Przemęczenie i dieta, a zdrowie człowieka

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gitka
Posty: 521
Rejestracja: 29 października 2009, 13:13
Lokalizacja: pomorskie

Przemęczenie i dieta, a zdrowie człowieka

Post autor: Gitka » 9 marca 2010, 08:19

Przemęczenie może byc powodem poważnego nadszarpnięcia zdrowia i dotyczy to każdego , kapłanów również.
Myślę, że przemęczenie bylo powodem zasłabnięcia Abp. Tadeusza Gocłowskiego.
Przeprowadzał wizytację w naszej parafii. W sobotę o godz. 15.00 mieliśmy spotkanie grup modlitewnych i stowarzyszeń katolickich.
Abp. Gocłowski wysłuchał wszystkich przedstawicieli grup, komentował, chwalił, dodawał otuchy. Podzielił sie tez z nami programem dwudniowej wizytacji naszej parafii.
Program bardzo bogaty, pomyslałam;prawie bez odpoczynku.
Pomyslałam jeszcze:ja o 12 lat młodsza planuję sobie na dzień wykonać, jedno dwa co najwyżej trzy zadania, a Abp Gocłowski od rano do wieczora.
/od 18.00 trwało uroczyste bierzmowanie do 21.20/
Na naszym spotkaniu słuchałam Abp i patrzyłam z podziwem, z lekka zazdroszcząc dobrej kondycji w wieku 79 lat.
W niedzielę, miał brać udział we wszystkich mszach, zasłabł po mszy o godz. 13.00.
"Mierz siły na zamiary....." Myślę, że przemęczenie bylo przyczyną powaznego zasłabnięcia
Abp Tadeusza Gocłowskiego.

Awatar użytkownika
Gitka
Posty: 521
Rejestracja: 29 października 2009, 13:13
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: Gitka » 9 marca 2010, 13:18

W dzisiejszym Dzienniku Bałtyckim artykuł na tema zdrowia Arcybiskupa Gocłowskiego.
"Arcybiskup czuje się lepiej", to tytuł artykułu oraz wywiadu z doktorem Walentym Nyką.
Nie był to udar mózgu, a tzwn incydent mózgowy fachowo zwany TIA, jest to mniej groźne niz udar.
Postawiłam tezę, że przyczyną choroby mogło byc przemęczenie. Trudno powiedzieć, gdyz na pytanie o przyczynę dr Nyk odpowiada:"Przyczyny mogą byc różne, aby je wykryć trzeba choremu wykonać wiele badań..."
Życzę Abp Gocłowskiemu powrotu do zdrowia, chociaz z radością przyjęłam fakt, że nowym metropolitą mojej diecezji został Abp. Sławoj Leszek Głódź.

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 9 marca 2010, 14:26

zyczenia zdrowia i wytrwałości w DobrymDziele
zyczę
OBU Kapłanom.........
pozdr Gitko....:)

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 10 czerwca 2010, 07:33

Dlaczego lepiej nie łączyć pomidora z ogórkiem?

Możemy uważać, że odżywiamy się prawidłowo, bo jemy zdrowe, naturalne pokarmy. Może to być jednak mylne wrażenie. Nawet najzdrowsze produkty źle połączone mogą stać się bezwatrościowe, a nawet szkodliwe.


Stan naszego zdrowia jest uzależniony w dużym stopniu od tego co jemy. Dlatego tak ważne jest posiadanie wiedzy na temat prawidłowego żywienia. Warto też znać zasady prawidłowego łączenia poszczególnych składników. Niektóre produkty mogą oddziaływać na siebie szkodliwie, niwelując wzajemnie swoje wartości odżywcze, a niekiedy nawet szkodząc.

Niektóre niekorzystne połączenia to: ogórek i pomidor - a dokładnie ogórek i bogate w witaminę C pokarmy. Ogórek zawiera enzym askorbinowy, który niszczy witaminę C. Jadany osobno jest doskonałym niskokalorycznym pokarmem zawierającym witaminy i sole mineralne. Łącząc pomidor i biały ser narażasz się na bolesną chorobę stawów. Pojedyncze spożycie takiego zestawu nie spowoduje schorzenia, ale stosowanie takiej diety przez kilka tygodni juz jest zagrożeniem. Pipijanie mocną herbatą ciasta drożdżowego może zwiększyć utratę witaminy B1. Ryby morskie smażone na oleju słonecznikowym lub kukurydzianym moga przyspieszać starzenie, a czerwone mięso popijane winem może prowadzić do anemii. Ziemniaki polane masełkiem - pycha ale niestety tuczy. Unikaj także połączeń kiwi z żelatyną, czosnku i drożdży, a nawet naparu bardzo mocnej herbaty z dużą ilością cytryny. Popijając zaś niektóre grzyby alkoholem możesz doprowadzić do niestrawności lub nawet ciężkiego zatrucia.


http://www.doz.pl/newsy/a217-Dlaczego_l ... z_ogorkiem

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 26 lipca 2010, 15:23

Pokrzywa – leczy i odmładza

W jaki sposób tysiącznik zrobił międzynarodową karierę, chociaż nie było wtedy majstrów od reklamy, nie wiadomo. Faktem jest, że uważano go za absolutnie cudowny lek i sprzedawano za ciężkie pieniądze. Stąd zresztą jego łacińska nazwa: Centarium – centum aurum, czyli sto sztuk złota. Niemcy poszli jeszcze dalej i nazwali go Tausendguldenkraut – tysiąc guldenów, co spolszczono jako tysiącznik właśnie. Tymczasem ma on niewielkie zastosowanie w ziołolecznictwie, pomaga na nieżyt żołądka i tyle. A i to pod warunkiem, że się stosuje umiejętnie, bo przedawkowanie grozi uszkodzeniem żołądka i wątroby – pisze Czesław Klimuszko.

Ojciec Andrzej nie ma też przesadnie wysokiego mniemania o szałwii. To prawda, że ma ona właściwości silnie dezynfekujące, jest skuteczna na rany, ropniaki, zapalne ogniska zewnętrze, wewnętrznie zaś usprawnia przewód pokarmowy i zwiększa wydzielanie mleka u matek karmiących. Ale żeby wywodzić jej nazwę od salus – zbawienie, ocalenie?

O wiele bardziej na takie miano zasługiwałaby pokrzywa, oczywiście gdyby nie była tak łatwo dostępna. Nie będziemy sobie przecież zawracać głowy zwykłym zielskiem, które wyrasta, gdzie go nie posiano i jeszcze w dodatku parzy. Toteż nie od razu się na niej poznano. W starożytności i średniowieczu znano jej właściwości odżywcze, regulujące przemianę materii oraz zdolność do tamowania krwawienia, ale częściej stosowano jako środek podniecający, czyli afrodyzjak, a Germanie sądzili wręcz, że pokrzywę stworzył bóg płodności Donars.

Dopiero gdy w czasach nowożytnych zabrano się w naukowy sposób za jej badanie, naukowcy nie mogli wyjść z podziwu nad leczniczymi talentami tego ziela. Bodaj najgłębiej zbadali ją Rosjanie, u nas zaś najrzetelniej zebrali rozproszone po różnych książkach i czasopismach informacje o niej Dorota i Piotr Materowie.

Pokrzywa posiada działanie antybiotyczne, dlatego pod jej wpływem goją się rany i owrzodzenia. Rozdrobnione świeże liście potrafią zabić gronkowca złocistego – stwierdzili Czikow i Łopatiew. Ma też substancje insulinopodobne, dlatego napar z niej znacznie obniża poziom cukru w moczu. Ale uwaga! Pić trzeba w umiarkowanych ilościach, bo większe dawki znoszą to działanie – można przeczytać w Vademecum fitoterapii.

Jest niezwykle bogata w witaminy i sole mineralne (mikroelementy), a zawarta w niej sekretyna (hormony roślinne) pobudza czynności wydzielnicze żołądka, trzustki, wątroby i wpływa korzystnie na perystaltykę jelit. Zwiększa zawartość hemoglobiny we krwi i liczbę czerwonych ciałek, dlatego zaleca się ją przy anemii i spadku odporności (grypa, odra, krztusiec). A także – tu proszę o uwagę – poprawia czynność komórek wątrobowych w stanach uszkodzenia miąższu tego ważnego organu! Znaleziono w niej także swoisty czynnik pobudzający funkcje trzustki.

Liczne badania – między innymi odkrycie prof. Sedlaka, mówiące o łączeniu się w organizmie żywym enzymów zwierzęcych z mikroelementami pierwiastków, które to połączenia pobudzają pole bioelektryczne ustroju, pomagając mu stworzyć nowe zdrowe komórki w układzie patologicznym-kancerogennym – potwierdziły ludową famę o antyrakowych właściwościach pokrzywy – piszą Materowie. I dodają relację o wyleczeniu nowotworu żołądka staruszki, która piła codziennie napar ze świeżej pokrzywy, zaczerpniętą z książki Marii Treben.

Napar ten stosuje się też w leczeniu choroby popromiennej, kamicy nerkowej, w chorobach wyniszczających ustrój, no i oczywiście w schorzeniach gośćcowych.

Ksiądz Kneipp zaleca codzienne kilkuminutowe bicie miejsc zreumatyzowanych wiechciem świeżych pokrzyw i zapewnia, że strach przed poparzeniem szybko ustąpi miejsca radości z powodu nadzwyczajnych wyników leczniczych. Jeśli jednak kogoś na takie bohaterstwo nie stać, niech robi okłady z tłuczonej pokrzywy.

„Wiadomości Zielarskie” doniosły w roku 1982 o rewelacyjnym działaniu miodu pokrzywowego. Otóż już po tygodniowym stosowaniu powstrzymał on u kilku chorych rozwój gruczolaka prostaty, a w innym przypadku rozwój raka sutka. Istnieje też wiele opisów wyleczenia się sokiem z pokrzywy z ciężkich, kobiecych chorób, szczególnie tych związanych z nadmiernym krwawieniem i dotkliwymi upławami.

Na koniec to, co najprzyjemniejsze: pokrzywa ma właściwości odmładzające.

Kiedy w maju wrócimy ze spaceru z koszykiem pełnym młodych pokrzyw, podzielmy je na trzy części. Z jednej części wyciśnijmy sok, bo to on najsilniej działa (a przy okazji regeneruje chore organy), z drugiej zróbmy „szpinak”, z trzeciej maseczkę kosmetyczną. Jak się odmładzać, to na całego.



Wiesława Kwiatkowska



***

Napar ze świeżej pokrzywy: 2–3 łyżki świeżej pokrzywy zalać 1 litrem wrzątku, potrzymać pod przykryciem, pić trzy razy dziennie między posiłkami.



Kuracja odmładzająca: wyciśnięty z pokrzyw sok rozcieńczyć wodą w stosunku 1:3, pić 3–4 łyżki dziennie przez 3–4 tygodnie.



Miód pokrzywowy: miód + sok ze świeżej pokrzywy z dodatkiem zmiksowanych liści pokrzywy i orzecha włoskiego. Zjadać po łyżce stołowej dwa razy dziennie.



Szpinak z pokrzywy przyrządza się tak samo jak prawdziwy i nie różni się on smakiem. Obgotować liście przez 2 minuty (parząca substancja znajdująca się we włoskach znika) w niewielkiej ilości wody, odcedzić, posiekać. Na patelni rozpuścić masło lub olej, dodać usiekany czosnek (albo cebulę), poddusić, włożyć masę pokrzywową, posolić, posłodzić. Można też dolać wody, w której się roślina gotowała i zaprawić mlekiem (lub śmietaną) z mąką.



Maseczka: wymieszać 2 łyżki płatków owsianych z taką ilością mleka, by otrzymać gęstą papkę. Dodać tyle soku ze świeżej pokrzywy (uzyskanego w sokowirówce lub mikserze), by pasta dała się łatwo rozsmarować na twarzy. Po 20 minutach zmyć zimną wodą.


http://poradnia.pl/ziololecznictwo/ziol ... i-odmladza

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Uczeni odkryli dlaczego myślenie o niczym jest tak męczące

Post autor: KASIA » 7 października 2010, 10:53

Uczeni odkryli dlaczego myślenie o niczym jest tak męczące.

Matematycy i badacze mózgu Case Western Reserve University w USA odkryli dlaczego tak męczące jest myślenie o niczym, wysiłek zapominania o pracy w czasie wakacji i uciszenie piosenki wciąż grającej w głowie - pisze Science. Naukowcy odkryli, że myślenie pochłania energię, podobnie jak przerwanie procesu myślowego, które przypomina próbę wyhamowania ciężarówki na zjeździe.


Symulację komputerową na potrzeby tego projektu badawczego opracowano przy użyciu pakietu oprogramowania Metabolica, opracowanego przez Calvetti i Somersalo do badań całości procesów metabolicznych. [...]

Do zatrzymania myślenia, mózg używa neuronów hamujących, aby uniemożliwić neuronom pobudzającym transmisje informacji z jednego do drugiego neuronu.

"Neurony hamujące jak kapłan mówią +nie rób tego+" - objaśnia Calvetti. Te "kapłańskie neurony" blokują informację, uwalniając kwas gamma-aminomasłowy, zwany GABA, który stanowi przeciwwagę dla efektu działania neurotrasmittera glutaminianu, uwalnianego przez neurony pobudzające. Glutaminian otwiera przestrzenie synaptyczne, GABA zamyka je.

"Astrocyty, które są kopciuszkami mózgu, pożerają największą część tlenu, usuwając i przerabiając GABA i glutaminian, które są neurotoksynami" - powiedział Science Somersalo. Dla dostarczenia większej ilości tlenu potrzebny jest większy przepływ krwi , chociaż związek pomiędzy metabolizmem mózgu i dynamiką przepływu krwi nie jest jeszcze do końca zrozumiały. Wszystko to razem "jest zadziwiającym wydatkiem energii, aby podtrzymać hamowanie" - dodaje Somersalo.

Zespół planuje bliższe porównanie energii użytej przez neurony pobudzające i hamujące poprzez jednoczesne uruchomienie symulacji obu procesów. Badacze prowadzą badania podstawowe, ale ich celem jest pomoc w zażegnaniu problemów pacjentów. Choroby mózgu lub jego uszkodzenia często są trudne do zdiagnozowania zanim nie znajdą się w stanie zaawansowanym.

Większość chorób mózgu powiązanych jest z metabolizmem energii i zrozumienie jaka jest sytuacja normalna może ułatwić lekarzom wykryć wcześniej symptomy chorobowe. Efekt całkowitego hamowania może być związany z chorobami neurodegeneracyjnymi - mówi Calvetti.

Żródło: www.naukawpolsce.pap.pl

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

a nie/nasi rządzący,ci dopiero maja PROBLEM

Post autor: sonia » 7 października 2010, 14:40

co na to wszystko pani,zwana kopaczką.....?
serd pozdr

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 3 marca 2011, 18:24

GMO to powolna, masowa eutanazja społeczeństwa

ALARM ! W genetycznie modyfikowanych produktach żywnościowych odkryto niezwykle groźny dla ludzi i zwierząt patogen ! Naukowcy z USA określili sytuację jako krytyczną ! Naukowcy niemieccy wykazali, iż jeden z genów zawartych w GMO zabija duże populacje pszczół oraz doprowadza do nawet 45% bezpłodności u zwierząt hodowlanych ! Gen ten może okazać się także niebezpieczny dla ludzi ! Koniecznie przeczytajcie i prosimy Was z całego serca: rozprowadzajcie ten artykuł gdzie tylko można !


Strony alternatywne w Polsce i na świecie wciąż ostrzegają przed ogromnie szkodliwym działaniem GMO, praktycznie zawsze opierając się na poważnych badaniach, wydarzeniach i opiniach autorytetów naukowych, pochodzących oczywiście z poza poprawnego politycznie nurtu. Oficjalne media milczą jednak jak zaklęte. Wielkie korporacje, takie jak Monsanto, posiadające potężne wpływy w polityce amerykańskiej i europejskiej oraz będąc poważnymi sponsorami (czytaj: aliantami) oficjalnych mediów, bez żadnych problemów wyciszają każdy krytyczny względem GMO głos.

http://www.globalnaswiadomosc.com/gmotoeutanazja.htm

ODPOWIEDZ