Wybory Prezydenckie 2010

Prezydenckie, do Sejmu i Senatu, samorządowe..
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Wybory Prezydenckie 2010

Post autor: Coltrane » 22 kwietnia 2010, 13:30

Jak już wszystkim wiadomo, Wybory Prezydenckie odbędą się 20 czerwca, a ewentualna dogrywka 4 lipca. Dlatego też z wielkim zainteresowaniem śledzić będziemy zbliżającą się wielkimi krokami kampanię wyborczą. I zadajemy sobie pytanie : kto zostanie nowym Prezydentem Polski ?

Zanim jednak na dobre zacznie się kampania wyborcza, to chciałbym wszystkich zaprosić na ciekawą stronkę pt. Polskie Partie Polityczne. Wolny Sondaż Prezydencki.

http://polskie-partie-polityczne.appspo ... t-election

Jest to niezależny sondaż, wolny od manipulacji i przekłamań. Można więc powiedzieć że wyniki są uczciwe. I właśnie wyniki są tutaj najciekawsze. Zresztą zobaczcie sami.
Wielu z Was zdziwi skąd tu nazwisko Lecha Kaczyńskiego ? Być może portal ten powstał przed katastrofą, i dlatego pojawiło się tu nazwisko byłego Prezydenta.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Wybory Prezydenckie 2010

Post autor: Coltrane » 23 kwietnia 2010, 08:04

KONIEC PO?

Po rezygnacji premiera Tuska z kandydowania jasne było, że czas Platformy Obywatelskiej się kończy. Wcześniej gen. Czempiński ogłosił się akuszerem jej powstania. Dziś gen. Petelicki wchodzi w rolę jej grabarza.

O tej kombinacji operacyjnej pisałem szerzej m.in. w tekście „PRAWDZIWY ATAK. SKĄD PRZYJDZIE?” (luty br.) Najwyraźniej PO wykonała swoją robotę jeszcze przed katastrofą i trzeba się jej było delikatnie pozbyć. Skąd jednak tak brutalny atak gen. Petelickiego? Pomiędzy akuszerem i grabarzem PO jest ciekawy związek:

Amerykanie jednocześnie sfinansowali budowę Jednostki Wojskowej 2305, którą pierwszy dowódca Sławomir Petelicki nazwał GROM na cześć Gromosława Czempińskiego.

Co więc planują służby? Dalej w grze jest opcja na „ponadpartyjnego” kandydata-fachowca Olechowskiego, ale pozwolę sobie na teorię tak nieprawdopodobną, jak teoria ewolucji – ale czyż blog nie jest właściwym miejscem na tak niezobowiązujące i graniczące z szaleństwem dywagacje?

Otóż pozwolę sobie założyć, że katastrofa smoleńska wpłynęła także na nasze służby – przynajmniej na jakąś ich część. Być może dostrzegły one, że wpisując się dalej w scenariusz przejęcia totalnej władzy przez PO lub jej namiastkę, szybko staną się bezużyteczne i mogą zostać zastąpione przez służby naszego zachodniego sąsiada. Może w odruchu ratowania własnej skóry chcą zawalczyć o pozostawienie przynajmniej okrojonej niezależności Polski, co gwarantuje tylko kandydatura Jarosława Kaczyńskiego. Generałowie uderzają więc ostro w PO i wystawiają z ramienia SLD Napieralskiego zamiast wspólnego dla PO-SLD Olechowskiego.

Oczywiście można to też czytać na wspak – wielość kandydatów ma uniemożliwić wybór Jarosława w I turze wyborów. Oddala też jednak groźbę wygrania w pierwszym starciu PO-wiaka. I tę okazję powinniśmy wykorzystać – skupić wszystkie siły przy Jarosławie i wygrać w pierwszej turze – przy wsparciu lub wbrew służbom!

http://www.niezalezna.pl/blog/show/id/2479

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 23 kwietnia 2010, 10:11

jestem ZA
Dobrego Dnia...:)

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Re: Wybory Prezydenckie 2010

Post autor: sonia » 23 kwietnia 2010, 10:17

Coltrane pisze:Jak już wszystkim wiadomo, Wybory Prezydenckie odbędą się 20 czerwca, a ewentualna dogrywka 4 lipca. Dlatego też z wielkim zainteresowaniem śledzić będziemy zbliżającą się wielkimi krokami kampanię wyborczą. I zadajemy sobie pytanie : kto zostanie nowym Prezydentem Polski ?

Zanim jednak na dobre zacznie się kampania wyborcza, to chciałbym wszystkich zaprosić na ciekawą stronkę pt. Polskie Partie Polityczne. Wolny Sondaż Prezydencki.

http://polskie-partie-polityczne.appspo ... t-election

Jest to niezależny sondaż, wolny od manipulacji i przekłamań. Można więc powiedzieć że wyniki są uczciwe. I właśnie wyniki są tutaj najciekawsze. Zresztą zobaczcie sami.

Coltrane,masz rację
zdziwił,alebardzo pozytywnie......:)

Awatar użytkownika
nel87
Posty: 326
Rejestracja: 26 marca 2008, 18:03
Lokalizacja: Schwedt

Post autor: nel87 » 23 kwietnia 2010, 16:08

Młody elektorat SLD w życiu nie poparłby Olechowskiego. Zresztą Olechowski nie oszukujmy sie nie jest żadnym kandydatem centrolewicy..od kiedy lewicowiec opowiada się za prywatyzacją słuzby zdrowia i podatkiem liniowym??. Olechowski to liberał, zresztą wywodzi się z liberalnej PO to no co można było liczyć. Wydaje mu się, ze jak się opowie za legalzacją narkotyków to co?? to może wystarczyło by , aby zostać członkiem UPRu, ale by być lewicowcem potrzeba więcej. Jest nudny i powinien zrezygnować z kandydowania.

Zresztą, jeśli SLD w ogole nie wystawiło by swojego kandydata( za czym obstawałam ze względu na pamięc Jerzego Szmajdzińskiego) to pozycja( i tak niska) partii była by zagrożona.
Jednak wystawienie Napieralskiego to błąd. Nie oszukujmy sie, jedynymi kandydatami, którzy mieli szansę na II turę byli śp Jerzy Szmajdziński albo śp Iza Jaruga-Nowacka. Jeśli Napieralski przegra jego pozycja w SLD będzie poważnie zagrożona. To niebezpieczne, bo jest to najlepszy przewodniczący jakiego mieli i nie widzę nikogo innego kto by się nadawał. Poza jest za młody.
Jacek Majchrowski(prezydent Krakowa) zrobił źle, że się nie zgodził. To inteligentny polityk i mógłby liczyć na całkiem przyzwoite poparcie.

Ostateczna gra rozegra się między kandydatem PIS i PO, w 2005 przy poparciu Adama Gierka, śp Lech Kaczyński wygrał z Tuskiem dzięki głosom elektoratu lewicowego. W tych wyborach też decydujące okażą sie głosy wyborców lewicy. Od samego początku PIS powinien o nie zabiegać jesli chce wygrać. Będzie to trudne, bo prawdopodobny kandydat Jarosław Kaczyński w przeciwieństwie do brata ma większy elektorat negatywny.
Szkoda, ze nikt nie słuchał Napieralskiego jak proponował wystawienie wspólnego kandydata przez SLD, PIS, PSL i PO. Widać komu zależy na Polsce, bo większość woli tylko walczyć i się awanturować.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 23 kwietnia 2010, 23:53

nel87 pisze: Szkoda, ze nikt nie słuchał Napieralskiego jak proponował wystawienie wspólnego kandydata przez SLD, PIS, PSL i PO. Widać komu zależy na Polsce, bo większość woli tylko walczyć i się awanturować.
Nelka, nie wydaje mi się aby to był dobry pomysł. Wyobraź sobie że te cztery partie ustalają sobie że ich wspólnym kandydatem będzie Olechowski. Połowa wyborców powie że nie pasuje im ten kandydat. To po pierwsze. A po drugie : kto byłby przeciwnikiem tego jednego wspólnego kandydata ? Lepper ?

Jest jeszcze druga strona medalu. Jeżeli by te cztery partie wyznaczyły jednego kandydata, to by oznaczało że te cztery partie niczym się między sobą nie różnią. Wspólny kandydat oznaczałby wspólny program, pod którym wszystkie cztery partie się podpisują. A skoro się podpisują to by oznaczało, że faktycznie różnice pomiędzy nimi byłyby praktycznie żadne.

Także nie jest to trafiony pomysł.

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 24 kwietnia 2010, 11:19

"wyznaczenie jednego kandydata..........:("
no to może pani hrabina Róża THUN?

Awatar użytkownika
nel87
Posty: 326
Rejestracja: 26 marca 2008, 18:03
Lokalizacja: Schwedt

Post autor: nel87 » 24 kwietnia 2010, 14:27

To miałaby być osoba obdarzona powszechnym autorytetem i sympatią, nie uwikłana w polityczne podziały i bezpartyjna.
Napieralski zaproponował to tak :

"Proponuję, by główne podmioty życia politycznego: PO, PiS, SLD i PSL porozumiały się i zrezygnowały z wystawiania partyjnych kandydatów w tej elekcji, a także udzieliły poparcia osobie o niekwestionowanym autorytecie państwowym, o szerokiej wiedzy i wysokiej kulturze osobistej, cechującej się wrażliwością i patriotyzmem."

Podał jaka to powinna być osoba. Róża Thun odpada bo jest w Platformie i nie jest Polką.

"Wierzę, że ustalenie takich punktów dla przyszłej prezydentury jest możliwe (część z nich mieści się w sferach, które jako możliwe pole współpracy ponadpartyjnej zakreśliła posłanka Grażyna Gęsicka, także ofiara katastrofy pod Smoleńskiem) i nie musi oznaczać rezygnacji z tego, co przynależne silnym partiom-poza osobistymi ambicjami. "


"Nie ukrywajmy, że to także sposób na honorowe wyjście z niekomfortowej sytuacji dla Bronisława Komorowskiego, który dzięki pełnieniu funkcji marszałka Sejmu stał się jako kandydat PO na prezydenta RP beneficjentem politycznym, obejmując urząd bez powszechnej elekcji.

Przypomnę tutaj postać Maciej Rataja, marszałka Sejmu RP w dwudziestoleciu międzywojennym, który także w tragicznych okolicznościach dwukrotnie pełnił obowiązki prezydenta RP, nie uczestnicząc jednak w wyborach na urząd prezydenta jako kandydat. Myślę, że warto nawiązać do tej tradycji. Ponadto usytuowanie konstytucyjne prezydenta podlega dyskusji, zresztą coraz częściej mówi się o różnych zmianach w ustawie zasadniczej. Tę dyskusję będzie o wiele łatwiej prowadzić, kiedy jej istotny uczestnik -prezydent RP -będzie wyłączony z partyjnego podziału. "

Grzegorz Napieralski, przewodniczący SLD i szef Klubu Poselskiego Lewica

Źródło: POLSKA The Times

22.04.2010

Awatar użytkownika
nel87
Posty: 326
Rejestracja: 26 marca 2008, 18:03
Lokalizacja: Schwedt

Post autor: nel87 » 24 kwietnia 2010, 14:33

W wyborach startują także Marek Jurek i Olechowski. Wyborcy mieli by wybór, jeśli nie spodobał by się im kandydat ponadpartyjny. Teraz już za późno. Ja jednak myślę, że to by było najlepsze rozwiązanie. Nie okłamujmy się jeśli PIS i SLD wystawi liderów partii i odniosą porażkę to ich pozycja w partii będzie zagrożona.

PIS bez Jarosława Kaczyńskiego nie istnieje, tak samo jak SLD bez Napieralskiego. PIS ma jeszcze czas na podjecie decyzji, zarówno wygrana jak i przegrana prezesa osłabi partię. W PIS są inne osoby, które mogłby powalczyć o prezydenture np. Tadeusz Cymański, Zbigniew Girzyński itp.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 24 kwietnia 2010, 14:50

Wybory to nie zabawa. To poważna sprawa. Od tego kto zostanie Prezydentem zależy przyszłość Polski. W tej chwili chodzi tylko o to, aby odsunąć PO od władzy, jako formacji wybitnie antypolskiej, szkodzącej Polsce na tyle, na ile się tylko da. Także priorytetowa sprawa to zablokowanie Komorowskiego.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Wybory Prezydenckie 2010

Post autor: Coltrane » 25 kwietnia 2010, 19:48

Za Wirtualną Polską :

Już ośmiu kandydatów na prezydenta

Do Państwowej Komisji Wyborczej wpłynęły zawiadomienia od komitetów wyborczych czterech kolejnych kandydatów na prezydenta - Bronisława Komorowskiego, Janusza Korwin-Mikkego, Bogdana Szpryngiela i Bogusława Ziętka. W sumie dotychczas do PKW zgłosiło się osiem komitetów.

W sobotę zgłosiły się komitety Andrzeja Leppera i Marka Jurka, wcześniej w piątek - Waldemara Pawlaka i Kornela Morawieckiego.

Zgłoszenie komitetu to pierwszy krok na drodze do rejestracji kandydata w wyborach prezydenckich, które odbędą się 20 czerwca.

Komitety wyborcze mają czas na zawiadomienie PKW o swoim powstaniu do poniedziałku do godz. 16.15.

Do 6 maja do północy, czyli na 45 dni przed dniem głosowania, powinni z kolei zarejestrować się kandydaci na prezydenta. Do rejestracji kandydata niezbędne jest zebranie 100 tys. podpisów.


Partia Demokratyczna (dawna Unia Wolności, a wcześniej Unia Demokratyczna) poinformowała, że w wyborach prezydenckich poprze Bronisława Komorowskiego.

Pięciu ze zgłoszonych kandydatów to znane nazwiska. Nowością są tu trzy nazwiska : Morawiecki, Szpryngiel i Ziętek.

Kornel Morawiecki, dawny przywódca Solidarności Walczącej, ogłosił w styczniu i obecnie potwierdził swoją chęć startowania w wyborach prezydenckich. Przez dwadzieścia lat Morawiecki skazany został na medialny niebyt. Taka była konsekwencja jego stanowczej odmowy brania udziału w obradach Okrągłego Stołu.

Bogdan Szpryngiel w 2009 r. kandydował do Parlamentu Europejskiego z ramienia Komitetu Wyborczego Libertas. W okręgu obejmującym województwa opolskie i dolnośląskie uzyskał wówczas 286 głosów.

Bogusław Ziętek
to przewodniczący Polskiej Partii Pracy i równocześnie szef znanego z radykalnych akcji związku zawodowego "Sierpień 80". PPP określa się sama mianem "największej pozaparlamentarnej lewicowej partii" w kraju. W jej programie dominują hasła socjalistyczne i antyliberalne. Niespełnioną ambicją PPP pozostaje wprowadzenie kandydatów do sejmu. W 2007 r. w wyborach parlamentarnych PPP uzyskała niespełna 1% głosów, dwa lata później w wyborach do PE - 0,7%.

Nie znamy jeszcze kandydata PiS-u. Zapewne poznamy go jutro.

Aerolit
Posty: 581
Rejestracja: 9 stycznia 2008, 08:10

Post autor: Aerolit » 26 kwietnia 2010, 07:08

Jarosław Kaczyński zagra vabank

Czego możemy się spodziewać w kampanii wyborczej? Jakie to będą dwa miesiące? Czy szykuje się powrót IV RP? - Czeka nas agresywna, pseudopatriotyczna kampania, w której Jarosław Kaczyński wykorzysta mit zmarłego brata, który zginął w walce o prawdę i mit swojej męczeńskiej partii – PiS. Zagra vabank – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską dr Wojciech Jabłoński, politolog, specjalista ds. marketingu politycznego z Instytutu Politologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Joanna Stanisławska: Czy na naszych oczach rodzi się mit Lecha Kaczyńskiego, prezydenta, który tragicznie zginął na polu bitwy o prawdę oraz Prawa i Sprawiedliwości – męczeńskiej partii, „Chrystusa narodów”, która w tej walce poniosła najwyższą ofiarę? Czy - jak powiedział europoseł PiS Marek Migalski – to „prawdziwy mit”, który przetrwa nawet ewentualną porażkę wyborczą Jarosława Kaczyńskiego?

Dr Wojciech Jabłoński: - On nie jest prawdziwy, bo to mit propagandowy. Legenda o bardzo krótkim okresie przydatności. Należy ją wykorzystać natychmiast, bo szybko traci świeżość. Sytuacja przypomina trochę przypadek papieża Jana Pawła II, którego ogłoszono najwybitniejszym Polakiem, a pięć lat po jego śmierci na forach internetowych można znaleźć na jego temat wypowiedzi obfitujące w wulgaryzmy. W przypadku Lecha Kaczyńskiego, „odbrązawianie” mitu będzie postępować znacznie szybciej. Atmosfera żałoby się rozpłynie.


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html

"Mit Lecha Kaczyńskiego nie jest prawdziwy. To mit propagandowy. Legenda o bardzo krótkim okresie przydatności"

To jaki mit w takim razie jest prawdziwy i kto o tym stanowi? Czemu tyle zapału i energii poświęca się dla burzenia tego mitu, skoro jest niegroźny?
A tak na marginesie należałoby dodać, że ten POzytywny dla sralonu mit Prezydenta Lecha Kaczyńskiego tworzyli tacy giganci intelektu, honoru, kultury i dobrego smaku jak Sikorski, Figurski, Komorowski, Miecugow, Majewski, Tusk, Palikot, Wojewódzki, Bartoszewski, "Ferdek Kiepski", Wajda, Hołdys, Michnik, Żakowski, Giertych i wielu innych wysokiej klasy specjalistów, profesjonalistów i awtorytetów. Ten ich mit faktycznie był mitem propagandowym i nie wytrzymał zetknięcia z rzeczywistością. Pękł jak bańka mydlana i tylko sterty niesmaku z niego pozostały.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 26 kwietnia 2010, 08:42

"To jaki mit w takim razie jest prawdziwy i kto o tym stanowi? Czemu tyle zapału i energii poświęca się dla burzenia tego mitu, skoro jest niegroźny? "

Tak, tego zamachowcy nie przewidzieli! Że mord Pary Prezydenckiej i towarzyszących im osób, wywoła wybudzenie z letargu, Narodu Polskiego, wybudzenie podobne do tego z 1980 roku. Lata wszczepiania marazmu i akceptacji wszelkich zboczonych idei poszedł na marne. Społeczeństwo ujrzała, jak to "polacy" i kolaboranci, wciągali nas w niebyt polityczny.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 26 kwietnia 2010, 08:54

adsenior pisze:Tak, tego zamachowcy nie przewidzieli! Że mord Pary Prezydenckiej i towarzyszących im osób, wywoła wybudzenie z letargu, Narodu Polskiego, wybudzenie podobne do tego z 1980 roku. Lata wszczepiania marazmu i akceptacji wszelkich zboczonych idei poszedł na marne. Społeczeństwo ujrzało, jak to "polacy" i kolaboranci, wciągali nas w niebyt polityczny.
Czy aby wszyscy zobaczyli ? Ja już słyszę głosy tych którym ta tragedia spłynęła jak po kaczce. Nic sobie z tego nie robią. Powoli ludziska przechodzą do porządku dziennego. Nikogo za bardzo nie obchodzi że zginął Prezydent, że zginęło kilku generałów. Naprawdę, jak rozmawiam z ludźmi na temat tej tragedii, to widzę że niewielu tym się przejęło.

Wciąż jednak mam nadzieję, że te miliony, które przyszły oddać hołd tragicznie zmarłemu Prezydentowi, to nie byli ludzie znikąd. Że to byli autentyczni Polacy.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 26 kwietnia 2010, 11:12

Panie Coltrane, ja uważam, że te kanalie , które Pan wymienia, nie maja nic wspólnego, poza zamieszkiwaniem w Polsce z nami! To są tzw. "polacy" i ich akolici i kolaboranci z kregu wykształciuchów i łże "elyt", w rodzaju wajdów i bartoszewskich, "polaków" nie będę wymieniał, zna ich Pan doskonale. Obsadzili kluczowe pozycje w Polsce i plują jadem i odorem czosnku!

ODPOWIEDZ