Nowy zawĂłd - reproduktor ,

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Nowy zawód - reproduktor ,

Post autor: KASIA » 19 lipca 2009, 19:37

Nowy zawód - reproduktor



Cryos - europejski gigant „spermowego biznesu” - otworzył się na klientów indywidualnych, głównie na samotne kobiety. Firma chce zachęcić do regularnego sprzedawania spermy m.in. studentów.



Cryos jest największym europejskim bankiem spermy z siedzibą w Aarhus w Danii. Do tej pory współpracował jedynie z klinikami. Jednak trzy miesiące temu postanowił otworzyć swoje drzwi dla klientów indywidualnych. Firma tłumaczy decyzję "rosnącym zapotrzebowaniem na dzieci" wśród samotnych kobiet. - Dzisiaj „single” mające powyżej 30. lat stanowią od 30 do 40 proc. naszych klientek – stwierdza Ole Schou, założyciel Cryos.



Firma zatrudnia 20 osób a jej roczny dochód wynosi 3 miliony dolarów . Od 1991 roku dzięki bankowi spermy udało się doprowadzić do 14 tysięcy ciąż, co daje wskaźnik powodzenia większy niż 30 proc. Firma tłumaczy sukces tym, że bardzo starannie selekcjonuje donatorów. Wybierany jest jeden na czterech.



2 czerwca Cryos umieścił na stronie internetowej katalog 309 „potencjalnych reproduktorów”, dokładnie wyselekcjonowanych za względu na jakość spermy oraz profil fizyczny, genetyczny i psychologiczny dawców. - Wchodzimy w fazę przemysłową zachowując bliskość z klientelą - mówi o przełomowej decyzji banku spermy jego dyrektor Jesper Koch.



Ta lista, nazwana przez Kocha „najważniejszą listą na świecie” naszpikowana jest informacjami dotyczącymi rasy dawcy, jego grupy etnicznej, wzrostu, wagi czy koloru oczu, ale również jego poziomu edukacji, zawodu i grupy krwi. Historia medyczna każdego dawcy jest dokładnie analizowana: odnotowywana jest każda najmniejsza alergia a choroby dziedziczne są w centrum długiego kwestionariusza, który musi wypełnić każdy donator.



Lokalizacja Cryos jest strategiczna: Aarhus jest starym miastem uniwersyteckim, którego 40-tysięczna społeczność studencka to wielu potencjalnych donatorów. Miesięczne wynagrodzenie dla dawcy wynosi od 135 do 270 euro i jest łatwym sposobem na zasilenie studenckiego budżetu. - Ta praca jest elastyczna, mogę przyjść kiedy chcę – cieszy się Jens. Mówi, że przestanie sprzedawać swoją spermę dopiero wtedy, gdy zaangażuje się w „poważny związek”.



Jens współpracuje z Cryosem anonimowo. Inny regularny dawca, Niels, wybrał jawność. - Po rozmowach z moją żoną, zdecydowałem, że nie będę anonimowy: każde dziecko ma prawo wiedzieć skąd pochodzi - stwierdza. Natomiast Jensowi lekarz poradził zniesienie anonimowości jedynie dla 25 dzieci.



W Unii Europejskiej pojawia się coraz więcej głosów, aby znieść anonimowość dawców spermy w imię prawa dziecka do poznania swojego pochodzenia. Jednak Schou buntuje się „przeciwko ślepym politykom, którzy nie chcą widzieć rzeczywistości mechanizmów rynkowych”. Twierdzi, że zniesienie anonimowości powiększy tylko czarny rynek.



Założyciel banku spermy uważa, że Dania jest „optymalnym” krajem dla funkcjonowania takich firm jak Cryos. Wynika to - jego zdaniem - m.in. z tego, że dominujący Kościół protestancki „nie ciąży tak na sumieniach jak Watykan w krajach o tradycji katolickiej”.



Jednocześnie, rynek europejski jest już za mały dla Cryosu. W 2001 roku powstała filia amerykańska, a we wrześniu firma otwiera oddział w Indiach.



http://loolek.org/index.php?sec=artykul ... 7&kat=1424

____________________

Tekst z: MaRo/LeMonde, Nowy zawód - reproduktor, online, Fronda.pl, data dostępu: 19.07.2009, Dostępny w Internecie: <http://fronda.pl/news/czytaj/nowy_zawod_reproduktor>;

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 19 lipca 2009, 20:19

"Pecunia non olet", wykładane na polszczyznę: "ZA PIENIĄDZE KSIĄDZ SIĘ MODLI A I CZŁOWIEK PODLI".

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 19 lipca 2009, 20:47

Pecunia non olet", wykładane na polszczyznę: "ZA PIENIĄDZE KSIĄDZ SIĘ MODLI A I CZŁOWIEK PODLI".


Brutalna prawda o tym właśnie że pieniądze nie śmierdzą.

Awatar użytkownika
kreska
Posty: 156
Rejestracja: 13 czerwca 2009, 05:51
Lokalizacja: gĂłry

Post autor: kreska » 20 lipca 2009, 19:15

Pecunia non olet



Czy znasz Adsenior jakikolwiek biznes, którego celem nie jest robienie pieniędzy? Jeżeli jest możliwość zarabiania pieniędzy to zawsze znajdzie się ktoś, to taką możliwość uruchomi. Banki nasienia nie są niczym nadzwyczajnym. Zupełnie legalnie podobnie jak banki narządów funkcjonują w Polsce. W ekonomii istnieje zasada, że jeżeli można na czymś zarobić to znajdzie się zawsze ktoś, kto rozwinie taki biznes. A biznes ma dawać pieniądze. Właścicielowi i państwu. Czyli nam. I cóż w tym dziwnego?

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 20 lipca 2009, 19:23

Nie dziwne ... ? że człowieka uprzedmiotowiają, czy to Ci Kreska nie przeszkadzałoby że Twoje dziecko zostało kupione kupione ?

Awatar użytkownika
kreska
Posty: 156
Rejestracja: 13 czerwca 2009, 05:51
Lokalizacja: gĂłry

Post autor: kreska » 20 lipca 2009, 19:32

Chyba Ci się coś poplątało. W Polsce nie można handlować dziećmi. Handel ludźmi jest zakazany. Nie można legalnie kupić niewolnika i nie można legalnie niewolnika posiadać. Którego człowieka według Ciebie uprzedmiotawiają w banku nasienia?

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 20 lipca 2009, 19:49

Chyba Ci się coś poplątało. W Polsce nie można handlować dziećmi. Handel ludźmi jest zakazany. Nie można legalnie kupić niewolnika i nie można legalnie niewolnika posiadać. Którego człowieka według Ciebie uprzedmiotawiają w banku nasienia?


Nie tym tonem!

Komórka z ,której ma się począć dziecko jest materiałem genetycznym posiadającym zawiązki przyszłego człowieka, a dla Ciebie nasienie to tyle co jakaś substancja , dzięki , której nożna będzie zapłodnić wiele komórek jajowych.

To plemnik określa płeć dziecka daje cechy po ojcu , jest darem życia , nie można sprzedawać spermy bo przekazywanie życia , jest aktem w ,którym wraz z rodzicami uczestniczy Bóg.

Awatar użytkownika
kreska
Posty: 156
Rejestracja: 13 czerwca 2009, 05:51
Lokalizacja: gĂłry

Post autor: kreska » 20 lipca 2009, 19:58

Pasjonujący wykład o plemniku. Tyle, że nie na temat. Nie odpowiedziałaś na pytanie na czym polega zakup dzieci i kogo się uprzedmiotawia w banku spermy?

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 20 lipca 2009, 20:09

Mogę więcej o plemniku , ale oszczędzam się przy Tobie nie muszę tak się starać,bo i tak jesteś negatywnie nastawiony do daru przekazywania życia .Więc ostatni raz to powtarzam.

&#8220;przekazywanie życia , jest aktem w ,którym wraz z rodzicami uczestniczy Bóg. '.

Awatar użytkownika
kreska
Posty: 156
Rejestracja: 13 czerwca 2009, 05:51
Lokalizacja: gĂłry

Post autor: kreska » 20 lipca 2009, 21:00

Nie masz racji!!! Jestem bardzo pozytywnie nastawiony do &#8222;daru przekazywania życia&#8221;. Zgadzam się również z tym, że w darze przekazywania życia mogą uczestniczyć rodzice.

&#8220;przekazywanie życia , jest aktem w ,którym wraz z rodzicami uczestniczy Bóg. '.

W tym zdaniu jest jednak błąd. Można przekazać życie bez udziału rodziców. Takie możliwości istnieją. Zdanie, które zacytowałem z Twojego postu jest więc fałszywe. Na temat Boga się nie wypowiadam, bowiem skoro jest wszędzie to jest również w czasie przekazywania życia bez względu na metodę, która powołała człowieka do życia. Sądzę, że nie potrafisz odpowiedzieć na moje pytania i w związku z tym wypisujesz jakieś regułki, które nijak mają się do poruszanego problemu.

Awatar użytkownika
longinus9
Posty: 2190
Rejestracja: 19 lutego 2009, 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post autor: longinus9 » 20 lipca 2009, 21:02

Kresce trzeba wytłumaczyć "na chłopski rozum". Zaskoczy i zrozumie kiedy zaproponują mu eutanazję i wykupienie "zestawu do zabiegu" za własne pieniądze.

Może okazać się, że specjalna komisja uzna go jako wybrakowany niepełnowartościowy

osobnik nadający się na złom bo koszty jego utrzymywania będą przynosiły straty.

Kreska może mieć np. orlego nosa lub za duże uszy względnie jest narkomanem, alkocholikiem albo kaleką umysłową. Nowa ideologia UE zainteresowana jest "produkcją" ludzi doskonałych dlatego też dla kreski miejsca nie ma..

Nowa ideologia UE dotyczy wszystkich dziedzin związanych z człowiekiem

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 20 lipca 2009, 21:19

Można przekazać życie bez udziału rodziców. Takie możliwości istnieją. Zdanie, które zacytowałem z Twojego postu jest więc fałszywe. Na temat Boga się nie wypowiadam, bowiem skoro jest wszędzie to jest również w czasie przekazywania życia bez względu na metodę, która powołała człowieka do życia.


Nie regułki, piszę własnymi słowami stąd ograniczam nadmiar terminów biologicznych , by skupić się na osobie ludzkiej ,której przekazać chcemy życie, a nie rozkładaniu na czynniki.

Rodzice nie muszą bezpośrednio uczestniczyć w darze przekazywania życia bo laboratorium ich zastąpi, lecz mimo że Bóg jest dawcą każdego życia spłycanie aktu poczęcia do szkiełka jest niegodne stworzenia człowieka.

Mimo że człowiek posiada takie możliwości, których konsekwencje do końca nie są znane, nie oznacza to że jest to zgodne z zamiarem Bożym i etycznie moralne,.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 20 lipca 2009, 21:25

Zdaje się że to do ludzi Bóg powiedział : >Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię<



27 Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz,

na obraz Boży go stworzył:

stworzył mężczyznę i niewiastę.

28 Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną;



Także bez udziału kobiety i mężczyzny mamy do czynienia z przemysłową produkcją ludzi, niezgodną z wolą Bożą ...

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 20 lipca 2009, 21:40

Znaczenie spermy dla zdrowia kobiety





W roku 2004 prasę codzienną i sieci internetowe obiegła sensacyjna wiadomość pod tytułem: &#8222;Sperma uszczęśliwia&#8221;. Pisano: &#8222;Dopiero niedawno naukowcy odkryli, że nasienie mężczyzny może mieć bezpośredni wpływ na ... szczęście kobiety. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi na uniwersytecie stanowym Nowego Jorku kobiety, które mają styczność ze spermą swego partnera podczas stosunku są szczęśliwsze od tych, których partnerzy używają kondomów&#8221;.



O tym, że nasienie mężczyzny wywiera dobroczynny wpływ na ustrój kobiety, wiedziano od bardzo dawna. Jednak badania naukowe w tej dziedzinie prowadzi się dopiero od stu lat. Wyniki analiz chemicznych płynu nasiennego okazały się zaskakujące: nasienie zawiera oprócz pospolitych związków organicznych takich jak aminokwasy, białka, węglowodany i tłuszcze, także całe bogactwo związków o budowie złożonej i czynnych biologicznie, wśród których znajdują się liczne hormony, i to nie tylko męskie, ale i kobiece, hormony przysadkowe, liczne enzymy.



Zaskoczeniem było też odkrycie w nasieniu licznych prostaglandyn, pełniących rolę modulatorów przekaźników synaptycznych w układzie nerwowym. Każdego roku ukazują się setki prac nad nasieniem, powstała nowa gałąź nauki - seminologia.



Naukowcy usiłują ustalić, jakie znaczenie fizjologiczne mają poszczególne substancje zawarte w nasieniu, jak również cała ich konstelacja. Wiadomo, że płyn nasienny jest niezbędny dla przebiegu zapłodnienia, zagnieżdżenia jaja i udanej ciąży. Wiadomo także, że płyn ten zostaje w całości wchłonięty przez organizm kobiety i oddziałuje nie tylko na najbliższe sąsiedztwo, czyli na organ kobiecy, ale także, po przeniknięciu do krwi, działa na cały jej organizm.





Wpływ na kondycję psychiczną kobiety

Pierwsze wyniki dociekań naukowych nad znaczeniem nasienia dla organizmu kobiety pojawiły się przypadkowo, i to z zupełnie nieoczekiwanego kierunku. Zawdzięczamy je uczonej brytyjskiej Marii Stopes1. Maria Stopes żyła w latach 1880-1958. Uzyskała doktorat z nauk przyrodniczych w Londynie i z filozofii w Monachium, była wykładowcą wyższych uczelni. Propagowała ideę wyzwolenia kobiet, upowszechniała metody kontroli urodzeń, sprawie tej poświęciła całe swe życie. Stała się czołowym autorytetem w dziedzinie antykoncepcji.
Ostatnio zmieniony 20 lipca 2009, 21:47 przez KASIA, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 20 lipca 2009, 21:43

Część II .



We wczesnych latach I wojny światowej z badań ankietowych, prowadzonych wśród dużej liczby kobiet, uwagę jej zwróciła grupa kobiet, które uprawiały stosunek przerywany. Wiele z nich miało złe samopoczucie i rozliczne niedomagania nerwicowe. Wyniki swych badań opublikowała w roku 1918 w książce pod tytułem &#8222;Wise Parenthood&#8221; (&#8222;Mądre rodzicielstwo&#8221;).



Doszła do wniosku, że złe samopoczucie tych kobiet jest następstwem pozbawienia ich dobroczynnego działania nasienia. Przyjęła, że praktykowanie stosunku przerywanego jest szkodliwe dla zdrowia i stanowczo go odradzała.



Jej wnioski zostały potwierdzone przez kilku wybitnych lekarzy, między innymi przez wielkiego fizjologa angielskiego profesora Williama Baylissa. Maria Stopes uznała wtedy, że tak samo szkodliwe dla kobiety jest stosowanie prezerwatywy, gdyż również pozbawia ją dobroczynnych zalet nasienia.



I chociaż przez całe życie usilnie propagowała antykoncepcję, to równie silnie występowała przeciw pozbawianiu kobiety nasienia. Takie stanowisko przedstawiła w największym swym dziele pod tytułem &#8222;Contraception, its theory, history and practice&#8221;.



Książka ta miała wiele wydań, ósme w roku 1951. Autorka tolerowała używanie prezerwatywy wyłącznie szczególnych okolicznościach, i tylko w wąskim zakresie. Była przekonana, że podczas stosunku seksualnego oboje &#8211; kobieta i mężczyzna &#8211; odnoszą korzyść dla swego zdrowia poprzez obustronną wymianę substancji.



W roku 1934 ukazała się w Londynie książka R. de Guchteneere&#8217;a pod tytułem &#8222;Judgment on Birth Control&#8221;. Autor podsumowuje w niej wyniki badań nad zdrowiem kobiet pozbawianych podczas stosunku nasienia, ogłoszonych w latach 1923-19302.



A oto niektóre ich wyjątki: Prof. Laffont w raporcie do VI Kongresu Ginekologów i Położników Języka Francuskiego, odbytego w roku 1929, napisał: &#8222;Jest doskonale znane i powszechnie uznane, że organizm kobiety absorbuje nasienie po stosunku, i że substancje zawarte w nasieniu wpływają na kobietę korzystnie, natomiast ich brak powoduje u niej zaburzenia fizyczne i psychiczne&#8221;.



Dr Sedillot: &#8222;Każda kobieta zamężna, która stale pozbawiana jest nasienia, (...) narażona jest na zaburzenia zdrowia, szczególnie układu nerwowego i wewnątrzwydzielniczego&#8221;. Dr Hesnard: &#8222;U kobiet pozbawianych nasienia występują stany bolesnego niepokoju, zaburzenia nerwowe i współczulne, zaburzenia fizyczne, psychiczne i umysłowe&#8221;. Dr Drowain: &#8222;



Wszystkie te dolegliwości ustępują po wdrożeniu normalnego współżycia z pozostawieniem nasienia u kobiety. Odzyskują one równowagę psychiczną i energię życiową&#8221;. Jeden z autorów zastanawiał się, czy pozbawianie kobiet dobroczynnego działania nasienia nie jest odpowiedzialne za nadmierne wśród nich używanie leków uspokajających.





Dojrzewanie kobiecego narządu rodnego



Niedorozwój macicy utrudnia lub uniemożliwia zajście w ciążę. W roku 1942 V. B. Green-Armytage przedstawił w Londynie wyniki leczenia niepłodności u kobiet z macicą małą i niedokształconą. Obserwował grupę 15 takich kobiet, które niedawno wyszły za mąż i starały się zajść w ciążę. Ich stosunki małżeńskie były w pełni normalne3.



Grupę kontrolną stanowiła taka sama liczba kobiet z podobną macicą, które nie miały zamiaru zajść w ciążę i praktykowały stosunki przerywane lub stosowały prezerwatywę. Wśród kobiet współżyjących w sposób naturalny u 9 na 15 nastąpił szybki wzrost macicy w ciągu 4 i pół do 6 miesięcy, wszystkie zaszły w ciążę, średnio po 7 i pół miesiąca po ślubie. U czterech wzrost macicy był częściowy i opóźniony, a u dwóch macica pozostała niedorozwinięta. W grupie kontrolnej macica pozostała niedojrzała, lub jej wzrost był opóźniony. Z wyników tych badań wyciągnął następujące wnioski:



Nasienie mężczyzny powoduje w większości przypadków niedorozwoju macicy jej wzrost i dojrzewanie do podjęcia funkcji rozrodczej,

Każda metoda zapobiegania ciąży, która pozbawia kobietę nasienia, sprowadza niebezpieczeństwo przyszłej bezpłodności z powodu braku rozwoju macicy i rozkojarzenia hormonalnego.

ODPOWIEDZ