Lemingi

Polityka, gospodarka, ekonomia...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 22 marca 2014, 14:51

[center]KTO TY JESTEŚ? (I)

- Kto ty jesteś?

- Europejczyk...

- Jaki znak twój?

- Barwy tęczy...

- Gdzie ty mieszkasz?

- Na Facebooku...

- W jakim kraju?

- Gdzie? No... Tutaj...

- Czym ta ziemia?

- Zapomniałem...

- Czym zdobyta?

- Flagą w kale...

- Czy ją kochasz?

- Ja? Nie żartuj...

- A w co wierzysz?

- W Pi-aR partii...

- Coś ty dla niej?

- Wrzód na du..e!

- Coś jej winien?

- Czyś ty zgłupiał?...

Cóż to za pytania dziwne?

Ni to trudne... Ni naiwne...

„Pół na pół” bym wolał teraz...

„Telefon do przyjaciela”?...

* * *


KTO TY JESTEŚ? (II)

- Kto ty jesteś?

- Europejka...

- Jaki znak twój?

- Nie pamiętam...

- Gdzie ty mieszkasz?

- Plac budowy...

- W jakim kraju?

- Obciachowym...

- Czym ta ziemia?

- Nooo... Ojczyzną? ...

- Czym zdobyta?

- Kretynizmem...

- Czy ją kochasz?

- Kocham siebie...

- A w co wierzysz?

- W nic. Pisz: „nie wiem”...

- Coś ty dla niej?

- Proszę dalej...

- Coś jej winna?

- Ja? Nic, wcale!...

Zostaw już te testy głupie głupie!

Nie wiem... Nie znam... Mam to w du..e!

Zamiast stroić sobie żarty

Załatw mi Zieloną Kartę!


I felieton Makowieckiego na portalu nowyekran.pl
[/center]

Syriusz
Posty: 4297
Rejestracja: 3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 19 kwietnia 2014, 17:08

Tradycyjne życzenia świąteczne dla lemingnozy i innych.

http://naszeblogi.pl/45905-tradycyjne-z ... y-i-innych

Syriusz
Posty: 4297
Rejestracja: 3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 17 maja 2014, 18:26

Egzorcyzmowanie leminga.

Jako szalony naukowiec zmuszony jestem do podjęcia działań , które wyzwolą obywatela leminga spod panowania demona Chyżego Ruja . Od siedmiu lat kraj nasz pustoszy banda tego demona tuskhujbeja oraz diabłów POmniejszych zwanych popularnie czernią platformianą .Kilka słów wprowadzenia przed diagnozą i wypisaniem recepty do egzorcysty

Leming :
Obywatela leminga rozpoznać bardzo łatwo gdyż nie absorbuje wiedzy przyczynowo-skutkowej a w związku z tym nie uświadamia sobie otaczającej go rzeczywistości . Smutne jest życie kretyna …. Tak jeszcze niedawno śpiewano ale jeszcze smutniejsze jest to , iż kretyn w to wierzy .Życie obywatela leminga toczy się już od szóstego roku gdy to udaje się do szkoły . Udaje się do szkoły by o rok wcześniej pracować na tysiąclętnią platformę .Ubiera się obywatel leming w sukienki a obywatelka lemingowa uczy się o szowinistach męskich co to tylko biją , piją i chcą obywatelkę wychędożyć . W klasie drugiej zaś mają zajęcia organoleptyczne czyli dotykanie przyrodzeń i wesoła zabawa pisiorkami .Lecz jak mawiał mój znajomy „ wszystkie problemy biorą się z nieumiejętnego bawienia się pisiorkiem „ i w związku z tym obywatelka lemingowa w wieku 16 lat zostaje matką a obywatel leming dalej gra w gałę na orliku . Obywatele młodociani są od najmłodszych lat przygotowywani do bezrobocia i cała edukacja temu służy . Lemingniątka uczą się żerownia i POsożytowania na swoich rodzicach lemingach i to jest ich nowy sposób na życie . Lemingi generalnie nie chorują bo wiedzą że są kolejki , natomiast chętnie w społecznym czynie umierają przed terminem ku chwale Zakładu Utylizacji Społecznej .Wypełnia tym samym cele postawione przez partię , która to wydłużając czas pracy do 67 lat nie będzie musiała wypłacać emerytur .Młody leming jest w stanie zrozumieć dwa zdania złożone lecz po trzykrotnym przeczytaniu w związku z tym nie należy od niego wymagać aby zrozumiał sens afery hazardowej , Amber Gold, informatycznej ,likwidacji przemysłu stoczniowego oraz tego że mu ukochana partia ukradła składki w OFE. W końcu tych afer jest tyle , że tylko moher się w tym wyrozumie. Leming chętnie słucha bajek i spokojnych wyważonych słów z lekkim podtekstem żartu . Leming czyta obrazkami i obrazami które nie powodują eksplozji szarych komórek zmęczonych myśleniem . Leming chętnie daje Wierę tym , którzy apelują o miłość , dobroć i pokój . Tym samym wypełnia w swoim rozumieniu postawę pozytywną . Leming łatwo absorbuje przekaz i przekaz POdprogowy w rodzaju PIS jest zły bo ma małych ludzi i brudne kły . Leming w to wierzy no bo przecież tylu ludzi w telewizji nie może się mylić . Leming po Smoleńsku chodził smutny lecz zadowolony , że państwo zdało egzamin a pytania o wrak i ekshumacje zwłok uważał za absurdalne . Leming jest europejczykiem z krwi i kości a przecież wypadek wydarzył się w europejskiej części Rosji . Leming kocha wszystkich i wszystkim wierzy tym bardziej że zgodnie z wersja leminga który od czterech lat uparcie twierdzi że jest prezydentem Polski usłyszał że my nie mamy wrogów. Leming ma pendolinio , autostrady zbudowane z piasku i muszli klozetowych , leming ma baseny narodowe i jest z tego dumny .
Diagnoza :
Zważywszy na powyższe fakty należy zapobiec dalszej POpagandowej POvulanizacji leminga gdyż tysiącletnia platforma działa na leminga jak pavulon wykorzystywany swojego czasu przez łowców skór . Szare komórki leminga są zwiotczałe i nie potrafi on rozpocząć procesu myślowego . Słowa zaś naczelnego demona Chyżego Rója powodują codzienne dostarczanie trucizny słowne do mózgu leminga
Leczenie :
Ponieważ Chyży Rój został zdemaskowany przez papieża Franciszka który odmówił mu audiencji należy zastosować się do rad poniżej łapiąc leminga i polewać go woda święconą od czasu do czasu rzucając w niego czosnkiem .Trzeba jednak być ubezpieczonym i mieć przygotowany kołek osikowy lub srebrną kulę . Leminga przywiązujemy do krzesła i rozpoczynamy :
„Egzorcyzmujemy ciebie, wszelki nieczysty duchu, / wszelka szatańska mocy,/Chyży Róju i ty czernio platformiana / wszelkie napaści piekielnego przeciwnika, / wszelki legionie, / wszelki zborze i sekto diabelska, / najemniku za niemieckie pieniądze z CDU i Gazpromu Putina /wykorzeń się i uciekaj z Kościoła Bożego, / od dusz na obraz Boży stworzonych // Nie odważ się więcej, wężu najchytrzejszy, / oszukiwać i okradać ludzki ród, / prześladować Kościół Boży i Krzyż na Krakowskim Przedmieściu / oddawaj nasze pieniądze ukradzione z OFE / oddawaj ukradzioną kasę na autostradach ,orlikach ,stadionach ,pendoliniach , hazardach
Przeto, smoku przeklęty / i wszelki legionie diabelski, / zaklinamy cię/ przestań poić POpagandą serce tego leminga i karmić je trucizną wiecznego potępienia, / przestań szkodzić Kościołowi i Polsce / i zarzucać sidła na jego wolność. / Idź precz szatanie, / wynalazco i nauczycielu wszelkiego oszustwa, / wrogu ludzkiego zbawienia/ Idź na wschód do swojego przyjaciela Putina „
A poniżej dwa czerwone chłopki , jeden z europy tzn z Niemiec a konkretnie z CDU a drugi z komunistycznej partii radzieckiej .B czyli Bartoszewski opętany europejczyk ( szkoda że nie występuję w sukience) i drugi U czyli Urban komuch który egzorcyzmuje szalonego Władka , tego co to się bał Polaków.
UB czyli…………
U czyli urban
B czyli bartoszewski

Kat

http://naszeblogi.pl/46575-egzorcyzmowanie-leminga

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 10 lutego 2015, 14:10

Mała Akademia Leminga

Kim są Lemingi? Określenie to ma na celu opisać człowieka, który bezwiednie – jak gryzoń leming (zwierzęta te były przez wiele lat posądzane o popełnianie zbiorowych samobójstw w trakcie migracji) – podąża za swym stadem, nie do końca wiedząc dlaczego i po co. Sformułowanie to jest wobec wielu krzywdzące, gdyż nie wszyscy są bezmyślni. Wielu po prostu wprowadzono w błąd, nie powiedziano – co, kiedy i dlaczego. Uzupełnijmy zatem, choć trochę, wiedzę Leminga:

1 września 1939 roku Polskę (odrodzoną w 1918r.) napadła III Rzesza Niemiecka. Przed rozpoczęciem wojny ZSRS, czyli dzisiejsza Rosja, podpisał Niemcami pakt o nieagresji, który przewidywał podział pomiędzy Niemców i Rosjan terytoriów państw Europy Środkowej i Wschodniej, w tym Polski.

W efekcie tych ustaleń, 17 września 1939 roku na Polskę napadła armia sowiecka. Wojna była przez Polskę przegrana, ale mimo tego w kwietniu 1940 roku dokonano niebywałej zbrodni, kiedy to w katyńskim lesie NKWD rozstrzelało ponad 20 000 tysięcy Polaków, w tym 10 000 oficerów wojska i policji polskiej. Zamordowano bezbronnych jeńców, elitę polskiego społeczeństwa. Ma to skutki aż do dnia dzisiejszego.

Niemieccy okupanci Polski 22 czerwca 1941 wypowiedzieli wojnę Sowietom. III Rzesza stała się stroną konfliktu przeciwko wielkiej koalicji antyhitlerowskiej zwanej Aliantami (głównie Wielkiej Brytanii, Francji, USA, jak również Polski), do której następne dołączył ZSRS. Alianci ostatecznie wojnę wygrali, a Polskę spod niemieckich rąk „wyzwoliła”… sowiecka Armia Czerwona. Dlaczego „wyzwoliła” w cudzysłowie? Termin ten bowiem fałszywy: mamy do czynienia z przejściem spod okupacji niemieckiej pod sowiecką, a nie z wyzwoleniem. Posłuchaj: Leszek Czajkowski – „Kapo”.

Otóż na skutek powojennej konferencji w Jałcie, Polsce (czyli formalnemu zwycięzcy wojny!) za zgodą naszych sojuszników odebrano na rzecz ZSRS wschodnie tereny zwane Kresami (w tym kolebki polskości takie jak Lwów i Wilno) i przekazano nasz kraj pod „kuratelę” naszych wschodnich sąsiadów. W ramach „rekompensaty” (w gruncie rzeczy chodziło o osłabienie III Rzeszy) odebrano Niemcom i przekazano na rzecz Polski pas ziem na zachodzie. Władzę w Polsce dekretem PKWN przejęli komuniści.

Dla Polaków nieakceptujących nowego okupanta wojna się nie skończyła. Żołnierze walczący z nowym, sowieckim terrorem w Polsce byli jednak skutecznie eliminowani przez władzę. Polacy broniący kraju w II wojnie światowej byli często skazywani na śmierć przez sądy „Polski Ludowej” za to, że oprócz walki z armią niemiecką przeciwstawiali się także sowieci. Posłuchaj: Dawid Hallmann – Skazani na śmierć. W procesach będących parodią wymiaru sprawiedliwości zginęli m.in. tacy polscy bohaterowie jak generał Emil „Nil” Fieldorf czy rotmistrz Witold Pilecki. To kolejny cios w polskie elity – polskie zaplecze zbrojne, intelektualne, ideowe – który odczuwamy do dziś.

Członkowie oddziałów zbrojnych, próbujący przeciwstawiać się sowietyzacji Polski byli przez komunistyczny system przemilczani lub przedstawiani jako faszyści lub zwykli bandyci zakłócający porządek w nowej, wolnej Polsce (stąd przydomek „Żołnierze Wyklęci”)! Posłuchaj: Tadek Firma Solo – „Żołnierze Wyklęci”. Opór obrońców polskiej niepodległości wobec stalinowskiego terroru był bezskuteczny.

Tak jak podczas okupacji niemieckiej powstało Polskie Państwo Podziemne, tak podczas komuny w Polsce działał ruch sprzeciwu wobec władzy. W efekcie utworzone zostały struktury związku zawodowego pod nazwą „Solidarność”. W pewnym momencie zrzeszając blisko 10 milionów (!) Polaków był on wielkim problemem dla polsko-zdradziecko-radzieckiej władzy. Problemem, z którym trzeba było się uporać.

SB stale werbowała agentów („TW”), którzy donosili na tych, którzy sprzeciwiają się jedynie słusznemu systemowi. Komunistyczni kapusie informowali swoich przełożonych o strajkach, próbowali je powstrzymywać, wprowadzali chaos i dezinformację, ale to wciąż nie dawało pożądanego efektu, bo Polacy coraz głośniej domagali się swoich praw.

W celu ostatecznego uporania się z tym problemem, władza ludowa z generałem Wojciechem Jaruzelskim na czele ogłosiła w Polsce stan wojenny. Miał on społeczeństwo wystraszyć i stłamsić, rozbijając i dusząc opozycję. I cel ten został osiągnięty, z pomocą wszechobecnej propagandy.

Powstała po stanie wojennym „druga Solidarność” nie była już tym samym ruchem. Niepokornych zastąpili konformiści. To właśnie w efekcie stanu wojennego do głosu doszła grupa chętna do dogadania się z władzą i ogłoszenia zmiany ustroju, gdzie tak naprawdę nie zmieni się grupa pociągająca za sznurki…

Komunistyczny generał Czesław Kiszczak wypowiedział w czasie przygotowywania układu Okrągłego Stołu niepisaną zasadę, która jest skwapliwie przestrzegana do dzisiaj. Brzmi ona następująco: „Do władzy możecie dojść wy, możemy my, ale nigdy, przenigdy nie możemy dopuścić do tego, by do władzy doszły ruchy narodowe. Bo nas powieszą”. Czyżby sam Kiszczak uznawał, że jest za co? Uzgodniono również, że „my nie ruszamy waszych, a wy nie ruszacie naszych„.

Doprowadzono więc do tzw. „Okrągłego Stołu”, gdzie potwierdzono zmianę systemu komunistycznego na demokratyczny. Komuniści zaproponowali zasadę: „wasz premier, nasz prezydent” – i faktycznie: pierwszym prezydentem wolnej Polski został… komunistyczny generał, twórca stanu wojennego, Wojciech Jaruzelski! Wicepremierem w niekomunistycznym rządzie został natomiast… komunistyczny generał Kiszczak. W częściowo wolnych wyborach (dokładnie tak: podczas demokratycznych przemian ustalono, że pierwsze wybory będą częściowo wolne!) to, co zdobyć miała, zdobyła Solidarność. Warto nadmienić, że pierwszym zagranicznym gościem premiera „wolnej Polski” Tadeusza Mazowieckiego był… szef KGB! Mazowiecki utworzył rząd, który miał przeprowadzić reformę systemu – z socjalizmu do kapitalizmu, czyli wolnego rynku.

Wolnym był rynek jednakże tylko z nazwy. Oczywiście można było już zakładać działalność gospodarczą, ale duże interesy robili ludzie dawnego systemu. Jak to możliwe? Otóż po Okrągłym Stole majątek państwowy, będący wcześniej w rękach Partii (PZPR), przeszedł w ręce prywatne. Sprytnie przeprowadzona „prywatyzacja” doprowadziła do przeniesienia polskich dóbr publicznych z rąk komunistów do rąk prywatnych… tych samych komunistów – oraz ich przyjaciół, już w „wolnej” Polsce. Jako ciekawostkę można napisać między innymi, że powstawały nawet banki – tylko po to, aby udzielać „kolegom” milionowych kredytów. Zdolność kredytowa nie była weryfikowana, kredyty nie były spłacane. A dłużnicy… dostawali kolejne kredyty.

Co istotne, w 1992r. minister spraw wewnętrznych Antoni Macierewicz przekazał szefom klubów parlamentarnych listę posłów i senatorów zarejestrowanych w archiwach MSW jako tajni współpracownicy SB. Ogłosił, że jest wśród nich wielu posłów, a nawet urzędujący prezydent. Ujawnienie dokumentów miało oczyścić aktualne władze ze współpracowników systemu komunistycznego. Niestety, w ciągu jednej nocy (Noc teczek) prezydent Lech Wałęsa ze swoją świtą (na nagraniach z rozmów widać m.in. Donalda Tuska czy Tomasza Lisa) doprowadził do obalenia rządu. Nowy rząd, z premierem Waldemarem Pawlakiem na czele, podobnych pomysłów nie miał. Posłuchaj: Panie Waldku, Pan się nie boi

Po „Nocnej zmianie” można było działać dalej. Powstawały błyskawiczne fortuny, złote biznesy – podczas gdy „Gazeta Wyborcza” ogłaszała „wolnorynkowe” sukcesy wolnych Polaków. Pierwotnie „GW” miała być głosem opozycji, gazetką wydawaną z okazji pierwszych (prawie) wolnych wyborów, ale jak już opisano, „Solidarność” po stanie wojennym została zdominowana przez jej „układną” część. Zauważmy, że przy Okrągłym Stole nie było tak znanych opozycjonistów jak Anna Walentynowicz, Krzysztof Wyszkowski czy Andrzej i Joanna Gwiazdowie, a do głosu doszło trio Geremek, Kuroń i Michnik. Te osoby chciały z komunistami współegzystować, czerpać wspólnie korzyści z „transformacji” i razem tworzyć nową rzeczywistość. To się udało.

O „GW” powstały całe książki (np. Michnikowszczyzna), ale warto podać, że na temat lustracji wypowiadał się w „Wyborczej” m.in. Lesław Maleszka. I m.in. o lustracji, negatywnie, pisał wspomniany Maleszka. Napisano wiele na wielu stronach – chcąc spowodować u Polaków niechęć do rozliczenia z PRL. Efekt osiągnięto. Po latach okazało się, że teksty odsądzające od czci i wiary osoby, które chciały odsunąć od władzy agentów pisał… dziś już jeden z najsłynniejszych kapusiów Służby Bezpieczeństwa.

Tak toczyło się życie III RP, którą można zwać też „PRL-BIS”. Na prezydenta wybrano komunistę Kwaśniewskiego, który na groby Polaków pomordowanych w Charkowie przyjechał pijany. W wyborach parlamentarnych wybrano komunistów z SLD i chichotem historii jest, że właśnie postkomuniści wprowadzili Polskę do Unii Europejskiej.

Polacy czytali „Wyborczą”, oglądali Polsat i TVN (obie telewizje zakładane przez ludzi współpracujących z komunistami) i byli dzień za dniem utwierdzani w przekonaniu, że żyją w wolnym kraju, a problemy (brak rozwoju państwa, bezrobocie, ubóstwo) wynikają z „naszej polskiej nieudolności„, ale na pewno nie z faktu, że Polska była i jest rozkradana. Największym wrogiem były nie pookrągłostołowe układy, ale… lustratorzy albo narodowcy. Choć nacjonalizm to nic innego jak działalność w interesie własnego kraju, to zgodnie z komunistyczną zasadą latami przedstawiano polskie ruchy narodowe jako faszystowskie, zagrażające wolnemu krajowi i demokracji, dobrobytowi i ładowi społecznemu. Za wrogów demokracji przedstawiono ludzi, którzy nie zgadzali się z istniejącą postkomunistyczną rzeczywistością.

To tłumaczy zachowanie mediów w 2006 roku, kiedy (na bazie popularności ówczesnego Ministra Sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego) do władzy doszła partia Prawo i Sprawiedliwość. Rozpoczęła się wtedy prawdziwa medialna histeria (sterowana odgórnie, choć efektem kuli śnieżnej przejęta przez wielu tzw. zwykłych ludzi). A miało być inaczej:

Słynna afera Rywina potwierdziła, że postkomunistyczny „układ” istnieje. Notowania SLD gwałtownie spadły. Wraz z Platformą Obywatelską, Prawo i Sprawiedliwość rozpocząć miały IV Rzeczpospolitą. Miało być bez agentów i bez układów. Miała być koalicja „POPiS”. Niestety, po wyborach (które wygrało PiS, a nie PO) Platformie się IV-tej RP… odechciało. PiS próbował działać sam, tworząc koalicję z niestabilnymi LPR i Samoobroną, ale po dwóch latach wobec rozpadu koalicji ogłosił nowe wybory. W międzyczasie jednak rozwiązane zostały przez rząd Prawa i Sprawiedliwości Wojskowe Służby Informacyjne (WSI), zwane przez niektórych „długim ramieniem Moskwy”.

Dlatego media zachowywały się w ten, a nie inny sposób – dlatego kreowano w konkretnym kierunku zachowania społeczeństwa. Dlatego wmówiono ludziom, że PiS to największe zło, że doprowadzi do wojny itd. itp. Oczywiście Prawo i Sprawiedliwość ma swoje wady i winy, o czym będzie traktował osoby tekst na tej stronie, ale nie są one przedmiotem debaty publicznej, gdyż ludziom serwuje się najprostsze, prymitywne skojarzenia, celem zohydzenia wizerunku. Dlatego też znienawidzonym przez medialny „Salon” jest np. Antoni Macierewicz, który był szefem komisji likwidacyjnej WSI. Chociaż nie ma wobec Macierewicza żadnych konkretnych zarzutów, przylepiono mu łatkę „wariata”, by zdezawuować jego działania na rzecz oczyszczenia polskich władz z agentów. A czy jest wiedzą powszechną, że tylko dwóch posłów spoza postkomunistycznego SLD głosowało w 2006 roku przeciwko likwidacji WSI, a jeden z tych dwóch posłów nazywa się Bronisław Komorowski?

Metody walki z przeciwnikami są jednak różne. Z jednych robi się oszołomów, a innych działaniami operacyjnymi doprowadza do desperackich kroków. Oto w wolnej Polsce dziennikarz śledczy jest gnębiony do tego stopnia, iż próbuje popełnić samobójstwo: Wojciech Sumliński wykazał m.in. związki Bronisława Komorowskiego z komunistycznymi generałami – patrz: książka „Z mocy bezprawia”. Trzecia RP to zresztą również spora liczba niewyjaśnionych śmierci, które z czasem będą opisane na tej stronie.

Żyjemy w otoczeniu medialnej, fałszywej rzeczywistości. Co innego się dzieje, a czego innego dowiadujemy się z mediów. Afery estabilishmentu III RP kosztowały i kosztują miliony, a płacimy za to wszyscy. Rządzący oddają naszą niezależność polityczną (UE i jej systematyczne przekształcenia ze związku państw w jedno superpaństwo z podporządkowanymi krajami) i energetyczną (patrz: niekorzystna dla Polski umowa gazowa z Rosją podpisana przez rząd premiera Donalda Tuska, kwestia gazu łupkowego w Polsce oraz niemiecko-rosyjskiego rurociągu blokującego gazoport w Świnoujściu). Wyprzedawany jest polski przemysł i polska ziemia. Tymczasem na wrogów publicznych kreowani są w usłużnych mediach nie zdrajcy i złodzieje, lecz… ruchy patriotyczne.

O szczegółach afer, przekrętów, oszustw i matactw postaramy się napisać na łamach tej witryny. W międzyczasie – dostępne są na ten temat publikacje, książki – kto chce, znajdzie. Masz zatem do wyboru, Lemingu: udawać, że nic nie rozumiesz (lub że wszystko jest OK!) albo zacząć samodzielnie myśleć, szukać prawdy i podejmować własne wybory. Jeśli wybierzesz pierwszą opcję, nie jesteś już Leminigem, a raczej Leniwcem. Podziękują ci za to dzieci.

Na zakończenie zobacz z kim spędzała czas jedna z najsłynniejszych dziennikarek „wolnych polskich mediów” Monika O. oraz główny mentor polskiej prasy lat 90-tych Adam M.: czyżby ze specjalistą od komunistycznej propagandy PRL Jerzym U.? Obejrzyj tutaj

Powyższy skrócony tekst Akademii Leminga nie jest i nie ma być wykładnią, wyrocznią. Ma być początkiem samodzielnego myślenia i krytycznego spojrzenia na polityczny i medialny świat współczesnej Polski!

http://www.bliskopolski.pl/akademia-lem ... a-leminga/

POOlak
Posty: 56
Rejestracja: 23 lutego 2015, 22:06
Lokalizacja: Amsterdam

Post autor: POOlak » 25 lutego 2015, 21:05

Nie wiem, gdzie to napisać, ale ostatnio w internecie szokuje mnie pewna rzecz. Otóż internauci kpią sobie z papieża Jana Pawła II, jednego z największych Polaków, wklejają na yt obraźliwe filmiki, które szkalują naszego rodaka, niezwykle skandaliczne zachowanie, które powinno być jakoś sankcjonowane.
Nie wiem do czego to doszło, żeby dochodziło do takiego bluźnierstwa...
Należałoby temu jakoś zapobiec.
Linków nie chcę wklejać, bo po prostu są one szokujące i z oglądałem je z wielkim zażenowaniem..

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 26 lutego 2015, 06:33

POOlak pisze:Nie wiem, gdzie to napisać, ale ostatnio w internecie szokuje mnie pewna rzecz. Otóż internauci kpią sobie z papieża Jana Pawła II, jednego z największych Polaków, wklejają na yt obraźliwe filmiki, które szkalują naszego rodaka, niezwykle skandaliczne zachowanie, które powinno być jakoś sankcjonowane.
Nie wiem do czego to doszło, żeby dochodziło do takiego bluźnierstwa...
Należałoby temu jakoś zapobiec.
Można to było dać np. tutaj : http://forum.dlapolski.pl/viewtopic.php ... t=30#43483

Mnie natomiast nurtuje fakt szkalowania JPII przez Tradycjonalistów. A jako że JPII był jednym z tych papieży którzy uczestniczyli w SVII, przeto nie dziwi, że jest on obiektem ataków ze strony Tradycjonalistów. Przypomnę, iż w SVII uczestniczyli : Paweł VI, Jan XXIII, Jan Paweł I, Jan Paweł II i Benedykt VI. Być może, że JPI był przeciwny postanowieniom SVII i dlatego został otruty, a był papieżem raptem dwa miesiące. Ale to tylko teraz tak mi przyszło do głowy. A jak naprawdę było, to tylko jeden Pan Bóg wie.

POOlak
Posty: 56
Rejestracja: 23 lutego 2015, 22:06
Lokalizacja: Amsterdam

Post autor: POOlak » 26 lutego 2015, 13:39

A jak się ustosunkujesz do szydzenia z Papieża Polaka?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 26 lutego 2015, 14:11

POOlak pisze:A jak się ustosunkujesz do szydzenia z Papieża Polaka?
No a jak myślisz ? Czy uważasz, że będzie mi się to podobało ? To jest zupełnie nie na miejscu. Mogę krytykować postanowienia Soboru Watyńskiego II. Ale szydzić z naszego papieża Jana Pawła II, którego Kościół ogłosił świętym ?? Nie wiem jak nazwać tych, co szydzą z papieża. Chyba antyklerykałami, albo satanistami.

POOlak
Posty: 56
Rejestracja: 23 lutego 2015, 22:06
Lokalizacja: Amsterdam

Post autor: POOlak » 26 lutego 2015, 15:45

Tak myślałem, chciałem tylko zapewnienia, i dobrze.
Możliwe, że są to ludzie opętani albo chorzy psychicznie, bo nikt normalny nie robi sobie chamskich i prymitywnych kpin ze świętego człowieka.

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 27 lutego 2015, 05:14

POOlak,
no to jeden punkt widzenia mamy już wspólny...:)
pozdr

ODPOWIEDZ