Ukraina

ODPOWIEDZ
Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 9 marca 2014, 19:06

ltimatum dla ukraińskiej jednostki rakietowej. "Macie czas do 20."U

Szef Cen­tru Badań Woj­sko­wo-Po­li­tycz­nych, Dmy­tro Tym­czuk za­mie­ścił na swoim pro­fi­lu na Fa­ce­bo­oku in­for­ma­cję, z któ­rej wy­ni­ka, że wła­dze Au­to­no­mii Krym­skiej wy­sto­so­wa­ły ul­ti­ma­tum wobec żoł­nie­rzy pułku ra­kie­to­we­go w Eu­pa­to­rii z żą­da­niem zło­że­nia broni do go­dzi­ny 20.

Ultimatum dla ukraińskiej jednostki rakietowej Ultimatum dla ukraińskiej jednostki rakietowej Foto: Reuters
Jeśli żoł­nie­rze nie złożą broni, siły Au­to­no­mii Krym­skiej za­po­wie­dzia­ły szturm na jed­nost­kę. Do go­dzi­ny 17 ul­ti­ma­tum ma zo­stać prze­ka­za­ne na pi­śmie. W oko­li­cy znaj­du­ją się także siły Ro­syj­skie, które, na­le­ży przy­pusz­czać, włą­czą się do akcji. Tym­czuk po­in­for­mo­wał także, że Ro­sja­nie za­kłą­da­ją miny w miej­sco­wo­ściach w re­jo­nie Czon­ga­ru.

"Po­wia­do­mio­no dzien­ni­ka­rzy, że po­win­ni stać około 100 me­trów od jed­nost­ki, w prze­ciw­nym razie nie od­po­wia­da­ją za kon­se­kwen­cje" - na­pi­sał na por­ta­lu spo­łecz­no­ścio­wym Tym­czuk.

Jaceniuk: nie oddamy Rosji ani centymetra naszej ziemi

- Ukra­ina nie odda ani cen­ty­me­tra swo­jej ziemi Rosji - oświad­czył w Ki­jo­wie ukra­iń­ski pre­mier Ar­se­nij Ja­ce­niuk. Ro­syj­skie woj­ska oku­pu­ją od końca lu­te­go na­le­żą­cy do Ukra­iny Krym.

Ja­ce­niuk po­in­for­mo­wał, że w przy­szłym ty­go­dniu udaje się do Sta­nów Zjed­no­czo­nych na roz­mo­wy o ure­gu­lo­wa­niu kon­flik­tu z Rosją i za­po­wie­dział pomoc ma­te­rial­ną dla ukra­iń­skich żoł­nie­rzy bro­nią­cych jed­no­stek woj­sko­wych na Kry­mie.

- To jest nasza zie­mia. Za tę zie­mię krew prze­la­li nasi oj­co­wie i dziad­ko­wie. Nie od­da­my nawet cen­ty­me­tra ukra­iń­skiej ziemi - po­wie­dział Ja­ce­niuk. - Niech Rosja i jej pre­zy­dent to wie­dzą - dodał.

Pre­mier Ukra­iny wy­ra­ził na­dzie­ję, że pań­stwa, które pod­pi­sa­ły w 1994 r. Me­mo­ran­dum Bu­da­pesz­teń­skie, gwa­ran­tu­ją­ce su­we­ren­ność Ukra­iny, uczy­nią wszyst­ko dla za­cho­wa­nia jej jed­no­ści te­ry­to­rial­nej.

Ja­ce­niuk za­de­kla­ro­wał, że ukra­iń­ską od­po­wie­dzią na dzia­ła­nia Rosji "bę­dzie jed­ność, wiara w swoje siły i prze­ko­na­nie, że idzie­my wła­ści­wą drogą".

Szef rządu za­po­wie­dział, że żoł­nie­rze jego kraju znaj­du­ją­cy się w jed­nost­kach woj­sko­wych na Kry­mie otrzy­ma­ją z Ki­jo­wa wspar­cie fi­nan­so­we.

- Na dzi­siej­szym po­sie­dze­niu rząd wy­dzie­li 125 mln hry­wien (ok. 39,8 mln zło­tych) na jed­no­ra­zo­wą pomoc dla woj­sko­wych, któ­rzy dziś bro­nią swego pań­stwa na te­ry­to­rium Au­to­no­micz­nej Re­pu­bli­ki Krymu – oświad­czył Ja­ce­niuk.

(JS)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 9 marca 2014, 20:33

Syriusz pisze:Celowo dałem ten temat, by pokazac gdzie i jak działa lobby agentów wpływy Kremla , nie jakaś tam wyduma finansjera żydowska.
Jednak nie doceniasz finansjery żydowskiej, ich ukrytych działań. To właśnie finansjera żydowska praktycznie wszystko finansuje. Wszelkie rewolucje na Bliskim Wschodzie, teraz rewolucję na Ukrainie. Również w Polsce finansjera sfinansowała cały ten proces demontażu Polski. Plan Balcerowicza to nic innego jak plan Żydów Sorosa i Sachsa, znanych malwersantów, szulerów i spekulantów giełdowych, wykonujących "brudną" robotę dla bandy Rothschilda. Nie sądzę, aby agentura sowiecka miała aż taki wpływ na to co się dzieje w świecie, w porównaniu z tym, co robi żydostwo. Kiedyś wystarczył taki Kukliński, by mizernie układany przez Sowietów plan napaści na Europę Zachodnią legł w gruzach. Dzisiaj co prawda nic się przed opinią publiczną nie ukryje, to znaczy ludziska wiedzą tyle ile im zapodadzą media, ale zdarzają się "przecieki" i coś tam do nas dociera, jeśli chodzi o działania agentury sowieckiej i samego Putina. Natomiast na temat działań finansjery żydowskiej nie wiemy prawie nic, lub dosłownie niewiele. Niezależni publicyści przekazują nam pewne informacje, ale w większości przypadków nei wiemy prawie nic. Np. nie wiemy nic o tym, co na tajnych spotkaniach postanowił Klub Bilderberga, albowiem dzienniekarze mają zakaz wchodzenia, i obrady Klubu odbywają się przy zamknietych drzwiach. Dużo mógłby nam powiedzieć taki np. Olechowski (jeden z założycieli PO), ale ten jak pojawi się w tel-awizji, to uprawia jedynie bełkot, z którego nic konkretnego nie wynika. Również dużo mógłby nam powiedzieć Brzeziński, znany mason, który wie bardzo dużo na temat tego co się dzieje w świecie. Zna wszystkie niuanse. No ale wiadomo, że nam tych tajemnic nie zdradzą. O tym wiedzą tylko wielcy tego świata, a finansjera żydowska odgrywa tu bardzo ważną rolę, gdyż to wszystko finansuje. Kto wie czy Putin nie jest na pewien sposób ograniczony w swoich działaniach, i jak bardzo jest zależny od tej finansjery. Być może jest jakiś cichy sojusz, i wszelkie sprawy omawiają tak jak Klub Bilderbega, przy zamknietych drzwiach.

Generalnie w ustalaniu zmian geopolitycznych bierze udział elita tzw. NWO (New World Order czyli w tłumaczeniu na polski : Nowy Porządek Świata).

Przypomnij sobie co było zaraz po wygranej wojnie z Niemcami w 1945 roku. Otóż miały wtedy miejsce tajne spotkania Wielkiej Trójki : Stalin, Roosevelt, Churchill. Miały wtedy miejsce dwie konferencje : teherańska i jałtańska. To oni ustalali wtedy jaki ma być porządek Europy, co kto ma wziąć, jakie mają być granice itd. itd. Jak więc widzisz, Stalin sam o tym nie decydował. Musiał to wszystko ustalać z Rooseveltem i Churchillem. Myślę, że podobnie jest i dzisiaj. Putin niczego nie robi na własną rękę, i ustala szczegóły z pozostalymi, czyli z wielkimi tego świata. Finansjera żydowska ma tutaj szczególny udział. Finansuje wszelkie rewolucje. Również cały ten Majdan jest finansowany przez tę finansjerę. Nic nie dzieje się bez przypadku. Majdan nie jest oddolnym spontanicznym zrywem Ukraińców. Ktoś to zwyczajnie napędzał.

W bardzo wyrazisty sposób pokazuje to poniższy obrazek :

Obrazek

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 10 marca 2014, 01:48

Coltrane pisze: Jednak nie doceniasz finansjery żydowskiej, ich ukrytych działań. To właśnie finansjera żydowska praktycznie wszystko finansuje. Wszelkie rewolucje na Bliskim Wschodzie, teraz rewolucję na Ukrainie. Również w Polsce finansjera sfinansowała cały ten proces demontażu Polski. Plan Balcerowicza to nic innego jak plan Żydów Sorosa i Sachsa
Zybertowicz o wpływie Rosjan na polskie media

- Niekiedy oglądając TVP Info, mam wrażenie, że przełączyłem się na TV Moskwa - mówi profesor Andrzej Zybertowicz, pytany przez frondę.pl, o prorosyjskie komentarze pojawiające się w polskich mediach.

Dziennikarka serwisu fronda.pl zwróciła uwagę, że "w Polsce zaczęło się pojawiać coraz więcej prorosyjskich komentarzy, coraz więcej osób prezentuje takie stanowisko".

Andrzej Zybertowicz nie ma wątpliwości: "Część tych komentarzy jest inspirowana przez Rosjan, czyli realizowana przez ich agenturę wpływu, a część to aktywność – używając języka Władimira Lenina – użytecznych idiotów. Reakcje ludzi niezdolnych do racjonalnego zdefiniowania polskiego interesu narodowego".

Podkreśla również, że część publicystów - m.in. Adam Michnik, redaktor naczelny Gazety Wyborczej - nagle "odkryło", iż Putin rozumie tylko język siły.

- Dzisiejszy prezydent Rosji to nie jest jakiś nowy, odmieniony Putin. Ponieważ Putin rozumie tylko język siły, to niemal natychmiast po katastrofie smoleńskiej trzeba było wnioskować o umiędzynarodowienie śledztwa. Ale dotarcie do takiego wniosku zapewne zabierze temu środowisku jeszcze wiele czasu. To, że polskiej opinii publicznej nie potrafiono do tego przekonać, także pokazuje jak silne były wpływy rosyjskich interesów w mediach III RP - mówił prof. Zybertowicz.

- Niedawno i gazeta.pl i portal natemat.pl pisały o zalewie wpisów prorosyjskich w polskim internecie. Wątpię jednak, czy doczekamy się momentu, kiedy portale te zwrócą uwagę na to, że głosy prorosyjskie są obecne także w polskich mediach głównego nurtu. Niekiedy oglądając TVP Info, mam wrażenie, że przełączyłem się na TV Moskwa - dodał.

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 10 marca 2014, 08:01

Jeszcze raz o konflikcie na Ukrainie...

Tym razem króciutko i podsumowująco...

Jest kilka niezaprzeczalnych faktów o których częściowo pisałem w swoim ostatnim poście pt.: ""Kto, jak i dlaczego "rozgrywa" Ukrainę"".

... Tutaj przedstawię je skrótowo, choć w wersji przedmiotowo rozszerzonej w stosunku do treści w/w postu..

Po pierwsze. W całym konflikcie nie chodzi o nic innego jak tylko o utrzymanie i rozszerzenie (Rosja) lub pozyskanie (UE, USA, międzynarodowe instytucje finansowe: prywatne i quasi państwowe) strefy wpływów, czyli chodzi o nic więcej jak tylko o władzę i pieniądze. Szczególnie zaś wszystko rozgrywa się wokół możliwej, przyszłej eksploatacji zasobów naturalnych Ukrainy ( w tym: Krymu i Morza Czarnego) i możliwości jej zadłużeniowego drenowania przez międzynarodowe instytucje finansowe (prywatne banki, MFW, BŚ, EBC).

Po drugie. Na Ukrainie dokonało się obalenie władzy, które z całą pewnością dalekie było od tzw. cywilizowanych standardów nowoczesnej Europy. Dotychczasową władzę W. Janukowycza (wybranego w oficjalnych wyborach) obalono poprzez demonstracje uliczne, co oczywiście - szczególnie z punktu widzenia Rosji - było niezgodne z zasadami przyjętymi na Ukrainie.

Po trzecie. Nastąpiło zbrojne wtargnięcie na Krym dokonane z pogwałceniem międzynarodowego prawa przez Rosję. Jest to jednoznaczne z wypowiedzeniem przez nią wojny Ukrainie. I nie ma żadnego prawnego ani politycznego uzasadnienia przywoływanie przez Rosję prawdopodobnego faktu przypadkowego (a dokonanego przez Chruszczowa) przyłączenia Krymu do Ukrainy. Wedle wszelkich reguł Krym był i pozostaje częścią Ukrainy pomimo, że większość jego współczesnych mieszkańców stanowią Rosjanie (jeszcze 100 lat temu byli to Tatarzy Krymscy, których wysiedliła Sowiecka Rosja).

Po czwarte. Ani prezydentowi Władimirowi Putinowi, ani UE, ani USA, ani tym bardziej międzynarodowym instytucjom finansowym nie chodzi o los obywateli Krymu i Ukrainy (patrz pkt.1). Zdaje sobie z tego sprawę W. Putin i uważa, że tak naprawdę ma wolną rękę w sprawie Krymu a nawet przyszłego losu całej Ukrainy lub też jej wschodniej części. Jest wielce prawdopodobne uzgodnienie na linii: Moskwa-Berlin-Waszyngton przyszłego podziału strefy wpływów na Ukrainie... pomiędzy Rosję a UE. Jeżeli tak jest to ostre wypowiedzi polskich polityków i "prężenie przez nich muskułów" nic nie daje a jest tylko werbalnym jazgotem dokonywanym na potrzeby wewnętrznej kampanii wyborczej. Być może też "plebiscyt" na Krymie jest też przychylnie postrzegany przez Niemcy w kontekście ich niemałych roszczeń wobec naszego, polskiego Śląska (wspieranie RAŚ) i innych regionów Polski.

Po piąte. Raczej nie ma najmniejszych wątpliwości, że w razie konfliktu zbrojnego na linii: Polska - Rosja nikt nie ruszy nam z pomocą, chociaż jesteśmy w strukturach NATO. Wielokrotnie w historii pokładaliśmy zbyt wielkie nadzieje w naszych zachodnich sojusznikach. Ewentualna pomoc USA (bo na pewno nie krajów zrzeszonych w UE a będących członkami NATO - są zbyt mocno skorumpowane pieniędzmi Rosji i wzajemnymi z nią zależnościami polityczno-gospodarczymi: vide. Francja i Niemcy) zależeć będzie od zmiany geopolityki dokonanej przez prezydenta B. Obamę. Może ją radykalnie zmienić tylko w wypadku, jeżeli zagrożone zostaną geostrategiczne interesy USA a to zależy... od W. Putina i jego przyszłych działań.

Po szóste (w powiązaniu z piątym). Kraje członkowskie NATO w razie zaatakowania jednego z ich członków przez armię z poza NATO nie mają obowiązku ruszyć ze zbrojną pomocą. Są jedynie zobowiązane do rozpatrzenia takiej możliwości. Pozostaje nam jedynie wierzyć w USA, ale przecież pozbyliśmy się podczas katastrof: CASY pod Mirosławcem i rządowej Tutki pod Smoleńskiem najlepszych pronatowskich oficerów i dowódców oraz polityków będących wiarygodnymi w oczach USA. Na ile mogą być wiarygodni nasi rządzący politycy jeżeli od samego początku rządów PO-PSL dezawuowali konieczność rozmieszczenia w Polsce tarczy antyrakietowej a po 10 kwietnia 2010 roku potulnie spełniali życzenia Kremla i jej władcy w. Putina?. Pytanie chyba retoryczne i chyba nikt nie wierzy w dzisiejszą nagłą zmianę ich stanowiska... To tylko słowa... bez żadnego międzynarodowego znaczenia i być może nawet nam (czyli Polsce) szkodzące.

Po siódme (w powiązaniu z szóstym). Wszystkie obecne ostre wypowiedzi polskich przedstawicieli władz i mediów przeciwko Federacji Rosyjskiej świadczą albo o ich ograniczeniu umysłowym, albo są świadomym działaniem mającym na celu stworzenie przyszłego zagrożenia dla Polski. Musimy sobie zdawać sprawę, że po śmierci ś.p. L. Kaczyńskiego Polska świadomie zrezygnowała z liderowania nowym, europejskim krajom członkowskim UE i NATO. Przecież cały czas (tuż przed i po zamachu) wmawiano nam, że ś.p. L. Kaczyński to "idiota" a zamach smoleński był li tyko nieszczęśliwym wypadkiem i oddano całe śledztwo Rosji... argumentując, że jest ona jednym z naszych najlepszych politycznych sprzymierzeńców i że można jej wierzyć na 1000%. Przegraliśmy (po 10 kwietnia 2010 roku) naszą szansę na budowę partnerstwa wschodniego pod naszym przywództwem. Obecnie (za rządów PO-PSL) nic nie znaczymy w Europie i UE i tym bardziej nasz nagły, negatywny głos w sprawie Ukrainy i "ujadanie" na Rosję może tylko ją i naszych partnerów z UE po prostu... śmieszyć... Niestety... Zaniedbaliśmy nawet nasze strategiczne interesy związane z bezpieczeństwem energetycznym Polski: brak gazoportu w Świnoujściu, brak ustaw związanych z wydobyciem gazu i ropy z łupków, zgoda na płytsze w Bałtyku osadzenie rurociągu północnego w okolicach Świnoujścia (ograniczenie w dostawach gazu skroplonego przez największe jednostki pływające). Podobnie przez ostatnie 6 lat zlikwidowaliśmy resztki rodzimego przemysłu, szczególnie ciężkiego. Nie mamy też armii zdolnej do odparcia jakiejkolwiek agresji...

Po ósme (w powiązaniu z siódmym). Polska armia nie ma najmniejszych szans w starciu z wojskami Federacji Rosyjskiej. Taka jest niestety prawda i trudno się pocieszać faktem, że w starciu z nimi nie ma szans większość krajów europejskich. Tym bardziej nie mamy szans w jednoczesnych walkach: gospodarczej - z Niemcami i jej UE oraz zbrojnej - z Rosją. Jesteśmy zdani na to, co tak naprawdę powie i zarządzi wraz z W., Putinem A. Merkel. To tak jakby historia zatoczyła koło... Może jestem zbytnim czarnowidzem, ale za rządów PO-PSL straciliśmy jakiekolwiek znaczenie polityczno-gospodarczo-wojskowe. Może faktycznie (jak nawoływał R. Sikorski a teraz potwierdza L. Wałęsa...) Polska winna się całkowicie oddać pod władanie Niemcom? Smutne, jeżeliby było prawdziwe...

Po dziewiąte. Tak czy inaczej i niezależnie od rozwoju sytuacji Polska potrzebuje dziś silnej armii, i to zarówno liczebnie, jak i pod względem uzbrojenia! Podwyższenie naszej zdolności obronnej jest możliwe tylko wtedy, gdy w Polsce obejmą rządy Polacy a nie potulni wykonawcy likwidacji Polski jako suwerennego i niepodległego państwa!

Po dziesiąte. Polska potrzebuje więc nowego rządu spełniającego wolę narodu polskiego i odsuwającego od władzy skorumpowanych i - dla mnie - antypolskich polityków w stylu Tuska, Sikorskiego, Kalisza, Palikota, Millera, Komorowskiego i innych quasi lub faktycznych liber-global-lewaków...

Pozdrawiam

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 10 marca 2014, 08:40

Ukraina: sześć osób porwanych na Krymie

Już sześć osób na­ro­do­wo­ści ukra­iń­skiej zo­sta­ło po­rwa­nych na Kry­mie. Zo­sta­ły one upro­wa­dzo­ne przez człon­ków pro­ro­syj­skich dru­żyn sa­mo­obro­ny Krymu, które współ­pra­cu­ją z mo­skiew­ski­mi si­ła­mi zbroj­ny­mi ope­ru­ją­cy­mi od kilku dni na te­ry­to­rium pół­wy­spu.

W Bak­czy­sa­ra­ju po­rwa­ny zo­stał do­wód­ca ukra­iń­skiej jed­nost­ki woj­sko­wej Wła­di­mir Sa­do­wik. Do za­trzy­ma­nia do­szło, gdy wra­cał do ko­szar. Kilku ludzi z opa­ska­mi dru­żyn pro­ro­syj­skiej sa­mo­obro­ny wrzu­ci­ło go do sa­mo­cho­du i wy­wio­zło w nie­zna­nym kie­run­ku. Świad­ko­wie twier­dzą, że po raz ostat­ni wi­dzia­no go w sie­dzi­bie "Ro­syj­skiej Jed­no­ści", or­ga­ni­za­cji ko­or­dy­nu­ją­cej ak­tyw­ność człon­ków sa­mo­obro­ny.

Nie wia­do­mo także, co dzie­je się z po­rwa­ny­mi w Sym­fe­ro­po­lu ak­ty­wi­sta­mi ruchu pro­ukra­iń­skie­go w tym mie­ście - An­dre­jem Szcze­ku­nem i Ana­to­li­jem Ko­wal­skim.

Nie­zna­ny jest także los trzech ko­biet, które zo­sta­ły za­trzy­ma­ne na dro­go­wych punk­tach kon­tro­li usta­wio­nych przez siły ro­syj­skie na dro­gach wio­dą­cych z ob­wo­du cher­soń­skie­go na Krym. Dzia­łacz­ki ki­jow­skie­go Maj­da­nu pró­bo­wa­ły wje­chać na pół­wy­sep, ale nie zo­sta­ły wpusz­czo­ne, a na­stęp­nie upro­wa­dzo­ne - naj­praw­do­po­dob­niej do Se­wa­sto­po­la.

Ogło­sze­nie przez byłe już ukra­iń­skie wła­dze w li­sto­pa­dzie ubie­głe­go roku de­cy­zji o nie­pod­pi­sy­wa­niu umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej UE-Ukra­ina w cza­sie szczy­tu Part­ner­stwa Wschod­nie­go w Wil­nie wy­wo­ła­ło bez­pre­ce­den­so­we pro­te­sty an­ty­rzą­do­we i w re­zul­ta­cie od­su­nię­cie od wła­dzy pre­zy­den­ta Wik­to­ra Ja­nu­ko­wy­cza.

We­dług da­nych re­sor­tu zdro­wia w star­ciach prze­ciw­ni­ków po­przed­nich władz z mi­li­cją zgi­nę­ło 100 osób. W nie­dzie­lę in­ter­ne­to­wa ga­ze­ta "Ukra­iń­ska Praw­da" po­in­for­mo­wa­ła, że licz­ba ofiar wzro­sła do 101, gdyż zmarł jesz­cze jeden ranny w lutym męż­czy­zna.

(RC)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 10 marca 2014, 09:24

Syriusz pisze: Po dziesiąte. Polska potrzebuje więc nowego rządu spełniającego wolę narodu polskiego i odsuwającego od władzy skorumpowanych i - dla mnie - antypolskich polityków w stylu Tuska, Sikorskiego, Kalisza, Palikota, Millera, Komorowskiego i innych quasi lub faktycznych liber-global-lewaków...
Tak na marginesie. Przyszła mi do głowy taka myśl. Wegrzy też są sąsiadem Ukrainy, ale nie wtykali nosa tam gdzie nie trzeba. Pozwolili Ukraińcom, aby sami rozwiązali swoje problemy. A "nasi kochani przywódcy" mieli gęby pełne frazesów (zwłaszcza Sikorski), i doradzali Ukraińcom na lewo i na prawo. Nawet wysyłali delegacje, aby ich wesprzeć w ich marszu do Unii Jewropejskiej. Zamiast pilnować swojego kraju, który coraz bardziej popada w ruinę. i każdego dnia jest ogałacany ze wszystkiego przez rządzącą hołotę. To jest tzw. odwracanie uwagi od rzeczywistych problemów. Gapcie się w telewizor, i popierajcie całym sercem Ukrainę w ich integrowaniu się z Eurokołchozem. I nie przeszkadzajcie nam sprzedawać Polski.

Pięknie, prawda ? :roll:

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 10 marca 2014, 11:14

Coltrane pisze: Tak na marginesie. Przyszła mi do głowy taka myśl. Wegrzy też są sąsiadem Ukrainy, ale nie wtykali nosa tam gdzie nie trzeba. Pozwolili Ukraińcom, aby sami rozwiązali swoje problemy. A "nasi kochani przywódcy" mieli gęby pełne frazesów (zwłaszcza Sikorski), i doradzali Ukraińcom na lewo i na prawo. Nawet wysyłali delegacje, aby ich wesprzeć w ich marszu do Unii Jewropejskiej. Zamiast pilnować swojego kraju, który coraz bardziej popada w ruinę. i każdego dnia jest ogałacany ze wszystkiego przez rządzącą hołotę. To jest tzw. odwracanie uwagi od rzeczywistych problemów. Gapcie się w telewizor, i popierajcie całym sercem Ukrainę w ich integrowaniu się z Eurokołchozem. I nie przeszkadzajcie nam sprzedawać Polski.

Pięknie, prawda ? :roll:
Przez te wyjazdy na Ukrainę to Jarosław K. stracił w moich oczach. Miałem go za bardziej rozważnego polityka. A może ma takich doradców, bo sam by chyba na tak głupi pomysł nie wpadł.
Polityk powinien doskonale byc zorientowany w sytuacji i nie pchac się tam, gdzie z góry wiadomo o przegranej sytuacji. Dał chłopak plamę, i tego nie zmażesz.

Do wyborów chyba nadrobi i zmaże tą plamę ;-)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 10 marca 2014, 11:50

Syriusz pisze: Przez te wyjazdy na Ukrainę to Jarosław K. stracił w moich oczach. Miałem go za bardziej rozważnego polityka. A może ma takich doradców, bo sam by chyba na tak głupi pomysł nie wpadł.
Polityk powinien doskonale byc zorientowany w sytuacji i nie pchac się tam, gdzie z góry wiadomo o przegranej sytuacji. Dał chłopak plamę, i tego nie zmażesz.

Do wyborów chyba nadrobi i zmaże tą plamę ;-)
No nie wiem czy zmaże. Dał plamę, i to już pozostanie w świadomości Polaków. Tego nie da się wymazać. I jeszcze na dodatek krzyczał razem z banderowacami "Chwała Ukrainie!". A były to ostatnie słowa jakie słyszeli bestialsko pomordowali na Wołyniu.

Kaczyński to PiS, bez Kaczyńskiego nie ma PiS-u. Więc pojawia się pytanie : czy faktycznie PiS z Kaczyńskim jest godny zaufania ? Zaczynam mieć wątpliwości...

Awatar użytkownika
KASIA
Posty:6624
Rejestracja:16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja:Alaska

Post autor: KASIA » 10 marca 2014, 13:33

No nie wiem czy zmaże. Dał plamę,
Najwięksi przeciwnicy Kaczynskiego to również wielbiciele Rosji.
A z drugiej strony UKRAIŃSCY WIELBICIELE KACZYŃSKICH faktycznie nie odgradzają sie od zbrodni wolyńskiej ,nawet uważają ją za konieczny zabieg. To oni jestem pewna tego co tu piszę, już od dawna przygotowali Majdan i oswobodzenie Tymoszenko. Cekawe że Ona teraz lecząc sie w Niiemczech ,bardzo nalega na spotkanie z A.Merkel ? No Kaczynskiego przereklamowaliśmy . M. Gosiewska też dla nich gotowala .

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 10 marca 2014, 17:31

Też tak uważam, że Majdan był przygotowany pod Tymoszenko, ale wymsknęło im się to wszystko z pod kontroli. Tylko na tym skorzystał Putin. Już Ukrainy nie odda. Wie, że zachód będzie dużo krzyczał i na tym się jego rola zakończy.

Co do Kaczyńskiego i jego szaleństwa to mu wybaczam. Został przez doradców wpuszczony w maliny :-)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 10 marca 2014, 18:17

Syriusz pisze:Też tak uważam, że Majdan był przygotowany pod Tymoszenko, ale wymsknęło im się to wszystko z pod kontroli. Tylko na tym skorzystał Putin. Już Ukrainy nie odda. Wie, że zachód będzie dużo krzyczał i na tym się jego rola zakończy.
Bez sensu wmawiać, że Majdan był przygotowywany pod Tymoszenko. Czyli co ? 100 ludzi musiało zginąć, aby Tymoszenko wyszła na wolność ?

To jest większa sprawa. Od dawna przygotowywana. Kasia mówi, że Banderowcy zrobili cały ten Majdan. A finansjera żydowska to wszystko finansowała. Tu chodzi o Ukrainę, O przejęcie jej i o doprowadzenie do tego, że Ukraina zniknie z mapy Europy, ewentualnie zostanie jakieś małe państewko. Już dawno ktoś obmyslił sobie, żeby Ukrainę rozbić na mniejsze państewka. Nawet nie mam wątpliwości kto. Wspominałem o tym, że żydostwo chce zbudować w tym regionie Wielki Izrael. I potrzebują ziemi, dużo ziemi. Już sobie obmyslili, że bedzie to ziemia polska i ukraińska. Czyzby miał to być Izrael od morza do morza ? :roll: Mam nadzieję, że im się to nie uda. Tak jak nie udało się utworzyć Judeopolonii po I wojnie światowej. Ale robią swoje. Dążą uparcie do wyznaczonego celu. I nie spoczna, dopóki ten cel nie zostanie zrealizowany. Nie byłby to Żyd.

A Putin i Merkel ? Pewnie już dawno dogadali się z Żydami w kwestii Polski i Ukrainy ...

P.S. Najgorzej że Polską rządzi hołota, która zgadza się na to ... Albo tumany po prostu nie wiedzą, o co tu chodzi w tym wszystkim.

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 10 marca 2014, 19:12

Coltrane pisze: Bez sensu wmawiać, że Majdan był przygotowywany pod Tymoszenko. Czyli co ? 100 ludzi musiało zginąć, aby Tymoszenko wyszła na wolność ?
Dokładnie tak jest. KASIA dała cenną uwagę. Nie żadna żydowska finansjera tylko kilku ukraińskich oligarchów finansowało ten bajzel na Majdanie i troszeczkę się zagalopowali z tą walką. Zaczyna się zawsze niewinnie tylko nikt nie może przewidziec jak się zakończy. Dobrze, że Janukowycz nawiał, bo by było dużo więcej zabitych.

Pamiętam jeszcze z Samoobrony jak protest się zaczynały. Zawsze były grzeczne, lecz kończyły się różnie. Nieraz bło bardzo gorąco.

Nie zapędzaj się z tym nowym Izraelem. Putin czuwa by Ukraina była w jego rękach i nie pozwoli panoszyc się tam żydostwu.
Rozejrzyj się w koło siebie, czy widzisz jak żydostwo wykupuje majątki lub ziemię?
Bo u mnie wykupują sklepy i ziemię, ale ruskie. Żyda nie ma ani jednego.

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 10 marca 2014, 19:28

Rosja ma propozycje w sprawie uregulowania sytuacji na Ukrainie

Rosja przy­go­to­wa­ła pro­po­zy­cje do­ty­czą­ce ure­gu­lo­wa­nia sy­tu­acji na Ukra­inie; sta­no­wią one od­po­wiedź na pro­po­zy­cje ame­ry­kań­skie i zo­sta­ną prze­ka­za­ne USA - po­in­for­mo­wał mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Fe­de­ra­cji Ro­syj­skiej Sier­giej Ław­row.

John Kerry i Siergiej Ławrow John Kerry i Siergiej Ławrow Foto: Reuters
Ław­row mówił o tym pod­czas spo­tka­nia z pre­zy­den­tem FR Wła­di­mi­rem Pu­ti­nem w Soczi. Szef dy­plo­ma­cji ro­syj­skiej ujaw­nił też, że dziś do Rosji miał przy­le­cieć ame­ry­kań­ski se­kre­tarz stanu John Kerry, jed­nak w so­bo­tę od­wo­łał swoją wi­zy­tę.

Mó­wiąc o ro­syj­skich pro­po­zy­cjach, Ław­row po­in­for­mo­wał, że MSZ przy­go­to­wa­ło je we współ­pra­cy z Radą Bez­pie­czeń­stwa FR w od­po­wie­dzi na otrzy­ma­ne w pią­tek pro­po­zy­cje Sta­nów Zjed­no­czo­nych.

Mi­ni­ster oświad­czył, że w do­ku­men­cie tym, prze­sła­nym przez Kerry'ego, stro­na ro­syj­ska zna­la­zła kon­cep­cję, która ją "nie bar­dzo za­do­wa­la", "gdyż wszyst­ko zo­sta­ło sfor­mu­ło­wa­ne w nur­cie rze­ko­me­go kon­flik­tu mię­dzy Rosją i Ukra­iną oraz w nur­cie uzna­nia fak­tów do­ko­na­nych". - Nasi part­ne­rzy pro­po­nu­ją, by za punkt wyj­ścia przy­jąć sy­tu­ację po­wsta­łą w wy­ni­ku za­ma­chu stanu na Ukra­inie - pod­kre­ślił.

W obec­no­ści me­diów Ław­row nie zdra­dził szcze­gó­łów pro­po­zy­cji Rosji. Oznaj­mił je­dy­nie, że "są one ukie­run­ko­wa­ne na to, by wpro­wa­dzić sy­tu­ację na drogę prawa mię­dzy­na­ro­do­we­go z uwzględ­nie­niem in­te­re­sów wszyst­kich bez wy­jąt­ku Ukra­iń­ców".

Szef dy­plo­ma­cji FR wy­ra­ził na­dzie­ję, że bez­po­śred­nio po roz­mo­wie z Pu­ti­nem ro­syj­skie pro­po­zy­cje zo­sta­ną prze­ka­za­ne "part­ne­rom ame­ry­kań­skim, by dia­log mógł być kon­ty­nu­owa­ny".

Ław­row po­in­for­mo­wał, że za­pro­sił Kerry'ego do Rosji dla omó­wie­nia sy­tu­acji na Ukra­inie. "Za­pro­po­no­wa­łem, by przy­je­chał dzi­siaj. Moim zda­niem, by­li­śmy przy­go­to­wa­ni do wi­zy­ty. On wstęp­nie się zgo­dził. Jed­nak w so­bo­tę za­dzwo­nił i po­wie­dział, że na razie chciał­by tro­chę odło­żyć przy­jazd" - re­la­cjo­no­wał mi­ni­ster.

Ław­row za­uwa­żył, że to eu­ro­pej­scy part­ne­rzy za­pro­po­no­wa­li, by Rosja i USA w bez­po­śred­nich kon­tak­tach "po­sta­ra­ły się zna­leźć po­dej­ście (do ure­gu­lo­wa­nia sy­tu­acji na Ukra­inie), które by­ło­by do przy­ję­cia dla wszyst­kich". Przy­po­mniał w tym kon­tek­ście, że w ze­szłym ty­go­dniu od­by­ła się seria spo­tkań, w któ­rych uczest­ni­czył se­kre­tarz stanu USA i mi­ni­stro­wie spraw za­gra­nicz­nych kra­jów eu­ro­pej­skich.

(JI)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 10 marca 2014, 19:59

Syriusz pisze: Dokładnie tak jest. KASIA dała cenną uwagę. Nie żadna żydowska finansjera tylko kilku ukraińskich oligarchów finansowało ten bajzel na Majdanie i troszeczkę się zagalopowali z tą walką. Zaczyna się zawsze niewinnie tylko nikt nie może przewidziec jak się zakończy. Dobrze, że Janukowycz nawiał, bo by było dużo więcej zabitych.
Nie masz racji Syriuszu. Ci Banderowcy byli finansowani przez zydowską finansjerę. Zrobili rozpierduchę za żydowskie pieniądze. Również snajperzy byli wynajęci przez tych co finansowali cały ten bajzel.

A Janukowycz nie ma nic do tego. To nie on wydał rozkaz strzelania do demonstrantów. Zrobili z janukowycza "krwawego dyktatora" - podobnie było i w Iraku, i w Libii, i w Egipcie. Zrobili z Janukowycza ofiarę, czyli wskazali na niego jako na winnego śmierci 100 osób.

Ktoś wyraźnie dąży do rozpętania III Wojny Światowej. To co teraz dzieje się w świecie, głównie na Bliskim Wschodzie, i teraz na Ukrainie - to śmierdzące prowokacje.

Syriusz
Posty:4297
Rejestracja:3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 10 marca 2014, 20:13

Co dalej, Europo?

Co dalej, Europo, czyli krótkie podsumowanie zdarzeń dotychczasowych, napisane bez sentymentów.
1. Koniec zimnej wojny.
To, co zdarzyło się w Polsce po 1989 roku, było naturalną konsekwencją zetknięcia się kolonii post-sowieckiej z twardymi regułami gry na Zachodzie. Powszechnie dziś podnoszona „zdrada elit” Solidarności dotyczy tak naprawdę wąskiej grupy osób, można by je wymienić po nazwisku. Reszta to zwykła naiwność i brak doświadczenia, połączone z olśnieniem pieniędzmi, doprawdy kupienie biedaka to najprostsza rzecz pod słońcem. Likwidacja polskiego przemysłu to podstawowy przykład głupoty połączonej z krótkowzroczną pazernością. Niemniej stan ten dawał jednak pewne nadzieje do momentu, kiedy okazało się w praktyce, że tak naprawdę nie weszliśmy do UE, tylko do kolejnej odsłony Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego (CRNN), a władza w Polsce może być sprawowana tylko przez namiestników, którzy uznają lenno prowincji polskiej wobec CRNN.
2. Reset Obamy.
Wykorzystując kompletny brak rozumienia problemów tej części świata przez prezydenta Obamę kanclerzyna CRNN zawarła deal z nowym rosyjskim carem Putinem, dotyczący podziału Europy pomiędzy CRNN a Nowy Carat Moskiewski (NCM). W ramach tego podziału prowincja polska znalazła się w obszarze bezpośrednich wpływów Berlina, natomiast tereny przygraniczne na wschodzie kraju pozostały na razie bez przydziału.[1] Po utrwaleniu tego podziału Polski (Smoleńsk) przystąpiono do finalizacji podziału Europy środkowo-wschodniej, jej ukoronowaniem miał być podział Ukrainy pomiędzy strefę rosyjską a niemiecką.
3. Nowy podział Europy.
Zakończyć go miał nowy podział Ukrainy, polegający na federalizacji państwa i „dobrowolnym” podziale na część wschodnią, zależną od Moskwy i zachodnią pod wpływem Niemiec. Na otarcie łez przewidziano nawet pewne koncesje terytorialne na rzecz Polski, ale pod pewnymi warunkami.[2]
4. Co poszło nie tak?
Syria – to jest problem, który spowodował, że kompleks wojskowy USA uzyskał wpływ na politykę, a Obamę co nieco nastraszono (rzekome kochanki). Dla USA polityka Niemiec stała się nie do przyjęcia, albowiem umocnienie roli Rosji na Krymie jest wbrew istotnym interesom USA na Bliskim Wschodzie, Stany postanowiły odepchnąć Rosję od Morza Czarnego. I się narobiło...
5. Majdan
Początkowe manifestacje wywołane po to, żeby ułatwić federalizację państwa, przekształciły się w rewoltę przeciwko skorumpowanej do cna władzy. To działanie było jak najbardziej na rękę USA, niestety – wszystko wymknęło się spod kontroli, a zwykły bunt przekształcił się w powstanie budujące nową tożsamość narodu ukraińskiego. Próba ratowania (porozumienie Sikorskiego) została przekreślona przez panikę Janukowycza. Po podpisaniu rzeczonego porozumienia legalny parlament przywrócił starą konstytucję państwa, a Janukowycz, zgodnie z tym porozumieniem, miał podpisać tę ustawę, niestety – wziął i zwiał, czyli w świetle prawa to on złamał porozumienie i na tej podstawie parlament odwołał go jako uchylającego się od pełnienia obowiązków.
6. Co dalej.
Rosja, czyli NCM, albo jak kto woli, już niedługo Eurazja, dąży do przechwycenia tych obszarów Ukrainy, które pierwotnie miały być pod jej wpływem wg porozumienia z Niemcami. Merkel blokuje sankcje UE w tym samym celu – ona też dąży do ostatecznego podziału stref wpływów. A co w Polsce? Ano bardzo dziwnie, bo z jakichś powodów Tusk, cały czas będący poplecznikiem Niemiec, nagle zmienia front i wspiera politykę USA, przynajmniej w wersji werbalnej. Tu można by się głęboko zastanowić nad tym, kto na kogo ma jakie kwity i które są mocniejsze, ale to temat na inna dyskusję – jedno jest pewne, elity władzy w III RP zmieniły wektor.
Ogólnie mamy pat, i to jest pat pomiędzy USA i Niemcami, Rosja tylko wykorzystuje tę sytuację dla stworzenia faktów dokonanych (m.in. zajęcie Krymu). Putin widzi, że Niemcy utraciły wsparcie Stanów i USA budują nowe sojusze, w tym wypadku oskrzydlające Rosję – to Turcja, Polska i Litwa. Dlatego straszy m.in. Polaków tymi absurdalnymi zarzutami o szkolenie bojców Majdanu, dlatego tak nasiliła się propaganda anty-ukraińska w Polsce. Wobec zerwania porozumienia z Budapesztu (1994) i rozbieżności w interesach politycznych głównych krajów NATO Ukraina została jak ten zając, co go wśród przyjaciół psy zjadły.
7. Polskie widzenie.
Mamy niewątpliwie do czynienia z bardzo ostrą grą propagandową ze strony Rosji. Z jednej strony straszenie wojną (co już było po 2010), z drugiej strasznymi banderowcami. Adresatem tej propagandy jest oczywiście wyborca, który jest w stanie wymusić na władzy odpowiedni kierunek w polityce zagranicznej – niestety, tu kompletna klapa! Żadne z liczących się ugrupowań nie poparło polityki Rosji wobec Ukrainy, a sojusz polityczny połączył postacie tak sobie wrogie jak Michnik i Kaczyński. Postępowanie Kaczyńskiego jest zrozumiałe, jako państwowiec popiera wszystko, co jego zdaniem buduje pozycję Polski, nawet kosztem własnych szans na wygraną. Ciekawsza jest wolta Michnika, tego od zawsze przyjaciela braci Rosjan. Cóż, Putin chyba zapomniał o dwóch faktach – po pierwsze, Michnik jest wściekłym przeciwnikiem narodowców, po drugie Ozjasz Szechter należał wszak do nie do KPP, tylko do Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy (KPZU) – ha... ale to tylko moje domysły, tak naprawdę nie wiem, dlaczego wszystkie liczące się ugrupowania nagle poparły politykę USA. Na tym tle narodowcy, z ich dziwnymi powiązaniami z ludźmi z wojskówki czy „Grunwaldu” stają się w gruncie rzeczy kozłem ofiarnym, który w przyszłości zostanie poświęcony na ołtarzu narodowego porozumienia i jeśli mam być szczera, wcale mi ich nie żal. Moja rodzina ma osobiste porachunki z następcami Dmowskiego i nie są to rachunki żydowskie, tylko Polaków zostawionych na pastwę Stalina po traktacie ryskim. Niemniej powody, dla których dotychczasowe stronnictwo niemiecko-rosyjskie w Polsce nagle zrobiło totalną woltę, są tajemnicze i podejrzewam, że zostały tu wcześniej przekazane Polsce do wykonania niemieckie instrukcje, które były nie do przyjęcia.[3]
8. Co nas czeka.
Nikt nie wie, niemniej na pewno nie czeka nas żadna wojna z Rosją, natomiast być może przed nami przeformułowanie roli Niemiec w UE. USA nie odpuści Krymu Sowietom, być może możliwa jest daleko idąca autonomia, ale nie w ramach FSR. Białoruś i Kazachstan, główne kraje Eurazji, nie poparły Putina. Sytuacja jest dynamiczna i niepewna, bo, jak napisałam wyżej, na drodze stoi rozbieżność interesów Niemiec i USA, co skwapliwie wykorzystuje Putin.
Merkel musi się jednak cofnąć, bo inne kraje UE mają jej serdecznie dość i to może być właśnie ten moment do zmiany wpływów, a polityka UE zostanie prawdopodobnie przeformułowana w zasadniczych punktach, m.in. bezpieczeństwa energetycznego, co oczywiście będzie bardzo korzystne w dalszym etapie także dla Polski. Myślę, że obecnie jest dyskutowana sprawa roli Niemiec w UE i Polska jest tu klinem wybijającym, mam nadzieje, że w zamian za to ktoś inteligentny pilnuje naszych interesów, także na Ukrainie. Choć to nieduża nadzieja....
9. Sfera wirtualna
Jest doprawdy niezmiernie interesujące obserwowanie wolt różnych, znanych wszak wcześniej blogerów i publicystów. Niektórzy zwolennicy Tuska nagle są w stanie nawet docenić Kaczyńskiego, z kolei spora część „prawdziwych patriotów” popadła w uwielbienie dla Cara i przemożny strach przed banderowcami. Pomijam tu osoby zastraszone lub nic z polityki nie rozumiejące, mam na myśli osoby komentujące politykę od dawna. Doprawdy ciekawie jest obserwować, jak niedawni „europejczycy” bronią systemu Putina, a szczerzy katolicy nawołują do strachu i nienawiści wobec Ukraińców. Się porobiło....
10. Zakończenie.
W tym ogólnym natłoku sprzecznych informacji, fałszywek i prowokacji umyka zupełnie duchowy wymiar ukraińskiego powstania, co tak pięknie przepowiadał Jan Paweł II.[4] Ludzie małej wiary nie są w stanie skojarzyć prostych faktów > MB Fatimska na Majdanie, do której modlą się wszyscy, także chrześcijanie innych wyznań, rozszerzający się jak pożar kult modlitwy różańcowej na Ukrainie, a drugiej strony zbliżająca się kanonizacja naszego wielkiego Rodaka. Nie wszystko na świecie jest w rękach banksterów, jeśli uwierzymy w to, że nic od nas nie zależy i jesteśmy tylko igraszką w rękach sił ciemności, to przypominam uprzejmie, że popełniamy najcięższy grzech, jaki znają Kościoły chrześcijańskie – grzech przeciwko Duchowi Świętemu.
Pan Bóg pisze prosto po liniach krzywych – mówi stare powiedzenie, nie zapominajmy o tym i nie zapominajmy o modlitwie. Za Ukrainę, za Polskę, za odnowienie świata.

[1] http://eska.salon24.pl/398538,szukajcie ... publica-cd
[2][3] http://naszeblogi.pl/43818-republika-ga ... -ki-diabel
[4] http://naszeblogi.pl/44524-pozdrawiam-cie-ukraino

ODPOWIEDZ