Nowy zawĂłd - reproduktor ,

Awatar użytkownika
kreska
Posty: 156
Rejestracja: 13 czerwca 2009, 05:51
Lokalizacja: gĂłry

Post autor: kreska » 21 lipca 2009, 12:18

Szanowny Panie Adseniorze, nie gniewam się, ale nie odpowiedział mi Pan na moje pytanie.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 21 lipca 2009, 12:34

Przepraszam które, zadał ich Pan kilka, jeżeli któreś jest dla Pana istotne, proszę o powtórzenie go, na pewno sie ustosunkuję.

Awatar użytkownika
kreska
Posty: 156
Rejestracja: 13 czerwca 2009, 05:51
Lokalizacja: gĂłry

Post autor: kreska » 21 lipca 2009, 12:36

Przykro mi Adseniorze, ale w sprawie domniemanych dziwnych zachowań wody muszę zapytać co Pańskim zdaniem jest normą w przypadku właściwości materii nieożywionej, skoro uważa Pan, że właściwości wody odbiegają od normy.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 21 lipca 2009, 12:52

odpowiadam:

1. Wszelkie pozostałe pierwiastki i związki, przy przejściu z fazy ciekłej do stałej, zmniejszają swoją objętość, tzw. skurcz odlewniczy

2. Nie ma innej cieczy, która swoją gęstość, przy spadku temperatury nie zmniejsza w sposób ciągły, aż do przejścia w stan stały. Niezwykłość wody polega na tym, że od temperatury +4 stopnie również tak się zachowuje, natomiast w tejże temperaturze, osiaga największą gęstość, popularnie można określić, staje się najcięższa, ta najcięższa warstwa, o dodatnie /+4/ , zalegając warstwę denną, pozwala bez uszczerbku przeżyć organizmom żywym najcięższe zimy. Oczywiście dotyczy to zbiorników o odpowiedniej głębokości, w Polsce taką głębokością jest około 2-3 metrów /taki rząd wielkości, gdyż teraz nie pamiętam dokładnych danych/, płytsze akweny mogą być przemrożone na wskroś. Czy wyjaśniłem zagadnienie?

Awatar użytkownika
kreska
Posty: 156
Rejestracja: 13 czerwca 2009, 05:51
Lokalizacja: gĂłry

Post autor: kreska » 21 lipca 2009, 18:37

To, że woda zachowuje się w pewnym zakresie temperatur inaczej niż inne substancje wcale nie oznacza, że istnieje w naturze norma mówiąca, że wszystkie substancje mają się zachowywać identycznie w tych samych warunkach. Proszę zwrócić uwagę na wspomniany przeze mnie hel II. Żadna ciecz nie potrafi pokonać siły grawitacji. A hel II potrafi wypłynąć z naczynia. Proszę zwrócić uwagę na to, że istnieją substancje, które w zależności od nacisku jaki na nie wywieramy raz są cieczą a raz ciałem stałym. Światło ma dwoistą naturę a w czarnych dziurach przepada wszystko, nawet czas. Pozornie świat dookoła nas jest pełen anomalii. Zjawisk, które przeczą zdrowemu rozsądkowi i logice. Woda ze swoją właściwością nie wydaje się wobec ogromu zagadek wcale dziwna. Tak właśnie zachowują się wiązania tlenu i wodoru. Reasumując, w przyrodzie nie ma pojęcia normy. Nie ma dziwnych, dobrych czy złych substancji, zjawisk i zachowań. Dopiero człowiek wprowadzając różne ideologie wartościuje przyrodę według własnych kryteriów. To właśnie ideologia powoduje pojawienie pojęcia się dobra i zła.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 21 lipca 2009, 18:55

No cóż percepcja otaczającego nas świata, jest niezwykle subiektywna, oznacza to, iż to co ja uznaję za cudowną ochronę materii ożywionej, Pan może widzieć inaczej. Ja mogę widzieć w tym "PALEC BOŻY" Pan nie musi, dlatego nie zamierzam ciągnąć dalej tej dysputy, gdyż będzie to bicie piany z wody.

Awatar użytkownika
longinus9
Posty: 2190
Rejestracja: 19 lutego 2009, 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post autor: longinus9 » 21 lipca 2009, 19:20

Nie ulega wątpliwości, że kreska to ateista lubiący dokładać katolikom. Jego psychologiczne podejście do potencjalnego rozmówcy ma na celu narzucić własny ton.

Sposób w jaki wykorzystuje swoje wiadomości od pozornego ograniczenia do posługiwania się wiedzą ogólną przypomina pracę funkcjonariusza "IV departamentu".

Kreska to człowiek wolny wolą ale biedny duchem.

Awatar użytkownika
kreska
Posty: 156
Rejestracja: 13 czerwca 2009, 05:51
Lokalizacja: gĂłry

Post autor: kreska » 21 lipca 2009, 20:38

Szanowny Panie Adseniorze. Po naszej w końcu bardzo krótkiej rozmowie napisał Pan coś, co stanowi bardzo trafne spostrzeżenie. Każdy człowiek może widzieć otaczający go świat inaczej. Dodam, iż ów subiektywizm jak to był pan uprzejmy nazwać jest nam nadany przez Stwórcę. Jakiż smutny byłby świat, gdyby wszyscy widzieli go w identyczny sposób. Bardzo się cieszę, że nasza rozmowa nie poszła na marne i cała para nie uszła gwizdkiem. „Bicie piany z wody” ma miejsce wtedy, gdy rozmówcy są zgodni w swoich poglądach i nie mają żadnych wątpliwości, co do PRAWDY, którą głoszą. Nam udało się dojść do wspólnej konkluzji startując do rozmowy z odległych biegunów. Pan Adseniorze widzi Boga w otaczającym Pana świecie, ja twierdzę że nie można wykluczyć Jego obecności. Uważam, że ograniczony w czasie i przestrzeni człowiek nie jest w stanie dojrzeć Nieskończoności. To czy On jest czy nie to kwestia wiary. Można wierzyć w Jego istnienie, nikt nie udowodnił jednak, że On jest albo, że Go niema.

Dzisiaj 6 minut po północy napisał Pan:

Wiem, że będę w sprzeczności, do większości PT. Uczestników tego forum, lecz jeżeli nie ma innego wyjścia, by małżonkowie mieli swojego genetycznego potomka, to akceptuję metodę in vitro.

Proszę mi wybaczyć śmiałość, ale analizując Pana posty doszedłem do wniosku, iż jest Pan katolikiem. Oczywiście wiem, że nietaktem jest zadawać pytanie o opcję i nie oczekuję od Pana żadnej deklaracji ideologicznej. Nie mniej jednak odnoszę wrażenie, że człowiek widzący dookoła dzieła Stwórcy powinien być przeciwny metodzie wprawdzie zabronionej niemal wyłącznie przez Kościół Katolicki, ale jednak zabronionej. Zastanawiam się, w jaki sposób wyeliminował Pan kluczowe argumenty przeciwko tej metodzie stawiane przez KK?

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 21 lipca 2009, 21:09

Zastanawiam się, w jaki sposób wyeliminował Pan kluczowe argumenty przeciwko tej metodzie stawiane przez KK?


Pewnie Adsenior tak idzie przez życie ,by się nie przeziębić i nie poparzyć.`

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 21 lipca 2009, 23:37

Kreska - wiem że upodobałeś sobie dyskusję z AdSeniorem - ale chciałem wtrącić że błędem jest twierdzenie że Kościół czegoś zabrania. Człowiek w swej istocie jest wolny, i Kościół nie ogranicza mu tej wolności. Człowiek może robić co chce, jednakże musi pamiętać o konsekwencjach swoich wyborów. Kościół jedynie przestrzega przed tymi konsekwencjami. Jednocześnie mówi że np. metoda in vitro nie jest zgodna z wolą Bożą, i jest zgubna dla człowieka, nie liczącego się z konsekwencjami stosowania tejże metody. Także jeszcze raz podkreślam, że nie ma czegoś takiego jak zabranianie czegoś przez Kościół. Od tego jest prawo tworzone przez ludzi, to prawo czegoś zabrania, a za przekroczenie prawa grozi kara.

Natomiast w przypadku in vitro mamy do czynienia z niebezpiecznymi konsekwencjami, przed czym Kościół w sposób stanowczy przestrzega.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 22 lipca 2009, 01:54

KASIA pisze:
Zastanawiam się, w jaki sposób wyeliminował Pan kluczowe argumenty przeciwko tej metodzie stawiane przez KK?


Pewnie Adsenior tak idzie przez życie ,by się nie przeziębić i nie poparzyć.`


Ciekawym jakie przesłanki skłoniły Panią Katarzynę do tego typu stwierdzenia? Czy to, że ucinam dyskusję, jeżeli zaczyna się "bicie piany z wody"? Wszak nie tylko na tym forum, głosiłem i udowadniałem, że moje spojrzenie na otaczający świat, mój stosunek do zachodzących zjawisk, oceniam własnym rozumem, mierzę własną miarką? To że otaczająca mnie większość, lub prawdy głoszone przez autorytety, czy to prawdziwe czy też urojone, nie są dla mnie prawdami do 100% akceptacji, tylko dlatego, iż głoszą je "wielcy" tego świata?

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 22 lipca 2009, 01:57

Coltrane pisze:Kreska - wiem że upodobałeś sobie dyskusję z AdSeniorem - ale chciałem wtrącić że błędem jest twierdzenie że Kościół czegoś zabrania. Człowiek w swej istocie jest wolny, i Kościół nie ogranicza mu tej wolności. Człowiek może robić co chce, jednakże musi pamiętać o konsekwencjach swoich wyborów. Kościół jedynie przestrzega przed tymi konsekwencjami. Jednocześnie mówi że np. metoda in vitro nie jest zgodna z wolą Bożą, i jest zgubna dla człowieka, nie liczącego się z konsekwencjami stosowania tejże metody. Także jeszcze raz podkreślam, że nie ma czegoś takiego jak zabranianie czegoś przez Kościół. Od tego jest prawo tworzone przez ludzi, to prawo czegoś zabrania, a za przekroczenie prawa grozi kara.

Natomiast w przypadku in vitro mamy do czynienia z niebezpiecznymi konsekwencjami, przed czym Kościół w sposób stanowczy przestrzega.


Panie Contrane, równocześnie, Kościół, przestrzega, przed usuwaniem ciąży pochodzącej z gwałtu, co w/g mojej oceny jest naganne moralnie.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 22 lipca 2009, 01:59

ps.przepraszam Pana Coltrane, za przekręcenie jego pseudonimu!

Awatar użytkownika
kreska
Posty: 156
Rejestracja: 13 czerwca 2009, 05:51
Lokalizacja: gĂłry

Post autor: kreska » 22 lipca 2009, 06:31

http://www.google.pl/search?hl=pl&q=Ko% ... l&aq=f&oq=



Także jeszcze raz podkreślam, że nie ma czegoś takiego jak zabranianie czegoś przez Kościół. Od tego jest prawo tworzone przez ludzi, to prawo czegoś zabrania, a za przekroczenie prawa grozi kara.

nieprawda

Prawo kościelne są to normy regulujące prawny porządek wewnętrzny danego kościoła lub związku wyznaniowego, stosowane przez organy tych instytucji (sądy kościelne, administracja kościelna) wobec członków lub organów danego kościoła lub związku wyznaniowego w celu przestrzegania ustalonych zasad, pod groźbą wykluczenia ze wspólnoty.

Prawo kanoniczne – prawo obowiązujące w Kościele katolickim.

Prawo stanowione przez Kościół

• stanowi je papież – prawo papieskie,

• stanowi je sobór – kolegium biskupów – prawo soborowe,

• stanowione przez dykasterię kurii rzymskiej – ius constitutum

nie po to tworzy się prawo, aby nie nakazywać i nie zakazywać.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 22 lipca 2009, 06:36

adsenior pisze:

Panie Contrane, równocześnie, Kościół, przestrzega, przed usuwaniem ciąży pochodzącej z gwałtu, co w/g mojej oceny jest naganne moralnie.


Usuwanie ciąży to już inna kwestia. Tu Kościół nazywa rzeczy po imieniu, i mówi że usuwanie ciąży to jest morderstwo na nienarodzonym. To największa zbrodnia jaką można sobie wyobrazić.



O tym że usuwanie ciąży to morderstwo mówi nie tylko Kościół. Każdy uczciwy lekarz ginekolog, i nie tylko ginekolog to powie. Tu już nie ma nawet co dyskutować. Prawo powinno karać mordercę więzieniem. Skoro za zabicie człowieka na ulicy idzie się do więzienia, to dlaczego nie karze się morderców, którzy dokonują zbrodni na nienarodzonym ??? Czy tylko dlatego że te dzieciątko jest ukryte w brzuszku mamusi, i nie widać go gołym okiem ???

ODPOWIEDZ