Uhonorowanie płk. Kuklińskiego przez Sejm.

Polityka, gospodarka, ekonomia...
Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56
Uhonorowanie płk. Kuklińskiego przez Sejm.

Post autor: Syriusz » 11 grudnia 2011, 19:37

Kombatanci chcą uhonorowania płk. Kuklińskiego przez Sejm.

Uhonorowania przez Sejm pułkownika Ryszarda Kuklińskiego jednozdaniową uchwałą Sejmu z okazji 30. rocznicy stanu wojennego domaga się krakowskie Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych (POKiN).

W liście skierowanym do marszałek Sejmu Ewy Kopacz i przewodniczących klubów parlamentarnych, a podpisanym przez przewodniczącego POKiN Edwarda Jankowskiego i sekretarza Stanisława Palczewskiego proszą oni "o podjęcie przez Sejm RP na jednym z najbliższych posiedzeń jednozdaniowej uchwały o treści: "Pułkownik Ryszard Kukliński dobrze zasłużył się Rzeczypospolitej Polskiej".

"30. rocznica wprowadzenia przez komunistyczny reżim PRL stanu wojennego jest dobrą okazją do wyrażenia hołdu człowiekowi, który z narażeniem życia własnego i swojej rodziny odważnie stanął w obronie narodowych imponderabiliów, od początku lat 70. ubiegłego wieku owocnie działając - w tajnej współpracy z Amerykanami - na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i uratowania światowego pokoju, zagrożonego przez ofensywne plany militarne Związku Sowieckiego" - napisano w przekazanym PAP liście otwartym.

Zdaniem POKiN, "Bohaterska postawa śp. płk. Kuklińskiego już dawno powinna zostać doceniona przez najwyższe władze RP". "Uważamy, że podjęcie przez Sejm RP zaproponowanej wyżej uchwały byłoby aktem dziejowej sprawiedliwości wobec człowieka, który całkowicie i z doskonałymi rezultatami poświęcił się walce z sowieckim imperium zła, przecierając szlaki do wyzwolenia Polski, a także innych państw Europy Środkowo-Wschodniej spod kremlowskiego jarzma" - stwierdzają kombatanci.

Przypominają jednocześnie, że ich Porozumienie od wielu lat zabiega u kolejnych prezydentów Rzeczypospolitej o uhonorowanie płk. Kuklińskiego Orderem Orła Białego i awansem generalskim.

Pułkownik Ryszard Kukliński był oficerem Ludowego Wojska Polskiego. Uprzedził Amerykanów o zamiarze wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, przekazał im plany tej operacji oraz inne tajemnice Układu Warszawskiego. Kukliński został przerzucony do USA, gdzie żył pod zmienionym nazwiskiem.

W 1984 r. sąd w PRL wydał na niego wyrok śmierci, który w 1995 r. uchylono. Zmarł 11 lutego 2004 r. w Tampie na Florydzie. Jego prochy zostały sprowadzone do Polski i złożone w Alei Zasłużonych Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.

Kukliński jest Honorowym Obywatelem Miasta Krakowa - jego popiersie od 2006 r. znajduje się w tamtejszym Parku Jordana. Inicjatywy zmierzające do upamiętnienia jego postaci podjęto też m.in. w Opolu i Gdańsku.

W skład POKiN wchodzą 22 organizacje kombatanckie i niepodległościowe z kraju i zagranicy, w tym m.in. Światowy Związek Żołnierzy AK - okręg małopolska, Stowarzyszenie "Szare Szeregi" Armii Krajowej, Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość "WiN", Instytut Katyński w Polsce i Małopolski Okręg Związku Piłsudczyków.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty:6186
Rejestracja:25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja:Łódź

Post autor: adsenior » 11 grudnia 2011, 19:51

Taa, sejm po 1989 roku podejmował już różne "dziwne uchwały" być może uhonoruje również zdrajcę! Uzna, że można być "sprzedawczykiem" - byle w słusznym kierunku.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 11 grudnia 2011, 21:45

adsenior pisze:Taa, sejm po 1989 roku podejmował już różne "dziwne uchwały" być może uhonoruje również zdrajcę! Uzna, że można być "sprzedawczykiem" - byle w słusznym kierunku.
Nie uważam Kuklińskiego za zdrajcę. Proszę zauważyć, że to nie Sejm chce uhonorować Kuklińskiego, tylko kombatanci organizacji niepodległościowych, a to jest różnica. Wątpię, aby w Sejmie znalazła się większość która by chciała uhonorować Kuklińskiego. Bo jeśli wg opinii niektórych Kukliński jest zdrajcą, to Sejm w obecnym składzie powinien bez żadnego problemu to zrobić. Tymczasem jest to tylko pobożne życzenie kombatantów.

Nazywanie zaś Kuklińskiego zdrajcą, to to samo co nazywanie Jaruzelskiego bohaterem.
Zdrajcą Kukliński może i był, ale dla Sowietów, bo zdradził Sowiecką Rosję. Polski zaś nigdy przenigdy nie zdradził. Chyba że mamy na myśli Polskę socjalistyczną.

Poza tym zaaługą Kuklińskiego jest to, że przekazując tajne informacje Amerykanom, zapobiegł strasznej wojnie, którą szykowali Sowieci. Na wskutek przecieku tych informacji, Sowieci zaniechali ten plan. Strach pomyśleć co by było, gdyby do tej planowanej przez Sowietów wojny doszło. Pewnie Polska zamieniłaby się w jedno wielkie zgorzelisko, bo przecież to głównie na terenie Polski miała toczyć się ta wojna.

No ale tego nie chcą zauważyć ci, co uważają Kuklińskiego za zdrajcę.

Amid
Posty:1365
Rejestracja:7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja:Polska

Post autor: Amid » 11 grudnia 2011, 22:01

Wcześniej czy później stanie się temu zadość. Płk. Kukliński zdradził ideały PRL - państwa zdrajców i morderców.

Ci, co uważają go za zdrajcę, zawsze mówią, że Kukliński złamał przysięgę. Tylko jakimś dziwnym trafem nie chcą powiedzieć, jaka była treść tej przysięgi. A tam było czarne na białym: "dochowanie wierności Armii Radzieckiej i innym bratnim armiom Układu Warszawskiego". Tak, tę przysięgę Kukliński złamał. Natomiast gen. Jaruzelski, gen. Kiszczak i inni chcą dochować dziś jeszcze przysięgi na wierność nieistniejącego już ZSRR. To oni są zdrajcami!

Polecam ciekawy wywiad z dr Józefem Szaniawskim, historykiem i byłym pełnomocnikiem płk. Ryszarda Kuklińskiego.
Kiszczak był szefem plutonu egzekucyjnego?
http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/ar ... jnego.html

Oraz artykuł w Naszym Dzienniku:

To ja zwerbowałem Amerykę
http://www.naszdziennik.pl/index.php?da ... d=my71.txt

Dla mnie płk R. Kukliński jest postacią ze wszech miar pozytywną.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 11 grudnia 2011, 22:04

Amid pisze:Wcześniej czy później stanie się temu zadość. Płk. Kukliński zdradził ideały PRL - państwa zdrajców i morderców.
Dokładnie Amid. Dziękuję za powyższą wypowiedź.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 11 grudnia 2011, 22:24

W Warszawie swego czasu było Muzeum poświęcone Pułkownikowi Kuklińskiemu. Kto zlikwidował to Muzeum ? Ano Bufetowa czyli HGW, reprezentatntka PO. Dlaczego zlikwidowała ? Dlaczego Muzeum Kuklińskiego jej przeszkadzało ?

To pytanie zadaję Panu AdSeniorowi i wszystkim którzy uważają Kuklińskiego za zdrajcę.
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2011, 22:34 przez Coltrane, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty:6186
Rejestracja:25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja:Łódź

Post autor: adsenior » 11 grudnia 2011, 22:29

Niejaka HGW nie jest postacią z "mojej bajki", ale uczyniła słusznie, likwidując nienależne honory dla zdrajcy. Możecie sobie państwo dorabiać ideolo do postępowania szpiega amerykańskiego, państwa sprawa, ja swojego zdania o nim nie zmienię.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 11 grudnia 2011, 22:36

adsenior pisze:Niejaka HGW nie jest postacią z "mojej bajki", ale uczyniła słusznie, likwidując nienależne honory dla zdrajcy.
No to pytam : kogo pułkownik Kukliński zdradził ?

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 11 grudnia 2011, 22:43

Zatwardziałym komuchom nie da się tego wytłumaczyc. Dla nich zbrodniarz Jaruzelski jest ich bożyszcze, a Kukliński wrogiem i po tym wiesz z kim tak naprawdę masz do czynienia.

Awatar użytkownika
adsenior
Posty:6186
Rejestracja:25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja:Łódź

Post autor: adsenior » 11 grudnia 2011, 23:03

Syriusz pisze:Zatwardziałym komuchom nie da się tego wytłumaczyc. Dla nich zbrodniarz Jaruzelski jest ich bożyszcze, a Kukliński wrogiem i po tym wiesz z kim tak naprawdę masz do czynienia.
Panie Syriuszu, czy ten wpis jest pod moim adresem? Pisałem wielokroć, ze nigdy do PZPR-u nie należałem. Za działalność w latach 1980/80 spotkały mnie różne szykany, no ale ja nie występowałem do sadów, by domagać się zadość uczynienia. W 1981 roku w grudniu, też byłem naładowany propagandą różnych osób typu Geremek, byłem organizatorem strajku, przeciw działaniom Generała. Po kilku latach, przejrzałem na oczy, oceniłem do czego to robactwo, które obsiadło Solidarność zmierza, do tego, że teraz minister spraw zagranicznych Polski, sprzedaje naszą niezawisłość Niemcom. Zapytam wprost, czy aby Pan, Panie Syriuszu do PZPR-u nie należał?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 11 grudnia 2011, 23:12

adsenior pisze:Po kilku latach, przejrzałem na oczy, oceniłem do czego to robactwo, które obsiadło Solidarność zmierza, do tego, że teraz minister spraw zagranicznych Polski, sprzedaje naszą niezawisłość Niemcom.
No ale co Minister Spraw Zagranicznych ma wspólnego z Solidarnością, i w ogóle z pułkownikiem Kuklińskim ? Pułkownik Kukliński z odróżnieniu od tego błazna Sikorskiego, nie sprzedawał Polski, tylko próbował Ją ratować. I uratował. I za to bandyci chcieli go zniszczyć. Poza tym min. Sikorskiemu znacznie bliżej do Jaruzelskiego. Przecież Jaruzelski jest częstym gościem tych zaprzańców z PO. Nawet honory mu oddają. Więc jak w końcu ? Jaruzelski jest bohaterem, a Sikorski sprzedaje Polskę ? Coś tu nie gra.

I nie odpowiedział Pan na pytanie Panie AdSeniorze : kogo zdradził Kukliński ?

Awatar użytkownika
adsenior
Posty:6186
Rejestracja:25 czerwca 2009, 04:06
Lokalizacja:Łódź

Post autor: adsenior » 11 grudnia 2011, 23:27

Polskę zdradził, naraził na niebezpieczeństwo naszych chłopców, szeregowców LWP, którzy wtedy byli w wojsku. Panie Bogdanie, kończę już kolejny raz, dyskusję, Jaruzelski-Kukliński, ani ja Pan, ani Pan mnie nie przekonamy się wzajemnie do zmiany swoich poglądów w ocenie tych osób.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 12 grudnia 2011, 05:04

adsenior pisze:Polskę zdradził, naraził na niebezpieczeństwo naszych chłopców, szeregowców LWP, którzy wtedy byli w wojsku.
Polskę Ludową może i "zdradził", ale nie Najjaśniejszą Rzeczypospolitą.
Amid bardzo jasno napisała, cytuję :

Płk. Kukliński zdradził ideały PRL - państwa zdrajców i morderców.
Ci, co uważają go za zdrajcę, zawsze mówią, że Kukliński złamał przysięgę. Tylko jakimś dziwnym trafem nie chcą powiedzieć, jaka była treść tej przysięgi. A tam było czarne na białym: "dochowanie wierności Armii Radzieckiej i innym bratnim armiom Układu Warszawskiego". Tak, tę przysięgę Kukliński złamał. Natomiast gen. Jaruzelski, gen. Kiszczak i inni chcą dochować dziś jeszcze przysięgi na wierność nieistniejącego już ZSRR. To oni są zdrajcami!


Może i naraził na niebezpieczeństwo "naszych chłopców, szeregowców LWP", ale uratował Najjaśniejszą Rzeczypospolitą. I za to mu cześć i chwała.

Panie AdSeniorze, dziękuję za tę szczerą odpowiedź.
Też nie chcę ciągnąć tej dyskusji, bo i po co. Pozdrawiam.

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 12 grudnia 2011, 06:09

Jaką Polskę zdradził Kukliński?. Co to za brednie?.
Kukliński owszem, zdradził zapyziałych, zatwardziałych komuchów pracujących i udzielających się sowietom.

W tamtym czasie ludzie na stanowiskach kierowniczych obowiązkowo musieli należec do PZPR, a ci co nie chcieli byli szykanowani, nie awansowali, pozbawiani premii i nie korzystali z innych przywilejów. Gdy nastała Solidarnośc i ludzie masowo wstępowali w jej szeregi, ci zatwardziali PZPR-owcy również wstępowali by nie byc czarną owcą w zakładzie. Tacy ludzie nie musieli nawet należec do agentury SB, oni dobrowolnie donosili. Takich szumowin było wielu w tamtym czasie.

Gdy zbrodniarz Jaruzelski ogłosił stan wojenny to dla nich było wybawienie i do dzisiaj wdzięczni są mu za to.

Awatar użytkownika
longinus9
Posty:2190
Rejestracja:19 lutego 2009, 20:02
Lokalizacja:Łódź

Post autor: longinus9 » 12 grudnia 2011, 06:57

Pułkownik Kukliński dobrze spełnił swój obowiązek wobec Ojczyzny Polski.
Tak należało przyjąć strategię.. nie w otwartej walce bo szans takich nie było..
Kukliński wyrąbał drogę do wolności..
Czy ten wysiłek został dobrze wykorzystany .. dla dobra naszego kraju.. zapewne nie.
Podobny parasol mieliśmy od Wielkiego Papieża Jana Pawła II, który bronił Polski własną piersią.. a przez Wiarę uczył mądrości opartej na przesłaniu Kościoła, mądrości samego Boga.
Uważam, że pułkownik Kukliński powinien być wyróżniony nawet po śmierci najwyższym odznaczeniem za walkę z wrogiem w szczególnych warunkach. Winien być to Wielki Krzyż Virtuti Militari.
Ocenę moją biorę nie z emocji ale z patrzenia..

ODPOWIEDZ