Igranie z chmurami na polskim niebie?

Polityka, gospodarka, ekonomia...
Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Igranie z chmurami na polskim niebie?

Post autor: KASIA » 5 czerwca 2010, 10:05

Igranie z chmurami na polskim niebie?

Z wielu rejonów Polski, a zwłaszcza z miejsc na terenach dotkniętych w ostatnim okresie ulewnymi deszczami i burzami, otrzymujemy od licznych osób niepokojące sygnały. Według tych - pokrywających się ze sobą informacji - wszystkie one mówią o pojawianiu się co pewien czas samolotów pozostawiających za sobą dziwne smugi na niebie. Według naocznych świadków samoloty te widoczne były w tych rejonach polskiej przestrzeni powietrznej, w których - wkrótce po ich przelocie - powstawały niespodziewanie potężne chmury deszczowe i niebawem występowały nadzwyczaj obfite opady.

We wszystkich przypadkach obecność takich samolotów została odnotowana przez naocznych świadków jako szybko przemieszczających się, na dużych wysokościach, i w kolejnych sektorach powietrznych. Samoloty te zostały zauważone wielokrotnie, o różnych porach dnia, i przez wiele osób.

We wszystkich wymienionych wyżej przypadkach nie chodzi - zdaniem obserwujących - o 'normalne' kondensacyjne smugi, jakie zawsze powstają po przelatujących samolotach odrzutowych i które w dość szybkim czasie znikają z nieba. Chodzi o takie smugi, które powstając w ślad za przelatującymi samolotami, tworzą na niebie długo utrzymujące się pasma chmur. Te zaś przypominające niby-chmury pasma, sztucznie wytworzone przez samoloty, z zauważalną trudnością rozpraszają się i nie od razu też z nieba znikają. Wszystkie te charakterystyczne smugi widoczne są na niebie jako pasma do siebie równoległe, często ze sobą krzyżujące się.

Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że owe 'ślady' na niebie to normalne smugi kondensacyjne powstające po przelotach samolotów odrzutowych. Jednak obserwujący zauważyli, że wszystkie te długie na kilometry smugi, w przeciwieństwie do smug kondensacyjnych powstających po wielu innych przelatujących samolotach odrzutowych, ani - w takim samym czasie - nie znikają z nieba, ani nie wydają się być dla obserwujących takie same. Zdaniem oglądających smugi te swoim wyglądem różnią się od innych! Utrzymują się, stopniowo rozrastają i w widoczny sposób coraz bardziej rozpraszając się, wkrótce pokrywają sobą coraz większe połacie nieba.

Co więcej, na zdjęciach wykonywanych w maksymalnych zbliżeniach przez teleobiektywy a nawet przez użyty astro-teleobiektyw widać dokładnie i wyraźnie, że faktycznie... to nie mogą być samolotowe smugi kondensacyjne! W świetle przeglądanego materiału filmowo-fotograficznego można twierdzić, że powstające smugi nie są normalnym efektem pracy działania silników samolotowych. Zdaniem wielu osób to, co pojawia się na niebie - owszem - jest czymś, co powstaje jako widoczny 'ślad' po przelatujących samolotach, lecz jest jednak nadto także dobrze widocznym śladem czegoś, co przez te samoloty jest w powietrzu... rozpowszechniane!

Jeśli taki miałby faktycznie być stan rzeczy, to powstają wówczas podstawowe pytania: czyje to są samoloty i do kogo one należą? Kto za taki stan rzeczy ponosi odpowiedzialność? I jak to w ogóle możliwe, by ktoś latał w polskiej przestrzeni powietrznej i rozpowszechniał jakiekolwiek środki bez powszechnego i publicznego informowania o tym wszystkich mieszkańców na danym obszarze?

I najważniesze w gruncie rzeczy pytanie - co takiego jest rozpowszechniane przez te samoloty nad naszym głowami? Czego cząstki wdychamy później wraz z powietrzem? Co jeszcze - wraz z deszczem - spada z nieba na nasze głowy i na ziemię: nasze pola, łąki, lasy? Czy to, co jest rozpowszechniane przez owe samoloty nie jest aby szkodliwe dla nas i naszych najbliższych? Czy nie jest to niebezpieczne dla naszego zdrowia, życia polnych i leśnych zwierząt, rozwoju drzew, traw, zbóż, wszystkich roślin? Czy faktycznie nie jest to zagrożeniem dla życia każdego z nas i całego eko-systemu?

W ślad za takimi podstawowymi pytaniami rodzą się i następne: czy jakiejkolwiek z kompetentnych polskich służb państwowych jak np. Agencja Ochrony Środowiska czy Sanepid znany jest skład chemiczny substancji podobno rozpowszechnianych przez owe samoloty latające nad terytorium Polski? Czy w ogóle stanowiło to kiedykolwiek przedmiot jakiegolwiek specjalistycznego zainteresowania tych służb? Czy kiedykolwiek przeprowadzone zostały przez nie jakiejkolwiek analizy pobranych próbek powietrza i opadów - czy znanym i badanym jest właśnie to, co miałoby być przez te samoloty rozpowszechniane?

Te i wiele innych podobnych pytań rodzi się u tych obserwujących, kiedy w ciągu dnia widzą oni na niebie to... co mogą oni na nim sami ewidentnie zobaczyć. A co dopiero może dziać się w nocy, kiedy jest już ciemno? - pyta wielu z tych obserwatorów.

Można być jak najdalszym od różnych podejrzeń i teorii. Dla naocznych świadków fakty pozostają jednak... faktami! I co można wówczas odpowiedzieć tym wszystkim, którzy z przekonaniem twierdzą, że jednak jest tak, że owe dziwne smugi na naszym niebie to najoczywistszy dowód na trwający... chemtrails w Polsce? I może jednak wówczas nie tylko rację, ale i bardzo bliscy prawdy są wszyscy ci, którzy mówią, że to co jest rozpowszechniane to wysoce szkodliwe dla człowieka i organizmów żywych pierwastki. Że są to: Glin (Al), Bar (Ba), Bor (B), Wapń (Ca), Chrom (Cr), Miedź (Cu), Żelazo (Fe), Potas (K), Magnez (Mg) Mangan (Mn), Sód (Na), Nikiel (Ni), Ołów (Pb), Krzem (Si), Stront (Sr), Wanad (V), Cynk (Zn). Że rozpowszechniane są wysoce szkodliwe pierwiastki, których stężenie jest wybitnie podwyższone i znacząco wykracza poza jakiekolwiek dopuszczalne normy.

Może więc warto poważniej zastanowić się na tym wszystkim. Bo gdyby jeszcze okazać się miało, że wszystko to pozostaje w niezaprzeczalnym odniesieniu i do powstawania wszystkich ulewnych deszczów, i różnych niespotykanych przez nas dotąd zmian stanu warunków atmosferycznych czyli zmian pogodowych, to uzasadnione byłoby także postawienie wielu innych pytań. Bo niewykluczone, że mogłoby to mieć swój istotny związek przyczynowo-skutkowy ze szczególnym występowaniem i nasileniem się zjawisk atmosferycznych na ściśle określonych obszarach itd.

Patrzmy więc w niebo! Warto częściej i z większą uwagą spoglądać... w niebo! I to nad własną głową! Zwłaszcza, że któregoś pięknego poranka lub popołudnia na własne oczy moglibyśmy na nim zaobserwować coś tak niewiarygodnie oczywistego jak np. sztuczne wywoływanie przy użyciu samolotów zmian pogodowych. Jak planowe wzbudzanie różnych zjawisk atmosferycznych o czasowo późniejszych - i jednak już możliwych do przewidzenia - skutkach. Zjawisk, o wywoływaniu których na tak szeroką skalę nie tylko, że dotąd mogliśmy nie mieć najmniejszego pojęcia, ale i o których wciąż nie możemy mieć prawie żadnej głębszej wiedzy. Nie mówiąc już o żadnej oficjalnie na ten temat podawanej nam w mediach informacji.

o. Stanisław Tomoń


Koniecznie zapraszam do galerii pod tym adresem.

http://www.jasnagora.com/galZdjecMiniNe ... 660&idz=22

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Igranie z chmurami na polskim niebie?

Post autor: Coltrane » 5 czerwca 2010, 10:09

Według naocznych świadków samoloty te widoczne były w tych rejonach polskiej przestrzeni powietrznej, w których - wkrótce po ich przelocie - powstawały niespodziewanie potężne chmury deszczowe i niebawem występowały nadzwyczaj obfite opady.
Też o tym czytałem ....

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Re: Igranie z chmurami na polskim niebie?

Post autor: KASIA » 5 czerwca 2010, 10:11

Coltrane pisze:
Według naocznych świadków samoloty te widoczne były w tych rejonach polskiej przestrzeni powietrznej, w których - wkrótce po ich przelocie - powstawały niespodziewanie potężne chmury deszczowe i niebawem występowały nadzwyczaj obfite opady.
Też o tym czytałem ....

Skoro ten temat powraca, i więcej ludzi o tym mówi to ?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Igranie z chmurami na polskim niebie?

Post autor: Coltrane » 5 czerwca 2010, 10:32

KASIA pisze: Skoro ten temat powraca, i więcej ludzi o tym mówi to ?
Kolega z Warszawy pisał mi o tym już wtedy gdy były powodzie. Nawet zrobił wtedy zdjęcia na niebie, i wyraźnie widać było te smugi. Nie mam tego pod ręką. Napiszę o tym w poniedziałek.

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Re: Igranie z chmurami na polskim niebie?

Post autor: KASIA » 5 czerwca 2010, 10:50

Coltrane pisze:
KASIA pisze: Skoro ten temat powraca, i więcej ludzi o tym mówi to ?
Kolega z Warszawy pisał mi o tym już wtedy gdy były powodzie. Nawet zrobił wtedy zdjęcia na niebie, i wyraźnie widać było te smugi. Nie mam tego pod ręką. Napiszę o tym w poniedziałek.
Powodzie wracają , co z tymi ludźmi którzy pozostali bez domu ? Gdyby to była ludzka ingerencja to winny miałby tylu ludzi na sumieniu... Jak ktoś jakiś cel po trupach osiąga to co tam jeszcze kilkaset ludzi bez dachu nad głowa

.O Boże w jakich czasach żyjemy ?

Gienek
Posty: 97
Rejestracja: 12 maja 2010, 00:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: Igranie z chmurami na polskim niebie?

Post autor: Gienek » 5 czerwca 2010, 11:27

KASIA pisze: Skoro ten temat powraca, i więcej ludzi o tym mówi to ?
To znaczy, że nasze społeczeństwo głupieje.... :-/ . Panu, który jest autorem tego "dzieła" polecam wycieczkę pod Lille we Francji, bądź Roeselare w Belgii. Krzyżują się tam setki dróg lotniczych, przy których smugi kondensacyjnych nad rejonem, w którym zrobił zdjęcia, wyglądają żenująco ubogo.
" Polityka nie może obejść się bez jakiejś podstawy moralnej. "

Adam Mickiewicz

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 5 czerwca 2010, 11:42

To znaczy, że nasze społeczeństwo głupieje....
Nasze społeczeństwo to już na poprzednich wyborach zgłupiało -głosując na PO.
Teraz trzeba się udać po rozum faktycznie do Francji i zobaczyć jak Oni by dochodzili od swojego Premiera wypełnienia obietnic przedwyborczych,.

Gienek
Posty: 97
Rejestracja: 12 maja 2010, 00:23
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Gienek » 5 czerwca 2010, 13:55

Francja to na chwile obecną zły przykład ;-) . Nie tego jednak temat dotyczy.
" Polityka nie może obejść się bez jakiejś podstawy moralnej. "

Adam Mickiewicz

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Igranie z chmurami na polskim niebie?

Post autor: Coltrane » 5 czerwca 2010, 14:46

Gienek pisze:
To znaczy, że nasze społeczeństwo głupieje.... :-/ . Panu, który jest autorem tego "dzieła" polecam wycieczkę pod Lille we Francji, bądź Roeselare w Belgii. Krzyżują się tam setki dróg lotniczych, przy których smugi kondensacyjnych nad rejonem, w którym zrobił zdjęcia, wyglądają żenująco ubogo.
Głupieją ci co są zbyt leniwi aby dociekać prawdy.
A co do Ciebie Gieniuś, to mam wrażenie że brakuje Ci daru rozumienia czytanych tekstów. A dlaczego tak mówię ? Ano już tłumaczę. Otóż w artykule nie ma mowy o zwykłych smugach które zostawiają odrzutowce, tylko o smugach które wyglądem przypominają te smugi, i dlatego mogły być nie zauważone przez zwykłego Kowalskiego. Faktem jest że po tych "innych smugach" następowały ulewne deszcze, na co powinni zwrócić uwagę uważni obserwatorzy. Ty chyba nie należysz do tych uważnych obserwatorów, a raczej do gapiów którzy łykną każde tłumaczenie tych, którzy robią naród polski w durnia.

Którzy za nic mają naród polski, bo dla nich polskość to nienormalność.

Gienek
Posty: 97
Rejestracja: 12 maja 2010, 00:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: Igranie z chmurami na polskim niebie?

Post autor: Gienek » 5 czerwca 2010, 15:49

Coltrane pisze: Głupieją ci co są zbyt leniwi aby dociekać prawdy.
A co do Ciebie Gieniuś, to mam wrażenie że brakuje Ci daru rozumienia czytanych tekstów. A dlaczego tak mówię ? Ano już tłumaczę. Otóż w artykule nie ma mowy o zwykłych smugach które zostawiają odrzutowce, tylko o smugach które wyglądem przypominają te smugi, i dlatego mogły być nie zauważone przez zwykłego Kowalskiego. Faktem jest że po tych "innych smugach" następowały ulewne deszcze, na co powinni zwrócić uwagę uważni obserwatorzy. Ty chyba nie należysz do tych uważnych obserwatorów, a raczej do gapiów którzy łykną każde tłumaczenie tych, którzy robią naród polski w durnia.

Którzy za nic mają naród polski, bo dla nich polskość to nienormalność.
Doszukiwanie się teorii spiskowych na każdym kroku nie jest synonimem poszukiwania prawdy.
Przedstawione przez autora tekstu zdjęcia tajemniczych "chemtrails" przestawiają najzwyklejsze smugi kondensacyjne. Człowiek ten najprawdopodobniej nie widział imponujących smug nad węzłami komunikacji lotniczej, choćby nad francuskim Lille .Zwykły Kowalski widząc to mógłby rzeczywiście stworzyć jakąś teoryjkę.

PS. Ulewne deszcze następowały również po skoszeniu przeze mnie trawy. Wniosek- spowodowałem ulewne deszcze kosząc trawę :-/ . PRZEPRASAM!.
A tak na poważnie. Komunikacja lotnicza jest rozbudowana. W ten sposób da się dowiązać dosłownie wszystko ze zwykłą smuga kondensacyjną.
" Polityka nie może obejść się bez jakiejś podstawy moralnej. "

Adam Mickiewicz

Awatar użytkownika
Templar
Posty: 88
Rejestracja: 20 maja 2010, 17:05
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Templar » 5 czerwca 2010, 21:15

Głupieją ci co są zbyt leniwi aby dociekać prawdy.

Mam dziwne wrażenie, że niektórzy nie potrafią czytac postów innych. Ten motyw pojawił sie już w innym temacie i nawet zamieściłem odpowiedź na tą, dośc śmieszną swoją drogą, teorię spiskową:

Polska miałaby takie futurystyczne technologie? Skąd i za co kupione? Żaden z mieszkańców nie zauważył? Niewiarygodne to mało powiedziane. Teorie spiskowe jak widzę trzymają się dobrze. O przepraszam:

Cytat:
jedna z teorii spiskowych. Zakłada ona, że smuga kondensacyjna powstająca za lecącym samolotem jest w niektórych przypadkach wytworem mającym utajony cel, na przykład skraplanie i dystrybucję na wielkich obszarach dużych ilości substancji pogarszających stan zdrowia lub walkę z globalnym ociepleniem. Środowiska naukowe i rządowe zaprzeczają tej teorii, gdyż nie posiada ona logicznego ani eksperymentalnego potwierdzenia.

Smugi kondensacyjne wytwarzają się w sposób naturalny z powodu emisji z działających turbin samolotowych gorących oraz wilgotnych gazów. Emisja taka musi zachodzić w odpowiednich warunkach atmosferycznych - na dużych wysokościach, gdzie powietrze jest zimne i suche. Wyziewy silnikowe tamże zamieniają się w kryształki lodu, które w dalszej kolejności podlegają sublimacji.

Pzdr.
Można ufac naturze, ale nie człowiekowi...

,,Najpierw myśl, potem ryzykuj"

marek8
Posty: 128
Rejestracja: 6 maja 2010, 19:12
Lokalizacja: Korona

Post autor: marek8 » 5 czerwca 2010, 21:34

„Z wielu rejonów Polski, a zwłaszcza z miejsc na terenach dotkniętych w ostatnim okresie ulewnymi deszczami i burzami, otrzymujemy od licznych osób niepokojące sygnały. Według tych - pokrywających się ze sobą informacji - wszystkie one mówią o pojawianiu się co pewien czas samolotów pozostawiających za sobą dziwne smugi na niebie. Według naocznych świadków samoloty te widoczne były w tych rejonach polskiej przestrzeni powietrznej, w których - wkrótce po ich przelocie - powstawały niespodziewanie potężne chmury deszczowe i niebawem występowały nadzwyczaj obfite opady.”

Są granice absurdu, które jeżeli się przekracza to przestaje być wesoło a zaczyna być medycznie.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Igranie z chmurami na polskim niebie?

Post autor: Coltrane » 5 czerwca 2010, 23:53

Coltrane pisze:
KASIA pisze: Skoro ten temat powraca, i więcej ludzi o tym mówi to ?
Kolega z Warszawy pisał mi o tym już wtedy gdy były powodzie. Nawet zrobił wtedy zdjęcia na niebie, i wyraźnie widać było te smugi. Nie mam tego pod ręką. Napiszę o tym w poniedziałek.
Kasiu, tutaj pisałem o tych smugach : http://forum.dlapolski.pl/co-robi-rzad- ... 431,45.htm (Syriusz mi o tym przypomniał). Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 7 czerwca 2010, 08:05

W odpowiedzi dla mareczków (Kenobich, kresek, kuku, Sabów, Pirxów, kangoo), Gienków i Templariuszów :

[center][youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8w1mFBu0 ... r_embedded[/center]

Dalsze części znajdziecie bez problemu. A jak będziecie mieli problem to dajcie znać. :mrgreen: [/youtube]

sylq1972
Posty: 266
Rejestracja: 30 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sylq1972 » 9 czerwca 2010, 16:47

Zapoznałem się z zaprezentowanymi zdjęciami i nie widzę w nich nic, co by wykraczało poza standardowy wygląd smug kondensacyjnych. Obserwuję takich kilkanaście dziennie przez ostatnie dwadzieścia parę lat. Identyczne były widoczne na niebie za rządów PiS i jakoś wtedy nikt nie wołał, że kaczory coś knują.
Myślę, że paranoja prześladowań "miłujących prawdę" sięgnęła w tym przypadku jakichś wartości skrajnych. Takich bajduł nie jest chyba w stanie wymyślić umysł zdrowy. Kto to w ogóle rozpoczął. Z jakich odmętów pogardy dla zdrowego rozsądku wyłoniły się takie poglądy.

Karol Marks twierdził: "Jeśli teoria nie pasuje do rzeczywistości, tym gorzej dla rzeczywistości". W tym konkretnym przypadku rzeczywistość dostaje takiego łupnia, że chyba się nie podniesie. Już tu pisałem na temat teoryjek a'la grudzień 2012 i pan Coltrane, co mnie niepomiernie zdziwiło, w pełni potwierdził rzucony żartem kretyński opis pewnej teorii spiskowej zamieniając jedynie słowo "Żyd" na "katolik". Myślałem, że jest to jednorazowy przypadek zaciemnienia. A tu mamy stałe zaćmienie słońca w wykonaniu silnej grupy pod wezwaniem!

Wracając do realiów - wymuszoną kondensację można przeprowadzić za pomocą suchego lodu, czyli zestalonego dwutlenku węgla lub jodku srebra. W stężeniach wykorzystywanych do kondensowania mgły żaden z tych preparatów nie jest nie tylko szkodliwy, ale nawet wyczuwalny. Natomiast aby było co kondensować, nawet w sposób wymuszony, trzeba wpierw mieć skomasowaną pod postacią mgły pewną masę wody w atmosferze. Aby ten szatan Tusk mógł wywołać powódź musiałby najpierw poczekać na zebranie się w atmosferze odpowiedniej ilości wody pod dowolną postacią lotną, aby później mógł to skondensować i dręczyć tym sposobem ludność znienawidzonego przez niego państwa. Szkopuł w tym, że jak już doczekał do skomasowania tej olbrzymiej masy wody w atmosferze nie musiał się męczyć z jej kondensowaniem i skraplaniem, gdyż w naszej szerokości geograficznej takie stężenie wilgoci w atmosferze samo będzie się kondensowało i spadało pod postacią deszczu. I cały spisek diabli wzięli, bo najpierw czeka się na zjawisko naturalne, a później nie ma szans zdążyć z niecnymi zamiarami, bo samo się dzieje.
Ciekawe co następnego wymyśli ten szatan Tusk - pewnie sfałszuje wybory, aby później dręczyć polaków jakąś grypą lub mrozami zimą. I znowu będzie: Tusk spowodował śnieżyce, albo: Komorowski wywołał sztorm na Bałtyku. I tak nie jestem w stanie wymyślić takiej bzdury, jaka pójdzie w rzeczywistości - to nie na moją głowę, poczekam i poobserwuję. Tej z deszczami nie byłem w stanie przewidzieć - na to trzeba pewnie mieć jakieś specjalne przygotowanie.
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)

ODPOWIEDZ