Przewrotne oblicze ewolucjonizmu

sylq1972
Posty: 266
Rejestracja: 30 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sylq1972 » 17 stycznia 2011, 20:46

[color=green]Colrane[/color] pisze:Ich celem nie jest pomaganie w pisaniu opracowania, gdyż ta grupa jest wrogo nastawiona do teorii kreacjonizmu i do ciemnogrodu, za jaki nas uważają
No cóż, do "jasnogrodu" Pana oraz pana Andrzeja nie da się nijak zaliczyć, przykro mi.
Moim celem oczywiście nie jest pomoc w pisaniu tego opracowania, gdyż nie mam zamiaru brać udziału w oszustwie naukowym (nawet jako współsprawca poboczny).

To jak będzie z pozwem?
Po wpisaniu w Google zwrotu: "oszust Andrzej Gdula" Google znajduje 382 wyniki, z czego 4 pierwsze trafiają idealnie w naszego "naukowca". Mam nadzieję na szersze rozpropagowanie prawdy o niedorzecznościach tego oszusta.
A oczekiwane finalne zarzuty merytoryczne będą czekać tam, gdzie będą najsilniejsze.
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)

Syriusz
Posty: 4297
Rejestracja: 3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 17 stycznia 2011, 21:07

Rybeńko - sylq1972,
jeżeli myślisz, że bezkarnie będziesz mógł obrazac to się bardzo mylisz.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 17 stycznia 2011, 21:49

sylq1972 pisze:
[color=green]Colrane[/color] pisze:Ich celem nie jest pomaganie w pisaniu opracowania, gdyż ta grupa jest wrogo nastawiona do teorii kreacjonizmu i do ciemnogrodu, za jaki nas uważają
No cóż, do "jasnogrodu" Pana oraz pana Andrzeja nie da się nijak zaliczyć, przykro mi.
Moim celem oczywiście nie jest pomoc w pisaniu tego opracowania, gdyż nie mam zamiaru brać udziału w oszustwie naukowym (nawet jako współsprawca poboczny).

To jak będzie z pozwem?
Po wpisaniu w Google zwrotu: "oszust Andrzej Gdula" Google znajduje 382 wyniki, z czego 4 pierwsze trafiają idealnie w naszego "naukowca". Mam nadzieję na szersze rozpropagowanie prawdy o niedorzecznościach tego oszusta.
A oczekiwane finalne zarzuty merytoryczne będą czekać tam, gdzie będą najsilniejsze.
Ostrzegam, że będę wycinał teksty dot. rzekomego oszustwa p. Andrzeja Gduli.
Zaczynacie grać nie fair. Nie ma żadnych merytorycznych zarzutów, to zaczynacie wyzywać od oszustów. Jak tak dalej pójdzie, to będę zmuszony zamknąć wątek dot. EWOLUCJI, która sama w sobie jest oszustwem, a tu dochodzi do takich absurdów, że zwolennicy małpiej teorii pochodzenia człowieka, nazywają oszustem kogoś, kto pokazuje PRZEWROTNE OBLICZE EWOLUCJI.

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 18 stycznia 2011, 00:45

SYLQ - Po wpisaniu w Google zwrotu: "oszust Andrzej Gdula" Google znajduje 382 wyniki, z czego 4 pierwsze trafiają idealnie w naszego "naukowca". Mam nadzieję na szersze rozpropagowanie prawdy o niedorzecznościach tego oszusta.
A oczekiwane finalne zarzuty merytoryczne będą czekać tam, gdzie będą najsilniejsze.
ANDRZEJ-To czemu się pod tym nie podpiszesz imieniem i nazwiskiem, żeby te urojenia uwiarygodnić. A dzięki takiej reklamie czytelność opracowania rośnie. Powinieneś to wiedzieć ze ludzie są przekorni.
A.G.

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 18 stycznia 2011, 00:48

Chyba zacznę pisać nową książkę pt. Internetowi Neuropaci. A.G.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 18 stycznia 2011, 08:53

Andrzej Gdula pisze:Chyba zacznę pisać nową książkę pt. Internetowi Neuropaci. A.G.
Andrzeju, świetny pomysł. Jestem za ;-)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 18 stycznia 2011, 12:39

Mam prywatne pytanie do sylq1972. Otóż będąc na pewnym forum zauważyłem tekst, który zamieszczam poniżej, a który jako żywo przypomina mi styl sylq1972.
Oto ten tekst :
Kreacjonizm w całości jest błędny, jako filozofia nienaukowa (no bo przecież nauką nie jest). Po co demaskator ma przepraszać osoby, które mogłyby być oszukane a nie zostały, gdyż ujawniono oszusta? To raczej oszust powinien przeprosić, choćby z tego powodu, że już go ujawniono!

i dalej :
Dzięuję, nie skorzystam. Potem miałbym na głowie moherowe bojówki nasłane przez wiernych wielbicieli pokroju Coltrane'a. Wiem, co to za człowiek i jakim jest fanatykiem. Przed fanatyzmem trzeba ostrzegać i się bronić oraz go zwalczać a nie się przed nim uginać.

Czy coś Ci to przypomina, zwolenniku obłędnej teorii ewolucji, która to człowieka zniża do poziomu co najwyżej inteligentnego zwierzęcia ?
Ładnie to tak pisać o nieobecnych w ten sposób, czyli nazywać ich "moherowymi bojówkami" czy "fanatykami" ? Już w powyższych zdaniach widać Twój fanatyczny stosunek do przeciwników teorii ewolucji, a także do ludzi bliżej związanych z Kościołem, a również z Radiem Maryja. Celem więc Twoim także tutaj jest "zwalczanie ludzi pokroju fanatyka Coltrane'a" ... :roll:

sylq1972
Posty: 266
Rejestracja: 30 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sylq1972 » 18 stycznia 2011, 18:36

Coltrane pisze:obłędnej teorii ewolucji
Dodam, że jestem również zwolennikiem obłędnej teorii grawitacji (którą nota bene kreacjoniści również atakują, to nie żart) oraz obłędnej teorii korpuskularno-falowej światła (tę też kreacjonizm lubi atakować, proszę poszukać osobnika o nicku "thewordwatcher").
Coltrane pisze:Celem więc Twoim także tutaj jest "zwalczanie ludzi pokroju fanatyka Coltrane'a"
Został Pan wyniesiony do godności osoby zauważanej przy okazji omawiania choćby jednego tematu. Co już coś. Bo wykorzystując swoją wiedzę, nie dokonałby Pan czegoś takiego. Powinien się Pan cieszyć choćby z takiego sukcesu.

Znalazłem coś wspaniałego:
pilaster pisze:Opracowanie p. Gduli nie jest nawet błędne. To po prostu czysty bełkot, szum informacyjny. Nawet wykresy są tam wstawione ni z gruchy, ni z pietruchy ściągnięte z opracowań naukowych i pokazujace zupełnie co innego, niż im Gdula przypisuje.
Cytat znaleziony na: http://kryt-ow.blog.onet.pl/Kreacjonizm ... 19984996,n
Tak, jak wspominałem, im dłużej trwa dyskusja z kreacjonistą, tym bardziej kreacjonista się pogrąża. Wystarczy cierpliwość.
Dla chętnych - użytkownika pilastra można spotkać na forum: http://forum.wiara.pl/viewforum.php?f=47
Do pana Coltrane'a: czy nadal (po takim komentarzu) uważa Pan opracowanie dr inż. Andrzeja Gduli za cokolwiek warte?
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 18 stycznia 2011, 18:52

sylq1972 pisze:Został Pan wyniesiony do godności osoby zauważanej przy okazji omawiania choćby jednego tematu. Co już coś. Bo wykorzystując swoją wiedzę, nie dokonałby Pan czegoś takiego. Powinien się Pan cieszyć choćby z takiego sukcesu.
Nie wywyższaj się oświecony cwaniaczku. Nic Ci z tej wiedzy nie przyjdzie poza popisywaniem się jej znajomością. :mrgreen: I nie odwracaj kota ogonem.

A tak w ogóle to Pan Bóg o wiele bardziej ceni sobie mądrość aniżeli ynteligencyję.
Człowiek ynteligentny to przeważnie pyszałek, co zresztą doskonale widać po tym, co z takim zapałem tu prezentujesz. :lol:

Zdecydowanie bardziej cenię sobie to co pisze tu p. Andrzej. Widać jego szczere chęci pokazania obłudy teorii ewolucji, która to zniża człowieka do poziomu inteligentnego zwierzęcia. Natomiast wysiłki zwolenników teorii darwinizmu, to tylko i wyłącznie popisywanie się nabytą wiedzą, która (to tak na marginesie) przeszkadza człowiekowi w poznawianiu Prawdy.

I jeszcze jedno. Nie martw się tym, że nie uda Ci się pogrążyć zwolennika kreacjonisty, i nie przejmuj się, że nie uda Ci się tego dokonać. Zwolennik kreacjonizmu ma oparcie w Bogu, w Jego Słowie Bożym, i nie będzie brał sobie do głowy bzdur wypisywanych przez zwolenników pochodzenia człowieka od małpy. :roll:

sylq1972
Posty: 266
Rejestracja: 30 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sylq1972 » 18 stycznia 2011, 19:10

Coltrane pisze:Pan Bóg o wiele bardziej ceni sobie mądrość aniżeli ynteligencyję
Więc na Pana miejscu nie robiłbym sobie nadziei.
Coltrane pisze:Zdecydowanie bardziej cenię sobie to co pisze tu p. Andrzej. Widać jego szczere chęci pokazania obłudy teorii ewolucji
Jedyne szczere chęci, jakie wyzierają z tej pracy, to chęć oszukiwania czytelników. Przeczytałem niektóre jej fragmenty (nie jestem masochistą, więc całości słowo po słowie nie dam rady, zbyt wielkie bagno głupoty) i nie znalazłem tam nawet fragmentów bibliografii. To są prywatne wymysły, a największymi cytowaniami są teksty (uwaga) Światków Jehowy. To wspaniała "organizacja naukowa", przyznaję.
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 18 stycznia 2011, 20:13

sylq1972 pisze:
Coltrane pisze:Pan Bóg o wiele bardziej ceni sobie mądrość aniżeli ynteligencyję
Więc na Pana miejscu nie robiłbym sobie nadziei.
Coltrane pisze:Zdecydowanie bardziej cenię sobie to co pisze tu p. Andrzej. Widać jego szczere chęci pokazania obłudy teorii ewolucji
Jedyne szczere chęci, jakie wyzierają z tej pracy, to chęć oszukiwania czytelników. Przeczytałem niektóre jej fragmenty (nie jestem masochistą, więc całości słowo po słowie nie dam rady, zbyt wielkie bagno głupoty) i nie znalazłem tam nawet fragmentów bibliografii. To są prywatne wymysły, a największymi cytowaniami są teksty (uwaga) Światków Jehowy. To wspaniała "organizacja naukowa", przyznaję.
Kolego, kogo chcesz tu zdenerwować ? ;P
Myślisz, że jak będziesz tu zgrywał cwaniaczka, to więcej zyskasz ?
Ynteligencyja to nie wszystko. Mądrości Ci brakuje, kolego. A tę P.Bóg ceni o wiele bardziej. I nie przypisuj sobie tej mądrości, bo jej za grosz ni mosz.

I jeszcze jedno. Ludzie dzielą się na tych co służą Prawdzie, i na tych co służą kłamstwu.
Do jakiej grupy siebie byś zaliczył ? Tylko szczerze.

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 18 stycznia 2011, 20:25

Witam!
SYLQ;Jedyne szczere chęci, jakie wyzierają z tej pracy, to chęć oszukiwania czytelników. Przeczytałem niektóre jej fragmenty (nie jestem masochistą, więc całości słowo po słowie nie dam rady, zbyt wielkie bagno głupoty) i nie znalazłem tam nawet fragmentów bibliografii. To są prywatne wymysły, a największymi cytowaniami są teksty (uwaga) Światków Jehowy. To wspaniała "organizacja naukowa", przyznaję.

ANDRZEJ;Jedyne szczere chęci, oszukiwania czytelników WYKAZUJE pan FARMER-SYLQ. Ponieważ rzekomo przeczytał niektóre fragmenty mojego OPRACOWANIA. A całości słowo po słowie nie dam rady PRZECZYTAĆ tylko dlatego, ponieważ przekraczało to zdolność jego zrozumienia, gdyż zbyt wielkie bagno prymitywu i głupoty zalega ich mózgownice.
A ponieważ pan Farmer-SYLQ pisze: nie znalazłem tam nawet fragmentów bibliografii, co wskazuje na fakt, że pan Farmer-SYLQ nie przeczytał nawet całych pięciu pierwszych stron, gdyż na 5 stronie cytowana jest pierwsza pozycja bibliograficzna. A więc wszystkie zarzuty pana FARMERA-SYLQ i PILASTRA oraz całej kompani posługującej się tymi nickami, są oparte na zupełnej nieznajomości treści całego mojego opracowania. A wynikają tylko z obsesyjnej wściekłej nienawiści do każdego kto prezentuje rzeczowe dowody negujące słuszność ewolucyjnych hipotez i teorii.

SYLQ; To są prywatne wymysły, a największymi cytowaniami są teksty (uwaga) Światków Jehowy. To wspaniała "organizacja naukowa", przyznaję
ANDRZEJ; To jest przykład obsesyjnej zacietrzewionej nienawiści wyznaniowej i takie są tylko argumenty kompanii panów Farmer-SYLQ-Pilaster et cetera.
Rzeczywiście w książce z internetu pt. „Jak powstało życie” nieznani autorzy bardzo dobrze opisali bardzo rzeczowo najbardziej istotne różnice anatomiczne pomiędzy: rybami a płazami, płazami a gadami, gadami a ptakami oraz gadami a ssakami, jest to zaledwie ok 5 stron opracowania. A że panowie FARMER-SYLQ nie byli w stanie postawić tu żadnych zarzutów merytorycznych, to w zgodnym chórze obrzucili te opisy błotem, mimo tego że nie dotyczą one spraw wyznaniowych.
Jest typowy przykład szowinizmu tej ekipy, która jak z tego wynika akceptuje każdego człowieka wierzącego byleby tylko akceptował ewolucjonizm.
A.G.

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 19 stycznia 2011, 14:50

Witam!
SYLQ1972:Przeczytałem niektóre jej fragmenty (nie jestem masochistą, więc całości słowo po słowie nie dam rady, zbyt wielkie bagno głupoty)
ANDRZEJ:W swojej zaślepionej, obsesyjnej, patologicznej i niepoczytalnej nienawiści do mojej krytyki ewolucjonizmu pan sylq nie mógł tej krytyki przełknąć ale nie pomyślał, że określa również BAGNEM GŁUPOTY, liczne zamieszczone w tym opracowaniu dłuższe wstawki wypowiedzi wybitnych profesorów specjalistów różnych branż publicznie obrażając ich.
Dziadku Farmerze-Sylq dla zmylenia czytelników i zatarcia za sobą śladów udajesz raz dziadka raz synalka lub swojego wnusia. Tylko ciekaw jestem co by na to powiedział gdyby przejrzał na oczy, szef twojej katedry, jeśli by zdał sobie sprawę z tego, ze ma u siebie pracownika o różnych dwu twarzach, zdolnego w swojej przykładowej j.w. niepoczytalności do wszystkiego.
A.G.

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 6 lutego 2011, 11:42

Witam Szanownych Czytelników!
Uprzejmie informuję, że na stronie internetowej http://www.anty-ewolucjonizm.com/ jest zamieszczona kolejna uzupełniona i skorygowana wersja mojego opracowania pt. Przewrotne Oblicze Ewolucjonizmu [505str]. Na stronie 245 jest zamieszczone zdjęcie mutanta barana z czterema rogami.
Pozdrawiam Andrzej Gdula

sylq1972
Posty: 266
Rejestracja: 30 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sylq1972 » 13 lutego 2011, 21:15

Przykład oszustwa z opracowania pana Gduli:

Strona 412.
Zaprezentowany wykres wykorzystany został w celu zaprezentowania "przykładowych bifurkacji". Tekst. który ma ilustrować wykres omawia stany termodynamiczne dalekie od stabilnych a wykres przedstawia dynamikę populacji przy znanych parametrach tempa rozmarzania, czasu oraz pojemności środowiska.
Bardzo wiele ma w związku z tym wykres z omawianym tematem. Został tam wstawiony (podobnie, jak wyśrubowana liczba terminów specjalistycznych) wyłącznie po to, aby niewprawnemu czytelnikowi wydawało się, że to poważny tekst. Czytelnik obeznany z tematem widzi natomiast natychmiast bezsens wyzierający z wniosków - a to z tego powodu, że tekst wstępny (skopiowany z Wikipedii) w żaden sposób nie jest powiązany z wnioskami - te są kreacjonistyczne mimo neutralnej wymowy tekstu wstępnego.

To właśnie przykład oszukiwania czytelników za pomocą zamotania tematu i przeciążenia go treścią o formie przypominającej naukowość - w rzeczywistości to bełkot.
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)

ODPOWIEDZ