Zdrowie

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Zdrowie

Post autor: KASIA » 29 grudnia 2008, 22:09

Alkohol prawdy i mity.



Alkohol obniża masę mięśniową… Niestety, to prawda. Po prostu w trakcie picia alkoholu zmniejsza się produkcja testosteronu w organizmie. A ponieważ testosteron jest hormonem pobudzającym rozwój masy mięśniowej, więc jego zanikanie pociąga za sobą zanik mięśni. Nawet zapasy glikogenu, który jest motorem wszelkiej energii, wbrew pozorom stają się coraz mniejsze. Rezultat jest taki, że mięśnie maleją, a kondycja słabnie. Alkohol powoduje otłuszczenie sylwetki Obiegowa teoria głosi, że alkohol podnosi temperaturę ciała, a także że alkoholowe kalorie znikają jako ulatniające się ciepło. Nieprawda! Im mniejsze są zapasy testosteronu w organizmie, tym mniejsza jest jego zdolność do spalania tłuszczu. Spójrzmy na otyłe osoby po pięćdziesiątce, szczególnie te, które nie uprawiają sportu – one z natury mają obniżony procent testosteronu w organizmie, na skutek czego brakuje czynnika spalającego tłuszcz. Tak samo dzieje się po wypiciu alkoholu. Młody człowiek nabiera nagle właściwości pięćdziesięciolatka, któremu natura obniżyła poziom testosteronu. Nawet jeżeli objętość mięśnia jest taka jak była, to ten mięsień został już nasycony tkanką tłuszczową. Krótko mówiąc – stracił na wartości. Nie wolno zapominać, że coraz popularniejsze w naszym kraju piwo ma IG=110, a więc jest ono czynnikiem szybko ściągającym insulinę do krwi. Im gwałtowniejszy wyrzut insuliny, tym większe będą jej zapasy, które następnie u siedzącego piwosza zamieniają się w tkankę tłuszczową.

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 1 stycznia 2009, 15:54

"SZLACHETNE ZDROWIE, jako smakujesz

nikt się nie dowie ,aż sie zepsujesz"(tak to jakoś szło? :)) .)

szczególnie gdy służba zdrowia ,TEZ chora

Kasiu

myśle,ze to jest dobry pomysł,czyli stworzenie kącika tego typu...

powodzenia...w Nowym 2009 Roku

i niech NAM Zdrowie dopisuje,bo poki co Panstwo kiepsko o tym myśli..........

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 1 stycznia 2009, 17:49

Tak Soniu, bo znasz powiedzenie'daleko od noszy".

Ja lekarzy omijam,a jutro mamy pogrzeb , dobrze nam się rok zaczyna, nie?



Ciekawe, czy znasz sposoby na kaca ?



Ja go nie mam, ale może w tym miejscu o zdrowiu warto o tym coś napisać, wszak ludzkie sprawy nie są nam obce.
Ostatnio zmieniony 2 stycznia 2009, 13:02 przez KASIA, łącznie zmieniany 1 raz.

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 2 stycznia 2009, 12:34

Droga Kasieńko

przepraszam za TEN lekki ton,na jaki sobie ostatnio pozwoliłam,serd CI wspólczuję

a na kaca niestety wiele nie mogę pomóc,bo go też raczej nie miewam...........

ale aspiryna,jak zawsze podobno ...pomaga

Kasiu

jeszcze raz mocno Cię obejmuję i wraz z męzem ....serd wspólczujemy...

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 5 stycznia 2009, 17:48

W 2009 JEDZMY ZDROWO !



Na całym świecie gwałtownie rośnie spożycie wysoko przetworzonej żywności, której nie byłoby bez różnego rodzaju stabilizatorów, emulgatorów czy środków, w przetwórstwie i przechowalnictwie, wiążących wodę w produktach.

Naukowcy z Uniwersytetu w Seulu (Korea Płd.) opublikowali w tych dniach, na łamach prestiżowego „American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine”, wyniki badań wskazujących, że może istnieć związek między spożywaniem wysoko przetworzonej żywności, a częstotliwością zachorowań na raka płuc.

Na „celownik” wzięto... fosfor (związki fosforu mają duże znaczenie w odżywianiu bowiem regulują m.in. skład niektórych białek zawartych w tkance nerwowej, a także w skład enzymów i witamin) i jego nieorganiczne związki powszechnie stosowane jako „dodatki stabilizujące” m.in. w wielu gotowych napojach, wypiekach, przetworzonych serach a także wyrobach mięsnych.



Co prawda, badania przeprowadzono na myszach, ale ich wyniki muszą budzić zastanowienie także dla nas - ludzi.

Koreańscy naukowcy uważają, że zmniejszenie spożycia nieorganicznych związków fosforu może mieć rozstrzygające znaczenie w zapobieganiu rakowi płuc i postępach w jego leczeniu.

Zauważają także iż - w porównaniu z latami 90. - spożycie związków fosforu w przetworzonej żywności wzrosło ponad dwukrotnie, a taka dawka „stabilizatorów” w żywności może dla niektórych ludzi okazać się nie tylko za duża, ale wręcz niebezpieczna.



Informację, którą zaczerpnęliśmy z serwisu naukowego PAP, publikujemy... profilaktycznie jest ona bowiem jedną z tych, które przemawiają za powrotem w codziennym żywieniu do produktów i potraw wytwarzanych w zgodzie z naturą i tradycją.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2009, 11:59 przez KASIA, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 1140
Rejestracja: 6 kwietnia 2008, 04:32
Lokalizacja: Babia GĂłrka

Post autor: Krzysztof » 26 stycznia 2009, 08:52

Witam. Udało mi się zalogować. Kasiu, to nie jest problem komputera, ale teraz nie czas na narzekanie. Wjechałem na ten temat, aby podzielić się z Wami bulwersującą dla mnie kolejną próbę wciśnięcia Polakom trucizny, rodem z USraela.



Aktualności USA: Apel o unikanie masła orzechowego

Niedziela, 18 stycznia (07:06)



Amerykański resort zdrowia zaapelował w sobotę o unikanie produktów zawierających masło orzechowe z powodu wypadków salmonelli. Władze sprawdzają, czy skażenie salmonellą było powodem sześciu zgonów.



- Nalegamy, by konsumenci wstrzymali się od jedzenia wszelkich produktów, które mogą zawierać masło orzechowe do czasu, gdy będziemy dysponować dalszymi informacjami - powiedział dr Stephen Sundlof z Ośrodka ds. Bezpieczeństwa Żywności w Zarządzie Żywności i Leków (FDA).



Do piątku wieczór zarejestrowano 474 przypadki zatrucia salmonellą w 43 stanach. Niemal jedna czwarta osób została hospitalizowana. Skażenie salmonellą mogło przyczynić się do sześciu zgonów.



I WIECIE GDZIE TO MASŁO TRAFIA: :?:



http://www.lidl.pl/pl/home.nsf/p ages/c.o.20090126.p.Maslo_orzechowe



Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 26 stycznia 2009, 09:24

Kurczę właśnie jadlam już mnie mdli. :-(

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 26 stycznia 2009, 11:03

o ja cię ...



trzeba Lidl omijać z daleka, zresztą nie tylko Lidl, ja jakoś nie mam zaufania do tych wszystkich Oszołomów czyli Auchanów itd itp

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 26 stycznia 2009, 11:36

trzeba Lidl omijać z daleka,


Omijam, nie lubię wątpliwych towarów i sklepów.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 26 stycznia 2009, 12:44

Ktoś np. kupił w Oszołomie jajka, bo były bardzo tanie, to mówił że połowę z nich musiał wyrzucić ... Więc w sumie zapłacił za nie tyle samo co za dobre jajka kupione np. na giełdzie, a pochodzące z dobrej polskiej fermy, i mimo że droższe, ale wszystko są bardzo dobre.

Ja w każdym razie do tych jajek pochodzących z polskich ferm się przekonałem ...

Żona też mówi że jajka kupione na giełdzie są o wiele lepsze niż kupione w jakichś Realach czy innych tego typu placówkach ..

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 26 stycznia 2009, 13:50

Zdecydowanie na jaja trzeba uważać. :-D

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 1140
Rejestracja: 6 kwietnia 2008, 04:32
Lokalizacja: Babia GĂłrka

Post autor: Krzysztof » 26 stycznia 2009, 14:38

KASIA pisze:Kurczę właśnie jadlam już mnie mdli. :-(


Jedyna recepta to krople klasztorne o. Grzegorza, ale umieściłaś Twórcę na zakazanej liście, więc tylko pozostają krople szatańskie 40% w monopolowym, które jednak pozostawiłaś w celu bezgrzesznego spożywania. :mrgreen:

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 26 stycznia 2009, 14:55

KASIA napisał/a:

Kurczę właśnie jadlam już mnie mdli.





Jedyna recepta to krople klasztorne o. Grzegorza, ale umieściłaś Twórcę na zakazanej liście, więc tylko pozostają krople szatańskie 40% w monopolowym, które jednak pozostawiłaś w celu bezgrzesznego spożywania.




To za pokutę za pomówienie będę pijana :-D

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 26 stycznia 2009, 15:01

Krzysiu już naprawiłam swój błąd na liście , możesz mi kilka kropli wcisnąć przez monitor tylko żeby nie było gorzkie.

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 1140
Rejestracja: 6 kwietnia 2008, 04:32
Lokalizacja: Babia GĂłrka

Przepis na kurczaka

Post autor: Krzysztof » 5 lutego 2009, 08:37

Witam. Tak zastanawiałem się przez chwilę, w którym saloniku tego forum wkleić ten przepis i trafiło w temacie "ZDROWIE "

Oto ten przepis:



Przepis na kurczaka



Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.

Dodajemy goździki i cynamon, skrapiamy cytryna.

Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanka wina białego,

szklanka wina czerwonego, dodając 100 g ginu, 100 g koniaku,

200 g Smirnoffa i 50 g rumu.



Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej.

Kurczaka możliwie jak najszybciej wyrzucamy



Natomiast............. Sos! Sos! Paluszki lizać!!!







PS. Kurczak musi być martwy, bo inaczej bydle sos wychleje. :-D :-D



Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ