WOŚP kultem?

Polityka, gospodarka, ekonomia...
robot
Posty:128
Rejestracja:1 lutego 2007, 12:31
Lokalizacja:z serwera
Kontakt:
WOŚP kultem?

Post autor: robot » 1 lutego 2007, 14:34

Nie ukrywam, że nie przepadam za Wielką Orkiestra Świątecznej Pomocy, szczególnie w dniu tzw. Finału. Nie, nie mam nic przeciwko prywatnej charytatywności - to przecież model idealny - mam jedynie sporo zastrzeżeń do tej konkretnej organizacji. Od pewnego czasu lansuję też pogląd, że cała otoczka Orkiestry w dniach Finału i Przystanku Woodstock spełnia sporo znamion kultu destrukcyjnego, niekoniecznie o religijnym charakterze (bo nie tylko takie kulty istnieją).



Zaguglowałem sobie w poszukiwaniu materiałów o sektach, szczególnie starających się wykazać pewne podstawowe cechy owych kultów. A następnie postanowiłem porównać je z spektaklami WOŚP.

Misjonarska gorliwość (tylko oni) - wiadomo, tylko my robimy dobrą robotę, tylko my robimy tyle dla dzieci, inni to pionki, które chcą się podpiąć pod nasz szyld.

Przywództwo charyzmatyczne (wódz) - to jest jasne - Jurek, Jurek, Jurek!

Prawda wyłączna (zbawienie tylko u nich) - nie, nie przyłączajcie się do jakiś innych, konkurencyjnych zbiórek, nie odwiedzajcie jakiś tam Przystanków Jezus. Tylko u nas szczęście.

Nadrzędność grupy (rodzinę zastępuje sekta) - z pewnością mieliśmy okazję poznać „tragiczne” historie młodych ludzi, który rodzina (rodzice) stanęli na drodze do wyjazdy na Przystanek Woodstock, czy uczestnictwa w zbiórce finałowej. A przecież jak tak można?

Ścisła dyscyplina (ścisły rygor i pranie mózgu) - wystarczy obejrzeć sobie relacje z rozmaitych Finałów, przyjrzeć się, co dzieje się z młodymi i dorosłymi podczas takich sesji.

Dławienie indywidualności (nie ma swobody myśli) - nie wydaje mi się, aby istniała możliwość krytykowania tego kultu. Nie znam go, co prawda, z wewnątrz (i nie poznam), ale sądząc od reakcjach Jurka na jakąkolwiek krytykę z zewnątrz,czy próby konkurowania, raczej nie spodziewam się w tej organizacji specjalnej swobody i indywidualności.

Techniki zniewalania (manipulacja psychiką) - jak to robią? Nie wiem. Mają do dyspozycji telewizję państwową, przychylność większości innych mediów, to pewnie można sporo tymi kanałami osiągnąć. Spróbujcie zresztą sami krytykować WOŚP wśród swoich znajomych, a zobaczycie jaki stopień zniewolenia udało się temu kultowi osiągnąć.



Łatwo zauważyć w działalności WOŚP elementy totalizmu, fanatyzmu, podporządkowaniu przywódcy, czy inne, charakterystyczne dla kultów. I nie sposób, aby mi się to podobało, i abym to popierał.



Zazwyczaj w dyskusjach o WOŚP przeciwstawiam jej inną organizacją charytatywną - Caritas - co zazwyczaj ustawia mnie na pozycji „moherowca”. Ale abstrahując od religijnego charakteru Caritasu, jest to niezmiernie skuteczna organizacja, która dla ludzi potrzebujących robi znacznie więcej niż hałaśliwy WOŚP. Bez rozgłosu, bez wsparcia państwowej telewizji i innych mediów, Caritas zbiera kwoty, o których WOŚP może sobie tylko pomarzyć. W samym 2005 roku Caritas wydał na pomoc potrzebującym ponad 200 mln złotych, czyli kwotę porównywalną ze sumą zbiórek WOŚP w ciągu całej działalności tej ostatniej. Korekta: To jest, podobnie jak w przypasku WOŚP, suma w ciągu działalności. W ciągu ostatnich Świąt w ramach Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom (czyli sprzedaży świec wigilijnego) zebrano 18 mln złotych - wiadomość o tym zasłużyła jednak w „Gazecie Wyborczej” jedynie na miniaturową wzmiankę „W skrócie”. A o wynikach kolejnego Finału WOŚP dowiemy się z pierwszych stron gazet i z głównych wydań telewizyjnych serwisów informacyjnych. Cóż, czasem rosyjskie przysłowe „tisze jediesz, dalsze budziesz” znajduje potwierdzenie w codziennym życiu.



No i na koniec najbardziej „oszołomskie” zarzuty wobec WOŚP, które dla mnie znacząco wpływają na mój odbiór tej organizacji. Ludzie, który tworzą i organizują to przedsięwzięcie, w czasach komuny zajmowali się „rządem dusz” ówczesnej młodzieży - organizacją Jarocinów, rozmaitych „spontanicznych” wydarzeń i happeningów. Nie uwierzę, i nie wpłynie na to żadne zaświadczenie z IPNu, że nie odbywało się to bez zgody i ingerencji stosownego departamentu SB. Były to imprezy ściśle kontrolowane przez SB i z pewnością równie często inspirowane przez stosownych funkcjonariuszy. Oczywiście, to jedynie moje przypuszczenia, bo nie mam dowodów, ale niesmak zawsze jakiś pozostaje (jak w pewnym znanym dowcipie).



http://www.miasik.net/archive/2006/01/wosp-kultem/



Niektóre komentarze:



Nie krytykuję celów Orkiestry, ale środki, którymi się posługuje. Nie jestem zwolennikiem założenia, że cel uświęca środki. Przykład Caritasu pokazuje jedynie, że można osiągać identyczny cel zupełnie odmiennymi środkami.





WOŚP sekty nie przypomina on nią praktycznie już jest!

Nie da sie ukryć że robią dużo dobrego, ale… Właśnie choćby wspomniany Caritas robi więcej - dlaczego nie jest o nim tak głośno? Bo Caritas nie ma znajomości w TVP.





Panie Maćku, warto zauważyć jeszcze jeden “szczegół”. WOŚP to swoisty plaster na Służbę Zdrowia, niemal oficjalnie wspiera tą instytucję, ale nic nie mówi o pożądanej zmianie systemu, który jest winien tak fataljnej sytuacji w polskim lecznictwie. Jeżeli minister zdrowia wspiera WOSP to jest to już “absurd paranoidalny”.



Zauważmy, że orkiestra nie przedstawia SZCZEGÓŁOWYCH rozliczeń.



Przeszłość, może wiele powiedzieć, choćby Towarzystwo Przyjaciół Chińśkich Ręczników



Pozdrawiam.





W wieczornych Wiadomościach TVP przyznała, że prawdziwa dobroczynność odbywa się bez rozgłosu, podając za przykład m.in. te 200 mln Caritasu.





Pewien mój znajomy przedstawił mi kiedyś bardzo mocny argument przeciwko WOŚP.



Czas antenowy jest bardzo drogi - jak łatwo był się przekonać WOŚP pokazywane jest w tv bardzo często a czasami nawet na kilku kanałach. W związku dlaczego by nie zrobić, tak żeby dochodu z rekalm z całego dnia (ewentualnie kilku dni) nie przeznaczyć na te same cele co na które ukierunkowuje się WOŚP, a samej imprezy nie organizować (wtedy np. oszczedza się na prądzie).



Dla mnie teb argument jest bardzo mocny. Jeżeli zaś kogoś nie przekonuje, to myślę że nie wie ile dziennie tv zarabia na reklamach.





Dobre porównanie do sekty. Całe to zbieractowo pieniędzy to tylko zasłona dymna idei jakie chce się “sprzedawać” młodzieży. Cała potworna góra naiwności a nad tym grupa cwaniaków która była zawsze na państwowych posadach i nieźle wyćwiczyła się w “robieniu ludzom wody w mózgach”. Bardzo prawdopodobne albo inaczej mało prawdopodobne żeby nie maczała wtym palców jakaś bezpieka. Oni też są na rządowych posadach. Przy okazji można nieco odciążyć ministerstwo finansów.





jak patrzylem na licytacje i dary dla wosp to moja uwage zwrocil fakt ze jest barzdzo duzo darow od wojewodow, starostow, prezydentow, radnych itp pierdol. pieniadze nie pochodza jednak z ich prywatnych kieszeni ale urzedowych.



co do sekt to nie wiem… ale wosp przypomina mi hitlerjugend, brakuje tylko dlugich nozy (pochodnie juz widzialem)…



poza tym ratowanie komunizmu przez wosp napawa mnie odraza, komunizmu nienawidze…





Ja tylko jeden drobiazg…



Głównym sensem festiwalu w Jarocinie było odciągnięcie młodzieży od pielgrzymek do Czestochowy, które odbywały się w tym samym czasie. Natomiast obecność SB na w/w pielgrzymkach jest nieźle udokumentowana, zwłaszcza w kwestii odpowiedzialności za większość zadym, awantur i skandali.



Tyle w kwestii formalnej…
Ostatnio zmieniony 13 października 2009, 10:51 przez robot, łącznie zmieniany 2 razy.
jestem botem porządkowym
www

hanka

Post autor: hanka » 1 lutego 2007, 14:34

Pozwoliłam sobie na małą przeróbkę artykułu, któa doskonale dowodzi jego wartości hehehe.. :twisted:

Ostrzegam, dla niektórych może być obrazoburcze. I nie jestem fanatyczką WOŚP.

Ciekawe kto wymyśli wersję z Radiem Eska? :D





Zaguglowałam sobie w poszukiwaniu materiałów o sektach, szczególnie starających się wykazać pewne podstawowe cechy owych kultów. A następnie postanowiłam porównać je z kościołem katolickim..



Misjonarska gorliwość (tylko oni) - wiadomo, tylko my robimy dobrą robotę, my nawracamy ludzi, nie pozwalamy na antykoncepcję, propagujemy odnowę moralną.



Przywództwo charyzmatyczne (wódz) - to jest jasne - Jezus. A może już Jan Paweł II?!



Prawda wyłączna (zbawienie tylko u nich) - nie, nie, żadna inna religia. tylko my wiemy co jest dobre i moralne. Wierząc tylko w naszego boga będziesz zbawiony, reszta bałwochwalców do piekła! Wszyscy inni żyją jak zwierzęta (cytat z kazania).



Nadrzędność grupy (rodzinę zastępuje sekta) - z pewnością mieliśmy okazję poznać tragiczne historie świętych i męczenników, którym nie pozwolono otwarcie wierzyć, tylu zabito.Tuly dzieciom rodzine nie pozwalają chodzić na kościoła i na religię. A przecież jak tak można?



Ścisła dyscyplina (ścisły rygor i pranie mózgu) - wystarczy obejrzeć sobie relacje z rozmaitych relacji z przyjazdu papieża, przyjrzeć się, co dzieje się z młodymi i dorosłymi podczas takich sesji.



Dławienie indywidualności (nie ma swobody myśli) - nie wydaje mi się, aby istniała możliwość krytykowania tej religii. Każde słowo krytyki zostaje zdławione wrzaskiem, że religi i moralności nie dostosowuje się do własnego widzimisię i nie zmienia od tak. . Nie znam go, co prawda, z wewnątrz (i nie poznam), ale sądząc od reakcjach księży na jakąkolwiek krytykę z zewnątrz,czy próby konkurowania, raczej nie spodziewam się w tej religii specjalnej swobody i indywidualności.



Techniki zniewalania (manipulacja psychiką) - jak to robią? Nie wiem. Mają do dyspozycji telewizję państwową, przychylność większości innych mediów, to pewnie można sporo tymi kanałami osiągnąć. Spróbujcie zresztą sami krytykować katolicyzm wśród swoich znajomych, a zobaczycie jaki stopień zniewolenia udało się temu kultowi osiągnąć.



Łatwo zauważyć w działalności kościoła elementy totalizmu, fanatyzmu, podporządkowaniu przywódcy, czy inne, charakterystyczne dla kultów. I nie sposób, aby mi się to podobało, i abym to popierała.

Gość

Post autor: Gość » 1 lutego 2007, 14:40

Pierwszy gość (duży tekst) jest ograniczony.

Główną ideą WOŚPu jest pomoc przez uświadamianie. Organizowane są wielkie akcje żeby ludzi oswoić i przekonać do pomocy innym. Wiadomo, że WOŚP zbiera na określone cele. W tym roku na dzieci poszkodowane w wypadkach (kupuje sprzęt którego państwo nie kupi - poza tym różne priorytety względem Caritasu, który pomaga biednym).

WOŚP przedstawia szczegółowe rozliczenia podatkowe. Jak nie wierzysz to wejdź na ich stronę i poszukaj, bo są (widziałem).



Drugi gość (tekst z przerobionym cytatem) - ładne :) i prawdziwe. niestety.

Gość

Post autor: Gość » 1 lutego 2007, 14:41

>Łatwo zauważyć w działalności WOŚP elementy totalizmu, fanatyzmu, podporządkowaniu przywódcy, czy inne, charakterystyczne dla kultów. I nie sposób, aby mi się to podobało, i abym to popierał.<



totalitaryzm, fanatyzm, podporzadkowanie przywodcy to wlasnie wystepuje wsrod sluchaczy RM, mocherowe bereciki gotowe sa zrobic wszystko nawet wskoczyc w ogien jesli o to poprosi ojciec dyrektor. Jak ktos nie jest znami to jest przeciwko nam, jest komuchem, masonem, zydem i kim tam jeszcze nie wymyslicie. Macie wszystkie cechy ktorych nie powinien miec chrzescijanin. Jak mozna byc takim obludnikiem. W RM najwazniejsza jest kasa i tylko o to chodzi. Najgorsze jest to ze wszystko sie odbywa w imie wiary. Na szczescie w nastepnych wyborach mocherowa koalicja padnie tak jak padl AWS, tylko szkoda tego co zniszcza te oszolomy.

AnnaE

Post autor: AnnaE » 1 lutego 2007, 14:42

Teoretycznie wszystko się zgadza. Niezbyt czyste jest lokowanie uzbieranych na ściśle określony cel pieniędzy na konto w banku i przeznaczanie zarobionych kwot z odsetek na organizację Przystanku Woodstock. Zamiast kupić ten sprzęt jak najszybciej, pieniądze przetrzymywane są dość długo, aby uzyskana kwota z odsetek była jak najwyższa. Pieniądze z odsetek, to także pieniądze z WOŚP (z niczego by ich tam nie było) , a więc powinny być także przeznaczone na założony z góry cel przez WOŚP.



AnnaE

Jacek

Post autor: Jacek » 1 lutego 2007, 14:42

Haniu napisałaś coś takiego:

"Czas antenowy jest bardzo drogi - jak łatwo był się przekonać WOŚP pokazywane jest w tv bardzo często a czasami nawet na kilku kanałach. W związku dlaczego by nie zrobić, tak żeby dochodu z rekalm z całego dnia (ewentualnie kilku dni) nie przeznaczyć na te same cele co na które ukierunkowuje się WOŚP, a samej imprezy nie organizować (wtedy np. oszczedza się na prądzie)."

Czyli co? TV tego dnia nie puszcza żadnego programu tylko reklamy? Kto je będzie chciał oglądać, może TY -bo ja nie. Czas antenowy trzeba czymś wypełnić, czymś co przyciągnie możliwie najwięcej widzów, bo o to chodzi reklamodawcom i TV, żeby ich przekaz trafił do ludzi. Pewnie TV robi jakieś sondaże i wie jaką liczbę widzów przyciąga transmisja finału WOŚP i wychodzi jej że to się "opyla" ( przecież reklamy tego dnia są normalnie emitowane). Gdyby nie było transmisji WOŚP trzebaby ten "drogi czas antenowy" wypełnić czymś innym, czymś co przyciągnęłoby podobną lub większą liczbę widzów.

Czy myślisz że emisja dokumentalnego filmu przyrodniczego, filmu fabularnego, teleturnieju, czy innych programów nic nie kosztuje? Za prawa do emisji filmów trzeba słono zapłacić producentom, wszystkie inne programy też nie są za darmo więc o czym piszesz? Nie jestem fanatykiem J.Owsiaka, ale ogólnie oceniam że robi więcej dobrago niż złego. Rozliczenia znajdziesz na stronie WOŚP, są one co roku kontrolowane i nikt do nich nie ma zastrzeżeń. J.Owsiak twierdzi że nie bierze z tej forsy ni grosza, jeżeli ktoś potrafi udowodnić mu że kłamie, niech się zgłosi do redakcji "ND" pewnie chętnie to nagłośnią. Na razie zarzucają mu tylko organizację tego bezbożnego przystanku. Nie mam zamiaru twierdzić że wszyscy na nim zachowują się bez zarzutu, ale ci co tam piją lub ćpają, robią to samo w swoich rodzinnych miastach. Przecież to nie Owsiak ich do tego zachęca, a kilkaset tysięcy ludzi nie tak łatwo kontrolować? Czy wszyscy muszą być bogobojni i chodzić na pielgrzymki, odmawiać paciorek rano i wieczorem, grzecznie chodzić do kościółka? Niech każdy żyje tak jak ma na to ochotę, o ile swoim postępowaniem nie krzywdzi innych . Spróbuj podstawić zamiast WOŚP rodzinę RM i jej guru- dla mnie jeszcze bardziej przypominają sektę.

AnnaE

Post autor: AnnaE » 1 lutego 2007, 14:43

Nic o czasie antenowym nie pisałam. A też powinnam, bo twoje argumenty mnie zupełnie nie przekonały. Były programy, które przyciągały jeszcze więcej telewidzów na innych stacjach telewizyjnych, a w żadnej mierze nie poleciłabym ich transmisji w telewizji publicznej. Inaczej rozumiem jej misję.

Nadążając za twoim rozumowaniem, Jacku, może ze wszystkiego w telewizji publicznej, oprócz reklam- oczywiście, zrezygnować, a marnowany czas antenowy raz na zawsze oddać p. Owsiakowi. Orkiestra niech nam gra do końca świata i jeden dzień dłużej, Polska będzie rosła w siłę, ludziom będzie się żyło dostatniej, a p. Owsiak ani złotówki z zebranych pieniędzy nie zmarnuje i jeszcze ze wszystkiego nam się rozliczy.

AnnaE

liberal_

Post autor: liberal_ » 1 lutego 2007, 14:43

to tutaj ludzie maja po kilka nick'ow... jakie to sprytne.

Tutaj mamy pania hanie, ktora zaraz zmieni sie w pania anie

liberal

Post autor: liberal » 1 lutego 2007, 14:44

Nie ukrywam, że nie przepadam za Radiem Maryja, szczególnie w dniu tzw. Pielgrzymki rodziny RM do Czestochowy. Nie, nie mam nic przeciwko pielgrzymkom - to przecież model idealny - mam jedynie sporo zastrzeżeń do tej konkretnej organizacji. Od pewnego czasu lansuję też pogląd, że cała otoczka w dniu spotkania na JAsnej Gorze spełnia sporo znamion kultu destrukcyjnego, niekoniecznie o religijnym charakterze (bo nie tylko takie kulty istnieją).



Zaguglowałem sobie w poszukiwaniu materiałów o sektach, szczególnie starających się wykazać pewne podstawowe cechy owych kultów. A następnie postanowiłem porównać je z spektaklami RM.

Misjonarska gorliwość (tylko oni) - wiadomo, tylko my robimy dobrą robotę, tylko my robimy tyle dla dzieci, inni to pionki, które chcą się podpiąć pod nasz szyld.

Przywództwo charyzmatyczne (wódz) - to jest jasne - Rydzyk,Rydzyk,Rzydzyk!

Prawda wyłączna (zbawienie tylko u nich) - nie, nie przyłączajcie się do jakiś innych, konkurencyjnych rozglosni, nie sluchajcie jakiś tam rmf'ow. Tylko u nas szczęście.

Nadrzędność grupy (rodzinę zastępuje rodzina radia) - z pewnością mieliśmy okazję poznać &#8222;tragiczne&#8221; historie młodych ludzi, który rodzina (rodzice) stanęli na drodze do wyjazdy na Jasna Gore, czy uczestnictwa w zbiórce na ratowanie radia, tudziez stoczni. A przecież jak tak można?

Ścisła dyscyplina (ścisły rygor i pranie mózgu) - wystarczy obejrzeć sobie relacje z rozmaitych pielgrzymek, przyjrzeć się, co dzieje się z młodymi i dorosłymi podczas takich sesji.

Dławienie indywidualności (nie ma swobody myśli) - nie wydaje mi się, aby istniała możliwość krytykowania tego kultu. Nie znam go, co prawda, z wewnątrz (i nie poznam), ale sądząc od reakcjach Rydzyka na jakąkolwiek krytykę z zewnątrz,czy próby konkurowania, raczej nie spodziewam się w tej organizacji specjalnej swobody i indywidualności.

Techniki zniewalania (manipulacja psychiką) - jak to robią? Nie wiem. Mają do dyspozycji telewizję , przychylność większości wlasnych mediów, to pewnie można sporo tymi kanałami osiągnąć. Spróbujcie zresztą sami krytykować RM wśród ksiezy,waszych babc, a zobaczycie jaki stopień zniewolenia udało się temu kultowi osiągnąć.



Łatwo zauważyć w działalności RM elementy totalizmu, fanatyzmu, podporządkowaniu przywódcy, czy inne, charakterystyczne dla kultów. I nie sposób, aby mi się to podobało, i abym to popierał.



Zazwyczaj w dyskusjach o RM przeciwstawiam jej inną rozglosnie - Radio Plus(radio Jozef, Radio Praga) - co zazwyczaj ustawia mnie na pozycji &#8222;liberala&#8221;. Ale abstrahując od religijnego charakteru Radia Plus, jest to niezmiernie skuteczna organizacja, która dla ludzi potrzebujących robi znacznie więcej niż hałaśliwy RM. Bez rozgłosu, bez wsparcia wlasnej telewizji i wlasnych mediów, RM zbiera kwoty, o których Radio Plus może sobie tylko pomarzyć. [...]

AnnaE

Post autor: AnnaE » 1 lutego 2007, 14:45

Nie, jesteś w błędzie, Pani Hania, to druga osoba.

Ania i Annae, to tylko ja :)

Nie wstydzę się swoich poglądów i wszędzie mam tylko jeden nick.

Pozdrawiam.

golfstrom

Post autor: golfstrom » 1 lutego 2007, 14:46

W Polsce mamy ostatnio doczynienia z wieloma zorganizowanymi grupami, które robią ludziom sieczke z mózgu. Naciągają ludzi na pieniądze i inne dobra materialne. Te grupy to sekty. Ostatnio pojawiła się bardzo groźna sekta tak zwane RADIO MARYJA pod przewodnictwem niejakiego o. Tadeusza dobrodzieja dyrektora. Bardzo prosze o rozwage i zachownie ostrożnośći w kontaktach z podobnymi organizacjami. W szczególności jednak ostrzegam przed Radiem Maryja, TV Trwam, Nasz Dziennik. Strzeżmy sie szatana o. Dyrektora. Pamiętajmy dobro zawsze zwycięży. Czerpmy nauke naszego kochanego Jana Pawła II. "Nie lękajcie się" .

AnnaE

Post autor: AnnaE » 1 lutego 2007, 14:46

Niech każdy zacznie od siebie.

Przeczytaj swój tekst.

Czy to jest krzewienie dobra? Nie lubisz o. Rydzyka, nie "trawisz" tych treści przez "jego" media głoszone? Nie ma przymusu korzystania z tych mediów. Jeśli jesteś na wyższym poziomie rozwoju - to korzystaj z mediów na swoim poziomie, ale to wcale nie znaczy, że inne mają przestać istnieć.

Nie sądzisz?

To dobrze, że mamy wybór, bo przecież różnimy się pięknie, więc i media powinny być różne, prawda?

Nie znaczy to jednak, że mamy walczyć ze sobą. Tylko tam gdzie są różnice jest rozwój. Ubogacajmy się nawzajem, a nie zwalczajmy. Bo co wtedy po nas zostanie?

"Ja Panu Bogu codziennie dziękuję za takie radio, co się nazywa Radio Maryja"

Wiesz czyje to słowa? Tak, to Jan Paweł II . Napisał też piękną modlitwę do Maryi - Gwiazdy Ewangelizacji, której końcówka, to:

"Maryjo, Gwiazdo Ewangelizacji.

Prowadź nas. Prowadź Radio Maryja i bądź jego opiekunką. Amen."

Gość

Post autor: Gość » 1 lutego 2007, 14:46

Piękna odpowiedź AnnoE ale i tak psu na budę się zda. Z twojego rozumowania wynika, że także nazisici są potrzebni bo ubogacają nasz krajobraz. Nazwajmy rzeczy po imieniu. Złodziej to złodziej. Kłamca to kłamca. Czytaj Ojciec T.

petros

Post autor: petros » 1 lutego 2007, 14:47

Mozesz mi napisac w którym momencie o. Tadeusz jest złodziejem i kłamcą? Bo nie bardzo rozumiem.

liberal

Post autor: liberal » 1 lutego 2007, 14:47

Sa rozne media i oczywiscie kazdy moze sluchac/ogladac to co chce. JEdnak trzeba pamietac ze PROFESJONALNE media za jakie chce sie uwazac RM powinno przestrzegac elementarnych zasad moralnych. Nie robi jednak tego ( atak na gronkiewcz-waltz; strzaszenie przez tadzia polakow zydami i wmawianie im ze po rozszerzeniu UE zaczna przyjezdzac niemcy i wykupywac ziemie[ :| ]; spiskowa teria dziejow gloszona w wiekszosci rozmow niedokonczonych[ " ale my mowimy prawde a to sie im nie podoba[...] pani wie komu"; zycie ponad stan ( nowiusi merol - nie maybach, szeregowego duchownego jakim jest o. rydzyk); no i jest jeszcze oprawa komputerowo-graficzna ktora jest conajmniej denna). Uzywa jakiegos rodzaju nowomowy, monopolu na prawde i dyskredytowania w oczach odbircow wszystkich tych ktorzy nie zgadzaja sie z linia polityczno-swiatopogladowa(ktora to linia czesto sie zmienia np: LPR w wyborach 2001 promowana w RM, teraz jej miejsce zastapil PIS).

"Mozesz mi napisac w którym momencie o. Tadeusz jest złodziejem i kłamcą? Bo nie bardzo rozumiem." Zlodziejem - nie potrafie poniewaz nie mam zadnych dowodow i oskarzeniem o kradziez zajmuje sie sad. Klamca - moge, moge jeszcze do tego zarzutu bycia klamca moge dodac zarzut manipulacji. Mianowicie dwa przyklady: pierwszy - byc moze banalny i mylny, ksiadz otrzymujac swiecenie sklada sluby czystosci i zycia w skromnosci(nie jestem pewien czy kazdy ksiazdz, jesli sie myle prosze mnie wyprowadzic z bledu). Drugi - oskarzanie wiekszosci osob ktore sie nie zgadzaja z jego swiatopogladem o przynaleznosc do masonow czy tez liberalow(w jego ustach slowo to nabiera znaczenia pejoratywnego).



Troche przydlugi post sie zrobil wiec koncze.

ODPOWIEDZ