RozwaĹźania o Polsce

Polityka, gospodarka, ekonomia...
ODPOWIEDZ
Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 7 października 2012, 22:57

Giertych był konfidentem Tuska w rządzie Kaczyńskiego ?

Wywiad Giertycha z Grochal w Wyborczej to mieszanka cynizmu i ekshibicjonizmu. Może i dobrze, bo Giertych opisując swój udział w obaleniu rządu Kaczyńskiego ujawnił niechcący swoja role konfidenta Tuska, konfidenta Układu , który pomógł rozegrać Kaczyńskiego i PiS. Pod spodem kluczowy fragment rozmowy Giertycha. Zanim do tego dojdę przedstawię wnioski jakie wysnułam na tej podstawie.

Giertych dobrze się znał z Tuskiem . Tusk powiedział mu ,że będzie oszukiwał Kaczyńskiego , bo nie chce z nim koalicji . Rozmowy o POPiS e będą pozorowane. Giertych ,pomimo tego ,że miał pomysł na przekształcenie LPR w partię konserwatywno liberalna musiał ją poświęcić , bo Tusk kazał mu wejść w koalicję z Kaczyńskim , aby go rozegrać . Albo Giertych, albo Tusk mieli swojego donosiciela , kreta u boku Kaczyńskiego. Giertych cały czas spotykał się z Tuskiem , aby przyjmować instrukcje. Giertych rozgrywał prawdopodobnie na polecenie Tuska Samoobronę , którą chciał zniszczyć i podburzał Kaczyńskiego i Ziobro przeciwko Lepperowi . Istnieje jakiś hak na Giertycha , który jak widzimy po wywiadzie złamał mu kręgosłup i zdał na łaskę Tuska . Musi być jakiś bardzo poważny powód , dla którego Giertych panicznie boi się możliwości wsadzenia go do więzienia przez Kaczyńskiego. Giertych cały czas panicznie się bał , dużo wcześniej niż wszedł w koalicję z Kaczyńskim . Od dawna nienawidził Kaczyńskiego . Gotów był na poniżenie , służalcze wkradnie się w łaski Kaczyńskiego.

Pod spodem orgia podłości , cynizmu i głupoty w wykonaniu Giertycha .

Giertych ” Część Polaków zawsze tęskniła za silną władzą. Raz mniej, raz bardziej.Takim momentem był 2006 r., stąd wzięła się moja bliska współpraca z PO, z Donaldem Tuskiem. Myśmy wtedy obalili próbę konstytucyjnego zamachu stanu, który robił Lech z Jarosławem Kaczyńskim.”.....”Akurat. Wróćmy do tego konstytucyjnego zamach stanu, co to było?
-Próba doprowadzenia do zmiany władzy przy wykorzystaniu konstytucyjnych instrumentów, ale wbrew duchowi prawa. PiS próbował na początku 2006 r. doprowadzić do przyspieszonych wyborów, grając terminami ustawy budżetowej.Nawiasem mówiąc, orędownikiem tej próby był mój przyjaciel Michał Kamiński. Pięć klubów się temu sprzeciwiało: PO, SLD, Samoobrona, PSL i my.Myśmy wtedy okupowali salę posiedzeń w Sejmie, dyżury mieliśmy, bo baliśmy się, że zamkną ją na klucz. Myśmy mieli już dogadanego nowego marszałka, Bronisława Komorowskiego, miał być przegłosowany przez 300 posłów, ale trochę wbrew procedurze..”.....”Wszystko w panice przed wyborami.- Tak, nie ukrywam.PiS miał wtedy w sondażach pod 50 proc. Myśmy wszyscy wiedzieli, że po wyborach mieliby większość w Senacie i w Sejmie. Przy prezydencie Lechu Kaczyńskim oznaczało to władzę totalną.”......”Kiedy się panu tak przestawiło, że PiS to wróg?- Nigdy nie byłem sojusznikiem PiS. To ja doprowadziłem jego rząd do upadku.Był pan jego koalicjantem.
-W 2005 r. byłem pewien, że będzie PO-PiS, a my będziemy budować opozycję i czekać na swój czas.Gdy Donald, pamiętam ten Konwent Seniorów, przyszedł i powiedział, że nie wchodzi do rządu i będą tylko pozorować koalicyjne rozmowy, to mi się świat zachwiał. Miałem pomysł, żeprzerobię partię na bardziej konserwatywno-liberalną, będziemy atakować od strony opozycji.Jak mi to Donald powiedział, powstało pytanie - co dalej z Ligą. Wszyscy pchali nas do rządu. Miałem rozłam wewnętrzny, który doprowadził do wyjścia sześciu posłów i groził dalszym odchodzeniem.Wtedy zrozumiałem, że Liga to trup. Byłem przed dylematem:albo wejdę w koalicję i będę czekał, albo mnie załatwią. Moja cała strategia od wejścia do rządu sprowadzała się do tego, żeby być pupilem Kaczyńskiego, żeby zapomniał wszystko to, co było, te walki. A to dlatego, że uważałem, że Kaczyński będzie chciał nas zabić, a miał prokuraturę, Ziobrę, miał wszystko.I moja jedyna nadzieja była w tym, że dojdzie do kryzysu, zanim mnie rozwali.Rozwali?- To znaczy aresztuje. „...”Rzeczywiście, czasem wchodził pan w konflikt z PiS, np. z Kluzik-Rostkowską.
- Ale wszystko z prawej strony,żeby przekonać Jarosława, że moje porozumienie z PO jest niemożliwe. Bez przerwymi zarzucał, że ja mam kontakty z Tuskiem...I słusznie zarzucał.
- Nie dało się ukryć.Wyszło, że Tusk był u mnie w domu. A to od razu lądowało na biurku u Jarka.I w związku z tym ja musiałem obchodzić go od prawej strony, żeby miał pewność, że niemożliwe jest porozumienie z PO Zostawmy to. Mówię o strategii partii. Żeby zejść z linii strzału. W czerwcu 2007 r. wszystko się ważyło.Miałem w PiS człowieka, któremu do dziś jestem wdzięczny, w komitecie politycznym, wiedziałem, co oni myślą, nie byłem głuchy, dokładnie wiedziałem, co rozważa Kaczyński. Słynny kret? On nadal tam jest? Nie powiem kto, ale nie był to ani Michał Kamiński, ani Adam Bielan, a raczej ktoś, kto ich w tym czasie bardzo zwalczał. I dokładnie wiedziałem, gdzie będą uderzać. Więc w czerwcu 2007 r. już prawie była decyzja, że to my idziemy pod nóż, był przeciek, że będą zatrzymywać Wierzejskiego. Ale pogadałem z Ziobrą i zasugerowałem mu, że są ciekawsze tematy. Krótko mówiąc, Ziobro się przekonał, że lepiej Jarka przekonać do drugiego frontu, czyli ataku na Samoobronę.Jak pan przekonał Ziobrę?
- To moja tajemnica.I gdy Jarosław rzucił się na Leppera, dla mnie to był po prostu moment, w którym powiedziałem: "Teraz albo nigdy". Albo go załatwię, albo mnie wsadzi do więzienia, taka była alternatywa. Ja już wiedziałem, że prokuraturę mają całkowicie podporządkowaną, na telefon.
Pamiętam, jak byłem przesłuchiwany w aferze gruntowej i pani prokurator okręgowa, która mnie wezwała jeszcze jako posła pod groźbą doprowadzenia, przesłuchując mnie, co chwila dzwoniła: - Tak, panie ministrze, tak, panie ministrze. Totalnie mieli podporządkowane też służby.”......(źródło )


Syn konfidentem Tuska, a ojciec konfidentem ruska.
Pokoleniowa szumowina.

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 9 października 2012, 13:46

Rosyjskie służby w polskim kontrwywiadzie.

Kilka miesięcy temu w siedzibie Służby Kontrwywiadu Wojskowego odbyła się wizyta przedstawicieli rosyjskich służb specjalnych. Na teren SKW wjechali służbowym samochodem, który wcześniej nie był sprawdzony przez Polaków.

Dlaczego bez wcześniejszego sprawdzenia wpuszczono samochód rosyjskich służb na teren SKW i co było rzeczywistym powodem tej wizyty, nie wiadomo, ponieważ przedstawiciele Służby Kontrwywiadu Wojskowego nie odpowiedzieli na nasze pytania. Według informacji „Gazety Polskiej Codziennie" Rosjanie poruszali się po siedzibie SKW bez przeszkód. Sprawa jest o tyle bulwersująca, że od dłuższego czasu FSB i GRU prowadzą ofensywne działania wobec krajów NATO.

– Złożyłem w tej sprawie interpelację do ministra obrony narodowej – mówi nam Marek Opioła (PiS), członek sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Poseł PiS przypomniał, że w kwietniu 2010 r. w trakcie pobytu w Rosji funkcjonariuszy SKW używane przez nich komputery i urządzenia zostały zarażone programami, które kopiowały ich zawartość i przesyłały na nieznany serwer.

Nie wiadomo, czy w SKW dokładnie sprawdzono dokumenty tożsamości Rosjan i czy przeszli oni kontrolę pirotechniczną, której poddawani są nawet wchodzący do siedziby SKW polscy posłowie i senatorowie.

Nie wiadomo również, jakie urządzenia znajdowały się w samochodzie, którym poruszali się Rosjanie. Czy nie było w nim m.in. zainstalowanego urządzenia skanującego zakres fal urządzeń wykorzystywanych przez SKW.

Marek Opioła w swojej interpelacji zapytał również o to, czy w trakcie wizyty lub po jej zakończeniu odnotowano próby włamania do komputerów lub sieci SKW albo prób wpuszczenia obcych programów.

– Jedną z najistotniejszych informacji jest to, gdzie dokładnie przebywali członkowie rosyjskiej delegacji i czy w dniu tej wizyty byli w siedzibie SKW oficerowie operacyjni, którzy realizują tajne operacje – uważa Marek Opioła. Przedstawiciel sejmowej komisji ds. służb specjalnych chce się również dowiedzieć, z czyjej inicjatywy doszło do opisywanego spotkania, ile ono trwało, czy spożywano alkohol i w jakim celu zostało ono zorganizowane.

– Od dłuższego czasu docierają do nas informacje o absolutnej nieodpowiedzialności i podatności kierownictwa SKW na związki z rosyjskimi służbami. Do momentu ujawnienia m.in. informacji o wizycie w SKW wydawało mi się to niemożliwe. Jeżeli połączymy to z rolą, jaką SKW odegrała przy badaniu tragedii smoleńskiej, m.in. interpretację przyczyn katastrofy dostarczoną premierowi jeszcze w kwietniu 2010 r. i obecne działania wymierzone przeciwko posłom, to będziemy mieli obraz patologii, które dotknęły tę służbę. Uważam, że kwestia działania szefów SKW musi być natychmiast wyjaśniona, tego wymaga bezpieczeństwo państwa – mówi „Codziennej” Antoni Macierewicz (PiS), twórca kontrwywiadu wojskowego i pierwszy szef tej służby.

Autor: Dorota Kania, | Źródło: Gazeta Polska Codziennie,

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 9 października 2012, 14:33

Duda w wywiadzie wbija nóż w plecy Kaczyńskiego

Duda „ "Poparcie dla PiS rośnie w sondażach, ale niech ta partia nie zapomina, że to także zasługa Solidarności. Bez Solidarności nie byłoby nic" „....”"W tym dniu, w sobotę, my nie byliśmy na marszu w sprawie poparcia Prawa i Sprawiedliwości. Odsunąć władzę, a nie w stu procentach popierać Prawo i Sprawiedliwość i Solidarną Polskę. Naprawdę, panie redaktorze, to był marsz w sprawie obrony telewizji Trwam i postulatów Solidarności.”...(źródło )

Duda jest piątą kolumną II Komuny w Obozie Patriotycznym , jak nazwał Kaczyński obóz opozycji patriotycznej . Najwyraźniej Duda , a raczej jego „doradcy „ przerazili się sukcesu jakim był marsz . Na marszu doszło do spektakularnego sojuszu trzech . Kaczyńskiego ,Rydzyka i Dudu . Potężnej partii politycznej, silnego bloku konserwatywnych katolików i wciąż bardzo mocnego związku zawodowego . Wydawało się ,że kiedy Duda ogłosił ,że Solidarność jest związkiem chrześcijańskim ostatecznie dokonał wyboru do której strony w tej politycznej wojnie domowej się przyłączyć . Związek włączył się do walki politycznej o prawo do wolności słowa oraz do wojny ideologicznej z ideologią politycznej poprawności . To było jednak na pokaz . Okazało się jak widzimy ,że to masy członkowskie Solidarności pchały Dudę . Że to była z jego strony jedynie gra. Że tak faktycznie walczy o osłabienie PiS i Kaczyńskiego. W polityce niuanse są bardzo istotne .I te akcenty w wywiadzie jakie położył Duda , aby wbić klin pomiędzy Solidarność , a Kaczyńskiego będą służyły próbie wszczęcia wojny przez związek z Kaczyńskim .

Dla przestrogi warto pamiętać o roli konfidenta Tuska w rządzie Kaczyńskiego jaką pełnił Giertych i jego obecnych planach walki z Kaczyńskim i domknięcia układu rządowego Tuska „Dlatego przed wyborami trzeba zbudować partię na prawo od Platformy, a na lewo od PiS, zabrać PiS, ile się da, i domknąć układ rządowy, jeżeli byłaby taka potrzeba.” .

Giertych w wywiadzie „Wszystko w panice przed wyborami.- Tak, nie ukrywam. PiS miał wtedy w sondażach pod 50 proc. Myśmy wszyscy wiedzieli, że po wyborach mieliby większość w Senacie i w Sejmie. Przy prezydencie Lechu Kaczyńskim oznaczało to władzę totalną.”......” Kiedy się panu tak przestawiło, że PiS to wróg?- Nigdy nie byłem sojusznikiem PiS. To ja doprowadziłem jego rząd do upadku „....”Gdy Donald, pamiętam ten Konwent Seniorów, przyszedł i powiedział, że nie wchodzi do rządu i będą tylko pozorować koalicyjne rozmowy, to mi się świat zachwiał. „....”Miałem pomysł, że przerobię partię na bardziej konserwatywno-liberalną, będziemy atakować od strony opozycji. Jak mi to Donald powiedział, powstało pytanie - co dalej z Ligą. Wszyscy pchali nas do rządu”......”Wtedy zrozumiałem, że Liga to trup. „... (więcej )

Duda postępuje dokładnie według tego samego schematu Giertycha . Kręci się koło PiS i Kaczyńskiego, koło Rydzyka . A tak naprawdę cały czas wbija Kaczyńskiemu nóż w plecy . Pomimo sukcesu marszu , jakim była mobilizacja prawie 200 tysięcy Polaków , pokazanie jedności trzech silnych ośrodków społecznych i sukcesu politycznego jakim było wyprzedzenie w sondażu przez PiS Platformę 39 do 36 Duda swoim wywiadem ma na celu obniżenie notowań PiS w następnym sondażu.

Duda to niezbyt rozgarnięty intelektualnie ,ale obarzony silną inteligencja emocjonalną i wynikająca z niej charyzmą to ambitny karierowicz, co najlepiej widać czytając argumentację w jego wywiadzie . Nie spodziewał się , że marsz da PiS owi tak dobry wynik w sondażu . Że Platforma już zacznie się sypać ,że Pawlak rozpocznie z Kaczyńskim rozmowy o usunięciu Tuska , rozpisaniu nowych wyborów .

„ Piotr Duda „Dla mnie, dla przewodniczącego i wszystkich członków Solidarności, którzy tam byli. A że PiS mówi, że to była ich demonstracja... No przepraszam, gdyby nie członkowie Solidarności i sympatycy Radia Maryja, telewizji Trwam, no ta PiS-owska demonstracja i Solidarnej Polski nie wyglądałaby tak okazale, jak to faktycznie było". „....”"najbardziej cieszy" się z tego, że spadają notowania Platformy Obywatelskiej. Spadek notowań tłumaczy: "Tu chodzi o to, że myśmy ostrzegali Platformę Obywatelską i PSL, że jeżeli będą próbować działać antypracowniczo i ta ich polityka antypracownicza doprowadziła do tego, że dzisiaj PSL szuka jakiegoś wsparcia wśród PiS-u, a Platforma jest na drugim miejscu w sondażach. Będzie tylko jeszcze gorzej. Po przegłosowaniu ustawy 67 mówiliśmy im, że jest to ich śmierć polityczna i tak się niestety dzieje. Może nie niestety. Niech się tak dzieje, powiem tak". (źródło )

Duda już od początku wykazał się skrajną nielojalnością wobec Polaków . Żenującym serwilizmem w stosunku do Tuska i Komorowskiego .Od kiedy został szefem Solidarności od razu rozpoczął zwalczanie Kaczyńskiego i PiS .Przypomnę to teraz

„Wyborcza „We wtorek na prezydium Komisji Krajowej gościł były prezydent i pierwszy przewodniczący ''S'' Lech Wałęsa. Podczas spotkania został zaproszony na obchody Sierpnia '80.
Szef NSZZ ''Solidarność'' Piotr Duda poinformował, że związek wysłał zaproszenia także do prezydenta RP, premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz byłych liderów związku. ''Solidarność przyjęła w tym roku zasadę: z uwagi na kampanię wyborczą nie zapraszamy szefów partii politycznych, tylko najwyższych urzędników. Dlatego m.in. zaproszenie dla Donalda Tuska i jego brak w przypadku wicepremiera Waldemara Pawlaka czy Jarosława Kaczyńskiego”.....(więcej)

Marek Mojsiewicz

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 10 października 2012, 13:36

Łysiak wyznaje . Jestem Paneuropeistą ,fanem unii europejskiej

Łysiak „Paneuropeistą zostałem, ponieważ genetycznie jestem bonapartystą, czyli zwolennikiem demokracji autorytarnej, jakkolwiek dziwnie to brzmi. „.....”Zawsze byłem fanem unii europejskiej, ale nie takiej jak obecna (lewacka, kontrchrześcijańska i hochsztaplerska ekonomicznie), którą brzydziliby się konserwatywni „ojcowie założyciele" Eurowspólnoty (Monnet, Schumann, de Gasperi). „.....”E. Klessmann: „Bonaparte był politykiem–wizjonerem — konstruował wspólnotę europejską, ze wspólną walutą, nowoczesną administracją i edukacją, wspólnym systemem miar i wag, tudzież wspólnym ustawodawstwem.”.....(źródło )

Oczywiście najlepiej byłoby odbudować I Rzeczpospolitą , zbudować II Rzeczpospolita, tym razem czworga , lub więcej narodów , bo do tego bytu politycznego z pewnością weszłyby Węgry Orbana , Czechy, Słowacja, a może i jeszcze kilka innych państw . Przypomnę tutaj koncepcje Orbana wejścia w ścisły sojusz polityczny z Polską Kaczyńskiego . Że o Gruzji nie wspomnę.
Orban i jego obóz planowali przed Zamachem Smoleńskim zacieśnienie związków z Polską .

„„Premier Węgier Viktor Orban z pierwszą zagraniczną wizytą przyjedzie do Warszawy – poinformował "Rz" nowy wicepremier i prawa ręka przywódcy FideszuTibor Navracsics, który od dawna za tym lobbował”…” –To nasz moralny obowiązek wobec Polski – naszego tradycyjnego sojusznika – uważa Navracsics. Zarówno on, jak i nowy szef węgierskiej dyplomacji Janos Martonyi chcą, by Węgry ożywiły swoje relacje z Polską”....(więcej )

Łysiak celowo napisał unia europejska małą literą , bo nie chodziło mu konkretnie o to co teraz nazywamy Unią Europejską , ale chodziło mu o ideę wielkiej przestrzeni politycznej , gospodarczej , kulturowej , która zapewniałaby wolność gospodarczą , państwo prawa i ochronę praw politycznych i wolności obywatelskich . Polska już raz brała udział w takim przedsięwzięciu , ba była głównym , obok Ukraińców czynnikiem , który doprowadził do sukcesu tego projektu politycznego . Mówię tutaj o Rzeczpospolitej Obojga Narodów . Federacja, której częścią była nawet nie Polska , ale byt polityczny Korona Królestwa Polskiego, była państwem republikańskim , o bardzo nowoczesnym ustroju . Rzeczpospolitą zgubił fakt ,że oligarchia , magnateria załamała demokracją , zbudowała system policentryczny w którym magnateria tworzyła takie małe centra praktycznie niezależne od władzy wykonawczej i ustawodawczej ,że szlachta nie potrafiła ich złamać . I gdyby Rzeczpospolita przetrwała , to do niej przyłączałyby się kolejne kraje. Tak budowana unia europejska nosiłaby nosiłaby polską nazwę Rzeczpospolita Europejska, lub po prostu Rzeczpospolita . Ale to już osobny temat .

Zgadzam się z Łysiakiem ,że IV Rzesza, bo w to przekształca się Unia Europejska zawiodła oczekiwania, a jej elity zdradziły ideały na której miała być zbudowana.

Kluczowym problemem Polski jest utrzymanie terytorialnej i politycznej integralności .Bez niej Polacy staną się warstwą niższą na swoim terytorium , zostaną wywłaszczeni różnymi trikami podatkowymi i prawnymi z własności, staną się pariasami w budowanej IV Rzeszy . Jesteśmy za słabi militarnie, technologicznie i logistycznie , nawet ustrojowo aby samotnie przetrwać. Gdyby powstała republikańska Europejska Federacja te zagrożenia przestałyby istnieć. Temat jest obszerny. Postaram się go przedstawić w kilku kluczowych punktach . Zacznę od Kaczyńskiego.

„Kaczyński „ Stworzenie wspólnej armii przez UE dałoby Brukseli status supermocarstwa porównywalnego z Waszyngtonem. Chcę, by Europa była supermocarstwem. Jestem eurorealistą i popieram silną Europę, zwłaszcza w aspekcie polityczno-militarnym – mówił Jarosław Kaczyński na XXI Forum Ekonomicznym w Krynicy „.....(więcej )

Niemcy ponownie stają się zagrożeniem dla Polski , dla Europy. Rokita nazwał traktat Lizboński majstersztykiem politycznym niemieckiego mocarstwa . Do tego Niemcy rozpoczęły zbrojenia na niespotykana skalę . Kaczyński zdaje sobie z tego sprawę. Dlatego próbował wyjść z ideę militarnego ubezwłasnowolnienia Niemiec, bo do tego by się sprowadzało zbudowanie europejskiej armii , na tyle silnej ,że mogłaby w razie potrzeby , w razie prób Niemiec militarnego działania zmiażdżyć Bundeswehrę.

Korwina Mikke dotycząca istoty polityki polskiej .

Korwin Mikke „Przypominam, że Niemcy - to nasz jedyny poważny wróg, bo ma do nas poważne (choć doskonale ukrywane) pretensje terytorialne. Reżymowa (a także posiadana przez Niemców...) prasa skrzętnie ukrywa to, że Niemcy z Polską (podobnie jak Japonia z Rosją) nadal nie mają podpisanego traktatu pokojowego, że wprawdzie rozmaite traktaty i "deklaracje" uznają granicę na Odrze i Nysie - ale zgodnie z Konstytucją RFN Niemcy "istnieją nadal w granicach z 1938 roku" i w każdej chwili (pardon: w odpowiedniej chwili) ktoś zgłosić się może do Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe po orzeczenie, że traktaty, układy i deklaracje sprzeczne z Konstytucją RFN są nieważne. I Trybunał tak orzeknie - całkiem słusznie. Bo taki jest porządek prawny. Tylko w Polsce politycy robią sobie z Konstytucji śmichy-chichy.”…”! Jeśli to, co piszę, to strachy na Lachy - to dlaczego Niemcy nie zmieniają Konstytucji? Dlaczego kategorycznie odmawiają podpisania traktatu pokojowego? „.....(więcej )

Marek Mojsiewicz
Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz

Rokita. „Traktat lizboński – absolutny majstersztyk niemieckiej polityki – uznaje właśnie de iure najważniejszą rolę Niemiec w Unii.”..”Niemcy odzyskaly polityczna sile”...”.Premier Putin nawet nie stara się ukryć swoich marzeń o tym, aby „dwa wielkie historyczne narody” – Rosjanie i Niemcy – stworzyły polityczne fundamenty nowego europejskiego porządku„...”Francja dla pozyskania niemieckiego poparcia zrzekła się nawet dumnie strzeżonego przez lata francusko-niemieckiego parytetu w Unii Europejskie”...Polska przez ostatnie lata miota się z niemieckim problemem, nie mogąc sama sobie odpowiedzieć na pytanie, czy nowe niemieckie mocarstwo to bardziej kłopot dla polskiej suwerenności (jak sądzą Kaczyńscy), czy raczej jedyny sojusznik i deska ratunku dla Polski pozbawionej przecież mocnych sojuszników w Europie (jak uważa Tusk). Owo miotanie się nie jest zresztą bynajmniej dowodem na jakąś polską histerię albo rozdwojenie jaźni. Bo dzisiejsza potęga Niemiec to dla Polski właśnie i szansa, i strach „...(więcej )

Sieradzki „ WikiLeaks –Radosław Sikorski prywatnie uważa Niemcy za „rosyjskiego konia trojańskiego w Europie i NATO". ...” za lata2005–2009 niemiecki eksport broni podwoił się i wynosił 11 proc. globalnego eksportu broni.”....” natrzecim miejscu na świecie pod względem eksportu broni. Po Stanach Zjednoczonych i Rosji.”....”W razie jakiejś potrzeby mobilizacyjnejwystarczy Niemcom zatrzymać tę rzekę stali w kraju...”.....”W ubiegłym roku doszło do podpisanianajwiększej w historii umowy przemysłowo-militarnej między Niemcami a Rosją.”...”Metamorfoza niemieckiej armii”......” wbojową armię ekspedycyjną ma się dokonywać przez najbliższe pięć–osiem lat„....”około 185 tys. świetnie wyszkolonych iwyposażonych w najnowocześniejszy sprzęt zawodowców”.....Nasz zachodni sąsiad jest zbyt potężnym państwem, o rozległych aspiracjach politycznych,”.....”A Polska dla swojego dobra musi brać pod uwagęrozwój różnych scenariuszy. Nawetwbrew oficjalnym opiniom pewnych siebie ministrów „....(więcej )

Łysiak „ „Paneuropeistą zostałem, ponieważ genetycznie jestem bonapartystą, czyli zwolennikiem demokracji autorytarnej, jakkolwiek dziwnie to brzmi.”.....”„W uproszczeniu: charyzmatyczna dyktatura, podbudowana elementami demokracji bezpośredniej". „.....”Max Gallo, analizując „demokrację napoleońską", uwypukla „budowanie przez Cesarza systemu promującego powszechną wolność oraz równość szans dla wszystkich" …..”E. Klessmann: „Bonaparte był politykiem–wizjonerem — konstruował wspólnotę europejską, ze wspólną walutą, nowoczesną administracją i edukacją, wspólnym systemem miar i wag, tudzież wspólnym ustawodawstwem. Był bowiem także wielkim prawodawcą — jego «Code civile» z roku 1804 dekretuje najnowocześniejsze prawo cywilne, zrównujące wszystkich wobec Temidy, znoszące dyskryminację Żydów, itd. „.....”Nasz wielki pisarz, B. Prus, zwący Bonapartego „nauczycielem ludów" i „najniezwyklejszym geniuszem, jakiego wydała ludzkość", określił ideę paneuropejską Cesarza jako „najwyższą spośród tych, które chciała realizować ludzkość", gdyż było to budowanie wspólnoty, w której „panowałby spokój, dobrobyt, oświata, harmonia, sprawiedliwość i rozwój" (1911). „.....”. Bonaparte, gdy tylko został władcą, przywrócił religię katolicką, którą zlikwidowała we Francji Rewolucja. Głosił: „Ze wszystkich religii katolicyzm jest tą, która najbardziej pasuje do ustroju demokratycznego" (1800). „.....”Że „prawa polityczne winny być prawami moralnymi" mówił wiele razy, wskazując chrześcijańską bazę tych praw. Za główny fundament planowanej wspólnoty europejskiej uważał moralność dekalogową. Sprecyzował to głośnym przemówieniem w Mediolanie, 5 czerwca 1800 roku: „ — Bez moralności nie może prawidłowo funkcjonować żadne społeczeństwo, a właściwa moralność bez religii nie istnieje. Religia daje społecznościom fundament i siłę chroniącą przed zepchnięciem do otchłani zła". …...”Paneuropejski kurs i program Korsykanina komentowano później uwypuklając, iż była to „koncepcja świata nowożytnego będąca koncepcją świata chrześcijańskiego— Napoleon wyznaczył chrześcijańską drogę, którą kroczyć musi cywilizacja, jeżeli nie ma być pokonana przez absolutne zło" …....”dzisiejsza Wspólna Europa rządzi się degenerującym „postępem", deprawującą „tolerancją" i debilistyczną „politpoprawnością", czyli ultralewactwem, które wyznaje kult rozwiązłości („wolna miłość") i kult kłamstwa („relatywizm"), nie bez szulersko–lichwiarskiej mamony, czyli tyranii finansowych spekulantów (od bankierów do „inwestorów"), przed którymi Napoleon również ostrzegał, karcąc „godne pogardy oszukaństwa spekulacyjne, brudzące rynek lichwą", i gromiąc bankierów jako „rozbójnicze kruki" (przemowa do senatu, kwiecień 1806). Oto dlaczego jestem paneuropeistą bonapartystowskim. Przymiotniki są tu zresztą nieważne, chodzi bowiem o istotę — o antylewackość. Cesarz słusznie głosił: „Nazwa i forma rządu są bez znaczenia. Ważne, aby obywatele byli równi wobec praw i aby sprawiedliwość była egzekwowana sprawiedliwie" „.....(źródło)

Marek Mojsiewicz

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 11 października 2012, 20:45

Oligarchia chce wciągnąć Kaczyńskiego w koalicję rządową.

Karnowski „hitlerowskie mundury przypominające niemiecką, bardzo brutalną, okupację tego kraju w czasie II Wojny Światowej, napisy "Merkel, ty córko Hitlera won z Grecji" i pełne wściekłości ataki na dominację Berlina w Unii. „.....”Niemcy konstruują im budżet, proponują podesłanie kontrolerów skarbowych, określają skalę cięć płac, pouczają. I wtedy, gdy Grecy czują, że ich głosowania nie mają żadnego znaczenia. „.....”Jesteśmy na dobrej drodze by podzielić los Greków. Gdy już utracimy całą własność, zadłużymy się tak, że nie będzie szans na wyplątanie, kiedy przyślą nam rachunek, też się pewnie wściekniemy. Urządzimy wielkie wiece, przygotujemy "hitlerowskie" plakaty pani Merkel, damy upust emocjom.
Tylko - co z tego? Dzisiejsze zaniechania nie będą do odrobienia. Wolności raz raz utraconej nie odzyskuje się emocjami. Kto jak kto ale Polacy powinni o tym wiedzieć. Dlaczego więc tak łatwo pozwalamy dziś by nasze państwo staczało się w tym kierunku?”.....(źródło )

Nie bez powodu jako wstęp użyłem Los Grecji opisany przez Karnowskiego Pozbawienie Greków demokracji ,bo c to za demokracja , kiedy niezależnie od głosowania w wyborach zawsze będą to ludzie posłuszni Berlinowi , zaufani , pozbawienie godności, a co najistotniejsze zniszczenie ich tożsamości politycznej , złamanie kręgosłupa ideologicznego .
Niemcy dokonały tego używając terroru ideologicznego religii politycznej, jaka jest polityczna poprawność. Profesor Ferguson uważa , że polityczna poprawność stała się religia państwową w Europie. Niewątpliwie Niemcy dążą do tego , aby była religią panującą IV Rzeszy jaką staje się Unia Europejska .Dlatego sytuacja Hiszpanów, Włochów i Greków jest taka sama. Wszystkim im wdrukowano terrorem propagandowym tą ideologię, religię niewolników .
Sytuacja Hiszpanii , Włoszech jest taka sama jak Grecji . Ich społeczeństwa są rozbite , gotowe na los chłopstwa pańszczyźnianego IV Rzeszy. Tylko Węgrzy i Obran realnie postawili się hegemoni niemieckiej .
W Polsce sytuacja jest inna . Na szczęście Jarosław Kaczyński nie padł ofiarą Zamachu Smoleńskiego . Olszewski tak to skomentował „ „ Obawiałem się że w katastrofie mogli zginąć obaj bracia Kaczyńscy „....(więcej )

Rymkiewicz nazwał Jarosława Kaczyńskiego najwybitniejszym polskim mężem stanu stanu od czasu Piłsudskiego
Rymkiewicz „ Uważam ,że Kaczyński jest największym polskim politykiem od czasów Józefa Piłsudskiego. Tak jak Piłsudski był największym polskim politykiem od czasów kanclerza Zamojskiego . Siła duchowa Jarosława Kaczyńskiego jest tak wielka....(źródło)

Kaczyński zbudował jedyną realną opozycję w Europie opartą o kult polityczny swego brata, prezydenta Lecha Kaczyńskiego ,oraz oparcie się na etyce katolickiej , co z czasem będzie związane z kultem Wojtyły. Całości dopełnia propagowanie solidarności społecznej, budującej mocne więzy społeczne. Całość tworzy poczucie wspólnoty narodowej , wspólnego losu .
Kaczyński zbudował coś na kształt ruchu oporu , posiadającego jednorodną ideologie , wspólne wartości i cele . Dokładnie to samo pozwoliło Polakom przetrwać zabory , zabrać Niemcom ogromne terytorium , przetrwać okupację komunistyczną . Odnoszę wrażenie , że to co robi jest obliczone na wypadek wieloletniej politycznej i ekonomicznej okupacji Polski przez IV Rzeszę .
Właśnie dlatego ruch patriotyczny , ruch oporu jaki zbudował Kaczyński jest tak wyjątkowy w Europie.
I tera zwracam do kwestii koalicji w jaką już w tej chwili Pawlak chce wmanewrować Kaczyńskiego. Polska jest w fazie upadku społecznego, kulturowego, intelektualnego , ale przede wszystkim gospodarczego . Tusk , ani jego plany się nie liczą, o czym najlepiej świadczy wykonanie polecenia od Merkel , aby nie kandydował na prezydenta Polski . Krasnodębski tak to opisuje „ Pod wpływem Angeli Merkel „.....”odstąpił od pierwotnego planu i zrezygnował z kandydowania na prezydenta RP. „...(więcej )
Kluczową postacią polskiej polityki nie jest Tusk , którego postać jest bez znaczenia i którego wymian nic nie zmieni. Kluczową postacią polskiej sceny politycznej jet Kaczyński. Którego dojście do władzy może zmienić wszystko w tym geopolitykę Europy . W sytuacji, gdy nie udał się pomimo stosowania terroru propagandowego , operacji dokonania rozłamu i marginalizacji , że o Zamachu Smoleńskim nie wspomnę wyeliminować ani Kaczyńskiego ani PiS , a do wymiany Tuska ze względu na katastrofę gospodarcza dojść musi rozsądnym posunięciem ze strony stronnictwa pruskiego będzie wciągnięcie Kaczyńskiego do koalicji rządowej , tak aby z jednej strony nie dopuścić do do jakichkolwiek reform , a z drugiej móc zrzucić na niego odpowiedzialność za katastrofę gospodarczą . Przy okazji stronnictwo pruskie osłabiłoby morale obozu patriotycznego .Z tego punktu widzenia może lepiej żeby Kaczyński nie wchodził przed wyborami w koalicję niż żeby żyrował toru ku przepaści
Bardzo dobrym posunięciem Kaczyńskiego było w takim razie zaproponowanie Glińskiemu powołania rządu technicznego .

O tym jak bardzo Niemcy boja się Kaczyńskiego, i słusznie zresztą , bo zrealizował on dokładnie najgorszy dla Niemiec scenariusz świadczy panika Niemiec tuż po Zamachu Smoleńskim.
„Jak ocenia komentator "Sueddeutsche Zeitung", Polska skłania się ku temu, by utwierdzić się teraz w swej "historii cierpienia". "Dlatego katastrofa samolotu z Katynia niesie ze sobą zagrożenie przeistoczenia się w mit narodowej historiografii. Nakłada się tu na siebie zbyt dużo symboliki i tragizmu" - pisze "Sueddeutsche Zeitung" i apeluje: "Tak nie może się stać"…”Według dziennika, tragedii nie wolno nadawać cech mistycznych."Jeśli jest jakaś nadzieja w całym tym cierpieniu, to taka: może uda się teraz to, co nie udawało się od początku III Rzeczpospolitej, wskutek sporów ideologicznych i partyjnych - pojednanie narodu z jego przeszłością, porozumienie społeczeństwa co do postrzegania historii, odpolitycznienie historii" - ocenia dziennik. Dodaje, że polityka historyczna Lecha Kaczyńskiego dzieliła i czerpała siłę z mitów przeszłości.”…” "Tragedia musi być zatem przestrogą, by Polska uwolniła się z kajdan własnej historii. Prezydent Kaczyński był niewrażliwy na delikatne sygnały pojednania, które wysłał rosyjski premier Władimir Putin jeszcze przed kilkoma dniami nad grobami (w Katyniu). Zamiast tego Kaczyński chciał prowadzić politykę koncentrującą się na ofiarach, gdy ze swoją delegacją wsiadał do samolot”…” Także "Die Welt" ocenia, że w bólu i żałobie jest też pewna nadzieja. "Zachowanie polskiego premiera i przywódców w Moskwie po katastrofie pokazuje w sposób imponujący, że obie strony dokładają starań, by nie obudziły się stare demony" - pisze "Welt". Dodaje, że także dla Europejczyków, żyjących w oddali, ten element nadziei ma też ważne znaczenie na przyszłość.”....(więcej )

Marek Mojsiewicz

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 13 października 2012, 20:18

Zjazd Zmieleni.pl Kukiz dąży do obalenia konstytucji II Komuny.

Zbigniew Brzeziński - były doradca prezydenta USA „Najgorsza i najgłupsza na świecie (o polskiej ordynacji wyborczej)....(źródło )

Francis Fukuyama „ Polityka szympansów i jej związek z rozwojem politycznym człowieka „....” Samiec, lub samica szympansa , które zdobyły dominującą pozycję w hierarchii, zyskują coś , co w pełni zasługuje na miano władzy - zdolność rozstrzygania konfliktów i ustalanie reguł zew ze względu na swój status w hierarchii . Szympansy okazują uległość władzy poprzez pokorne powitanie , serię krótkich chrząknięć , po których następują głębokie pokłony, wyciąganie ręki do wyżej postawionego osobnika i całowanie stóp”... ( „historia ładu politycznego” strona 49 )

Wystarczy przyjrzeć się polskim partiom politycznym , a w szczególności Platformie, aby zrozumieć ,że Fukuyama ma rację. Struktura i technologia władzy w takiej partii nie daleko odbiegła ona od strategii „politycznej” małp. Proszę zwrócić uwagę na Niesiołowskiego , i jemu podobnych i ich stosunek do samca alfa Platformy , do Tuska. Furia w atakowaniu przeciwników samca alfa , poniżanie się ich chorą zajadłością, aby tylko wódz spojrzał przychylnie, aby tylko dał jałmużnę , dostęp do koryta , biorące miejsce na liście wyborczej .

Im prymitywniejsza ordynacja wyborcza , tym bardziej podoba ona jest do struktury władzy typowej dla szympansów. Konstytucja II komuny jest niezwykle prymitywna . Efekty jej istnienia najlepiej opisała Fedyszak Radziejowska

Fedyszak Radziejowska „Nigdy jednak domknięcie fasadowej demokracji nie było tak bliskie, jak dziś, gdy pozory demokracji zaakceptowali nie tylko politycy postsolidarnościowi, lecz także ich postsolidarnościowi wyborcy. Nie tylko lewica przywiązana biografią i interesami do PRL, lecz także„młodzi, wykształceni, z wielkich miast” nie mają nic przeciwko demokracji ograniczonej. „...”Powołany do życia przy Okrągłym Stole establishment (w skrócie będę dalej nazywać go OSE) planował demokrację fasadową, w której demokratyczne procedury są, ale treść, kultura demokracji oraz kontrola rządzących przez opozycję i opinię publiczną nie odgrywają większej roli. Można zakładać partie polityczne, stowarzyszenia, a nawet gazety i rozgłośnie radiowe, co cztery lata odbywają się wolne, tajne i powszechne wybory,ale treść demokracji, czyli autentyczna, merytoryczna rywalizacja elit, programów i partii politycznych nie istnieje. „...”Opozycja też nie jest przypadkowa, bo jej szanse na przejęcie władzy muszą być zerowe. Sens demokracji fasadowej tkwi w procedurze legitymizacji władzy. Wybrana – może praktycznie więcej niż dyktatura ...(więcej )

Należy obalić Konstytucję II Komuny i wprowadzić JOW oraz system prezydencki .

Autor: Marek Mojsiewicz

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 17 października 2012, 13:45

Kukiz przeprasza Kaczyńskiego. Smoleńsk wszystko zmienił

Kukiz„Co przelało czarę goryczy, jak to się pięknie mówi? Smoleńsk. „....”Na pewno nie będę głosował w wyborach na PO. Jeśli już pójdę na wybory to poprę Kaczyńskiego, UPR i Jurka.. Zawsze popierałem ochronę życia dzieci poczętych. Inaczej musiałbym się ująć za mordercą. ” „.....ten wszechogarniający blichtr, bolszewicką mentalność i POPRAWNOŚĆ polityczną szlag trafi. „....”Identyczny klimat panował pod koniec poprzedniej Komuny „....”Nie podobają mi się tylko parady równości jako reklama homoseksualizmu i pomysł adopcji dzieci przez gejów. „.....”.”Natomiast masowe, publiczne manifestowanie homoseksualizmu — to już co innego. Moim zdaniem, jest to uprawianie propagandy, która może wpłynąć na dzieci w wieku dojrzewania, a przy okazji pierwszych kontaktów — unieszczęśliwić je, co poczują dopiero z perspektywy czasu, rozumiejąc, że uległy modzie. „.....”Okrągły Stół, tak naprawdę, więcej korzyści przyniósł Czechom i Niemcom niż nam. Nam dał „kompromis" elity opozycji z elitą komunistyczną. Ta pierwsza została dopuszczona do dóbr, jakimi wciąż dysponowała druga, bo w znacznej mierze je zachowała. Te elity się zmiksowały, narodowi zaś zaproponowano pozory demokracji i tak skutecznie ogłupiono przez media, że dziś większość uważa, że Sejm kontraktowy był owocem pierwszych po wojnie wolnych wyborów „.....”Mówię o tym, bo czuję się patriotą, a moim największym marzeniem jest zmiana systemu politycznego w Polsce poprzez wprowadzenie systemu prezydenckiego, jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu i likwidację Senatu „....zbiór poglądów Kukiza (więcej )

Zacząłem od skrótu poglądów Kukiza , aby pokazać jak blisko mu Jurka i Kaczyńskiego. Kukiz to twardy prawicowiec o skrajnych konserwatywnych poglądach. Powinienem raczej napisać że ma normalne poglądy , standardowe dla człowieka cywilizowanego. Poglądy za którymi kryje się normalna , ludzka wrażliwość na los słabszego są teraz określane jako skrajne w kraju, którego elity chcą z ideologii politycznej poprawności uczynić religię państwową . Profesor Ferguson uważa ,że polityczna poprawność stała się religią państwową państw Zachodu . Kukiz ma tutaj na tą kwestię zbieżne poglądy z Kaczyńskim

Kukiz „ ”ten wszechogarniający blichtr, bolszewicką mentalność i POPRAWNOŚĆ polityczną szlag trafi. „....”Identyczny klimat panował pod koniec poprzedniej Komuny ..(więcej )

Kaczyński „ Czy nadal powinno się wymuszać poprawność polityczną, która de facto znosi dotychczasowe systemy wartości i niszczy tożsamości, zmienia społeczeństwo w manipulowaną bez trudu masę? „....(więcej )

Wolniewicz pisze ,że „Dzisiaj, mnie polityczna poprawność jawi się jako ideologia nowego państwa policyjnego, wręcz Orwellowskiego. „ ...(więcej )

W sobotę na zjeździe Zmieleni.pl (98 681 podpisów ) zwolenników likwidacji chorego proporcjonalnego systemu wyborczego i wprowadzenia JOW Kukiz przedstawił Platformę , Tuska i Komorowskiego jako oszustów . Wyśmiewał piątkowe expose Tuska jako kolejne łgarstwo. Mówił o sobie ,że był naiwną panienką wykorzystaną przez Platformę. Przypomniał o kłamstwach wyborczych dotyczących jow i obniżenia podatków. VAT , PiT i CIT miały być obniżone do 15 procent .

Co najważniejsze jednak publicznie przeprosił za ataki na Lecha i Jarosława Kaczyńskich . Zamach Smoleński był cezurą dal wielu , również Gliński ocknął się po tym wydarzeniu . Kukizowi jak przyznał najbliżej do Jurka i Kaczyńskiego. Z pewnością ten gest zbliży go jeszcze bardziej.

Najsłynniejszej jednak ekspiacji po Zamachu Smoleńskim dokonał nie kto inny jak Rokita . I tutaj warto jej fragment przytoczyć .

Rokita „Na przykład Bronisław Komorowski. Zapytany tuż po monumentalnym kondukcie z trumną prezydenta o przyszłą obsadę wakujących teraz stanowisk wypalił bez wątpliwości: „O co chodzi? Państwo jest przecież domeną zdobywców władzy”. Więc już nie tylko polityka nad trumnami, ale przedpogrzebowa zapowiedź politycznej konkwisty!„…Misja Brata musi być kontynuowana i to zadanie spada na mnie”. Co zrobi Polska, jeśli Jarosław Kaczyński stanie do walki? Czy na widok Hioba rodacy wybuchną na nowo szyderczym rechotem, czy też z prawdziwym podziwem obwołają go w wyborach nowym prezydentem? Ta druga możliwość wydaje się dość realistyczna„…”W swojej publicystyce broniłem prezydentury Kaczyńskiego, pisząc o niej krytycznie i z estymą jednocześnie. Mimo to pierwsza myśl po katastrofie była następująca: broniłem zbyt mało „…„ Lecha Kaczyńskiego jego przeciwnicy traktowali nikczemnie, nie ulega to dla mnie żadnej wątpliwości. Od czasów endeckiej nagonki na Narutowicza nie było takiej sytuacji. Normalne wykonywanie przez niego obowiązków traktowane było jako przejaw chorych ambicji, a jego próby współkształtowania polityki państwa – jako awanturnictwo.” …..(więcej )

Marek Mojsiewicz

Awatar użytkownika
Endek
Posty:2948
Rejestracja:24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja:Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 17 października 2012, 18:01

Syriusz pisze:Kukiz przeprasza Kaczyńskiego
Kolejny przydupas Jarosława.
Jak pan Jarosław i jedynie słuszna PiS glosowała w sprawie ustawy szczepionkowej?
Czy Kukiz księdza proboszcza też przeprosił?
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ZJxKS6ph ... re=related[/youtube]
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 17 października 2012, 18:59

Syriusz pisze:Kukiz przeprasza Kaczyńskiego. Smoleńsk wszystko zmienił
Też uważam że Smoleńsk wszystko zmienił. Nie można oceniać dzisiejszą rzeczywistość bez uwzględnienia tego co stało się pod Smoleńskiem. Nie można udawać, że tego zamachu nie było. Nie można też tego ot tak sobie po prostu zostawić. Przypominanie tego co działo się przed zamachem miałoby sens, gdyby tego zamachu nie było. Teraz jednak wszystko wygląda zupełnie inaczej. I tu zgadzam się z Kukizem, że Smoleńsk wszystko zmienił.

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 18 października 2012, 10:02

Jednomandatowe Okregi Wyborcze (JOW) zamiast obecnej maszynki do glosowania..

Do umieszczenia tego wpisu zachecila mnie ostatnio akcja prowadzona przez Pawla Kukiza. Ostatnie spotkanie w Szczecinie utwierdzilo mnie o potrzebie zaczecia naprawy systemu wyborczego jako ze starym porzekadlem "ryba psuje sie od glowy".

Na stronie Zmielonych: www.zmieleni.pl znajduja sie bardzo ciekawe artykuluy i wypowiedzi ekspertow omawiajacych zasady JOW i ich zalety dla panstwa demokratycznego. Poczytaj, zastanow sie i poprzyj te akcje jesli dobro panstwa polskiego lezy Ci na sercu. Mozesz to rowniez zademonstrowac wpisujac sie na liste tam zamieszczona.

Na stronie tej znajduje sie rowniez link do bardzo ciekawego filmiku obnazajacego prawdziwe oblicze czlonkow PO. Zobaczycie tam Panstwo twarze obecnie milosciwie nam panujacych oraz uslyszycie o "zakulisowym" dzialaniu obecnie nie marszalka sejmu lecz juz prezydenta. Zmielili oni w zniszczarkach sejmowych ok. 750 tys. podpisow obywateli popierajacych jednomandatowe okregi wyborcze jeszcze podczas kampanii wyborczej PO.
Bylo to ich haslo przewodnie, o ktorym bardzo szybko zapomnieli przejmujac haniebnie wladze oszukujac marnymi obietnicami mnostwo Polakow. Juz wtedy oszukali swoich wyborcow i dowod na to jak traktowali ich glosy co do JOW jest uwieczniony. Inne obietnice skladaja w ten sam sposob do dzisiaj. O ich rzetelnosci mamy dowody na codzien. Niech to bedzie rowniez przykladem do wiary w ich obecne programy. Niech bedzie to rowniez przestroga dla wszystkich uwazajacych te "Partie Milosci" za polska i uczciwa. Oni klamali, klamia i beda klamac. A jeden z dowodow, ale jakze wymownie swiadczacy o ich lekcewazeniu swych potencjalnych wyborcowdowod jest jeszcze nagrany pomimo tego, ze zostal usuniety z YouTube przez slugusow obecnej wladzy.

Uwazam, ze w dobie rozkladu panstwowosci polskiej i upadku demokracji w naszym kraju takie JOW bylyby wspanialym uzdrowieniem i uzupelnieniem w nowej Polsce. dalyby szanse Polakom do bezposredniej kontroli wybranych przez siebie poslow. Warto sie o to postarac. Narod moze naprawde bardzo wiele. Musi byc tylko zjednoczony w dobrym celu.

Wprowadzenie JOW wplyneloby to z pewnoscia na zmniejszenie procesu degradacji panstwa polskiego ustawionego po "stole bez kantow". Odsuneloby aparatczykow i ludzi afer. Stworzyloby transparentny system ustanawiania prawa i zapewnilo pelna reprezentacje woli Narodu w Sejmie. To jest wlasciwa droga dla Polski na najblizsze lata. Musimy wprowadzac nie tylko poprawy procesow ekonomicznych i finansowych ale przede wszystkim zapewnic, ze zmiany beda wprowadzane przez naszych reprezentantow wybranych rzeczywiscie demokratycznie i z nazwisk.

Ponizej wypowiedz jednego z ekspertow ze strony www.zmieleni.pl To wpisuje sie pieknie w calosc wiarygodnosci Partii Oszustow.



Profesor Tomasz Kazimierski - (Faculty of Physical and Applied Sciences, University of Southampton)

Dlaczego 460 okręgów jednomandatowych?

Na początku 2010r. Platforma Obywatelska przedstawiła projekt zmian Konstytucji, według którego zamiast 460 posłów w Sejmie miałoby zasiadać zaledwie 300 posłów, a w miejsce setki senatorów – tylko 49. Prasa pisała wtedy, że pod rządami Premiera Donalda Tuska polski Sejm czekają rewolucyjne zmiany. Premierowi nie przeszkadzało wtedy, że na stronie internetowej Platformy Obywatelskiej wciąż wisi uchwała jego partii z 2004r, w której Platforma obwieszcza zbieranie podpisów pod petycją o referendum o zmniejszenie liczby posłów do 230, wprowadzenie JOW i całkowite zniesienie Senatu. Zebrane wtedy ¾ miliona podpisów, uległo, jak wiemy, zmieleniu w wysokowydajnych niszczarkach Sejmu, a pojęcie rządu Tuska, na czym mają polegać zapowiadane rewolucyjne zmiany ustrojowe, zdaje się ulegać dość płynnej ewolucji.
Nie zmienia się tylko jedno: ilość miejsc w Sejmie ma ulec zmniejszeniu. Według oświadczeń polityków Platformy chodzi o oszczędność, ale w rzeczywistości postulat ten oznacza jeszcze większe osłabienie najważniejszej instytucji Rzeczypospolitej. Wezwania do zmniejszenia liczby posłów nabierają dziś szczególnej wymowy w obliczu druzgocącej diagnozy tragicznego stanu ustroju Rzeczypospolitej w słowach homilii księdza biskupa Antoniega Dydycza wypowiedzianych 15 września br. na Jasnej Górze:.

„- Sejm powinien w tej materii kontrolować rząd, jedynie Sejm może rząd kontrolować, a jest całkiem odwrotnie, Sejm zupełnie nie wypełnia swojej podstawowej misji (…) opozycja jest totalnie torpedowana”; “bo wychodzi na to, że to nie Sejm kontroluje rząd, ale rząd steruje wbrew konstytucji Sejmem”; “Sejm jawnie nie wypełnia swoich podstawowych misji, (…) powinien być rozwiązany”.

Kontrolę rządu przez nas wyborców, zapewnią jednomandatowe wybory w małych 460 okręgach, które wielkością odpowiadałyby okręgom wyborczym Wielkiej Brytanii Francji. Redukcja liczby posłów i związany z tym wzrost wielkości okregów, nie są w naszym interesie. Chcemy, aby w wyborach mógł łatwo kandydować każdy, bez konieczności tworzenia jakichś ‘komitetów wyborczych’. Jedynymi warunkami kandydowania byłoby zebranie 10 podpisów zarejestrowanych wyborców okręgu i wpłacenie niewielkiej kaucji, odpowiadającej średnim, tygodniowym zarobkom, która byłaby zwracana po uzyskaniu co najmniej 5% głosów. Chcemy, wzorem innych, zachodnich demokracji, sami liczyć głosy w naszych okręgach pod czujnym okiem publiczności i kamer telewizyjnych oraz chcemy sami ogłaszać, kogo wybraliśmy w każdym okręgu.

Tak wybrany Sejm będzie w stanie wypełniać swoje podstawowe misje, o co upomniał się naszym imieniu ks. biskup Antoni Pacyfik Dydycz.

A politykom, którym tak na sercu leży oszczędne Państwo, łatwo wskazać właściwy kierunek działania: zredukujcie gigantyczną, wszechwładną i arogancką administrację oraz uprośćcie jej strukturę.

Skala wzrostu zatrudnienia w państwowej administracji w ciągu ostatnich 23 lat bije na alarm. W okresie od 1990 do 1998 roku zatrudnienie w administracji centralnej wzrosło od 46 tys. do 126,2 tys. pracowników, a więc niemal trzykrotnie. Równie alarmująće tendencje wzrostu wykazała wtedy administracja samorządowa, która od 84 tys. pracowników w 1990 roku wzrosła w 1997 do 142 tys. W Warszawie wprowadzono wtedy czteroszczeblową (!) strukturę organizacyjną z 779 radnymi, co powinno znaleźć swe miejsce w księdze rekordów Guinnessa, albowiem świat nie zna innego przykładu tak rozbudowanej struktury samorządowej.

Administracja cały czas się rozrasta pomimo postępującego upadku gospodarki i masowego odpływu ludności za granicę. Według GUS obecnie w polskich urzedach pracuje niemal pól miliona (ok. 460 tys.) urzedników. W latach 2005-2007, urzędy przyjely prawie 50 tysięcy nowych osób. W 2008 roku administracja zatrudnila kolejne 13 tys. urzędników, a w roku 2009 - następne 26 tys. Polskie wydatki publiczne sięgają połowy Produktu Krajowego Brutto - 2010 roku 161,94 mld euro, co stanowiło 45,7% PKB (w 2009 r. - 44,5 proc.,

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 20 października 2012, 11:46

Brown Szykują Nowy Okrągły Stół z ludźmi Kaczyńskiego.

„Fedyszak Radziejowska w „Nowym Państwie „ „Polska Ludowa była systemem, w którym mieliśmy do czynienia z dominacją jednej partii, przy zachowaniu pewnych pozorów demokratycznych wyborów. To prawda, że to był front jedności narodu, ale zawsze można powiedzieć, że demokracje mogą być różne. Jedna jest rywalizacyjno-konkurencyjna, ale bywają i takie, w których dochodzi do kartelu elit i takich zjawisk koncyliacyjno-deliberacyjnej demokracji, jak na przykład w Niemczech. SPD z CDU i CSU stworzyły wielką koalicję i wcale nie musi między nimi dochodzić do wielkiej rywalizacji.” …. (więcej )

Braun błyskotliwie wyraził przekonanie ,że oligarchia II Komuny szykuje Nowy Okrągły Stół , i że część ludzi z Obozu Patriotycznego , czyli de facto ludzi Kaczyńskiego aż przebiera nogami aby przy takim Nowym Okrągłym Stole usiąść. Przytoczyłem na wstępie fragment analizy Fedyszak Radziejowskiej , co pomoże nam lepiej zrozumieć sens wypowiedzi Brauna. W Niemczech nie ma już demokracji. Rządzi nimi kartel polityczny , a faktycznie stojąca za nim oligarchia .

Demokracja w Europie jest fikcją . Społeczeństwa zostały całkowicie pozbawione wpływu na to kto rządzi , a co za tym idzie jakie prawa są stanowione . Co więcej oligarchia cofnęła Europe w zakresie praw i wolności o kilka wieków wstecz . Chodzi o prawo do nakładania podatków. Mało kto wie, że Rewolucja Francuska wybuchła tylko dla tego ,że król zwołał Stany Generalne w nadziei na ich akceptację podniesienia podatków . Chodzi oczywiście o realnych przedstawicieli reprezentujących interesy wyborców. W Europie parlamenty stały się fasadami nie reprezentującymi nikogo . Inżynieria polityczna pozwoliła oligarchii na całkowitą kontrole składu Parlamentów. Nie ma znaczenia na kogo głosują wyborcy . Głosują zawsze na członków tego samego kartelu . Wysokie podatki i brak realnej reprezentacji parlamentarnej sprowadziły większą część społeczeństw do roli eksploatowanej siły roboczej . Kukiz ujął to niezwykle trafnie w swoim kultowym stwierdzeniu „ Chłopów pańszczyźnianych z nas zrobili „

W Europie tworzy się nowy ład społeczny. Nowa struktura społeczna . Na górze bajecznie bogata oligarchia posiadająca większość majątku .Najlepiej ilustruje to wypowiedź Obamy, który ujawnił w czasie kampanii wyborczej ,że 1 procent Amerykanów posiada 86 procent majątku narodowego. Druga klasą są urzędnicy. A na samym dole nowe półniewolnicze chłopstwo pańszczyźniane , całkowicie pozbawione własności , realnych praw politycznych. Chłopstwo pańszczyźniane , które terrorem propagandowym i systemem stymulacji ekonomicznych zostało pozbawione instytucji rodziny. Dzieci tej podłej klasy rodzą się i wychowują się w urągającej ludzkiej godności warunkach emocjonalnych . Ta nowa struktura społeczna opiera się na jak ją nazwał profesor Ferguson religii państwowej , na totalitarnym socjalizmie politycznej poprawności .

Sytuacja w Polsce na tle Europy jest wyjątkowa . Zamach Smoleński nie do końca się udał, bo Jarosław Kaczyński w ostatniej chwili nie wsiadł do samolotu lecącego do Smoleńska . Udało się Kaczyńskiemu zbudować realną opozycję i oprzeć ją silnej bazie społecznej . Udało mu się zbudować Obóz Patriotyczny . Jest to ostatnia przeszkoda dla oligarchii ,aby ostatecznie domknąć budowę nowego społeczeństwa , „nowego wspaniałego świata „ , aby ostatecznie zepchnąć Polaków do niewolnej pozycji klasy nowego chłopstwa pańszczyźnianego.

Czy Braun ma racje mówiąc ,że część ludzi Kaczyńskiego to polityczna hołota przebierająca nogami do żłoba , do dokooptowania do nowego spisku , nowego układu , Nowego Okrągłego Stołu . Przykład Michała Kamińskiego, Kluzik Rostkowskiej pokazuje że Braun ma rację . Drugi Okrągły Stół może być już ostatnim. Kartel , polityczny, przestępczy syndykat nabierze swój ostateczny kształt .

„Fedyszak Radziejowska „Nigdy jednak domknięcie fasadowej demokracji nie było tak bliskie, jak dziś, gdy pozory demokracji zaakceptowali nie tylko politycy postsolidarnościowi, lecz także ich postsolidarnościowi wyborcy. Nie tylko lewica przywiązana biografią i interesami do PRL, lecz także„młodzi, wykształceni, z wielkich miast” nie mają nic przeciwko demokracji ograniczonej. „...”Powołany do życia przy Okrągłym Stole establishment (w skrócie będę dalej nazywać go OSE) planował demokrację fasadową, w której demokratyczne procedury są, ale treść, kultura demokracji oraz kontrola rządzących przez opozycję i opinię publiczną nie odgrywają większej roli. Można zakładać partie polityczne, stowarzyszenia, a nawet gazety i rozgłośnie radiowe, co cztery lata odbywają się wolne, tajne i powszechne wybory,ale treść demokracji, czyli autentyczna, merytoryczna rywalizacja elit, programów i partii politycznych nie istnieje. „...”Opozycja też nie jest przypadkowa, bo jej szanse na przejęcie władzy muszą być zerowe. Sens demokracji fasadowej tkwi w procedurze legitymizacji władzy. Wybrana – może praktycznie więcej niż dyktatura „.....(więcej )

Krasnodębski „Właściciele III RP . Przy okazji media odkryły, że PO skręciła w lewo, tak jakby nie było od dawna wiadomo, że PO przejęła znaczną część pokomunistycznego elektoratu, a byli eseldowcy tłumnie napływają do jej struktur lokalnych. Pokomunistyczna lewica była w III RP partią dawnych właścicieli PRL, tylko po części wywłaszczonych. W Gdańsku zaś zebrała się partia pretendująca do bycia wyłącznym właścicielem III RP. Dajcie im tylko jeszcze cztery lata.” …..(więcej )

Marek Mojsiewicz

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 21 października 2012, 12:11

Za późno, czyli nadchodzi czas rzucania legitymacji

Nie wiem kto zapewnił Tuska o jego dożywotnich rządach nad Polską, ale z jego zachowania wynika, że ktoś taki był i wbił mu to przekonanie w jego megalomański czerep. Forsowanie ustaw ograniczających wolność zgromadzeń czy możliwość puszczania z torbami stacji telewizyjnych i radiowych krytycznych wobec reżimu świadczy nie tylko o jego mściwym charakterze, ale i przekonaniu, że mocodawcy powierzyli mu władzę do końca jego dni, a kiedy już zejdzie z tego świata to zapewne spocznie w jakimś mauzoleum, do którego ustawiać się będą kilometrowe kolejki zapłakanych matek z dziećmi i pogrążonych w smutku mężczyzn.

Proponowałbym Tuskowi przypomnieć sobie jego prezydenckie aspiracje i marzenia oraz tych, którzy z dnia na dzień zamknęli przed nim drzwi do pałacu by wpuścić tam Komorowskiego, jakby dysponując telepatyczną wiedzą o tym, co się wydarzy 10 kwietnia 2010 roku.

Ten człowiek zupełnie nie czuje już wiejącego wiatru historii, który wkrótce go zmiecie i jak Castro czy Gomółka uważa, że najlepszym lekarstwem na spadającą popularność jest kolejne przemówienie i dokręcenie „moherom” śruby. Zwracanie się o wotum zaufania do swoich, którzy zapewniają mu większość to nie jest pokaz siły, ale raczej rozpoznanie sytuacji w boju i sprawdzenie czy czający się Brutus już naostrzył nóż, który wbije mu wkrótce w plecy.

Tusk przypomina coraz bardziej zgorzkniałą starą babę, która po kilkudziesięciu latach małżeństwa, widząc coraz większe znudzenie i rozczarowanie męża wskakuje rozebrana na stół i odstawia mu w barchanowych reformach taniec w rytm La Cucaracha, wymachując jednocześnie wałkiem do ciasta.

To już nie działa panie Tusk, o czym świadczą przeprowadzone po słynnym drugim expose, sondaże.

On zdaje się nie zauważać, że Czerska z Wiertniczą otrzymały jakieś nowe wytyczne i nagle po latach zatrudnieni tam „Kolumbowie rocznik 89” zaczynają odkrywać na nowo Amerykę.

Sensacja goni sensację i w ostatnich dniach mogliśmy się z tych mediów dowiedzieć, że gazociąg północny blokuje wejście do zespołu portów Szczecin-Świnoujście dla dużych jednostek, a nasi „przyjaciele” Merkel i Putin na dobre zablokowali jego dalszy rozwój. Mało tego. Okazuje się nagle, że państwo w sprawie „Smoleńska” nie tylko nie zdało egzaminu, ale nawet, jako rzekomo sprawne przedsiębiorstwo pogrzebowe posunęło się do obrzydliwego przekrętu, dzięki któremu lansowane przez Salon i mające kompromitować PiS powiedzenie „taniec na trumnach” nabrało całkiem nowego wymiaru i znaczenia, podobnie jak rubaszny śmiech Komorowskiego podczas oczekiwania na przylot trumien z ciałami pomordowanych. Czyżby nie potrafił ukryć radości z faktu, że trumnami i pochówkiem zajął się tajny współpracownik WSW, „Wielokropek”?

Posłanki i posłowie z PO i PSL zdają się również nie dostrzegać dopalającego się lontu i kombinują jakby tu wytrwać przy korycie.

Otóż drogie panie i drodzy panowie szansa taka była, ale w 2010 roku. Kto wtedy widząc zdradę i haniebne zachowanie się polskich władz nie zaprotestował i nie rzucił legitymacji partyjnej ten niech teraz nie liczy, że taki gest wykonany dzisiaj kogokolwiek zwiedzie.

Mam nadzieję, że i Jarosław Kaczyński nie będzie rozmawiał z żadną z osób, która podnosiła zdradziecką łapę przeciwko powołaniu międzynarodowej komisji do spraw wyjaśnienia przyczyn tragedii czy uchwale wzywającej rząd do interwencji na Kremlu w sprawie natychmiastowego sprowadzenia wraku samolotu.

Bez znaczenia czy są to ludzie z PO czy PSL. Ze zdrajcami nie zawiera się nawet porozumień taktycznych.

Trzeba wziąć całą pulę samemu, bo inaczej znowu w najbliższym otoczeniu pojawią się nowi Kornatowscy, Netzle czy Kaczmarkowie, służący „największemu płatnikowi” i meldujący się karnie na 40 piętrze hotelu „Marriott”.

Jestem pewien na sto procent, że już wkrótce pojawią się pierwsi „nawróceni” rzucający ze strachu partyjne legitymacje niczym Janina Paradowska i Iwona Śledzińska-Katarasińska legitymacje PZPR w 1981 roku. Jak pusty to był z ich strony gest widzimy dzisiaj. W środku obie towarzyszki to ciągle mentalne „Stalinówy” ślepo służące kolejnej „partii matce”.

Skandal z zamianą ciał przelał czarę goryczy, a przecież już 22 października odbędzie się Konferencja Smoleńska zorganizowana przez polskich naukowców, dla których mottem przewodnim panie Tusk, Komorowski i reszta stały się niezrozumiałe dla was słowa C.K. Norwida:

„Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,

a Prawdom kazać, by za progiem stały”

O tym, w jakim kraju żyjemy niech świadczy ten fragment „Deklaracji Poparcia” zamieszczony na stronie Konferencji Smoleńskiej (http://www.konferencjasmolenska.pl/)

„Jak można się przekonać czytając zamieszczone na tej stronie dokumenty, Konferencja Smoleńska jest organizowana z powodu obojętności oficjalnych instytucji nauki polskiej wobec największej tragedii, jaka przydarzyła się Polsce od czasu zakończenia wojny. Dotychczasowe próby zainteresowania Polskiej Akademii Nauk i wydziałów mechanicznych polskich uczelni technicznych, jak również apel o naukową dyskusję nad technicznymi aspektami tej tragedii zbyte zostały milczeniem i niechęcią. W podtekście rozmów zawsze przewija się obawa, że rzetelna analiza naukowa doprowadzić by mogła do wniosków sprzecznych z oficjalnie lansowanymi tezami, a to spowodowałoby niechęć ze strony władz politycznych.”

Lawinowo spada poparcie dla Tuska i ferajny. Odpowiedzialni za „Smoleńsk” coraz wyraźniej trzęsą portkami.

Po marszu „Obudź się Polsko”, który był 117 masowym protestem w obronie wolności słowa i TV Trwam oraz jedynym pokazanym przez reżimowe media, przez Polskę nadal maszerują protestujący rodacy.

W tym miejscu już na koniec przypomnę sygnatariuszy historycznego listu – UWAGA - przeciwko organizowaniu w ponoć demokratycznym kraju, marszów i manifestacji broniących TV Trwam.

Oto lista tych „staliniątek”, głównie komediantów nazywanych w PRL-bis artystami, i funkcjonariuszy frontu ideologicznego szumnie zwący się dziennikarzami, którzy od lat przedstawiani są, jako „Europejczycy”, „wolnościowcy” i „demokraci”.

Zapamiętajmy te nazwiska, bo przejdą one do historii podobnie jak cmokierzy władzy z czasów Stalina i Bieruta podpisujący się pod każdą haniebną nagonką wymierzoną w Kościół i środowiska patriotyczne:

Daniel Bogusławski, Forum Dialogu Między Narodami

Beata Chmiel, menedżer kultury, Obywatele Kultury

Anna Czekanowicz-Drążewska, poetka i tłumaczka

Andrzej Folwarczny, Fundacja Forum Dialogu Między Narodami

Agnieszka Holland, reżyserka, Obywatele Kultury

Kora Jackowska, wokalistka

profesor Maria Janion

Jerzy Kornowicz, kompozytor, Obywatele Kultury

Krzysztof Knittel, muzyk i kompozytor, Obywatele Kultury

Joanna Kos-Krauze, scenarzystka, Obywatele Kultury

Krzysztof Krauze, reżyser, Obywatele Kultury

Mikołaj Lizut, dziennikarz

Piotr Marecki, pracownik nauki

Andrzej Mleczko, grafik

Dorota Monkiewicz, kuratorka i krytyk sztuki

Dorota Palmowska, dziennikarka

Janina Paradowska, dziennikarka

Anna Pawlikowska, redaktor "Forum: Żydzi - Chrześcijanie - Muzułmanie", Kraków

Jakub Petelewicz, historyk

Jacek Poniedziałek, aktor

Paweł Potoroczyn, menedżer kultury, Obywatele Kultury

Zuzanna Radzik, dziennikarka, Polska Rada Chrześcijan i Żydów

Krzysztof Sadowski, muzyk, Obywatele Kultury

Mirosław Sawicki, pedagog

Paula Sawicka, Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita

Sławomir Sierakowski, redaktor naczelny "Krytyki Politycznej"

Kamil Sipowicz, filozof

Beata Stasińska, wydawca, Obywatele Kultury

Jarosław J. Szczepański, dziennikarz

Kazimiera Szczuka, krytyczka literacka

Krzysztof Środa, filozof

Michał Urbaniak, muzyk

Wiesław Władyka, publicysta

Magdalena Żakowska, dziennikarka

Jacek Żakowski, dziennikarz"


http://kokos.salon24.pl/456652,za-pozno ... egitymacji

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 27 października 2012, 08:49

Wielka Gra

Wszystkie znaki na Niebie i Ziemi wskazują, że najbliższe misiące będą arcyciekawe. Widać gołym okiem, że nastąpiła konsolidacja przekazu w muss mędiach. Wszędzie Tussek obiecuje świetlaną przyszłość i bardzo często ostatnio gości z gospodarskimi wizytami a to na poligonach a to w zakładach zbrojeniowych. Znamienne! Gargamel skrzeczy bajania o „inwestycjach polskich”, Gowina wyraźnie „pozytywna szajba” przerosła, o co wszak nie było trudno, a do ostatniego ataku w sejmie na J. Kaczyńskiego desygnowano Grupińskiego, który wyraźnie męczył się w tej roli.

Ale cóż, służba nie drużba...

Kontrolujący polskie „niezależne mędia” postanowili skonsolidować i ujednolicić przekaz a to znaczy, że są świadomi faktu, że zdominowane przez nich, wymóżdżone i wynarodowione Polactwo ( nie epitet tylko nazwa własna) zaczyna jednak, powoli coś kumać.

Że, co za konfuzja, oszołomy i mohery, głównie dzięki Gazecie Polskiej i „prawicowym” portalom inernetowym docierają z przekazem do coraz liczniejszego grona odbiorców.

Fantastyczny sukces Gazety Polskiej i Gazety Polskiej Codziennie uwidoczniony w ostatnim sprawozdaniu dotyczącym oddziaływania tygodników i dzienników opinotwórczych spędza bandytom sen z powiek. I bardzo dobrze!

W mędiach zaś papierowych niektórzy "komentatorzy" są albo bliscy ekspiacji, albo już po niej... "No bo wicie, rozumicie może jednak to z tym Smoleńskiem było troszeczkę inaczej"... A "Wybiórcza" przedrukowuje materiały z Gazety Polskiej... To nic innego jak dowód, że ścierwojady czują, że coś się kończy ale za to, coś się zaczyna i już usiłują umościć sobie ciepłe gniazdka w tym nowym... „Bo wicie, rozumicie myśmy tak naprawdę dawno wiedzieli ale ( wpisz tu co chcesz) i dlatego nie mogliśmy”...

Przed jakim wyborem, w istocie, teraz stajemy? No, tak po prawdzie to nie mamy wyboru. Albo odzyskamy Polskę, albo nie. I tyle.

A co to oznacza w praktyce? Ano, zwycięstwo absolutne dające większość konstytucyjną i możliwość skutecznego blokowania „pomysłów Bredzisława” dopóki będzie on jeszcze prezydentem.

A będzie mam nadzieję już nie za długo, bo rosyjski słup nie może stać na czele odzyskanego państwa polskiego. To chyba jest jasne! Może natomiast stać ale w kolejce po wyrok. Jak najbardziej...

I ta droga wydaje się być najwłaściwsza i z wielu powodów najlepsza ale...

Ale, niestety, sądzę, że nierealna. Mimo faktu, że jestem człowiekiem wierzącym, nie wierzę by w relatywnie krótkim czasie miliony wymóżdżonego Polactwa ( to nie jest epitet...) skumały i poparły PiS na wystarczającą skalę. Choć bardzo chciałbym się mylić...

Bardziej realne, na dziś, wydaje się, że trzeba będzie tę bandę potraktować inaczej. Tak jak się, w rzeczy samej, powinno traktować każdą bandę...

My musimy Polskę odbić. Musimy odebrać ukradzioną własność. Albo po nas brateńki!

I dlatego, coś mi się zdaje, że sprawa nie będzie, tym razem, załatwiana w „białych rękawiczkach”.

Dlatego, że oni sami się nie poddadzą a my, kolejny raz już, nie damy się zrobić w... . No! Takie niedomówienie:-)

A kiedy rzecz idzie o wszystko to i wszystko zdarzyć się może. A czasem powinno...

Nie odzyskamy Polski jeżeli i tym razem nie wyrwiemy chwastów z korzeniami. Żadnych półśrodków.

Dekomunizacja i lustracja majątkowa. Wykluczenie z życia publicznego wszystkich, którzy pozostali bezkarni po Okrągłym Stole i wszystkich, którzy się dzięki temu układowi napaśli. Delegalizacja palikociarni i SLD, wymiana sędziów i prokuratorów i „serdeczne podziękowanie”.

Trybunał Stanu dla wszystkich odpowiedzialnych za Zamach w Smoleńsku a później procesy karne i wyroki, od 15 lat w górę za samo wejście na salę sądową...

I wiele, wiele innych spraw podstawowych, które załatwione być muszą, jak chociażby kardynalne zmiany w prawie karnym i podatkowym, czy zbudowanie całkowicie nowego „ładu medialnego”.

Ogrom zmian, które muszą być wprowadzone zaiste może przerażać bo musimy znależć w sobie więcej sił niż potrzebował Herkules do posprzątania Stajni Augiasza.

Będziemy otoczeni nie tylko wewnątrz przez kohorty Polactwa ( to nie jest epitet...) sterowane przez agentury ale i od zewnątrz. Ani Niemcy ani Rosjanie nie będą się temu przyglądali bezsilnie i z rozdziawionymi gębami. Nastąpi zdecydowany konratak. Nie ma złudzeń! I my bedziemy musieli ten atak odeprzeć.

Albo po nas!

Ale jeśli każdy z nas uświadomi sobie, że gra idzie o stawkę najwyższą, o wolną i dumną Polskę to musimy znaleźć te siły. Musimy. Inaczej nasze wnuki będą skazane ( także przez nas) na rolę elotów w niemieckich landach wschodnich. A ci po prawej stronie Wisły, którzy nie ugną karku, zasilą po raz wtóry sowieckie łagry lub gościnną syberyjską tajgę.

Nie pytajmy komu bije dzwon!
Autor: Patologiczny antykomuch

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 29 października 2012, 10:38

W kleszczach GRU

Seryjny samobójca znów działa. Muss mędia już wiedzą, że było to kolejne samobójstwo. No taka epidemia...

Widać, że ludzie związani z zamachem w Smoleńsku albo jako jego świadkowie, albo najwyższej klasy specjaliści mogący pomóc w udowodnieniu zbrodni, zapadają kolejno na epidemię odbierania sobie życia... No takie słabe mają psychiki...

Komisja Weryfikacyjna d/s WSI nie zdążyła, no tak sama nie zdążyła, zakończych swoich prac. W tym niezdążeniu np. czynny udział wzięły systemy komputerowe, które się somowyłączyły...

Z tego co można dziś ustalić, nie wychodząc z domu, wynika, że:

W SWW i w SKW "pracuje" dziś około tysiąca byłych funkcjonariuszy WSI czyli polskiej odnogi GRU. A na stanowiskach kierowniczych, lekko licząc, ponad trzydziestu panów osobiście przeszkolonych w Moskwie.

Oto obraz służb specjalnych "wolnej" Polski. To chyba nie wymaga komentarza...

Ale jest jeszcze ciekawiej!

Ośrodek (p)rezydencki zakończył był niedawno strategiczny przegląd dot. bezpieczeństwa kraju. Wojsko, służby, struktury, ludzie. Prócz wielu myśli strzelistych i wiekopomnych, które się po przeglądzie urodziły jest i taka że:

UWAGA!

"Likwidacja WSI zagrażała bezpieczeństwu państwa". Ergo, likwidacja agentury rosyjskiej w Polsce zagrażła bezpieczeństwu Polski!

Rozumiem, że Polski traktowanej jako części państwa rosyjskiego. Bo inaczej się tego rozkminić nie da. Trzeba przyznać, że jest to teza odważna ale nie pozbawiona racji. Tak, pan (p)rezydent postrzega faktyczne położenie i rolę państwa polskiego. I ja się z panem (p)rezydentem, w tej materii, zgadzam w pełni...

Ale pan (p)rezydent myśl swą rozwija. No, nie ma to tamto... Wychodzi mu, że: "Doświadczenie i wiedza byłych funkcjonariuszy WSI (a więc agentów Rosji) powinno być wykorzystane w pracy służb niepodległej Polski".

No i, jak wszyscy widzimy, jest wykorzystywane, jak najbardziej...

Pan (p)rezydent idzie jednak dalej. No, jak szaleć to szaleć. Wychodzi mu, i bardzo słusznie, by w niedalekiej przyszlości połączyć SWW i SKW w jeden, potężny resort. I znów trudno się z tym nie zgodzić.

Bo jak już wszyscy, których zeznania bądź wiedza, podważają ustalenia MAK-u i Komisji Millera, popełnią wreszcie to samobójstwo, to przyjdzie czas na prewencję.

A działania prewencyjne winny mieć jeden ośrodek decyzyjny, żeby polecenia trafiały zawsze i niezawodnie na właściwe biurko...

Ale czemu tu się dziwić skoro pan (p)rezydent cieszy się poparciem ok 70% narodu...

Tak, narodzie, trzymać!
Autor: Patologiczny antykomuch

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 31 października 2012, 18:27

Donald Tusk się odsłonił.

Po skandalicznej wypowiedzi Tuska, że "nie sposób ułożyć sobie życia w jednym państwie z osobami takimi jak Jarosław Kaczyński", należy zadać pytanie: po co premier to powiedział?
Co chciał osiągnąć?

Po takich słowach, urzędujący premier, jeżeli nie chce zostać oskarżony o podjudzanie do czynu niedozwolonego, ma tylko jedno wyjście - musi podać się do dymisji. I wyjechać z kraju.
Autor: Paczula

Bardzo trafne spostrzeżenie.

Jeśli się nie mylę, to 19 marca 2010 roku zostało wypowiedziane hasło z mównicy sejmowej, że przeciwnicy "wyginiecie jak dinozaury" i nie czekaliśmy długo, bo już 10 kwiecień pokazał na co ich stac.

Czy to hasło jest zleceniem tak jak tamto?.

ODPOWIEDZ