RozwaĹźania o Polsce

Polityka, gospodarka, ekonomia...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
bez_ksyw
Posty: 141
Rejestracja: 10 stycznia 2015, 08:12
Lokalizacja: mam wiedziec?

Post autor: bez_ksyw » 31 marca 2015, 01:52

moze zle sie wyrazilem Coltrane,wiem co masz na mysli i zgadzam sie z Toba, glowne media murem za po, tylko teraz mi przychodzi do glowy wywiad z 2007 gdzie tusk jedzie po komorowskim ze uprawia polityczna nekrofilie laczac kampanie ze smiercia blidy itd...kilka latek przeminelo i mamy co mamy,wiemy kto z kim piatki przybijal. uklady ukladziki,Kraj w ruinie a my mozemy tylko gdybac...odnosnie sadow

Obrazek

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 31 marca 2015, 07:42

bez_ksyw pisze:moze zle sie wyrazilem Coltrane,wiem co masz na mysli i zgadzam sie z Toba, glowne media murem za po, tylko teraz mi przychodzi do glowy wywiad z 2007 gdzie tusk jedzie po komorowskim ze uprawia polityczna nekrofilie laczac kampanie ze smiercia blidy itd...kilka latek przeminelo i mamy co mamy,wiemy kto z kim piatki przybijal. uklady ukladziki,Kraj w ruinie a my mozemy tylko gdybac...odnosnie sadow
Mamy to co mamy, i to trzeba jak najszybciej zmienić. Musimy wziąć sprawy w swoje ręce, i nie oglądać się na przydupasów sowieckich, germańskich, żydowskich, którzy prowadzą Polskę na skraj przepaści. Jeszcze trochę, a my wszyscy runiemy z hukiem w przepaść. I nikt się tym nie przejmie.

Mamy tylko jedną możliwość, by coś zmienić. Są wybory, a my mamy w rękach kartkę wyborczą. Za pomocą tejże kartki wyborczej można dużo zmienić. Trzeba tylko chcieć. Wystarczy, że rządzący Polską UKŁAD OS nie dostanie od nas ani jednego głosu. I będą musieli albo oddać władzę nam Polakom, albo wprowadzić stan wojenny, aby tę władzę siłą utrzymać. Nie da się bowiem sfałszować wyborów w momencie, gdy na koncie mają ZERO głosów. To nie jest rok 1947, kiedy z 10% zrobiono 90%. Teraz taki numer nie przejdzie. Jest tylko jeden problem : lemingi. Tu już tej głupoty i bezmyslności większości Polaków nie przeskoczymy.

Cóż więc robić ? Jest jeszcze jedna możliwość - moim zdaniem jedyna. Jest nią modlitwa, żarliwa modlitwa milionów Polaków, Krucjata Różańcowa w intencji Ojczyzny. Różaniec to antidotum na zło, które rozpanoszyło się w naszym kraju. Różaniec to potężna broń. Wrogowie Polski legną w gruzach, jeżeli zaczniemy modlić się (co najmniej 10% Polaków) na różańcu. Nie ma innego sposobu na pokonanie zła. Słudzy szatana rozproszą się w popłochu gdy zaczniemy żarliwie odmawiać różaniec.

Różaniec Święty to potężna broń. Używaj jej z ufnością, a rezultaty wprawią cię w zdumienie. (Droga, 558)

Tylko tyle przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 1 kwietnia 2015, 18:41

Włodzimierz Czarzasty: Ewie Kopacz „podano” skład jej rządu.
Stanisław Michalkiewicz o tym, jak obca agentura nadal zarządza Polską


Skład jej rządu Ewie Kopacz „podano”. O roli tajnych służb w kreowaniu i kontrolowaniu polityki w „wolnej Polsce” pisze Stanisław Michalkiewicz.


Któż nie pamięta Włodzimierza Czarzastego, który w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej był chyba od urodzenia, aż do momentu, gdy z Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki im. Józefa Stalina w Warszawie wyprowadzono jej sztandar? Wszyscy pamiętamy, zarówno Włodzimierza Czarzastego, jak i tamten moment, kiedy to komuchy w jednej chwili przepoczwarzyły się w „socjaldemokratów”, wśród których, obok Aleksandra Kwaśniewskiego, z którego „można wszystko zrobić i w każdą formę ulepić”, znalazł się również Włodzimierz Czarzasty i to od razu w charakterze ukochanej duszeńki. Takie bowiem były wymagania strategii przystosowawczej, której ważnym elementem była zmiana pokoleniowa. Oczywiście starzy ubowcy, którzy samego jeszcze znali Stalina, nadal z ukrycia pociągali za sznurki, ale „grupę trzymającą władzę”, która kontynuując triumfalny „marsz przez instytucje” naszego nieszczęśliwego kraju, zakładała stare rodziny i w ogóle – używała życia całą paszczą – stanowiło już pokolenie następne.

Obrazek
To, co oglądamy w TV, to tylko szopka na użytek ciemnego ludu. Prawdziwa polityka rozgrywa się za kurtyną

Od tamtej pory minęło 25 lat, a więc czas, który przypisuje się jednemu pokoleniu. I rzeczywiście – mamy do czynienia z kolejna już zmiana pokoleniową. W grudniu ubiegłego roku przewodniczącym rady nadzorczej spółki Petrolinvest został 35-letni pan Marcin Dukaczewski, członek rad nadzorczych również wielu innych spółek, za pośrednictwem których kontrolowane są istotne segmenty gospodarki naszego nieszczęśliwego kraju. Na upartego mógłby być już synem Włodzimierza Czarzastego, ale nim nie jest, bo jest synem pana generała Marka Dukaczewskiego, co to w swoim czasie był szefem WSI. WSI, jak wiadomo, dzisiaj już „nie ma”, ale chociaż ich „nie ma”, to kiedy tylko coś się dzieje, zaraz resortowa TW „Stokrotka” [Monika Olejnik] woła do TVN pana generała Dukaczewskiego, który w krótkich, żołnierskich słowach informuje mniej wartościowy naród tubylczy, co słychać i w ogóle – jak jest.



Obrazek
WSI-24: „Cała prawda całą dobę”…

Więc chociaż żadnego pokrewieństwa między panem generałem Dukaczewskim, a panem Włodzimierzem Czarzastym nie ma, to przecież i Włodzimierz Czarzasty też coś tam przecież musi wiedzieć tym bardziej, że – jak przypuszczam – i jeden i drugi wygartywał i nadal wygartywa z tego samego komina.

Przypominam o tym, ponieważ kiedy wszyscy zachodzili w głowę, któż to zostanie członkiem rządu pani premierzycy Ewy Kopacz, pan Włodzimierz Czarzasty podczas audycji „Kawa na ławę” w TVN-24 powiedział, że to nie Ewa Kopacz wymyśliła sobie skład swego rządu, tylko, że listę członków gabinetu jej „podano”. Skoro pan Czarzasty tak mówi, to już choćby z tego powodu nie wypada zaprzeczać, ale nie ma również powodów merytorycznych, bo to może być najprawdziwsza prawda.

Obrazek
Wlodzimierz Czarzasty

Z obfitości serca usta mówią i chociaż według wszelkiego prawdopodobieństwa, intencją pana Czarzastego było okazanie pani Ewie Kopacz swego lekceważenia, to przecież mógł on mimowolnie zdradzić największą tajemnice państwową III Rzeczypospolitej. Chodzi oczywiście o to, że punkt ciężkości władzy w naszym nieszczęśliwym kraju znajduje się poza konstytucyjnymi organami państwa, którego funkcjonariusze skaczą z gałęzi na gałąź przed bezpieczniackimi watahami, które wysunęły ich do konstytucyjnych godności w charakterze „zderzaków”, o których wspominał jeszcze gadatliwy Kukuniek.

Ja na przykład nie tylko panu Czarzastemu wierzę, ale nawet jestem pewien, że podobna sytuacja miała miejsce podczas tworzenia rządu premiera Donalda Tuska. Wtedy Platforma Obywatelska miała „gabinet cieni”, a więc grono polityków szykowanych do objęcia konkretnych rezortów. Kiedy jednak przyszło do tworzenia rządu, to tylko pani Kopacz i pan Drzewiecki objęli resorty, na które byli szykowani, natomiast pozostałe obsadzili zupełnie inni ludzie, którym członkowie „gabinetu cieni” ustąpili miejsca w podskokach i bez szemrania. Wszystko to skłaniało mnie do podejrzeń, iż do Donalda Tuska musiał przyjść wtedy ktoś starszy i mądrzejszy i powiedział mniej więcej tak: „słuchajcie no, Tusk. Macie tu papierek z listą waszego gabinetu i nic nie kombinujcie na własną rękę, bo wynikną z tego same zgryzoty, a my będziemy musieli wam przypomnieć, skąd wam wyrastają nogi”. Jakże tedy mam powątpiewać w prawdziwość informacji przekazanej przez Włodzimierza Czarzastego? Tu nie może być żadnych wątpliwości, przeciwnie – no naturalnie, jakże by inaczej! Pani premierzyca Ewa Kopacz musiała dostać papierek z listą członków gabinetu, który zaniosła panu prezydentowi Komorowskiemu do aprobującej wiadomości. Aprobującej – bo przecież i pan prezydent wie, że próżno jest wierzgać przeciwko ościeniowi, że pokorne cielę dwie matki ssie, cisi posiądą ziemię, a w każdym razie – załapią się na drugą kadencję.

Kropkę nad „i”, potwierdzającą zarówno informację podaną przez Włodzimierza Czarzastego, jak i moje przypuszczenia, jest nominacja pani Teresy Piotrowskiej na stanowisko ministra spraw wewnętrznych. Pani Piotrowska ukończyła teologię na ATK, potem działała w PAX-ie, a do Platformy Obywatelskiej przeszła – podobnie jak poseł Stefan Niesiołowski – po kwarantannie w Zjednoczeniu Chrześcijańsko-Narodowym. Uważam, że nominacja pani Piotrowskiej na to rządowe stanowisko, obok względów merytorycznych, ma również charakter pedagogiczny, podobnie jak internowanie Edwarda Gierka i Piotra Jaroszewicza na początku stanu wojennego w roku 1981. Wtedy chodziło o pokazanie przy pomocy tej aluzji, że partia przestała się liczyć, że odtąd punkt ciężkości władzy przeniósł się do tajnych służb, które stan wojenny przygotowały i przeprowadziły. Teraz chodzi o pokazanie przy pomocy tej nominacji, że skoro już Najwyższa Izba Kontroli podała do publicznej wiadomości, iż bezpieczniackich watah nikt nie kontroluje, to nie będziemy udawali, że jest inaczej. Niech ludzie wiedzą, kto w tym nieszczęśliwym kraju rządzi. No to chyba najwyższy czas porzucić złudzenia, nieprawdaż?

Stanisław Michalkiewicz

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpr ... kaczewski/

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 2 kwietnia 2015, 09:32

Poniższy tekst to odpowiedź dla leminga, który ucieszył się z tego wyroku. A jest to nic innego jak zwykła zadyma polityczna, który ma zwiększyć szanse Komoruskiego na reelekcję. Po wyborach sprawa M.Kamińskiego wróci na wokandę, i M.Kamiński oczywiście będzie uniewinniony. Póki co, mamy kuriozalny wyrok młokosa w todze, który wydał taki wyrok na polecenie kogoś z góry.
POOlak pisze: To dobry dzień dla Polski, nareszcie przestępcy idą tam gdzie ich miejsce :)
Ten sędzia nazywa się Wojciech Łączewski i powinien stanąć przed sądem!

Obrazek

Wyrok dla Kamińskiego jest jak łopoczący sztandar patologii III RP i „wymiaru sprawiedliwości” tego tworu. Obserwowałem uważnie sędziego, który odczytał wyrok w sprawie Mariusza Kamińskiego. System wybrał do tej brudnej roboty jakiegoś usłużnego młokosa. Funkcjonariusz sądowy odczytując z kartki brednie i treści nie mające nic wspólnego z logiką oraz obowiązującym prawem, przez pół godziny nie podniósł wzroku, to znaczy, że debiutuje w robocie, jeszcze się wstydzi i krępuje. Dopiero po odczytaniu wyroku okazał się „szołmenem”, który za chwilę będzie tańczył z gwiazdami albo wylewał sobie wiadro z lodem na rozgrzaną sędziowską głowę. Dziwne to początkowe zażenowanie, bo z całą pewnością nie debiutant opowiadający kabotyńskie anegdoty wydał wyrok i z całą pewnością ten wyrok się nie utrzyma z tak oczywistych powodów, że tylko w skrócie je przypomnę. Po pierwsze zapadł wyrok skazujący w aferze gruntowej, w którym skazano Piotra Rybę. Po drugie umorzono postępowanie prokuratorskie przeciw Mariuszowi Kamińskiemu w związku z rzekomym nadużyciem władzy i nieprawidłowościami występującymi w czasie czynności operacyjnych. Po trzecie zgodę na kontrolowane prowokacje Kamiński otrzymał od prokuratorów i sądów. W konsekwencji wyrok Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście powinien skutkować uniewinnieniem Piotra Ryby oraz postawieniem przed sądem prokuratorów i sędziów, którzy udzielili CBA zgody na przeprowadzenie akcji popularnie zwanej „aferą gruntową”. Każdy, kto chociaż się otarł o polskie sądy wie doskonale, że nie istnieje żadne prawo i nie istnieją instancje, istnieją tylko i wyłącznie sędziowie. Dowolnie idiotyczny, bezczelnie bezprawny, bezgranicznie polityczny wyrok może zapaść w każdym sądzie, wystarczy dobrać odpowiedni skład sędziowski. To co się stało dziś jest pokazem siły, dyscyplinowaniem niepokornych i dlatego wybrano „szołmena” w todze na dorobku, żeby nie narażać na śmieszność poważniejszych i bardziej zasłużonych.

Reżyser tego tandetnego spektaklu nawet nie starał się ukrywać, co jest jego intencją. Mamy wybory i chodzi o 154 odgrzanie zagrożeń związanych z IVRP, z tej przyczyny mecenasi IIIRP postanowili wystrzelić z grubej rury. Prokurator domagał się dla Mariusza Kamińskiego 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, plus 4 lata zakazu uczestnictwa w życiu publicznym. „Szołmen” w todze orzekł trzy lata bez zawiasów i 10 lat zakazu sprawowania funkcji publicznych. Kiedy ostatni raz polityk dostał taki wyrok, w dodatku nie za korupcję, złodziejstwo, gwałt, czy jazdę po pijaku, ale za niewłaściwe wykonywanie swoich obowiązków? Pomijając wszelkie inne aspekty, ten jeden pokazuje, że chodziło o zadymę polityczną. Wyrok w zawieszeniu nie zrobiłby odpowiedniego wrażenia, a tak „media” będą miały o czym mówić, co najmniej przez parę tygodni w kluczowym momencie kampanii wyborczej. Kwestią czasu pozostaje, gdy do sprawy zostanie wciągnięty Kaczyński, potem Duda. Za pół roku Sąd II instancji na 1000% zmieni wyrok i najprawdopodobniej uniewinni Kamińskiego albo zwróci sprawę ponownie do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście. I teoretycznie wszystko wróci na swoje miejsce, gdyby nie jeden „detal”. Przyzwyczailiśmy się do takich występów, przyzwyczailiśmy się, że dyspozycyjnym wykonawcom reżyserowanych wyroków nie dzieje się żadna krzywda.Tymczasem to nie jest śmieszne, tacy sędziowie najzwyczajniej w świecie popełniają nadużycie, co więcej związane z wykonywanymi obowiązkami, czyli z prowadzeniem postępowania i wydawaniem orzeczeń.

Jednego jedynego raz złapano, dzięki prowokacji człowieka, który nota bene ma teraz problemy z prawem. Mam na myśli sędziego z Gdańska, cała reszta żyje sobie bezkarnie nie ponosząc żadnej odpowiedzialności. Odkąd Polska poznała Wojciecha Łączewskiego, sędzia Milewski może o sobie mówić: uczciwy i niezawisły. Sędzia Wojciech Łączewski powinien odpowiadać przed prokuratorem, sądem, a już na pewno przed rzecznikiem dyscyplinarnym, bo albo popełnił przestępstwo wydając zamówiony wyrok z pełną premedytacją i w oderwaniu od przepisów prawa albo jest kompletnym ignorantem. Zupełnie odrębną odpowiedzialnością jest ocena obywateli i stąd się bierze idiotyczne zawołanie „wyroków sądu się nie komentuje”, które knebluje usta. Gdy mechanik samochodowy spartaczy wymianę rozrządu i korbowody wyjdą bokiem, nie ma życia w swoim rewirze. Gdy lekarz popełni błąd i zaszyje gazę przy woreczku żółciowym zostanie konowałem do końca swoich dni. Nauczycielka wydrze się na ucznia i ma kuratora na głowie, nawet policjanci coraz częściej trafiają do Kontakt24 i są piętnowani publicznie. Jedynymi poza jakąkolwiek kontrolą prawną i niestety społeczną są tacy dyspozycyjni partacze w togach, jakich widzimy nie od dziś. Dziesiątki lat czekaliśmy w Polsce na orzeczenia sądów, które uznały błąd lekarski, czas najwyższy aby zapadł wyrok w sprawie sędziego, pierwszym może być Wojciech Łączewski.

http://kontrowersje.net/ten_s_dzia_nazy ... rzed_s_dem

Awatar użytkownika
bez_ksyw
Posty: 141
Rejestracja: 10 stycznia 2015, 08:12
Lokalizacja: mam wiedziec?

Post autor: bez_ksyw » 2 kwietnia 2015, 17:55

i dla tych co sie tak zachwycaja obecna wladza,komentarz jednego z wielu...niestety cos o tym wiem :-/

to państwo, zniszczyło mnie dokumentnie, nie bezpośrednio, ale dołożyło się w 90% do tego, że po 11 latach prowadzenia firmy zostałem bankrutem.
a trza było założyć spółkę ZOO a nie Jawną.
i byłbym jak POńczek w maśle.
teraz, mając lat 45 muszę wyjechać z całą rodziną, bo mnie banki razem z komornikiem zajebią.
najgorsze jest to, że w sumie czuje ulgę, mimo, że jadę z rodziną praktycznie bez grosza przy duszy i ostatnia rzecz o jakiej myslałem to emigracja.

cóż, chuj dupa i kamieni kupa.


ps. Przedwczoraj w Newbridge cztery polskie rodziny straciły dach nad głową oraz cały dobytek życia wraz z dokumentami.
Pogorzelcy otrzymali błyskawiczną pomoc od Ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej w kwocie... 50 euro dla każdej rodziny.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 2 kwietnia 2015, 19:41

bez_ksyw pisze: to państwo, zniszczyło mnie dokumentnie, nie bezpośrednio, ale dołożyło się w 90% do tego, że po 11 latach prowadzenia firmy zostałem bankrutem.
a trza było założyć spółkę ZOO a nie Jawną.
i byłbym jak POńczek w maśle.
teraz, mając lat 45 muszę wyjechać z całą rodziną, bo mnie banki razem z komornikiem zajebią.
najgorsze jest to, że w sumie czuje ulgę, mimo, że jadę z rodziną praktycznie bez grosza przy duszy i ostatnia rzecz o jakiej myslałem to emigracja.


ps. Przedwczoraj w Newbridge cztery polskie rodziny straciły dach nad głową oraz cały dobytek życia wraz z dokumentami.
Pogorzelcy otrzymali błyskawiczną pomoc od Ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej w kwocie... 50 euro dla każdej rodziny.
Niestety, tak się dzisiaj traktuje Polaków. I to kto ? Ano ci co rządzą Polską, i to za zgodą lemingów, którzy głosują na nich i ślepo wierzą w ich uczciwość - jak np. obecny tu POOlak, który jeszcze strasznie ucieszył się z wyroku na M.Kamińskim. Bez komentarza. Chyba jeszcze nie dostał od bandy PO w d....

Awatar użytkownika
bez_ksyw
Posty: 141
Rejestracja: 10 stycznia 2015, 08:12
Lokalizacja: mam wiedziec?

Post autor: bez_ksyw » 2 kwietnia 2015, 22:34

no to teraz dalsza część odnosnie pożaru...

Po kilkunastu minutach na miejscu pożaru zjawili się urzędnicy irlandzkiego rządu i wręczyli każdej z rodzin czeki na 180 euro na każdego członka rodziny, które będą wypłacane każdego tygodnia kilka minut później wynajęto dla nich na koszt państwa hotel w którym mogą mieszkać do czasu zorganizowania sobie na nowo życia.
To nie wszystko rząd Irlandii w błyskawiczny sposób zorganizował meble dla pogorzelców, a miejscowa ludność okazała solidarność i natychmiast pomogła polskim rodzinom.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 3 kwietnia 2015, 09:37

Ewa Kopacz jako premier to de facto rządy prezydenckie Bronisława Komorowskiego

Obrazek

Nie powinno się bagatelizować ambicji, możliwości i planów Bronisława Komorowskiego – pisałem i mówiłem wielokrotnie. Podobnie jak nie powinno się przypisywać prezydenckiemu ośrodkowi władzy wyłącznie funkcji reprezentacyjnych i dekoracyjnych. Ci, którzy Komorowskiego nie doceniali, często się przekonywali, jak taka postawa jest ryzykowna. Właściwie chyba tylko Donald Tusk dość szybko przekonał się, że Bronisław Komorowski potrafi po cichu realizować swoje cele, a dla przeciwników może być naprawdę nieprzyjemny i groźny.

Ale Donald Tusk miał informacje z tajnych służb, orientujących się w możliwościach zaplecza prezydenta, które jest związane z wojskowymi tajnymi służbami. I wiedział, że np. ABW nie była w stanie zneutralizować różnych niekorzystnych przecieków od ludzi tych służb. Nie potrafiła też przeciwstawić się akcjom dezinformacyjnym i prowokacjom ludzi wojskówki.

Po wyborze Donalda Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej, prezydent Komorowski dostał historyczną szansę, żeby to, co robił po cichu, stało się faktem. I natychmiast zaatakował, chcąc mieć kontrolę nad sprawami obronności, zagranicznymi oraz szeroko pojętego bezpieczeństwa. Dość łatwo przeforsował to, co chciał, bo Ewa Kopacz byłaby na absolutnie straconej pozycji, gdyby próbowała zaczynać urzędowanie od zatargu z głową państwa. A Donald Tusk umył ręce, bo to już nie jest jego problem. W efekcie Komorowski de facto przywrócił tzw. resorty prezydenckie z czasów Lecha Wałęsy i obowiązywania małej konstytucji. Mamy więc do czynienia z czymś w rodzaju „falandyzacji” konstytucji. Młodszym czytelnikom przypomnę, że to od nazwiska prof. Lecha Falandysza, który dla Lecha Wałęsy robił z prawem i konstytucją różne wygibasy.

To nie Ewa Kopacz będzie teraz rozgrywającą w kwestiach bezpieczeństwa, zagranicznych i obronności, lecz Bronisław Komorowski. Grzegorz Schetyna zawdzięcza prezydentowi zbyt wiele, żeby mu się przeciwstawiać. To przecież Komorowski był jego powiernikiem, terapeutą, sprzymierzeńcem i najważniejszym politycznym sojusznikiem, gdy Tusk skazał Schetynę na banicję. Wielokrotnie razem snuli plany albo obalenia Tuska, albo przynajmniej ograniczenia jego władzy. Z kolei nowy wicepremier, a stary minister obrony Tomasz Siemoniak nigdy nie chciał konfliktować się z Bronisławem Komorowskim, a wręcz otwarcie uznawał jego pierwszeństwo w kwestiach obronności. Natomiast nowa minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska nie jest wprawdzie człowiekiem Komorowskiego, ale jest ona na tyle „zielona” w kwestiach bezpieczeństwa i tajnych służb, że to idealna szefowa resortu do tego, by ośrodek prezydencki faktycznie przejął kontrolę także nad cywilnymi tajnymi służbami oraz policją, strażą graniczną czy BOR.

Wraz z powołaniem rządu Ewy Kopacz prezydent Komorowski ogromnie poszerza swoją władzę i wpływ na bezpieczeństwo Polski. I to może być dopiero niebezpieczne. Bo zanim doszło do zaostrzenia sytuacji na Ukrainie, a potem do rosyjskiej agresji, Komorowski i jego zaplecze w znacznie większym stopniu niż Donald Tusk i Radosław Sikorski orientowali się na wschód. Przyjmując w Warszawie ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, Bronisław Komorowski sprawiał wrażenie, jakby to Rosja była dla Polski strategicznym partnerem w kwestiach obronności i bezpieczeństwa.
Prezydencki doradca ds. zagranicznych Roman Kuźniar wygłaszał zdumiewające tezy, jakby żywcem wyjęte z propagandy Kremla i dokumentów rosyjskiego MSZ. A na zapleczu prezydenta działali wysocy oficerowie dawnych WSI, którzy szkolili się w ZSRR, a już po 2010 r. snuli koncepcje, że z Rosją i jej tajnymi służbami trzeba blisko współpracować.

Po zajęciu przez Putina części Ukrainy Bronisław Komorowski i jego zaplecze zmienili retorykę, ale wiele razy wymykało im się, że właściwie to stan przejściowy i raczej prędzej niż później Rosja znowu będzie punktem orientacyjnym.

Faktyczne przejęcie przez Bronisława Komorowskiego nadzoru nad polityką obronną, zagraniczną i bezpieczeństwa nie napawa optymizmem, jeśli zważyć, jakie poglądy i koncepcje były przez niego lansowane i realizowane aż do początku 2014 r. Taktyczna zmiana orientacji niczego nie musi oznaczać, bo od początku lat 90. Komorowski był konsekwentnie właśnie taki jak wtedy, gdy z wielkimi honorami przyjmował ówczesnego prezydenta Rosji Miedwiediewa. A w kwestii tajnych służb konsekwentnie bliski był poglądom takich ludzi jak ostatni szef WSI gen. Marek Dukaczewski. Skądinąd żona Dukaczewskiego jest tłumaczką prezydenta podczas najważniejszych wizyt i spotkań.

To wszystko oznacza, że w najbardziej niebezpiecznym okresie w historii III RP następuje zasadnicza zmiana w kwestiach polityki zagranicznej, obronnej i bezpieczeństwa. Że te ogromnie ważne dla państwa sektory będą podporządkowane prezydentowi Komorowskiemu i jego zapleczu. Nie ma najmniejszych dowodów, że będzie to oznaczało poprawę bezpieczeństwa Polski i umocnienie jej suwerenności. Jest natomiast wiele przesłanek, że będzie znacznie gorzej, a wręcz bardzo niebezpiecznie. I to jest najważniejsza zmiana, jaka wiąże się z odejściem Donalda Tuska i powołaniem Ewy Kopacz na premiera.

Stanisław Janecki
Publicysta tygodnika „wSieci”.
wPolityce.pl
—
Komentarz Tajnego Archiwum Watykańskiego:
Militarnej wojny z Rosją nie będzie, ale za to nadreprezentacja rosyjskiej agentury wpływu („agentura wpływu” to termin politologiczny) w „polskich” mediach, w życiu społeczno-politycznym kraju, a zwłaszcza w gospodarce nadal (od 1945 r. do dziś) pozostanie niezmienna.

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpr ... kaczewski/

POOlak
Posty: 56
Rejestracja: 23 lutego 2015, 22:06
Lokalizacja: Amsterdam

Post autor: POOlak » 7 kwietnia 2015, 14:11

Poniższy tekst to odpowiedź dla leminga, który ucieszył się z tego wyroku. A jest to nic innego jak zwykła zadyma polityczna, który ma zwiększyć szanse Komoruskiego na reelekcję. Po wyborach sprawa M.Kamińskiego wróci na wokandę, i M.Kamiński oczywiście będzie uniewinniony. Póki co, mamy kuriozalny wyrok młokosa w todze, który wydał taki wyrok na polecenie kogoś z góry.
Ale Pan Prezydent wygrałby tak czy siak, kwestia tylko tego czy w I czy w II turze.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,tit ... omosc.html
A tutaj wreszcie możemy dowiedzieć się prawdy o wypadku pod Smoleńskiem i kto ponosi winę za katastrofę. Brawo Generał Błasik, brawo Lech Kaczyński, to oni są odpowiedzialni za śmierć niemal 100 osób :)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 7 kwietnia 2015, 14:43

POOlak pisze: Ale Pan Prezydent wygrałby tak czy siak, kwestia tylko tego czy w I czy w II turze.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,tit ... omosc.html
A tutaj wreszcie możemy dowiedzieć się prawdy o wypadku pod Smoleńskiem i kto ponosi winę za katastrofę. Brawo Generał Błasik, brawo Lech Kaczyński, to oni są odpowiedzialni za śmierć niemal 100 osób :)
Czy jest jakiś sens dyskutowania z ogłupionym lemingiem, który nic nie rozumie, i bredzi nie od rzeczy ? Człowiek myślący, inteligentny, wyciąga właściwe wnioski i nigdy w życiu tę bandę pod szyldem PO nie poprze. Popierać mogą tylko lemingi, ludzie bez rozumu, albo te sprzedajne barany, co to za każdy taki wpis inkasują ileś tam złotych.

P.S. Ja w ogóle nie rozumiem, jak taki ktoś jak Ty może uważać się za Polaka. Chyba że POOlak należy czytać jak : PO-Olak...

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 7 kwietnia 2015, 15:52

Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz

Nic bardziej nie pasjonowało mnie w dzieciństwie, jak oglądanie westernów. Mniej lubiłem te gdzie tłem były potyczki z Indianami, poszukiwanie złota, budowa kolei transkontynentalnej czy rewolucja meksykańska. Najbardziej porywały mnie takie, w których sterroryzowaną przez bandytów społeczność jakiegoś zagubionego gdzieś na prerii małego miasteczka ratował jakiś dzielny szeryf, czy przybywający z nikąd małomówny i rzadko uśmiechający się tajemniczy kowboj. Bohaterowie tego typu westernów byli uosobieniem uczciwości, odwagi, honoru, bezinteresowności i oczywiście dysponowali wyjątkową sprawnością fizyczną, zwłaszcza strzelecką i w walce na pięści. Po prostu klasyka. Jeden odważny człowiek daje przykład zastraszonym mieszkańcom, że złu można i trzeba się przeciwstawić, a im bliżej finału coraz więcej osób odzyskuje odwagę oraz poczucie własnej godności i dołącza do głównego bohatera pomagając mu rozprawić się z pasożytującymi na mieszkańcach bandytami.

Dzisiejsza Polska przypomina mi dzisiaj takie miasteczko z Dzikiego Zachodu, które całkowicie zostało zawłaszczone przez grupę okrągłostołowych bandytów, którzy za nic mają los i potrzeby jej mieszkańców. Opanowali wszystkie instytucje, utworzyli lokalne sitwy i jak Polska długa i szeroko żerują na zastraszonym, albo pogodzonym z losem i ogłupionym społeczeństwie. Bardzo brakuje nam dzisiaj takiego szeryfa czy „przybysza znikąd”, który potrafiłby w nasze serca wlać nie tylko nadzieję, ale i odwagę. Brakuje osoby, która nawet w obliczu weekendowej aktywności seryjnego samobójcy odważnie i ryzykując własnym życiem porwałaby Polaków do walki o Boga Honor i Ojczyznę. Może narażę się Czytelnikom, ale takiej osoby nie widzę również w wierchuszce Ruchu Narodowego. Pewnie z mojej strony to taka idealistyczna dziecinada, ale przecież tacy ludzie jak ci bohaterowie westernów zdarzają się także dzisiaj i chociaż nie zawsze zwyciężają to jednak są ludźmi z krwi i kości torującymi drogę następcom i dającymi ludziom nadzieję.

Przecież wcale nie tak dawno temu we Włoszech pojawił się sędzia-szeryf, który z otwartą przyłbicą wypowiedział wojnę mafii i choć przypłacił to własnym życiem ginąc wraz z żoną w zamachu bombowym na autostradzie koło Capaci na Sycylii to jednak uświadomił znacznej części społeczeństwa, w jakim skorumpowanym i zbrodniczym bagnie oraz upokorzeniu godzą się żyć. On doskonale wiedział, że grozi mu śmierć, ale podobnie jak moi westernowi bohaterowie postanowił walczyć. Chodzi mi o sędziego Giovanni Falcone, który był wielkim bohaterem, a nie szaleńcem i straceńcem. Jeszcze za życia zapożyczając słowa ze sztuki „Juliusz Cezar” Szekspira mówił: Ci, którzy się boją, umierają codziennie. Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz.

Czy jest szansa, aby w Polsce pojawił się nasz rodzimy odpowiednik bohaterskiego włoskiego sędziego Falcone? Będzie to bardzo trudne w państwie, które od 1939 roku do dziś nie odzyskało pełnej niepodległości oraz nigdy nie pozbyło się okupantów i targowiczan. W państwie, którego elity z premedytacją i planowo wymordowano. Nie należy jednak tracić nadziei, choć dzisiejszą sytuację naszej ojczyzny najlepiej opisują te słowa „Ballady o dzikim zachodzie”, Wojciecha Młynarskiego.

Dobrzy ludzie, na próżno wołacie,
nikt nie wstanie, za spluwę nie chwyci,
skoro każdy świadomość zatracił,
czym się różnią od ludzi bandyci

Tekst opublikowany w tygodniku Polska Niepodległa
www.polskaniepodległa.pl
A tu prośba do Czytelników o „polubienie”

http://kokos.salon24.pl/638873,ci-ktorz ... -tylko-raz

POOlak
Posty: 56
Rejestracja: 23 lutego 2015, 22:06
Lokalizacja: Amsterdam

Post autor: POOlak » 7 kwietnia 2015, 19:17

Żadnej merytoryki, tylko same wycieczki personalne idące w moją stroną. To chyba taka cena wspólna skrajnych prawicowców.
Dlatego głosuję na racjonalną centro-prawicę jaką jest Platforma Obywatelska i zapewniam, że ani żaden Duda ani żaden PiS nie wygra nigdy wyborów.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 7 kwietnia 2015, 20:51

POOlak pisze: Dlatego głosuję na racjonalną centro-prawicę jaką jest Platforma Obywatelska i zapewniam, że ani żaden Duda ani żaden PiS nie wygra nigdy wyborów.
Cieszysz się, że sowiecki agent niejaki Bul-Komoruski ps. "Litwin" wygra wybory, prawda ? :roll:
A poza tym, czy Ty naprawdę jesteś aż tak ślepy ? Czy naprawdę nie widzisz, co się w Polsce wyprawia ? Czy nie widzisz, że jest coraz gorzej ? Czy naprawdę taki głupi jesteś ? To nie są personalne wycieczki, to są niestety przykre fakty. Bo albo strugasz głupa, albo jesteś jakoś powiązany z rządzącą obecnie bandą, albo po prostu jesteś tak głupi, że nic do Ciebie nie dociera, albo dla pieniędzy wypisujesz brednie, że w Polsce jest coraz lepiej, że Polska się rozwija itd. itd. Polska jest likwidowana - z każdym kolejnym dniem jest Jej coraz mniej - a Ty jak gdyby nigdy nic jeszcze tę bandę popierasz. I przykro to mówić, ale taką mamy dzisiaj w Polsce rzeczywistość. 70% ogłupionych, otumanionych Polaków, którzy gdy się na nich sika, to mówią, że to deszcz pada. Dlatego ta banda jest wciąż u władzy. A prawda jest taka, że Tuski, Komoruskie, Kopaczki powinni gnić w więzieniu.

I Ty mi tu o merytoryce nie pisz, bo do Ciebie żadne argumenty nie trafiają. Dyskutować można z człowiekiem inteligentnym, myślącym, a nie z bezmyślnymi lemingami, powtarzającymi różne slogany, wyuczone na pamięć.

I ostatnia sprawa. PO nie jest partią prawicową. Ja nawet nie wiem jak ich nazwać. To skrajnie antypolska formacja, której celem nr 1 jest likwidacja Polski. I to co robią ku temu prowadzi. Przez 25 lat już zlikwidowano niemal w całości przemysł, wyprzedano banki w obce łapy (tylko w Polsce jeśli wziąć Europkę oddano za bezcen niemal wszystkie banki), rolnictwo ledwo zipie, stoczni już nie ma, ostatnie kopalnie są przeznaczone do likwidacji, bezrobocie rośnie w zatrważającym tempie (szczególnie za rządów PO), 2 miliony Polaków wyjechało za granicę za pracą, bo tu w Polsce nie widzą żadnych perspektyw, i nieprędko wrócą (a ilu jeszcze wyjedzie w najbliższym czasie ?), mimo że Tusku na początku swojej kadencji obiecywał drugą Irlandię, oraz to, że Polacy będą wracać do Polski - stało się całkiem na odwrót, a na domiar złego Tusku sam został kolejnym emigrantem.

No ja doprawdy nie wiem, jak do takich tumanów jak Ty przemawiać ? To to jest tragedia !! To się po prostu w głowie nie mieści, że można być tak ślepym i głupim ... Co się stało z Polakami ? Jak można tak nisko upaść ?

I czy o taką Polskę walczyli rotm. Pilecki, gen. Fieldorf, Inka, Łupaszka ? I czy po to oddali swoje życie, aby dzisiaj takie pętaki głosowali na zdrajców, judaszów, sprzedawczyków, zaprzańców, warchołów ?? Platforma Obywatelska to okupanci, to formacja założona przez m.i. masona Olechowskiego, popieraną przez innego masona Brzezińskiego, a powołana została po to, aby doprowadzić do likwidacji Polski.

A tak na koniec zapytam : kim Ty w ogóle jesteś ? Co Ty w ogóle robisz, czym się zajmujesz ? - że z takim zapałem bronisz tej skrajnie antypolskiej i antykatolickiej formacji ? I skąd takie cudaki się biorą ? Resortowe dzieci - to wiem, ale reszta ? Jak czytam takich jak Ty, a spotkało się takich na różnych forach, to normalnie flaki mi się przewracają. Ale jeśli masz powiedzmy 20 lat, to jeszcze można Ci wybaczyć tę głupotę i ślepotę, albowiem nie znając historii, i żyjąc praktycznie w czasach po Okrągłym Stole, trudno mieć prawidłowe rozeznanie, wielu rzeczy można po prostu nie rozumieć. Jednak co by nie mówić, to znam wielu młodych, którzy mają naprawdę dobrze w głowach poukładane. I chwała im za to. Widziałem ich wielu na Marszach Niepodległości, i powiem, że aż radość człowieka ogarniała, jak się zobaczyło tych młodych ludzi, z biało-czerwonymi flagami. I tak sobie myślę, że jeszcze nie jest tak źle, że jeszcze można Polskę uratować. Dobrze jednak by było, by tych młodych wykształconych z wielkich miast było jak najmniej, bo oni tylko pogarszają i tak już tragiczną sytuację Ojczyzny.

POOlak
Posty: 56
Rejestracja: 23 lutego 2015, 22:06
Lokalizacja: Amsterdam

Post autor: POOlak » 8 kwietnia 2015, 20:12

Cieszysz się, że sowiecki agent niejaki Bul-Komoruski ps. "Litwin" wygra wybory, prawda ? :roll:

Jakieś dowody? Czy to kolejne wymysły wyssane z palca? Właśnie przez takich ludzi jak ty kościół w Polsce upada i będzie coraz bardziej upadał, gdyż nie chcą się identyfikować i być z ludźmi z takiego środowiska radiomaryjnego jak ty. To straszne jak niszczycie Polski kościół katolicki, niedługo puste kościoły będą normą, bo starsze pokolenie umrze, a młodsze pokolenie nie wróci do ław kościelnych, bo będzie wolało budować dobrobyt, a nie słuchać kolejnych kretyńskich pisowskich tez.

A poza tym, czy Ty naprawdę jesteś aż tak ślepy ? Czy naprawdę nie widzisz, co się w Polsce wyprawia ? Czy nie widzisz, że jest coraz gorzej ? Czy naprawdę taki głupi jesteś ? To nie są personalne wycieczki, to są niestety przykre fakty. Bo albo strugasz głupa, albo jesteś jakoś powiązany z rządzącą obecnie bandą, albo po prostu jesteś tak głupi, że nic do Ciebie nie dociera, albo dla pieniędzy wypisujesz brednie, że w Polsce jest coraz lepiej, że Polska się rozwija itd. itd. Polska jest likwidowana - z każdym kolejnym dniem jest Jej coraz mniej - a Ty jak gdyby nigdy nic jeszcze tę bandę popierasz. I przykro to mówić, ale taką mamy dzisiaj w Polsce rzeczywistość. 70% ogłupionych, otumanionych Polaków, którzy gdy się na nich sika, to mówią, że to deszcz pada. Dlatego ta banda jest wciąż u władzy. A prawda jest taka, że Tuski, Komoruskie, Kopaczki powinni gnić w więzieniu.
Nie, to nie są fakty, tylko stek populizmów, nie ma w tym krzty czegoś co można by było nazwać argumentem, tylko inwektywy na lewo i na prawo i twój poziom w tej dyskusji jest nikczemnie niski.
Nie wiem naprawdę, gdzie ty widzisz armagedon w Polsce, armagedon to jest na Ukrainie, porównaj sobie nasz i ich poziom życia, poziom gospodarczy. Prawda jest taka, że jesteśmy wzorem do naśladowania jeśli chodzi o kraje, które były w blokach komunistycznych i TO JEST FAKT, a nie rzucanie pierdach o rzekomych agentach z każdej strony i zamachowcach.

Nie ma z tobą co dyskutować, bo pod kopułą chyba ci mało kabelków zostało, więc idę robić coś bardziej pożytecznego niż wysłuchiwać twoich bluzgów. Wypij melisy, będzie lepiej. EOT

PS: Jestem brygadzistą w pewnej firmie, jeśli cię to tak interesuje.

Awatar użytkownika
bez_ksyw
Posty: 141
Rejestracja: 10 stycznia 2015, 08:12
Lokalizacja: mam wiedziec?

Post autor: bez_ksyw » 10 kwietnia 2015, 00:30


ODPOWIEDZ