Dlaczego niektórzy chrześcijanie promują ewolucjonizm?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 2 listopada 2012, 22:50

Qrskitadzio pisze:DO DNIA DZISIEJSZEGO NIE PRZEDSTAWIONO ANI JEDNEGO KONKRETU OWEJ BEZCZELNOŚCI I ŁAJDACTWA
Tu nie trzeba żadnych konkretów, wystarczy poczytać twoje i innych zwolenników zakłamanego ewolucjonizmu posty.

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 3 listopada 2012, 09:57

WITAM!
Cały czas rutusowcy tacy jak pan PANIE Tadziu w dyskusji na temat ewolucjonizmu i innych nauk rżną głupa, dając pokaz takimi totalnymi wpadkami jak wynalazek „bimbrowni metanolowych”, „Teoria połowicznego podziału telomerów” czy też „falsyfikowalne hipotezy”, dowody totalnej ignorancji i w zakresie merytorycznym prowadzonych na Nd Forum dyskusji.

A także TACY RUTUSOWCY JAK PAN cały czas RŻNĄ GŁUPA w zakresie elementarnych zasad metodologii nauki, czego dowodem może być fakt, że do zakutych łbów dyskutujących tu ewolucjonistów nie dociera nawet taki prosty metodologicznie fakt, że skoro od ponad 80 lat nie udało się udowodnić słuszności żadnej z wielu hipotez abiogenezy, to dogmatem jest mniemanie, że życie nie mogło samoistnie powstać w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw. Jak też z tego wynika, że tylko dogmatycznym FIKCYJNYM urojeniem jest twierdzenie że Pan Bóg posłużył się ewolucją w stwarzaniu życia na ziemi.

Również prezentowanie TAK JAK PAN, jako prawdziwe urojonych dowodów słuszności teorii filogenezy gatunków, teorii antropogenezy oraz TE w zakresie O powstawaniu gatunków, w oparciu o domniemanie [bo NIESTETY z licznymi wyjątkami ZNANYMI WŚRÓD SSAKÓW], W OPARCIU O słuszną tylko dla ok. 10% wszystkich gatunków zwierząt i roślin definicję gatunku Mayra. Definicję która się nie sprawdza nawet w stosunku do rozwoju na liczne i odmienne rasy, gatunku ludzkiego. To trzeba być naukowo wyjątkowym tępakiem i głupolem żeby twierdzić w oparciu o fragmentaryczne dla całego zakresu obowiązywania Teorii Ewolucji, fakty nie krzyżowania się populacji, w sytuacji gdy 90% WSZYSTKICH GATUNKÓW Z ZASADY NIE ROZMNAŻA SIĘ PRZEZ KRZYŻOWANIE. To trzeba być motorycznym kłamcą, żeby twierdzić, ŻE NIE KRZYŻOWANIE SIĘ WYDZIELONEJ POPULACJI JEST DOWODEM POJAWIENIA SIĘ NOWEGO GATUNKU. SKORO wg tej urojonej definicji gatunku każdy INDYWIDUALNY OSOBNIK organizmu jednokomórkowego jest odrębnym gatunkiem. Czy pan Tadzio nie dostrzega tu swojej totalnie śmiesznej merytorycznie ignorancji.
I to właśnie elementarne są przyczyny, z powodu których pan TADZIO z uporem maniaka, cały czas RŻNIE GŁUPA TWIERDZĄC I SPRZECZNIE Z FAKTAMI Bo W OPARCIU TYLKO O DOGMATYCZNE ZAŁOŻENIA, ŻE HIPOTEZY I TEORIE EWOLUCYJNE SĄ PRAWDZIWE I, ŻE PAN BÓG POSŁUŻYŁ SIĘ TAKĄ UROJONĄ EWOLUCJĄ JAKO NARZĘDZIEM STWORZENIA.
Przy czym wie pan doskonale panie Tadziu, że wszystkie ewolucyjne hipotezy abiogenezy, teorie ponadgatunkowej filogenezy, teoria antropogenezy, oraz DARWINOWSKA I SYNTETYCZNA TEORIA EWOLUCJI O POCHODZENIU GATUNKÓW SĄ TOTALNYM OSZUSTWEM, BO OPARTE SĄ TYLKO NA DOGMATYCZNYCH UROJENIACH LUB DOMNIEMANIACH.

ALE PAN Z UPOREM MANIAKA KŁAMSTWAMI I ŁGARSTWAMI RŻNĄC CAŁY CZAS GŁUPA I NIEWINIĄTKO ZAPRZECZAJĄC WSZYSTKIM RZECZOWYM ARGUMENTOM, STARA SIĘ WMÓWIĆ CZYTELNIKOM, ze te urojone ewolucyjne hipotezy i teorie są prawdziwe bo udokumentowane ale niestety NIE WYJAŚNIA PAN, ŻE SĄ ONE udokumentowane ALE tylko fałszywymi faktami.

A mało tego wiedząc że te ewolucyjne teorie i hipotezy są od podstaw fałszywe i nie mając żadnych dowodów BEZCZELNIE WMAWIA PAN SŁUCHACZOM, ŻE PAN BÓG POSŁUŻYŁ SIĘ EWOLUCJĄ JAKO NARZĘDZIEM DO SAMOISTNEGO STWORZENIA WSZELKICH FORM ŻYCIA NA ZIEMI.

Skoro życie na ziemi lub gdziekolwiek indziej nie mogło powstać samoistnie, to dlaczego tak niby cały czas logicznie myślący pan Tadzio, nie jest w stanie wyciągnąć z tego faktu prosty logicznie wniosek, że w takim razie skoro niezaprzeczalnie życie istnieje a nie mogło powstać samoistnie, to nie ma innej logicznej możliwości jak tylko, że to istniejące życie musiało być stworzone przez Pana Boga. I tu należy stwierdzić, że nikt nie wie w jaki sposób Pan Bóg stworzył t życie. Możemy co najwyżej na podstawie zapisu biblijnego i wykopalisk określić kolejność stwarzania coraz to bardziej złożonych form życia.
Ale rutusowcy w swojej bezczelnej perfidii przewrotności i arogancji, mimo tego że sami nie wiedzą i nigdy się nie dowiedzą jak powstawało życie, domagają się od ludzi wierzących żeby ludzie ci przestawili hipotezy i teorie naukowe wyjaśniające jak Pan Bóg stwarzał to życie, jako dowód, że życie zostało stworzone przez Pana Boga

A już szczytem zupełnie BO TOTALNIE bezkrytycznego I CHOREGO zadufania rutusowców w ogrom ich rzekomej wiedzy było oświadczenie BELVEDERE na jednym z forów dyskusyjnych, że Rutus jest synem Boga i ziemianki.

PANIE TADZIU POWINIEN PAN W OBLICZU TYCH ARGUMENTÓW NIEZWŁOCZNIE UDAĆ SIĘ NA SPECJALISTYCZNE KONSULTACJE LEKARSKIE, PRZYNAJMNIEJ DO PSYCHOLOGA, BO EWIDENTNIE ŻYJE PAN CAŁY CZAS W CHOROBLIWYCH DOGMATYCZNYCH UROJENIACH I ZWIDACH.

ANDRZEJ

Qrskitadzio

Post autor: Qrskitadzio » 3 listopada 2012, 18:15

witam

Coltrane: Tu nie trzeba żadnych konkretów, wystarczy poczytać twoje i innych zwolenników zakłamanego ewolucjonizmu posty.
TADZIK: nie wystarczy podać postów, gdyż potrzebna jest logiczna analiza i merytoryczne uzasadnienie co do konkretnych wypowiedzi. W przeciwnym wypadku (niechęć uczynienia takowego) mamy do czynienia z oszczerczym atakiem osoby o nieuczciwych zamiarach,

tadzik.
Ostatnio zmieniony 3 listopada 2012, 18:19 przez Qrskitadzio, łącznie zmieniany 1 raz.

Qrskitadzio

Post autor: Qrskitadzio » 3 listopada 2012, 18:17

witam

Andrzej Gdula: Cały czas rutusowcy tacy jak pan PANIE Tadziu w dyskusji na temat ewolucjonizmu i innych nauk rżną głupa...
TADZIK: Pańska Ad Personam wypowiedź ma zerową wartość merytoryczną, co opisałem w innym wątku, a dodawanie logicznych zer nie da jedynki.

tadzik

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 3 listopada 2012, 19:32

Qrskitadzio pisze:TADZIK: nie wystarczy podać postów, gdyż potrzebna jest logiczna analiza i merytoryczne uzasadnienie co do konkretnych wypowiedzi. W przeciwnym wypadku (niechęć uczynienia takowego) mamy do czynienia z oszczerczym atakiem osoby o nieuczciwych zamiarach,

Chłopie, każdą bzdurę (a taką jest ewolucjonizm) można "naukowo" uzasadnić. Nie brakuje pomyleńców, gotowych te bzdury "merytorycznie" uzasadniać, byle tylko osiągnąć swój cel, a tym celem pośrednio jest atak na kreacjonizm, a celem ataku na kreacjonizm jest wykpienie wiary w stwórcze działanie Boga. Na dłuższą metę, jak pisał Andrzej G. chodzi o to, że w ten sposób dokonać perfidnej ateizacji. Ewolucjonizm stoi w jawnej sprzeczności z biblijnym stworzeniem, i zwolennicy ewolucjonizmu (przeważnie różnej maści ateiści), włączają się w tę wojnę z Kościołem, który mói bardzo wyraźnie, od Kogo pochodzimy i do Kogo zmierzamy. Ewolucjoniści w żadnego Boga nie wierzą, a jeżeli mówią że wierzą, to nie jest to Bóg, o którym mówi Kościół.

Qrskitadzio

Post autor: Qrskitadzio » 3 listopada 2012, 20:10

Witam

Coltrane: Chłopie, każdą bzdurę (a taką jest ewolucjonizm) można "naukowo" uzasadnić.
TADZIK: Proszę więc swoje agresywne oskarżenie mnie o bezczelność i łajdactwo uzasadnić merytorycznie, a nie "merytorycznie".

Szanowny Pan śmie pomawiać mnie o bezczelność i łajdactwo, ale udowodnić już nie musi? Taka właśnie niemoralna postawa byłaby bezczelnością i łajdactwem.

PS. nie jestem ani chłopem, ani synem chłopa - mniej prostactwa zalecam.

Coltrane: Ewolucjonizm stoi w jawnej sprzeczności z biblijnym stworzeniem
TADZIK: ewolucjonizm stoi w sprzeczności jedynie z pańską literalną interpretacją opisu biblijnego, która to herezja szerzy się wśród protestantów. Nic poza tym.


Tadzik
Ostatnio zmieniony 3 listopada 2012, 20:38 przez Qrskitadzio, łącznie zmieniany 1 raz.

Qrskitadzio

Post autor: Qrskitadzio » 3 listopada 2012, 20:37

Witam

E. W.: Pan Gdula wygląda mi na zakamuflowanego ewolucjonistę prubującego nieudolnie obśmiać teorię Inteligentnego Projektu. Nie warto z nim rozmawiać.
TADZIK: poproszę o konkretne argumenty, uzasadniające to bądź co bądź gołosłowie.

PS. jest już Pan w końcu gotów podać definicję nienaukowej teorii Inteligentnego Projektu aka Kreacjonizmu?

tadzik

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 3 listopada 2012, 20:54

Qrski Tadziu, mam pytanie : czy nie zbrzydła ci jeszcze ta zabawa w ciuciubabkę ? Ty normalnie jak nakręcony cyborg tu nadajesz. :roll:

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 4 listopada 2012, 05:22

WITAM!

Uważam, że bezcelowe i jałowe jest jakiekolwiek dalsze prowadzenie fragmentarycznych szczegółowych dyskusji A WŁAŚCIWIE CAŁY CZAS SPRZECZEK, dotyczących słuszności ewolucyjnych hipotez abiogenezy, teorii filogenezy gatunków, teorii antropogenezy i teorii ewolucji – O Pochodzeniu Gatunków. Jak też bezsensowne jest dyskutowanie nad tym, czy Pan Bóg posłużył się ewolucją jako narzędziem stwarzania życia na ziemi. Jeśli nie wyjaśnimy sobie dwie podstawowe prawdy o ewolucyjnych hipotezach i teoriach naukowych.

Po pierwsze - Skoro od ponad 80 lat, zwolennikom ewolucjonizmu nie udało się udowodnić słuszności żadnej z tak wielu hipotez abiogenezy, to dogmatem jest mniemanie, że życie nie mogło samoistnie powstać w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw. A z tego faktu w sposób oczywisty wynika, że dogmatycznym a zatem FIKCYJNYM urojeniem pana Tadzia jest twierdzenie że Pan Bóg posłużył się ewolucją jako narzędziem stwarzania życia na ziemi.
Stąd też twierdząc, że Pan Bóg posłużył się ewolucją jako narzędziem stworzenia życia na ziemi pan Tadzio z wyrachowaną premedytacją, świadomie oszukuje czytelników Nd Forum ponieważ cały czas uzasadnia to nie istniejącymi fikcyjnymi MERYTORYCZNIE racjami.

Po drugie - Również prezentowane przez pana Tadzia, jako prawdziwe urojone dowody słuszności teorii filogenezy gatunków, teorii antropogenezy oraz Teorii Ewolucji w zakresie O powstawaniu gatunków, w oparciu o domniemanie [bo niestety z licznymi wyjątkami znanymi wśród ssaków], w oparciu o słuszną tylko dla ok. 10% wszystkich gatunków zwierząt i roślin definicję gatunku Mayra. Definicję która się nie sprawdza nawet w stosunku do rozwoju na liczne i odmienne rasy, gatunku ludzkiego. To zupełny brak naukowych podstaw, żeby stwierdzić słuszność w/w teorii całym zakresie obowiązywania Teorii Ewolucji, tylko w oparciu o fragmentaryczne ok 10% rzekome i niestety z wyjątkami, obowiązywanie definicji gatunku Mayra,- opartej tylko na stwierdzeniu nie krzyżowania się populacji, - w sytuacji gdy 90% WSZYSTKICH GATUNKÓW ZWIERZĄT I ROŚLIN Z ZASADY NIE MOŻE ROZMNAŻAĆ SIĘ PRZEZ KRZYŻOWANIE. Stąd też spekulacyjnym oszustwem jest twierdzenie, ŻE NIE KRZYŻOWANIE SIĘ WYDZIELONEJ POPULACJI JEST DOWODEM POJAWIENIA SIĘ NOWEGO GATUNKU. Skoro PARADOKSALNIE wg tej urojonej definicji gatunku Mayra np. każdy INDYWIDUALNY OSOBNIK organizmu jednokomórkowego jest odrębnym gatunkiem.

Przy okazji pojawia się pytanie; Skoro definicja gatunku Mayra nie może być zastosowana do określenia [rozróżnienia] faktu pojawienia się w wyniku ewoluowania zupełnie nowego gatunku rośliny lub zwierzęcia nie rozmnażającego się przez krzyżowanie, to wobec tego, jakie kryterium i dlaczego wg ewolucjonistów winno się stosować dla odróżnienia nowego wyewoluowanego gatunku od gatunku populacji wyjściowej.

I to są właśnie elementarne przyczyny, z powodu których pan TADZIO z uporem, cały czas oszukuje sprzecznie z faktami i fikcyjnymi MERYTORYCZNIE racjami, bo tylko w oparciu o dogmatyczne założenia, że w/w teorie ewolucyjne są prawdziwe. Oraz, że pan Tadzio cały czas z wyrachowaną premedytacją, świadomie oszukuje czytelników Nd Forum, twierdząc , że w/w ewolucyjne teorie są prawdziwe, tylko w oparciu o bezpodstawne ich uzasadnienie nie istniejącymi fikcyjnymi racjami. Oraz że pan Tadzio cały czas tylko w oparciu o bezpodstawne uzasadnienie nie istniejącymi fikcyjnymi racjami, z wyrachowaną premedytacją, świadomie oszukuje czytelników Nd Forum twierdząc, że Pan Bóg posłużył się ewolucją jako narzędziem stworzenia życia na ziemi,

ANDRZEJ

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 4 listopada 2012, 10:45

Witam!

Przepraszam za pomyłkę w powyższym moim poście:

W w/w poście zostało pomyłkowo napisane: " to dogmatem jest mniemanie, że życie nie mogło samoistnie powstać w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw".

A poprawnie powinno być: "to dogmatem jest mniemanie, że życie mogło powstać samoistnie w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw."

Jeszcze raz bardzo przepraszam ANDRZEJ

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 4 listopada 2012, 12:56

Andrzej Gdula pisze: Uważam, że bezcelowe i jałowe jest jakiekolwiek dalsze prowadzenie fragmentarycznych szczegółowych dyskusji A WŁAŚCIWIE CAŁY CZAS SPRZECZEK...
Celem tych fragmentarycznych szczegółowych dyskusji nie jest dochodzenie do prawdy, jeno ośmieszanie zwolenników kreacjonizmu, zwolenników stwórczego dzieła Boga. Ci prowodyrzy starannie wybierają jakiś odpowiadający im fragment, i do znudzenia drążą ten szczegół, w końcu oznajmiając że zwolennicy kreacjonizmu nie mają nic do powiedzenia w tym temacie. Opanowali do perfekcji sztukę prowadzenia dyskusji w ten sposób, aby ośmieszać zwolenników kreacjonizmu. Przy czym sami nie mają tutaj za wiele do powiedzenia. Perfidia, nonszalancja, arogancja to cechy charakterystyczne tych, którzy prawdę mają za nic, a próbują przemycić fałszywe treści, powołując się na naukę, a raczej na pseudonaukę i fałszywych naukowców.

E. W.

Post autor: E. W. » 4 listopada 2012, 12:57

Panie Andrzeju, npisał pan to samo w trzech tematach.

Qrskitadzio

Post autor: Qrskitadzio » 11 listopada 2012, 11:58

E. W. Panie Andrzeju, npisał pan to samo w trzech tematach.
Tadzik: to typowa próba zaśmiecenia forum, TYPOWA CIUCIUBABKA zastosowana przez niego nie po raz pierwszy, i zawsze wówczas przedstawia puste bo niczym logicznym nie uzasadnione stwierdzenia.

PS. CZEKAM NA PAŃSKĄ DEFINICJĘ KREACJONIZMU/ID, Panie E.W.?.
DOCZEKAM SIĘ?

TADZIK

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 18 listopada 2012, 10:19

WITAM!
To nie jest ciuciubabka tylko "Powtarzanie jest matką nauki"
Andrzej

Qrskitadzio

Post autor: Qrskitadzio » 18 listopada 2012, 14:44

Andrzej: To nie jest ciuciubabka tylko "Powtarzanie jest matką nauki"
TADZIK: myli Pan powtarzanie z duplikowaniem.

ODPOWIEDZ