Watykan wiedział

Tematy z forum niezaakceptowane, poniżej krytyki, stare i nieaktualne
Zablokowany
pstr?gpotokowy
Watykan wiedział

Post autor: pstr?gpotokowy » 25 czerwca 2009, 21:52

wklejka z innej strony



//admin
Ostatnio zmieniony 26 czerwca 2009, 12:35 przez pstr?gpotokowy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Re: Watykan wiedział

Post autor: Coltrane » 25 czerwca 2009, 22:00

teksty typowe dla wszelkiej maści lewactwa, libertyństwa, komuchów i bolszewii - dokopać Kościołowi - człowiek o lewackich poglądach nigdy nie będzie dobrze mówił o Kościele ...

pstr?gpotokowy

Post autor: pstr?gpotokowy » 25 czerwca 2009, 22:06

To są fakty! Jest to wszystko w archiwach. Chcesz wciskać kit jak Goebbels i zbrodniarze niemieccy?

Feldbaum

Re: Watykan wiedział

Post autor: Feldbaum » 25 czerwca 2009, 22:31

Coltrane pisze:teksty typowe dla wszelkiej maści lewactwa, libertyństwa, komuchów i bolszewii - dokopać Kościołowi - człowiek o lewackich poglądach nigdy nie będzie dobrze mówił o Kościele ...


Nieprawda. Gazeta Polska lewicową nie jest a swego czasu poświęciła sporo miejsca temu zagadnieniu. Ksiądz Zalewski też krytykuje kościół za współpracę z polską filią radzieckiego wywiadu. Nie powiesz chyba, że jest komunistą i wrogiem Kościoła katolickiego?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 25 czerwca 2009, 22:35

pstrągpotokowy pisze:To są fakty! Jest to wszystko w archiwach. Chcesz wciskać kit jak Goebbels i zbrodniarze niemieccy?


czytales co napisalem ? komu przeszkadza Kosciol ? ano temu, kto go nienawidzi - czy gdyby Twoja matka byla alkoholiczka, to bys o tym trąbił ?



ten argument o poparciu niemieckich biskupow dla Hitlerka jest powtarzany przez lewactwo az do znudzenia, ja o tym slyszalem juz dawno, lewactwo lubi takze przytaczac teksty na temat inkwizycji - powiedz mi tylko : czemu to niby slużyć ??



nie podoba Ci sie Kosciol ? nikt nie każe Ci być w Kosciele, jestes wolnym czlowiekiem - masz prawo wyboru, mozesz przyjac albo odrzucic Chrystusa ...

pstr?gpotokowy

Post autor: pstr?gpotokowy » 25 czerwca 2009, 23:25

to samo



//admin
Ostatnio zmieniony 26 czerwca 2009, 12:36 przez pstr?gpotokowy, łącznie zmieniany 1 raz.

pstr?gpotokowy

Post autor: pstr?gpotokowy » 25 czerwca 2009, 23:37

Przykład z sąsiedztwa



Niemiecka inwazja na Czechosłowację



W ROKU 1939, gdy kardynał Pacelli zasiadł na tronie papieskim, wojska Hitlera wtargnęły do Czechosłowacji. Pacelli, który już jako nuncjusz w Berlinie (będąc sekretarzem stanu w latach 1932 i 1933 oraz w chwili zaanektowania Austrii) szedł na rękę Hitlerowi, całkowicie zignorował ten nowy akt przemocy. Oświadczył natomiast i była to jedna z pierwszych jego wypowiedzi jako papieża, iż pragnie obwieścić wszystkim, „jak bardzo ceni Niemcy, a także to, że chce wiele uczynić dla Niemiec”[7]. Do samego Hitlera wystosował Pius XII (z okazji 50-tych urodzin Fuhrera) własnoręcznie napisane posłanie, które — jak w maju 1939 roku doniósł z Rzymu korespondent „Neue Zürcher Zeitung” — zostało bardzo dobrze odebrane[8].







Nad zniszczeniem „republiki husyckiej”, gdzie od 1918 do 1930 roku sporo ponad milion katolików odeszło z Kościoła, trudził się już przed Hitlerem Watykan, udzielając poparcia separatystycznemu ruchowi katolików słowackich, szczególnie zaś Słowackiej Partii Ludowej. Była to partia konserwatywna i w swej istocie katolicka, o tendencji antysemickiej, a przewodzili jej ksiądz-prałat Hlinka i po jego śmierci, która nastąpiła w 1938 roku, kolejny ksiądz — Tiso. W niedługim czasie po objęciu funkcji premiera Słowacji, ten dawny profesor teologii katolickiej zażądał absolutnej autonomii, mimo że nieco wcześniej złożył prezydentowi Republiki Czechosłowackiej przysięgę wierności. Tiso otrzymał dymisję i wówczas na pokładzie samolotu, udostępnionego przez austriackiego katolika, Seyss-Inquarta, uciekł do Berlina, w aliansie z Hitlerem i Watykanem uczynił Słowację — w marcu 1939 roku — państwem samodzielnym, a w październiku został jego prezydentem.



„Memu ukochanemu synowi, znakomitej i czcigodnej osobie, Prezydentowi Republiki Słowackiej. Oficjalny dokument powiadomił Nas, że zostałeś wybrany Prezydentem Republiki Słowackiej i że już objąłeś Swój urząd. Prosimy Boże Miłosierdzie o pomyślność i szczęście dla Twego Narodu, tak bogatego i silnego Świętą Wiarą Katolicką. Mamy nadzieję, że wypełniając Swoje obowiązki będziesz chronił i umacniał stosunki między nami. Obiecujemy, że Twoje wysiłki nie będą daremne. Tymczasem ślemy zarówno Tobie, ukochany synu, znakomita i czcigodna osobo, jak i całemu Narodowi Słowackiemu apostolskie błogosławieństwo, będące przypieczętowaniem darów Niebios. Dan w Rzymie u św. Piotra, 5 grudnia Roku Pańskiem 1939 w pierwszym roku Naszego pontyfikatu”.

Pius XII, Papież





W kwietniu 1939 roku papież jako jeden z pierwszych uznał nowe państwo słowackie, a ponadto mianował księdza Tiso szambelanem papieskim i nadał mu tytuł monsignore[9]. Katoliccy biskupi Słowacji zalecili, by 25 października we wszystkich kościołach odczytano list papieski, w którym udzielili błogosławieństwa faszystowskiemu reżimowi księdza Tiso[10]. Na wzór Hitlerjungend utworzono na Słowacji organizacje: Gwardia Hlinkowska i Młodzież Hlinkowska, oprócz tego zaś powstała — wzorowana na niemieckiej — Służba Pracy. Zastępca księdza Tiso, premier Tuka, oświadczył w sierpniu 1940 roku, że ustrój państwa słowackiego będzie w przyszłości stanowić połączenie niemieckiego narodowego socjalizmu z katolicyzmem rzymskim[11]. Dlatego właśnie — podobnie jak w katolickiej frankistowskiej Hiszpanii — zniesiono natychmiast wolność sumienia, słowa i prasy, zakazano działalności wszelkich innych partii oraz rozpoczęto szykanowanie wyznawców prawosławia, religii protestanckich i judaizmu.



Ksiądz-prałat Tiso był zdeklarowanym antysemitą. Indagowany w związku z tym przez niektórych katolików, stwierdził on 28 sierpnia 1942 roku: „Co się tyczy kwestii żydowskiej, ten i ów pyta, czy nasze postępowanie jest chrześcijańskie i humanitarne. Ja odpowiem innym pytaniem: czy jest chrześcijańskie to, że Słowacy chcą się uwolnić od swoich odwiecznych wrogów, Żydów?”[12]. Katolicki biskup Jan Vojtaššák, czołowa postać wśród słowackich hierarchów, nie wahał się nawet denuncjować Żydów, a 25 marca 1942 roku na sesji słowackiej Rady Państwa, której był wiceprzewodniczącym, powiedział: „Kontynuowaliśmy deportację Żydów. Zwiększyliśmy bilans”[13]. Mało tego: ów biskup, z rocznymi dochodami rzędu czterech milionów koron, wykorzystał faszystowskie ustawy rasistowskie do przejęcia mienia żydowskiego w Betlanovcach i Baldovcach[14].



Z broszury wydanej w 1941 roku w Londynie z inicjatywy czechosłowackiego ministerstwa spraw zagranicznych wynika, że 90% wszystkich słowackich księży katolickich odmawiało modlitwy za Hitlera[15]. Szambelan papieski, Tiso, posłał legion słowacki na front wschodni, po czym niejednokrotnie odwiedzał swoich legionistów i dodawał im ducha bojowego. Do ostatka wzywał, by wojnę kontynuowano, i jeszcze 27 września 1944 roku zapewnił: „Słowacja będzie stać u boku państw Osi aż do ostatecznego zwycięstwa”[16]. A katoliccy biskupi Ján Vojtaśśák i Michal Buzalka błogosławili oddziały księdza Tiso przed ich wyruszeniem do walki przeciw katolickiej Polsce i Związkowi Radzieckiemu[17].



W 1945 roku Tiso próbował schronić się w Watykanie; zbiegł do Niemiec, lecz alianci wydali go, po czym został w Czechosłowacji postawiony przed sądem i skazany jako zbrodniarz wojenny. Papież nie zaniedbał niczego, co mogło przysłużyć się moralnej rehabilitacji księdza Tiso. W wydanej przez Watykan — przy pełnej aprobacie ze strony Piusa XII Encyklopedii Katolickiej czytamy między innymi: „Tiso był wzorowym kapłanem, który prowadził życie nieskazitelne. Poświęcił się polityce, bo uznał, że zmusza go do tego konieczność dziejowa; od początku obecnego stulecia jedynie bowiem kler bronił praw narodu słowackiego. Pod rządami księdza Tiso Słowacja osiągnęła wielki postęp zarówno w dziedzinach kultury i gospodarki, jak i w polityce społecznej, a ponadto dowiodła swej samodzielności narodowej”. I wreszcie zostaje zacytowany sam Tiso: „Umieram jako męczennik.(…) Oprócz tego umieram jako ten, który bronił cywilizacji chrześcijańskiej przed komunizmem”[18].



Tiso zmarł jako rebeliant, z punktu widzenia władz państwa czechosłowackiego; jako katolik, który posyłał Słowaków na bezsensowną śmierć za Hitlera; jako zaciekły antysemita i ponadto człowiek, który — razem z papieżem — popierał system, morderczy dla milionów ludzi zgładzonych w obozach koncentracyjnych.



Również w Czechach wyższy kler katolicki kolaborował. Hitlerowski namiestnik Pragi, Frank* [Karl Hermann; nie należy go mylić z Hansem Frankiem, znanym w Polsce gubernatorem generalnym], pisał jeszcze 5 lipca 1944 roku do kwatery głównej Hitlera, że wspierają go wyżsi czescy dostojnicy Kościoła katolickiego[19].



Już dwa lata wcześniej, 10 czerwca 1942 roku, na rozkaz Franka w „odwecie” za zastrzelenie „protektora” z ramienia Rzeszy, Heydricha, spalono całą czeską wieś Lidice, rozstrzeliwując na miejscu 184 mężczyzn i 7 kobiet; 203 kobiety i 104 dzieci wywieziono do jednego z obozów koncentracyjnych, w którym przeżyły tylko 153 kobiety i szesnastoosobowa grupa dzieci[20]. Tak więc wyższy kler katolicki Czech jeszcze dwa lata później współpracował z inicjatorem tamtej zbrodni!

Konsekwencje

Terezin Cementary / VIEW ZOOM+ Terezin Cementary / VIEW ZOOM+



Spośród 13 milionów mieszkańców Czechosłowacji w okresie okupacji niemieckiej (od 1938 roku) zginęło około 300 000 osób. Egzekucje rozpoczęły się w pierwszym dniu inwazji. W jednej tylko „Małej Twierdzy” (Mala pevnost) w Terezinie koło Litomierzyc gestapo zgładziło kilkadziesiąt tysięcy ludzi. W ostatnich tygodniach okupacji Niemcy wrzucili do rzeki przepływającej obok twierdzy bez mała 25 000 urn z prochami pomordowanych. Po wyzwoleniu znaleziono jeszcze 26000 trupów[21].



Około 300 000 osób deportowano z Czechosłowacji i wiele spośród nich straciło życie[22].



Ludność żydowska zmniejszyła się liczebnie — co zostało oficjalnie ustalone przez anglo-amerykańską komisję śledczą — z 315 000 w 1939 roku, do 60 000 w roku 1946. Wśród 255 000 zaginionych było tylko kilka procent ocalałych[23].





[Przypisy:]

• [7] Scheinmann, str.65 z odniesieniem do The New International Year Book, 1939, New York 1940, str.681.

• [8] „Neue Zürcher Zeitung”, z 2 czerwca 1939.

• [9] L.Lehman, Vatican Policy, str.28

• [10] Dokumentacja procesu przeciwko trzem słowackim biskupom (Jan Vojtassák, dr Th.Michal Buzalka, Pavol Gojdic), Praga 1951, str.15 (oryg. w jęz. czeskim)

• [11] L.Lehman, Vatican Policy, str.28. Por. także: W.Hagen, str.170 i nast., a zwłaszcza str.186-187

• [12] Manhattan, str.267

• [13] Dokumentacja procesu przeciwko trzem słowackim biskupom, str.50-51

• [14] jak wyżej, str.30 i następne

• [15] Two Years of German Oppression in Czechoslovakia, London 1941, str.134-135. Cytat wg. Scheinmann, str.251

• [16] Manhattan, str.267

• [17] Dokumentacja procesu przeciwko trzem słowackim biskupom, str.15

• [18] Cyt. w: Tondi, Die Jesuiten, str.363-364

• [19] Scheinmann, str.339

• [20] Malvezzi/Pirelli, srt.164-165

• [21] Malvezzi/Pirelli, srt.164-165

• [22] Malvezzi/Pirelli, srt.164-165

• [23] Malvezzi/Pirelli, srt.164-165

Skoool

Post autor: Skoool » 25 czerwca 2009, 23:40

Wszystko to prawda ale mógłbyś się trochę streszczać i pisać coś od siebie.

Magisterkiem zalatuje, tyle że w drugą mańkę.
Ostatnio zmieniony 26 czerwca 2009, 12:34 przez Skoool, łącznie zmieniany 1 raz.

pstr?gpotokowy

Post autor: pstr?gpotokowy » 26 czerwca 2009, 10:11

Gwałcisz polszczyznę.

Skoool

Post autor: Skoool » 26 czerwca 2009, 10:56

Cześć magisterku pokraczny, ładnie to tak kraść nicki? :oops:

Fajne te obrazki. :-D

Skoool

Post autor: Skoool » 26 czerwca 2009, 10:58

pstrągpotokowy pisze:Gwałcisz polszczyznę.
Ty gwałcisz pakistańskich studentów.

Zablokowany