Wybory Prezydenckie 2010

Prezydenckie, do Sejmu i Senatu, samorządowe..
ODPOWIEDZ
ZoLdoN
Posty:109
Rejestracja:12 lutego 2010, 23:01
Lokalizacja:Lubelskie

Post autor: ZoLdoN » 28 kwietnia 2010, 00:08

Nie widzę tutaj bezpośredniego związku z tematem, który poruszyliśmy.

PS. Zarówno ja, jak i pan, jesteśmy w takim samym stopniu narażeni na manipulację i nie musimy sobie zdawać z tego sprawy. Jedynym wyjściem jest umiejętne zachowanie zdrowego rozsądku i pewnego dystansu do siebie, otoczenia oraz informacji podawanych w mediach.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 28 kwietnia 2010, 06:46

ZoLdoN pisze:Nie widzę tutaj bezpośredniego związku z tematem, który poruszyliśmy.
Nie widzisz ? A to szkoda. Podałem tylko przykłady, które mają nam uświadomić, że również w kwestii wyborów społeczeństwo poddawane jest manipulacji. Dla Ciebie np. zwycięstwo Komorowskiego nie niesie żadnych zagrożeń dla Ojczyzny. Ja odwrotnie, widzę że zwycięstwo Komorowskiego jest bardzo niebezpieczne dla bytu i istnienia Polski. Komorowski jako Prezydent będzie przez cztery lata podpisywał wszystko co ustalą jego koledzy w Sejmie.

Ale to dla Ciebie mało znaczący szczegół .... :-/

ZoLdoN
Posty:109
Rejestracja:12 lutego 2010, 23:01
Lokalizacja:Lubelskie

Post autor: ZoLdoN » 28 kwietnia 2010, 20:04

Zagorzali zwolennicy pana Komorowskiego będą twierdzili inaczej, czy zostali poddani manipulacji?. Być może... być może również pan padł jej ofiarą. To bardzo trudny temat, dla tego powtórzę, że w ocenie kandydatów należy wykazać się zdrowym rozsądkiem i... brakiem zbędnych emocji.. Osobiście uważam prezydenturę Komorowskiego za niekorzystną. Nie dziwi mnie jednak, że będzie podpisywał to co przegłosuje sejm, w zasadzie taka jest rola prezydenta. To samo robił śp. Lech Kaczyński, gdy rządziła partie, z której sie wywodził.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 28 kwietnia 2010, 20:59

ZoLdoN pisze: Nie dziwi mnie jednak, że będzie podpisywał to co przegłosuje sejm, w zasadzie taka jest rola prezydenta. To samo robił śp. Lech Kaczyński, gdy rządziła partie, z której sie wywodził.
Przy podpisywaniu ustaw które wychodzą z Sejmu, należy brać pod uwagę to, czy są korzystne dla Polski, a nie czy są korzystne dla partii rządzącej, czy dla kolesiów her Thuska. Kaczyński nie podpisywał jak leci, lecz brał pod uwagę, czy to jest korzystne dla Polski. Komorowski odwrotnie, będzie podpisywał jak leci. I nie będzie miał tu znaczenia fakt, czy to jest korzystne dla naszej Ojczyzny. Dlatego Komorowski nie ma najmniejszego prawa wygrać wyborów. I mam nadzieję że większość Polaków to rozumie, i pokaże Komorowskiego gdzie jest jego miejsce. I myślę że tak będzie, sądząc po reakcji milionów Polaków w czasie żałoby narodowej.

A zwolennicy PO mogą sobie myśleć co chcą. Pies który jest na uwięzi, niekoniecznie tym faktem jest niezadowolony. Jemu może nawet pasuje że ujadać może w promieniu 2 metrów. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Solidarni 2010 vs. Zmichnikowani 2010

Post autor: Coltrane » 29 kwietnia 2010, 01:46

Zbliżające się wybory, to będzie prawdziwa wojna polsko-polska. To będzie bój o Polskę.

Solidarni 2010 vs. Zmichnikowani 2010

Kampania wyborcza trwa już na dobre. Towarzyszy jej jednocześnie parę paradoksów. Jeden z nich dotyczy osób z pierwszych stron gazet, które w każdej wypowiedzi artykułują obawę, iż w kampanii Prawa i Sprawiedliwości będzie wykorzystana tragedia smoleńska. Ostatnio takie obawy z uporem maniaka wyraża Grzegorz Napieralski, że aż Tomasz Lis zacmokał z zachwytu nad kunsztem tejże refleksji.

Niestety, z logicznego punktu widzenia, gdyby się dobrze wsłuchać i przeanalizować wypowiedzi polityków i dziennikarzy ze wszystkich stron, to akurat w przypadku polityków PiS frazy “tragedia smoleńska” padają najrzadziej. Wychodzi więc na to, że najbardziej tragedią smoleńską grają ci, którzy obawiają się grania tragedią smoleńską. Tworzą sztuczną rzeczywistość, nieistniejącego wroga, tak jak Michnik musiał stworzyć mit Polaka–antysemity, żeby mieć kogo zwalczać i kogo wskazywać jako domniemanego wroga Polski.

Jest też drugi paradoks, dotyczący tym razem dziennikarzy najbardziej znanych, którzy wzajemnie kopią się w podbrzusza. Np. w swoim ostatnim tekście (“Wasz plan nie wypali“) Kolenda–Zalewska jedzie sobie po Ziemkiewiczu i Pospieszalskim, wypisując taki niezrozumiały dla mnie bełkot, że gdybym był lekarzem, natychmiast wypisałbym skierowanie na badania do neurologa. No i do tego jeszcze to, w czym dziennikarze antyPiSowscy są niedościgłymi mistrzami, czyli w pierwszym zdaniu postawienie twardej i z założenia niepodważalnej tezy podziału, po czym obarczenie tym podziałem oponentów.

Sam tytuł determinuje myśl, że skoro jest “Wasz”, to musi być i “Nasz”. Jak ujawnili się Solidarni 2010, to trzeba pokazać, że rzesze Zmichnikowanych 2010 są jeszcze większe Tak właśnie będzie tak kampania wyglądać. Będzie to brudna kampania, w którą już zostali zaangażowani najlepsi dziennikarze i politycy z ramienia michnikowszczyzny. Ci drudzy mają kopać oponentów po kostkach, ci pierwsi mają ludziom wmawiać, że to tamci kopią, a przynajmniej że to oni zaczęli. Czyli nihil novi, będzie tak jak było, wszystkie ręce na pokład, byle Kaczor nie wygrał.

No i jeszcze cudowna publikacja Dziennika (“To aktor łkał w filmie Pospieszalskiego”), który odkrył, że jeden z wypowiadających się w filmie “Solidarni 2010″ był aktorem. Bo aktor nie może przyjść pod Pałac, nie może zapalić znicza, nie może mieć uczuć i emocji? On musi mieć napisany tekst, więc pewnie Pospieszalski na kolanie mu napisał, co ma mówić a ten wykuł rolę i powiedział co miał powiedzieć. Teraz pewnie dziennik jeszcze będzie ustalał, czy ten aktor zrobił to za friko w ramach tragedii, czy też wziął za to jakąś gażę.

Zaraz zaraz, tak sobie przypomniałem, że w czasie żałoby narodowej, w żałobnym programie TVN24 u Miecugowa też się wypowiadali aktorzy, np. Piotr Machalica i Artur Barciś. Hmmm, ciekawe że tutaj nikt nie sprawdził, czy oni mówili co myśleli, czy też tekst napisał im Michnik, na spółę z Olejnikową, na kolanie Kolendy–Zalewskiej.
Piotr Cybulski.

http://blogmedia24.pl/node/28709

ZoLdoN
Posty:109
Rejestracja:12 lutego 2010, 23:01
Lokalizacja:Lubelskie

Post autor: ZoLdoN » 30 kwietnia 2010, 20:19

Coltrane pisze: Przy podpisywaniu ustaw które wychodzą z Sejmu, należy brać pod uwagę to, czy są korzystne dla Polski, a nie czy są korzystne dla partii rządzącej, czy dla kolesiów her Thuska. Kaczyński nie podpisywał jak leci, lecz brał pod uwagę, czy to jest korzystne dla Polski. Komorowski odwrotnie, będzie podpisywał jak leci. I nie będzie miał tu znaczenia fakt, czy to jest korzystne dla naszej Ojczyzny. Dlatego Komorowski nie ma najmniejszego prawa wygrać wyborów. I mam nadzieję że większość Polaków to rozumie, i pokaże Komorowskiego gdzie jest jego miejsce. I myślę że tak będzie, sądząc po reakcji milionów Polaków w czasie żałoby narodowej.

A zwolennicy PO mogą sobie myśleć co chcą. Pies który jest na uwięzi, niekoniecznie tym faktem jest niezadowolony. Jemu może nawet pasuje że ujadać może w promieniu 2 metrów. :mrgreen:
To sejm jest organem ustawodawczym i wyrazicielem woli narodu . Prezydent jest elementem władzy wykonawczej i zgodnie z konstytucją RP nie jest reprezentantem narodu.
Pragnę również zauważyć, że prezydent Kaczyński nie wetował ustaw, gdy u władzy była partie, z której się wywodził.

A skąd ta pewność, że to pan nie jest tym "psem" ;-)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 30 kwietnia 2010, 20:34

ZoLdoN pisze:
A skąd ta pewność, że to pan nie jest tym "psem" ;-)
Już po twoim sposobie myślenia widzę, że to porównanie z psem idealnie do Ciebie pasuje, kolego lemingu. ;-)

ZoLdoN
Posty:109
Rejestracja:12 lutego 2010, 23:01
Lokalizacja:Lubelskie

Post autor: ZoLdoN » 30 kwietnia 2010, 20:40

Chybione z racji tego, że nie jestem przywiązany do żadnej partii ;-) . Stosując więc pańską metaforę- nie ma smyczy- pies biega wolno :mrgreen:

Aerolit
Posty:581
Rejestracja:9 stycznia 2008, 08:10

Post autor: Aerolit » 1 maja 2010, 10:31

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=86GcCrR4 ... r_embedded[/youtube]

Komorowski: "Przyjdą wybory prezydenckie albo prezydent będzie gdzieś lecial i to się wszystko zmieni" - 1,45

Awatar użytkownika
adsenior
Posty:6186
Rejestracja:25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja:Łódź

Post autor: adsenior » 1 maja 2010, 10:52

Jak widać, "jasnowidz" już wtedy przemyśliwał "radykalne rozwiązanie"!!!

Awatar użytkownika
admin
Administrator
Posty:587
Rejestracja:31 stycznia 2007, 01:44
Lokalizacja:Polska

Post autor: admin » 1 maja 2010, 20:39


ZoLdoN
Posty:109
Rejestracja:12 lutego 2010, 23:01
Lokalizacja:Lubelskie

Post autor: ZoLdoN » 1 maja 2010, 21:49

Sądzę, że istotnym aspektem w przypadku sondażu jest środowisko, w jakim jest on przeprowadzany. Dziwi mnie więc brak informacji na ten temat w przypadku sondaży, wszak wiadomo, że podziały są różne w zależności od terenu- wioska, małe miasto czy duża aglomeracja.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 1 maja 2010, 23:13

Jak wynika z niezależnego sondażu PiS ma 49,8% poparcia, a PO 31,0%.
A więc odwrotnie niż podają media. Media kłamią i tyle.

ZoLdoN
Posty:109
Rejestracja:12 lutego 2010, 23:01
Lokalizacja:Lubelskie

Post autor: ZoLdoN » 1 maja 2010, 23:23

Nie tyle kłamią, co przeprowadzają sondaż w dużych ośrodkach miejskich, gdzie poparcie dla PO jest o wiele większe. Jest to o tyle rozsądne, że większa część naszego społeczeństwa zamieszkuje miasta, lecz należy brać poprawkę na tą "nieścisłość".

Podsumowując: sondaże przeprowadzane są na stosunkowo niskiej liczbie osób (zazwyczaj ok. 1000) w określonym środowisku. Z tej racji należy brać na nie dużą poprawkę.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 2 maja 2010, 10:22

Sondaż z niezależnego ośrodka budzi o wiele większe zaufanie.
Sondaże z OBOP są naginane, i niezgodne z prawdą. To narzędzie manipulacji sił wrogich Polsce. Mam nadzieję, że naród polski jest mądrzejszy po tej tragedii, i że w pewnym sensie jest zjednoczony, co rokuje nadzieję na to, że Komorowski zostanie pokonany.

Priorytetem dla nas Polaków jest nie dopuszczenie Komorowskiego do zwycięstwa w wyścigu do fotelu prezydenckiego. Ewentualne zwycięstwo Komorowskiego, to zguba dla Polski.

Nie możemy do tego dopuścić !

ODPOWIEDZ