Dla ludzi o mocnych nerwach i żołądkach.

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Dla ludzi o mocnych nerwach i żołądkach.

Post autor: KASIA » 17 listopada 2009, 16:22

Dla ludzi o mocnych nerwach i żołądkach.

Źródło: Rzeczpospolita: Władze zachęcają do zabawy w doktora

“Ojcowie nie poświęcają łechtaczce i waginie córki wystarczająco uwagi. Zbyt rzadko ich pieszczoty obejmują te rejony ciała. A tylko w ten sposób dziewczynki mogą rozwinąć poczucie dumy ze swej płci” -czytamy w broszurze “Miłość, ciało i zabawy w doktora” wydanej przez Federalne Centrum Oświaty Zdrowotnej (BZgA). Jest skierowana do rodziców dzieci w wieku od roku do trzech lat.

Według autorów dla zdrowego rozwoju dziewczynki istotne jest, żeby ojciec okazywał jej, jak bardzo jest dumny z tego, że jest dziewczynką. Najlepiej za pomocą rąk: “Dziecko dotyka wszystkich części ciała ojca. Czasami podniecając go. Ojciec powinien robić tak samo”.

Z broszury można się dowiedzieć, że matki często nadają penisowi syna pieszczotliwe nazwy. Organy seksualne dziewczynki pozostają jednak bezimienne. W ten sposób dziewczynka ma się czuć gorsza od chłopca. Ojcowie powinni więc z czułością mówić o waginie córki, nazywając ją na przykład “kubeczkiem miodu.”

Autorzy broszury radzą rodzicom, aby pozwalali dzieciom na”nieograniczoną masturbację”. “Kiedy dziewczynka wkłada sobie przedmioty do waginy, rodzic powinien tylko wtedy interweniować, kiedy istnieje ryzyko, że zrobi sobie krzywdę. Na przykład kiedy jej wargi sromowe są już spuchnięte od ocierania się o fotel. Wtedy trzeba powiedzieć dziecku, że nie powinno się kaleczyć. Tłumacząc równocześnie, że stymulacja genitaliów jest całkowicie w porządku” - czytamy.

Nie dla zahamowań

Masturbacja i dotykanie genitaliów przez rodziców ma zapobiec zahamowaniom seksualnym dziecka w wieku dorosłym: “Dzieci powinny się nauczyć, że nie ma czegoś takiego jak wstydliwe części ciała. Ciało to dom, z którego trzeba być dumnym”.

Piosenki o waginie

BZgA ma także dobre rady dla rodziców nieco starszych dzieci. Niedawno urząd wydał poradnik na temat rozwoju seksualnego przedszkolaków. Rodzice dowiadują się, że naśladowanie ruchów kopulacyjnych jest wskazane dla rozwoju czterolatka.

Wraz z poradnikiem urząd rozsyła książeczkę z piosenkami pod tytułem “Nos, brzuch i pupa”. Jedna z nich, brzmi następująco: “Kiedy dotykam mego ciała, odkrywam, co mam. Mam waginę, bo jestem dziewczynką. Ona nie tylko służy do siusiania. Kiedy ją dotykam, czuje przyjemne mrowienie”.

Broszura BZgA należy do lektur obowiązkowych w dziewięciu landach niemieckich. Stosuje się ją podczas szkolenia wychowawców w żłobkach, przedszkolach oraz szkołach podstawowych. Poleca ją nawet wiele organizacji oficjalnie walczących z pedofilią. Tak jak Niemiecki Związek ds. Ochrony Dzieci (Kinderschutzbund). BZgA, która jest podporządkowana Ministerstwu ds. Rodziny, co roku rozsyła miliony egzemplarzy 40-stronicowej książeczki.

Perwersyjny umysł

Odmienne opinie można jednak znaleźć na licznych niemieckich forach internetowych. “Przerażające”, “perwersyjne” lub “szokujące” - te słowa pojawiają się najczęściej w wypowiedziach internautów.

Podobnego zdania są psycholodzy. - To patologiczne spojrzenie na rzeczywistość. Dzieci nie powinno się uświadamiać w taki sposób. Trzeba mieć perwersyjny umysł, żeby coś takiego napisać -powiedział “Rz” jeden z wykładowców psychologii klinicznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

BZgA odpiera zarzuty. - Dzieci są stworzeniami seksualnymi i szukają ciągle zaspokojenia swych potrzeb - powiedział “Rz” urzędnik BZgA Eckhardt Scheffer. - Źli nie są rodzice, którzy na to pozwalają, lecz ci, którym się to źle kojarzy.
ALEKSANDRA RYBIŃSKA

Nowoczesne wychowanie

ECKHARDT SCHEFFER, Federalne Centrum Oświaty Zdrowotnej (BZgA)

Przed publikacją poradnika skonsultowaliśmy się z rodzicami, wychowawcami oraz psychologami dziecięcymi. 93 procent z nich oceniło go pozytywnie. Kiedy mówimy o dotykaniu genitaliów dzieci, chodzi nam o to, żeby dziecko nie dorastało w przekonaniu, że jego genitalia są obłożone tabu, że są czymś, czego nie wolno dotykać, czymś, co nie istnieje. To prowadzi do zaburzeń w późniejszym życiu. Podświadomie dziecko będzie miało więcej zahamowań seksualnych niż jego rówieśnicy wychowani bardziej liberalnie. Dlatego trzeba pozwolić dzieciom na masturbację. Nie wolno w tym widzieć erotyzmu, tylko naturalne zachowanie dziecka.

ANNA PRZYMONT, psycholog dziecięcy

Rodzice powinni dziecku poświęcać czas i uczucia. Pieszczoty są ważne, jednak nie powinny polegać na dotykaniu genitaliów. Nie ulega wątpliwości, że dzieci w tym wieku się masturbują. Zaspokajają w ten sposób pierwotne potrzeby. Pozwalanie im na to spowoduje jednak, że będą się masturbować cały czas. Aż do uzależnienia. Często kończy się to zaburzeniem emocjonalnym. To, co napisano w tej broszurze, jest wulgarne i graniczy z pedofilią.
--
http://wielodzietni.org/comments.php?Di ... e=1#Item_0

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 17 listopada 2009, 17:52

Dokąd zmierzasz cywilizacjo "białego człowieka"?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 17 listopada 2009, 23:34

adsenior pisze:Dokąd zmierzasz cywilizacjo "białego człowieka"?
Zmierza tam, dokąd prowadzi ich szatan. Wyrzucenie Boga za burtę swojego życia właśnie do tego zmierza. Przewrotność szatańska nie zna granic. Szatan dzisiaj panoszy się na całego, już się nie czai, idzie pełną parą. Grzech przestaje być grzechem. Zło przestaje być złem.

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 17 listopada 2009, 23:39

adsenior pisze:Dokąd zmierzasz cywilizacjo "białego człowieka"?
Do totalnego bezwstydu. Właściwa postawa moralna w/g demoralizatorów, to zahamowanie, wiec niech od małego brzdąca seksualizacja na całego.Kościół całe wieki uczył w tej materii roztropności i pewnej surowości, co nie skutkowało przecież zanikiem rozrodu. Wprost przeciwnie.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

ODPOWIEDZ