Kłopoty z mową i słuchem

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Kłopoty z mową i słuchem

Post autor: Coltrane » 9 grudnia 2010, 08:50

Kłopoty z mową i słuchem

Oglądanie telewizji ustawionej na cały regulator, słuchanie głośnej muzyki, coraz częstsze prośby o powtórzenie danego słowa - mogą być pierwszymi oznakami zaburzenia słuchu. Niestety problemy ze słuchem to coraz popularniejsza choroba cywilizacyjna, którą przyniósł głośny XXI wiek. W ostatnim czasie nastąpiło także pogorszenie wymowy naszego społeczeństwa. Logopedzi alarmują: ponad połowa dzieci idących po raz pierwszy do szkoły ma różne zaburzenia mowy, które negatywnie wpływają na ich naukę i relacje z otoczeniem. Wady te rzutują także na ich dalsze życie zawodowe i społeczne. Ten temat poruszamy dzisiaj w dodatku zdrowotnym. Alicja Knotek, logopeda z Lublina, zachęca rodziców, aby udali się ze swoimi pociechami na profilaktyczną wizytę do logopedy, szczególnie gdy w wypowiedziach dziecka coś ich niepokoi, im wcześniej zostanie wykryta wada wymowy, tym większe prawdopodobieństwo jej skorygowania. Proponujemy też zestaw ćwiczeń na piękną wymowę.

Nikogo dziś chyba nie trzeba przekonywać, że hałas jest szkodliwy. Nie tylko uszkadza słuch, ale także może doprowadzić do jego utraty. Stwierdzono również, że przyczynia się do zmęczenia, dekoncentracji, drażliwości, odczucia niepokoju, bólów i zawrotów głowy. Może podwyższać ciśnienie i zaburzać orientację. Jak się przed tym bronić, a także kiedy należy zbadać słuch dziecka i osoby dorosłej, mówi dr n. med. Małgorzata Mueller-Malesińska, zastępca kierownika Kliniki Audiologii i Foniatrii w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie.
Polecamy wywiad z Henrykiem Czichem, współzałożycielem Centrum Terapii Jąkania w Mikołowie. Jąkanie się to bardzo kłopotliwy temat w naszym społeczeństwie. Osoby dotknięte tą dolegliwością często izolują się od ludzi, uciekają w świat wymyślony, wirtualny. Zachęcamy także do przeczytania o szumach usznych oraz o tym, jakie choroby najczęściej doprowadzają do ubytków słuchu.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?da ... d=sz11.txt

Amid
Posty: 1365
Rejestracja: 7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja: Polska

Post autor: Amid » 9 grudnia 2010, 22:05

Są kłopoty ze słuchem, a jak ze słuchem to wtedy i mowa. Ale proszę zobaczyć co się dzieje, non stop słuchawki walkmenów w uszach, totalne ogłuszanie i zagłuszanie się. W tym przypadku jest to na własne życzenie niszczenie sobie słuchu, a do tego jeszcze te cuda techniki jak telefony komórkowe. Najlepiej zaobserwować zachowania takich ludzików w czasie podróży, bo nie raz nie widać tych kabelków od słuchawek a ludzik miny stroi i przegina się. Miesiąc temu jechałam z córką właśnie do Warszawy do tego Miedzynarodowego Centrum Patologii Słuchu i Mowy, to się napatrzyłam wiele. Rano godz. 6-7:00 jadą do pracy, do szkoły młodzi ludzie i co które weszło do kolejki to odrazu do uszów słuchawki i zagłuszanie się i odlot. Pomyślałam sobie, by tak pacierze odmówili, albo jaką książkę wyjął jeden z drugim i poczytał, ale gdzie tam. Ale nie ma co tylko zwalać wszystkiego na te wszelkiego rodzaju słuchawki w uszach, czy telefony, bo przyczyn chorób uszu jest bardzo wiele i jak nie we wszystkich przypadkach to w bardzo wielu, są przyczyną stopniowej i pogłębiającej się głuchoty. Ale pociecha też jest, bo metody leczenia dziś są bez porównania do tego co było kiedyś.

Awatar użytkownika
gita
Posty: 232
Rejestracja: 21 stycznia 2011, 14:00
Lokalizacja: Rumia

Post autor: gita » 3 czerwca 2011, 09:09

A ja mam ostatnio /już ponad miesiąc/ klopoty z uszami.
Na początku maja zarejestrowałam się do laryngologa, wizyta na 1 lipca, a więc jescze miesiąc będę odczuwała ból w lewym uchu.
Jest to łagodny ból, z którym mozna żyć, ale przyczyna niejasna, być może od kręgów szyjnych, taka informację znalazłam w internecie.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 3 czerwca 2011, 11:37

U mnie kłopoty ze słuchem zaczęły się już kilka lat temu. Jak przypuszczam, jest to jakaś wada rodzinna, miał ją i śp. Tato i śp. Siostra. Mam dwa aparaty słuchowe, ale nie lubię ich nosić.

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 3 czerwca 2011, 17:26

A ja mam ostatnio /już ponad miesiąc/ klopoty z uszami.
Wielu ma znacznie poważniejszy problem ze słuchem ... nie slyszą słowa "daj
ale doskonale slyszą slowo -"masz " .

Awatar użytkownika
longinus9
Posty: 2190
Rejestracja: 19 lutego 2009, 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post autor: longinus9 » 3 czerwca 2011, 22:29

Mnie jakoś nie dotknęła wada rodzinna ze słuchem. Mój Tato choć w trzydziestym dziewiątym był ułanem to jednak musiał obsługiwać też ciężkie haubice i w tym czasie trochę ogłuchł na jedno ucho bo dość intensywnie ostrzeliwali pozycje niemieckie..

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 4 czerwca 2011, 15:03

longinus9 pisze:Mnie jakoś nie dotknęła wada rodzinna ze słuchem. Mój Tato choć w trzydziestym dziewiątym był ułanem to jednak musiał obsługiwać też ciężkie haubice i w tym czasie trochę ogłuchł na jedno ucho bo dość intensywnie ostrzeliwali pozycje niemieckie..
Ponieważ to byl uraz mechaniczny a nie wrodzona wada sluchu Twojego Ojca.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 4 czerwca 2011, 18:15

Ja jak napisałem, mam rodziną skazę, badania audiometrem, czy to nausznym, czy też kostnym - czaszkowym, wykazują, że mam utrudniona percepcję tonów wysokich. Dlatego też, mój ostatni aparat słuchowy, wzmacnia li tylko wysokie tony, pozwolił mi on, po latach, ponowne usłyszenie śpiewu ptasząt! Wrony i sroki słyszałem ale sikorki czy słowiki już nie!

ODPOWIEDZ