domu na 30 lat.
Kiełbasy bylo więcej niż dzisiaj, gdyż tamta w przeciwieństwie do obecnej była zrobiona z mięsa a nie gotowanej soi. Już na obrzeżach miast ci co mieszkali w domach z działką, mieli żywy inwentarz w postaci parki prosiąt hodowanych na zbliżające się święta. Nie brakowało kur znoszących normalne jaka,krów dających normalne mleko, które miało tą cechę, że się zsiadało. Naród nie cierpiał głodu, jak tu niektórzy kłamcy bez przerwy nachalnie karmią tą bajką. Dzieci w szkołach nie uskarżały się ze są głodne. W sklepach braki zaczęły się wraz ze strajkami 1980 roku i jakoś do dziś nikt nie wiąże tej przypadłości z faktem, że strajk to nie produkcja towarowa. Po śmietnikach nikt nie latał szukać chleba.Władza ludowa była znienawidzona, bo kojarzono ją z Moskwą i bezbożnością, tylko trzeba przyznać tą jej rację, że mniej wchodziła w d. bez mydła kacykom kremlowskim, niż dzisiejsza rabinom.
Prawda jest, że na mieszkania spółdzielcze coraz bardziej wydłużał się okres oczekiwania, bo to także owoce sierpniowych strajków, i prośby wierchuszki Panny S o blokadę gospodarczą PRL jako prezent dla znienawidzonego ''ślepowrona''. Inwestycje Gierka trzeba bylo spłacać, a tu akurat wstrzymywanie produkcji pod byle pretekstem. Kołomyja.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Michaś
Posty: 1295
Rejestracja: 3 listopada 2007, 21:39
Lokalizacja: Kawowa GĂłra
Kontakt:

Post autor: Michaś » 1 maja 2013, 14:36

[center]Polacy, Słowianie i Patrioci! [/center]

Zawołał stary śpioch:
http://www.radiomaryja.pl/informacje/ob ... h-rodakow/

[center]Obrazek[/center]

[center]Tadeuszek kontra Tomaszek[/center]

[center]Obrazek[/center]

[center]Patrzę na owoce, nie na gesty[/center]
http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/ ... gesty.html

Wtorek, 30 kwietnia 2013 (02:10)

Z o. dr. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, dyrektorem Radia Maryja, rozmawia Dariusz Pogorzelski

[center]Obrazek[/center]
30 kwietnia 2013 06:30

[center]Patrzę na owoce nie na gesty[/center]
http://www.radiomaryja.pl/kosciol/patrz ... -na-gesty/
Odpowiedziałem na to, co napisał red. Sakiewicz. Nie odzywałbym się, gdyby nie te nieprawdziwe słowa w ostatniej książce. Rozmowa z o. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, Dyrektorem Radia Maryja.

Polecam "smakowite" komentarze czytelników, które cenzorowi nie wadziły i nie raziły go swym poziomem.
http://www.radiomaryja.pl/kosciol/patrz ... -na-gesty/
Kształtuj swoje życie (jak)by było arcydziełem!
„Ceterum censeo Pactum esse delendum”

Dioskur
Posty: 46
Rejestracja: 15 marca 2013, 18:24
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: Dioskur » 1 maja 2013, 16:20

Kolega "Endek" napisał, że "Kiełbasy było więcej niż dzisiaj ...". To czemu była na kartki, podobnie jak cukier; i to od VII zjazdu PZPR, kiedy to gromko ogłoszono, że oto zbudowaliśmy socjalizm i od tej pry przystępujemy do budowy komunizmu. Nie "Solidarność", ani KOR szerzyły propagandę sukcesu i zadłużały kraj po uszy, przejadając udzielane pożyczki.
Transformację ustrojową po 1989 roku przeprowadzili ci sami ludzie, którzy zarządzali w PRL gospodarką. W ciągu "jednego dnia" zamienili legitymacje partyjne na książeczki czekowe i stali się "businessmanami" - a tak na prawdę - oligarchami. Polska ich nie obchodzi - obchodzi ich tylko własny interes (ich zawołanie to: "Wczoraj Moskwa, dziś Bruksela"). Grzech korowskiej części "Solidarności" polega na tym, że poszła z nimi na ugodę. Zresztą - innych odłamów "S" nie dopuścił do głosu generał Kiszczak - i o tym też trzeba pamiętać.

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 1 maja 2013, 16:28

Dioskur pisze:Kolega "Endek" napisał, że "Kiełbasy było więcej niż dzisiaj ...".
I to zgodnie z prawdą. Chyba nie zaliczasz wyrobów kiełbasospodobnych z 10% zawartością mięsa do kiełbas? Gdyby dzisiaj była kiełbasa taka jak 30 lat temu, to nie musiała by być na kartki, bo rzadko kogo byłoby na nią stać. Kto zamienił partyjna książeczkę na czekową, to już dawno wiemy i wiemy że i wierchuszka Solidarności z apetytem wzięła się za dzielenie konfitur po PRL . A że i w Solidarności koryta nie dla wszystkich starczy, już wtedy bylo to do przewidzenia.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 1 maja 2013, 16:36

Michaś pisze: Zawołał stary śpioch:
http://www.radiomaryja.pl/informacje/ob ... h-rodakow/
To nie do Ciebie ''Michaś''przytyk.
Jest takie powiedzenie, że obudził się stary Michał, jak mu się pół jajec spaliło.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 1 maja 2013, 17:53

Dioskur pisze: Transformację ustrojową po 1989 roku przeprowadzili ci sami ludzie, którzy zarządzali w PRL gospodarką. W ciągu "jednego dnia" zamienili legitymacje partyjne na książeczki czekowe i stali się "businessmanami" - a tak na prawdę - oligarchami. Polska ich nie obchodzi - obchodzi ich tylko własny interes (ich zawołanie to: "Wczoraj Moskwa, dziś Bruksela"). Grzech korowskiej części "Solidarności" polega na tym, że poszła z nimi na ugodę. Zresztą - innych odłamów "S" nie dopuścił do głosu generał Kiszczak - i o tym też trzeba pamiętać.
Ma tutaj kolega Dioskur rację, pisząc że transformację przeprowadzili ci sami ludzie, którzy zarządzali w PRL, tyle ze uczynili to przy współudziale żydowskiej części KOR-u. To było dogadane dużo wcześniej, zanim doszło do oficjalnego Okrągłego Stołu. Wszystko zostało w szczegółach ustalone. Role rozdzielone. OS to jedno wielkie oszustwo.

Solidarność nie ma tu nic do rzeczy, jak nam wmawia Endek. Jest to tylko obrzydliwy atak na Solidarność, nic poza tym.

Zresztą, co tu dużo gadać, "patrioci" Endek i Michasiowaty atakują tu na forum wszystko co kojarzone jest nie tylko z Solidarnością, ale i z o.Rydzykiem, RM, TRWAM (nigdy nie stanęli w obronie telewizji TRWAM), Nasz dziennik, a także WSKSiM. Oraz całe środowisko PiS, włącznie z GP. Mają tu widać jakąś rolę do odegrania.

Zablokowany