WIELKI POST

Wiara Ojców naszych
Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 19 lutego 2013, 23:48

AnnaE pisze: Ciekawa jestem czy do Was też dotarła moda z zachodu polegająca na tym, że kapłan nie posypuje głów wiernych popiołem, a kreśli im na czole krzyżyk palcem umoczonym w popiele.
U nas na szczęście jeszcze nie. Zapewne są to echa tzw. kościoła posoborowego, gdzie wprowadza się wiele nowinek rodem z zachodniego kościoła, który nieco się zatracił idąc na mariaż z kościołem protestanckim. Dzisiaj te nowinki przychodzą do nas do Polski, do polskiego kościoła, który zamiast trzymać się tradycji, stojącej na straży czystości wiary, to również powoli się zatraca i bierze bez zastanowienia wszystko to co było już w kościele protestanckim, który przez to zatracił nieco z ducha Chrystusowego. Moim zdaniem nie jest przypadkiem, że te nowinki przychodzą do nas do Polski. Ma to rzecz jasna osłabić ducha narodu polskiego. Zresztą ten duch osłabł bardzo poważnie w ostatnich latach, zwłaszcza po wejściu Polski do Unii Jewropejskiej, a w sposób szczególny po śmierci papieża Jana Pawła II, w co chyba nikt nie wątpi. Nie dość że nasilają się ataki na kościół, to jeszcze kościół bezkrytycznie przyjmuje większość nowinek z zachodniego kościoła, które w sposób wyraźny osłabiają naszego ducha. Mam jednak nadzieję, że jest to chwilowe zaćmienie, i że Polacy nie dadzą się za bardzo wciągnąć w te pułapki. I że Kościół polski odegra jeszcze dużą rolę w oczyszczeniu relacji z Bogiem i pomiędzy narodami, oraz że będzie głosem wołającego na pustyni.

Awatar użytkownika
AnnaE
Posty: 2197
Rejestracja: 2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: AnnaE » 20 lutego 2013, 00:20

Zobaczymy.
Bardzo wymowna jest data rozpoczęcia Roku Wiary, gdyż zwraca naszą uwagę na Sobór Watykański. Papież Benedykt XVI gorąco zachęca nas do zapoznania się z jego dokumentami.
Dlatego unikam nazywania pewnych zjawisk w Kościele "posoborowiem". Człowiek potrafi zniekształcić wszystko, zwłaszcza gdy nie zna dokładnie dokumentów SV II. Widzieliśmy w transmisjach z Watykanu jak papież starał się usilnie rezygnować z tego, co jedynie dopuszczał SV II, a kapłani wprowadzali jako obowiązek.
A wystarczyło postawić klęcznik przed papieżem i już wszyscy wierni podchodzący po Ciało Chrystusa mogli przyklęknąć.
I tak w zupełnie łagodny sposób można przejść od Komunii "w przelocie" do godnego przyjęcia Ciała Chrystusa.
Podobnie było z nadstawianiem łapek. Papież cierpliwie, ale stanowczo wyczekiwał na otwarcie ust przez podchodzące do Komunii św. osoby.

To, co nas przeraża, niekoniecznie trzeba nazywać posoborowiem. To często wina beztroskiego przyjmowania trendów w pogoni za uatrakcyjnieniem Mszy świętej. Po drodze gubi się odpowiedź na zasadnicze pytanie, czy Msza święta musi być atrakcyjna? Po co przychodzi się na Mszę świętą?

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 20 lutego 2013, 11:16

AnnaE pisze:Bardzo przydatny wątek.

Ciekawa jestem czy do Was też dotarła moda z zachodu polegająca na tym, że kapłan nie posypuje głów wiernych popiołem, a kreśli im na czole krzyżyk palcem umoczonym w popiele.
Przydarzyło mi się to w tym roku po raz pierwszy w życiu.
Odczucia mieszane, zwłaszcza gdy w tle brzmi pieśń:
"Posypmy głowy popiołem..."

To umniejsza głębszy sens pokuty . Upokorzenia się wobec Boga jako " proch" który z ziemi powstał i do ziemi powróci. Dzisiejszy świat nawet Kościół ma pomijać rzeczy ostateczne a więc śmierć ,Sąd Boży i miejsce przeznaczenie Niebo ,Czyściec lub Pieklo.

Awatar użytkownika
AnnaE
Posty: 2197
Rejestracja: 2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: AnnaE » 20 lutego 2013, 12:10

No właśnie. W zamian jakieś dziwne błogosławieństwo popiołem?

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 20 lutego 2013, 12:35

AnnaE pisze:Bardzo przydatny wątek.

Ciekawa jestem czy do Was też dotarła moda z zachodu
Ciekawa rzecz z tym zachodem, bo w moim przypadku za sprawą ksieży FSSPX, którzy właśnie dotarli do Polski z tamtąd, ja odnajduję jeszcze niedawno w Polsce powszechne a zapomniane praktyki jak np ''suche dni'', ktore przypadają w tym tygodniu. Dzisiaj mamy pierwszy taki dzień, kolejny będzie w piątek a nastepny w sobotę. Wierni zachowuja ścisly post ilościowy i jakościowy polegający na przyjęciu dwóch posilków lekkich a tylko jeden do syta.
Ostatnio zmieniony 20 lutego 2013, 12:53 przez Endek, łącznie zmieniany 2 razy.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
AnnaE
Posty: 2197
Rejestracja: 2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: AnnaE » 20 lutego 2013, 12:54

Wiele osób jeszcze nie zapomniało i o tych praktykach. Kapłani w niektórych parafiach (w naszej) przypominają o nich i wcale nam do tego nie jest potrzebne FSSPX.
No, ale dobre i takie źródło informacji :)

Może napiszesz Waść więcej na temat suchych dni, skoro już mamy taki wątek informacyjny?

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 20 lutego 2013, 13:12

AnnaE pisze:Wiele osób jeszcze nie zapomniało i o tych praktykach. Kapłani w niektórych parafiach (w naszej) przypominają o nich i wcale nam do tego nie jest potrzebne FSSPX.
No, ale dobre i takie źródło informacji :)

Może napiszesz Waść więcej na temat suchych dni, skoro już mamy taki wątek informacyjny?
Wielu twierdzi, że FSSPX jest nikomu niepotrzebne, choć to tylko dzieki nim po przeszło 30 latach nieobecności, do Polski wróciła Msza Trydencka. Co ciekawe, gdzie FSSPX otwiera kaplicę z tą posługą, natychmiast diecezjalny biskup pisze list ostrzegawczy i wyznacza ksiedza by ten sprawował Tridentinę. Gdy kaplica wskutek uplywu wiernych jest zamykana, to natychmiast ksiądz diecezjalny sprawujacy Mszę Trydencką gdzies co drugi kwartał w ostatnią niedzielę miesiąca w porze obiadowej, przestaje Ją sprawować.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
AnnaE
Posty: 2197
Rejestracja: 2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: AnnaE » 20 lutego 2013, 13:19

Gdzie tak się stało?

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 20 lutego 2013, 13:31

AnnaE pisze:Gdzie tak się stało?
Na przyklad we Wroclawiu. Jest to praktykowane, choć nigdzie oficjalnie w dokumentach o tym się dowiedzieć nie można a jedynie doświadczyć. FSSPX najpierw we Wroclawiu działało, potem wiernych przejeli indultowcy a teraz z powrotem FSSPX wrócilo. Mają swoją kaplicę.
Ze wzgledu na szczupłość kadrową i mizerię finansową Bractwa PX, jest bardzo trudno prowadzić apostolat na takim poziomie, jakim mogą się poszczycić diecezjalne parafie. Pociechą jest to, że struktury FSSPX rosną w silę, bo;
Z Listu do Hebrajczyków
Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu
A to historia indultowców z Piaseczna.
http://mszapiaseczno.blogspot.com/2012/ ... ziosa.html

inna historia z Plońska

http://ppol-plonsktradycja.blogspot.com/
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 20 lutego 2013, 14:01

Endek pisze:Ciekawa rzecz z tym zachodem, bo w moim przypadku za sprawą ksieży FSSPX, którzy właśnie dotarli do Polski z tamtąd, ja odnajduję jeszcze niedawno w Polsce powszechne a zapomniane praktyki jak np ''suche dni'', ktore przypadają w tym tygodniu. Dzisiaj mamy pierwszy taki dzień, kolejny będzie w piątek a nastepny w sobotę. Wierni zachowuja ścisly post ilościowy i jakościowy polegający na przyjęciu dwóch posilków lekkich a tylko jeden do syta.
Praktyki praktykami. Nie jest to złe, nawet dobrze jest jak ktoś podejmuje te praktyki w jakiejś konkretnej intencji, ale nie to jest istotą chrześcijaństwa. Wielu myśli, że istotą chrześciajaństwa jest "bycie porządnym", i że to wystarczy, by osiągnąć zbawienie. Tymczasem istotą chrześcijaństwa jest szukanie - szukanie Chrystusa i przylgnięcie do Niego. To On nas przemienia. Te wszystkie praktyki mają być tylko pomocą w szukaniu, a nie celem samym w sobie. Można to wszystko praktykować, a nie zmieniać się - nasze serce nadal pozostaje takie, jakie było. Nasze serce ma być miejscem zamieszkania Boga. Tylko wtedy będziemy prawdziwie wolni. Tylko wtedy będziemy patrzeć na innych oczami Boga. Co z tego, jeśli podejmę te wszystkie praktyki, a to i tak mnie nie zmienia, i dalej pozostaję taki sam ? Modlitwa, post, jałmużna mają nam pomóc w szukaniu Chrystusa i przylgnięciu do Niego. Praktykowanie postu dla samego praktykowania to taki jakby faryzeizm. Przecież tak wygląda modlitwa faryzeusza :

„Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik... Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam.”

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 20 lutego 2013, 16:10

Coltrane pisze: Praktykowanie postu dla samego praktykowania to taki jakby faryzeizm. Przecież tak wygląda modlitwa faryzeusza :

„Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik... Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam.”
Byloby to sluszne, gdybym chelpił się swoimi postami czy modlitwami, bo nawet o tym nie wspomniałem, czy ja zachowuję ''suche dni'' które nie są obowiązujace a jedynie dobrowolne w obecnej sytuacji posoborowego Kościoła. Pół biedy, jesli chwalił bym się tylko innym ludziom. Faryzeusz śmiał samemu Bogu prawić, jaki to z niego święty pobożny czlowiek. Praktykowanie wiary jest własnie czynem i nie jest grzechem, jesli się innych informuje. Nie tam szukasz haka, gdzie powinieneś.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
AnnaE
Posty: 2197
Rejestracja: 2 lutego 2007, 22:09
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: AnnaE » 20 lutego 2013, 16:53

Wydaje się, że Colt nie pisał o Tobie. Jego komentarz zrozumiałam bardziej ogólnie, wręcz że napisał o postawie FSSPX w stosunku do Kk.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 20 lutego 2013, 17:08

Endek pisze: Byloby to sluszne, gdybym chelpił się swoimi postami czy modlitwami, bo nawet o tym nie wspomniałem, czy ja zachowuję ''suche dni'' które nie są obowiązujace a jedynie dobrowolne w obecnej sytuacji posoborowego Kościoła. Pół biedy, jesli chwalił bym się tylko innym ludziom. Faryzeusz śmiał samemu Bogu prawić, jaki to z niego święty pobożny czlowiek. Praktykowanie wiary jest własnie czynem i nie jest grzechem, jesli się innych informuje. Nie tam szukasz haka, gdzie powinieneś.
Nie musisz przed ludźmi się chełpić, wystarczy że sam przed sobą przyznasz, że jesteś porządny, bo to bo tamto, i to już będzie taki że tak powiem faryzeizm. W poprzednim poście podkreśliłem, że istotą chrześcijaństwa nie jest "BYCIE PORZĄDNYM", jak wielu katolików mniema, lecz szukanie Chrystusa i przylgnięcie do Niego. Ot i wszystko na temat. Kto znajdzie, niczego więcej łaknąć nie będzie, i będzie wolnym i szczęśliwym człowiekiem. I będzie na wszystko patrzył oczyma Boga, a w szczególności na swoich bliźnich. I skończyłaby się niesprawiedliwość społeczna, nie byłoby wyzysku jednego przez drugiego, nie byłoby pogardy, nienawiści, wojen - miłość by zapanowała, i wszyscy byliby szczęśliwi. Byłaby to totalna porażka demona.

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 20 lutego 2013, 18:08

AnnaE pisze:Wydaje się, że Colt nie pisał o Tobie. Jego komentarz zrozumiałam bardziej ogólnie, wręcz że napisał o postawie FSSPX w stosunku do Kk.
Ja z kolei nie bardzo rozumiem, czym faryzeizm FSSPX ma się przejawiać?
Czy dlatego, że zachowali nieskażony herezją modernizmu depozyt wiary, a odrzucili nowinki, które Kościół przed V2 nieomylnie potepił, kiedy w posoborowej rzeczywistości narzucono je wiernym jako dogmaty?
Ostatnio zmieniony 20 lutego 2013, 18:14 przez Endek, łącznie zmieniany 1 raz.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 20 lutego 2013, 18:13

Coltrane pisze: istotą chrześcijaństwa nie jest "BYCIE PORZĄDNYM", jak wielu katolików mniema, lecz szukanie Chrystusa i przylgnięcie do Niego.
Istotą chrześcijaństwa jest pielegnowanie wiary, byś się mogł zbawic i tyle. Rolą Kościoła nie jest zapewnienie wiernym szczęscia doczesnego tylko wiecznego. Nie zyjemy na ziemi po to, by nam tu bylo dobrze, ale po to by nam bylo dobrze całą wieczność. O tym posoborowy Kościol przestał nauczać.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

ODPOWIEDZ