wybory i ich skutki

Polityka, gospodarka, ekonomia...
ODPOWIEDZ
adas
wybory i ich skutki

Post autor: adas » 5 października 2007, 22:38

Chciałbym zadać takie pytanie (niestety pis nie ma na swojej stronie żadnego forum wiec może to jest miejsce, na którym mogę je zadać?): niezależnie od wyniku wyborów,obojętnie czy wygra je polska liberalna czy solidarna ( a taki właśnie podział mi się nasuwa w związku z wyborami co zresztą potwierdza sam Kaczyński) pozostanie blisko połowa wyborców (bo przewaga PIS czy PO będzie zapewne niewielka), która pozostanie przegrana. Co więc zamierza zaoferować PIS, jeśli wygra, tym wyborcom,którzy są liberalni? Czy tylko emigracje?

Czy Pis będzie starał się być partią wszystkich polaków czy też ci,którzy są lekarzami,prawnikami,przedsiębiorcami itd. będą tak jak to jest teraz wrogami ludu,którzy są odpowiedzialni za całe zło i których należy jak najszybciej ukarać i rozliczyć za sam fakt przynależenia do inteligencji?

Awatar użytkownika
AnnaE
Posty:2197
Rejestracja:2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja:Śląsk

Post autor: AnnaE » 6 października 2007, 12:37

"...czy też ci,którzy są lekarzami,prawnikami,przedsiębiorcami itd. będą tak jak to jest teraz wrogami ludu,którzy są odpowiedzialni za całe zło i których należy jak najszybciej ukarać i rozliczyć za sam fakt przynależenia do inteligencji?..."



Zapewniam Cię, że to sztucznie wypracowany podział społeczeństwa przez przeciwników PiS.

Wśród zwolenników PiS też są lekarze, prawnicy i przedsiębiorcy. Ba, te grupy zawodowe są nawet w rządzie RP. Czyżbyś o tym nie wiedział?

Nie obawiaj się, z całą pewnością będzie to rząd wszystkich Polaków. Tych przez wielką literę P.

Pierwsze słyszę, że PiS kogokolwiek ukarał za przynależność do jakiejkolwiek grupy społecznej. Najwyraźniej jesteś osobą mało odporną na wpływ niektórych mediów. Zamiast powielać takie slogany - po prostu rozejrzyj się.

Życzę więcej optymizmu. Nie daj się zastraszyć byle komu.

sonia

Post autor: sonia » 6 października 2007, 16:52

Adasiu,TY już nas podzieliłes....na lekarzy,prawnikow,przedsiębiorców

i.....RESZTę społeczenstwa,jestem z kręgu tzw "brzydkich prywatnych

pracodawcow"....i popieram PIS,mimo,że nie mam pewności,jaki LOS

mnie może za chwilę spotkać,......czy (nie daj Boże )bankructwo,czy

super kontrakt......ale mam prawo wierzyć i ufać PISowi,i na niego głosować,

DLACZEGO?....bo jak na razie mnie jako pracodawcy,w niczym nie zagroził

i mam nadzieję,ze dalej TAK będzie.....

Gość

Post autor: Gość » 22 października 2007, 12:36

Niewazne kto wygra. Ważne, że nie drób - przynajmniej będe sie mniej wstydził za granicą.

Awatar użytkownika
AnnaE
Posty:2197
Rejestracja:2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja:Śląsk

Post autor: AnnaE » 24 października 2007, 10:22

Ja byłam dumna z naszego rządu.

Obawiam się, że teraz zacznę się wstydzić.



A` propos drobiu - kaczor Donald - jak sama nazwa wskazuje to też kaczka czyli drób.

Awatar użytkownika
lukskajłoker
Posty:21
Rejestracja:25 października 2007, 10:26

Post autor: lukskajłoker » 25 października 2007, 10:50

Oczywscie kiedy nasz pezydent był w Anglii ( ewentualnie Irlandii - nie pamietam :| )

to front gazety wyborczej oraz tvn-u zorganizowal krzyki w stylu " spieprzaj dziadu" :)

Ja tam bylem i wiem jakie sa nastroje.

Glupio sie czulem gdy podchodzil do mnie anglik i pytal sie czy to ja jestem z tego kraju od tych dwuch brzydkich kurdupli ? ....

Awatar użytkownika
AnnaE
Posty:2197
Rejestracja:2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja:Śląsk

Post autor: AnnaE » 25 października 2007, 13:24

To spójrz na to:

Francuzi smieja sie z Tuska

Znów śmieją się z nas za granicą. "Kwa, kwa, kwa. Wybory w Polsce wygrał Kaczor Donald" - nabijają się francuscy satyrycy. Wszystko przez podobieństwo nazwiska szefa Platformy Obywatelskiej do angielskiego słowa "duck", czyli "kaczor".



Popularnej humorystycznej audycji w radiu Europe 1 przysłuchiwał się Tomasz Siemieński, korespondent Polskiego Radia. Wszystko opisał na swoim blogu w serwisie Salon24.



"Kto rozpoczął swoje przemówienie od <kwakwakwa>?" - żartował jeden z prowadzących. "Donald" - odparł drugi. I wtedy się zaczęło. "Donald wygrał wybory w Polsce. Jest Polakiem" - drwili satyrycy. Potem zabrali się za przekręcanie jego nazwiska. "Bark? Dark? Duck? Tusk?" - nabijali się.



Na koniec spróbowali swoich sił w naśladowaniu kaczej wymowy bohatera animowanych filmów Walta Disneya.



"Nie obrazimy się za ten żart" - tak w TVN24 skomentował występ francuskich satyryków Grzegorz Schetyna, sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej.

Awatar użytkownika
AnnaE
Posty:2197
Rejestracja:2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja:Śląsk

Post autor: AnnaE » 25 października 2007, 13:26

Albo taki komentarz:

Ciekawe1 kiedy odkryją etymologiczne podobieństwo do amerykańskiego slangu więziennego. http://www.sex-lexis.com/Sex-Dictionary/tusk



Tusk:

Prison slang for the active-partner in anal-intercourse . See sodomite for synonyms.

Tusk:

Więzienne określenie aktywnego partnera stosunku homo. Zobacz też "sodomita" jako synonim



Jaki będzie śmiech w amerykańskich pierdlach przy oglądaniu wiadomości jak tam Tusk pojedzie z wizytą:



Polish Prime Minister, Tusk, has arrived to USA... :P

Awatar użytkownika
lukskajłoker
Posty:21
Rejestracja:25 października 2007, 10:26

Post autor: lukskajłoker » 25 października 2007, 16:36

Fakt masz racje jaj se bedzie mozna grube porobic. Ale nie bardzo o to chodzi.



Tylko nie kumasz jednej rzeczy. Takie jaj moga robic sobie dziennikarze - bo od tego sa. Ale o naszym premierze i prezydencie jaja robia sobie Polacy.

To jest ta roznica.

Zreszta zastanawiam sie czemu jesli ktos z zagranicy orientuje sie na arenie miedzynarodowej i zna braci Kaczynskich to jedyne skojarzenie jakie mu przychodzi na mysl to homofobia i religia ?

Awatar użytkownika
lukskajłoker
Posty:21
Rejestracja:25 października 2007, 10:26

Post autor: lukskajłoker » 25 października 2007, 16:37

Fakt masz racje jaj se bedzie mozna grube porobic. Ale nie bardzo o to chodzi.



Tylko nie kumasz jednej rzeczy. Takie jaj moga robic sobie dziennikarze - bo od tego sa. Ale o naszym premierze i prezydencie jaja robia sobie Polacy.

To jest ta roznica.

Zreszta zastanawiam sie czemu jesli ktos z zagranicy orientuje sie na arenie miedzynarodowej i zna braci Kaczynskich to jedyne skojarzenie jakie mu przychodzi na mysl to homofobia i religia ?

Awatar użytkownika
AnnaE
Posty:2197
Rejestracja:2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja:Śląsk

Post autor: AnnaE » 25 października 2007, 17:05

Ależ to niezmiernie proste.

Korzystają z naszych mediów!

To one stanowią dla nich główne źródło informacji.

Awatar użytkownika
lukskajłoker
Posty:21
Rejestracja:25 października 2007, 10:26

Post autor: lukskajłoker » 26 października 2007, 10:25

A mnie sie wydaje, ze to chyba chodzi o ta zakazaną manifestacje homoseksualistow na ulicach pewnego mista.

ODPOWIEDZ