Lemingi

Polityka, gospodarka, ekonomia...
Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 25 czerwca 2013, 20:18

KASIA pisze:
Jestem leming wykształcony,
Co to znaczy w dzisiejszych czasach być wykształconym? Kiedyś wpajano mi że wykształcenie pomaga myśleć i zrozumieć świat by być odpornym na manipulację.
Dzisiaj chciałam się zapytać na samym początku w którą stronę trzeba być wykształconym ...:) .
Dzisiaj wykształcony leming, to nic innego jak wykształciuch.

A co znaczy słowo wykształciuch ?

Oto co znalazłem na ten wykształciucha :

Wykształciuch

Wykształciuch - określenie osób z wyższym wykształceniem (aczkolwiek o niskim poziomie inteligencji), będących w opozycji do rządów PiS, podatnych na wrogą propagandę publikowaną w prasie polskojęzycznej (w szczególności w "Gazecie Wyborczej") i emitowaną w TVN.

Zastąpiło skompromitowaną historycznie nazwę wroga ludu, czyli burżuazji, wPiSując się gładko w stereotyp budowany pracowicie w czasach PRL, co, z socjologiczno-lingwistycznego punktu widzenia, należy uznać za przejaw geniuszu Odnowicieli.

Charakterystyczne cechy

Wykształciuch wg Mleczki
Porażające powiązania Wykształciuchów z innymi przestępczymi ogniwami szarej sieci (infografika: Michał Protaziuk & Filip Połoska, www.wybory.gazeta.pl)Obywatel Wolski z wyższym wykształceniem (na ogół mieszkaniec większego miasta), który stracił jakikolwiek intelektualny i kulturowy kontakt z resztą kraju, a przede wszystkim z wolską prowincją, z której przyjechał na studia do wielkiego miasta. Zapominając o swych małomiasteczkowych korzeniach, pragnie się dowartościować poprzez kupowanie "Wyborczej", oglądanie TVN-u oraz nienawiść do wszystkiego, co związane z jego przeszłością przedmaturalną.

A ponieważ w miejscowościach, w których dorastał głosuje się wciąż na PiS, więc wykształciuch w sposób automatyczny staje w opozycji do miejsca swej przeszłości, gdzie rodzice zabraniali pić piwo, kazali chodzić do Kościoła i nakazywali żyć w czystości aż do ślubu.

Po wyprowadzce do akademika w Wielkim Mieście mogą to wszystko czynić do upadłego, dlatego każdy wyborca PiS-u kojarzy im się z latami, gdy rodzice zabraniali im wszystkiego co miłe.

Człowiek resentymentu, który poczucie własnej wartości czerpie z kulturowej agresji i poczucia wyższości wobec innych wartościowych kategorii ludzi w Wolsce, jak np. post-pegeerowców, meneli, moherowych beretów i Młodzieży Wszechpolskiej. Człowiek żywo zainteresowany niesieniem pomocy innym warstwom społecznym. Uczestnictwo w działaniach charytatywnych ogranicza się u niego co prawda na ogół tylko do wrzucenia 20 złotych na Wielkią Orkiestrę Świątecznej Pomocy, co nie przeszkadza mu uważać się za członka elity.

Wykształciuch, w wyniku prania mózgu, które przeszedł w ramach procesu edukacji (np. wyższe studia ekonomiczne) oraz informacji podawanych przez media pozostające pod kontrolą Układu (m.in. Szkło Kontaktowe, TVN 24 i Teraz My), nie potrafi docenić idei IV Rzeczpospolitej i Polski Solidarnej oraz jedynie słusznych postulatów społecznych A. Leppera i R. Giertycha. Co więcej, pozwala sobie na kpiny wobec wspomnianej szczytnej idei oraz mozolnie i z poświęceniem wdrażających ją w życie działaczy.


I to by było na tyle. ;-)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 4 lipca 2013, 07:43

Szczyt chamstwa :

Zagłosować na Tuska i wyjechać z kraju...

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 4 lipca 2013, 10:19

Coltrane pisze:Szczyt chamstwa :

Zagłosować na Tuska i wyjechać z kraju...

Czy to był Leming czy coś grubszego ,bo nie wiem już -- Co jest gorsze brak używania rozumu czy zdrajca z wyższej półki ?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 4 lipca 2013, 11:06

KASIA pisze: Czy to był Leming czy coś grubszego ,bo nie wiem już -- Co jest gorsze brak używania rozumu czy zdrajca z wyższej półki ?
Ja myślę, że połączenie tych dwóch sił doprowadziło do tragicznej sytuacji Polski.
Czyli z jednej strony brak używania rozumu, co tłumaczy się jako totalna głupota, a z drugiej strony celowe działanie na niekorzyść Polski. Tych drugich to już w ogóle nie rozumiem. Czym oni się kierują ? Chęcią marnego zysku ? Nienawiścią do Polski ? Czy również totalną głupotą ? Przecież działając na niekorzyść Polski, wyrządzają krzywdę również samym sobie. Ich sielanka nie potrwa długo, a skutki tych decyzji i wyborów mogą okazać się w przyszłości opłakane.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 8 października 2013, 13:46

Jakoś tak się stało, że o istnieniu lemingów żeśmy trochę zapomnieli. Tymczasem temat jest wciąż bardzo aktualny. ;-)
A oto jak wygląda klasyfikacja lemingów wg Olmeka

kopia tekstu :

Klasyfikacja lemingów według Olmeka

Grupa społeczna zwana powszechnie lemingami to temat wielu esejów, artykułów, zagorzałych dyskusji, sądów et caetera. Nabijanie się z lemingów, ich zwyczajów, sposobu patrzenia na świat stało się naszą odpowiedzią na zaciekłą wojnę jaką nam wydał salon (zwący nas „moherami”). O ile salon atakuje nas brutalnie, prostacko i agresywnie, my zaś odpowiadamy radosnym i lekkim humorem.
Jako że lemingi to miłośnicy tak zwanej humanistyki, a zwłaszcza socjologii to spróbujmy przypatrzeć się im z ich ulubionego, socjologiczno – kulturoznawczego punktu widzenia. Wśród leminżego ludu można wyróżnić kilka podstawowych frakcji czy też jak kto woli odmian. Oto i one:

Leming Fajowy
Odmiana leminga, która charakteryzuje się rozrywkowym trybem życia i ogromnym przywiązaniem do wszystkiego co fajne, błyszczące i kolorowe. Ich ulubionymi miejscami są centra handlowe, które to spełniają dlań wiele ważnych funkcji. Tam „Leming Fajowy” je swoje ulubione jedzonko (kanapki z Subwaya, Sushi, a w przypadku tych zamożniejszych przeróżne wegetariańskie przysmaki), chodzi do kina ze znajomymi, może kupić sobie fajny ciuch (częściej jednak popatrzeć na fajowe ciuchy w CCC czy innym H&M, a potem nabyć tańszy zamiennik w hipermarkecie), czy nawet poczytać w Empiku „Focusa” czy „Newsweeka” za darmo. Ten rodzaj leminga ma jeden w życiu cel: bawić się i żyć fajowo. A jego zabawy to niezbyt wyszukane rozrywki, za to dość kosztowne. Dzięki takim lemingom prężnie rozwijają się centra handlowe, a co za tym idzie upada handel w miastach, ale to ich nie obchodzi, wszak zazwyczaj pochodzą z mniejszych miejscowości, gdzie i tak jest biednie.

Leming Heroinowy
Najbardziej irracjonalna odmiana leminga, z tego powodu, iż w zasadzie nie obchodzi go nic! Po prostu nic! Nie interesuje go polityka („nie róbmy polityki, lepmy plastusie!), gospodarka, społeczeństwo, historia, po prostu nic. Żyje w irracjonalnym błogostanie przypominającym ten który osiągają osobniki naćpane heroiną (stąd nazwa). Najczęściej jest to student, bądź studentka utrzymywana przez rodziców, bądź pracująca w call center czy innym dziwadle. Jej potrzeby życiowe ograniczają niemalże do potrzeb fizjologicznych z seksualnymi na czele. Brak wiedzy na jakikolwiek temat wynika z jej trybu życia, odmóżdżające studia, odmóżdżająca praca, prymitywne rozrywki (głównie siedzenie na Facebooku i picie piwa ze znajomymi). Mechanizmy rządzące światem są jej totalnie obce, więc łyka to wszystko co eleganccy profesorowie z jej uczelni oraz medialni hochsztaplerzy wylewają takowemu lemingowi do ucha. O ile „leming fajowy” chce się bawić to „leming heroinowy” chcę po prostu żyć. Janusz Korwin – Mikke, znany z ciętego języka i oryginalnych poglądów prawicowy działacz nazwałby takowego leminga nurkowcem.

Leming Inteligencki
Najgroźniejszy ze wszystkich typów leminga. Najczęściej jest to przemądrzały studenciak bądź wyjątkowo brzydka studentka o ciele Adele i okularach Moniki Jaruzelskiej. Swoją „lemingowość” opiera na czytanej przezeń lewicowej prasie i książkach. Uwielbia czytać Grossa i jemu podobnych kłamców, gdyż ich wizja Polski i Polaków idealnie pasuje do ich sposobu patrzenia na świat, który dzieli się na takich nadludzi jak oni i moherowych podludzi, z którymi zaciekle walczą. Żyją jakoby w nieustannym samo zachwycie, w którym utwierdzają ich uniwersyteccy profesorkowie (np. niejaki Jan Hartman). Tacy jak oni śpieszyli się na wykład jednego z największych opowiadaczy bzdur ubranych w „naukowe” szatki czyli Zygmunta Baumana. Tacy jak oni wreszcie utrzymują takie tygodniki tytuły jak „Tygodnik Powszechny”, „Przekrój” czy „Fakty i Mity” przy życiu. Warto przy tym pamiętać, iż mało któremu z nich udaję się przedrzeć do wyśnionych przez niego salonów, gdyż zazwyczaj ich ideały kończą się z momentem obronienia pracy magisterskiej. Niestety hołubieni przez nich postępowi władcy nie zadbali by takim zapewnić godziwe życie, no cóż wszak prawdziwy intelektualista żyje dla ideałów, no nie?
Na deser coś niezwykłego, prawdziwy cud natury!

Katoleming
Tak jest, takie istoty w naszej rzeczywistości też się zdarzają, mianowicie osobniki, którym wyznawana przez nich religia katolicka nie przeszkadza w zachwycaniu się michnikowszczyzną i głosowanie na lewicowe partie. Dla tych osób Jezus był „fajnym facetem”, który kochał wszystkich i głaskał owieczki na pastwiskach. I nigdy w życiu nie powiedziałby nic złego o komunistach, czy masonach wszak był taki dobrotliwy i uśmiechnięty. Ich wizja chrześcijaństwa to rzecz jasna wypadkowa „Tygodnika Powszechnego” i delikatnych podręczników do religii ze szkoły podstawowej. Owe chodzące kurioza wycierają sobie twarz Ewangelią, której nie rozumieją, czy nawet nie znają. Być może są zbyt delikatne by przyjąć prawdziwy obraz Jezusa, który popędził handlarzy ze świątyni swojego Ojca, być może trafili na nieodpowiednich księży, którzy może świetnie śpiewają piosenki oazowe i znają nazwy rockowych zespołów, ale nie potrafili wyjaśnić Ewangelii. Być może ich religijność to efekt tego, iż będąc w swoich środowiskach outsiderami, znaleźli swoje miejsce w grupach modlitewnych i charyzmatycznych, więc wiara katolicka to dla nich jedynie barwa maskująca i sposób na utrzymanie się w grupie, która ich akceptuje. To o nich jest powiedzenie „Modli się pod figurą, a diabła ma za skórą”. A może po prostu Chrystus i świat to dla nich rzeczywistości, które do siebie wcale nie pasują. Świat sobie, a Bóg sobie. To po prostu groby pobielane śpiewające piosenki w języku hebrajskim na spotkaniach modlitewnych, ale nie będące w stanie nieść Królestwa Bożego, no bo po co?
Jeżeli ktoś myśli, że przesadzam pisząc takie rzeczy niech uświadomi sobie, że niżej podpisany jest absolwentem wydziału teologicznego jednej z polskich uczelni, więc wie o czym pisze.
Być może grup lemingów można wyróżnić więcej, ale mam nadzieje, że udało mi się uchwycić ten jakże nurtujący temat. Następnym razem opiszę inny, nie mniej szkodliwy rodzaj człowieka, a mianowicie krocionoga!

Olmek

http://prawymsierpowym.pl/index.php/201 ... ug-olmeka/

AntyPisPoSldPsl
Posty: 69
Rejestracja: 9 października 2013, 19:18
Lokalizacja: Z krainy libertarian

Post autor: AntyPisPoSldPsl » 9 października 2013, 21:51

W swoim życiu głosowałem jeden jedyny raz i żałuję. Było to w 2007 roku i zagłosowałem na PO wierząc ich liberalne doktryny, teraz wiem jak kłamali i dopiero po wyborach ukazało się ich socjaldemokratyczne oblicze. Okrągły stół dalej trzyma władzę, każda partia, która jest w sejmie jest w zmowie, tylko udają, że się kłócą, a tak naprawdę reprezentują oni te same poglądy. Gdybym wyszedł z szarej strefy moim pracownikom państwo zabierałoby 60% podatków i jak tu nazwać się wolnym obywatelem. Jestem za prywatyzacją szkolnictwa, służby zdrowia i likwidacją ZUS'u i innych subwencji, przywilejów, cięciach w administracji, a co za tym obniżką podatków, wtedy dopiero będzie wzrost gospodarczy, a ludziom zacznie żyć się dostatnie.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 9 października 2013, 22:42

AntyPisPoSldPsl pisze:W swoim życiu głosowałem jeden jedyny raz i żałuję. Było to w 2007 roku i zagłosowałem na PO wierząc ich liberalne doktryny, teraz wiem jak kłamali i dopiero po wyborach ukazało się ich socjaldemokratyczne oblicze. Okrągły stół dalej trzyma władzę, każda partia, która jest w sejmie jest w zmowie, tylko udają, że się kłócą, a tak naprawdę reprezentują oni te same poglądy. Gdybym wyszedł z szarej strefy moim pracownikom państwo zabierałoby 60% podatków i jak tu nazwać się wolnym obywatelem. Jestem za prywatyzacją szkolnictwa, służby zdrowia i likwidacją ZUS'u i innych subwencji, przywilejów, cięciach w administracji, a co za tym obniżką podatków, wtedy dopiero będzie wzrost gospodarczy, a ludziom zacznie żyć się dostatnie.
Nie bardzo wiem co powyższy wpis ma wspólnego z lemingami.
No ale skoro w tym wątku zacząłeś dyskusję, to się do tego jakoś ustosunkuję.
Prosiłbym jednak, aby w swoich tekstach nawiązywać do tematu wątku, w którym piszemy. Jak wątek jest o lemingach, to piszemy o lemingach, jak jest o masonerii, to piszemy o masonerii. Jak jest o liberałach, to piszemy o liberałach.

A teraz odniosę się do Twego tekstu. Piszesz, że głosowałeś w swoim życiu jeden jedyny raz, i że teraz bardzo tego żałujesz. Jest to dla mnie osobiście bardzo dziwne podejście, ponieważ w dzisiejszej polskiej rzeczywistości, jaką mamy, a jaką jest pseudodemokracja, wybory to praktycznie jedyna nasza szansa, aby coś w Polsce zmienić. I jeżeli tak będziemy podchodzić do sprawy, to nigdy nie obalimy Układu Round Table czyli Układu Okrągłego Stołu. Praktycznie, wbrew pozorom, kartka wyborcza to jedyna nasza broń. Nic innego nie mamy. Idziemy do wyborów, i możemy rządzącą bandę, która nas na każdym kroku oszukuje, albo obalić, albo nie. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że Układ Round Table to nie tylko PO, to również SLD, Palikot itd. PiS, wbrew pozorom, wyłamał się spod tego Układu (dowodem na to jest chociażby zamach smoleński). Oczywiście nie jest to formacja naszych marzeń, nie wiadomo ilu tam jeszcze Kluzików, Sikorskich, Poncyliuszów, Kowalów, Kurskich, czy bolszewickiej agentury. Ale na dzień dzisiejszy nic innego nie mamy. Mieliśmy LPR - szansa została zmarnowana. Była Samoobrona - Lepper został zamordowany, i nie ma Samoobrony. Ja w Układzie Round Table widzę głównie te trzy formacje : PO+SLD+Palikot - mają one dzisiaj w Sejmie miażdżącą przewagę, i właściwie robią co chcą, traktując Polskę jak prywatny folwark.

Idealnym dla nas rozwiązaniem byłby wariant węgierski - czyli miażdżące zwycięstwo szeroko rozumianej prawicy pod przywództwem polskiego Orbana. A tego polskiego Orbana musimy po prostu wymodlić. Nikt tu nie mówi, że to ma być Kaczyński.

No ale żeby do tego zwycięstwa doszło, musimy wszyscy jak jeden mąż pójść do wyborów. Mówienie sobie, że na żadne wybory nie pójdę, że nic nam to nie daje - to jest oszukiwanie samego siebie. Czy nie głosujemy wcale czy też głosujemy na PO czy SLD, to w sumie na jedno wychodzi. Układ Round Table wychodzi w obu przypadkach zwycięsko.

Ja rozumiem, że niektórzy uważają, że nie ma na kogo głosować, i nie ma sensu iść na wybory. Jest to jednak bezsensowne podejście. Zawsze jest jakiś wybór, lepszy czy gorszy, ale jest. Trzeba wybierać to co jest najlepsze. Wielu przejechało się na PO, więc teraz niech na PO nie głosują. Wcześniej mieliśmy dużo większe możliwości, ale Polacy jakoś tak się składało, że dokonywali nie najlepszego wyboru, i do władzy prawie zawsze dochodziła opcja, która Polskę miała po prostu gdzieś. Gorzej więc się nie dało. I tak z kadencji na kadencję było coraz gorzej. Dzisiaj praktycznie mamy niewielki wybór. Ażeby pokonać Układ Round Table, to trzeba iść do celu małymi kroczkami. Najpierw nie głosować na formacje bezpośrednio związane z tym Układem, czyli PO+SLD+Palikot. Gdyby te partie znalazły się za burtą, to byłaby to dla Polski idealna sytuacja. No ale zdaję sobie sprawę, że to tylko marzenie ściętej głowy. Polacy są tak ogłupieni przez media, że praktycznie głosują tak, jak media im podpowiadają. Tak jakby zupełnie nie mieli swojego rozumu.

13 października się przekonamy czy w myśleniu Polaków coś się zmieniło, kiedy to w referendum zdecydują czy HGW pozostaje na stanowisku prezydenta Warszawy czy też nie. To referendum przyniesie nam częściową odpowiedź na pytanie : czy są jakieś szanse na obalenie Układu Round Table. Poczekajmyż więc do 13 października. ;-)

A tak na marginesie, to kogo najchętniej widziałbyś w Sejmie ? Jaką formację ? I kto wg Ciebie powinien być premierem ?

AntyPisPoSldPsl
Posty: 69
Rejestracja: 9 października 2013, 19:18
Lokalizacja: Z krainy libertarian

Post autor: AntyPisPoSldPsl » 10 października 2013, 16:12

Ano ma, bo sam przez jakiś czas w 2007 roku ufałem partii PO, a okazało się, że niewiele różni się od PiS gospodarczo jak i obyczajowo. Nie ma sensu po prostu głosować na te partie, które są w sejmie, gdyż każda była już przy korycie i nic nie zrobiła, nic. Tylko wydaję się ludziom, że mają wybór. Głosując na PiS, socjalistyczną partię, czyli na to samo co PO nie obalimy okrągłego stołu, tym bardziej, że Kaczyński sprzedawał już Polskę w Magdalence wraz z innymi Michnikami, Kiszczakami, Jaruzelami, Wałęsami.
Zamach Smoleński? No to śmiech na sali, Smoleńsk jest tematem zastępczym i jakże cholernie przydatnym i podatnym na podziały i żeby skłócić Polaków. (oczywiście uważam smoleńsk za zwykły wypadek) Macierewicz jak i Tusk wiedzą jakie były przyczyny tej katastrofy, najprawdopodobniej wypadek, ale bydełku nigdy tych informacji sprzedadzą przynajmniej na dzisiejszy dzień, czemu? Bo to dobry temat by odwracać uwagę od tematów ważnych-ekonomicznych, gospodarczych, o przyszłości Polski. Gadanie od 3,5 roku o tym samym doprowadza mnie czasem do szału, ile można? W tym czasie 1000 razy więcej osób zginęło w wypadkach samochodowych, a nie uważam polityków za bohaterów, jedynie szkoda mi załogi samolotu, po części wojskowych i rodzin katyńskich. Lepper zamordowany? Jaki miał ktoś cel, żeby go zabić? Jeśli już to prędzej Pis, bo miał na nich "podobno" haki.

Czy odwołają HGW w Warszawie też nie ma znaczenia, bo wtedy dojdzie tylko do wymiany zdrajców na ludzi Palikota czy Kaczyńskiego. A swoją widać było po tej koalicji RP-Pis , że to jedna sitwa i niby dwie "radykalnie" różniące od siebie partie haha. Później już trochę się odsunęli od siebie, żeby bydełko nic nie podejrzewało. ;) Szopka, szopka i jeszcze raz szopka medialna, dobra komedia, tylko co jakiś czas formują nowe partie i przemieniają się w ludziach teraz np. Solidarna Polska czy Partia Gowina pewnie za niedługo powstanie.

Obecnie formuje się Partia Libertariańska i chciałbym ją widzieć w sejmie, natomiast socjaliści z sejmu won z Polski, pokazali co umieją od II wojny światowej.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 10 października 2013, 21:26

AntyPisPoSldPsl pisze:Ano ma, bo sam przez jakiś czas w 2007 roku ufałem partii PO
Czyżbyś zaliczał się do lemingów ?
AntyPisPoSldPsl pisze:Zamach Smoleński? No to śmiech na sali, Smoleńsk jest tematem zastępczym i jakże cholernie przydatnym i podatnym na podziały i żeby skłócić Polaków.
No to mamy problem. Jeżeli uważasz, że nie było zamachu i że katastrofa smoleńska to temat zastępczy, aby skłócić Polaków, to chyba się nie dogadamy.

Niezależnie od tego, kto zginął w tej katastrofie, mamy prawo wiedzieć co tak naprawdę tam się stało. Gdybyś był wnikliwym obserwatorem, to byś zauważył, że w raportach MAK i Millera jest wiele nieścisłości, że co raz są zmieniane wersje wydarzeń, że od początku nas oszukują - to być może inaczej byś na tę katastrofę patrzył. Faktycznie gadasz jak leming, który mówi : od 3,5 roku w kółko gadają o tej katastrofie, ileż można ! Rzygać się i szału dostaję jak słyszę o tej katastrofie. To właśnie czynią antypolskie media : doprowadzają do tego, że przeciętny obywatel Polski ma dość słuchania o katastrofie smoleńskiej. No pewnie, najlepiej zamieść sprawę smoleńśką pod dywan, zrobić sobie grilla, wypić sobie piwko, pójść na koncert Madonny, i mieć wszystko w d.... Sorry za taką opinię, ale tak to widzę.

Z tego co piszesz, wnioskuję, że rządząca banda może sobie robić co tylko chce, i żadnej odpowiedzialności za to nie poniesie. Bezkarność towarzyszy obecnie rządzącej ekipie na każdym kroku. Dosłownie : robią co chcą, traktując Polskę jak prywatny folwark.

Gdyby wszyscy myśleli tak jak Ty, to Polski już dawno by nie było na mapie Europy. Zero odpowiedzialności za Ojczyznę. W swoim nicku masz anty, i tu wymieniasz niemal wszystkie formacje obecnej kadnecji, brakuje tylko Ruchu Paligłupa. I dodajesz, że nie zamierzasz więcej chodzić na wybory. No i gdzież tu odpowiedzialność za Ojczyznę ?

Piszesz o Partii Libertariańskiej. A któż to w ogóle jest ? I co mają do zaoferowania ? Ja liberałom nie ufam tak samo jak komuchom, i różnej maści warchołom i zaprzańcom.

Moja koncepcja jest taka : wariant węgierski. Ale żeby rządził u nas w Polsce taki Orban, to trzeba go najpierw wymodlić. Węgrzy to zrobili. A my ? Jak tak przyglądam się narodowi polskiemu, to się zastanawiam : co się stało z narodem polskim ? Mam wrażenie że odszedł od Boga, od Dekalogu, że żyje hasłem "róbta co chceta". To jest droga donikąd. Mamy taki rząd na jaki zasługujemy. Czyli innymi słowy : jakie społeczeństwo - taki rząd.

Chcemy aby w Polsce było normalnie ? To zacznijmy się nawracać. Wróćmy do Boga. Odrzućmy wszystko to co oferuje rządząca banda. Powiedzmy STOP demoralizacji. Chrońmy życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Powiedzmy NIE ! in vitro, aborcji, eutanazji. Powiedzmy precz ! gejom. Nie odrzucamy ich jako ludzi, ale nie zgadzamy się na to, aby mieli równe prawa z normalną rodziną. Wychowujmy dzieci w duchu miłości do Boga, Ojczyzny, do drugiego człowieka. Zacznijmy szanować Dekalog. I weźmy do ręki różaniec. Wtedy w Polsce będzie normalnie.

Zwycięstwo jeśli przyjdzie, to przyjdzie przez Maryję.

pozdrawiam

AntyPisPoSldPsl
Posty: 69
Rejestracja: 9 października 2013, 19:18
Lokalizacja: Z krainy libertarian

Post autor: AntyPisPoSldPsl » 10 października 2013, 23:09

Przecież pisałem, że w 2007 zaufałem PO, bo uwierzyłem w jej liberalne obietnice, niestety po wyborach niczym nie różnili się od Pis, a więc od 2008 roku uważam ich za oszustów jak inne partie.

Bo katastrofa Smoleńska nie ma znaczenia dla Polski, to nie były żadne elity, które zmieniłyby Polskę, a wręcz przeciwnie doiły ojczyznę. Dlatego też nie interesuję mnie Smoleńsk w najmniejszym stopniu.

Koncert Madonny? ;o Nie słucham tego komercyjnego shitu, jeśli już to woodstock.

Według mnie banda rządząca jak i tzw "partie opozycyjne" w sejmie (w tym Pis) powinni wylecieć. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego rządu.



Gdyby wszyscy myśleli tak jak Ty, to Polski już dawno by nie było na mapie Europy. Zero odpowiedzialności za Ojczyznę. W swoim nicku masz anty, i tu wymieniasz niemal wszystkie formacje obecnej kadnecji, brakuje tylko Ruchu Paligłupa. I dodajesz, że nie zamierzasz więcej chodzić na wybory. No i gdzież tu odpowiedzialność za Ojczyznę ?
Ale jak? Kocham ojczyznę, ale po prostu nienawidzę tych oszołomów w Sejmie. Nie ma na kogo głosować bo wszystko to jest jedną bandą, więc nie idę na wybory. Ruch Paligłupa się nie zmieścił w nicku, ale też anty. :)
Piszesz o Partii Libertariańskiej. A któż to w ogóle jest ? I co mają do zaoferowania ? Ja liberałom nie ufam tak samo jak komuchom, i różnej maści warchołom i zaprzańcom.

Właśnie... W mediach promujących PO, Pis czy SLD o tej partii nigdy nie usłyszysz. Wygogluj sobie, mają tam cały program. Do zaoferowania głównie: wolność gospodarcza,obyczajowa, niskie podatki, antysocjal, prywatna służba zdrowia i dobrowolne się ubezpieczanie zdrowotne,OC czy społeczne.
Komuchom też nie ufam, a liberałowie gospodarczy nigdy nie rządzili w Polsce, tylko socjaldemokraci, w socjaldemokracji po 89 roku kraj stacza się na dno, to dlaczego dalej im ufasz głosując na Pis, a liberałów, którzy nic złego jeszcze nie zrobili nie lubisz tak jak komuchów. Aha, PO to też socjaldemokraci, tylko udają liberałów hańbiąc tą ideologię.

Orban nigdy w życiu. ;o
Jak tak przyglądam się narodowi polskiemu, to się zastanawiam : co się stało z narodem polskim ? Mam wrażenie że odszedł od Boga, od Dekalogu, że żyje hasłem "róbta co chceta". To jest droga donikąd. Mamy taki rząd na jaki zasługujemy. Czyli innymi słowy : jakie społeczeństwo - taki rząd.
Każdy żyję jak chcę, jak ktoś chce być katolikiem proszę bardzo, jak ateistą też ma taki wybór. Nikt nie powinien drugiej osobie czegoś zarzucać, niech nikt nie wchodzi w sobie w drogę.
Chcemy aby w Polsce było normalnie ? To zacznijmy się nawracać. Wróćmy do Boga. Odrzućmy wszystko to co oferuje rządząca banda. Powiedzmy STOP demoralizacji. Chrońmy życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Powiedzmy NIE ! in vitro, aborcji, eutanazji. Powiedzmy precz ! gejom. Nie odrzucamy ich jako ludzi, ale nie zgadzamy się na to, aby mieli równe prawa z normalną rodziną. Wychowujmy dzieci w duchu miłości do Boga, Ojczyzny, do drugiego człowieka. Zacznijmy szanować Dekalog. I weźmy do ręki różaniec. Wtedy w Polsce będzie normalnie.
Uch zawiało trochę średniowieczem.
Póki co ta władza jest konserwatywna i raczej prokościelna niż anty. Generalnie Bóg dał nam wolną wolę i każdy ma rozum i obywatel powinien mieć prawo do in vitro, aborcji, to jest jego sumienie, a czy ktoś chce się zabić też jest jego sprawą,gorzej jak chce zabić drugiego człowieka. Co do homosiów też mi jakoś nie przeszkadzają byle nie adoptowali dzieci, bo chyba nie chcesz ich palić na stosie? Dekalog jest prawem religii i kto chce może ją wyznawać, natomiast najważniejsze jest prawo pochodzące od państwa.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 10 października 2013, 23:24

AntyPisPoSldPsl pisze:Bo katastrofa Smoleńska nie ma znaczenia dla Polski, to nie były żadne elity, które zmieniłyby Polskę, a wręcz przeciwnie doiły ojczyznę. Dlatego też nie interesuję mnie Smoleńsk w najmniejszym stopniu.
To pytam jeszcze raz : czy wg Ciebie można władzy bezkarnie mordować kogokolwiek ? Tym bardziej tutaj, gdzie zginęli dwaj prezydenci i 95 innych Polaków. Oni zginęli, rozumiesz ? Zginęli w zaplanowanym zamachu. Uważasz, że to normalne ? Nikt Ci tu nie każe płakać nad Kaczyńskim i pozostałymi, którzy w tym zamachu zginęli. Tu chodzi o prawdę. Nas nie zadowala to, co nam przekazują oszuści spod znaku PO. Nie interesuje nas ani raport Millera, ani raport MAK (zresztą oba są podobne). Nas interesuje prawda. Chcemy wiedzieć co tam konkretnie się stało. Czy nie mamy do tego prawa ? Te bzdety w raporcie mogą sobie wsadzić. Kopacz powiedziała, że przekopali ziemię na 1 metr głębokości. Nie przekopali. Mówiła, że nasi lekarze pracowali ramię w ramię z lekarzami sowieckimi - nie było tam polskich lekarzy. Mówiono nam, że to brzózka pancerna doprowadziła do katastrofy. No jak to ? Samolot ściął brzózkę, a jednocześnie brzózka ścięła skrzydło ? No i jeszcze samolot zrobił beczkę na wysokości 100 metrów ? Absurd !
I jeszcze jedno : naprawdę wierzysz w to, że wszyscy zginęli spadając z wysokości 100 metrów ? :roll: A trotyl na skrzydłach, a dwa wybuchy ? Naprawdę nie obchodzi Cię, co tam się działo w tym feralnym dniu ?

No pewnie, można i tak, zamieść pod dywan, i mieć to w d... Całą historię można do śmietnika wyrzucić, no nie ? Katyń, gen. Sikorski - kogo to obchodzi ! - prawda ?

Frazesami Polski nie naprawisz. Nie chodzeniem na wybory też nie.

AntyPisPoSldPsl
Posty: 69
Rejestracja: 9 października 2013, 19:18
Lokalizacja: Z krainy libertarian

Post autor: AntyPisPoSldPsl » 10 października 2013, 23:32

Tak Tusk odpalił rakietę i rozwalił samolot. Nie wierzę w zamach jak już powiedziałem i uważam to za nieszczęśliwy wypadek. Dwa wybuchy? Heh, trotylu natomiast były szczątkowe ilości, a pojawiły się z tego, że ten samolot jeździł w te rejony, gdzie ten trotyl ma bardzo duże stężenie w powietrzu.

O Katyniu trzeba pamiętać czy o Gen. Sikorskim, gdyż to były elity, w odróżnieniu od posłów złodziejskich partii.

Jak powiedziałem, jak będzie na kogo głosować, czyli wolnościowa partia, to pójdę.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 10 października 2013, 23:34

AntyPisPoSldPsl pisze:Uch zawiało trochę średniowieczem.
Póki co ta władza jest konserwatywna i raczej prokościelna niż anty. Generalnie Bóg dał nam wolną wolę i każdy ma rozum i obywatel powinien mieć prawo do in vitro, aborcji, to jest jego sumienie, a czy ktoś chce się zabić też jest jego sprawą,gorzej jak chce zabić drugiego człowieka. Co do homosiów też mi jakoś nie przeszkadzają byle nie adoptowali dzieci, bo chyba nie chcesz ich palić na stosie? Dekalog jest prawem religii i kto chce może ją wyznawać, natomiast najważniejsze jest prawo pochodzące od państwa.
No liberał jak się patrzy. Dlatego właśnie nie lubię liberałów. Bo oni wyznają wolność we wszystkim. Czyli ich program życiowy to : "Róbta co chceta". Tak jak i Owsiak. Pewnie dlatego go lubisz. :mrgreen:

Piszesz, że każdy ma prawo do aborcji, do in vitro, do eutanazji. Bzdura totalna. Typowo liberalne podejście. Nie obchodzą Cie tragedie innych ludzi. Wg Twojego mniemania to wyłącznie ich sprawa - Ty masz to gdzieś. I to jest cała istota liberalizmu. Liberalizm to egozim. Myślenie wyłącznie o sobie. Nie tego uczy kościół.

Średniowiecze ? :roll: Nie kolego, Dekalog się nie zestarzał. Jest wciąż aktualny. Wg Dekalogu będziemy sądzeni. Zabiłeś ? - odpowiesz za to. Popierałeś zabijanie ? - też odpowiesz za to. Pan Bóg to nie przeżytek. Był, jest i będzie. Żadne średniowiecze. To rzeczywistość.

Dlatego właśnie nie przepadam za liberałami. Bo głupoty gadają. ;-)

Wolność nie polega na tym, że wszystko mi wolno.
AntyPisPoSldPsl pisze:...najważniejsze jest prawo pochodzące od państwa.
Lol. To Dekalog poszedł do lamusa ? ;P

AntyPisPoSldPsl
Posty: 69
Rejestracja: 9 października 2013, 19:18
Lokalizacja: Z krainy libertarian

Post autor: AntyPisPoSldPsl » 10 października 2013, 23:42

Zależy, Korwin Majk jest przeciwko aborcji czy eutanazji i uważa się za konserwatystę.
Nie "róbta co chceta" tylko żyj wolno i daj żyć innym wolno. A tak na marginesie "Róbta co chceta" powiedział ks. Boniecki.

Nie egoizm, każdy ma wolną wolę. Tragedię ludzkie mnie obchodzą pomagam różnym fundacjom, chodzi o to, żeby pomagać dobrowolnie, a nie pod przymusem jak nakazuję nam w od już tylu lat państwo.

Tylko, że każdy ma wolność wyznania i jeden wyznaje Torę, drugi Dekalog, natomiast prawo od państwa powinno być stanowione ponad prawem religijnym, oczywiście sprawiedliwe prawo.

Nie gadają głupot, racjonalnie podchodzą do życia.



Nie do lamusa. Nie zabijaj czy nie kradnij są dobrymi prawami, które obowiązują w polskim prawie, natomiast 1 przykazanie jest już sprawą prywatną każdego człowieka.
Przykładowo: ktoś wierzy, że zwierzęta mają duszę, czy zabronić mu wyznawania tego w imię Dekalogu?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 10 października 2013, 23:53

AntyPisPoSldPsl pisze:Zależy, Korwin Majk jest przeciwko aborcji czy eutanazji i uważa się za konserwatystę.
Nie "róbta co chceta" tylko żyj wolno i daj żyć innym wolno. A tak na marginesie "Róbta co chceta" powiedział ks. Boniecki.

Nie egoizm, każdy ma wolną wolę. Tragedię ludzkie mnie obchodzą pomagam różnym fundacjom, chodzi o to, żeby pomagać dobrowolnie, a nie pod przymusem jak nakazuję nam w od już tylu lat państwo.

Tylko, że każdy ma wolność wyznania i jeden wyznaje Torę, drugi Dekalog, natomiast prawo od państwa powinno być stanowione ponad prawem religijnym, oczywiście sprawiedliwe prawo.

Nie gadają głupot, racjonalnie podchodzą do życia.
Ks. Boniecki ? No taa, ten to nawet Nergala popiera. Dobre sobie. :mrgreen:

To co wyznają różne religie nie jest istotne. Istotna jest tylko Prawda. I to Prawdą mamy się kierować, a nie swoim widzimisię.

Zapominamy o tym, że to Pan Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, a nie my "stwarzamy" Pana Boga na swoje. i chcielibyśmy Go nagiąć do swoich wymagań. Dekalog nie po to został nam dany, aby nas do czegoś przymuszać. P.Bóg dał nam Dekalog po to, abyśmy byli szczęśliwi. Adam i Ewa nie posłuchali Pana Boga, i jak to się skończyło ? Tak samo będzie z nami, jak będziemy sobie wmawiać : "nie obchodzi mnie Dekalog, ja chcę żyć po swojemu, chcę żyć tak jak mi się podoba." itd. itd. To jest droga donikąd.

Owszem, P.Bóg obdarzył nas wolnością, czyli uczynił nas ludźmi wolnymi, i możemy dokonywać wyborów tak, jak chcemy. Tylko pytanie : jak my tę wolność wykorzystujemy ?

Zgadzając się na aborcję, in vitro, eutanazję - zgadzamy się na cierpienie innych. To nie jest racjonalne myślenie. Liberał sam nie wie, co mówi. Myli mu się wolność z odpowiedzialnością. Liberalizm to wolność bez odpowiedzialności.

Bóg mówi do nas : kładę przed tobą życie i śmierć. Wybieraj. A więc wybieramy, tylko czy na pewno wybieramy to, co daje nam prawdziwą wolność, radość i pokój ?

Wolność w rozumieniu liberała prowadzi do zniewolenia.
AntyPisPoSldPsl pisze:Nie do lamusa. Nie zabijaj czy nie kradnij są dobrymi prawami, które obowiązują w polskim prawie, natomiast 1 przykazanie jest już sprawą prywatną każdego człowieka.
Nie ma czegoś takiego jak "sprawa prywatna". Chyba tylko u liberałów. Wierzący w Boga są odpowiedzialni jeden za drugiego. Ja mam się starać, aby inni też osiągnęli życie wieczne. Nie mogę obojętnie patrzeć, jak wyznają jakiegoś bożka, i nic sobie z tego nie robić, mówiąc "to jego sprawa".

W Niebie nie ma egoistów. A liberał to egoista. Miłość powinna być programem naszego życia. Jesteśmy wspólnotą wierzących, a nie grupką egoistów, gdzie każdy żyje sobie wg swojego widzimisię, i sam ustala co jest dobre, a co nie jest dobre.

ODPOWIEDZ