RozwaĹźania o Polsce

Polityka, gospodarka, ekonomia...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Endek
Posty:2948
Rejestracja:24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja:Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 27 lutego 2013, 13:53

Coltrane pisze:[
Polski rząd nie rozwija gospodarki w taki sposób, by zwiększyła się liczba miejsc pracy.
Przecież takie były założenia planu Balcerowicza, popartego przez całą Solidarność.
Nie pamiętasz?
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 27 lutego 2013, 17:18

Endek pisze:
Coltrane pisze:Polski rząd nie rozwija gospodarki w taki sposób, by zwiększyła się liczba miejsc pracy.
Przecież takie były założenia planu Balcerowicza, popartego przez całą Solidarność.
Nie pamiętasz?
Co mam nie pamiętać. Ty to wiesz, ja to wiem. Dobrze by było, aby lemingi zaczęły myśleć, i wyciągać właściwe wnioski. I coś robić, aby ten niekorzystny kierunek zmienić, a nie uciekać za granicę. Przecież to właśnie dzięki im, ich fatalnym wyborom mamy to co mamy. Żeby dwa razy z rzędu poprzeć skrajnie antypolską PO, zwłaszcza po fatalnych 4 latach ich rządów, to już chyba gorzej być nie może.

Awatar użytkownika
Endek
Posty:2948
Rejestracja:24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja:Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 28 lutego 2013, 12:19

''Radek Sikorski był w rządzie PiS. Było wtedy wiadomo, że on jest z zewnątrz, że to ksenokrata. I “patrioci” mieli ten fakt w d…Dopiero jak Sikorski “pokłócił” się z Kaczorami, to nazwali go radek-zdradek.

Polske zdradzić możesz!
PiSu nigdy!''

http://marucha.wordpress.com/2013/02/27 ... more-30732
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 4 marca 2013, 14:23

Mam miłą wiadomość dla lemingów i popierających bandytów spod znaku PO ...


Polskie przedsiębiorstwa padają jak muchy

Monitor Sądowy i Gospodarczy oraz Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych opublikowały dane, z których wynika, że w okresie od marca 2012 r. do lutego 2013 r. upadłość ogłosiło 900 polskich przedsiębiorstw. W samym ubiegłym miesiącu upadły 74 firmy. Nie zanosi się, by bieżący rok był dla polskich przedsiębiorstw lepszy.

Liczba firm, które ogłosiły bankructwo w lutym 2013 r. jest o 14 proc. mniejsza, niż w styczniu tego roku i o 4,2 proc. większa w porównaniu do lutego 2012 r. KUKE prognozuje, że w całym 2013 r. upadłość ogłosi 1300 przedsiębiorstw. Dane makroekonomiczne nie zapowiadają bowiem dobrego roku dla przedsiębiorców. Obecna fala upadłości jest największą od 2003 r.

Zwiększyła się liczba upadłości wśród firm budowlanych, stanowiących obecnie jedną trzecią przedsiębiorstw ogłaszających bankructwo. Od stycznia do lipca 2012 r. upadło 157 firm budowlanych, czyli o 75 proc. więcej, niż w analogicznym okresie 2011 r. O ile we wcześniejszym okresie upadali głównie najwięksi przedstawiciele branży, obecnie najczęściej bankrutują mniejsze spółki i podwykonawcy.

Z kolei firma badawcza Euler Hermes zauważa, że od początku roku upadło aż o 13 proc. więcej form niż w analogicznym okresie 2012 roku.

– Problemy firm, które pociągnęły za sobą upadłość przedsiębiorstw miały w lutym tylko pozornie mniejszą skalę niż w styczniu. Liczba upadłości była mniejsza, natomiast zarówno zsumowany obrót, jak i zatrudnienie w firmach, których bankructwo ogłoszono w lutym (ok. 1,25 mld zł, przy łącznym zatrudnieniu ok. 4,5 tys. osób) były zdecydowanie większe od tych styczniowych (odpowiednio 800 mln zł przy zsumowanym zatrudnieniu ok. 3 tys. osób) – stwierdził Tomasz Starus, główny analityk Euler Hermes. – Dla biznesu oznacza to zaś odpowiednio rosnącą wciąż – w ślad za większym obrotem firm, które upadły – skalę niespłaconych zobowiązań, uderzających w kontrahentów zbankrutowanych firm – dodał.

KUKE spodziewa się, że w branży budowlanej nadal trwać będzie kryzys. Wzrasta też natężenie upadłości w handlu detalicznym, a także w branży meblarskiej, finansowej i w rekreacji. Firma Euler Hermes uważa, że poprawa sytuacji w lutym w porównaniu do stycznia jest jedynie chwilowa, stanowi bowiem specyfikę upadłości i emocji, którymi kierują się przedsiębiorcy, ponieważ niepewność co do przyszłości jest zawsze większa na początku roku. Co więcej, nie widać w perspektywie czynników, które mogłyby długofalowo wpłynąć na spadek liczby upadłości.

Tomasz Tokarski

Źródło: forsal.pl

http://www.pch24.pl/polskie-przedsiebio ... 966,i.html

Powinniśmy się cieszyć, bo rośniemy w siłę. Będziemy nie tylko drugą Japonią, nie tylko drugą Irlandią ... A tak na poważnie, jeżeli teraz nie przeciwstawimy się wspólnymi siłami rządzącej bandzie, jeżeli nie zażądamy dymisji rządu her Tuska, i rozpisania nowych wyborów, to - mówiąc dosadnym językiem - udupią nas do końca. Najwyższy czas wyjść na ulice i żądać dymisji antypolskiego rządu, który jakby tego wszystkiego było mało, to jeszcze do strefy euro chce nasz wepchnąć. BEZCZELNI !

Polacy ! Na co czekamy ? Musimy obalić rząd her Tuska, zanim będzie za późno !

Awatar użytkownika
KASIA
Posty:6624
Rejestracja:16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja:Alaska

Post autor: KASIA » 4 marca 2013, 15:11

Polacy ! Na co czekamy ? Musimy obalić rząd her Tuska, zanim będzie za późno !
Może trzeba wejść na dach by krzyczeć ? A i tak ludziom się nie chce. Słyszę że powinni ruszyć na nich i obalić rząd. Tylko czemu wszyscy chcieli by ktoś za nich to zrobił.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 4 marca 2013, 15:25

KASIA pisze: Może trzeba wejść na dach by krzyczeć ? A i tak ludziom się nie chce. Słyszę że powinni ruszyć na nich i obalić rząd. Tylko czemu wszyscy chcieli by ktoś za nich to zrobił.
Chyba jeszcze za mało w tyłek dostali, ażeby tym tyłkiem w końcu ruszyć. Im dłużej będziemy zwlekać, tym gorzej dla nas. Bułgarzy potrafili się zmobilizować. Wcześniej po rozum do głowy poszli Węgrzy. A Polacy ? Czyżby byli aż tak bardzo leniwi ? A może aż tak bardzo głupi .... :roll: Z tego co widzę, to żadne argumenty do nich nie przemawiają. Do dzisiejszych Polaków to jak do ściany. W czasach zaborów nie trzeba było dwa razy powtarzać. Również w latach 1918-1920 Polacy rozumieli powagę sytuacji. Także w czasie II Wojny Światowej mieliśmy wiele świetnie zorganizowanych organizacji, takich jak AK, NSZ, Szare Szeregi. Jest to w głównej mierze efekt edukacji, wychowywania do miłości do Ojczyzny. Dzisiaj tego nie ma. Polacy są dzisiaj jakby bez kręgosłupa, jak jakieś bezpłciowe istoty, które myślą tylko o tym, aby się zabawić, nażreć się, napić i parę innych rzeczy robić ... Co więc trzeba, aby Polacy w końcu się przebudzili ? Aby wreszcie zobaczyli tragizm sytuacji ?

Węgrzy walczą o swoje, Bułgarzy także. Co się dzieje z Polakami, że wpadli w taki marazm ?

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 21 marca 2013, 09:22

Staniszkis: polityka Tuska w tym zakresie budzi na Zachodzie szok.

- Młodzi pracownicy są w Europie postrzegani jako największy, najcenniejszy skarb, wypychanie ich z kraju jest po prostu absurdalne. Polityka Tuska w tym zakresie budzi na Zachodzie szok - mówiła w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" Jadwiga Staniszkis.

Zdaniem profesor, obecnie dla Niemców najważniejszą kwestią jest, by Polska weszła do strefy euro, co - jej zdaniem - "umożliwi im wykorzystanie naszych rezerw dewizowych do wzmocnienia ich gospodarki".

Staniszkis w rozmowie z Arturem Dmochowskim przekonuje, iż długofalowy plan władz w Moskwie zakłada zwiększenie wpływu Rosji w naszym regionie. Jako przykład podaje Węgry, gdzie "Rosjanie idealnie weszli w lukę, którą stworzyła Unia Europejska swoją agresywną polityką wobec Orbana". - Widać też, że Rosja czeka na podobną okazję, aby zwiększyć swój wpływ w naszym kraju - dodaje.

Według prof. Staniszkis największym problemem Kremla jest dezintegracja kraju i zastój we wszystkich dziedzinach życia. - Wojna w Gruzji pokazała, że wojsko rosyjskie jest po prostu w rozkładzie - przekonuje.

Profesor w dalszej części wywiadu podkreśla też, że USA wycofują się z naszego regionu. - Oczywiście Rosjanie okazje tego typu wykorzystują natychmiast - w wypadku Ukrainy przejmując możliwość zarządzania tamtejszymi rurociągami - podkreśla.

("Gazeta Polska Codziennie"/ PG;GK)

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 4 kwietnia 2013, 07:38

Tylko Prawo i Sprawiedliwość.

Ostatnio mamy wiele „ objawień” PO-litycznych .Wielu stara się zawłaszczyć lud Polski w imię , no właśnie w czyje imię ? Od Partii Oburzonych po lewaków. A przemysł PO-gardy pracuje i stawia na czele „buntu” swoich . Bunt kontrolowany , nienawiść zaszczepiona . Myślicie że nie widzimy tego? Jakie to prymitywne i takie sowieckie. Pouczają nas że to nie tędy droga , że trzeba słuchać i wpatrywać się w lepszych . G… wno prawda . My mamy Polską drogę , my w Polsce wiemy co i kto próbuje przeprowadzić swój plan . Obecnie wprowadzany jest program Bolek II , z Dudą na czele !!! Panie Duda obiecałem panu że będę Pana obserwował i powiem Panu krótko i po żołniersku . Człowiek który brata się z comorowskim , człowiekiem NKWD jest dla mnie nikim…… nikim!!!! Sprytny plan , drugi okrągły stolik, pacyfikacja protestów Polaków , puszczenie w gwizdek buntu społecznego . Ale masz Pan tu wnikliwych obserwatorów , recenzentów a tłumienia informacji jak w 89 nie będzie . Panie Pawle niech pan ucieka od tego towarzystwa , bo chcą Pana wykorzystać .Chcę słuchać pana utworów a nie wyłączać radia gdy Pana usłyszę…… Wielu konkurentów dla PIS. Mimo wszystkich słabości to nasza Polska partia , partia która może i ma możliwości doprowadzić do sanacji Polski. Nie wierzcie fałszywym prorokom sterowanym z Berlina i Moskwy……. Unia niebawem się rozpadnie bo nie do zaakceptowanie jest RWPG z zachodu…. Idee Róży Luksemburg i KPP legną w gruzach bo przed nami Polska droga , Polska Jagiellonów .. świat europy środkowo – wschodniej z Polską na czele , z Czechami , Węgrami , Słowakami , Białorusinami, Litwinami , Ukraińcami itd……. Z katolikami , protestantami , prawosławnymi itd… Bo to jest nasza Polska , która nie musi oglądać się na poprawność , na mody , na przywódców stawianych przez wrogów. Idzie czas zagłady dla kolaborantów i idzie czas na prawdziwych przywódców. Dla mnie takim przywódcą , takim Piłsudskim naszych czasów jest Pan Kaczyński….. Szczęść nam Boże bo od 10 kwietnia , od tego dnia gdy zamordowano 96 Polaków nadszedł czas na zdecydowane postawy . I nie wykluczam nikogo , nawet tych co głosowali na PO….. Polska jest jedna bez względu na wyznawaną religię , bez względu na narodowość … Ona jest nasza , wolna , sprawiedliwa i szanująca swoich obywateli . I niech usłyszą oni wszyscy …..ZACHOWALIŚMY SIĘ TAK JAK TRZEBA…… 3MAJCIE SIĘ CIEPŁO
Autor: Kat

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 4 kwietnia 2013, 18:53

Zamach Smoleński - jak to możliwe?.

Prezydent Lech Kaczyński był jedynym polskim mężem stanu, piastującym godność głowy państwa polskiego, po tak zwanym odzyskaniu niepodległości. Jedynym, nie uwikłanym, w grę możnych tego świata, nie znieprawionym i nie przewerbowanym. Jedynym, który miał świadomość stanu państwa polskiego i przeznaczonej mu roli przez Moskwę i Berlin.

Natychmiast po jego wyborze ruszyła machina, mająca na celu zniszczenie go, odczłowieczenie, spowodowanie medialnej i politycznej śmierci. To wszystko, co dziś nazywamy "przemysłem progardy". To czego dziś nie będę przypominał, bo wszyscy, tutaj, jak sądzę, bardzo dobrze pamiętamy.

Doszło nawet do tego, że był odcięty od informacji, które MSZ był obowiązany mu przekazywać a na arenie międzynarodowej był szkalowany i poniżany przez członków "polskiego" rządu. "Zasługi" Tuska i Sikorskiego na tym polu są w istocie godne najwyższej pogardy. Nie będę ich też przypominał...

Jest dziś już jasne, że za zamordowaniem Lecha Kaczyńskiego i 95 innych Polaków, stały tajne służby Rosji ale musiały im "pomagać" służby polskie. W szczególności wojskowe. Nie mogło w tym mordzie zabraknąć ludzi dawnej WSI. To jest oczywiste.

Ale Moskwa planując ten polityczny mord musiała wiedzieć doskonale jaka może być reakcja świata. UE, NATO i USA. Bez tej wiedzy, zamach byłby niemożliwy.

Śmierć Pana Prezydenta, zwierzchnika sił zbrojnych kraju-członka NATO i prawie całego, najwyższego dowództwa wojska Polskiego, została przez "wolny świat", w istocie, olana. I Moskwa musiała być absolutnie pewna, że tak właśnie się stanie.

A fakt ten mówi więcej niż setki słów o rzeczywistej pozycji Polski. Mówi o tym, że (który to już raz?) Zachód zaakceptował fakt, że Polska jest i być musi krajem pozostającym w rosyjskiej strefie wpływów.

Tak więc znów jesteśmy sami. Słabi i podzieleni. I tak ma być.

Taka ma być Polska widziana z gabinetów dyplomatycznych Moskwy, Berlina, Waszyngtonu.

Ale taka, wierzę w to głęboko, być nie musi i nie może.

By tak nie było, przede wszystkim, trzeba obalić piekielną Republikę Okrągłego Stołu. Bo ten polityczny fakt będzie jednym wielkim powiedzeniem NIE. I Moskwie, i Berlinowi, i Waszyngtonowi.

I będzie powiedzeniem, że można nas zwyciężyć i oszukać ale nie można pokonać.

A później, z żelazną wolą i determinacją, świadomie ponosząc koszty ekonomiczne i polityczne, trzeba nam zbudować Polskę, która, przede wszystkim, musi mieć armię rzeczywiście zdolną do obrony terytorium państwa.

Świat tylko z taką Polską będzie się liczył. Wszystko inne to ściema.

Autor: Patologiczny antykomuch

Dioskur
Posty:46
Rejestracja:15 marca 2013, 18:24
Lokalizacja:Mazowsze

Post autor: Dioskur » 4 kwietnia 2013, 20:30

Artykuły panów "Kata" i "Patologicznego antykomucha" przedstawiają ich punkt widzenia. Pytanie, na ile obaj są reprezentatywni dla elektoratu patriotycznego, katolicko - narodowego. Bo przedstawicieli PiS jakoś zabrakło w szeregach uczestników "Marszu Niepodległości"; nie wykluczone oczywiście, że ten i ów członek PiS mógł w tym marszu uczestniczyć, ale raczej jako osoba prywatna, nie oficjalny przedstawiciel partii Jarosława Kaczyńskiego, który 13-go grudnia ub. roku zorganizował de facto konkurencyjny marsz swoich zwolenników.
Przypomnijmy: w 2008 roku Jarosław Kaczyński i jego partia mogli skutecznie zablokować ratyfikację "Traktatu Reformującego", który spowodował, że bez żadnych zabezpieczeń prawnych, legislacyjne orzecznictwo Unii Europejskiej stoi ponad naszym orzecznictwem krajowym - czyli: "Traktat Reformujący" stoi ponad naszą Konstytucją. Nie zrobił (J. Kaczyński) tego jednak, traktat w parlamencie przeszedł, a śp. Lech Kaczyński znalazł się w niezręcznej sytuacji - z winy własnego brata - bliźniaka. Aha - owych obiecanych przez Donalda Tuska (podczas przeprowadzanych w Juracie negocjacji) "konstytucyjnych zabezpieczeń" nie ma do dziś; nie wierzę, by bracia Kaczyńscy byli tak naiwni i dali się wyprowadzić nieudacznikowi Tuskowi w pole.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 5 kwietnia 2013, 09:35

Dioskur pisze:Artykuły panów "Kata" i "Patologicznego antykomucha" przedstawiają ich punkt widzenia. Pytanie, na ile obaj są reprezentatywni dla elektoratu patriotycznego, katolicko - narodowego.

Przypomnijmy: w 2008 roku Jarosław Kaczyński i jego partia mogli skutecznie zablokować ratyfikację "Traktatu Reformującego", który spowodował, że bez żadnych zabezpieczeń prawnych, legislacyjne orzecznictwo Unii Europejskiej stoi ponad naszym orzecznictwem krajowym - czyli: "Traktat Reformujący" stoi ponad naszą Konstytucją.
Każdy punkt widzenia należy rozważyć, i analizować. Nie należy lekceważyć głosów tych, co są po prawej stronie. A nuż podsuną jakiś pomysł wart rozważenia. Problem jest tylko taki, że prawa strona w Polsce jest podzielona. Nie ma jedności i każda organizacja rości sobie prawo do tego by być prawdziwym reprezentantem Niepodległej Polski. A przecież gdy Polska jest w trudnej sytuacji politycznej, gospodarczej, społecznej, to nie powinno być tych podziałów, wszystkie prawicowe opcje powinny się jednoczyć we wspólnym celu jakim jest ratowanie Polski. Trzeba odebrać Polskę tym, którzy wpędzają Polskę w niewolę, i dążą do Jej unicestwienia. Niestety tego w Polsce nie ma. Są tylko wieczne kłótnie i wzajemne pretensje. I nic z tego nie wynika. A wrogowie Polski umacniają swoje wpływy, i już niewiele brakuje, a znajdziemy się w arcytrudnej sytuacji. Kiedyś Piłsudski i Dmowski potrafili się dogadać i porozumieć ponad podziałami, co zaowocowało odzyskaniem niepodległości. Dzisiaj Polaków nie stać na takie porozumienie. Wzajemne porozumienie ponad podziałami utrudnia fakt, iż w szeregach organizacji prawicowych pełno jest wszelakiej maści agentury, która totalnie miesza szyki. Są to przeważnie agenci KGB, ale nie tylko. Wszędzie ich pełno. Opanowali całą scenę polityczną w Polsce. Dlatego tak trudno jest o jakiekolwiek porozumienie. Węgrom się udało. Mieli Orbana, i świadomy naród, który zaufał Orbanowi i dał mu mandat do rządzenia i zrobienia porządków. My możemy o tym na razie pomarzyć.

To jedna sprawa. A druga to taka : nie rozumiem, dlaczego wszyscy mają pretensje do Kaczyńskiego że podpisał Traktat. Przypomnę jeszcze raz : to społeczeństwo polskie wybrało opcję wejścia Polski do UE (nad czym bardzo ubolewam, gdyż był to fatalny krok). Nie podpisanie więc Traktatu byłoby aktem sprzeniewierzenia się woli społeczeństwa (to że jest ono ogłupione to inna kwestia). Poza tym PiS od początku był za wejściem Polski do UE, więc tym bardziej nie rozumiem pretensji do Kaczyńskiego o podpisanie Traktatu.

Ponosimy więc konsekwencje wyboru społeczeństwa. Gdyby Polacy byli mądrzy przed szkodą, to by powiedzieli Unii stanowcze : NIE. Niestety, zabrakło tej mądrości. I dzisiaj musimy cierpieć wszyscy. A zapowiada się, że będzie jeszcze gorzej, że dopiero wchodzimy w tę niebezpieczną strefę, po przekroczeniu której zacznie się staczanie się po równo pochyłej i osiągnięcie dna.

Ogłpionei otumanione spoeczeństwo dało się wyrolować, dało sobie wmówić różne bzdury. Dało się oszukać po raz kolejny. Najpierw Okrągły Stół, potem Referendum Akcesyjne.

Ile jeszcze razy Polacy dadzą się oszukać ?

Dioskur
Posty:46
Rejestracja:15 marca 2013, 18:24
Lokalizacja:Mazowsze

Post autor: Dioskur » 5 kwietnia 2013, 20:54

W 2007 roku społeczeństwo wybrało tak, że PiS mogło skutecznie zablokować ratyfikację "Traktatu Reformującego"; tak wynikało z sejmowej arytmetyki. Tak się jednak nie stało.

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 6 kwietnia 2013, 07:19

Dioskur pisze:W 2007 roku społeczeństwo wybrało tak, że PiS mogło skutecznie zablokować ratyfikację "Traktatu Reformującego"; tak wynikało z sejmowej arytmetyki. Tak się jednak nie stało.
Niczego PiS nie mógł przeprowadzic skutecznie i o tym wiesz doskonale. Kolaborant Giertych, to była niewiadoma matematyczna i nie wymyślaj że PiS mógł czegoś wielkiego dokonac. Pamiętam te rządy z burakiem Lepperem i kolaborantem Romkiem. Gdyby nie te gnidy to z pewnością Polska nie była by tak rozgrabiona.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 6 kwietnia 2013, 09:15

Syriusz pisze:Niczego PiS nie mógł przeprowadzic skutecznie i o tym wiesz doskonale. Kolaborant Giertych, to była niewiadoma matematyczna i nie wymyślaj że PiS mógł czegoś wielkiego dokonac. Pamiętam te rządy z burakiem Lepperem i kolaborantem Romkiem. Gdyby nie te gnidy to z pewnością Polska nie była by tak rozgrabiona.
Słuszna uwaga Syriuszu. Giertych sam przyznał, że donosił Tuskowi na Kaczyńskiego, Tusk był więc doskonale zorientowany i wiedział co w trawie piszczy. PiS miał więc ograniczone pole działania. Nie był pewien koalicjantów, i nie można mówić, że miał olbrzymie możliwości. Każdy kto twierdzi, że miał, nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo agentura (szczególnie ta sowieccka) opanowała polską scenę polityczną. A wracając do koalicjantów, to jedynie Lepper w końcu się wyłamał z układu, a że za dużo wiedział, to musiał zginąć. Giertych zaś wyraźnie przylgnął do PO, i najprawdopodobniej z nimi będzie współpracował w najbliższych latach.

Co do zablokowania ratyfikacji Traktatu, to nie wiem, jak do tego podchodził PiS, ale skoro od początku był za tym, aby Polska była w Unii Jewropejskiej, to chyba niespecjalnie chciał blokować. W każdym razie L.Kaczyński do końca zwlekał z podpisaniem Traktatu, uazależniając to od wyniku referendum w Irlandii. Polska jako ostatnia podpisała Traktat.

Przytoczę jeszcze wypowiedź Ziobry na temat Traktatu :

Ziobro: głosowanie za Traktatem Lizbońskim było błędem

Zbigniew Ziobro powiedział, że głosowanie za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego było błędem z jego strony, ale wynikało z głębokiej troski o Prawo i Sprawiedliwość.

Kiedy drogi tzw. „ziobrystów” rozeszły się z PiS-em Jacek Kurski oraz inni członkowie nowego klubu powrócili do sprawy ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Były „bulterier” PiS komentując wystąpienie Radosława Sikorskiego w Berlinie, powiedział wprost, że Jarosław Kaczyński ponosi współodpowiedzialność za obecną sytuację.

W innym programie Moniki Olejnik „7 dzień tygodnia” potwierdził swoje zarzuty. Co ciekawe Kurski unika krytyki byłego prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego i winą obciąża tylko Jarosława Kaczyńskiego. Obecny wówczas w studiu Zbigniew Girzyński zapytał go, jak jego lider nowego ugrupowania, Zbigniew Ziobro głosował w sprawie ratyfikacji traktatu. Kurski odpowiedział, że „głosował „za”, ale teraz tego żałuje”, czym wywołał salwy śmiechu w studiu.

To samo powiedział Konradowi Piaseckiemu sam zainteresowany ; Zbigniew Ziobro podtrzymał linię Jacka Kurskiego i wyjaśnił, że głosował za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego, ponieważ wymagała tego wyższa konieczność: zachowania jedności na prawicy. Widząc niejasne tłumaczenie Ziobry, redaktor Piasecki ironicznie zapytał: Czy Jarosław Kaczyński łamał go kołem, na co Ziobro odpowiedział , ze prezes Kaczyński „zażądał od niego tej decyzji i użył zdecydowanych środków perswazyjnych”. Zbigniew Ziobro przyznał, że głosowanie za Traktatem Lizbońskim było jego jednym z większych błędów w życiu.

http://frasobliwy.nowyekran.pl/post/823 ... ylo-bledem
Ostatnio zmieniony 6 kwietnia 2013, 09:19 przez Coltrane, łącznie zmieniany 1 raz.

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 6 kwietnia 2013, 09:15

Donaldus SokraTusk - exemplatum quod parvificentiae.

Nasz umiłowany przywódca jest w tym tekście jedynie figurą - bytem ucieleśniającym proces daleko głębszy i ważniejszy niż się nam wielu może, z pozoru, wydawać. I nie idzie tu także o kopanie łajna bo to czynność jest arcy-niepolityczna...

Szatański wymysł - komunizm, a dla nas bliższy jego bolszewicki ryj, bo twarzą tego nazwać nie można, jest stugłową hydrą. Jest czystym dowodem na królowanie, na tej Ziemi, Szatana - ojca wszelkiego kłamstwa i wszelkiej nieprawości. Tego, który pierwszy poddał w wątpliwość, prawdę.

"Czy naprawdę Bóg powiedział?" To pierwsze poddanie w wątpliwość Prawdy. I pierwsze jej zrelatywizowanie. Rozwijane twórczo przez wieki, znlazło swą apoteozę w bolszewiźmie właśnie.

Owszem zanegowanie prawdy miało swoje liczne, wcześniejsze odsłony i "punkty kulminacyjne". Takie jak humanizm, którego "postępowość" oparta jest przecież na postawieniu człowieka-stworzenia na miejscu Boga-Stwórcy czy, później, Wielkiej Rewolucji Francuskiej - matki wszystkich innych rewolucji, pogłębiających ten aspekt dorobku humanizmu, z Rewolucją Bolszewicką - procesu tego, w aksjologicznym znaczeniu, kulminacją i zwieńczeniem.

Tak, szatańskie zanegowanie Prawdy, stało się również (choć oczywiście nie tylko) rakiem toczącym świat nauki, podstawowego elementu składowego kultury. Nauki, kóra tak twórczo rozwinęła, w tysięcznych odsłonach, relatywizm.

I tak znieprawiona nauka nie tylko nie zauważyła, że staje się własnym zaprzeczeniem. Czym bowiem jest, w swej najgłębszej istocie, jak nie poszukiwaniem i odkrywaniem Prawdy właśnie? Ale także zaczęła masowo produkować własne kadry. Kadry, jak najbardziej, "postępowe". Odpowiednio "uformowane".

Bolszewicki rak w nauce polskiej ( europejskiej także, ale dziś nie o tym...), z czasem, rozsiał się do tego stopnia, że te rozsiane, zakażone komórki zdominowały komórki zdrowe.

A za sprawą mocy kłamstwa, czerpanej z samego piekła, zdominowały cały organizm. I tak debile zastąpiły uczonych a naukowów zastąpili "naókofcy", utytułowani i honorowani, jak najbardziej...

Dziś ludzie nauki-poszukiwacze prawdy, zostali zepchnięci do narożnika z przyspawaną gebą oszołomów i zaściankowych wsteczników.

Autor: Patologiczny antykomuchhttp:
Więcej: http://naszeblogi.pl/37473-donaldus-sok ... gn=naszebl

ODPOWIEDZ