STAN WOJENNY 13.12.1981 r.

ODPOWIEDZ
sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 16 grudnia 2009, 11:24

c.d
Użyto też broni 16 grudnia,zabijając 9 GORNIKOW
KOPALNI "WUJEK"
i raniąc ponad 40 ............

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 16 grudnia 2009, 11:38

Pod KRZYZEM kopalni,ktory wzniesli ich koledzy,znalazły się nazwiska
pierwszych ofiar
policyjno-wojskowej junty
ZGINĘLI :
Józef Czekalski
Józe Giza
Jochim Gnida
Ryszard Gzik
Bogusław Kopczak
Andrzej Pelka
Jan Stawinski
Zbigniew Wilk
i ZenonZając

Trybuna Robotnicza pisałanazajutrz ,ze ich śmierć została .......zaplanowana
Znależli się bowiemtacy,ktorzy
"z całą świadomością zapragnęli spowodować starcie poto aby popłynęła polska krew"
Ale."historia wymierzy im kiedyś ciężki,surowy wyrok
za warcholstwo,zacietrzewienie,nieodpowiedzialność,brak wyobrazni-(a notabene :
WARTO BYLOBY SIE DOWIEDZIEC,KTORY Z DZIENNIKARZY"TRYBUNY rOBOTNICZEJ"
napisał ten zdumiewający tekst)

drogiIPNie,warto by zapytać o to i dzisiaj,dzisiaj 16 grudnia
gdy obroncy kiszczaka i jaruzela,oraz dawni czytelncy trybuny robotniczej,
w sieci używają podobnego języka i sposobu myslenia

"Chwała Zwycięzonym"
ganba ich mordercom

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 16 grudnia 2009, 13:32

I dzisiaj w kontekście tych tragicznych wydarzeń są jeszcze ludzie, którzy bezczelnie uważają że stan wojenny był konieczny, a Jaruzelskiego nazywają bohaterem i patriotą.
Wy którzy tak uważacie, spójrzcie w oczy matkom które utraciły swoich synów, kobietom które utraciły swoich mężów. Cena jaką zapłacił naród polski była bardzo wysoka. Pozbawiono nas szans na rozprawienie się z bandyckim system komunistycznym. Do dzisiaj komuna NIE ZOSTAŁA ROZLICZONA. A komuniści mają się dobrze. To właśnie dlatego dzisiaj przy władzy są szumowiny typu her Thusk i inne szachrajstwo. Teraz czeka nas niewola. Nie wiadomo też ile tej Polski zostanie. Już teraz czyni się wysiłki w kierunku germanizacji zachodniej części Polski. A to dopiero początek.

Stan wojenny przekreślił nasze szanse na wyjście z tego bagna.

Awatar użytkownika
Gitka
Posty: 521
Rejestracja: 29 października 2009, 13:13
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: Gitka » 16 grudnia 2009, 14:30

13 grudnia 1981r mieszkałam w Gdańsku, a więc byłam blisko wydarzeń.
Pamietam ten poranek z głuchym telefonem i bez telaewizji/nim ukazał się w nim przewodniczący wrony/.
Jeszcze przed obiadem wyruszyliśmy z mężem pod budynek Solidarności-Wrzeszcz ul. Miszewskiego, aby się czegoś dowiedzieć. Docierały strzępy informacji.
W poniedziałek dowiedziałam się, że mam przymusowe ferie, gdyż lekcje zostały zawieszone.
Ponieważ całym sercem byłam po stronie Solidarności brałam udział w demonstracjach, a pierwszą większą demonstrację pamietam z dnia 31 stycznia 1982 roku.
Wołaliśmy :"Wrona Orła nie pokona", "Zamknąć Wojciecha, uwolnić Lecha", "Chodźcie z nami" i ... no, właśnie na ten moment więcej nie pamiętam.
Pamiętam natomiast niesamowite szczypanie oczu, na skutek gazów łzawiących. Na to nie byłam odporna, dlatego nie pchałam się do pierwszego szeregu.
Ostatnio zmieniony 16 grudnia 2009, 14:54 przez Gitka, łącznie zmieniany 1 raz.

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 16 grudnia 2009, 14:37

stan wojenny przekreslił nasze szanse
Coltrane własnie tak było
zryw społeczenstwa zwany Ruchem Solidarosci,jest tego
przykładem,ludzie,majacy wtedy odwagę powiedzieć NIE
bolszewikom,wszak to ich wojska "mieszkały w Polsce"
i wszelkiejmasci sprzedawczykom
byli prawdziwi,nieskorumpowani,nie liczacy
na zadne zaszczyty,czy stanowiska
byli to zwyczajni OBYWATELE Polski
umeczonej,zniszczonej sowiecką okupacją
nie byłonic
ani ziemniakow,ani mięsa,cukier na kartki
i głodowe pensje..............
a jednak
ludzie odważyli się za cenę,życia,utraty wolności,
pracy,wszystkiego
i poszli nieuzbrojeni, z determinacją na
pancery,czołgi,
dzieci roznosiły ulotki,a psy jaruzela wsadzały ich za to
do aresztu,bite,ponizane,wyrzucane ze szkół
........zmarnowane życiorysy,,,,,,,,,,,,,
inni wyrzucani z kraju,na zawsze tylko dlatego,ze mieli odwagę cywilną
wyjść jna ulcę,pokazac swoja twarz zamaskowanym zbiromz pałkam iw dłoniach
młodzi studenci,przesladowani,więzieni,wywożeni
KTO ich dzisiaj pamięta.............?

Awatar użytkownika
Gitka
Posty: 521
Rejestracja: 29 października 2009, 13:13
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: Gitka » 16 grudnia 2009, 14:40

Przypominam, że pojechaliśmy tramwajem pod bramę stoczni i do zgromadzonego tłumu apelował nieznany mi wówczas, a obecny prezydent Łodzi-Jerzy Kropiwnicki.
Tak my sie teraz wydaje, że był to Kropiwnicki i apelował o pomoc dla strajkujących stoczniowców, np. o żywność dla nich.
Wynikało z tego, że stoczniowcy byli również zaskoczeni stanem wojennym.
Przypomniało mi sie jeszcze jedno hasło-zawołanie:"Zima wasza, wiosna nasza"

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 16 grudnia 2009, 14:50

Gitko
nikt z nas nie był przygotowany,nikt nie liczył się z takim dranstwem

Mam wielki szacunek dla rolnikow,moje kolezanki płakały,ze dzieciaki nie widziały kartofli od dawna,był mrozny jesienny czas,zima mimo jesieni,zadzwoniłam do
zaprzyjaznionej Polskiej Kobiety,z prośbą o pomoc
była to szefowa gospodyn wiejskich,powiedziała tylko jedno słowo przyjezdzaj
wies otworzyła kopce i przysłala ziemniaki dla glodujacego miasta.........
a za moment mieli nam podesłać prawdziwą świnię,dla strajkujących,niestety swinię podłozył nam jaruzel,oglaszając Wojnę z Narodem,Strajkna Hucie Katowice
też był piękną i bolesną kartą tamtej rzeczywistości

Awatar użytkownika
Gitka
Posty: 521
Rejestracja: 29 października 2009, 13:13
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: Gitka » 16 grudnia 2009, 14:51

WRONA wszystko z premedytacją zaplanowała, nawet zima była groźniejsza niz 13 grudnia 2009 roku w 28 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
Jednak przyznam, że pomimo tego spodziewałam się większych protestów, trochę zawiodłam się na Polakach, szczególnie tych z innych ośrodków miejskich.

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 16 grudnia 2009, 15:03

Gitka,
szczypanie gazow łzawiacych
zostawiło mi trwałą pamiatkę,gdy nas zagazowali w Katowickim Kosciele
Mariackim,znam
więc ten ból.........:)ale miało to tez
dobre strony,placzący ludzie,natychmiast dostawalipomoc od
innych........nigdy nie poznanych Obroncow:)

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 16 grudnia 2009, 15:35

Gitka,
skromnie reprezentuję SląskiZagłębie
i wiemjakcudowni wtedy byli POLACY,
jak dzielni,niesprzedajni,pomijam
"kretynow" z obcej paczki"
pamietaj,ze zylismy wtedy w Czasie PELNEJ IZOLZACJI
i wszechobecnej CENZURY
Do zakladów pracy,o szczegolnymznaczeniu
wkroczyli OBCY
godzinam iprzesłuchiwali dyrektorów,ludzi
bardziej związanych z oporem,ja wtymczasie strajkowałam" prywatnie"
po prostu po oficjalnym "zlikwidowaniu pokoju i 'majatku":(
naszej komisji,zaprzestałam przychodzenia do pracy,
ot chodziłam pomiescie i stając w kolejnych kolejach mowiłyśmy
jak to jaruzel wydał wojnę Narodowi,krótkie były te nasze mowy,bo kolejki
trzeba było zmieniać,
tak niestety Polskie Kobiety z Zagłebia trafiały do
słynnego więzienia karnego na Radosze,pisalam o tym,ale w inny miejscu
wnecie.........:)
moj Aniół Stróż strzegł mnie wyjątkowo dzielnie
Kiedy zabrakło kadrowcowi pomysłow na moje NIEBYCIE,poprosił męzą,by mnie jednak namówił do POWROTU,do pracy:) i jak niepyszna wrociłam z
"wewnętrznej emigracji"
i wtedy się zaczęło

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 17 grudnia 2009, 09:51

Zbrodnia i zdrada

Samą istotę wprowadzenia stanu wojennego najprecyzyjniej zdefiniował nie kto inny, jak tylko Wiaczesław Mołotow. Tak, ten sam - prawa ręka Stalina, zbrodniczy wróg Polaków, współsygnatariusz, obok Ribbentropa, IV rozbioru Polski podpisanego na Kremlu 23 sierpnia 1939 roku. Dożywszy sędziwego wieku, w swych wspomnieniach pod rokiem 1981 Mołotow wystawia generałowi Jaruzelskiemu niesłychanie pochlebną opinię:
"W ostatnich kilku latach wielkim naszym osiągnięciem, naszym, to jest komunistów, było pojawienie się dwóch ludzi. Pierwszą przyjemną niespodzianką był Andropow. (...) Drugi człowiek to Jaruzelski. Ja sam na przykład nigdy wcześniej nie słyszałem tego nazwiska, zanim nie ujrzałem go w roli pierwszego sekretarza. (...) Bolszewików wśród Polaków było niewielu - Jaruzelski nas wyręczył".
Ta charakterystyka dyktatora stanu wojennego to najbardziej dosadny i zwięzły dowód zdrady narodowej, jakiej dopuścił się Wojciech Jaruzelski oraz kierowana przez niego Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego - grupa zsowietyzowanych w służbie Rosji generałów i pułkowników tzw. Ludowego Wojska Polskiego. Stan wojenny wcale nie był mniejszym złem! Było to naruszenie polskiej racji stanu i polskiej suwerenności w imię imperialnych interesów Kremla. Ostateczna decyzja o wprowadzeniu w PRL stanu wojennego zapadła w nocy z 8 na 9 grudnia 1981 r. w gabinecie Jaruzelskiego. To nie przypadek, że rozkazy polskiemu generałowi wydawał głównodowodzący wojskami państw Układu Warszawskiego sowiecki marszałek Wiktor Kulikow, który specjalnie przyleciał do Warszawy, by nadzorować rozwój sytuacji. Jaruzelski był w tym momencie prawdziwym dyktatorem: przywódcą partii komunistycznej PZPR, premierem, ministrem obrony narodowej, szefem Komitetu Obrony Kraju, szefem WRON. A mimo to stał na baczność we własnym gabinecie przed Kulikowem, który był co prawda marszałkiem, ale "zaledwie" wiceministrem w Moskwie. Dokładnie tak samo zachowywali się w XVIII wieku renegaci polscy - targowiczanie wobec rosyjskich ambasadorów i dygnitarzy carycy Katarzyny II.
Gdy weźmie się pod uwagę panujący w Polsce system polityczny, pytanie o to, czy Jaruzelski działał z inicjatywy własnej, czy też z inicjatywy Moskwy, staje się pytaniem retorycznym. Gdyby Jaruzelski sam opracował plan działania, to i tak jako lojalny komunista, musiałby prosić radzieckich towarzyszy o zielone światło. Gdyby zaś plan stanu wojennego narodził się w Moskwie, generał musiałby przyrzec posłuszeństwo.
Powtórzmy raz jeszcze za Mołotowem: "Jaruzelski nas wyręczył". Taka jest prawda. Polski generał wyręczył armię sowiecką i mordował własny Naród! W stanie wojennym "zmieniono" generałowi nazwisko z Jaruzelski na Jaruski i była w tym duża część prawdy o generale.
Jaruzelski, Kiszczak oraz pozostali dowódcy stanu wojennego niezależnie od zdrady narodowej dopuścili się zbrodni morderstwa. Z punktu widzenia norm prawnych, jakie przyjął trybunał norymberski po II wojnie światowej, generałowie stanu wojennego spełniają wszystkie kryteria definicji "morderców zza biurka". Zbrodnie dokonane na górnikach, na najbardziej odważnych księżach, na działaczach "Solidarności", na maturzyście Grzegorzu Przemyku - to tylko część odpowiedzialności, która spada na generałów WRON. Generał Kiszczak - dyktator nr 2, szef MSW, ma ręce unurzane we krwi Polaków. Najbardziej drastyczną zbrodnią w grudniu 1981 r. była masakra górników w katowickiej kopalni "Wujek". Na rozkaz Kiszczaka wysłano przeciwko nim czołgi, milicję, a wreszcie pluton snajperów - morderców ZOMO. Była to na zimno zaplanowana zbrodnia na bezbronnych. Wystarczyło przecież odciąć dopływ wody oraz prądu elektrycznego, a górnicy sami zaprzestaliby strajku i wyszli z kopalni! Ale Jaruzelskiemu i Kiszczakowi chodziło o pokaz siły, chodziło o to, aby zastraszyć i sterroryzować Polaków, że władza ludowa się nie cofnie, że "będzie obcinała ręce" tym, którzy podniosą je w obronie wolności Narodu, tak jak to było w 1956 r. w Poznaniu.
Adwokaci Jaruzelskiego, Kiszczaka i innych generałów stanu wojennego twierdzą, że generałowie to "ludzie honoru", którzy doprowadzili do obrad Okrągłego Stołu. Adam Michnik, Tadeusz Mazowiecki, Jacek Kuroń cynicznie od lat wmawiali, że PRL była "najweselszym barakiem w obozie" komunistycznym. To fałsz i kłamstwo, to celowa manipulacja! Czechów, Słowaków, Węgrów i Niemców z NRD musiały bowiem krwawo pacyfikować dywizje Armii Czerwonej. Tylko w Polsce, w tym "wesołym baraku", komuniści byli wystarczająco silni, aby zupełnie samodzielnie krwawo rozprawić się z dążeniami i aspiracjami wolnościowymi własnego Narodu: w latach 1956, 1970, 1976, 1981 nie było w PRL sowieckiej interwencji militarnej, takiej jak w innych państwach. I nie jest przypadkowe, że obrona zdrajców Ojczyzny odbywa się właśnie w "Gazecie Wyborczej". To właśnie "Gazeta" przejęła po "Trybunie Ludu" jako swoje logo czerwony sztandar i drukuje go codziennie na pierwszej stronie. Jeżeli ten czerwony prostokąt tuż przy tytule "Gazety Wyborczej" nie jest czerwonym, sowieckim, komunistycznym sztandarem - to czymże to jest?!

prof. Józef Szaniawski

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 19 grudnia 2009, 12:42

re Zbrodnia i Zdrada.......c.dalszy
Powstał swietny film Towarzysz Generał
nawet moje pokolenie pomału zapomina,ze jaruzelbył prawie zawsze,gdy działy się zbrodnie i zdrady jego
ile smierci ten człowiek ma na swoim sumieniu,on i jego mocodawcy..........
a co do stanu wojennego to zdumiewająca jest publika "lisa",ktora w trakcie rozmowy z tym" mordercą",wykazała się
90% odpornością na ROZUM,ciekawe, ile im płacą za klakierstwo?

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 19 grudnia 2009, 12:48

Towarzysz Generał
i dziwne zdarzenia ostatnich DNI,dni wielkich Narodowych Rocznic
i obecność Towarzysza w Merdiach............? ciekawe,
dlaczego?
komu swoją obecnością chce coś przypomniec?
kto się boi Towarzysza...........?
Dlaczego taki "zatroskany " ostatnio płemier,zle coś facet wyglada.......
czy IPN nie bez kozery jest NISZCZONY,a moze są teczki na PEŁO
i ich liderów ?
PO-łamane są te nasze życiorysy.............

Awatar użytkownika
Gitka
Posty: 521
Rejestracja: 29 października 2009, 13:13
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: Gitka » 19 grudnia 2009, 23:32

A program Pospieszalskiego oglądałaś Soniu? Okazuje się, że dla niektórych stan wojenny zakończył się dopiera w latach 90-tych.

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 20 grudnia 2009, 14:17

Gitka,
program pana Jana,to jeden z moich ukochanych programów:)
oczywiście,ze oglądałam,tak zreszta jak chwilami i u lisa troszkę popatrzyłam.
ale niedługo bo,"diabli mnie brali "
Gitko
czy to mozliwe,ze ludzkie umysły tak zaifekowano?
Ktoś,kiedyś pytał
ile warte jest TOnasze pisanie....?
pytał w Dobrej Wierze.......
a ja dzisiaj odpowiadam........wiele,jesteśmy swiadkami zdarzen,ktore
często stawały się wielkim fragmenten naszego życia....dlatego WARTO isc na pomoc panu Janowi Pospieszalskiemu i kazdemu dziennikarzowi,
ktory pokazuje prawdę................a my MUSIMY JĄ potwierdzać
naszymi slowami,naszym pisaniem
i "psuć im dobry nastrój"naszą OBECNOŚCIA
w przeciwnym razie
za chwilę
okaże się,ze Grzesia Przemyka nikt nie zakatował na smierc
Górnicy sami się zastrelili
a Robotnicy Wybrzeza demolowali sklepy i ktoś z włascicieli do nich strzelał.......... ;-)
a drugą wojnę swiatową wywołali POLACY i dlatego mamy :polskie obozy smierci"
Dlatego Gitkochcą zniszczyć IPN
naszą pamięć o zbrodniach komunistycznych od kilkudziesięciu lat dziejących się i zamilczanych

ODPOWIEDZ