Żołnierze wyklęci

ODPOWIEDZ
Wolny_Polak
Posty: 21
Rejestracja: 13 marca 2011, 15:01
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Wolny_Polak » 19 marca 2011, 15:19

Coltrane pisze: to jaka jest wg Ciebie przyczyna tego stanu rzeczy, czyli słabości duchowej ludzi ? Czy to ażeby ten stan zmienić, czy jest to kwestia marketingu ? A może przczyna leży gdzie indziej ?
Przyczyna upadku ducha bojowego jest zawsze taka sama. Sienkiewicz pisze: "Ze wszystkiej bowiem szlachty zamieszkującej obszary Rzeczypospolitej wielkopolska właśnie najmniej była wojownicza. Tatarzy, Turcy i Kozacy nie deptali nigdy tych okolic, które od czasów krzyżackich zapomniały niemal, jak wygląda wojna w kraju. Kto ze szlachty wielkopolskiej czuł w sobie bojową ochotę, ten się zaciągał do komputu wojsk koronnych i tam stawał tak dobrze, jak każdy inny; ale ci natomiast, którzy w domach woleli siedzieć, na prawdziwych się też domatorów zmienili, kochających się w dostatkach, we wczasach"

Dokładnie rzecz biorąc, może i chłopacy daliby się nakłonić do obrony krzyża przed pijakami, bo chłopacy do walki z urodzenia są chętni, ale jeśli dziewczyny mówią: "Będziemy kochać bogatego!", to wiadomo, że chłopak woli szukać pracy w zagranicznym koncernie, a nawet i u samego diabła, niż zajmować się obroną krzyża.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 19 marca 2011, 16:22

Wolny_Polak pisze:Przyczyna upadku ducha bojowego jest zawsze taka sama.
Upadek ducha bojowego i słabość ducha, to niezupełnie to samo.
Nie wyjaśniłeś, dlaczego mamy do czynienia z upadkiem ducha.
Czy to że chłopacy wolą dziewczyny, zbytki i bogactwo, to ma być przyczyna słabości duchowej ?
A może po prostu ktoś pracuje nad tym, ażeby to takiego upadku doszło. Kiedyś telewizji i mediów w dzisiejszym tego słowa znaczeniu nie było, więc nie było takiego otumaniania i ogłupiania jak dzisiaj, i nie można odmówić tamtym Polakom bojowości i hartu ducha. To że przegrali, to wynik zdrady tzw. elit, różnej maści zaprzańców, zdrajców, judaszów, sprzedawczyków, warchołów. Dzisiaj również takich zaprzańców nie brakuje, jest ich nawet dużo więcej. Ale sytuacja jest o tyle gorsza, że Polacy są dodatkowo ogłupiani i otumaniani przez antypolskie media. Możesz mówić że twoi kumple nie czytają gazet, i nie oglądają telewizji, ale chyba nie powiesz że nie siedzą też i w internecie. A to już wystarczy, aby ich ogłupić. A na dowód tego, przytoczę ich opinię na temat o RM i o.Rydzyku.

Także sytuackja jest znacznie gorsza. Media pracują nad tym, aby z Polaków zrobić ciemny lud, niezdolny do samodzielnego myślenia, i niezdolny do obrony Ojczyzny. Wielu młodych mówi dzisiaj że najpierw są Europejczykami, a dopiero potem Polakami. A co gorsza wielu mói że "polskość to nienormalność". 20 lat pseudotransformacji duchowej zrobiło swoje. Z jednej strony gazety (GW, NIE i inne), z drugiej telewizja, wreszie internet. Wszyscy oni pracują nad zmianą świadomości narodu polskiego. Skutki tego możemy dzisiaj oglądać w całęj okazałości. Przykładem mogą tu być Twoi koledzy.

Kiedyś czytano Sienkiewicza, Mickiewicza, Żeromskiego, Norwida, Wyspiańskiego, Słowackiego, i to sprawiło że mieli myślenie prawdziwie polskie.

A jak myślisz co dzisiaj młodzież czyta, jeżeli w ogóle czyta ?

Wolny_Polak
Posty: 21
Rejestracja: 13 marca 2011, 15:01
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Wolny_Polak » 19 marca 2011, 17:33

Coltrane pisze: Nie wyjaśniłeś, dlaczego mamy do czynienia z upadkiem ducha.
Czy to że chłopacy wolą dziewczyny, zbytki i bogactwo, to ma być przyczyna słabości duchowej ?


Chłopacy zawsze woleli dziewczyny, poza starożytną Grecją, gdzie pedalstwo było modne :mrgreen: Zbytki i bogactwo służą tylko temu, żeby imponować dziewczynom. Spec od biznesu mówił mi, że o 90% zakupów decydują kobiety, bo nawet, jeśli kupuje facet, to kupuje takie rzeczy, które zaimponują kobietom. Ale w dawnej Polsce bardziej imponowała im walka za kraj, niż kolaboracja z obcymi. Dzisiaj bardziej im imponuje kolaboracja, więc chłopacy wolą być kolaborantami.
Coltrane pisze: A może po prostu ktoś pracuje nad tym, ażeby to takiego upadku doszło. Kiedyś telewizji i mediów w dzisiejszym tego słowa znaczeniu nie było, więc nie było takiego otumaniania i ogłupiania jak dzisiaj...
A tutaj całkowicie masz rację. Ale czy o. Rydzyk się stara, żeby stworzyć ciekawszą propozycję? Jeśli mam do wyboru głupi program TV albo różaniec w RM, to obie te rzeczy są dla mnie równie nudne. Kiedyś patriotyzm nie był nudny, bo się biegało z bronią, rysowało antyniemieckie symbole na na murach, rozrzucało ulotki - to wszystko sprawiało niezłą frajdę.
Coltrane pisze: A co gorsza wielu mói że "polskość to nienormalność". 20 lat pseudotransformacji duchowej zrobiło swoje.
Ale to napisał Donald w czasach komunizmu, jeszcze przed pseudotransformacją. Wrócił wtedy z Francji i załamał się, że tam jest normalny biznes, a u nas walka z komuną. Nie rozumiem go. Dla mnie walka jest ciekawsza niż biznes.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 19 marca 2011, 18:32

Wolny_Polak pisze:A tutaj całkowicie masz rację. Ale czy o. Rydzyk się stara, żeby stworzyć ciekawszą propozycję? Jeśli mam do wyboru głupi program TV albo różaniec w RM, to obie te rzeczy są dla mnie równie nudne. Kiedyś patriotyzm nie był nudny, bo się biegało z bronią, rysowało antyniemieckie symbole na na murach, rozrzucało ulotki - to wszystko sprawiało niezłą frajdę.
O.Rydzyk dość szczegółowo i bardzo trafnie pokazuje nam rzeczywistość. Jakby ludziska chcieli go posłuchać, to by dużo rozumieli, i trudno by było ich obałamucić. O.Rydzyka trzeba po prostu uważnie słuchać. Bez żadnych uprzedzeń. To antypolska i antykatolicka propaganda każe w nim widzieć "świra okradającego naiwnych staruchów".

Wróćmy jednak to tytułu wątku. Zauważ że brzmi on "Żołnierze wyklęci".
Przypomnę Ci jak nazywano Polaków patriotów, szczególnie skupionych w AK. Otóż nazywano ich za komuny (pierwsze lata po wojnie) "zaplute karły reakcji". Były też i inne obrzydliwe określenia w stosunku do patriotów walczących o wolną i niepodległą Ojczyznę.

Dzisiaj pod tym względem nic się zmieniło. Zmieniły się tylko określenia. Dzisiaj nazywa się tych, co stoją po drugiej stronie barykady (tych co są przeciwieństwem kolaborantów, warchołów, zaprzańców) np. ciemnogrodem, moherowymi beretami itd. itp.
Czy jak Wy nazywacie co poniektórych : świrami itd.

Zauważ, że nadal kresuje się "wroga". Wskazuje się kogo należy atakować. Kogo należy opluć, i zdeptać równo z ziemią. Traktuje się jak kogoś kto odstaje od przyjętego sposoby myślenia, którzy są niepoprawni politycznie.

Jeżeli ktoś np. mówi : precz z Unią, albo broni Krzyża, albo protestuje przeciwko związkom gejowskom, aborcji, klonowaniu, in vitro - to traktowany jest jako dziwak, i wysyła się go do psychiatryka. Nawet przymusowo kieruje się na badania z nakazu sądowego.

Takie są dzisiaj metody walki ze wstecznikami. Z ludźmi, którzy nie godzą się na lubieżną wolność, którzy bronią tradycyjnych wartości.

Przypina im się łatkę oszołoma.

Wolny_Polak
Posty: 21
Rejestracja: 13 marca 2011, 15:01
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Wolny_Polak » 19 marca 2011, 18:50

Coltrane pisze: Wróćmy jednak to tytułu wątku. Zauważ że brzmi on "Żołnierze wyklęci". Przypomnę Ci jak nazywano Polaków patriotów, szczególnie skupionych w AK. Otóż nazywano ich za komuny (pierwsze lata po wojnie) "zaplute karły reakcji". Były też i inne obrzydliwe określenia w stosunku do patriotów walczących o wolną i niepodległą Ojczyznę. Dzisiaj pod tym względem nic się zmieniło. Zmieniły się tylko określenia. Dzisiaj nazywa się tych, co stoją po drugiej stronie barykady (tych co są przeciwieństwem kolaborantów, warchołów, zaprzańców) np. ciemnogrodem, moherowymi beretami itd. itp.
Zmieniło się jeszcze coś: kiedyś przeciwko szarej komunie walczył bohaterski partyzant, więc to on wydawał się fajniejszy. Dzisiaj przeciwko kolorowym mediom walczą nudziarze, więc to media wydają się fajniejsze.

Nie zapomniałem o tytule wątku. Cały czas od początku tego wątlku piszę, że aby pokonać kolorowe głupawe media, to trzeba by stworzyć jakąś fajniejszą alternatywę w stylu dawnych partyzantów. A jaką fajniejszą alterantywę proponuje RM?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 19 marca 2011, 19:04

Wolny_Polak pisze:Nie zapomniałem o tytule wątku. Cały czas od początku tego wątlku piszę, że aby pokonać kolorowe głupawe media, to trzeba by stworzyć jakąś fajniejszą alternatywę w stylu dawnych partyzantów. A jaką fajniejszą alterantywę proponuje RM?
Powtarzam : trzeba uważnie słuchać o.Rydzyka. A już inicjatywa powinna należeć do nas.
O.Rydzyk cały czas powtarza : Informacja, Formacja, Działanie.
Radio Maryja nie jest od tego, aby coś zaoferować. RM pełni rolę informacyjno-modlitewną. Zaprasza do studia różnych ciekawych ludzi, w tym wielu profesorów, a ci objaśniają nam wiele zjawisk. Tłumaczą zachodzące przemiany. Demaskują wroga.

Ale to do nas powinna należeć inicjatywa, czyli Akcja.

Nie róbmy z o.Rydzyka przywódcy. O.Rydzyk jest tylko kapłanem. Ważne że robi naprawdę dobrą robotę. Że wymienię : Radio Maryja, Nasz Dziennik, Telewizja Trwam, Szkoła w Toruniu, Geotermia. I jakoś nikt tego nie docenia.

Wciąż tylko słyszę od Ciebie : co o.Rydzyk ma do zaoferowania ?

Wolny_Polak
Posty: 21
Rejestracja: 13 marca 2011, 15:01
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Wolny_Polak » 19 marca 2011, 20:21

Coltrane pisze: Powtarzam : trzeba uważnie słuchać o.Rydzyka. A już inicjatywa powinna należeć do nas.
No więc dlaczego żaden ze słuchaczy wypowiadających się na antenie RM ani żaden z wypowiadających się tam profesorów, polityków - żaden człowiek w jakikolwiek sposób uznający linię programową RM - nie potrafi stworzyć żadnej inicjatywy patriotycznej, która byłaby w stanie pociągnąć naród? Ostatnią taką inicjatywą, która zdołała zgromadzić pewną liczbę osób uważających się za patriotów był "marsz niepodległości" zablokowany przez gejów. Gdyby jednak nawet ten marsz się udał, to cóż by zmieniło samo maszerowanie?

Awatar użytkownika
gita
Posty: 232
Rejestracja: 21 stycznia 2011, 14:00
Lokalizacja: Rumia

Post autor: gita » 19 marca 2011, 20:59

No właśnie Wolny Polaku, dlaczego?
Dlaczego nie pojawił się charyzmatyczny przywódca, który poprowadziłby Poskę i Polaków
do prwdziwej wolności, do sprawiedliwości do Polski w której każdy ma pracę, utrzymany jest majatek narodowy i tak mozna byłoby okreslać tę Polske naszych marzeń.
Może taki przywódca nie zdążył sie urodzić, gdyz został zamordowany w łonie matki?
Po wojnie ci, którzy walczyli w lasach i liczyli na wolną Polskę zostali wymordowani.
Potem juz się nikt na miarę Piłusudskiego nie pojawił.
Trochę z tych cech przywódcy ma J.Kaczyński, ale, no właśnie to ale.
A może Ty Wolny Polaku widzisz takiego potencjalnego wodza?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 19 marca 2011, 21:02

Wolny_Polak pisze:No więc dlaczego żaden ze słuchaczy wypowiadających się na antenie RM ani żaden z wypowiadających się tam profesorów, polityków - żaden człowiek w jakikolwiek sposób uznający linię programową RM - nie potrafi stworzyć żadnej inicjatywy patriotycznej, która byłaby w stanie pociągnąć naród? Ostatnią taką inicjatywą, która zdołała zgromadzić pewną liczbę osób uważających się za patriotów był "marsz niepodległości" zablokowany przez gejów. Gdyby jednak nawet ten marsz się udał, to cóż by zmieniło samo maszerowanie?
Nie przez gejów, tylko przez "antyfaszystów".

Widocznie nie dojrzeliśmy jeszcze do tego by się zjednoczyć.
Poza tym wrogowie Polski mają silnie rozbudowaną siatkę agenturalną. Wszelkie inicjatywy są niszczone i od zewnątrz i od wewnątrz. Myślisz, że bolszewia tak łatwo odda inicjatywę ?
Jednym z ustaleń Okrągłego Stołu było : nie dopuścić prawicy narodowej do rządów.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 19 marca 2011, 21:07

gita pisze:No właśnie Wolny Polaku, dlaczego?
Dlaczego nie pojawił się charyzmatyczny przywódca, który poprowadziłby Poskę i Polaków
do prwdziwej wolności,
Charyzmatyczny przywódca to nie wszystko. Myślę, że są tacy w Polsce, ale ...
Ale, no właśnie ale. Myślę że społeczeństwo polskie nie dorosło do tego, aby pójść za takim przywódcą. Przed 1920 rokiem to było możliwe, bo chodziło o NIEPODLEGŁOŚĆ, tak długo oczekiwaną przez Polaków.

Dzisiaj Polacy, jak już wspomnieliśmy, żyją innymi wartościami. I w tym cały problem.

Wolny_Polak
Posty: 21
Rejestracja: 13 marca 2011, 15:01
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Wolny_Polak » 19 marca 2011, 21:47

Coltrane pisze:Nie przez gejów, tylko przez "antyfaszystów".
Porozumienie "Faszyzm nie przejdzie" założone przez organizacje gejów, lesbijek, feministek, organizacje lewicowe.
Coltrane pisze: wrogowie Polski mają silnie rozbudowaną siatkę agenturalną.
Zawsze mieli, już w XVII w. Nawet AK było infiltrowane przez niemiecki "nadwywiad", a NZS przez "Organizację Toma". Najlepszą obroną przed taką infiltracją jest tworzenie wielu samodzielnych komórek - wtedy wróg nie zdoła wszystkich śledzić i do każdej wprowadzić agenta. Ale musi być jakakolwiek wspólna baza ideologiczna, której dzisiaj nie ma, bo trudno połączyć "patriotyzm" skinheadów z walką przeciwko obcym koncernom prowadzoną przez lewackich anarchistów i antyglobalistów. :-/

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 19 marca 2011, 22:16

Wolny_Polak pisze:Zawsze mieli, już w XVII w. Nawet AK było infiltrowane przez niemiecki "nadwywiad", a NZS przez "Organizację Toma". Najlepszą obroną przed taką infiltracją jest tworzenie wielu samodzielnych komórek - wtedy wróg nie zdoła wszystkich śledzić i do każdej wprowadzić agenta. Ale musi być jakakolwiek wspólna baza ideologiczna, której dzisiaj nie ma, bo trudno połączyć "patriotyzm" skinheadów z walką przeciwko obcym koncernom prowadzoną przez lewackich anarchistów i antyglobalistów. :-/
W XVII wieku nie było jeszcze bolszewii.
Co do tworzenia wielu samodzielnych komórek, to najpierw potrzeba świadomego i wiedzącego czego chcą społeczrństwa. A w momencie jak nawet na prawicy są poważne rozbieżności, co mogliśmy wczesniej oglądać i tutaj na forum, to trudno będzie o jakąkolwiek jedność. Dlatego wciąż powtarzam : Polscy muszą wiedzieć czego chcą, a przede wszystkim muszą widzieć tego wroga, który faktycznie nas niszczy.
No ale jeżeli wielu z was widzi wroga w o.Rydzyku i RM, to o czym my tu mamy gadać.

Albo jednoczymy się przeciwko konkretnemu wrogowi, albo każdy sobie rzepkę skrobie.

Weźmy np. środowiskie endeckie. Oni uważają że stan wojenny był OK, i że gen. Jaruzelski to bohater narodowy. No to pytam : jak z nimi szukać porozumienia ?? Jeżeli oni uważają agenta sowieckiego za bohatera narodowego, to chyba coś nie tak w tym polskim myśleniu.

Wolny_Polak
Posty: 21
Rejestracja: 13 marca 2011, 15:01
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Wolny_Polak » 20 marca 2011, 10:53

Coltrane pisze: W XVII wieku nie było jeszcze bolszewii.
Miałem na myśli w ogóle wszelkie siatki agenturalne. A te już wtedy były i działały w Polsce dość mocno - wszak powstańcy znaleźli w abasadzie rosyjskiej listę polskich polityków, którym wypłacano łapówki za działanie na rzecz Rosji. Tzn. dokładnie w ówczesnych czasach reprezentowanie interesów innego państwa przez jakiegoś posła było dopuszczalne, jeśli taki poseł ujawniał, że jest reprezentantem tego państwa. Ale czym innym jest ukrywanie takiej działalności, przejawiające się już nie w tyle w głoszeniu wartości współpracy z Rosją, co prowadzeniu dywersji antypolskiej, która pozwoliła Rosji przejąć władzę. Ciekawą metodą takiej dywersji było głoszenie haseł patriotycznych, ale takimi długimi przemówieniami, że parażliwało to obrady Sejmu :mrgreen:
Coltrane pisze: No ale jeżeli wielu z was widzi wroga w o.Rydzyku i RM, to o czym my tu mamy gadać.
Nie wroga, tylko ciemnogród. Ryszard Legutko słusznie napisał: Tym stereotypem jest przekonanie, że komunizm reprezentował nowoczesność (jakkolwiek brutalną i źle pojętą), i że dlatego do nowoczesności bliżej jest dzisiaj dawnym komunistom, niż obecnym adwersarzom. Innymi słowy, z powodu gorączki modernizacyjnej, a także wielu innych przyczyn, których tutaj opisać nie sposób, odżył stary podział na nowoczesność i tradycjonalizm, zdominowawszy wszystkie inne podziały. W jego wyniku dawni komuniści znaleźli się w gronie rzeczników nowoczesności, zaś ich przeciwnicy w obozie wstecznictwa, kołtuństwa i ciemnogrodu.
Coltrane pisze: Albo jednoczymy się przeciwko konkretnemu wrogowi, albo każdy sobie rzepkę skrobie.
Całkowite zjednoczenie nie jest warunkiem sine qua non. W podziemiu niepodległościowym II wojny też były różne frakcje, poglądy, no ale walka była wspólna. A zwłaszcza cała młodzież była zgodna, że dygnitarzy podejmujących antypolskie decyzje trzeba wysłać na urlop:

http://www.youtube.com/watch?v=fIUvZBQ-Dfs

No i teraz pytanie, wokół jakiej wspólnej walki dzisiaj można zbudować jedność młodzieży?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 20 marca 2011, 23:19

Wolny_Polak pisze: Miałem na myśli w ogóle wszelkie siatki agenturalne. A te już wtedy były i działały w Polsce dość mocno - wszak powstańcy znaleźli w abasadzie rosyjskiej listę polskich polityków, którym wypłacano łapówki za działanie na rzecz Rosji.

Nie wroga, tylko ciemnogród.

No i teraz pytanie, wokół jakiej wspólnej walki dzisiaj można zbudować jedność młodzieży?
Kolaboracja to nie to samo co siatka agenturalna. Dzisiaj oprócz tego że bolszewia ma rozbudowaną siatkę agenturalną, to mamy też różnej maści judaszów, sprzedawczyków, zaprzańców i warchołów.

Ciemnogród to jest dla tych, co to są na bakier z Kościołem.

Co do pytania, to myślę że trzeba jednoczyć się wokół programu niepodległości Polski. Trzeba demonstrować sprzeciw wobec Unii Jewropejskiej, głosić niezależność, oraz program samowystarczalności Polski.

Z drugiej strony, jak pokazuje przykład Libii, nie jest mile widziane państwo niezależne.

Polska ma bogate złoża naturalne, gaz, którego starczy na minimum 100 lat, nie musimy kupować drogiego gazu. Ale żeby się usamodzielnić i uniezależnić, to musimy mieć Gospodarza z prawdziwego zdarzenia, a nie jakieś kreatury sprzedające Polskę na lewo i na prawo. Dla przykładu : mamy gaz łupkowy. Dlaczego Amerykanie mają go wydobywać, a my mamy kupować drogi gaz od Sowietów ? Takich przykładów uzależniania Polski od obcych jest bardzo wiele. Innym przykładem są też wspomniane przez Ciebie hiper- i supermarkety, niszczące polski handel. Doprawdy, ale jest wiele do zrobienia. Problemem w Polsce są tzw. lemingi, które popierają w wyborach, którzy doprowadzają Polskę do ruiny. Uświadomienie im, że ich wybory prowadzą Ojczyznę ku przepaści, ku katastrofie, to już duży sukces. Tylko jak tych lemingów uświadomić ?

W razie jakichś demonstracji i manifestacji, to władza naśle tych lemingów na was.
A powinniśmy być razem przeciw tej władzy.

Tylko miażdżąca wygrana prawicy może zmienić fatalną sytuację w Polsce.
Węgrom to się udało.

Wolny_Polak
Posty: 21
Rejestracja: 13 marca 2011, 15:01
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Wolny_Polak » 21 marca 2011, 14:07

Coltrane pisze: Tylko miażdżąca wygrana prawicy może zmienić fatalną sytuację w Polsce. Węgrom to się udało.
Bo na Węgrzech poprzedni rząd się już kompletnie skompromitował, a prawica nie. Tymczasem w Polsce prawica też się ośmieszała licznymi wpadkami i wewnętrznymi walkami.

Napisałem piosenkę odnośnie obecnej sytuacji:

Josifek z Adolfem wiwatują w piekle
Że ich testamenty dzisiaj weszły w moc
Oni nadaremnie walczyli zaciekle
Aby zniewolenia nam nastała noc
-
Dziś się wreszcie dzieje to czego pragnęli
Polak sprzedał wolność za plastików stek
Dawni buntownicy grzecznie karki zgięli
By nowych zaborów wnet rozpocząć wiek
-
Gdy Kutscherę w wozie dziurawiły kule
To pośród przechodniów szedł radości szmer
Dzisiaj okupantów się przytula czule
Bo podziw zapewnia w banku ilość zer
-
Dziś i kolaborant jest tu szanowany
Stoi narodowi za biznesu wzór
Kto chce się buntować ten zakłada glany
Ale twardszy od nich jest bankowy mur

ODPOWIEDZ