Józef był człowiekiem prawym

Wiara Ojców naszych
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
AnnaE
Posty:2197
Rejestracja:2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja:Śląsk
Józef był człowiekiem prawym

Post autor: AnnaE » 19 marca 2010, 12:50

Zamyślenia wielkopostne
ks.bp Józef Zawitkowski (2010-03-19)

Obrazek


Kochani moi!

Dzisiaj jest takie wielkie święto,
uroczystość Świętego Józefa,
któremu Kościół dał taki piękny tytuł:
Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny.

Józefolodzy napisali o Nim wiele ksiąg,
a Pismo Święte nie przekazało nam
żadnego słowa Józefowego.
Taki cichy, a taki Wielki.

W długim Mateuszowym rodowodzie Pana Jezusa
jest takie zaskakujące zakończenie:
Jakub był ojcem Józefa, męża Maryi,
a Maryja była matką Jezusa.

Wszędzie jest podane imię ojca,
a tu, abyśmy nie mięli wątpliwości,
że Józef nie jest ojcem Jezusa,
Mateusz podaje tylko imię Maryi,
która stała się Matką Jezusa.

Józef był człowiekiem prawym
i nie chciał Maryi zniesławić
postanowił potajemnie Ją opuścić.

Józefie, synu Dawida, nie bój się
przyjąć do siebie Maryi, albowiem
co się z Niej narodzi,
pochodzi od Ducha Świętego.

Boże!
Jaką to trzeba mieć wiarę!

Wyruszył Józef z Galilei, z miasta Nazaret,
do Betlejem, miasta Dawidowego,
był bowiem z domu i z pokolenia Dawida,
żeby się zapisać razem z Maryją
- a ta była brzemienną...

Porodziła Syna pierworodnego
owinęła go w pieluszki
i położyła w żłobie.

Aniołowie, pasterze, mędrcy.
Józef był tego wszystkiego świadkiem.

Ucieczka do Egiptu, ofiarowanie w świątyni,
powrót do Nazaretu.
Dziecię rosło, a Tyś Je w ziarnie pielęgnował.
Józef szukał zagubionego Jezusa
z bólem serca,
tak jak Matka.

Wszyscy Jezusa uważali za syna cieśli.
Pracował na chleb dla Jezusa, dla Maryi
i dla siebie.
Według tradycji umarł na rękach Pana Jezusa.

Opiekun Jezusa, Opiekun Kościoła,
Patron dusz czystych,
Patron dobrej śmierci.
Robotnik, rzemieślnik, cieśla.
Opiekun kapłanów.
Czysty, pracowity, cichy,
zapatrzony w Jezusa i Maryję.

Podziwiam.
Nie umiem naśladować.
Tyle ślubów,
przyrzeczeń o czystości,
o posłuszeństwie,
o ubóstwie,
a jak nam daleko do Józefa.

Za mało się modlę do swego Patrona.
Niech zostanie chociaż moja pieśń
do świętego Józefa, aby uwielbiony był Bóg.

Taką wiarę mieć bez pytań,
takie Bogu zaufanie,
ciche Bogiem zadziwienie,
przez Józefa daj nam, Panie!


http://www.radiomaryja.pl/dzwieki/2010/ ... zawitk.mp3

Awatar użytkownika
AnnaE
Posty:2197
Rejestracja:2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja:Śląsk

Post autor: AnnaE » 19 marca 2010, 12:53

Wszystkim Józefom, a zwłaszcza jednemu, błogosławieństwa Bożego za wstawiennictwem Świętego Patrona

Obrazek

sonia
Posty:6384
Rejestracja:7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja:z Polski

Post autor: sonia » 19 marca 2010, 14:16

najserdeczniejsze.........:)

Awatar użytkownika
admin
Administrator
Posty:587
Rejestracja:31 stycznia 2007, 01:44
Lokalizacja:Polska

Post autor: admin » 19 marca 2010, 21:47

Bóg zapłać wszystkim :-D

Wątpiący
Posty:50
Rejestracja:31 marca 2010, 08:53
Lokalizacja:Gliwice

Post autor: Wątpiący » 7 kwietnia 2010, 09:06

Czy ktoś mógł by mi wytłumaczyć:
18 Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego*. 19 Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie*.
Maria była w ciąży, gdyby Józef ją odprawił była by panną w ciąży. W najlepszym przypadku była by wyrzutkiem bardzo konserwatywnego Żydowskiego społeczeństwa ( pamiętajmy że żyła w malutkiej osadzie ) w najgorszym została by ukamienowana. Jak więc można napisać: nie chciał narazić Jej na zniesławienie.
Ja, Pan, BĂłg twĂłj, jestem Bogiem zazdrosnym, ktĂłry karze win? ojcĂłw na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych

Awatar użytkownika
NRohirrim
Posty:68
Rejestracja:7 czerwca 2010, 02:33
Lokalizacja:PL

Post autor: NRohirrim » 15 czerwca 2010, 12:11

Zwracam uwagę na dosyć kluczowe słowo: potajemnie.

ODPOWIEDZ