Pigułki antykoncepcyjne

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 22 września 2008, 16:37

no to już nie do mnie to pytanie ;)



pozdr.

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 22 września 2008, 19:06

ja nie łykam tabletek





ale jedną opinię słyszałam o nich;





Yasmine brałam przez 3 miesiące, to są tabletki które miały nie zatrzymywać wody w organiźmie u mnie niestety było odwrotnie przytyłam 3 kilo, miałam silny ból piersi, mdłości i zawroty głowy, czasami bolące łydki.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 23 września 2008, 09:11

no ja znalazłem w internecie bardzo negatywne wypowiedzi dotyczące tabletki yasmine, a więc wygląda na to że one mają nieciekawe skutki uboczne ...



oto kilka wpisów, które znalazłem :



>Powiem szczerze że miałam okazje stosować tabletki Yasmine i nie jestem zadowolona.Miałam po nich silne efekty uboczne.Jesli ktos przeczytał ulotke z tabletek od a do z to pewnie czytał tez o objawach takich jak przy zakrzepicy żylnej

Ja miałam je wszystkie ,bóle glowy , nóg, puchły mi ręce tak jakby tabletki przyspieszały proces gromadzenia sie wody w organiźmie a nie odwracały ten efekt.Czułam sie po nich strasznie.
<



>cześć. Dopiero zaczęłam brać yasmin, ale kilka godzin po wzięciu tabletki zaczyna mnie boleć głowa i trwa to prawie cały dzień. Poza tym jestem zmęczona i pozbawiona energii. Ale to dopiero pierwszy tydzień, więc może organizm z czasem się do tego przyzwyczai.<



>biore yasmin 3miesiac, wczesniej bylam na innych tabsach z ktorymi nie mialam zadnego problemu. Po zmianie w pierwszych dwoch, trzech tygodniach tez nieciekawie sie czulam, bole glowy, zarabiste wahania nastrojow, wogole kiepawo sie czulam, <



>witam!

Po 4 opakowaniach Cilestu zdecydowałam się na zmianę pigułek. Ginekolog przepisał mi Yasmine. Juz po kilku pigułkach zaczęły mnie męczyc okropne bóle głowy, takie tętniące, nawet po tabletkach przeciwbólowych nie przechodzą. Przeczytałam gdzieś w necie, że to tabletki czwartej generacji i że podobno w innych krajach na świecie są już wycofane a tylko w Polsce lekarze je nagminnie przepisują. Nie wiem co mam zrobić? Wezmę opakowanie do końca i zmienię je na inne. Mam nadzieję, że nie wykituję do tego czasu...
<



>NO CZESC,

JA TEZ NIE MAM NIC DOBREGO DO POWIEDZENIA...

BRALAM YASMIN PRZEZ 6 DNI I W TYM CZASIE STRASZNIE BOLALY MNIE LYDKI, SZCZEGOLNIE PRAWA POTEM ZACZELA MI DRETWIEC REKA, A JEDNEGO PALCA NIE CZULAM-WSZYSTKO PO PRAWEJ STRONIE. WIDAC MI PELNO ŻYŁ-WYGLADA TO OHYDNIE. W DODATKU CALY CZAS PLAMILAM,
<



itd itd



a w ogóle to czy trzeba brać tabletki antykoncepcyjne ??? nie można tak jak Bóg przykazał?



pozdr. - dobrego dnia

Awatar użytkownika
mniemanologia
Posty: 476
Rejestracja: 11 sierpnia 2008, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mniemanologia » 23 września 2008, 13:21

joannalodz pisze:Czy któraś z Pań zażywała pigułki Yasmine? Jęsli tak to proszę o krótką wypowiedź na temat ich działania na Wasz organizm.


Tylko po co? Na każdą moga działać inaczej, bo każda ma inny organizm. Komuś pasują, komuś nie. Na rynku mamy wiele pigułek antykoncepcyjnych, powiedzmy że 20. To może być tak, że 1/20 kobiet przyjmuje własnie Yasmin i dobrze je toleruje, a 19/20 ma po nich nieprzyjemne efekty uboczne.

Moja koleżanka bierze Yasmin od dawna i wszystko w porządku.
GRZECHY PRZECIWKO BLINIEMU: (...) pogarda: odmawianie godnoœci drugiemu człowiekowi; obmowa: krytyczne mówienie o bliŸnim, które nie przynosi mu korzyœci; oszczerstwo: mówienie nieprawdy odnoœnie drugiego człowieka (...).

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 23 września 2008, 13:45

ponawiam pytanie :



a w ogóle to czy trzeba brać tabletki antykoncepcyjne ??? nie można tak jak Bóg przykazał?



pozdr. :-/

Awatar użytkownika
mniemanologia
Posty: 476
Rejestracja: 11 sierpnia 2008, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mniemanologia » 23 września 2008, 13:55

A ponawiaj, tu się rzadko na pytania odpowiada :P
GRZECHY PRZECIWKO BLINIEMU: (...) pogarda: odmawianie godnoœci drugiemu człowiekowi; obmowa: krytyczne mówienie o bliŸnim, które nie przynosi mu korzyœci; oszczerstwo: mówienie nieprawdy odnoœnie drugiego człowieka (...).

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 23 września 2008, 16:02

jak uważasz ....





jeśli o mnie chodzi, to ja odpowiadałem na pytania, zarówno Twoje jak i innych, problem był taki że moje odpowiedzi nie były po Twojej myśli, że Ty oczekiwałaś innych odpowiedzi, a może po prostu nie rozumiałaś tego co pisałem, i Tobie się wydawało że nie odpowiadałem :-/

Awatar użytkownika
mniemanologia
Posty: 476
Rejestracja: 11 sierpnia 2008, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mniemanologia » 24 września 2008, 10:23

"Co to jest zapętlona muzyka? Co przez to rozumiesz?

Jaki jest rytm układu nerwowego człowieka? Niestety nie znajduję tego terminu ani w Google, ani w słownikach medycznych.

W jaki sposób zaburza się pracę serca? Jaki to ma związek ze stanami epileptycznymi, które mają genezę w mózgu?

Jeżeli świadectwo Leszka ma wartość, to dlaczego nie ma wartości świadectwo moje, mojej siostry, męża, naszych znajomych?

Chcesz wiedzieć, o czym mówisz? Podać Ci parę tytułów? Czy napiszesz mi, że nie muszę - i pozostaniesz w niewiedzy i ignorancji?"

""Dobra muzyka" - co to znaczy? Może być dobre country, ale to sa w stanie ocenić znawcy country (ja się tego nie podejmuję :)). Może być dobry jazz (bo wiesz, że jazz bywa kiepski). I może być dobra muzyka elektroniczna. I metal. I rock progresywny. Nie jest tak, że "tylko muzyka klasyczna z fali romantyzmu jest dobra", prawda?"
GRZECHY PRZECIWKO BLINIEMU: (...) pogarda: odmawianie godnoœci drugiemu człowiekowi; obmowa: krytyczne mówienie o bliŸnim, które nie przynosi mu korzyœci; oszczerstwo: mówienie nieprawdy odnoœnie drugiego człowieka (...).

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 24 września 2008, 12:39

hmm, przytoczyłem Ci fragment tekstu Roberta Tekieli znawcy techno, który użył takiego właśnie określenia - i co ? oczekujesz że ja będę Ci teraz wyjaśniał co oznaczają te terminy ? a jak powiem że nie wiem, to konkluzja będzie taka, że skoro ja nie znam znaczenia słowa "zapętlony" to dyskusja ze mną na temat muzyki techno nie ma sensu - czy tak ?



w ten sposób sprowadzasz dyskusję na boczne tory, a cały problem sprowadza się do tego co oznacza słowo "zapętlony" ...



słowo "zapętlony", jak sama się domyślasz pochodzi od słowa "pętla" - inne pokrewne znaczenia słowa "zapętlony" to : zaciśnięty, zadławiony - więc jak można się domyśleć autor miał na myśli to że muzyka techno daje takie odczucie że się zapętla, że zaciska, że zadławia - hmm, usatysfakcjonowałem szanowną dyskutantkę ?



tak samo tekst : impulsy dźwiękowe i wizualne zbliżone do rytmu układu nerwowego człowieka, celowe zaburzanie pracy serca w sposób zbliżony do zaburzeń związanych ze stanami epileptycznymi i hiperwentylacja - nie jestem lekarzem, nie powiem Ci na czym to polega, a są to terminy że tak powiem bliższe medycynie - skoro Ty mnie pytasz, to znaczy że też nie jesteś lekarzem i nie wiesz co te terminy oznaczają ...



niemniej, co by nie mówić, tekst Roberta Tekieli wyraźnie mówi że muzyka techno wcale nie jest taka niewinna, że skoro mówi o zagrożeniach, to nie po to by kogoś zniechęcić do tej muzyki, tylko żeby ostrzec przed zgubnym wpływem tej muzyki - generalnie Tekieli miał na myśli masowe imprezy techno jak np. berlińska Love Parade, a trzeba zauważyć że z subkulturą techno, poprzez imprezy taneczne i parady, kontakt miało setki tysięcy młodych ludzi na całym świecie, a więc problem ma charakter masowy ...



co do świadectw, to nie jest to tylko kwestia subiektywnych odczuć, to że słuchasz tej muzyki i nie oddziaływuje ona na Ciebie negatywnie, jeszcze nie znaczy że nie mamy do czynienia z zagrożeniem i to na skalę światową - bo problem jest, na co wskazuje świadectwo Leszka. dlatego jego świadectwo ma dużą wartość - Ty natomiast mówisz tylko o tym że lubisz tę muzykę, a wręcz uwielbiasz, chwalisz się znajomością jej odmian (to tak samo jak metalowiec wymienia trash czy black metal czy jeszcze coś - ale to i tak znane jest pod ogólną nazwą muzyki metalowej), i w tym momencie Twoje świadectwo jest dobre dla tych którzy uwielbiają tę muzykę i oczywiście będą Tobie przyklaskiwać, natomiast w świetle wymienionych zagrożeń niczego ono nie wnosi ...



"Dobra muzyka" - to taka która uwrażliwia na piękno, która otwiera na pozytywne wartości, wreszcie która wskazuje na Stwórcę jako na Dawcę wszelkiego dobra ...



owszem, możemy mówić że jest np. jazz dobry, i jazz zły (czyli gorszej jakości), ale to normalne że dobry wykonawca zagra jazz, a słabszy zagra gorszy jazz, dobry wykonawca zawsze gra dobry jazz (chyba że ma słabszy dzień), ot chociażby John Coltrane, czy Miles Davis ... to samo można powiedzieć o innych rodzajach muzyki ...



to tyle - pozdrówko

kkuku
Posty: 2
Rejestracja: 24 września 2008, 18:24

Post autor: kkuku » 24 września 2008, 18:28

a w ogóle to czy trzeba brać tabletki antykoncepcyjne ??? nie można tak jak Bóg przykazał?
Są tacy, którzy nie wierzą w Boga. I ci powinni łykać tabletki masowo. Dlaczego? Ponieważ mniejszym złem jest antykoncepcja niż zabójstwo nienarodzonych dzieci.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 24 września 2008, 18:34

kkukuu pisze : Są tacy, którzy nie wierzą w Boga. I ci powinni łykać tabletki masowo. Dlaczego? Ponieważ mniejszym złem jest antykoncepcja niż zabójstwo nienarodzonych dzieci.

cóż za szatańska filozofia ;P



zło jest zawsze złem !!!!!

kuku1
Posty: 3
Rejestracja: 25 września 2008, 06:29

Post autor: kuku1 » 25 września 2008, 07:56

zło jest zawsze złem !!!!!
Z całą pewnością złem jest zabójstwo. I to w zasadzie we wszystkich reprezentatywnych filozofiach. Istnieją czyny, które z siebie i w sobie, niezależnie od okoliczności i intencji, są zawsze bezwzględnie niedozwolone ze względu na ich przedmiot, jak bluźnierstwo i krzywoprzysięstwo, zabójstwo i cudzołóstwo. Zło moralne jakie wprowadza antykoncepcja istnieje zawsze ale jego postrzeganie związane jest z wyznawanym światopoglądem. Ponieważ nie wszystkie filozofie uważają antykoncepcję za niemoralną, należałoby zabronić najpierw propagowania czy nawet przyznawania się do sprzyjania takim filozofiom. To oczywiście prowadzi do absurdów i jest sprzeczne z prawem do wyboru.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 25 września 2008, 08:55

słuchaj kukułko, mącicielu, nie chodzi o zabronienie komuś czegoś tam, na tym polega prawo do wolności wyboru - ale trzeba mówić prawdę, a nie bredzić że, cytuję : należałoby zabronić najpierw propagowania czy nawet przyznawania się do sprzyjania takim filozofiom.



nie o zakazy tu chodzi, tylko o pokazywanie prawdy - a Twoja postawa jest taka : róbta co chceta, nic mi do tego ...

3kuku

Post autor: 3kuku » 26 września 2008, 07:50

a Twoja postawa jest taka : róbta co chceta, nic mi do tego ...
Bardzo mi przykro, ale się mylisz, to nie jest moja postawa, zmyślasz!

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 26 września 2008, 13:28

prawda o pigułkach antykoncepcyjnych : http://video.informacje.int.pl/10/31/pi ... ncepcyjna/

ODPOWIEDZ