Kibol, to brzmi dumnie

Polityka, gospodarka, ekonomia...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Kibol, to brzmi dumnie

Post autor: adsenior » 31 marca 2010, 06:15

Pozwalam sobie wkleić wypowiedź Pan Mateusza z Forum dla Polski, ja już wpis na forum uzyskanym dzięki łączu podanemu przez Pana Mateusza zrobiłem.

"to już jest wojna na całego - wojna o prawdę. i tej wojny ten szmatławiec nie wygra.

http://niezalezna.pl/article/show/id/32505

Kev - chyba nie będziemy musieli tłumaczyć, dlaczego bycie kibolem to powód do dumy ?"

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 1140
Rejestracja: 6 kwietnia 2008, 04:32
Lokalizacja: Babia GĂłrka

Re: Kibol, to brzmi dumnie

Post autor: Krzysztof » 31 marca 2010, 06:38

adsenior pisze: Kev - chyba nie będziemy musieli tłumaczyć, dlaczego bycie kibolem to powód do dumy ?"[/color]
"Kibole", to jedna z ostatnich silnych grup narodowych dla których słowo Ojczyzna Polska jest powodem do dumy. Dlatego podjęto bezpardonową walkę z polskimi kibicami, by rozbić ten jeden z ostatnich bastionów przynależności narodowej, a celuje w tym zwłaszcza g. wymiotna. Dzięki sukcesom polskich sportowców takich jak Adam Małysz, Robert Kubica, czy też Justyna Kowalczyk walka z "kibolami" jest dla tych pasożytów niezwykle trudna, a przykład Poznania, gdzie moim zdaniem odradza się silna Polska Narodowa, jest wzorcem dla innych regionów Polski.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Kibol, to brzmi dumnie

Post autor: Coltrane » 23 marca 2011, 10:54

Cała Polska dowiaduje się że nasz wielki skoczek Adam Małysz kończy karierę !
Szok dla wszystkich. Nie będziemy już oglądać lecącego Małysza, wygrywającego w wspaniałym stylu pojedynki na skoczniach narciarskich całego świata.

Tymczasem, kończy się kariera sportowa, a zaczyna ... polityczna ...

Kiedy Małysz wchodzi w politykę...
...to już nie jest tym samym Adamem. Przestaje być człowiekiem, którego znaliśmy z wywiadów telewizyjnych po jego skokach.

Na dzień dzisiejszy Adam Małysz zapowiada, że nie zamierza wchodzić do polityki. Ale ja myślę, że to tylko kwestia czasu, kiedy Małysz zapowie ... start w wyborach. I że zdobędzie duże poparcie Polaków.

Małysz nie potrzebuje już kibiców.

Pan Adam Małysz potrzebuje protektorów z PO.Pan Adam Małysz potrzebuje wyborców z Beskidu Śląskiego. Pan Adam Małysz idzie w politykę, w posły..

Wygląda na to że Małysz zamierza przystąpić do obozu ... Platformersów.
Z jego wypowiedzi przynajmniej wynika, że ma poglądy antypisowskie ...

Małysz podpisał Tusklistę....

Małysz wielkim sportowcem był. Zajmował sie skokami, nie wypowiadał się na tematy polityczne. Po zakończeniu kariery sportowej jego plany musiały byc zależne od polityków PO i trzeba było podpisać lojalkę. I Małysz to zrobił kwestionując pochowanie śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. Jego wypowiedź przed 10 kwietnia nie jest przypadkowa. Trwa walka o pamięć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Małysz opowiedział sie po stronie PO. Dołączył do grona Wajdy, Olbrychskiego , Kutza. Tylko patrzec jak otrzyma jakis order od Komorowskiego. Taka jest prawda.

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 23 marca 2011, 11:20

Wydaje się że faktycznie że Adam Małysz spadł z obłoków. Długo szybował i jest oderwany od rzeczywistego stanu w kraju. Dla mnie się ogłupił atakując Kaczyńskich . Lepiej mógł milczeć by został nadal bohaterem w naszej pamięci.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 23 marca 2011, 11:36

KASIA pisze:Wydaje się że faktycznie że Adam Małysz spadł z obłoków. Długo szybował i jest oderwany od rzeczywistego stanu w kraju. Dla mnie się ogłupił atakując Kaczyńskich . Lepiej mógł milczeć by został nadal bohaterem w naszej pamięci.
Dokładnie. Jak Ikar, za wysoko poszybował, i uszkodził sobie skrzydełka .... :-/
I pozostaje tylko niesmak ... A mogli dobrze go wspominać ...

Kończy się kariera sportowa, Małysz zdaje sobie sprawę, że przestaną go podziwiać jako bohatera skoczni narciarskich, więc już przygotowuje sobie grunt pod przyszłe posłowanie. I przy okazji zdradził swoje zainteresowania polityczne. Jednym słowem jako polityk, zaczął po prostu fatalnie ....
Powinien zdawać sobie sprawę, że podziwiali go również zwolennicy PiS i Kaczyńskiego.
Tą wypowiedzią zniechęcił ich do siebie. Ale Małysz już nie potrzebuje kibiców.
Potrzebuje protektorów z PO ...

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 23 marca 2011, 11:44

Jednym słowem jako polityk, zaczął po prostu fatalnie ....
Co z niego za polityk będzie ? Tam będzie się nachylał gdzie ktoś przy władzy jest .
Może Adaś z tych lotów taki podatny jest by się wyginać jak potrzeba w danym momencie . No może właśnie w tym byłby dobry. Jednak jako polityk nie ma posłuchu.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 7 maja 2011, 18:56

Her Thusku postanowił zamknąć stadiony Legii i Lecha, po perfidnej prowokacji na zlecenie tegoż, aby ograniczyć patriotyczną działalność kibiców Legii i Lecha.

Kopia artykułu :

Otworzyć stadiony, zamknąć Tuska!

Premier Tusk postanowił zamknąć dwa najbezpieczniejsze w Polsce stadiony - Lecha Poznań i Legii Warszawa. Tak się składa, że ich kibice należą do najbardziej zaangażowanych w działania patriotyczne i w krytykę rządu. Pretekstem ma być bijatyka w Bydgoszczy. Tyle że jakieś 99 proc. winy za to, iż do niej doszło, ponosi firma Zubrzycki, zarabiająca miliony dzięki Platformie Obywatelskiej.

W przeddzień finału Pucharu Polski w Bydgoszczy rozmawiałem z mecenasem Andrzejem Pleszkunem ze stowarzyszenia „Wiara Lecha” i Wojciechem Wiśniewskim ze Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa. Temat rozmów był ten sam: po internecie krążyła dość wiarygodnie brzmiąca informacja, że władza szykuje prowokację przeciwko kibicom. Obaj głowili się, jak z tą informacją przebić się do tysięcy zwykłych poznaniaków i warszawiaków jadących do Bydgoszczy.

Równolegle przed meczem policja ogłosiła, że jest przeciwna jego organizacji z racji na zagrożenie dla bezpieczeństwa na nieprzystosowanym do takich widowisk II-ligowym stadionie. O zagrożeniu w histerycznym tonie rozpisywały się też prorządowe media.

Prowokacja bydgoska

To, że wydarzenia bydgoskie były prowokacją władzy, nie ulega wątpliwości dla nikogo, kto zna przebieg wydarzeń.

Jak władza zareagowała na rzekome gigantyczne zagrożenia, publicznie opisywane przez rządowe służby? Podczas meczu na murawie pojawiło się zaledwie... kilkudziesięciu ochroniarzy z firmy Zubrzycki. Jeśli władza wierzyła własnej policji, było to zachowanie kompletnie nieodpowiedzialne. Trudno je określić inaczej niż głupotę lub – co bardziej prawdopodobne – celowe prowokowanie zajść.

Pomysł, że kilkudziesięciu ochroniarzy może stanowić zaporę na wypadek gdyby 6 tys. kibiców Lecha chciało się pobić z 6 tys. kibiców Legii, to czysty absurd. Gdyby trybuny faktycznie pełne były chuliganów, jak opisuje to „Gazeta Wyborcza”, mecz nie zdążyłby się rozpocząć, a boisko stało by się terenem batalistycznych scen bitewnych.

Stadiony bezpieczne jak nigdy

Tymczasem do niczego takiego nie doszło. Przez cały czas trwania meczu kibice obu drużyn w spokoju prowadzili doping, w tym skandowali hasła krytykujące rząd Tuska i media.

Jak to możliwe? Kampania „GW” nie ma żadnego oparcia w faktach. Stan bezpieczeństwa na stadionach w ostatnich latach nieporównywalnie poprawił się. Stało się za sprawą kibicowskich stowarzyszeń, dzięki którym kibice zajęli się działaniami patriotycznymi, antykomunistycznymi oraz na rzecz społeczności lokalnych. Stali się oni najważniejszym oddolnym ruchem wyrażającym aktywność młodych Polaków.

Kibice organizowali się z dala od partii politycznych, jednak reaktywowanie przez nich patriotycznych tradycji zostało właśnie z powodów politycznych zaatakowane. Rządząca partia oraz gazeta Adama Michnika uznały ich środowisko za groźną wylęgarnię postaw politycznie niepoprawnych. Kibice zaczęli być przez nie zwalczani, na co odpowiedzieli transparentami wyśmiewającymi puste obietnice rządu i kłamstwa „GW”.

Że aktywność patriotyczna kibiców współgrała z poprawą bezpieczeństwa dowodzą niezbicie dane Komendy Głównej Policji. W 2008 r. policja skierowała 1559 wniosków o ukaranie uczestników imprez masowych za popełnienie wykroczenia. W 2010 r. - zaledwie 505. Podobnie rzeczy wygląda jeśli chodzi o zarzuty popełnienia przestępstwa: 2008 – 757, 2010 – 328. Nie inaczej sytuacja kształtuje się, gdy chodzi o liczbę zatrzymanych: 2008 – 2166, 2010 – 961. Tak wielkiego sukcesu nie odniósł nigdy żaden polityk czy rząd.

Ochroniarze jak tyczki

Nie oznacza to rzecz jasna, że kibice stali się z tego powodu aniołkami. To, że liczba incydentów błyskawicznie zmalała o 56 proc, nie oznacza, że nie ma ich wcale. Stadiony nigdzie na świecie nie przypominają filharmonii. Naiwnością byłoby twierdzić, że 6 tys. kibiców Lecha i Legii można zostawić ze sobą sam na sam i być pewnym, że nie dojdzie do żadnych incydentów.

Słownik Władysława Kopalińskiego określa prowokację jako podstępne podpuszczanie kogoś do szkodliwych dla niego (lub dla osób trzecich) działań. Prowokujący wykorzystuje dla swych celów takie cechy wroga, sprzyjają jego celom. Tak postąpili organizatorzy meczu w Bydgoszczy.

Mecz zakończył się remisem, po nim przyszedł czas na dogrywkę i rzuty karne. Dla każdego specjalisty od zabezpieczenia meczu nie ulega wątpliwości, że to moment wyzwalający największe emocje. Za chwilę 6 tys. ludzi przeżyje euforię, zaś drugie 6 tys. złość. Ochrona powinna w tej sytuacji zmobilizować wszystkie siły.

Tymczasem liczba ochroniarzy firmy Zubrzycki na boisku wzrosła nieznacznie i nadal była śmiesznie nieliczna. O wszystkim zdecydować miał ostatni rzut karny. Przed nim część kibiców Legii bez problemu wbiegła na płytę stadionu. Jak zareagowali nieliczni ochroniarze? Stali jak tyczki, czym dali znać kibicom, którzy patrzyli na nich z trybun, że akceptują na ich wbiegnięcie na murawę.

Wbieganie na murawę po zdobyciu mistrzostwa czy pucharu ma w Polsce długą tradycję. Bywało, że policja lub ochrona je uniemożliwiała. Ale było i tak, że – formalnie lub nie - wyrażała na to zgodę. Także niżej podpisany świętował niegdyś zdobycie mistrzostwa Polski przez Lecha Poznań wraz z tłumem kibiców na murawie. Co pokazane zostało w mediach jako dowód piękna piłki nożnej i wyzwalanych przez nią emocji.

Tusku, ratuj!

Jest jedno „ale”: dowódcy odpowiedzialni za bezpieczeństwo na meczu nie mogą dopuścić do świętowania na murawie, jeśli oznacza to wejście świętujących w bezpośredni fizyczny kontakt z tymi, którzy akurat rozzłoszczeni są porażką. To elementarz.

Nawet jeśli 90 proc. kibiców będzie w tym momencie świętować lub smucić się w spokoju, to i tak ze strony choćby znikomej mniejszości padną wrogie okrzyki, a za nimi może dojść do rękoczynów.

Dowodzący ochroniarzami Zubrzyckiego Krzysztof Grochocki doskonale o tym wiedział, bo odpowiadał za zabezpieczenie wielu podobnych imprez masowych. Tymczasem jego pracownicy nie przeszkodzili najmniejszym stopniu w wejściu kibiców na murawę. Nie wahali się nawet narazić przez to bezpieczeństwa piłkarzy.

Wbrew intencjom prowokatorów zdecydowana większość kibiców została na trybunach. Doszło tylko do niewielkiej bójki. Wtedy na murawę wkroczyła policja – strzelając do agresywnych i nieagresywnych z broni gładkolufowej, co wywołało rzucanie różnymi przedmiotami w nią samą.

Moment wręczania pucharu wyglądał więc jak przygotowany przez rządowych spindoktorów: piłkarze odbierali puchar pomiędzy szpalerami ochroniarzy, a przeciętny widz miał dowiedzieć się, że oto tysiące bandytów wywołały gigantyczną awanturę. „Nie ustąpimy ani na krok” – odpowiada na konferencji prasowej z 4 maja Donald Tusk. Potem podlegli rządowi wojewodowie zamykają stadiony w Poznaniu i Warszawie. To na nich pojawiały się wielkie napisy „Szechter przeproś za ojca i brata” oraz „Gówno prawda” (przypominający logo „GW”).

Ile wykonawcy prowokacji zarobili z kieszeni podatników?

Kim są wykonawcy bydgoskiej prowokacji? Jest nią firma ochroniarska Zubrzycki. Dodajmy, że tak naprawdę istnieją dwie firmy z „Zubrzyckim” w nazwie, mieszczące się pod tym samym adresem.

Tak się składa, że Zubrzycki cieszy się szczególnymi względami dwóch sił: postkomunistyczno-esbeckiego betonu z PZPN, który był organizatorem meczu, oraz Platformy Obywatelskiej, a w szczególności wywodzącej się z tej partii prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

W 2009 r. ochroniarze z Zubrzyckiego pacyfikowali kupców z warszawskiego KDT. W wyniku ataku „ochroniarzy”, który nie miał nic wspólnego z zakresem uprawnień przysługujących firmom ochroniarskim, rannych zostało 40 osób. Niektóre z nich mają zrujnowane zdrowie do dziś.

Nawet MSWiA postanowiło wówczas zareagować – wystąpiło o odebranie Zubrzyckiemu koncesji. Ale wkrótce okazało się, że istnieją dwie firmy o tej nazwie, z których jedna twierdzi, że nie miała z pacyfikacją nic wspólnego.

Po pacyfikacji KDT okazało się, że współpraca z warszawskim ratuszem stała się dla Zubrzyckiego bardzo opłacalna. W grudniu 2009 r. urzędnicy Gronkiewicz-Waltz wynajęli tę firmę do ochrony imprezy sylwestrowej na Placu Konstytucji, przelewając na jej konto 310 tys. zł. Po tragedii smoleńskiej Zubrzycki ustawiał i demontował płotki podczas żałobnych uroczystości, za co dostał 130 tys. zł.

„Superexpress” pisał o zarobkach Zubrzyckiego za ochronę osób i mienia w placówkach Domu Kultury Włochy (115 tys. zł), ochronę Targowiska Banacha (530 tys. zł), ochronę i usługi portierskie w SP nr 342 im. Jana Marcina Szancera (72 tys. zł).

Niezwykle intratny kontrakt jedna z firm „Zubrzyckim” w nazwie zawarła kilka miesięcy temu – w grudnia 2010 r. Za ochronę obiektów i pasażerów komunikacji miejskiej zarobi około 2,4 mln zł.

http://niezalezna.pl/10104-otworzyc-sta ... knac-tuska

pawel91mj
Posty: 44
Rejestracja: 7 marca 2011, 14:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: pawel91mj » 7 maja 2011, 19:56

Panie Coltrane to co pan cytuje i pisze to jedna wielka bzdura!!!!!!!
Jest Pan kibicem, byl pan kiedys na meczu?
O jakiej prowokacji mowisz?!!!???Kibice wbiegli na stadion . poturbowali prawie kotorowskiego, zachowali sie skandalicznie, malo tego niejaki staruch trzymal w rekach puchar polski. Skandal jakich malo!!!!Czy mam przytaczac skandale z ostatnich 6 lat z udzialem kibilow legii poza granicami kraju?
Zamykac stadiony to jedyne na ta chwile rozwiazanie i inego nie ma. Dlaczego z bandytyzmem nie radzi sobie PZPN? Dlaczego stoleczney klub po incydentach starucha nie zglasza sprawy do prokuratury i sam nie danie zakazu stadionowego? PYtam sie dlaczego? Polskimi klubami rzadza kibice pzpn to organizacja ogarnieta korupcja do szpiku!
Tusk postepuje slusznie zamykajac stadiony. To bedzie mialo wplyw na prezesow ktorzy beda eliminowac zagrozenie a i sami kibice zaczna inaczej myslec eliminujac tych dla ktorych wizyta na stadionach to tylko pretekst do wojny.Co robi Lato? Co robi opozycja?Co robi Ekstraklasa?Zupelnie nic!Wszyscy powinni wspierac dzialania rzadu w tej sprawie. Gdyby takie decyzjze podjal kaczyski i pis podpisalbym sie pod tym obiema rekami. Zbliza sie euro a wandali jest tylu ilu bylo. Jestem ciekaw meczu slask wroclaw arka gdynia na zakonczenie zesonu ligowego. Tu moze byc bardzo goraco. Zapraszam Ciebie na ten mecz nawet zafudnuje ci dojazd do wroclawia i powrot i kupie bilety dla ciebie i rodziny przyjmujesz zaproszenie?

Awatar użytkownika
adsenior
Posty: 6186
Rejestracja: 25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja: Łódź

Post autor: adsenior » 7 maja 2011, 20:12

Każdy ma prawo do własnej opinii, do własnego osadu, również Pan Paweł! Co nie znaczy iż z Jego zdaniem się zgadzam. Strasznie boli "ukochaną wadzę- w/g zapewnień sondażowni i szmat medialnych"- iż takie rzesze POLAKÓW, mówią prawdę, co Naród o niej myśli i o różnych "szechterach, stoltzmanach, bergmanach" którzy zawłaszczają POLSKĘ!

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 7 maja 2011, 20:54

Nie bredź Pawełku. Ty jak zwykle gadasz, jak ktoś z wypranym mózgiem.
Tacy to są przydatni rządzącej bandzie, oj przydatni. Niczym użyteczni durnie, jak mawiał tow. Lenin.

Po Tobie Pawełku, to szczególnie spodziewam się takich, a nie innych tekstów.
Typowe świadectwo dzisiejszego ogłupionego pokolenia. Jeszcze nie uświadomiłeś sobie że oto mamy powrót PRL-u ? Jeszcze do Ciebie nie dociera ?

Zacznij chłopie myśleć, zanim obudzisz się z łapą w nocniku.

pawel91mj
Posty: 44
Rejestracja: 7 marca 2011, 14:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: pawel91mj » 7 maja 2011, 20:56

Sam masz gosciu wyprany mozg. Powiedz mi na ilu byles meczach? I jak inaczej walczyc z fala przemocy na polskich stadionach. 2 proste pytania. Czekam na odp.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 7 maja 2011, 21:02

Pawełku, przeczytaj jeszcze raz ten fragment poniżej i wbij sobie do wypranego łba, że ten incydent, to była prowokacja ze strony firmy ochroniarskiej, działającej na zlecenia her Thuska :

Wbrew intencjom prowokatorów zdecydowana większość kibiców została na trybunach. Doszło tylko do niewielkiej bójki. Wtedy na murawę wkroczyła policja – strzelając do agresywnych i nieagresywnych z broni gładkolufowej, co wywołało rzucanie różnymi przedmiotami w nią samą.

Moment wręczania pucharu wyglądał więc jak przygotowany przez rządowych spindoktorów: piłkarze odbierali puchar pomiędzy szpalerami ochroniarzy, a przeciętny widz miał dowiedzieć się, że oto tysiące bandytów wywołały gigantyczną awanturę. „Nie ustąpimy ani na krok” – odpowiada na konferencji prasowej z 4 maja Donald Tusk. Potem podlegli rządowi wojewodowie zamykają stadiony w Poznaniu i Warszawie. To na nich pojawiały się wielkie napisy „Szechter przeproś za ojca i brata” oraz „Gówno prawda” (przypominający logo „GW”).


Zauważ, co władzy się nie podoba. Ano teksty w stylu : "Gówno prawda" (chodzi o o Gazetę Wybiórczą Michnika, a jakże !), oraz "Szechter przeproś za ojca i brata" - wiesz chociaż kto to jest Szechter ?

pawel91mj
Posty: 44
Rejestracja: 7 marca 2011, 14:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: pawel91mj » 7 maja 2011, 21:02

adsenior pisze:Każdy ma prawo do własnej opinii, do własnego osadu, również Pan Paweł! Co nie znaczy iż z Jego zdaniem się zgadzam. Strasznie boli "ukochaną wadzę- w/g zapewnień sondażowni i szmat medialnych"- iż takie rzesze POLAKÓW, mówią prawdę, co Naród o niej myśli i o różnych "szechterach, stoltzmanach, bergmanach" którzy zawłaszczają POLSKĘ!
Ciesze sie z twojej opinii. Co do pozostalych tematow fakt moze i sie roznimy ale temat kiboli i szukanie tak jak to robi coltrane jakis spiskow zakrawa na psychiatryk.Zapewne tusk kazal wbiec szalikowca legii i lecha na murawe ,zapewne tusk kazal staruchowi uderzyc kibica legii, zapewne tusk kazal kibica legii zrobic zadyme w kownie, zapewne tusk kazal zdemolowac stadion po zeszlorocznym pucharze polski czy tez do wielu skadlali z udzialem polskich kibicow?!To jest chore co wymysla coltrane. I jeszcze raz pytam czy pozdzie ze mna na mecz slask- arka. Jak jest taki odwazny to zapraszam.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 7 maja 2011, 21:05

pawel91mj pisze:Ciesze sie z twojej opinii. Co do pozostalych tematow fakt moze i sie roznimy ale temat kiboli i szukanie tak jak to robi coltrane jakis spiskow zakrawa na psychiatryk.Zapewne tusk kazal wbiec szalikowca legii i lecha na murawe ,zapewne tusk kazal staruchowi uderzyc kibica legii, zapewne tusk kazal kibica legii zrobic zadyme w kownie, zapewne tusk kazal zdemolowac stadion po zeszlorocznym pucharze polski czy tez do wielu skadlali z udzialem polskich kibicow?!
Pawełku, a czy wiesz chociaż co to jest PROWOKACJA ? Myślisz, że tak trudno dzisiaj zrobić prowokację ?

pawel91mj
Posty: 44
Rejestracja: 7 marca 2011, 14:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: pawel91mj » 7 maja 2011, 21:06

Moment wręczania pucharu wyglądał więc jak przygotowany przez rządowych spindoktorów: piłkarze odbierali puchar pomiędzy szpalerami ochroniarzy, a przeciętny widz miał dowiedzieć się, że oto tysiące bandytów wywołały gigantyczną awanturę.
Ogladales ten mecz? Widziales ilu kibicow wbieglo na murawe? Widziles jak bramkarz lecha uciekal? Widziales kiedys final pucharu np. hiszpanii czy niemiec? Czy tam maja miejsce takie sytuacje?
A i co ma szechter do kibilow?

ODPOWIEDZ