Dramat cĂłrki

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
admin
Administrator
Posty: 587
Rejestracja: 31 stycznia 2007, 01:44
Lokalizacja: Polska

Dramat córki

Post autor: admin » 15 kwietnia 2007, 19:21

Mam 18 lat. Niedawno dowiedziałam się, że moja matka zabiła jedno dziecko po ślubie. Miało być trzecie, ale mamie wydawało się, że to za dużo. Babcia powiedziała mi kiedyś, że mama jeszcze przed ślubem z moim tatą była w ciąży. To dziecko także zabiła - moją starszą siostrę czy brata. Jeśli zabiła ich, jaką mam pewność, że nie chciała tego zrobić ze mną? Nie mogę jej tego wybaczyć, zwłaszcza że odkąd pamiętam, zawsze brakowało mi jej ciepła, uczucia. Wciąż mi się wydaje, że matka nie kocha mnie ani brata, ani nawet swojego męża. Tata kiedyś powiedział mi, że decyzja o aborcji była tylko i wyłącznie jej decyzją, on dowiedział się, kiedy było po wszystkim. Kiedy chciałam z mamą o tym porozmawiać, usłyszałam: nie twoja sprawa... Innym razem w swoim pokoju położyłam figurkę nienarodzonego dziecka. Kiedy mama ją zobaczyła, zrobiła mi straszną awanturę i ze złością wrzuciła ją do kosza...

Często się zastanawiałam, czemu matka mnie przeklina i na mnie krzyczy, bije brata. Teraz wiem, że to przez syndrom poaborcyjny. Najgorsze jest to, że przez jej decyzje cierpi cała nasza rodzina. Jest mi źle z tym żyć. Chciałabym to wszystko wyrzucić z siebie, ale jest tego dużo i bardzo boli. Rano się budzę i chce mi się płakać. Czasami, jak jestem sama, to padam na podłogę, wyję i tłukę pięściami o podłogę, płaczę. Co zrobić, żeby zapomnieć? Żeby poczuć się jak w normalnej rodzinie? Wcale nie cieszę się z tego, że żyję. Jestem dorosła, potłuczona, połamana... Jak mam wejść w związek małżeński, jak mam kochać i być kochana, skoro tak naprawdę nie wiem, co to znaczy?

Jadwiga z Krakowa

Wysłuchała i spisała Małgorzata Pabis

jula

Post autor: jula » 16 kwietnia 2007, 17:23

przepraszam ale dla mnie to trochę chore!!!

Rysiek

Post autor: Rysiek » 17 kwietnia 2007, 10:34

Och! jaka wzruszająca opowieść!!!! Normalnie nie mogłem spać w nocy. Pani Jadzia z Krakowa powinna zabić swoją matkę, albo wykończyć ją psychicznie zamawiając w hurtowni 1000 sztuk figurek nienarodzonych dzieci i porozstawiać je w całym domu. Tak, tak!! Karać kobiety za aborcję spaleniem na stosie a dla bandytów tłukących niewinnych ludzi kijem basebolowym 5 lat w zawiasach za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Zła kobieta z tej matki Jadzi, sama zrobiła se dziecko i sama usunęła a biedny mąż o niczym nie wiedział. Te historyjki o syndromach poaborcyjnych wsadźcie sobie w d..... Nigdzie o tym nie piszą tylko w Naszym dzienniku i innych gazetach dla psychicznie chorych.

maharana

Post autor: maharana » 17 kwietnia 2007, 10:58

Ryśku wskaż z łaski swojej tytuły gazet dla psychicznie chorych o których tak mówisz. Chętnie je poczytam. A poza tym zdaje się mi, że się po prostu nie potrzebnie zacietrzewiasz. Takie dramaty się mogą zdarzać. Nie znamy przecież odczuć innych ludzi ani ich mysli. I na ów temat można zgodnie z tacytowską zasadą-bez uprzedzeń i stronniczości-podyskutować.

Deliaida

Post autor: Deliaida » 4 maja 2007, 10:31

Rysiek pisze:Och! jaka wzruszająca opowieść!!!! Normalnie nie mogłem spać w nocy. Pani Jadzia z Krakowa powinna zabić swoją matkę, albo wykończyć ją psychicznie zamawiając w hurtowni 1000 sztuk figurek nienarodzonych dzieci i porozstawiać je w całym domu. Tak, tak!! Karać kobiety za aborcję spaleniem na stosie a dla bandytów tłukących niewinnych ludzi kijem basebolowym 5 lat w zawiasach za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Zła kobieta z tej matki Jadzi, sama zrobiła se dziecko i sama usunęła a biedny mąż o niczym nie wiedział. Te historyjki o syndromach poaborcyjnych wsadźcie sobie w d..... Nigdzie o tym nie piszą tylko w Naszym dzienniku i innych gazetach dla psychicznie chorych.


Coś ci się nie podoba?! Skoro masz tak się wypowiadać, nie udzielaj sięw ogóle.



Co do samego artykułu, nie wyobrażam sobir czegoś takiego. Że to mogłam być też ja.

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 29 maja 2007, 12:50

gdybym ja o swoich rodzicach dowiedziała się takiego czegoś to by mi też bylo trudno wybaczyć nie dziwię się bo ja znam osoby ,które dokonały aborcji ,lub pomogly to zrobić innym ,i trudno mi sie oprzeć by nie sądzić ,a sąd przeciez należy do,Boga ale jestem czlowiekiem i czuję jak to dziecko wyrywali z łona jak własne serce by mi ktoś wyrywał,człowiekiem jestem, i by wznieść się wyzej to jeszcze dluga droga ,,a może nie ,taka mam być ,ale i tak musi im wybaczyć najlepiej to za pomocą modlitwy,o ukojenie serca dla nich i dla siebie
Ostatnio zmieniony 30 maja 2007, 09:12 przez KASIA, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 29 maja 2007, 12:55

przepraszam za słabą widoczność tekstu ale ćwiczylam efekty i możliwości nastepnym razem się poprawie

ODPOWIEDZ