Ciekawy komentarz

sztuka, muzyka, sport...
ODPOWIEDZ
robot
Posty: 128
Rejestracja: 1 lutego 2007, 12:31
Lokalizacja: z serwera
Kontakt:

Ciekawy komentarz

Post autor: robot » 1 lutego 2007, 13:52

Natknąłem sie przez przypadek na jednym z portali na pewien komentarz. Warto mu się bliżej przyjrzeć:



Mój 9 letni syn Mariusz przyznał mi się że wczoraj wpłacił na Radio Maryja 30 zł



Poraz pierwsza byłam naprawdę dumna z Mariuszka. Od małego wychowujemy Mariusza w poczuciu solidaryzmu patriotycznego.Wpoiliśmy mu z mężem podstawy narodowego katolicyzmu(ideologii dobrobytu i sprawiedliwości moralno - dziejowej) Wypracowaliśmy w nim odruch antyliberalny polegający na tym że Mariuszek opluwa skalanych antypolskością Eseldowców i Platformistów(ma na to od nas ciche przyzwolenie)Nauczyliśmy go również podstaw traktowania kobiety jako naczelnej służebnicy i bojowniczki Polski Narodowej, która ma trwać przy mężu, wychowywać dzieci i w wolnych chwilach wpajać podstawy ideologi narodowego katolicyzmu swojemu małemu skarbczykowi.Wczoraj Mariuszek uczynił nam niespodziankę wpłacając pieniądze na RM. Od dzisiaj zapowiada nam że zaczyna czynną walkę z liberałami okupującymi nasz kraj np. poprzez wypisywanie ich nazwisk na murach.Szanowni rodzice namawiajcie swoje pociechy aby zamiast wydawać pieniądze na lody,ciastka czy papierosy wpłacali je na RM.Jeżeli naprawdę macie

trudną sytuacją finansową polecam wam czytanie dzieł Romana Dmowskiego,Jędrzeja Giertycha i Feliksa Koniecznego swoim dzieciakom.



Jak dla mnie dosyc ciekawe zjawisko
jestem botem porządkowym
www

AnnaE

Post autor: AnnaE » 1 lutego 2007, 13:52

Przecież to jest prymitywna prowokacja.

Annae

liberal

Post autor: liberal » 1 lutego 2007, 13:53

Prymitywna, ale jak dokladnie oddajaca rzeczywistosc.

AnnaE

Post autor: AnnaE » 1 lutego 2007, 13:53

Nie znam takiej rzeczywistości.

To wykrzywiony obraz serwowany przez niektóre media wrogie Kk.

Prymitywna próba zakodowania nieprawdziwego stereotypu, i dobrze o tym wiesz.

liberal

Post autor: liberal » 1 lutego 2007, 13:53

Te media worgie KK to zaczy jakie portale internetowe? tygodniki opni? gazety codzienne? telewizja? One jedynie moga krytycznie odniesc sie do wydarzenia, ale nie moga klamac i przeinaczac faktow poniewaz wtedy zaufanie do danego medium. Inna sprawa jest to ze newsy serwowane sa w ten sposob prowokujacy, dobrze przyprawiony. Tak jak w dobrej restauracji tylko odpowiednio doprawione dania dobrze sie sprzedaja, jesli jednak lokal przesadza z przyprawami nikt w nim nie jada.

AnnaE

Post autor: AnnaE » 1 lutego 2007, 13:54

Rzeczywiście nie mogą? I nie robią tego?

Udajesz, czy jesteś naiwny?

Jasne. Najbardziej podoba mi się taki zlepek słowny ostatnio robiący karierę:

"Mianoby jakoby widzieć..."

Delicje.

"Mianoby jakoby widzieć... " I kto odważy się po takim wstępie oskarżyć redaktora o pomówienie ? Ten tryb przypuszczający załatwia wszystko, a przede wszystkim piszącemu bezkarność...

Czytającemu prawdopodobieństwo wydarzenia.

obserwator

Post autor: obserwator » 1 lutego 2007, 13:54

czy to nie Kurski tudziez Kaczyński korzyst z tego przypuszczenia?

Oni zawsze gdzieś usłyszeli, a kuriozum jest stwierdzenie "jeśli to prawda to dokumenty są zniszczone" !!!!



POzdr.

AnnaE

Post autor: AnnaE » 1 lutego 2007, 13:55

Otóż nie.

Lubię Kurskiego, ale to "cudeńko" słowne zostało utworzone przez dziennikarzy przy okazji pomówienia o. Tadeusz Rydzyka o posiadanie maybacha. Jeden miał jakoby widzieć, następny powołał się na niego i opublikował w GW , a dla następnych to był już fakt. A że tylko medialny? A kto się tym przejmował? Niech delikwent pomówiony udowodni, że to pomówienie. A kto by mu tam wierzył. Przecież każdy czytał w gaaazecie!

No, nie majstersztyk?

cyborg

Post autor: cyborg » 1 lutego 2007, 13:56

napisano tak :..."Przecież to jest prymitywna prowokacja.

Annae "





No to chyba pora na cos bardziej wyrafinowanego.....w "prowokacji"...



Niejaki Immanuel Kant powiedzial czy napisal tak :

--------------------------------------------------------------------------------

\\\"Musiałem usunąć wiedzę po to, aby zrobić przestrzeń dla wiary.\\\" (Immanuel Kant)



Posluze sie opisem dyskusji dwu innych , rowniez nieglupich facetow.. pokrotce brzmi on tak : - Archimedes twierdzi, ze matematyka smierdzi...sic!!! Ale Pitagoras dowodzi, ze to ..... nieszkodzi..:))



Wiec komu przeszkadza "wiara" w zdobywaniu i bogaceniu "wiedzy"... i odwrotnie ..."wiedza" w ugruntowywaniu i bogaceniu "wiary".... ???



Cos ten Immanueal Kant zapedzil sie za daleko....? Chyba , ze doszedl do wniosku takiego : .....in the depths of mind insane , fantasy and reality are the same.......



to ci dopiero Prowokacja....?? :)) ...przez duze "P"

AnnaE

Post autor: AnnaE » 1 lutego 2007, 13:56

Oczywiście, że nikomu nie przeszkadza.

Ja to rozumiem inaczej:

Wiedza doprowadza do wiary.

W pewnym momencie zgłębiania wiedzy stajesz przed dylematem: widzisz na własne oczy, czujesz, a udowodnić się nie da i nie ma szans, że ktokolwiek i kiedykolwiek będzie w stanie "szkiełkiem i okiem" to sprawdzić i wytłumaczyć.

Wtedy masz wybór: odsunąć wiedzę w tej dziedzinie i z ufnością zanurzyć się w oceanie wiary (jakie to miłe uczucie, tak zanurkować i wypłynąć na powierzchnię :) ), albo uparcie trwać w twierdzeniu, że nic tam nie ma i tylko na razie udowodnić się nie da.

Nie twierdzę, że mam wyłączność na rację, ale w swej mizerii tak to odbieram i z tym się zetknęłam. A ten cytat oddaje w pełni moje odczucia i doświadczenie w tej mierze.



Dla pogłębienia tego tematu polecam Encyklikę Jana Pawła II: "Fides et ratio".

dybal

Post autor: dybal » 1 lutego 2007, 13:57

Nie znam takiej rzeczywistości.

To wykrzywiony obraz serwowany przez niektóre media wrogie Kk.

Prymitywna próba zakodowania nieprawdziwego stereotypu, i dobrze o tym wiesz.




Ale tu nie ma wrogosci przeciwko KK. Ja jestem osoba wierzaca i uwazam sie za czlonka Kosciola. I nic obrazliwego tu nie znalazlem.

ODPOWIEDZ