Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Polityka, gospodarka, ekonomia...
Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 25 lutego 2015, 14:44

POOlak pisze: Kłamiesz w żywe oczy, to właśnie jest poziom polskich kiboli.
Szkoda czasu na dyskusje z lemingiem który bezkrytycznie łyka każdą propagandę, byle leciała z telewizora lub innych "oficjalnych" mediów, a wszystko inne to kłamstwa i wymysły oszołomów i tych co "zniżają się do poziomu polskich kiboli".

Chłoptaś zachowuje się jak schizofrenik, któremu fakty mylą się z kłamstwami. Oczywiście kłamstwa to dla niego najczystsza prawda.

Awatar użytkownika
bez_ksyw
Posty: 141
Rejestracja: 10 stycznia 2015, 08:12
Lokalizacja: mam wiedziec?

Post autor: bez_ksyw » 25 lutego 2015, 18:02

znasz kilku policjantow z prewencji to idz z nimi na kawe i makowca

POOlak
Posty: 56
Rejestracja: 23 lutego 2015, 22:06
Lokalizacja: Amsterdam

Post autor: POOlak » 25 lutego 2015, 20:56

No tak coltrane, niczego innego się po tobie nie spodziewałem, tylko znowu jakieś ogólniki i inwektywy, echhh, przegrywasz tą dyskusje bardzo.


bez_ksyw
No tak, przypominam sobie chłoptasiów spod klatki popijających piwko i krzyczących JP na 100% haha xD Policja to zło, bez policji byłoby lepiej, jak najbardziej :)

Awatar użytkownika
bez_ksyw
Posty: 141
Rejestracja: 10 stycznia 2015, 08:12
Lokalizacja: mam wiedziec?

Post autor: bez_ksyw » 26 lutego 2015, 16:21

Jak już informowała PAP film PILECKI jest gotowy i czeka na premierę. W marcu, w czasie poświęconym Żołnierzom Wyklętym został przygotowany krótki fragment naszej filmowej opowieści. Witold Pilecki (w tej roli Marcin Kwaśny)

https://www.youtube.com/watch?v=jEGBH2h8s2g

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

ad wolności w Polsce Tuska i jego Kolegów

Post autor: sonia » 27 lutego 2015, 04:51

"1222.
Wpadli o 6 rano po dziewczynę Staruchowicza. Państwo policyjne. Siedziała na niewłaściwym krzesełku? »tu"
Afery PO/cz.1 II kadencji MarkD,blog

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 27 lutego 2015, 09:24

Geneza święta

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie Ojczyzny
Lech Kaczyński


Walka o pamięć i cześć

Wiele upłynęło czasu, nim 3 lutego 2011 roku Sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Środowiska kombatanckie, liczne organizacje patriotyczne, stowarzyszenia naukowe, przyjaciele i rodziny tych, którzy polegli w boju, zostali zamordowani w komunistycznych więzieniach lub po prostu odeszli już na wieczną wartę, od lat pukali do wielu drzwi z żądaniami, by wolna Polska oddała w końcu hołd swym najlepszym Synom. Przez lata odpowiedzią była cisza.

W drugiej połowie pierwszej dekady XXI wieku nadzieje zaczęły się spełniać. Apele środowisk kombatanckich zaczęły zyskiwać coraz większe poparcie. Janusz Kurtyka, prezes IPN od końca roku 2005, nadał tym staraniom silny impuls i przyspieszenie.

Obrazek

Między innymi 19 listopada 2008 roku podczas spotkania w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego, z udziałem wiceprezydenta Opola Arkadiusza Karbowiaka i pełnomocnika wojewody opolskiego ds. kombatantów i osób represjonowanych Bogdana Bocheńskiego, postanowiono zorganizować 1 marca 2009 roku w Opolu Dzień Żołnierza Antykomunistycznego. W liście do prezydenta Opola Ryszarda Zembaczyńskiego prezes Kurtyka napisał, że uroczystość oddania hołdu członkom zbrojnych organizacji niepodległościowych, walczących po II wojnie światowej z organami komunistycznego państwa, powinna wpisać się na stałe do kalendarza uroczystości państwowych.

Obrazek

28 lutego 2009 z inicjatywy prezesa Kurtyki i Jerzego Szmida na I Walnym Zgromadzeniu Stowarzyszenia NZS 1980 podjęta została uchwała popierająca inicjatywę Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, ustanowienia dnia 1 marca dniem Żołnierzy Wyklętych.

Data 1 marca nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1951 w mokotowskim więzieniu komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – Łukasza Cieplińskiego i jego towarzyszy walki. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej.

Zajęcie Polski przez Armię Czerwoną i włączenie połowy jej terytorium do ZSRS sprawiło, że dziesiątki tysięcy żołnierzy nie złożyło broni. Gotowi byli walczyć o odzyskanie niepodległości, wypełnić złożoną przysięgę.

Obrazek

Powojenna konspiracja niepodległościowa była – aż do powstania Solidarności – najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. W roku największej aktywności zbrojnego podziemia, 1945, działało w nim bezpośrednio 150-200 tysięcy konspiratorów, zgrupowanych w oddziałach o bardzo różnej orientacji. Dwadzieścia tysięcy z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Kolejnych kilkaset tysięcy stanowili ludzie zapewniający partyzantom aprowizację, wywiad, schronienie i łączność. Doliczyć trzeba jeszcze około dwudziestu tysięcy uczniów z podziemnych organizacji młodzieżowych, sprzeciwiających się komunistom. Łącznie daje to grupę ponad pół miliona ludzi tworzących społeczność Żołnierzy Wyklętych. Ostatni „leśny” żołnierz ZWZ-AK, a później WiN – Józef Franczak „Laluś” zginął w walce w październiku 1963 roku.

Obrazek

Na niespełna dwa miesiące przed śmiercią w katastrofie smoleńskiej prezes Janusz Kurtyka tak mówił „Rzeczpospolitej” o motywach swojego i IPN zaangażowania w przywracanie pamięci o żołnierzach antykomunistycznego podziemia: Tradycję niepodległościową uważamy za jeden z najważniejszych elementów tożsamości naszego państwa. Poza tym czyn zbrojny i antykomunistyczna działalność w imię niepodległości po drugiej wojnie światowej funkcjonują w społecznej świadomości w stopniu niedostatecznym i często w sposób zafałszowany, co jest skutkiem konsekwentnej polityki władz PRL. Komuniści robili wszystko, by zohydzić żołnierzy niepodległej Polski oraz ich walkę… To oczywiste, że tak jak kultywujemy pamięć o Polskim Państwie Podziemnym, tak powinniśmy również pamiętać o czynie żołnierzy konspiracji antykomunistycznej. Bo to była walka o niepodległość.

Zdecydowanego poparcia idei Dnia Pamięci udzielał Prezydent Lech Kaczyński. To on ostatecznie skierował w lutym zeszłego roku do Sejmu projekt ustawy w tej sprawie.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie Ojczyzny – brzmiało uzasadnienie projektu.

Uchwalenie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest formą uczczenia ich walki i ofiary, ale także bólu i cierpienia, jakich doznawali przez wszystkie lata PRL i ciszy po 1989 roku.

Ustawa o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Obrazek

Porozumienie na rzecz obchodów dnia i roku Żołnierzy Wyklętych
Obrazek

http://www.wykleci.ipn.gov.pl/

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 1 marca 2015, 12:51

Obrazek

Organizatorzy serdecznie zapraszają wszystkich na kolejny, białostocki Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych!

Marsz rusza w Niedzielę, 1 III o godz. 19:00 spod Kina TON, przy ul. Rynek Kościuszki!

Przyjdź, weź znajomych i do zobaczenia!

Strona Facebook wydarzenia: https://www.facebook.com/events/1534131 ... pe=regular

Kapituła Ryngrafu Żołnierzy Wyklętych zaprasza na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych- Białystok

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 1 marca 2015, 18:10

Wyklęci czy Niezłomni?

Obrazek

Od pewnego czasu w środowiskach patriotycznych toczy się debata, czy o żołnierzach polskiego podziemia po II wojnie światowej powinno się mówić jako o Żołnierzach Wyklętych czy też o Żołnierzach Niezłomnych. Obie formy mają swoich zwolenników, jednak nowsze określenie – Niezłomni – coraz częściej używane jest przez zaznajomionych z tematem. Czy aby na pewno słusznie?

Chcąc odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule należy najpierw przeanalizować racje, które przemawiają za oboma określeniami. Rzecz jasna zarówno w czasach, gdy żołnierze powojennego podziemia działali w latach 1944-1963, jak również przez pozostały okres PRL, propaganda komunistyczna nazywała ów ruch „reakcyjnym podziemiem” lub po prostu „reakcyjnymi bandami”, a samych żołnierzy – „bandytami”, „faszystami” czy „zaplutymi karłami reakcji”. Choć w tak zwanym drugim obiegu wydawane były publikacje poświęcone prawdziwej historii, traktujące ich jako bohaterów, jednak nie używano tam konkretnego określenia, a jeśli nawet, to żadne z nich szerzej się nie przyjęło. Na przełomie lat 80. i 90. rozpoczęło się powolne odzyskiwanie przez społeczeństwo pamięci o żołnierzach drugiej konspiracji.

Wyklęci przez komunistów

Historyk Leszek Żebrowski ukuł określenie „Żołnierze Wyklęci”. Zostało ono spopularyzowane przez publikację Jerzego Ślaskiego o tym samym tytule, przez co wielu właśnie jemu przypisuje autorstwo popularnego dziś hasła. Słownikowa definicja przymiotnika „wyklęty” stawia nacisk na wykluczenie z pewnej społeczności. Rzecz jasna słowo to ma charakter pejoratywny. Owo określenie zatem ma odpowiednio wyartykułować dekady represji, jakim poddawani byli zarówno żyjący, jak i zmarli partyzanci z lat powojennych, bezwzględną walkę toczoną przez aparat komunistyczny, skrytobójcze i sądowe mordy oraz zainicjowaną na szeroką skalę inwigilację. W znacznym stopniu sformułowanie to przyjęło się zarówno w polskiej historiografii, publikacjach popularyzatorskich, jak również w ustawodawstwie.

Już 14 marca 2001 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w specjalnej uchwale oddał cześć poległym i represjonowanym członkom Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Ustawodawca użył jednak opisowego określenia zamiast nazwy własnej: „organizacje i grupy niepodległościowe, które po zakończeniu II Wojny Światowej zdecydowały się na podjęcie nierównej walki o suwerenność i niepodległość Polski”.

Nazwa w ustawodawstwie

Wprowadzenie do naszego prawodawstwa określenia „Żołnierze Wyklęci” nastąpiło ostatecznie 15 lutego 2011 roku, gdy w życie weszła ustawa o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, który to dzień obchodzimy co roku 1 marca. Inicjatywę ustawodawczą rozpoczął śp. Lech Kaczyński, natomiast ustawę podpisał Bronisław Komorowski. W owym akcie prawnym czytamy legalną definicję sformułowania „Żołnierze Wyklęci” – „Bohaterowie antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”.

Zawarta w preambule ustawy definicja różni się w dwóch szczegółach od pierwotnej wersji, znajdującej się w projekcie Lecha Kaczyńskiego. Zamiast słów „bohaterowie Powstania Antykomunistycznego” ostatecznie znalazło się – jak wyżej – „bohaterowie antykomunistycznego podziemia”. Zmianę zasugerowali posłowie z lewicowych formacji podczas posiedzenia Komisji Kultury i Środków Przekazu. Należy podkreślić, że ustawa była procedowana bardzo szybko, ponieważ spieszono się, aby już w 2011 roku obchodzić 1 marca jako święto państwowe. Dlatego też posłowie z PO oraz partii prawicowych nie sprzeciwiali się tej poprawce, aby jak najszybciej osiągnąć konsensus.

Druga z kolei poprawka to dodanie obok frazy „z bronią w ręku” słów „jak i w inny sposób”. Została ona wniesiona przez posła Tadeusza Sławeckiego z PSL-u oraz poparta przez posła Sylwestra Pawłowskiego z SLD. Paradoksalnie była to bardzo dobra poprawka, mająca na celu rozszerzenie zakresu definiowanego określenia „Żołnierze Wyklęci” także o tych, którzy niekoniecznie z bronią w ręku, ale również poprzez kolportaż ulotek czy prasy podziemnej, prowadzenie działalności wywiadowczej oraz zaopatrywanie walczących oddziałów w środki potrzebne do życia, przeciwstawiali się systemowi komunistycznemu. Dzięki tej poprawce w definicję legalną „Żołnierzy Wyklętych” wpisuje się na przykład rotmistrz Witold Pilecki.

Cieszy, że głosami 406 spośród 417 obecnych posłów ustawę udało się przegłosować. Należy wyrazić jedynie żal, że przez wiele instytucji państwowych i samorządowych święto państwowe 1 marca jest bojkotowane, gdyż pomimo obowiązku prawnego nie podnosi się flag narodowych w ten dzień na budynkach organów administracji rządowej i innych organów państwowych oraz państwowych jednostek organizacyjnych, a także organów jednostek samorządu terytorialnego i samorządowych jednostek organizacyjnych.

Określenia kompatybilne

Drugie ze sformułowań – „Żołnierze Niezłomni” – funkcjonuje w patriotycznym obiegu od dobrych kilku lat. Powstało ono na zasadzie opozycji wobec starszej formy. Zdaniem jego zwolenników – a jest pośród nich dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, niezwykle zasłużony dla sprawy żołnierzy drugiej konspiracji – nie przywołuje ono tak negatywnych skojarzeń jak formuła „Żołnierze Wyklęci”. Co więcej, idąc za słownikiem, określa ono żołnierzy powojennego podziemia jako tych, których nie udało się zwyciężyć. Choć w sensie polityczno-militarnym partyzanci ponieśli klęskę – walczyli z uporem przeciwko druzgocącej przewadze przeciwnika – to jednak ich idea obecnie powoli zwycięża. Wystarczy popatrzeć na ilość marszów i wydarzeń patriotycznych organizowanych w większości polskich miast i miasteczek 1 marca, a także sposób identyfikacji młodego pokolenia z żołnierzami drugiej konspiracji.

Prof. Jan Żaryn oraz publicysta Tadeusz Płużański nawołują, by używać obu form zamiennie. W pewnym sensie są one ze sobą kompatybilne.

Wyklęci nadal wyklęci

Moja osobista opinia przeważa jednak za starszym określeniem – „Żołnierze Wyklęci”. Pamiętajmy, że nazwa własna paradoksalnie nie jest mało istotną kwestią, stanowi ona wyartykułowanie najistotniejszych cech, jakimi charakteryzował się – w tym przypadku zbiorowy – desygnat nazwy. W mojej opinii jednym z najważniejszych elementów historii powojennego podziemia to masowe i brutalne represje, które spadły na samych Żołnierzy Wyklętych, jak i na ich rodziny. Trwały one przecież przez cały okres PRL. Jednak czy obecnie już ustały? Ktoś może powiedzieć, że mamy specjalną uchwałę sejmową, mamy też Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Z drugiej jednak strony spotykamy się z wieloma działaniami władz zarówno na szczeblu ogólnopolskim jak i regionalnym, gdy inicjatywy zmierzające do upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych są blokowane.

Dość wspomnieć trudności, które co rusz napotykają na powązkowskiej „Łączce” i w innych miejscach ekshumatorzy z ekipy prof. Krzysztofa Szwagrzyka, czy też odmowę dofinansowania przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego budowy Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce. Znamiennym przykładem jest także wszczęcie przez prokuraturę postępowania wyjaśniającego względem uczestników 5. Podlaskiego Rajdu Śladami Żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, których lewacki działacz Rafał G. oskarżył o „gloryfikowanie czy propagowanie treści faszystowskich” oraz „pochwalanie popełnienia przestępstwa”. Rzecz jasna są to tylko przykłady, jedne z wielu. Czy działalność instytucji państwowych nie świadczy o tym, że Żołnierze Wyklęci w ich mniemaniu nadal są „wyklęci”? Czy nadal owo „wyklęcie” nie jest cechą istotną żołnierzy powojennego podziemia?

Głos weteranów NSZ – jednak „Wyklęci”!

Drugi argument, który wyraża wątpliwości wobec formuły „Żołnierze Niezłomni” polega na tym, że jest to określenie wyjątkowo nieostre. Przecież żołnierzy z wielu polskich wojen i powstań także można określić tym mianem. „Wyklętych” Polska nie miała aż tak wielu. Ostatecznie jednak za pozostaniem przy starszym określeniu przekonało mnie oświadczenie Zarządu Głównego Zrzeszenia Żołnierzy NSZ z 1 lutego 2014 roku, w którym czytamy: „Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, obradując w przededniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, wyraża stanowisko, iż miano Żołnierze Wyklęci dobrze odpowiada istocie walki podziemia niepodległościowego lat 1944-63”. Żyjący jeszcze weterani zaznaczyli, że „nazwa Żołnierzy Wyklętych jest mocno osadzona w historiografii, sztuce współczesnej i przekazie medialnym. Pod nazwą Żołnierzy Wyklętych rozumiemy żołnierzy formacji patriotycznych, niepodległościowych, narodowych i antykomunistycznych, którzy za walkę o Polskę bez sowietów byli wyklinani i wyklęci przez oficjalną propagandę komunistyczną. Dla zrozumienia tego aspektu polskiej historii nazwę Żołnierze Wyklęci, ujętą także w ustawie Sejmu RP, należy zachować”.

Żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych podkreślili także, że „każda inna nazwa może być używana uzupełniająco, ale nie wyraża tej samej treści, co Żołnierze Wyklęci”. Warto zatem pozostać wiernym temu starszemu określeniu nie tylko z powodu przekonywujących racji przedstawionych w powyższym oświadczeniu, ale także ze względu na szacunek ostatnich spośród niezłomnych Żołnierzy Wyklętych.

Kajetan Rajski, autor książek „Wilczęta. Rozmowy z dziećmi Żołnierzy Wyklętych” oraz „Wilczęta 2. Rozmowy z dziećmi Żołnierzy Wyklętych”

http://www.pch24.pl/wykleci-czy-niezlomni-,34257,i.html

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 2 marca 2015, 17:29

Cześć Waszej Pamięci Żołnierze Wyklęci. Białostocki Marsz Pamięci

Obrazek

„Cześć Waszej Pamięci Żołnierze Wyklęci”, „Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę”, pod takimi hasłami przemaszerował ulicami Białegostoku kolejny marsz upamiętniający Żołnierzy Niezłomnych. Na Białostockim Marszu Pamięci mieliśmy lekcję historii, bo maszerując mogliśmy usłyszeć o sylwetkach ludzi zamordowanych przez radzieckich okupantów i ich służby, za to że chcieli żyć w wolnej Polsce. W marszu wzięło udział kilka tysięcy osób. Marsz rozpoczął się się o przy kinie TON na Rynku Kościuszki i przemaszerował na Cmentarz Wojskowy przy ul. 11 Listopada .
Relację wideo można zobaczyć na naszym kanale Youtube. Zapraszam.
JP

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=kuH6VzmK2lw[/youtube]

Wilki

Ponieważ żyli prawem wilka
historia o nich głucho milczy
pozostał po nich w kopnym śniegu
żółtawy mocz i ten ślad wilczy
szybciej niż w plecy strzał zdradziecki
trafiła serce mściwa rozpacz
pili samogon jedli nędzę
tak się starali losom sprostać
już nie zostanie agronomem
„Ciemny” a „Świt” – księgowym
„Marusia” – matką „Gnom” – poetą
posiwia śnieg ich młode głowy
nie opłakała ich Elektra
nie pogrzebała Antygona
i będą tak przez całą wieczność
w głębokim śniegu wiecznie konać
przegrali dom swój w białym borze
kędy zawiewa sypki śnieg
nie nam żałować – gryzipiórkom –
i gładzić ich zmierzwioną sierść
ponieważ żyli prawem wilka
historia o nich głucho milczy
został na zawsze w dobrym śniegu
żółtawy mocz i trop wilczy

Zbigniew Herbert


http://niezaleznemediapodlasia.pl/czesc ... e-wykleci/

Awatar użytkownika
bez_ksyw
Posty: 141
Rejestracja: 10 stycznia 2015, 08:12
Lokalizacja: mam wiedziec?

Post autor: bez_ksyw » 10 marca 2015, 04:09

IV Rzeszowski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Ulicami stolicy Podkarpacia po raz 4 przeszedł pochód oddający hołd żołnierzom polskiego podziemia niepodległościowego, którzy walczyli po 1944 roku z nowym komunistycznym okupantem. Marsz zorganizowany w tym roku wspólnie ze środowiskami strzeleckimi i harcerskimi zgromadził około 1500 osób (niektóre szacunki mówią o 2 tys.) i ponownie stał się wielkim, oddolnym świętem patriotyzmu.

Relacja:
http://www.narodowyrzeszow.pl/iv-rzeszo ... #more-2600

Galeria:
http://www.narodowyrzeszow.pl/iv-rzeszo ... #more-2603

Awatar użytkownika
bez_ksyw
Posty: 141
Rejestracja: 10 stycznia 2015, 08:12
Lokalizacja: mam wiedziec?

Post autor: bez_ksyw » 10 marca 2015, 05:08

Dwie (a w zasadzie trzy) aktualne sprawy juz po samych obchodach.
Kłapało sie ryjem na lewo i prawo,czas odpowiedzieć i bardzo dobrze że ktos zareagował.

Zostanie skierowane zawiadomienie do prokuratury w sprawie wypowiedzi joanny senyszyn o Żołnierzach Wyklętych. Pismo skierują byli żołnierze podziemia niepodległościowego i ich rodziny.
Pozew dotyczy przestępstw zniesławienia poległych i pomordowanych Żołnierzy Wyklętych oraz znieważenia ostatnich żyjących.

http://parezja.pl/senyszyn-pozwana-za-s ... wykletych/

Druga sprawa o której byc moze nie kazdy slyszal

Legia Warszawa ukarana za oprawę meczu, 1 marca z Podbeskidziem BB.
Kara 5tyś PLN, tłumaczenie decyzji racami pozostawiam bez komentarza (w 2014 odpalono na trybunie wielki znak Polski Walczącej z okazji 70 rocznicy Powstania Warszawskiego- oprawa nie została zakwestionowana mimo uzycia srodkow pirotechnicznych)
W Gorzowie natomiast dzien po obchodach naloty na mieszkania uczestników,mandaty po 500zł itp itd.
– To przypomina czasy PRL. Podczas wielkiej manifestacji 31 sierpnia 1982 SB również filmowała jej uczestników z milicyjnego gazika i potem odwiedzała zidentyfikowanych w mieszkaniu, szkole czy zakładzie pracy. Różnica tylko taka, że wtedy sprawdzano, czy manifestanci nie mają rąk poparzonych od petard.

Niech zyje wolna polska...

Film:
http://youtu.be/B8m5WYJLaOg?t=1m30s

Obrazek

ODPOWIEDZ