PO - partia skrajnie antypolska

Polityka, gospodarka, ekonomia...
ODPOWIEDZ
sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Obudz się POLSKO

Post autor: sonia » 21 października 2010, 15:58

longinus9 pisze:Profesor Andrzej Nowak, historyk bardzo trafnie określił kierunek polityki wybrańców rządzących. Nie ma szacunku dla własnej Ojczyzny a jest polityka kajania i ukłonów w kierunku Kremla.
W tych okolicznościach jedynie Naród może zmienić bieg historii. Decyzja należy do Suwerena.
Obudź się Polsko.. z grobów tysiąc letniej Polski jakby słychać głosy...
Obudz ,poki jeszcze istniejemy

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Syriuszu,my nigdy nie spalismy,ale co z resztą Narodu,,,,,,,

Post autor: sonia » 21 października 2010, 16:00

Syriusz pisze:Narodzie Nie Śpij - gdy Cię okradają!!!:

Kłamstwa i podwyżki doprowadziły do strajków i powstania "Solidarności".
Dzisiaj mamy dokładnie to samo - powtórka z historii.
Ci co kiedyś strajkowali i należeli do Solidarności, dzisiaj po dostaniu się do władzy szybko zapominają o tym, że kłamac nie należy i okradac własny Naród.
Dzisiaj rządzący to najwięksi wandale od 98roku, a kto wie czy nie zbrodniarze - Smoleńsk jeszcze nie wyjaśniony.
Zgadzam się z tobą Longinusie9 i pozwól, że wkleję Twoje słowa.

W tych okolicznościach jedynie Naród może zmienić bieg historii. Decyzja należy do Suwerena.
Obudź się Polsko.. z grobów tysiąc letniej Polski jakby słychać głosy...
_________________

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 21 października 2010, 16:01

Reszta przypomina taniec "CHOCHOŁOW"
z Wyspianskiego.......

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 21 października 2010, 16:09

Ktos ich dobrze nazwał,platforma OBŁUDY......TAK
OBŁUDY i CYNIZMU
oraz POGARDY dla LUDZI
przykład nr I
minister bez Ojczyzny i bez PESELA, ale swietnie umiejący dba o swoje "INTERESA"
coreczkę zatrudni KOLEGA
Polacy zapłacą za zadłuzenie KOSMICZNE KRAJU,/wszak nie nadarmo po-dno był doradcą PUTINA/

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 21 października 2010, 16:11

II
to ten,za czasow ktorego przestaje istniec WOJSKO POLSKIE,Marynarka i Lotnictwo
TZRY katastrofy LOTNICZE........Smierć Najwyzszych dowodcow wojskowych
z Głową Panstwa na czele........

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 21 października 2010, 16:13

III
Polskie Stocznie i GRAD,ktory chyba nawet Wąsacza przescignął w "rozbiorce"
Polskiego,Narodowego Majątku...przy okazji prywatnego TEZ,bo co ich obchodzą jacyś tam właściciele,akcjonariusze,,,,,,,,;(

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 21 października 2010, 16:15

IV Ministerstwo PRAWDY i jego osiągnięcia..........,
ale na to za mało juz czasu,to natępny ROZDZIAŁ tfurczej działalnosci.....
kto napisze ciąg dalszy ..........?

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 21 października 2010, 16:28

POLSKO obudz sie poki jest jeszcze CZAS,
Film bolesnie oddający Prawdę o NAS i o niebezpieczenstwach,jakie nam zgotowal
LOS ,a losem była kartka wyborcza..........
ale czy to dociera do ludzi........?
czy dociera,ze TELEWIZJA KŁAMIE,a jedynym bozkiem panstwa KOLESIOW jest KESZ.....?

Syriusz
Posty: 4297
Rejestracja: 3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 21 października 2010, 19:24

Soniu, wołasz do tych śpiących Polaków, że najwyższy czas się obudzic, ja myślę, że nic ich nie wybudzi. Ta częśc społeczeństwa została trwale przerobiona na lemingi - jak to trafnie Coltrane nazywa. :-)
Najdziwniejsze jest to, że każda porażka " Cudotwórcy" Tuska jest przypisywana PiS-owi - gdyby nie było PiSu " Cuda " by wychdziły, a tak mamy kryzys i coraz większą biedę.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 12 listopada 2010, 03:08

[center]Obrazek [/center]

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 13 listopada 2010, 14:34

[center]Obrazek [/center]

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: PO - partia skrajnie antypolska

Post autor: Coltrane » 5 grudnia 2010, 22:36

Polskie ścieki intelektualne z Cloaca Maxima w tle


Jest w Wiecznym Mieście zbudowany przez Rzymian przed 2 tys. lat kanał sanitarny zwany Cloaca Maxima, czyli kanał główny, wielki, odprowadzający ścieki do Tybru ze wszystkich kanałów pomniejszych, czynny do dzisiaj w doskonałym stanie. Albowiem jak już Rzymianie coś budowali – drogi, akwedukty, mosty, twierdze, to na tysiące lat. Żadne miasto w Polsce nie posiada materialnej, wizualnej wersji Maxima Cloaca, ale w ciągu tysiąclecia dorobiliśmy się nieźle śmierdzącego kanału historycznego, społecznego, politycznego. Istnieje ten ściek w naszej świadomości, zakodowanej w psychice i funkcjonuje znakomicie dzięki sparszywiałym elitom, plebejskiej wierności i braku świadomości narodowej mas.

Gdy w kilkanaście dni po napadzie Hitlera na Polskę powstała słynna "Sonderaktion Krakau" / 6 listopada 1939 roku / w czasie której aresztowano i w większości zadręczono i zamęczono w nazistowskim obozie koncentracyjnym profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechniki Krakowskiej, stało się oczywiste, iż wróg unicestwia intelektualną siłę narodu, aby pozbawić go jego przywództwa.

Niedługo po "Sonderaktion Krakau" hitlerowcy przy udziale ukraińskich nacjonalistów dowodzonych przez Banderę i Szuszkiewicza zorganizowali 4 lipca 1941 na stokach Wzgórz Wuleckich we Lwowie "Sonderaction Lemberg", gdzie stracono 45 profesorów lwowskich wyższych uczelni, a wśród nich trzykrotnego premiera II RP prof. Kazimierza Bartla. Ci intelektualiści, którzy uniknęli śmierci z rąk zbrodniczego hitlerowsko-ukraińskiego batalionu SS-Galizien "Nachtigall" / Słowik / byli wyszukiwani, aresztowani i ginęli z rąk siepaczy.

Po 4 czerwca 1989 roku Tadeusz Mazowiecki ogłosił słynną "grubą kreskę", która praktycznie uniemożliwiła ściganie zbrodniarzy komunistycznych - "ludzi honoru" i ich tajnych współpracowników. Wobec takich decyzji, popartych dodatkowo brakiem dekomunizacji i lustracji elita intelektualna w Polsce przesiąknięta jest agenturą, np. dwudziestu pięciu tajnych współpracowników na UJ odkrytych przez dr Barbarę Nowak.

Rektor Uniwersytetu Gdańskiego prof. Andrzej Ceynowa i prof. Józef Włodarski - dziekan wydziału filologiczno-historycznego gdańskiej uczelni współpracowali z PRL-owską Służbą Bezpieczeństwa. Obaj profesorowie byli organizatorami antylustracyjnego buntu na polskich uczelniach. Włodarski wraz z Ceynową inicjowali uchwalenie przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich stanowiska potępiającego lustrację na polskich uniwersytetach. Prof. Ceynowa jest twórcą tzw. " antylustracyjnego fortelu akademickiego" . Polega on na tym, że profesorowie objęci lustracją na własną prośbę będą przenoszeni na funkcję asystentów, którzy nie podlegają lustracji.

Jeden z najwybitniejszych polskich historyków prof. Andrzej Garlicki pracujący na wydziale historii Uniwersytetu Warszawskiego był tajnym współpracownikiem służb specjalnych PRL , zaś na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu z SB współpracowało co najmniej 25 naukowców.

Inną sprawą jest lekceważenie istniejącego prawa wobec obowiązującej rzymskiej zasady prawniczej - dura lex sed lex / łac. twarde prawo, ale prawo / i ignorowanie prawa , niekiedy w sposób wulgarny, np. prof. Turlejski napisał na oświadczeniu lustracyjnym " całujcie mnie w dupę pajace" , czy prof. Bronisław Geremek nienawidzący Polaków i szkalujący nasz kraj poza jego granicami, lub samozwańczy "profesor" Władysław Bartoszewski nazywający 8 milionowy elektorat PIS bydłem.

Któż włada dzisiaj polską nauką i kulturą w 20 lat po obaleniu komunizmu w Polsce. Czyżby obaleniu? Kto napełnia młode umysły pokarmem duchowym prozą i poezją? Kim są ci "inżynierowie dusz"? Za jakie działania należy uznać unicestwianie sił intelektualnych narodu poprzez fałsz i kłamstwo, hipokryzję i antypolonizm? Naród tracący patriotyczne intelektualne przywództwo staje się zniewolony. Okupanci nazistowscy i sowieccy mordowali elitę aby ujarzmić naród, a co teraz? Teraz odbywa się mord intelektualny. Na łamach michnikowskiej "Gazety Wyborczej" Tomasz Żuradzki filozof i politolog, absolwent UJ i London School of Economics, przygotowujący doktorat z etyki /sic! / publikuje tekst "Patriotyzm jest rasizmem" /"GW" 20. 08. 07 wyd. online /. Stwarza się nową okupację Polski. Obce narodowi siły wewnętrzne dążą, aby utracił on źródło swojej spoistości i przestał być wrażliwy na własną tożsamość ukształtowaną przez wiekowe dziedzictwo kulturowe. Te same siły czynią przygotowania do zawładnięcia Kościołem od wewnątrz.
Jakie owoce dała antypolonizmowi zagłada fizyczna mózgów narodu, a jakie wydaje "pranie mózgów"? To przecież to samo.

Nazwiska kolejnych kilkunastu byłych tajnych współpracowników oraz funkcjonariuszy SB ogłosili w Krakowie członkowie grupy "Ujawnić prawdę" - Barbara Niemiec i Ryszard Majdzik - oraz jeden z działaczy "Solidarności" w Hucie im. Lenina Jerzy Kuczera. Osoby, których dane odtajnił pokrzywdzonym Instytut Pamięci Narodowej, nie są powszechnie znane.

Wśród nazwisk przedstawionych dziennikarzom przez Barbarę Niemiec, organizatorkę podziemnej "Solidarności" na Uniwersytecie Jagiellońskim, są pracownicy uczelni i jeden student. Dwaj z tych pracowników - według Niemiec - już w latach 80. byli znani na uczelni i mieli wpływ na wychowanie młodzieży.

Jak powiedział rzecznik UJ Leszek Śliwa, trzy spośród wymienionych osób są nadal zatrudnione na uniwersytecie.

Ryszard Majdzik podał 9 nazwisk, w tym dane pięciu funkcjonariuszy SB, trzech tajnych współpracowników i jednej osoby, która była tzw. kontaktem operacyjnym. Wśród nich są ludzie, którzy donosili także na ojca Ryszarda Majdzika, Mieczysława.

Jerzy Kuczera podał dane trzech byłych tajnych współpracowników, którzy donosili na niego, kiedy zaangażował się w tworzenie w ówczesnej Hucie im. Lenina Wolnych Związków Zawodowych.

Działacze grupy "Ujawnić prawdę" zaapelowali, by wszyscy, którzy wiedzą, czym ludzie ci zajmują się obecnie, poinformowali ich o tym. Chodzi o to, by osoby, które pełnią funkcje publiczne, a w przeszłości współpracowały z SB, z tych stanowisk odwoływać - mówił Majdzik.

Naprawdę nie ma znaczenia, o czym ci ludzie mówili, czy robili to raz na rok, czy trzy razy w tygodniu, czy co godzinę, czy bardzo tego chcieli. Ważne, że podjęli taką decyzję. W moim przypadku ma to szczególne znaczenie, bo byli to wychowawcy młodzieży - powiedziała Barbara Niemiec.

Druga rzecz, jeszcze gorsza, że nie umieli ocenić swojego grzechu i próbować wyjść ze zła. Wciąż w nim tkwią. Ci, których dane ujawniłam wcześniej, także nie umieją wyciągnąć wniosków, szukają usprawiedliwienia, zasłon - dodała.

Zdaniem Barbary Niemiec, nazwiska byłych tajnych współpracowników trzeba ujawniać, bo ci ujawnieni nie staną się już "przedmiotem gry" prowadzonej przez różne osoby, m.in. w mediach. Niedopuszczalne jest publikowanie nazwisk, na które nie ma not odtajniających wydanych przez IPN. Jeśli dziennikarze to robią, moim zdaniem naruszają zasady etyki - mówiła Niemiec, która do tej pory upubliczniła w sumie 26 nazwisk i czeka na odtajnienie kolejnych 14 kryptonimów tajnych współpracowników.

Któż dzisiaj rządzi duszami młodych Polaków? Żelbetowa komunistka-stalinistka Wisława Szymborska hołubiona przez serwilistyczne media, czyżby jako sygnatariuszka znanej ohydnej rezolucji 53 krakowskich literatów potępiającej skazanych na śmierć księży w sfingowanym procesie tzw. "Kurii Krakowskiej" w 1953 roku? A Czesław Miłosz nazywający akowców bandytami i pragnący przyłączenia Polski do Związku Sowieckiego, lub wysadzenia jej w powietrze prezentowany był w swojej twórczości przez Krzysztofa Kolbergera nad grobami ofiar katastrofy pod Smoleńskiem z Panem Prezydentem RP Prof. Lechem Kaczyńskim podążających do Katynia symbolu polskiej kaźni, Polski umęczonej, której tak nienawidził komunista-stalinista Czesław Miłosz.

Kulturą polską na dzień dzisiejszy włada obca agentura. Wystarczy otworzyć portal "Onet" pod hasłem "Obecne władze Związku Literatów Polskich w aktach IPN". To porażające! Prezes Zarządu Głównego Związku Literatów Polskich i 6-ciu viceprezesów, to agenci Służby Bezpieczeństwa PRL. Czy aby nie jest to jeden z powodów niszczenia IPN przez rządzącą PO. Czy nowa Rada IPN która powstaje w wyniku "nowelizacji" ustawy o IPN w miejsce dzisiejszego Kolegium powoła w swoje grono profesorów kapusiów? Oczywiście, że tak się stanie. Premier Tusk sprzyja ubekom, sowietom, FSB, KGB, łącznie ze swoim doradcą Michałem Boni, który uprzednio donosił na swojego pryncypała Tadeusza Mazowieckiego.

W Śródmiejskim Ośrodku Kultury w Krakowie / prowadzonym od lat przez lewicowego dyrektora Janusza Palucha podejrzanego o współpracę z SB, umieszczonego wraz z dyrektorem Wydziału Kultury Urzędu miasta Krakowa Stanisławem Dziedzicem na liście Wildsteina, również podejrzanego o współpracę z SB / w dniu 2 grudnia 2010 odbyło się spotkania z prof. Marianem Stępniem zatytułowane w mediach „Mój Miłosz”. Spotkanie firmowała „Akademia +Pełni życia+”.

Owo stowarzyszenie określa się jako organizacja pozarządowa działająca na rzecz poprawy jakości życia osób starszych, poprzez zajęcia edukacyjne dla seniorów, a w szczególności kursy komputerowe, kursy językowe, treningi pamięci i komunikacji społecznej. Na ich potrzeby stowarzyszenie opracowuje autorskie metody nauczania i materiały szkoleniowe, realizuje innowacyjne projekty edukacyjne dla seniorów ; polskie, a zwłaszcza międzynarodowe, w ramach których wytycza nowe ścieżki na polu nauczania i rozwoju osobistego osób starszych.

Kim są te starsze panie przeważnie 80-latki i czym się faktycznie zajmują okazało się po zakończeniu wykładu „Mój Miłosz”.

Dwugodzinny wykład prof. Mariana Stępnia „Mój Miłosz” stanowił jedynie hymn pochwalny w odniesieniu do twórczości noblisty, w którym również napiętnował „obelgi” rzucane na Miłosza i jego twórczość przez „osoby niekompetentne i wrogo nastawione” do polskiego noblisty, szydzącego przecież z polskości i z wszystkiego co polskie, pomimo polskich i światowych protestów, pochowanego przez lewicę w Panteonie Narodowym Na Skałce. Profesor Marian Stępień z owym odczytem jeździ po Polsce przygotowując honorowe przyjęcie przez Polaków „Roku Miłosza” w 2011r. zgodnie z uchwałą Sejmu RP.

Wykład zakończył się niewyobrażalnym i niespotykanym skandalem. Sam profesor, oraz organizatorzy: Śródmiejski Ośrodek Kultury, oraz „Akademia +Pełni życia+” przypomnieli uczestnikom najczarniejsze dni komuny w Polsce. Gdy po zakończeniu wykładu obecny na sali profesor Instytutu Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego poprosił o głos, dama, / przy wrzaskach pozostałych dam / z „Akademii Pełni Życia” zaczęła krzyczeć obraźliwie nie dopuszczając starego profesora do głosu, powodując jego wyjście. W podobny sposób dama zachowała się w stosunku do obecnego na sali dziennikarza światowej prasy polonijnej posiadającego akredytację w Polsce, wydaną przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, który przedstawił się organizatorom i uczestnikom. Profesor Marian Stępień nie zareagował, przyglądając się z uśmiechem niegodnym zajściom.

Prof. Marian Stępień wspólnie i w porozumieniu z organizatorami założyli osobom chcącym zabrać głos cenzorski knebel.

Prof. Marian Stępień to 82 - letni polski historyk literatury, wykładowca uniwersytecki, niestrudzony badacz lewicowych nurtów w literaturze polskiej końca XIX i XX wieku. Pracuje w Uniwersytecie Jagiellońskim od 1957 roku, od 1976 roku jako profesor. Był sekretarzem Komitetu Centralnego PZPR, oraz od 6. 11. 56 r. – 28.05. 58 r. I sekretarzem Komitetu Uczelnianego PZPR Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Prof. Marian Stępień kierując Instytutem Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego wyrzucił z uczelni Bronisława Wildsteina, co w stosunku do studentów piątego roku było przypadkiem bez precedensu. Wildstein podpisał przygotowaną przez Stanisława Pyjasa petycję, którą podpisali wszyscy studenci z tego roku. Odruch solidarności okazał się skuteczny.

Pochwalne teksty o Marianie Stępniu pisali m.in. czołowi marksiści jak:
Stefan Żółkiewski,. Współtwórca PPR, redaktor naczelny "Kuźnicy" (1945–1948) i "Polityki" (1957–1958), pierwszy dyrektor Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk, minister szkolnictwa wyższego (1956–1959), profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Był posłem do Krajowej Rady Narodowej, na Sejm Ustawodawczy oraz na Sejm PRL I, III i IV kadencji (1943–1956 i 1961–1969).
Wygłosił na Zjeździe Literatów Polskich, w styczniu 1949 słowa: „chcemy, aby literatura pomagała budować socjalizm w Polsce”. Autor licznych prac z zakresu krytyki i teorii kultury, współtwórca polityki kulturalnej państwa. Od 1952 był członkiem-korespondentem, od 1961 członkiem rzeczywistym PAN, w latach 1953–1955 pełnił funkcję sekretarza naukowego akademii. Wchodził w skład władz KC PZPR.
Poza tym był wyjątkowym „kuratorem” Uniwersytetu Jagiellońskiego eliminując starą patriotyczną profesurę m.in. największego polonistę w dziejach Uniwersytetu Jagiellońskiego Stanisława Pigonia, a na jego miejsce wprowadził …mgr. Henryka Markiewicza, mianując go profesorem, który wkrótce zasłynął pracą „O marksistowskiej teorii literatury”. Henryk Markiewicz był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa PRL.
Kazimierz Koźniewski, od lat 40 XX wieku tajny współpracownik Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego i Służby Bezpieczeństwa PRL o kryptonimie 33. Był świadkiem oskarżenia w pokazowym procesie Melchiora Wańkowicza w r. 1964. Jego tekst, popierający wprowadzenie stanu wojennego, władze rozpowszechniały na plakatach.
Tadeusz Bujnicki – profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, syn wileńskiego poety i krytyka literackiego Teodora Bujnickiego, komunisty zastrzelonego z wyroku AK za współpracę z NKWD
Jarosław Iwaszkiewicz wieloletni prezes Związku Literatów Polskich /1945 – 1980/ bliski współpracownik Jerzego Putramenta przedwojennego agenta NKWD, znanego z pocałunków breżniewowskich.
Oto fragment utworu Janusza Szpotańskiego satyryka z okresu PRL nawiązujący do breżniewowskich pocałunków „Caryca i zwierciadło:
„Pomniu, kak prijechał w Moskwu
de Gaulle, sklierotik i starik,
i ja jewo pocełowała,
on potom prosto dostał tik,
ach, on formalno popał w trans,
on przestał bredzić o belle France
i tolko skuczał u mych stów
„ach Leonide, ty mienia lub,
dla ciebie cały zapad broszę,
tylko mnie jeszcze całuj, proszę!”
A potom Pompidou i Brandt,
i nawet chitryj, mielkij frant
poet iż Polszy – Iwaszkiewicz,
gdy tolko pili ust mych miód,
wołali, że to istny cud,
kto go nie zaznał, ten nic nie wie.

Marian Hemar zapytany o Iwaszkiewicza określił go:
marksista, alkoholik, pederasta.

Do apologetów Mariana Stępnia należą m.in. Leszek Żuliński v-ce prezes Zarządu Głównego Związku Literatów Polskich TW o pseudonimie Jan, Literat, b. redaktor zlikwidowanej „Trybuny”,
Jan Pieszczakowicz, nazywany w środowisku literackim „towarzyszem Szmaciakiem”, wieloletni sługa literacki Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Krakowie, redaktor naczelny „Krakowa”, lewackiego miesięcznika kontrolowanego przez koncern Agora i „Gazetę Wyborczą”, w którym publikują m.in. Adam Michnik, Wisława Szymborska, Jan Widacki, Andrzej Wajda, Ewa Lipska / lista Wildsteina / partnerka Czesława Miłosza, kard. Stanisław Dziwisz, Krzysztof Kozłowski, ks. Robert Nęcek, Janusz Paluch.

Stępień jest autorem prac:

„ Ze stanowiska lewicy”,
„Program oświatowy PPR”,
„Bruno Jasieński”,
„Ignacy Fik”,
„Polska lewica literacka”
„Twórczość Tadeusza Hołuja”

Tadeusz Hołuj – autor listu do Goebbelsa napisanego z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, traktującego, że marnuje się w obozie, gdy mógłby służyć III Rzeszy jako pisarz i poeta znakomicie znający język niemiecki. W rezultacie Tadeusz Hołuj został zwolniony z obozu, ale nie na długo, bo oprócz wysługiwania się okupantom hitlerowskim wrócił do współpracy z lewicą komunistyczną. Tekst listu do Goebbelsa znalazł się w rękach Adama Włodka pierwszego męża Wisławy Szymborskiej i Władysława Machejka redaktora naczelnego „Życia Literackiego”, współpracownika SB, inicjatora i współzałożyciela krakowskiego klubu „Kuźnica” zrzeszającego marksistowską inteligencję. Pikanterii całej historii nadaje fakt, że profesor Marian Stępień w 1987 roku otrzymał nagrodę im. Tadeusza Hołuja ufundowaną przez partyjną „Gazetę Krakowską”.

Nie chciałem pisać na ten żenujący temat, gdyż życzliwie odnotowywałem co Stępień pisał o literaturze emigracyjnej np. w publikacji naukowej „Dysharmonie moralne Czesława Miłosza” – fachowo, kompetentnie, obiektywnie, nawet z sympatią. W roku 2004 napisałem publicystykę „Upadek nagrody Nobla z hańbą domową i ubekami w tle” / „Dziennik Związkowy” Chicago / , która w reżyserii Andrzeja Gajewskiego stanowiła scenariusz filmu „Jerzy Putrament errata do biografii”. Film został wyświetlony w telewizji publicznej TV 1 w roku 2007 . Prof. Marian Stępień zareagował na tę publikację telefonem gratulacyjnym do mnie, wnosząc nie istotne, retuszowe uwagi do długiego tekstu.

Ale teraz mamy recydywę, wraca stare. Po apologicznej i hagiograficznej wersji życia i akceptacji antypolskiej twórczości Czesława Miłosza, czego byłem świadkiem 2 grudnia 2010 roku w Śródmiejskim Ośrodku Kultury w Krakowie uważam za stosowne publicznie przypomnieć panu profesorowi Marianowi Stępniowi, że jest synem polskiego oficera zamordowanego strzałem w tył głowy w Katyniu w dawnym Związku Radzieckim, do którego Polskę pragnął przyłączyć Czesław Miłosz.
Aleksander Szumański

http://niepoprawni.pl/blog/2171/polskie ... xima-w-tle

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 17 stycznia 2011, 00:35

CUDA TUSKA

Na "Wolnej Polsce" pojawilo sie satyryczne porownanie:

Siedem cudów Gierka :

1. nie było bezrobocia
2. mimo że nie było bezrobocia, nikt nic nie robił.
3. mimo że nikt nic nie robił, plan wykonywano w 150 procentach.
4. mimo że plan wykonywano w 150 procentach, nigdzie niczego nie było.
5. mimo że nigdzie niczego nie było, każdy wszystko miał.
6. mimo że każdy wszystko miał, wszyscy wszystko kradli.
7. mimo że wszyscy wszystko kradli, to co kradli, zawsze było.

Siedem cudów Tuska :

1. jest bezrobocie.
2. mimo że jest bezrobocie, wszyscy pracują.
3. mimo że wszyscy pracują, plan nie jest wykonywany nawet w 10 procentach.
4. mimo że plan nie jest wykonywany nawet w 10 procentach, wszędzie wszystko jest.
5. mimo że wszędzie wszystko jest, nie wszyscy wszystko mają.
6. mimo że nie wszyscy wszystko mają, kradną głównie ci, co mają wszystko.
7. mimo że kradną głównie ci co mają wszystko, nie udaje się nikogo złapać i niczego odzyskać.

Awatar użytkownika
longinus9
Posty: 2190
Rejestracja: 19 lutego 2009, 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post autor: longinus9 » 21 stycznia 2011, 07:20

Kaczyński: Zabójca Rosiaka był w PO

Zabójstwo Marka Rosiaka oraz katastrofa smoleńska są, zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS, efektem prowadzonej przez premiera Donalda Tuska kampanii nienawiści. Uznał również, że sposób wyjaśniania przyczyn katastrofy, w której zginął prezydent Lech Kaczyński wraz z delegacją, świadczy o tym, iż obecne władze w Polsce wywodzące się z Platformy Obywatelskiej nie są zdolne do rządzenia.

Jarosław Kaczyński złożył wczoraj wieniec na grobie Marka Rosiaka w Łodzi, zamordowanego 19 października 2010 roku. Zwrócił uwagę, że o tej zbrodni należy pamiętać, ponieważ jest to pierwszy mord polityczny w historii Polski po 1989 roku. Według niego, ta tragedia była efektem wywołanej przez Platformę Obywatelską i "osobiście Donalda Tuska" kampanii nienawiści "prowadzonej od lat". Zwrócił uwagę na próby relatywizowania tego morderstwa. - Ten, który zabił, był w pewnym momencie przedstawiany jako osoba, która nienawidzi wszystkich - zauważył prezes PiS. - Krótko mówiąc, to sianie nienawiści jest czystym cynizmem i grą zmierzającą do tego, żeby utrzymywać własną pozycję polityczną.
- Zabójca był swego czasu, przez rok, członkiem PO. Jego nienawiść była skierowana w jednym kierunku: w stronę PiS. Dokładnie w tym kierunku, który jest nieustannie podtrzymywany przez PO i osobiście przez premiera - powiedział w Łodzi prezes PiS. - To jest oczywiście ważny element tego wydarzenia, ale z całą pewnością nie najważniejszy. Gdyby nawet C. nie był członkiem PO, to i tak wiadomo, kto doprowadził do tego stanu wrzącej nienawiści - dodał. Władze częstochowskiej PO zaprzeczają, że Ryszard był członkiem partii.
Prezes PiS powiedział, że ciągle dostaje pogróżki, w których grozi się mu zabójstwem.
Obecny na spotkaniu Janusz Wojciechowski, poseł do Parlamentu Europejskiego, przypomniał, że Rosiak był pracownikiem jego biura poselskiego. Poinformował, że w tym miejscu nic się nie zmieniło. W pomieszczeniu, gdzie dokonano mordu, w dalszym ciągu praca toczy się normalnym rytmem, gdyż tego chciała wdowa po zamordowanym - pani Halina Rosiak. - Powiedziała, że tego by sobie życzył jej mąż - oznajmił Wojciechowski. Europoseł wspomniał również na fakt, że Prokuratura Okręgowa w Łodzi przedłużyła prowadzone w tej sprawie śledztwo do kwietnia, co według niego może świadczyć, że morderca był osobą zdrową psychicznie.
Kaczyński, wracając do tematu katastrofy smoleńskiej, zaznaczył, że oczekuje od Sejmu odrzucenia raportu MAK, który ma charakter KGB-owskiego dokumentu. Jego zdaniem, problem wyjaśnienia katastrofy powinien być przez Polskę nagłaśniany na arenie międzynarodowej. - Załoga Tu-154M podjęła próbę rozpoznania sytuacji, która przy prawidłowo funkcjonującym samolocie i wieży kontrolnej nie powinna nieść za sobą żadnego ryzyka - zauważył szef PiS, odnosząc się do ostatnich chwili tragicznego lotu z 10 kwietnia ubiegłego roku. Poziom prowadzonego śledztwa w tej sprawie przez stronę rosyjską, według Kaczyńskiego, jest winą zaniechań polskiego rządu i świadczy o jego całkowitej niezdolności do rządzenia.


NASZ DZIENNIK 2011-01-21
Jacek Dytkowski

Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 1140
Rejestracja: 6 kwietnia 2008, 04:32
Lokalizacja: Babia GĂłrka

Post autor: Krzysztof » 21 stycznia 2011, 07:37

Coltrane pisze:CUDA TUSKA

Na "Wolnej Polsce" pojawilo sie satyryczne porownanie:

Siedem cudów Gierka :

1. nie było bezrobocia
2. mimo że nie było bezrobocia, nikt nic nie robił.
3. mimo że nikt nic nie robił, plan wykonywano w 150 procentach.
4. mimo że plan wykonywano w 150 procentach, nigdzie niczego nie było.
5. mimo że nigdzie niczego nie było, każdy wszystko miał.
6. mimo że każdy wszystko miał, wszyscy wszystko kradli.
7. mimo że wszyscy wszystko kradli, to co kradli, zawsze było.

Siedem cudów Tuska :

1. jest bezrobocie.
2. mimo że jest bezrobocie, wszyscy pracują.
3. mimo że wszyscy pracują, plan nie jest wykonywany nawet w 10 procentach.
4. mimo że plan nie jest wykonywany nawet w 10 procentach, wszędzie wszystko jest.
5. mimo że wszędzie wszystko jest, nie wszyscy wszystko mają.
6. mimo że nie wszyscy wszystko mają, kradną głównie ci, co mają wszystko.
7. mimo że kradną głównie ci co mają wszystko, nie udaje się nikogo złapać i niczego odzyskać.
[center]Plagiat PISU[/center]

A tak brzmi dowcip o wiele wcześniej podany w necie.


Krzysztof


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 1040
Skąd: Babia Górka
Wysłany: 30 Listopad 2010, 23:17

--------------------------------------------------------------------------------

Siedem cudów socjalizmu
1. Każdy miał pracę
2. Mimo że każdy miał pracę, nikt nic nie robił
3. Mimo że nikt nic nie robił, plan wykonywano q 100%
4. Mimo że plan wykonywano w 100%, nigdzie niczego nie było
5. Mimo że niczego nie było, każdy wszystko miał
6. Mimo że każdy wszystko miał, wszyscy kradli
7. Mimo że wszyscy kradli, tego, co kradli, nigdzie nie brakowało.

Siedem cudów kapitalizmu

1. Nikt nie ma pracy
2. Mimo że nikt nie ma pracy, wszyscy pracują
3. Mimo że wszyscy pracują, plan nie jest wykonywany w 100%
4. Mimo że plan nie jest wykonywany w 100%, wszędzie wszystko jest
5. Mimo że wszędzie wszystko jest, nie każdy wszystko ma
6. Mimo że nie każdy wszystko ma, kradną głównie ci, co wszystko mają
7. Mimo że kradną głównie ci, co wszystko mają, nie udaje się nikogo złapać za rękę.
http://forum.dlapolski.pl/viewtopic.php ... &start=195_________________
My się nie boimy żadnych zarzutów. Niech nam mówią, że jesteśmy lewicowi, może i trochę jesteśmy. Ja już będę od dziś używał tego słowa, nie będę używał słowa "postkomunizm", którego używałem. (Jarosław Kaczyński)
My się nie boimy żadnych zarzutów. Niech nam mówią, że jesteśmy lewicowi, może i trochę jesteśmy. Ja już będę od dziś używał tego słowa, nie będę używał słowa "postkomunizm", którego używałem. (Jarosław Kaczyński)

ODPOWIEDZ