ZapowiedĹş cynicznego ludobĂłjstwa?

Syriusz
Posty: 4297
Rejestracja: 3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 6 marca 2010, 01:12

Najtrudniejsza decyzja w życiu polskich żołnirzy.

Niebawem do Afganistnu odleci kolejna, siódma już miana polskiego kontyngentu wojskowego. Decyzja o wyjeździe na taką misję to często najtrudniejsza decyzja jaką musieli podjąć w życiu.
- Żona nie jest zadowolona, ale musiała to przyjąć. – przyznaje "Borsuk", dowódca sekcji snajperów. - To jest moja praca. Ja ją wykonuje jak najlepiej tylko można rozkaz przyszedł to jadę – dodaje.

- Ciekawość, no i, nie ukrywam, też kwestie finansowe. Jest to jakiś sposób na zarobienie jakichś pieniędzy – mówi ze swej strony porucznik Tomasz Gozdek, saper, pytany o powody wyjazdu do Afganistanu. - Synowi nie tłumaczyłem; myślę, że o takich sprawach lepiej dziecku nie mówić – dodaje "Borsuk".


- Nerwowość czuje się tylko do pierwszego strzału. Potem jest drugi, trzeci. Nie trafili w bazę, albo trafili, ale nic się nie stało. I napięcie opada – relacjonuje ppłk Piotr Fajkowski, dowódca zgrupowania bojowego "Bravo".

Żołnierze, pytani oto, czy liczą się z ryzykiem, odpowiadają: Wiadomo, można nie wrócić. Trzeba wiec wcześniej wszystko załatwić. Teraz "na topie" są miny pułapki więc trzeba uważać. Nie wiadomo co tam nas czeka . Można się spotkać ze wszystkim, tka więc najważniejszy jest zdrowy rozsądek.

- Batalion, który będzie służył na misji będzie najbardziej nowoczesnym batalionem w wojsku. Dostęp do najnowszego sprzętu, możliwość współpracy z artylerią i lotnictwem - Tego na co dzień nie możemy im zapewnić – podkreśla ppłk Piotr Fajkowski.

Każdy musi się zastanowić nad taką decyzja, ale zawsze jest ten moment.

Nie ma tak, że dostaje się rozkaz i nie ma odwołania. Zawsze można powiedzieć "nie" – podkreśla ze swej strony – gen. Brygady Andrzej Przekwas, dowódca siódmej zmiany PKW.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 6 marca 2010, 04:12

Kiedy wreszcie nasi chłopcy przestaną być okupantami i pełnić rolę kundli Amerykanów! POLACY DO DOMU!!!

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 1140
Rejestracja: 6 kwietnia 2008, 04:32
Lokalizacja: Babia GĂłrka

Post autor: Krzysztof » 6 marca 2010, 08:26

Syriusz pisze:Najtrudniejsza decyzja w życiu polskich żołnirzy.
Niezwykłe połączenie tematu: Od wirusów Nilu i świńskiej grypy po "mięso armatnie" w Afganistanie. Jeżeli będziemy tu dalej wprowadzać takie "uproszczenia" to moim zdaniem za niedługo doczekamy się totalnego bałaganu na forum, A Syriusz jako moderator powinien najlepiej, jak potrafi czuwać nad merytorycznością wpisów.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 6 marca 2010, 09:17

Panie Krzysztofie przepraszam! Ja tylko odpowiedziałem na wpis Pana Syriusza.

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 1140
Rejestracja: 6 kwietnia 2008, 04:32
Lokalizacja: Babia GĂłrka

Post autor: Krzysztof » 6 marca 2010, 09:32

adsenior pisze:Panie Krzysztofie przepraszam! Ja tylko odpowiedziałem na wpis Pana Syriusza.
W porządku, Pan mógł tego nie zauważyć po wpisie Syriusza, do którego skierowałem tę uwagę.

ODPOWIEDZ