Służki Szatana

Tematy z forum niezaakceptowane, poniżej krytyki, stare i nieaktualne
Zablokowany
Albatros
Służki Szatana

Post autor: Albatros » 17 maja 2008, 10:03

Kolejny wybryk wielebnych siostrzyczek o ktorym w imię prawdy (?) ND nawet nie wspomniał.

Módlcie się o dusze tych zdeprawowanych i zboczonych pseudo-opiekunek

---------------

Bicie, wyzwiska, akty gwałtu i molestowanie seksualne... Czyżbyśmy byli w więzieniu dla zgniłych recydywistów? Nie, to tylko ośrodek wychowawczy, w którym zakonnice opiekują się dziećmi i młodzieżą.



Zgromadzenie Sióstr Boromeuszek prowadzi w Zabrzu Specjalny Ośrodek Wychowawczy. Niepubliczny, ale finansowany z kasy jak najbardziej publicznej. Pod pieczą zakonnic pozostaje tam około 70 niechcianych przez rodziców lub skierowanych przez sąd „dziewcząt i chłopców w wieku od 3 do 18 lat, niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu lekkim ".



Ośrodkiem kierowała do niedawna siostra dyrektorka Bernadeta (w cywilu - Agnieszka Felbur) wraz ze swą totumfacką - s. Franciszką, czyli Bogumiłą Ł. Obie panie uchodziły za prawdziwe anielice, a Bernadeta została nawet wyróżniona w lipcu 2003 r. statuetką św. Kamila jako jedna z trzech najwybitniejszych osobistości roku w Zabrzu.



„Od prawie 25 lat pracuje w ośrodku, od jedenastu lat jest jego dyrektorem. Stara się zapewnić wszystkim podopiecznym oraz pracownikom poczucie bezpieczeństwa, spokoju oraz godziwych warunków życia, stwarza atmosferę rodzinną i pełną ciepła" - zachwycano się doniedawna Bernadetą w laudacji.



- Kocham dzieci, serce mi pęka, kiedy widzę, że są opuszczone i smutne, wiem ile dla nich znaczy uśmiech i ciepłe słowo - mówi siostra Agnieszka. - Przez te wszystkie lata wychowałam wiele dzieciaków, różnie potoczyły się ich losy. Jedne wyrosły na porządnych ludzi, inne pobłądziły jak ich rodzice, za dużo było alkoholu i nieprawości. Wielu naszych wychowanków utrzymuje z nami kontakt, chwalą się swoimi osiągnięciami i sukcesami - dziękowała wzruszona laureatka kiedy wręczano jej w sierpniu 2003 statuetkę św. Kamila (absolwentka KUL).

O sakralna obłudo! O świętobliwa hipokryzjo!

W 2007 r. Bernadeta nagle zniknęła z Zabrza i objęła stanowisko pomocy kuchennej w opolskim Wyższym Seminarium Duchownym. Powód? Jeden z jej wychowanków „pochwalił się" prokuraturze...

Tomasz Z. trafił do zakonnic w wieku 3 lat i przebywał pod ich skrzydłami do pełnoletności. W lutym 2006 r. wspólnie z kuzynem zgwałcił, a następnie zamordował 8-letniego chłopca. Proces zakończył się przed kilkoma dniami: wyrokiem Sądu Okręgowego w Gliwicach obaj sprawcy zostali skazani na kary po 25 lat więzienia.

Podczas śledztwa i badań psychiatrycznych niepełnosprawnych umysłowo podejrzanych wyszło m.in. na jaw, że gwałcenie dzieci było dla Tomasza Z. podstawowym sposobem zaspokajania popędu seksualnego, a nauczył się tego u boromeuszek. Najpierw on był tam gwałcony przez starszych kolegów, a gdy już nieco dorósł i zmężniał - sam zaczął gwałcić.

Gliwicka Prokuratura Okręgowa wszczęła odrębne śledztwo w sprawie metod opiekuńczo-wychowawczych stosowanych w zakonnej placówce i 28 grudnia skierowała do Sądu Rejonowego w Zabrzu akt oskarżenia, wskazując 32 świadków draństw popełnionych przez zakonnice.

Wielebnej Agnieszce Felbur postawiono piętnaście zarzutów, a jej podwładnej, Bogumile Ł. - pięć. W przypadku byłej dyrektor chodzi między innymi o pomocnictwo w doprowadzeniu małoletniego do poddania się czynności seksualnej oraz naruszanie nietykalności cielesnej wychowanków, a także ich znieważanie. Bogumile Ł. prokuratura zarzuca „tylko" znęcanie się fizyczne i psychiczne nad podopiecznymi oraz namawianie niektórych wychowanków do bicia innych - podał sędzia Tomasz Pawlik, rzecznik gliwickiego Sądu Okręgowego.

Proces będzie utajniony, ale wiem skądinąd, że odczytujący akt oskarżenia przypomni idącym w zaparte zakonnicom o:

* przywiązywaniu rozbrykanych dzieci do kaloryferów, szczuciu do popełniania samosądów i wydawaniu starszym wychowankom poleceń „zrobienia porządku" z niesfornymi;

* wyzwiskach typu „debil", „zboczeniec", „pedał";

* kanapce przed drzwiami gabinetu Bernadety, na której pasem lub kijem bito za najdrobniejsze przewinienia, wymierzając podopiecznym tyle razów, ile mieli lat;

* tolerowaniu aktów gwałtu, a nawet ich ułatwianiu (zamknięcie małego dziecka na noc ze starszymi kolegami).

„Zarząd Kongregacji wyraża ogromne ubolewanie z powodu rozpowszechniania przez media potwornie zniekształconych faktów związanych ze sprawą molestowania seksualnego wśród wychowanków Specjalnego Ośrodka Wychowawczego w Zabrzu " - czytamy w specjalnym oświadczeniu s. Alberty, przełożonej generalnej boromeuszek.
Opinia psychologa

W zakonach żeńskich jest o wiele więcej osób z zaburzeniami psychicznymi niż w męskich, bo kobiety - szczególnie w wieku 45-50 lat - ostrzej przechodzą „kryzysy egzystencjonalne". W klasztorach dochodzi do przemocy seksualnej, fizycznej oraz mobbingu. Kobiety zakonnice mają zwykle kontakt z osobami starszymi lub dziećmi, a więc osobami od nich zależnymi. Tymczasem duża część sióstr zakonnych cierpi na różne zaburzenia: od depresji, po stany schizofreniczne, schizoidalne i maniakalne. Miewają duże problemy z własną seksualnością - dławionymi napięciami seksualnymi i skłonnościami lesbijskimi. Często też wykazują autodestrukcyjne zachowania masochistyczne oraz sadystyczne. Owszem, wiele zakonnic posiada dyplomy świadczące o znakomitym przygotowaniu pedagogicznym, ale powierzanie im opieki nad dziećmi z rozbitych lub patologicznych rodzin, i do tego w hermetycznych warunkach, gdzie nie ma skutecznej kontroli z zewnątrz, niemal zawsze doprowadza do wynaturzeń oraz przemocy seksualnej i fizycznej.

Aerolit
Posty:581
Rejestracja:9 stycznia 2008, 08:10

Post autor: Aerolit » 17 maja 2008, 10:10

Albatros, a Ty jesteś sługą ignorancji.



Wiesz co to jest ignorancja? Wątpię, pewnie to już Ciebie przerasta, ale radzę Ci spójrz w lustro, to ujrzysz jej oblicze. Rusz w jej stronę.

Ten kierunek zaprowadzi Ciebie do jej siedliska, idź i poznawaj.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 17 maja 2008, 11:09

chyba nie warto z tym typkiem wchodzić w dyskusję, można mu tylko jedno doradzić : wizytę u egzorcysty, bo normalni ludzie tak się nie zachowują że wszędzie widzą zło (o ile w ogóle widzą), a szczególnie w Kościele, jeżeli Kościół jest dla nich siedliskiem zła, to wniosek nasuwa się jeden - ci ludzie są po prostu chorzy, albo otumanieni przez szatana ...



i jaka jest perfidna polityka sług szatana : atakować ludzi Kościoła, atakować dzieła których twórcami są ludzie Kościoła, oni nie widzą zła które rozpanoszyło się w świecie (aborcja, eutanazja, homoseksualizm), zresztą dla nich to zło nawet nie jest złem - oni zło widzą tylko w Kościele - czy to jest normalne ???

Aerolit
Posty:581
Rejestracja:9 stycznia 2008, 08:10

Post autor: Aerolit » 17 maja 2008, 12:55

To taka forma służalczości wobec nowych ideologii i nowych ideologów.



Kościół zawsze stał na przeszkodzie różnym pomyleńcom, czy to komunistycznym, czy libertyńskim. Oni też zawsze będą szukać zła głównie w Kościele. Oprócz tego jeszcze rozgrzebią jak kury kulturę, tradycję, historię, filozofię itp. aby i tam wygrzebać na wierzch rzeczy które są z natury złe, lecz mało istotne dla całości sprawy, choć mogły się nawet rzeczywiście wydarzyć. Takie to ludzie - robaki. Albatros to przykład... zaślepionego robaka.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 17 maja 2008, 14:39

a jako ciekawostkę należy nadmienić iż tytuł tematu Albatrosa ("Służki szatana") jest bardzo trafny dla tych ludzkich robaków, pomylił się tylko utożsamiając Kościół z tym określeniem ;)



ale cóż, tak to jest w tym zaślepieniu, że się widzi wszystko na odwrót, zło nazywają dobrem, dobro złem itd :lol:



problem pojawia się wówczas gdy tych pomyleńców z dnia na dzień przybywa, wówczas ci co faktycznie walczą z Kościołem mają "potężną siłę" ....



co by nie mówić - z Bogiem i tak nikt nie wygra, więc marne ich wysiłki ...

Aerolit
Posty:581
Rejestracja:9 stycznia 2008, 08:10

Post autor: Aerolit » 17 maja 2008, 16:28

Ich bezbarwne sztywne i pozbawione ducha życie, to jest ich rzeczywistość. Rzeczywistość zbudowana z pojęć, a nie z faktów. Marne rozumienie i cherlawy żywot.

Albatros

Post autor: Albatros » 17 maja 2008, 20:30

Coltrane pisze:chyba nie warto z tym typkiem wchodzić w dyskusję, można mu tylko jedno doradzić : wizytę u egzorcysty, bo normalni ludzie tak się nie zachowują że wszędzie widzą zło (o ile w ogóle widzą), a szczególnie w Kościele, jeżeli Kościół jest dla nich siedliskiem zła, to wniosek nasuwa się jeden - ci ludzie są po prostu chorzy, albo otumanieni przez szatana ...
Tak powiadasz Wielebny?

Zresztą o czym tu dyskutować? Tu trzeba się modlić a tych egzorcystów to przede wszystkim rozeslać po klasztorach i zakonach.

Czy czasami i tu Szatan nie zawitał?

„Zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Śląskich prowadzące Dom Małego Dziecka w Kłodzku tolerowały seks uprawiany pod osłoną nocy przez najstarszych wychowanków. Chyba te dewiantki przez dziurkę od klucza podniecone podglądaly. W domu utrwaliła się swoista hierarchia: dzieci nie biorące udziału w seksualnych ekscesach pozostawały na marginesie społeczności. Nadmiernie dokazujące zmuszane były przez zakonnice do spożywanie chleba zalegającego w śmietniku (»to święty pokarm« - mówiły). Jedna z sióstr służebniczek domagała się, by dzieci mówiły do niej »mamo«. Posłuszne żądaniom faworyzowała, krnąbrne - dotkliwie karała za najdrobniejsze przewinienia, często policzkowała".

Sprawa w sądzie. I o tym też ND nie napisał.

--------------

cd. nastąpi

Zablokowany