Dziecko do wynajęcia"

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Dziecko do wynajęcia"

Post autor: KASIA » 4 lutego 2008, 10:03

Dziecko do wynajęcia" - wątpliwy etycznie program w holenderskiej TV

"Dziecko do wynajęcia" - wątpliwy etycznie program w holenderskiej TV

Dzięki telewizji młodzi Holendrzy mogą sprawdzić, czy nadają się na rodziców. Problem w tym, że muszą wykorzystać do tego celu cudze dzieci.

Holenderski minister ds. młodzieży i rodziny wystąpił do Rady Ochrony Dzieci o otwarcie śledztwa w sprawie emisji reality show prezentowanego od 20 stycznia przez publiczną stację telewizyjną BNN. Produkowany przez spółkę Endemol program "Baby te huur" (Dziecko do wynajęcia) jest adaptacją projektu BBC. Przedstawia cztery pary mające za zadanie opiekę nad dziećmi. Młodzi dorośli ludzie, którzy wcześniej nigdy ze sobą nie mieszkali, pozwolili zamknąć się w domu w Rotterdamie, gdzie mają ćwiczyć się w wychowywaniu niemowlęcia, a następnie kolejno dziecka w wieku trzech, ośmiu i szesnastu lat. Jest to coś w rodzaju "testu na związek" przez rozpoczęciem życia małżeńskiego, jak twierdzi dyrektor BNN Maarten Van Dijk.



Zaniepokojenie rządu wynika z faktu, że dzieci zostały na kilka dni "wypożyczone" Endemolowi. ? Oprócz zagrożeń fizycznych, na jakie są narażone, należy także wziąć pod uwagę niebezpieczeństwo związane z oddaleniem od znanego środowiska ? ocenia pedagog Annie de Vreugd. Dzieci mają spędzić w domu, gdzie kręcony jest program, cztery dni i trzy noce. BNN i Endemol podkreślają, że nad najmłodszymi uczestnikami widowiska czuwa psycholog i pedagog. Poza tym "prawdziwi" rodzice mogą za pośrednictwem kamery śledzić, co się dzieje w domu. Ferry Brinkman i Annemiek Reekers, handlowcy, którzy "pożyczyli" dwójkę swoich dzieci, zapewniają, że za udział w tym eksperymencie nie dostali żadnych pieniędzy.



Pomysłodawcy programu "Dzieci do wynajęcia" odrzucają wszelkie zarzuty o charakterze etycznym. ? BNN dociera do pewnych granic, ale ich nie przekracza, czego dowiedliśmy w "Wielkim Show Dawców" ? podkreśla Maarten Van Dijk. W tym wyemitowanym w 2007 roku programie uczestnicy rywalizowali o to, który z nich otrzyma od rzekomego dawcy organ ratujący życie. Na końcu BNN ujawniła, że program był oszustwem, a "chorych" odgrywali aktorzy. W innym programie BNN przedstawiła siedmioro chłopców i dziewcząt cierpiących na nieuleczalną chorobę.



Pary do udziału w "Dziecku do wynajęcia" zostały wybrane po trzytygodniowym castingu. Aby dostać się do programu, młodzi ludzie musieli wykazać, że są "bardzo zakochani" i chcą zostać rodzicami. Po pierwszym z ośmiu odcinków dom opuściła para lesbijek ? kobiety wspomniały o ewentualności włożenia niemowlęcia (które pojawi się w drugim odcinku) do lodówki. Odmówiły także podporządkowania się scenariuszowi, który przewidywał, że jedna z nich będzie symulować ciążę. Ich miejsce zastąpiła inna para przyszłych rodziców.



Źródło: Onet.pl
Ostatnio zmieniony 10 października 2009, 13:17 przez KASIA, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 10 sierpnia 2011, 09:34

Powołają do życia dziecko po śmierci matki?

Po raz pierwszy w historii sąd zgodził się na pobranie komórek jajowych z ciała zmarłej młodej kobiety.

17-letnia dziewczyna uległa wypadkowi samochodowemu. Niestety, pomimo intensywnej terapii doszło do śmierci mózgu. Rodzice dziewczyny zgodzili się na odłączenie jej od aparatury i transplantację organów. Zażądali jednak, aby chirurdzy pobrali z ciała ich córki również komórki rozrodcze.

Rodzina chciała, aby komórki zostały natychmiast zapłodnione in vitro nasieniem pochodzącym od dawcy - w ten sposób rodzice nastolatki mieliby wnuki po śmierci córki. Embriony miały zostać zamrożone i czekać na wybór „zastępczej matki”. Nalegano na pośpiech, ponieważ prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z zamrożonego embrionu jest znacznie większe niż poczęcie i urodzenie dziecka z zamrożonej komórki jajowej.

Lekarze odmówili zarówno pobrania, jak i zapłodnienia komórek jajowych zmarłej bez uzyskania wcześniejszej zgody sądu. Sprawa trafiła więc do sądu, który przychylił się do wniosku rodziny tylko częściowo. Sędzia wydał zgodę jedynie na pobranie komórek jajowych. Nie zgodził się na ich zapłodnienie.

Rzecz miała miejsce w Izraelu. Ustawodawstwo tego kraju milczy w kwestii pozyskiwania komórek jajowych od zmarłej kobiety, chociaż w lutym br. weszło w życie prawo regulujące dawstwo żeńskich komórek rozrodczych.

Izraelskie prawo normuje natomiast kwestie pobierania spermy od nieżyjącego mężczyzny. Zgodnie z ustawą przyjętą w 2003 r., komórki rozrodcze zmarłego mężczyzny mogą zostać pobrane i użyte tylko do zapłodnienia wdowy po nim. Gdyby o pobranie komórek chcieli wystąpić rodzice mężczyzny, muszą prosić sąd o zgodę.

Co więc się stanie z komórkami jajowymi zmarłej 17-latki, na razie nie wiadomo. Czy jednak rodzice dziewczyny mają jakiekolwiek prawo żądać zrodzenia sobie wnuków poczętych in vitro?

[Opracowano na podstawie materiałów dziennika „Haaretz" – 08.08.2011 r.; także: „Rzeczpospolita” (p.z.) – 09.08.2011 r.; m.]

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 10 sierpnia 2011, 12:30

Czego to ludzie nie wymyślą ... Obłęd ...

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 14 sierpnia 2011, 21:10


ODPOWIEDZ