Benedykt XVI podjął decyzję o rezygnacji z urzędu

Wiara Ojców naszych
Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 13 lutego 2013, 09:36

Homoseksualni pseudo-katolicy cieszą się z abdykacji Benedykta XVI

Obrazek

Grupy homoseksualistów, którzy mówią o sobie, że są katolikami, wyrażają nadzieję, iż nowy papież zwoła Sobór Watykański III. Sobór ten miałby zerwać z obyczajowym konserwatyzmem Kościoła. W praktyce miałoby się to sprowadzać do akceptacji przez Urząd Nauczycielski związków homoseksualnych, kapłaństwa kobiet i antykoncepcji.

„Nowy papież będzie miał okazję, podobnie jak Jan XXIII, otworzyć szeroko okna Kościoła na nowe pomysły poprzez zwołanie nowego soboru, Vaticanum III”-napisano w oświadczeniu prasowym Rainbow Sash Movement (RSM). RSM skupia dwie organizacje złożone z tzw. katolików z grupy LGBT a więc takich zboczeńców jak pederaści, lesbijki, biseksualiści, transseksualiści. Grupy te twierdzą, że nienaturalne praktyki seksualne nie powinny stanowić przeszkody w przyjmowaniu Komunii świętej.

Jak możemy przeczytać w oświadczeniu „katolickich” homoseksualistów „rezygnacja Benedykta XVI jest szansą dla Kościoła, który w końcu będzie mógł zmierzyć się z wieloma skandalami. Pseudo-katolikom chodzi o „skandale seksualne wśród duchowieństwa, antykoncepcję, święcenia kobiet, prawa LGBT, a także brak przejrzystości w sprawach finansowych”.

Zdaniem RSM, kolejny papież powinien odejść od podkreślania roli czystości seksualnej i „kontynuować reformy Vaticanum II” a także „odważnie podążać drogą ekumenizmu”.

Według innej grupy homoseksualnych „katolików” Equally Blessed „przez promowanie dyskryminacji osób LGBT, Kościół zadaje ból marginalizowanym ludziom, oddala wiernych i wspiera moralnie reakcyjne ruchy polityczne na całym świecie”.

Z kolei homoseksualna organizacja Dignity USA wezwało kardynałów i papieża do nawiązania prawdziwego dialogu z naszą społecznością. „Wzywamy do zakończenia wypowiedzi, które ranią i tak zmarginalizowane osoby, odbierają nam pełnię człowieczeństwa i stanowią usprawiedliwienie dla dyskryminacji” – czytamy w specjalnym oświadczeniu. Grupa ta wyraża nadzieję, że nowy papież będzie „liderem ruchu na rzecz praw homoseksualistów”.

Z kolei Francis DeBernardo z innej pseudo-katolickiej organizacji pro-homoseksualnej New Ways Ministry napisał, że „historia przypomina nam, że nikt nie spodziewał się, że w 1958 roku wybrany zostanie Jan XXIII, który zwoła Sobór Watykański II, w wyniku którego Kościół skręci w dużo bardziej postępowym kierunku”.
Jak zauważa lifesitenews.com, Benedykt XVI podczas ośmiu lat pontyfikatu, a także podczas przewodniczenia Kongregacji Nauki Wiary był niewzruszonym obrońcą tradycyjnej nauki moralnej Kościoła. W wyniku tego popadł w konflikt z liberalnymi dysydentami.

Organizacja New Ways Ministry kilkukrotnie doświadczyła trudności w relacjach z Watykanem. „Pomimo wielu podejmowanych przez Watykan prób mających na celu zakończenie naszej działalności, a dzięki wsparciu wielu katolików, nasza organizacja stała się silniejsza”-napisał DeBernardo. Benedykt XVI uznał działalność New Ways Ministry za „doktrynalnie niedopuszczalną” z powodu propagowania homoseksualizmu.


Źródło: lifesitenews.com
Marcin Jendrzejczak

http://www.pch24.pl/homoseksualni-pseud ... 415,i.html

Awatar użytkownika
KASIA
Posty:6624
Rejestracja:16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja:Alaska

Post autor: KASIA » 13 lutego 2013, 14:16

Homoseksualni pseudo-katolicy cieszą się z abdykacji Benedykta XVI
Cieszą się też ludzie najmniej wyznający swoje więzy z Kościołem.
Więc chwalą ,bo może wielu odważnych pójdzie w ślady Benedykta XVI ?
Zaczną opierać się tylko o ludzkie siły a nie pomoc Ducha Świętego .
Liberalni zacierają chyba ręce że następny Papież będzie przyjazny i ludzki . Bo takie widać już przymiarki wśród niektórych duchownych .
Oxygen uważa że szatan jest silniejszy że osłabił KK ,ale w słabości moc się doskonali. Kościół musi przejść oczyszczenie i chyba już to się zaczyna.
W sumie mnie jest jakoś dziwnie i czuję się bezradna w tej chwili. Bo To o Opokę zawsze w największym trudzie się opierałam , czas na jeszcze większą walkę ze smutkiem i ze zniechęceniem.

robin
Posty:186
Rejestracja:12 sierpnia 2012, 20:45
Lokalizacja:dolnośląskie

Post autor: robin » 13 lutego 2013, 20:34

Nie na darmo mówi się, że kto wchodzi na obrady Kolegium Kardynalskiego jako papież, ten wychodzi z nich jako kardynał. Od tej zasady były tylko nieliczne wyjątki – jak np. wybór Eugenio Pacellego, czy ostatnio właśnie Josepha Ratzingera. Oglądałem wczoraj na kanale CNN wywiad z kardynałem Turksonem; prowadząca wywiad dziennikarka zachowywała się tak, jakby był on murowanym kandydatem na Stolicę Piotrową. Historia papiestwa pełna jest jednak niespodzianek: niejednokrotnie (jak w przypadku Sykstusa V) kardynałom wydawało się, że wybierają słabego, chwiejnego i przejściowego papieża, a tymczasem ów „słabeusz” twardą ręką chwytał wiosło kościelnej łodzi. Miejmy nadzieję i módlmy się o to, by stało się tak i tym razem.

oxygen
Posty:215
Rejestracja:12 czerwca 2009, 15:16
Lokalizacja:europa

Post autor: oxygen » 13 lutego 2013, 23:17

KASIA pisze: Oxygen uważa że szatan jest silniejszy że osłabił KK ,ale w słabości moc się doskonali.
Nie było to moje twierdzenie, ale retoryczne pytanie.
Coltrane pisze:Eee, głupie gadanie. Nie wierzysz w to, że Bóg jest Panem całego Świata ?
Rozumiem, że swoją mądrością dorównujesz Panu Bogu, bo nawet jego najbliższy uczeń- Św. Piotr wiele razy wątpił, co jesteś uprzejmy wykazywać we wklejonych czytaniach. 8-)

Awatar użytkownika
KASIA
Posty:6624
Rejestracja:16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja:Alaska

Post autor: KASIA » 14 lutego 2013, 10:06

Coltrane napisał/a:
Eee, głupie gadanie. Nie wierzysz w to, że Bóg jest Panem całego Świata ?


Rozumiem, że swoją mądrością dorównujesz Panu Bogu, bo nawet jego najbliższy uczeń- Św. Piotr wiele razy wątpił, co jesteś uprzejmy wykazywać we wklejonych czytaniach.
Nie Coltrane nie równa się nigdy z Bogiem,zawsze wyciąga się duże działa na przeciwnika ?

Coltrane jest o ponad dwa tysiące lat mądrzejszy od św. Piotra .Już wie że było zmartwychwstanie ,mamy cały dorobek Kościoła na ten temat. Apostoł musiał rozdzierać swoją wiarę między tym co mówił mu Cieśla z Nazaretu a tym co głosili Faryzeusze. Wielki Rybak bał się zwyczajnie śmierci oraz tego czy On podoła? I tu Ewangelia pokazuje ludzką stronę pierwszego Papieża jakie to nam dzisiaj jest bliskie.
Co do Benedykta XVI nie znane są zamiary Boskie to mądry Papież nie zdradził KK historia jeszcze nam to pokaże.

Amid
Posty:1365
Rejestracja:7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja:Polska

Post autor: Amid » 14 lutego 2013, 20:54

Ciekawy tekst prof. Roberto de Mattei.

Rozważania na temat abdykacji Benedykta XVI
Pontyfikat jeszcze nie zamknięty


Profesor zauważa, że "w samym fakcie abdykacji nie ma niczego skandalizującego: jest on zgodny z prawem kanonicznym i historycznie zweryfikowany na przestrzeni dziejów".

Z drugiej strony Profesor pisze:

"Obraz instytucji papiestwa, w oczach opinii publicznej całego świata, został w istocie odarty ze swojego wymiaru sakralnego i poddany ocenie opartej o kryteria „nowoczesności”. Nie można tej sytuacji porównywać z przypadkiem Celestyna V, który abdykował po tym, kiedy został siłą zabrany ze swojej celi pustelniczej, ani też z przypadkiem Grzegorza XII, który złożył urząd, aby rozwiązać bardzo poważny problem Wielkiej Schizmy Zachodniej. Oba te przypadki dotyczyły spraw wyjątkowych. Z jaką jednak wyjątkową sprawą mamy do czynienia w przypadku rezygnacji Benedykta XVI? Oficjalny powód abdykacji wyrażony przez Papieża 11 lutego, wydaje się czymś raczej zwyczajnym, aniżeli wyjątkowym.

Każdy papież jednak, od samej chwili wyboru, doświadcza uczucia nieadekwatności, dostrzegając dysproporcję pomiędzy osobistymi zdolnościami a ciężarem zadania, do wypełnienia którego został powołany. Któż mógłby powiedzieć, iż jest w stanie podjąć o własnych jedynie siłach ciężar stania się Wikariuszem Chrystusa?

Duch Święty prowadzi jednak Papieża nie tylko w momencie wyboru, ale aż do śmierci, w każdej, nawet najtrudniejszej chwili jego pontyfikatu."

(...)

Cały tekst tu:
http://www.pch24.pl/pontyfikat-jeszcze- ... z2KreSapHY

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 15 lutego 2013, 00:29

Wierzyć się nie chce, że coś takiego ma miejsce ...

kopia tekstu :

Do Międzynarodowego Trybunału Karnego wpłynął wniosek oskarżenia przeciwko Papieżowi i najwyższym watykańskim kardynałom za ukrywanie księży katolickich winnych zbrodni przeciw ludzkości. Oskarżenie argumentuje, że kościół katolicki utrzymuje “globalny, wieloletni i wszechobecny system przemocy seksualnej” mimo obietnic szybkiego rozprawienia się z pedofilią w swoich strukturach. Prawnicy składający wniosek uzasadniają, iż przemoc seksualna, gwałt i tortury są przez ONZ uważane za zbrodnię przeciwko ludzkości.

Oskarżenie dotyczy Josepha Ratzingera, który zanim został Papieżem Benedyktem XVI, był liderem watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary odpowiedzialnej za nadzorowanie przypadków nadużyć; kardynała William Levada, który teraz piastuje najwyższy urząd KNW; kardynała Angelo Sodano, watykańskiego sekretarza stanu za pontyfikatu papieża Jana Pawła II i kardynała Tarcisio Bertone, obecnego sekretarza. Oskarżenie dotyczy również wpływu urzędników watykańskich na politykę, która bagatelizuje szkody stanowiące atak przeciwko ludności cywilnej.

Wniosek oskarżenie wystosowała organizacja “Survivors Network of those Abused by Priests” (SNAP), która zrzesza blisko 4,5 tys. członków, głównie ofiar przemocy seksualnej ze strony księży różnych odłamów religijnych. Barbara Blaine, prezes stowarzyszenia, twierdzi, iż złożenie wniosku było krokiem ostatecznym, ale koniecznym. “Próbowaliśmy wszystkiego, by Watykan ukrócił te tragedie, ale nie zrobili tego. Gdyby Papież chciał, w każdej chwili mógłby poczynić niezbędne działania, które pomogą chronić dzieci dziś i w przyszłości – a odmawia podjęcia działania.”

Od 2002r. Międzynarodowy Trybunał Karny otrzymał blisko 9 tys. wniosków o dochodzenie w sprawie, a pomimo tego nie wszczęto żadnego śledztwa na podstawie tych wniosków. Sama Stolica Apostolska nie jest państwem członkowskim Trybunału, i pomimo tego, iż skarga dotyczy pedofilii wśród księży w krajach na całym świecie, z których wiele uznaje Trybunał, to jednak jurysdykcja prawników w samym Watykanie jest bardzo ograniczona.

Trybunał nie zbada jednak zbrodni popełnianych przed 2002 r. Słowa Papieża Benedykta XVI o tym , że “pedofilia jeszcze pod koniec lat 70-tych nie była postrzegana jako zło absolutne” pozwalają domniemywać, iż w poprzednim wieku przypadki seksualnego wykorzystywania dzieci przez księży były jeszcze częstsze.

Argumenty dotyczące podeszłego wieku jako przyczyny rezygnacji Papieża nie przemawiają do mnie. Papież, wbrew ogólnie sprawianemu wrażeniu, nie jest faktycznym przywódcą kościoła, tak jak król czy prezydent nie są faktycznymi głowami państw – to są tylko funkcje reprezentacyjne, a właściwe decyzje podejmowane są na szczeblu “doradców” i “współpracowników”.

Papież rezygnuje, gdyż hierarchowie kościoła zdołali przewidzieć, iż w obliczu takiego obrotu sprawy, kościół katolicki narażony jest na dalszą i gwałtowną utratę szacunku wśród światowej społeczności. A to oznacza ogromną utratę wpływów. I temu Watykan chce zapobiec.

Rafał Jędrasik

https://www.facebook.com/notes/rafal-je ... 3952741392

Amid
Posty:1365
Rejestracja:7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja:Polska

Post autor: Amid » 15 lutego 2013, 15:31

Wierzyć się nie chce, że coś takiego ma miejsce ...
Tak może i wierzyć się nie chce, ale ten kto to powiela i rozprowadza to nie zdaje sobie sprawy co rozprowadza? , ani nie podaje strony źródłowej, tylko eja! Ja się nie dziwię, bo jest to ze stron wrogich Kościołowi i nie zalinkuję ich tu, podam tylko stronę źródłową tego tekstu, a jest to stąd:

http://itccs.org/2013/02/13/pope-benedi ... by-easter/

... nie znam tej strony. Ale ... wg. mnie jest to takie niby "użalanie się" a z drugiej strony dołożyć. Tytuł tego artykułu brzmi:
"Benedykt XVI zrezygnował, aby uniknąć aresztowania, konfiskaty majątku kościoła na Wielkanoc"

Wiążą to z innymi sprawami, a może tak za modlitwę się wziąć? - ale się nie wezmą, za mącicieli trzeba się modlić!

Amid
Posty:1365
Rejestracja:7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja:Polska

Post autor: Amid » 15 lutego 2013, 15:50

Już w 2010 roku sadzali Benedykta XVI na ławie oskarżonych. Amerykański brukowiec lewacki „New York Times” pisał, a teraz nie lepsze źródła piszą. Szukają sensacji w związku z abdykacją. Z artykułem który wówczas ukazał się w „New York Times”, rozprawia się Georg Weigl. Poniżej artykuł Georga Weigla w polskim tłumaczeniu:

Benedykt na ławie oskarżonych
(...)
http://tygodnik.onet.pl/1,45130,druk.html

Na litość Boską nie róbcie taniej reklamy tym, którym nie trzeba i wnoście tu każdej sensacji.

Amid
Posty:1365
Rejestracja:7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja:Polska

Post autor: Amid » 16 lutego 2013, 12:38

I zdemaskowałam tego Rafałka Jędrasika na tym fb. Tak jak myślałam, to żaden katolik, bo katolik by tak nie fajdał swego gniazda. To protestant jakiejś denominacji i mniejsza już o to jakiej. Także na litość Boską, nie dajcie się zwodzić, tak jak już napisałam powyżej. Podaję tu bardzo wartościowe strony, ale jakoś ... heretyckie jakby lepiej smakowały. Przecież oni nie uznają i nie znoszą papiestwa i Watykanu i tak się ciągle dobierają na różne sposoby. Proszę sobie prześledzić, spojrzeć na końcówkę, sam o sobie napisał: "ja jestem wierzącym w Boga, nie ograniczony ramami jednej czy innej nie do końca zgodnej z prawdami życiowymi doktryny."

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 19 lutego 2013, 09:04

Nie wiem czy to plotka czy prawda (zapewne Amid się oburzy na zamieszczenie tego tekstu), w każdym bądź razie, ostatnio głośno jest o tym, iż Papież przed ogłoszeniem rezygnacji miał wielogodzinną rozmowę z Kawalerami Zakonu Maltańskiego (jest to organizacja masońska), i po tej rozmowie ogłosił swoją rezygnację. Dla mnie osobiście jest to bardzo dziwne, że BXVI rezygnuje z bycia tym, który prowadzi Kościół, i to w tak trudnym dla Kościoła momencie. Dużo też mówi się ostatnio o tym, iż najpoważniejszym kandydatem na następcę BXVI jest kard. Turkson, który jest ... zwolennikiem Nowego Porządku Świata (skąd to wiadomo, tego nie wiem). Nie dziwi więc fakt że media trąbią o nim jako o najpoważniejszym kandydacie na nowego papieża. Jeżeli prawdą jest że jest on zwolennikiem NWO, to dla Kościoła nadchodzą ciężkie czasy .... Wtedy wyjdzie, że przepowiednia o czarnym papieżu antychryście się sprawdzi ...

kopia tekstu :

Papież nie zrezygnował, ale został zwolniony.

Benedykt został zwolniony przez Kawalerów Maltańskich?
Papież nie zrezygnował , ale został zwolniony.

Pojawiły się ciekawe szczegóły abdykacji Papieża Benedykta XVI. Pochodzą one z dobrego źródła, od dziennikarza specjalizującego się w tematyce watykańskiej, Dr. Roberta Moynikana z magazynu Inside the Vatican. Jakkolwiek on sam nie może być raczej uważany za zwolennika teorii spiskowych to z pewnością wie dobrze, co się dzieje za spiżowa bramą i bynajmniej obraz, jaki przedstawia nie wygląda jasno.

Przede wszystkim Moynihan wyraził sceptycyzm, co do tego, że przyczyną rezygnacji papieża jest jego stan zdrowia. Jak sam twierdzi widział Benedykta XVI podczas poniedziałkowego koncertu i wyglądał dobrze jak na 85 latka. Dziennikarz jednak dodał, że papież wyglądał na zmęczonego.

Tym bardziej dziwnie wygląda opowieść o kolejnych wydarzeniach poprzedzających abdykację. Okazuje się, że w sobotę w Bazylice św. Piotra miała się odbyć uroczystość pogrzebowa zmarłego właśnie kardynała Giovanniego Cheli. Papież miał w niej uczestniczyć, ale odwołał swoje przybycie. Jak twierdzi Moynihan stało się wtedy dla niego jasne, że Benedykt XVI jest nadzwyczajnie zmęczony. Tym dziwniej brzmi informacja, że zamiast na pogrzebie papież spędził kilkanaście godzin na spotkaniu z rycerzami Zakonu Maltańskiego. Spotkanie to musiało być, zatem bardzo ważne, bo papież zwykle nie opuściłby kardynalskiego pochówku.

Prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy, co stało się w ciągu tych kilkunastu godzin i czego dowiedział się Benedykt XVI, że postanowił dać sobie z tym wszystkim spokój. Padają wręcz sugestie, że papież mógł zostać po prostu zwolniony. Zakon Maltański uważany jest za siedlisko masonerii i wielogodzinna rozmowa z Ojcem Świętym na kilkadziesiąt godzin przed ogłoszeniem rezygnacji daje do myślenia.

Rzeczywiste przyczyny rezygnacji Benedykta XVI nie są znane, ale nie można wykluczyć tego, że dowiedział się o pewnych planach i nie chciał tego firmować, Całkiem możliwe, że zostało mu postawione jakieś ultimatum i wiedział, że jeśli nie ustąpi to zginie tak jak Jan Paweł I. Pogłoski o możliwym usunięciu konserwatywnego papieża znane były przecież już od roku i już w lutym 2012 sugerowano, że pontyfikat Benedykta XVI zakończy się w lutym 2013.

Jeśli ustąpienie papieża jest częścią globalnego planu zostanie wybrany papież globalista, którego celem może być przebudowa Kościoła. Wspomina się o zgodzie na małżeństwa homoseksualne oraz zniesienie celibatu. Aby takie zmiany były możliwe zostanie z pewnością zwołany Sobór, na którym ustalone zostaną zmiany w Kościele. Czy będzie go zwoływał zwolennik Nowego Porządku Świata, kardynał Peter Turkson z Ghany? Dowiemy się już w marcu.

http://www.veteranstoday.com/2013/02/11 ... -of-malta/

http://gazetawarszawska.com/2013/02/17/ ... zwolniony/

Awatar użytkownika
Endek
Posty:2948
Rejestracja:24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja:Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 19 lutego 2013, 15:12

Nie wpadajcie w czarnowidztwa. Jezeli Benedykt XVI ustapił, to w Bożej Opatrznosci była taka opcja. Bez wzgledu na to co będzie dalej, Kościol trwa bo trwa katolicka wiara.Kościół trwa pomimo, że mamy sede vacante od 28 lutego. To Kosciół ma obietnicę trwania do końca świata a nie śmiertelni papieże, którzy po kolei schodza z tego swiata, lub abdykują od czasu do czasu. Kościoł trwał, kiedy w czasie wielkiej schizmy zachodniej, zasiadało jednoczesnie kilku antypapieży przez prawie 40 lat.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Amid
Posty:1365
Rejestracja:7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja:Polska

Post autor: Amid » 19 lutego 2013, 15:15

Papieża NIKT! nie może zwolnić, a na pewno nie to towarzystwo o którym pisza i nie szukaj spekulacji, spójrz na wymiar duchowy tego wszystkiego. Nie raz pisałam tu o kryzysie w Kościele i ta abdykacja to sygnał, że sytuacja w Rzymie i w całym Kościele jest na krawędzi katastrofy. Jeśli ktoś tego nie chwyta, to nawet jak mu kryzysem po głowie dadzą i tak niczego nie pojmie.

Jakim autorytetem są dla mnie czy dla nas te strony które podajesz i ten przedruk z tej zagranicznej strony? - ŻADEN! Powyżej wykazałam, na tamtej stronie, tak samo było. Papież może się spotkać z kim chce, a Jan Paweł II nie spotykał się z wrogami Kościoła?

Za Radiem Watykańskim: watykański rzecznik ks. Federico Lombardi SJ mówi, że rezygnacja Papieża uzmysławia nam skalę problemów, które trzeba rozwiązać. I to nie są błahostki, tylko bardzo ważne problemy.

Ks. Lombardi: rezygnacja Papieża uzmysławia nam skalę problemów, które trzeba rozwiązać

Dymisja Benedykta XVI świadczy nie tylko o osłabieniu jego sił, ale również o skali problemów, przed którymi stoi dzisiaj Kościół i świat, a z których Papież najlepiej zdaje sobie sprawę – uważa ks. Federico Lombardi SJ.

Istotą problemu są natomiast „sprawy najwyższej wagi dla życia wiary”, o których mówił Papież i które mogły stać się przyczyną sytuacji „bezkrólewia”, w jakiej wydaje się dzisiaj znajdować Kościół.

(...)
http://pl.radiovaticana.va/news/2013/02 ... pol-665703

W styczniu 2009 roku papież mówił: "Dzisiaj, gdy na rozległych obszarach Ziemi grozi wierze, że zgaśnie jak płomień, który nie jest już podsycany... Prawdziwym problemem w obecnej chwili dziejowej jest to, że Bóg znika z horyzontu ludzi".


Albo ta ostatnia wypowiedź papieża do kapłanów:

Benedykt XVI: Kościół jest zeszpecony

„Słowa papieża zostały odczytane jako akt oskarżenia pod adresem kościelnych dostojników” - relacjonuje z Rzymu Piotr Kowalczuk (wideo).

http://www.tv.rp.pl/artykul/979677,9807 ... econy.html


Multum tu napisałam i pisałam o kryzysie w Kościele, ale jakoś nikt tym na serio się nie przejmował, bawcie się dalej jak na Titanicu, a wrogowie Kościoła niech was wprowadzają dalej w maliny! Jeśli ktoś propaguje wypaczoną naukę Kościoła jest to na rękę przede wszystkim masonerii i innym wrogom Kościoła, chyba jest to jasne i logiczne.


I na dodatek dziś wyczytane:


Proroctwo ks.Josepha Ratzingera, późniejszego Benedykta XVI, przypomniał Vatican Insider:

http://vaticaninsider.lastampa.it/vatic ... xvi-22434/

Polskie strony podają tłumaczenie fragmentów:

Proroctwo przyszłego papieża: Kościół czeka poważny wstrząs.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... omosc.html


Włoskie media ujawniają proroctwo Ratzingera sprzed 40 lat
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wloskie ... omosc.html

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty:17740
Rejestracja:31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja:Polska

Post autor: Coltrane » 19 lutego 2013, 21:59

Amid pisze:Albo ta ostatnia wypowiedź papieża do kapłanów:

Benedykt XVI: Kościół jest zeszpecony

„Słowa papieża zostały odczytane jako akt oskarżenia pod adresem kościelnych dostojników” - relacjonuje z Rzymu Piotr Kowalczuk (wideo).

http://www.tv.rp.pl/artykul/979677,9807 ... econy.html
No dobra, ale skoro Kościół jest zeszpecony, skoro jest kryzys, to dlaczego BXVI w takim momencie rezygnuje ? :?: Na co liczy ? Że nowy papież rozwiąże problemy ? Tak jakby BXVI nie mógł ich rozwiązać. Nasz papież JPII do końca był papieżem, nawet gdy śmierć zaglądała w oczy, nie rezygnował, był z nami, a my z nim, do końca. A BXVI nagle rezygnuje. Dla mnie jest to niezrozumiałe. Ostatnio modny jest taki dowcip, że Polak pracuje do śmierci, a Niemiec do emerytury ...

W każdym razie, jest w Kościele kryzys, a papież BXVI ogłasza wszem i wobec że abdykuje ...

Nie posądzajcie mnie o jakieś czarnowidztwa, wiem, że Kościół nie zginie, sam Jezus Chrystus nam powiedział, że żadne siły Kościoła nie zmogą. Diabeł może więc dwoić się i troić, i tak jego wysiłki pójdą na marne. Ale na pewno jeszcze sporo namiesza, i kto wie, czy to właśnie teraz się nie dzieje ? Może to jego ostatnie dni, i właśnie przechodzi do ostatecznego ataku, aby wyrwać jak najwięcej dusz. Sam kard. Ratzinger w swoim proroctwie mówi, że Kościół czeka wstrząs, i że po tym wstrząsie Kościół zostanie oczyszczony, i że zostanie garstka najwierniejszych. Wydaje mi się, że ten czas właśnie nadszedł - że jest to czas próby i oczyszczenia Kościoła.

Tylko zastanawiam się jak rozumieć abdykację BXVI w obliczu poważnego kryzysu Kościoła ? To tylko takie moje ludzkie myślenie, nic poza tym.

Amid
Posty:1365
Rejestracja:7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja:Polska

Post autor: Amid » 20 lutego 2013, 17:45

Coltrane pisze:Nie wiem czy to plotka czy prawda (zapewne Amid się oburzy na zamieszczenie tego tekstu), w każdym bądź razie, ostatnio głośno jest o tym, iż Papież przed ogłoszeniem rezygnacji miał wielogodzinną rozmowę z Kawalerami Zakonu Maltańskiego (jest to organizacja masońska), i po tej rozmowie ogłosił swoją rezygnację.
kopia tekstu :

Papież nie zrezygnował, ale został zwolniony.

Benedykt został zwolniony przez Kawalerów Maltańskich?
Papież nie zrezygnował , ale został zwolniony.
(...)

http://www.veteranstoday.com/2013/02/11 ... -of-malta/

http://gazetawarszawska.com/2013/02/17/ ... zwolniony/
Już się wypowiedziałam o tym przedruku z tej zagranicznej strony, ale jeszcze chcę dopowiedzieć, wejdź na stronę tam co to powielaja i tłumaczenia takie robią i spytaj jakie dopalacze biorą :lol:

Nasze strony zupełnie co innego podają:

Wielki mistrz zapewnia o swej pamięci

O swej pamięci i lojalności wobec Benedykta XVI zapewnił wielki mistrz Zakonu Maltańskiego Fra’ Matthew Festing.

Obrazek

(...)

http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x63880/ ... j-pamieci/

ODPOWIEDZ