ZapowiedĹş cynicznego ludobĂłjstwa?

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 1140
Rejestracja: 6 kwietnia 2008, 04:32
Lokalizacja: Babia GĂłrka

Zapowiedź cynicznego ludobójstwa?

Post autor: Krzysztof » 4 grudnia 2009, 11:48

Są dwie możliwości: albo prof. Tadeusz Wijaszka, dyrektor Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach i jego pracownicy są jasnowidzami i potrafią zobaczyć, co zdarzy się w przyszłości, albo są głupcami, którzy wygadali się z kolejnego wielkiego i ohydnego spisku knutego w tajemnicy przez nasze ukochane koncerny farmaceutyczne. Wirtualna Polska donosi:

Wzrost liczby zachorowań na grypę A/H1N1 powinien w Polsce potrwać jeszcze ok. dwóch tygodni, a później prawdopodobnie nastąpi gwałtowny spadek – powiedział szef Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Przemysław Guła, opierając się na analizach przeprowadzonych przez biuro. Tymczasem naukowcy przygotowują się już do walki z tzw. Wirusem Zachodniego Nilu, który może pojawić się w Polsce latem.

Że co proszę?

Wprost nie wierzę własnym oczom! Ale to nie urojenia, to się dzieje naprawdę:

Wijaszka poinformował również, że specjaliści z laboratorium w Puławach przygotowują się teraz do walki z innym wirusem – tzw. Wirusem Zachodniego Nilu, który może zagrozić Polakom latem. – Jest on prawie w 100% śmiertelny dla człowieka. Objawy są podobne jak w przypadku grypy – wysoka gorączka, nudności, bóle głowy i bóle mięśni. Z tym wirusem trudno walczyć, ponieważ przenoszą go komary, ale jest już szczepionka. Niestety jeszcze nie tak skuteczna, jakbyśmy chcieli – dodał.

Polscy naukowcy na razie szukają śladów obecności wirusa w naszym kraju. Badane są ptaki i konie, które na tę odmianę są szczególnie wrażliwe. – Wirus ten po raz pierwszy pojawił się w Afryce w latach 50., później pojawił się w Europie – we Francji i Włoszech, a następnie w Stanach Zjednoczonych – zaznaczył. Jak dodał, prawdopodobieństwo, że trafi również do Polski, jest duże.

Teraz już rozumiem. Wirus tym razem naprawdę będzie zabijał, nie tak, jak “świńska” grypa, która zawiodła oczekiwania swoich twórców. Ale oczywiście nie ma sprawy, przecież jest szczepionka. Jakimi my jesteśmy niewiarygodnymi wprost szczęściarzami, prawda?!

Nie chcieliśmy się szczepić na grypę, kpiny sobie robiliśmy, nasza minister zdrowia dokonała sabotażu, który odbił się echem w całym świecie i przez nas koncerny farmaceutyczne straciły grube miliardy euro. Bóg Mamon się wkurzył i żąda krwi. Żarty się skończyły i przyszedł czas zapłaty. Wygraliśmy więc jako nagrodę specjalną wirusa, który pochodzi z zamorskich krajów i nigdy wcześniej nawet nie próbował zwiedzać naszej nieprzyjaznej, wręcz zabójczej dla niego strefy klimatycznej. Jako premię dodatkową dostaniemy wraz ze szczepionkami skwalen jako adiuwant, rtęć jako konserwant i uwaga, najważniejsze: nanochip. Taki sam (no, przepraszam, trochę mniejszy i nowocześniejszy), jakie dostają nasze pieski i kotki, żeby się nam nie zgubiły w wielkim mieście.

Jedyna nasza nadzieja w Rosjanach, którzy żądają śledztwa w sprawie spisku:

Pojawiające się w zachodnich mediach informacje o korupcyjnym spisku między Światową Organizacją Zdrowia a farmaceutycznymi gigantami, koniecznie trzeba sprawdzić. Jeśli oskarżenia się potwierdzą, Rosja może zawiesić swój udział w pracach organizacji – poinformował Igor Barinow członek komisji zdrowia w Rosyjskiej Dumie.

Barinow wezwał Władimira Starodubowa rosyjskiego przedstawiciela przy WHO, do wszczęcia dochodzenia – Nikt nie wątpi w zasługi WHO w zwalczaniu malarii, ospy, czy HIV w XX wieku. Teraz jednak trzeba wyjaśnić, czy sama organizacja nie jest zarażona wirusem korupcji – powiedział Barinow.

Polityk uważa, że Rosja nie może pozostawić bez reakcji oskarżeń pod adresem WHO. – Istnieją poważne oskarżenia o korupcję w łonie Światowej Organizacji Zdrowia. Koniecznie musimy przeprowadzić międzynarodowe dochodzenie. Jeśli informacje potwierdzą się, będziemy zastanowimy się nad zawieszeniem swojego członkostwa w WHO.

(…)W sprawie korupcji w WHO wypowiedział się także rosyjski federalny główny inspektor sanitarny Giennadij Oniszczenko, który stwierdził, że jedna z poważanych organizacji międzynarodowych, od momentu pojawienia się wirusa nowej grypy, wspiera tylko jeden preparat (Tamiflu) w walce przeciwko grypie.

Zauważyli Państwo, jak ten profesor lekko przeskoczył z tematu grypy, która właśnie kończy swoją karierę na temat wirusa Nilu? Zupełnie jakby mówił o repertuarze kina: pierwszy film schodzi właśnie z afisza, ale mamy już dla państwa następny.

Dla niego temat wirusa Zachodniego Nilu jest czymś oczywistym, bo on nad tym pracuje od miesięcy, jeśli nie od lat. Z tego zapewne powodu nie zachował należytej ostrożności przy formułowaniu swojej wypowiedzi. Publiczność, w przeciwieństwie do ekipy naukowców, nie jest bynajmniej tak obeznana z tym tematem, wręcz przeciwnie, dla nas to coś zupełnie obcego, istna bajka o żelaznym wilku.

Dla nas ten wirus do wielka egzotyka, wielu ludzi mogło o nim w ogóle nie słyszeć. Wprawdzie wiele lat temu docierały do nas wiadomości, że gdzieś daleko, za siedmioma górami i siedmioma morzami, w gorącym i egzotycznym kraju szaleje mordercza zaraza, ale przecież gdzie Afryka, a gdzie Polska, to nie nasz problem. Kiedy więc nagle słyszymy takie wygłaszane jako niemal pewniki zapowiedzi rodzi się pełne zaskoczenia pytanie “jakim niby cudem wirus znad Nilu miałby przeskoczyć do Polski?

Gdyby przynajmniej coś tę inwazję zapowiadało, np. choćby tylko kilka przypadków zachorowania w tym roku gdzieś u sąsiadów, w Niemczech czy na Ukrainie, taka zapowiedź miałaby sens i nie wzbudzałaby podejrzeń. Ale nic takiego się nie zdarzyło. Może był jeden czy dwa przypadki, ale wiele lat temu i od tamtej pory nic się nie działo. Skąd więc przygotowania na inwazję tego wirusa, jako na coś oczywistego i nieuchronnego? Czy nie wydaje się to wielce podejrzane?

PS2: Już słyszę, jak jakiś przemądrzały i wszystkowiedzący racjonalista przekonuje niedowiarków, że przecież ludzie latają samolotami i mogą przenosić wirusy po całym, wielkim świecie, może się też zdarzyć i tak, że w podróż samolotem wybierze się komar, że przez przypadek uda mu się szczęśliwie wlecieć i równie szczęśliwie wylecieć z tego samolotu i że w końcu, cały, zdrowy i pełen chęci do kąsania wysiądzie w Warszawie na Okęciu. Załóżmy, że jest to możliwe. Pozwólcie jednak, że głupio spytam: a dlaczego w takim razie gorączka Zachodniego Nilu nie przywędrowała do nas wtedy, kiedy była jej epidemia? Skąd wiadomo, że przywędruje latem 2010 r. skoro nigdzie w okolicy nie ma aktywnego źródła zakażenia? Jaki jest powód do tak zdecydowanych działań właśnie teraz?”

Powyższy tekst ukazał się jako komentarz na stronie
marucha.wordpress.com.
Za: Wierni Polsce, cytowany tekst zaczerpnięty z astromaria (wordpress)
My się nie boimy żadnych zarzutów. Niech nam mówią, że jesteśmy lewicowi, może i trochę jesteśmy. Ja już będę od dziś używał tego słowa, nie będę używał słowa "postkomunizm", którego używałem. (Jarosław Kaczyński)

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 4 grudnia 2009, 12:50

Obudziliśmy się w nowej i ,,lepszej"Polsce gdzie byle pierdnięcie zza oceanu stawia na nogi MSZ i cały rząd z preziem namiestnikiem na czele.Jak by było nieszczęść mało, latem wyleje Nil.
Rosja nie może pozostawić bez reakcji oskarżeń pod adresem WHO.
Znów nadzieja w Rosji
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
longinus9
Posty: 2190
Rejestracja: 19 lutego 2009, 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post autor: longinus9 » 5 grudnia 2009, 10:24

Czyż cynicznego ludobójstwa nie uprawia się w Polsce. To rząd "tuskowy" w cyniczny sposób ogranicza środki dla służby zdrowia dla dzieci , osób dorosłych , starców, dla całych szpitali. Ludzie masowo umierają bo fundusze w szpitalach niejednokrotnie się skończyły. Lekarze próbujący ratować życia są zastraszani, że będą obciążeni za leczenie kierując się sumieniem i "samoowolą" W związku z tym żądamy a nie prosimy my Polacy premiera Tuska o pilne i natychmiastowe przesunięcie funduszy z innych miejsc na ratowanie życia Polaków
Należy w trybie pilnym środki przeznaczone dla "mniejszości niemieckiej" przenieść
na ratowanie życia. W okolicznościach kiedy "mniejszość " stanowiąca Polską ludność
w Niemczech pozbawiona jest wszelkich przywilejów jak "mniejszość niemiecka" w Polsce zbędne jest trwonić tak potrzebne fundusze. Należy je umieścić tu w naszym kraju Polsce dla zabezpieczenia zdrowia i życia Polaków.

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 1140
Rejestracja: 6 kwietnia 2008, 04:32
Lokalizacja: Babia GĂłrka

Post autor: Krzysztof » 5 grudnia 2009, 10:34

longinus9 pisze:Należy w trybie pilnym środki przeznaczone dla "mniejszości niemieckiej" przenieść
na ratowanie życia. W okolicznościach kiedy "mniejszość " stanowiąca Polską ludność
w Niemczech pozbawiona jest wszelkich przywilejów jak "mniejszość niemiecka" w Polsce zbędne jest trwonić tak potrzebne fundusze. Należy je umieścić tu w naszym kraju Polsce dla zabezpieczenia zdrowia i życia Polaków.
Tutaj zgadzam się z Tobą. Może dodałbym, aby polski podatnik zaprzestał dotować obcą kulturę wciskającą się na ulice polskich miast poprzez rożnego rodzaju imprezki, festiwale itp. Polska kultura w błyskawicznym tempie wypierana jest przez mające oparcie w "swoim" resorcie obce wpływy. A grosz zaoszczędzony w zaprzestaniu dopłat do tej studni bez dna jak najbardziej mógłby być wykorzystany w celu ratowania zdrowia Polaków.
My się nie boimy żadnych zarzutów. Niech nam mówią, że jesteśmy lewicowi, może i trochę jesteśmy. Ja już będę od dziś używał tego słowa, nie będę używał słowa "postkomunizm", którego używałem. (Jarosław Kaczyński)

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 5 grudnia 2009, 11:16

Zawsze i wszędzie winna być przestrzegana zasada wzajemności. W podobny sposób traktować Niemców, Litwinów, jak oni traktują Polaków.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 5 grudnia 2009, 11:30

Krzysztof pisze:
longinus9 pisze:Należy w trybie pilnym środki przeznaczone dla "mniejszości niemieckiej" przenieść
na ratowanie życia.
Najpierw musielibyśmy wygrać wybory, na co niestety się nie zanosi w najbliższym czasie.
Dopóki rządzi pookrągłostołowy motłoch, to szans nie mamy na to, abyśmy my Polacy byli traktowani we własnym kraju, tak jak powinniśmy być traktowani.

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 5 grudnia 2009, 22:04

longinus9
ż
ądamy a nie prosimy my Polacy premiera Tuska o pilne i natychmiastowe przesunięcie funduszy z innych miejsc na ratowanie życia Polaków
Szlachetny Longinusie!
Jakich środków?
Socjalizm skończył się a zaczął twardy reżim i niewidzialna ręka wolnego rynku, m.in. za sprawą
pierwszego premiera wolnej Polski, Mazowieckiego, jak by nie było działacza Solidarności.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 6 grudnia 2009, 00:16

Panie Endeku, Mazowiecki to działacz Solidarności? NIE! To "doradca" co to z niewiadomo z czyjego nadania liczną grupą dokonali desantu na Solidarność.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 6 grudnia 2009, 09:48

adsenior pisze:Panie Endeku, Mazowiecki to działacz Solidarności? NIE! To "doradca" co to z niewiadomo z czyjego nadania liczną grupą dokonali desantu na Solidarność.
W sumie to już nie wiadomo jaka jest prawda z tym tworzeniem Solidarności. Może się okazać że to żydy organizowały ruch Solidarność dla własnych niecnych potrzeb. . To że do tego Ruchu przystąpiły miliony robotników jeszcze o niczym nie świadczy. Bez prawdziwie polskiego kierownictwa taki Ruch nic nie znaczy.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 6 grudnia 2009, 13:00

Solidarność, ta w/g mojej oceny prawdziwa, powstawała na poziomie zakładów pracy. Być może w dużych zakładach, o kluczowym zagadnieniu, już na etapie powstawania KZ, mogli sie różnego rodzaju TW i aparatczyki podłączać, ale, tak uważam, w pozostałych, był to autentyczny wolnościowy zryw Polaków.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 6 grudnia 2009, 14:11

adsenior pisze:Solidarność, ta w/g mojej oceny prawdziwa, powstawała na poziomie zakładów pracy. Być może w dużych zakładach, o kluczowym zagadnieniu, już na etapie powstawania KZ, mogli sie różnego rodzaju TW i aparatczyki podłączać, ale, tak uważam, w pozostałych, był to autentyczny wolnościowy zryw Polaków.
Solidarność była stopniowo przejmowana przez ludzi z KOR, w tym czasie byli więc eliminowani autentyczni działacze. Całkowite przejęcie Solidarności przez różnej maści agentów i TW nastąpiło po wprowadzeniu stanu wojennego. Autentyczni polscy działacze byli szykanowani, prześladowani, wielu musiało uciekać za granicę, a KOR-wcy byli przygotowywani do przejęcia władzy w "S". Także w 1989 roku mieliśmy już zupełnie inną "S", całkowicie opanowaną przez agenturę PZPR. Zresztą wystarczy zobaczyć jak przebiegały rozmowy pomiędzy obiema stronami przy Round Table, oraz co zostało ustalone, aby rozwiać całkowite wątpliwości co do celu zmowy przy OS.
Przypomnę co ustalono, oraz jakie były skutki zmowy :
1. Wasza premier, nasz prezydent
2. Gruba krecha
3. Plan Balcerowicza
4. Eliminacja sił narodowych

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 6 grudnia 2009, 14:41

Panie Coltrane, pisałem już, że głównym "rozwalaczem" prawdziwej Solidarności był bolo, który w latach 1988/89, wysłał swoich /być może wskazanych przez bezpiekę/KOMISARZY, którzy przejęli byłe Regiony. W ten sposób, nowo powstała organizacja, nie miała już nic wspólnego z autentycznym zrywem narodowym.

Syriusz
Posty: 4297
Rejestracja: 3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 6 grudnia 2009, 20:11

Coltrane napisał:
Solidarność była stopniowo przejmowana przez ludzi z KOR, w tym czasie byli więc eliminowani autentyczni działacze. Całkowite przejęcie Solidarności przez różnej maści agentów i TW nastąpiło po wprowadzeniu stanu wojennego. Autentyczni polscy działacze byli szykanowani, prześladowani, wielu musiało uciekać za granicę, a KOR-wcy byli przygotowywani do przejęcia władzy w "S". Także w 1989 roku mieliśmy już zupełnie inną "S", całkowicie opanowaną przez agenturę PZPR. Zresztą wystarczy zobaczyć jak przebiegały rozmowy pomiędzy obiema stronami przy Round Table, oraz co zostało ustalone, aby rozwiać całkowite wątpliwości co do celu zmowy przy OS.
Przypomnę co ustalono, oraz jakie były skutki zmowy :
1. Wasza premier, nasz prezydent
2. Gruba krecha
3. Plan Balcerowicza
4. Eliminacja sił narodowych


do tego trzeba dodać, że nad tym wszyskim czuwały nasze służby, tak cywilne jak i wojskowe. Bez nich komunistom niewyszedł by tenspisek. Tyklo dzięki tej agenturze mogli tego dokonać, a trwa to do dzisiaj. To oni mają wpływ na media i to oni decydują kto ma zaistnieć, a kto ma być zapomniay.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 6 grudnia 2009, 20:35

adsenior pisze:Panie Coltrane, pisałem już, że głównym "rozwalaczem" prawdziwej Solidarności był bolo, który w latach 1988/89, wysłał swoich /być może wskazanych przez bezpiekę/KOMISARZY, którzy przejęli byłe Regiony. W ten sposób, nowo powstała organizacja, nie miała już nic wspólnego z autentycznym zrywem narodowym.
AD Seniorze, Bolo to była tylko taka wtyczka komuchów, współpracująca z bezpieką, w tym również z Jaruzelskim. Bolo to taka marionetka za pomocą której komuchy miały pełną kontrolę nad tym co działo się wewnątrz samego ruchu. Bez tych wtyczek komuchy nie mogliby w pełni kontrolować "S". I wydaje mi się że to właśnie m.i. od Bolo Jaruzel dowiadywał się o planowanych akcjach. A dowiedziawszy się co zamierzają zrobić, wprowadził stan wojenny, ratując w ten sposób skórę komuchom. Gdyby nie ten stan wojenny, to prawdopodobnie nigdy nie doszłoby do Okrągłego Stołu.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 6 grudnia 2009, 21:12

Panie Coltrane, ja nie będę bawił się w gdybanie. Przekonany jestem, że wyborowi bola na przewodniczącego Solidarności towarzyszyła akcja wykorzystania haków, na wielu członków zjazdu, dlatego udało im się wsadzić marionetkę bola na fotel, zamiast p.Gwiazdy. I był to pierwszy krok, do opanowania tego naszego zrywu, przez "doradców" nie pozwalających na wyczyszczenie naszej Ojczyzny, jej władz, z byłych aparatczyków i ich potomków.

ODPOWIEDZ