Afera taśmowa

Polityka, gospodarka, ekonomia...
pier1987
Posty: 1457
Rejestracja: 29 października 2011, 08:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pier1987 » 25 czerwca 2014, 16:17

Apel do
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
oraz Marszalka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
o powołanie Rządu Jedności Narodowej


W świetle wstrząsających wydarzeń, jakie rozegrały się na polskiej scenie politycznej w czerwcu 2014 roku Kongres Polonii Amerykańskiej na Stan Illinois wyraża obawę o bezpieczeństwo i suwerenność niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej i głęboka troskę o demokratyczne zasady państwa prawa oraz podstawowe prawa człowieka i obywatela. Sytuacja, jaka zaistniała w Polsce w związku z ujawnieniem rozmów najwyższych urzędników państwowych przez tygodnik "Wprost" dotyczy:

1) pogwałcenia konstytucyjnej zasady niezależności Banku Centralnego przez jego Prezesa,
2) podważenia wiarygodności finansowej Rzeczypospolitej Polskiej na arenie międzynarodowej,
3) pogwałcenia fundamentalnych zasad porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej przez rząd Tuska poprzez używanie instytucji państwowych do walki politycznej ze szkodą dla Polski,
4) popełnienie przestępstwa oraz łamanie zasad demokratycznego państwa prawa przez ministrów oraz innych przedstawicieli rządu Donalda Tuska,
5) rażącego pogwałcenia zasady wolności prasy,
6) kompromitacji Prokuratora Generalnego,
7) rażącej niewydolności służb specjalnych Państwa Polskiego,
8) całkowitej utraty zaufania społeczeństwa polskiego do elity rządzącej.



W związku z dramatycznym kryzysem, w jakim znalazła się Rzeczypospolita Polska w obliczu narastającego zagrożenia bezpieczeństwa Europy Centralno-Wschodniej ze strony Federacji Rosyjskiej, Kongres Polonii Amerykańskiej na Stan Illinois wzywa przedstawicieli Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej do powołania Rządu Jedności Narodowej, który umożliwi odbudowę zaufania społecznego do instytucji i przedstawicieli Państwa Polskiego oraz zapewni Rzeczypospolitej Polskiej realną a nie "teoretyczną" zdolność rządzenia zgodnie z polską racją stanu.


W imieniu
Komitetu do Spraw Polskich KPA
wydział stanowy Illinois

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 26 czerwca 2014, 11:26

Polacy! Nic się nie stało!
Show must go on


Nikogo nie dziwi wczorajsze poparcie dla rządu Donalda T. gdyż to kolesiostwo obroniło się samo. Kolesiostwo działające jak najlepsza „Cosa nostra” we wschodniej Europie która zadłuża kraj w zatrważającym tempie, przegłosowując ustawy pod lobbystów nie licząc się ze skutkami społecznymi, bo liczy się tylko „koryto”. Liczy się tylko tu i teraz, gdyż trzeba nagrabić jak najwięcej i trzymać system za mordę, a media na krótkim postronku i w kagańcu.

Długi zaciągnięte przez rządy III RP, są już niemożliwe do spłaty, ale media nie nagłaśniają tematu, bo wiadomo na czyjej smyczy są trzymani prezesi liczących się gazet, rozgłośni radiowych i stacji TV. Nikt się nie wychyla z krytyką, bo propaganda sukcesu trwa w najlepsze, gdyż bez propagandy będzie pozamiatane. Jak to określił (niby w żartach, ale żarty już się skończyły) prokurator generalny Andrzej Seremet - Nie martw się, Mietek. Potem nowe wybory i PiS nas powsadza.

W chwili gdy przestępcy zostali złapani za rękę, zachowują się jak najzwyklejszy cwaniak/złodziej krzycząc „To nie moja ręka!” i podnosząc larum, że ktoś ICH bezprawnie trzyma za złodziejską łapę.

Cały szum „Aj Waj”, wygląda na spektakl z udziałem gangsterów różnych stopniem, którzy nie bardzo wiedzą kto im dokopał i dlaczego nie mają na to wpływu. Nie wiedzą kto wróg, a kto swój cwaniak. Nie wiedzą z kim można rozmawiać, a z kim nie i kto kogo teraz nagrywa! Nie mogą też głośno przyznać, że mają w swoich szeregach gangsterów, bo nie wiedza co jeszcze wypłynie i kto jeszcze zostanie postawiony w złym świetle, a może nawet w stan oskarżenia. Na dzień dzisiejszy najważniejsza jest kampania medialna – „POLACY! NIC SIĘ NIE STAŁO”.
Media chodzące na krótkiej smyczy, zawsze uczynne i płaszczące się (bo prezes wywali na zbitą mordę) robią co mogą, by zamiatać wszystko pod dywan i żeby prezes rady ministrów trzymał dalej łapę na sterze polskiego Tytanica. Podchwycone przez mędia hasło - „Nielegalne podsłuchy” rozbrzmiewa ciągle w każdym dniu i w każdych wiadomościach, tylko nic nie słychać o nielegalnych, gangsterskich praktykach członków rządu. Już się nie mówi o ministrze Nowaku który skamle o odstąpienie od kontroli skarbowej, ministrze Sienkiewiczu o przejmowaniu mennicy, o ustawkach w NBP Belki, a tylko o nielegalności podsłuchów, bo kto śmiał ruszyć władzę?!

Jest jak za komuny gdy to Józef Cyrankiewicz zagroził - „Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej (PO), niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie!”

http://youtu.be/kSK5sY13Gv8?t=8m40s

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=kSK5sY13 ... be&t=8m40s[/youtube]

Czy coś się zmieniło?

Uważajcie Rodacy kto tu kogo złapał, bo może się okazać że jutro rano i do Ciebie drogi czytelniku zapuka ABW, bo przecież masz telefon z funkcja nagrywania i możesz robić rzeczy nielegalne, a jak masz w nim jeszcze kamerę to zapewne zastrzelą cię na miejscu!

Na koniec przytoczę słowa Wiceminister środowiska Stanisława Gawłowskiego w rozmowie z Piotrem Wawrzynowiczem o polskich politykach. Ta krótka wymiana zdań odzwierciedla stan polskiej polityki, a właściwie stan polskiego szamba.

PW: Nie mają żadnej wiedzy, nie są zainteresowani żadnym rozwojem. Zajmują się, kurwa, takimi gównami jak Solidarna Polska, jak Ziobro. I kurwa potem mają bronić polskiej racji stanu, czyli węgla na przykład? Oni nie są w stanie, bo nie mają żadnej wiedzy.

SG: A wiesz, jaka jest rozbrajająca i chyba na końcu przykra obserwacja? Że wcale to, że ty masz wiedzę merytoryczną, to w życiu nie pomaga. Bynajmniej w polityce nie pomaga. Bo ta banda, która napierdal cię i pierdoli różne głupoty (…).
Kurwa jak jest tak, że goście się stroją w szatki specjalistów, to płakać ci się chce. I myślę sobie: ”
Ja pierdolę, i co tu zrobić? Co zrobić z tym procesem?”. Nawet języka nie możesz do nich dostosować, bo starasz się być merytoryczny, a to wymaga używania określonych słów. A on pierdoli takie głupoty, że nie jesteś w stanie zejść na jego poziom!

Nikodem Dyzma to „ktoś” przy tych warchołach i zaprzańcach.

JP

http://niezaleznemediapodlasia.pl/polac ... #more-6650

Awatar użytkownika
longinus9
Posty: 2190
Rejestracja: 19 lutego 2009, 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post autor: longinus9 » 27 czerwca 2014, 05:37

Towarzysze idą na całość..dostali przyzwolenie od krętacza Tuska..

http://wirtualnapolonia.com/2014/06/26/ ... -niemcowi/

Ryba śmierdzi od łba.. i ten łeb trzeba jak najszybciej usunąć..

pier1987
Posty: 1457
Rejestracja: 29 października 2011, 08:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pier1987 » 20 stycznia 2015, 09:47

Reakcja na korupcję i złodziejstwo w PKP? Kpiny!
http://wpolityce.pl/polityka/230365-rea ... owiarkom-k

Awatar użytkownika
bez_ksyw
Posty: 141
Rejestracja: 10 stycznia 2015, 08:12
Lokalizacja: mam wiedziec?

Post autor: bez_ksyw » 23 lutego 2015, 01:40

Popatrzmy jak działa amerykański wymiar sprawiedliwości w przypadku posłów, którym zachciało się żyć lepiej na pieniądzach podatników.
Zmarły w 2010 roku syn polskich emigrantów Dan Rostenkowski był politycznym gwiazdorem Polonii w Chicago. Przez 36 lat Rostenkowski zasiadał w Kongresie, bijąc tym wynikiem naszych dożywotnich posłów takich jak Adam Szejnfeld czy Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Rostenkowski kursował pomiędzy Chicago i Waszyngtonem i żyło mu się lepiej, ale nie tak dobrze jakby poseł Rostenkowski tego chciał. Rostenkowski zaczął więc używać funduszy Kongresu na własne potrzeby, m.in. na finansowanie swoich prywatnych przejazdów. Noga podwinęła mu się w 1994 roku, kiedy rozpoczęło się śledztwo w jego sprawie. Rostenkowski przegrał wybory do Kongresu w 1995 roku a w 1996 roku został skazany na 3 lata więzienia, które pokornie odsiedział.

Upadek posła demokraty Rostenkowskiego posłużył Republikanom jako symbol korupcji i degeneracji Partii Demokratycznej i był podobno jednym z głównych czynników, który pozwolił Republikanom wygrać wybory do Kongresu.
Rostenkowski zostałby złapany już wcześniej, gdyby Amerykanie mieli wtedy takich specjalistów od korupcji jak nasza Julia Pitera. Niech się Amerykanie uczą od nas. W Platformie Obywatelskiej zasady jak wiemy zobowiązują.

pier1987
Posty: 1457
Rejestracja: 29 października 2011, 08:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pier1987 » 18 września 2015, 16:06

Szydło: „Afera podsłuchowa została zamieciona pod dywan. Polakom należy się rozliczenie rządów PO i PSL”
słanka PiS Beata Szydło, która odwiedziła zakłady magnezytowe w Ropczycach, skomentowała zakończenie śledztwa ws. afery podsłuchowej i kwestie kryzysu migracyjnego podczas konferencji prasowej.
Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera powiedziała:
To kolejna afera PO, kolejna afera taśmowa w której usłyszeliśmy z tych relacji, które były publikowane, że państwo jest źle rządzone, że przeważają interesy polityczne nad wnioskami obywateli. (…) Mówiliśmy o tym, że trzeba powołać komisję śledczą. To dobre rozwiązanie, Polacy mają prawo dowiedzieć się, jak funkcjonowało państwo za czasów rządów PO i PSL. To kolejna afera, którą zamiatano pod dywan.
Beata Szydło przypomniała, że posłowie PiS podjęli już interwencję w tej sprawie.
Rok temu składaliśmy wniosek o powołanie komisji śledczej, nie chciano o tym rozmawiać, bo PO zamiata afery pod dywan. Polacy chcą rozmawiać o realnych problemach i poczuciu bezpieczeństwa dla rodzin i pracy, Chcą, by był rząd, który zajmuje się ich sprawami. Ten rząd nie zajmuje się obywatelami. Koalicja PO-PSL doprowadziła do tego, że państwo jest źle rządzone. Te bylejakości trzeba zastąpić dobrymi rządami
— podkreśliła kandydatka PiS na premiera.
Odnosząc się do wypowiedzi Ewy Kopacz, która stwierdziła, że „PiS to partia antyeuropejska”, Szydło powiedziała:
Nie będę podejmować się komentowania słów premier Ewy Kopacz, ponieważ pani premier wyraża różne opinie. (…) Składała deklaracje, że będziemy wprowadzać niskie podatki, apotem minister finansów tłumaczył, że te podatki będą dużo wyższe (…) Nie bardzo wie o czym mówi. PiS docenia to, że jesteśmy w UE. (…) Natomiast musimy pamiętać o tym, że Polska jak inni członkowie UE ma prawo do zabierania stanowiska i obrony własnych interesów. W Polsce jest obecnie rząd, który tego nie rozumie. (…) Tylko polski rząd zgadza się bezkrytycznie na wszystkie narzucane nam rozwiązania.
Posłanka PiS zapytana o niesubordynacje posłów PO w sprawie imigrantów, stwierdziła:
Niesubordynacja posłów PO jest problemem posłów PO, nie będę komentować, co czynią posłowie innych partii. Okazuje się,ze PO nie jest w stanie mówić jednym głosem.
Odnosząc się do scenariusza według którego PiS miałoby zawrzeć koalicję z PSL, powiedziała:
Kampania wyborcza się toczy, chcemy zwyciężyć, by rządzić samodzielnie. O wszelkich układankach wyborczych będziemy rozmawiać, gdy przyjdzie na to czas.
Beata Szydło odniosła się również do słów Grzegorza Schetyny, który stwierdził, że to Jarosław Kaczyński będzie premier po wyborach w przypadku zwycięstwa PiS.
Jest jedna zwarta drużyna PiS, prosimy o głos każdego, także tych, którzy głosowali na PO, ale się zawiedli. Myślę, że minister Schetyna ma tak poważne problemy, że próbuje w tej chwili przerzucać zainteresowanie wyborców na ten temat
— ucięła spekulacje Szydło.
dydatka PiS na premiera podkreśliła, że priorytetem dla polskich władz powinno być bezpieczeństwo obywateli.
Od początku tego kryzysu mówimy, że nadrzędną sprawą jest bezpieczeństwo polskich obywateli. Polska nie jest w tej chwili przygotowana, by przyjmować uchodźców. (…) Trzeba pomagać uchodźcom, mówimy o pomocy humanitarnej, trzeba zapobiegać przyczynom zjawiska, a nie tylko koncentrować się na samym leczeniu choroby, bo narzucane siłą rozwiązania państw i ten szantaż sprawiają, że kryzys będzie się pogłębiał. (…) Nie możemy sobie pozwolić na narzucanie jakichkolwiek kwot.
— zaznaczyła Beata Szydło.
Posłanka Prawa i Sprawiedliwości odpowiedziała na jeszcze jedno pytanie dotyczące zakończenia śledztwa ws. afery podsłuchowej.
Afera podsłuchowa została zamieciona pod dywan, jak afera hazardowa, Amber Gold i wiele innych. Polakom należy się wyjaśnienie i rozliczenie PO i PSL z dotychczasowych rządów. (…) Ten rząd nie jest już w stanie niczego zrobić
— powiedziała parlamentarzystka.
gah
http://wpolityce.pl/polityka/265764-szy ... l?strona=2

pier1987
Posty: 1457
Rejestracja: 29 października 2011, 08:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pier1987 » 18 września 2015, 17:05

Służby specjalne wymknęły się spod kontroli i są jak psy zerwane z łańcucha. Jeśli nie założy im się kagańca i twardo nie przywoła do nogi, będą zaskakiwały nas kolejnymi aferami
— mówi portalowi wPolityce.pl Witold Gadowski.
wPolityce.pl: Prokuratura w sprawie tzw. afery podsłuchowej oskarżyła biznesmena Marka Falentę, jego współpracownika Krzysztofa Rybkę oraz dwóch kelnerów. Zarzuty dotyczą podsłuchiwania i ujawniania materiałów śledztwa. Rzecznik prokuratury przyznała, że nie można postawić w tej sprawie innych zarzutów, a żadnych wątków międzynarodowych się nie dopatrzono. Śledczy nie trafili również na ślad zorganizowanej grupy przestępczej w tej sprawie. Jak Pan ocenia te decyzje?
Witold Gadowski: Przypomina mi się traktat Sørena Kierkegaarda „Bojaźń i drżenie”. Bojaźń i drżenie przemawia przez prokuraturę. Najlepiej, jak w sprawie zabójstwa Jaroszewicza, oskarżyć kryminalistów, czyli „Niuńka”, „Krzaczka” i „Mańka”, a nie szukać prawdziwego wyjaśnienia tej sprawy. Zabójstwo Jaroszewicza miało szeroki kontekst międzynarodowy, a w sprawie afery taśmowej widać kontekst związany z działaniami tajnych służb w Polsce. Na biurkach urzędników podejmujących decyzje w takich sprawach siedzą jednak trzy „małpki”: jedna nic nie widzi, druga nic nie słyszy, trzecia nic nie mówi. I tak jest z prokuratorami, którzy dziś czekają na to, co się może zdarzyć w najbliższych tygodniach, kto może przejąć władze i komu trzeba będzie służyć.
To miało swoje znaczenie w tej sprawie według Pana?
Tak. Prokuratura nie zauważa, że coraz więcej tropów w tej aferze wskazywało na udział służb specjalnych. Warto zapytać, czy prawdą jest, że na jednym ze stenogramów są fragmenty nagranego Baracka Obamy w czasie jego pobytu w Polsce? Jeśli tak, to zdaje się „gang kelnerów” nie miał chyba dostępu do takich osób… Próba obarczenia całą sprawą „gang kelnerów”, jest śmieszna i przeczy zdrowemu rozsądkowi. To może być przyjęte jedynie przez ludzi bardzo naiwnych.
Prokuratura przyznaje, że mowa o kilkudziesięciu nagraniach. Opinia publiczna zna tylko część z nich. Co może dziać się z pozostałymi? Komu i do czego mogą służyć?
To jest sprawa, o której od dawna mówią ci, którzy chcą naprawić Polskę. Polskie służby specjalne, polskie z nazwy, wymknęły się spod kontroli i są jak psy zerwane z łańcucha. Jeśli nie założy im się kagańca i twardo nie przywoła do nogi, będą zaskakiwały nas kolejnymi prowokacjami, aferami i działaniami. Problemem Polski jest brak realnego cywilnego nadzoru nad służbami. Brak reformy służb specjalnych i absolutna demoralizacja służb – to jest problem Polski. Afera podsłuchowa jest tylko przejawem tego kryzysu.
W Pana ocenie afera podsłuchowa miała swoich politycznych mocodawców?
Sądzę, że to jest gra oficerów służb. Mówię o naszych rodzimych służbach, o obecnych i byłych oficerach. Oni się mieszają, tworzą pewne gildie nieformalne, wczepiają się w biznes, psują życie gospodarcze, szantażują, osiągają korzyści ponad kwalifikacje. Jeśli nie skończymy z żerowiskiem służb, jakim stała się dzisiejsza Polska, to będziemy mieli taką patologie. Ona będzie rosła.
„Gazeta Wyborcza” pisała kiedyś, że minister Sienkiewicz zlecić miał podsłuchiwanie szefów służb, bowiem podejrzewał ich o związek z aferą taśmową. Sienkiewicz zaprzeczał. W Pana ocenie to był dobry trop?
Wyborcza czasem, zapewne przez pomyłkę, napisze prawdę. Tak to skomentuję.
O aferze taśmowej dowiemy się jeszcze czegoś nowego? Poznamy prawdę?
Myślę, że dowiemy się więcej jak przyjdzie nowa władza i dojdzie do reformy służb specjalnych. Gdy dojdzie do gruntownych zmian, poznamy akta afery podsłuchowej. I wtedy będziemy bardzo zaskoczeni czytając różne doniesienia i dokumenty mówiące o samowoli oficerów służb.
Skoro tak mocno służby wymknęły się spod kontroli, to może już nie da się ich tak łatwo ustawić i zreformować?
Nie, polskie służby można szybko ustawić na odpowiednim torze. One są w stanie organizować prymitywne prowokacje, ale nic poważniejszego. Sam się o tym przekonałem, gdy zaatakował mnie niejaki Stonoga. On posłużył się otrzymanym od służb wypreparowanym zestawem informacji z mojej biografii. Ten materiał był pełen kłamstw i przeinaczeń i za to służby będą musiały płacić. Jednak to mi pokazało, jak bardzo prymitywne i słabe są służby, skoro muszą korzystać z takich kryminalistów jak Stonoga.
Rozmawiał Stanisław Żaryn
http://wpolityce.pl/polityka/265763-gad ... asz-wywiad

pier1987
Posty: 1457
Rejestracja: 29 października 2011, 08:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pier1987 » 25 września 2015, 09:45

ABW o gościach „Sowy” i „Amber Roomu”:
http://kulisy24.com/prawo-i-bezprawie/a ... I.facebook

pier1987
Posty: 1457
Rejestracja: 29 października 2011, 08:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pier1987 » 25 września 2015, 09:46

Z przygotowanej przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego analizy, dowiadujemy się wielu nowych faktów w sprawie afery podsłuchowej. Już samo zestawienie setek spotkań w restauracjach „Sowa & Przyjaciele” oraz „Amber Room” wraz z listą ich uczestników zawiera sporo sensacyjnych informacji. Okazuje się bowiem, w jednej z tych restauracji miało dojść do spotkania szefa Orlenu jednocześnie z Janem Kulczykiem, Tomaszem Arabskim, Sławomirem Nowakiem i Radosławem Sikorskim.

Jak wynika z ustaleń portalu kulisy24.com, Departament Postępowań Karnych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na potrzeby śledztwa w sprawie afery podsłuchowej przygotował analizę dotyczącą gości restauracji „Sowa & Przyjaciele” oraz „Amber Room”. W zestawieniu pojawiają się nazwiska urzędników, polityków oraz biznesmenów. Analiza została przygotowana na podstawie zeznań świadków oraz danych z książek rezerwacji, które prowadzono w restauracjach.
Dokument powstał pod koniec zeszłego roku, ale nie był do tej pory omawiany. [...] ABW przeanalizowała spotkania kilkudziesięciu osób w obu restauracjach. Kiedy się odbyły i kto był ich gościem. W pierwszej rubryce jest liczba porządkowa. Określa ona człowieka, którego spotkania agencja wzięła pod lupę. Rubryka numer 2 oznacza kolejne spotkania tej osoby. Trzecia rubryka to imię i nazwisko. Cztery: nazwa restauracji: S&P to „Sowa & Przyjaciele”, AR to „Amber Room”. W piątej jest termin spotkania, a pod szóstką goście. Dalej pokój, w którym odbywają się rozmowy, np. sala górna, piwnica, VIP-room. Ostatnia rubryka to uwagi śledczych – czytamy na łamach portalu kulisy24.com.
Spośród wszystkich opisanych w zestawieniu ABW spotkań niezwykle intrygujące jest zestawienie dotyczące wiceministra skarbu Pawła Tamborskiego. Odbył on łącznie 29 spotkań, a wiosną 2014 roku spotykał się z Janem Kulczykiem, który interesował się wówczas prywatyzacją Ciechu. W trakcie trzech spotkań (23 kwietnia, 20 i 26 maja) Tamborski i Kulczyk spotkali się w towarzystwie Tomasza Zganiacza, który w Ministerstwie Skarbu Państwa pełnił funkcję wiceszefa departamentu zajmującego się prywatyzacją.

Spore zainteresowanie może budzić również informacja, zgodnie z którą szef Orlenu Dariusz Jacek Krawiec spotykał się jednocześnie z Janem Kulczykiem, Tomaszem Arabskim, Sławomirem Nowakiem oraz Radosławem Sikorskim.
http://niezalezna.pl/71257-afera-tasmow ... -sikorskim

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 26 września 2015, 07:51

Mam nadzieję,ze wreszcie coś więcej dowiemy sie na ten temat...Ciech,to bardzo ważna sprawa dlaPolski
a ARABski to już super dziwna postać i to nie tylko w sprawach Smoleńska ale i jak widać "dziwnych przejęć" również...garnitur nazwisk imponujący
ARABski, J.Kulczyk SŁ.Nowak i "radekzdradek" jak go nazywają w sieci

pier1987
Posty: 1457
Rejestracja: 29 października 2011, 08:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pier1987 » 23 października 2015, 07:54

Warszawska Prokuratura Apelacyjna wystąpiła do dziennikarzy TV Republika o przekazanie całości materiałów dotyczących prywatyzacji Ciechu. To dla nas nowy, cenny materiał, choć o tych nagraniach wiedzieliśmy – mówią prokuratorzy cytowani przez jedną ze stacji radiowych.

Chodzi o nagrania rozmów Jana Kulczyka z lobbystą Piotrem Wawrzynowiczem, szefem Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofem Kwiatkowskim oraz Radosławem Sikorskim. Ujawnione fragmenty odsłaniają kulisy prywatyzacji Ciechu S.A.

Z taśmy wyłania się ponury i przykry obraz państwa pod rządami PO–PSL – powiedział Zbigniew Ziobro. Lider Solidarnej Polski wyjaśnił, że ministrowie rządu traktowani są przez asystenta miliardera jako asystenci na posyłki, którzy gwarantować mają korzystną dla niego prywatyzację. To pokazuje stan państwa.

– Prywatyzacja spółki Ciech, która – jak się okazuje – została przeprowadzona po fatalnych (z punktu widzenia Skarbu Państwa) warunkach, cenie – bo dziś ta spółka jest przecież notowana na giełdzie, wartość jej akcji to około 70 zł, a została sprzedana za ok. 30 zł. Krótko mówiąc, to zaniżenie jest 100 proc., jeżeli zderzyć to z realnymi cenami (wartości tej spółki), jakie szacuje rynek. Jeżeli spółka została sprzedana za 600 mln zł, to po pomnożeniu tego przez dwa – czyli biorąc pod uwagę jej realną wartość szacowaną dziś na rynku – otrzymamy 1 mld 200 mln. Chodzi oczywiście o pakiet kontrolny – zwraca uwagę Zbigniew Ziobro.

To próba odgrzewania starego tematu. Tych, którzy zachowali się nagannie, nie ma w PO – tak ujawnione taśmy skomentował minister skarbu Andrzej Czerwiński.

Prokuratorskie śledztwo ma wyjaśnić m.in., czy nie doszło do przekroczenia uprawnień, nie było korupcji lub prania pieniędzy.

Grupa Ciech należy do liderów europejskiego rynku chemicznego. Znajduje się w pierwszej pięćdziesiątce największych polskich przedsiębiorstw.

RIRM
http://www.radiomaryja.pl/informacje/pr ... ji-ciechu/

ODPOWIEDZ