Sesja " Modlitwa uwolnienia w praktyce "

Wiara Ojców naszych
Awatar użytkownika
DarekMirror
Posty: 1347
Rejestracja: 6 listopada 2011, 02:56
Lokalizacja: Polska

Sesja " Modlitwa uwolnienia w praktyce "

Post autor: DarekMirror » 5 marca 2016, 16:12

Tydzień temu w Łodzi ( sobota i niedziela ) odbyła się Sesja formacyjna organizowana przez Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym, zespół Mocni w Duchu i o. Remigiusza Recława

Zdjęcia z Sesji :
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 5 marca 2016, 17:45

Witaj Darku :) i dzięki za obszerny materiał z Łodzi serd pozdrowienia:)

Awatar użytkownika
DarekMirror
Posty: 1347
Rejestracja: 6 listopada 2011, 02:56
Lokalizacja: Polska

Post autor: DarekMirror » 5 marca 2016, 18:47

Witaj Soniu ... dziękuję, pozdrawiam ... a to filmy z tego wydarzenia, zapraszam do obejrzenia

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Bmgchf3wDiA[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Im58WXU8GPA[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=yzbq8KFBYR8[/youtube]

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 6 marca 2016, 01:13

byłam,widziałam Dobrej Nocy :)

Amid
Posty: 1365
Rejestracja: 7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja: Polska

Post autor: Amid » 7 marca 2016, 11:14

Czyżby Odnowy w Duchu Świętym, zespołu Mocni w Duchu i o. Remigiusza Recława nie obowiązywało to z 14.XI.2015 r. ?

Episkopat Polski nt. ,,Grzechu pokoleniowego" i ,,uzdrowienia międzypokoleniowego"
(...)
http://episkopat.pl/informacje_kep/6966 ... _quot.html



Powstał list, ale czy jest w Kościele ktoś, kto egzekwuje od kapłanów wierność tej decyzji? Wszystkie decyzje są nic nie warte, jeśli zabraknie w nich konsekwencji m.in. ukarania za nagminne nieposłuszeństwo.

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 7 marca 2016, 15:58

A czego dobrego można wymagać od moderny? Herezja goni herezje i herezją pogania. Zagubieni ludzie.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 7 marca 2016, 16:20

Amid pisze:Czyżby Odnowy w Duchu Świętym, zespołu Mocni w Duchu i o. Remigiusza Recława nie obowiązywało to z 14.XI.2015 r. ?

Episkopat Polski nt. ,,Grzechu pokoleniowego" i ,,uzdrowienia międzypokoleniowego"
Zobaczmy więc, o czym mowa w tym dokumencie :

„Jedynym grzechem, który jest przekazywany z pokolenia na pokolenie jest grzech pierworodny”, który jest usuwany na chrzcie świętym – czytamy w opinii teologicznej przedstawionej przez Komisję Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski.

W tej opinii podkreśla się również, że „Kościół od samego początku naucza, że grzech jest zawsze czymś osobistym i wymaga decyzji woli. Podobnie jest z karą za grzech. Każdy osobiście ponosi karę za swój grzech. Wyraźnie pisze o tym św. Paweł w Liście do Rzymian, że „każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu” (Rz 14,12)”.

„‘Reinkarnacja grzechu’ czy też ‘przechodzenie’ grzechu na kolejne pokolenia, o którym nauczają zwolennicy ‘uzdrowienia międzypokoleniowego’, nie ma uzasadnienia ani w Piśmie św., ani w Tradycji i nauczaniu Kościoła. Tego typu bezpodstawne idee są bardzo niebezpieczne dla życia duchowego wiernych i samej doktryny Kościoła” – czytamy we wspomnianej opinii teologicznej.

W związku z tym, na wniosek Komisji Nauki Wiary KEP, który został przedstawiony podczas 370. Zebrania Plenarnego (Warszawa w dn. 6-7.10.2015) Konferencja Episkopatu Polski podjęła decyzję o zakazie celebrowania Mszy świętych i wszelkich nabożeństw z modlitwą o uzdrowienie z „grzechów pokoleniowych” czy o „uzdrowienie międzypokoleniowe”. Jednocześnie Biskupi polscy przypominają o różnych formach modlitwy o uzdrowienie chorych, także w ramach liturgii Mszy Świętej, celebrowanych zgodnie z przepisami liturgicznymi.



W związku z powyższym, ja mam tylko takie jedno pytanie :
Czy "modlitwa uwolnienia" to jest to samo co "modlitwa o uzdrowienie z grzechów pokoleniowych” ? Jeżeli tak, to wymaga to wyjaśnienia. Generalnie Kościół powinien być zgodny we wszystkich istotnych kwestiach, i nie może być tak, że jakieś grupy robią coś, czego Kościół nie uznaje. No ale jeśli modlitwa uwolnienia to nie jest to samo co modlitwa o uzdrowienie z grzechów pokoleniowych - to nie ma tematu.

A nawiązując do tekstu przytoczonego przez Amid, to wynika z niego, że jedynym grzechem który jest przekazywany z pokolenia na pokolenie jest grzech pierworodny, i z tego grzechu uwolnić się nie da. Grzech pierworodny będzie na nas ciążył do końca świata, i żadne uwolnienie tego grzechu ne zmyje i od niego nie uwolni. Tak ja to rozumiem.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 7 marca 2016, 16:37

I jeszcze taka moja uwaga. W modlitwie o uwolnienie, chyba raczej chodzi o uwolnienie z demonicznych wpływów, o wyzwolenie od złego.

Znalazłem taki tekst na stronie :
http://wspolnota-droga.pl/pdf/odpowiedz_bp_Andrzej.pdf

MODLITWA O UWOLNIENIE
W szerszej sprawie modlitwy o uwolnienie z demonicznych wpływów spowodowanych także innymi przyczynami mamy list Kongregacji Nauki Wiary z 1985 roku zatytułowany "Inde ab aliquot annis" podpisany przez jej prefekta kard. J. Ratzingera, dzisiejszego papieża Benedykta XVI. Zawiera on następujące normy dotyczące modlitwy o uwolnienie prowadzonej przez osoby świeckie (sub ductu laicorum) nawet w obecności kapłana (etiam praesente sacerdote):
a. nie wolno używać egzorcyzmu Leona XIII ani w całości ani w formie skróconej;
b. w przypadku modlitwy związanej z podejrzeniem jakiegoś wpływu złego ducha (diabolicum influxum aliqualiter revelare videntur) nie wolno zwracać się do złego ducha i dążyć do poznania jego tożsamości.
c. należy modlić się o wyzwolenie od złego zgodnie z zasadami biblijnymi, czyli przez modlitwę zwróconą do Boga Ojca: „zbaw nas ode złego”. Ufność w zwycięstwo nad złym duchem należy pokładać w mocy sakramentów i wstawiennictwa Maryi oraz aniołów i świętych.
d. Kard. Ratzinger przypomniał, że biskupi powinni czuwać nad przestrzeganiem tych zasad.

Wynika z tego, że należy zaprzestać modlitwy wstawienniczej o uwolnienie, jeśli bez udziału egzorcysty ustala się rodzaje złych duchów – duch alkoholizmu, duch nieczystości, duch Izebel, Antychryst itd. – aby potem odsunąć je od działania poprzez bezpośredni rozkaz lub inne formuły skierowane do złych duchów takie jak: „związuję waszą moc...”, „niech będzie związana moc duchów...”, „niech natychmiast odejdą złe duchy i niech nigdy nie wracają...”.


I druga uwaga. Czy jest czymś złym odmawianie tej oto modlitwy :
http://swietarodzina.pila.pl/wp-content ... godniu.pdf ?
Ostatnio zmieniony 7 marca 2016, 21:02 przez Coltrane, łącznie zmieniany 2 razy.

sonia
Posty: 6384
Rejestracja: 7 grudnia 2008, 15:50
Lokalizacja: z Polski

Post autor: sonia » 7 marca 2016, 20:57

Coltrane, dzięki :)

Amid
Posty: 1365
Rejestracja: 7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja: Polska

Post autor: Amid » 8 marca 2016, 16:10

Coltrane pisze:A nawiązując do tekstu przytoczonego przez Amid, to wynika z niego, że jedynym grzechem który jest przekazywany z pokolenia na pokolenie jest grzech pierworodny, i z tego grzechu uwolnić się nie da. Grzech pierworodny będzie na nas ciążył do końca świata, i żadne uwolnienie tego grzechu ne zmyje i od niego nie uwolni. Tak ja to rozumiem.
Pierwsza część Twojej wypowiedzi, że: "jedynym grzechem który jest przekazywany z pokolenia na pokolenie jest grzech pierworodny" - jest dobra, bo każdy człowiek przychodzący na ten świat rodzi sie z grzechem pierworodnym, ale dalej ta wypowiedź co pogrubiłam to błędna, gdyz grzech pierworodny zmywa każdemu Chrzest świety. Poniżej ciekawa wypowiedź z wypowiedzi ks. bp Siemieniewskiego:

"Według św. Augustyna nie jest możliwe, aby duchowe skutki grzechu przetrwały chrzest, gdyż zostały utopione w wodzie chrztu. Przed chrztem człowiek żyje „pod Prawem”, po chrzcie – w łasce. Augustyn uczył, że duchowe kary za grzechy przodków ponosi się tylko wtedy, kiedy powtarza się ich grzechy. Św. "

Na frondzie zamieszczony jest artykuł bp prof. dr hab. Andrzeja Siemieniewskiego, który ukazał się w numerze 21 (maj 2014) Miesięcznika Egzorcysta:

"Uzdrowienie międzypokoleniowe"

(...)

Po pierwsze więc, dość powszechną nauką Ojców jest to, że tekst z Księgi Wyjścia (20, 5 i paralelne) odnosi się do sytuacji przed chrztem. Natomiast do ochrzczonego chrześcijanina stosują się inne miejsca Biblii, a zwłaszcza: „Ojcowie jedli zielone winogrona, a zęby ścierpły synom?” Na moje życie – wyrocznia Pana Boga: nie będziecie więcej powtarzali tej przypowieści (Ez 18, 2-3). Według św. Augustyna nie jest możliwe, aby duchowe skutki grzechu przetrwały chrzest, gdyż zostały utopione w wodzie chrztu. Przed chrztem człowiek żyje „pod Prawem”, po chrzcie – w łasce. Augustyn uczył, że duchowe kary za grzechy przodków ponosi się tylko wtedy, kiedy powtarza się ich grzechy. Św. Jan Chryzostom z całą mocą występował przeciw idei ponoszenia duchowych konsekwencji grzechu przez potomków. Po drugie zaś, nawet te kary, które określone są w Biblii jako trwające do trzeciego i czwartego pokolenia, to według Chryzostoma – podobnie jak i Augustyna – tylko konsekwencje społeczne.

Na przykład po wyjściu z Egiptu wszyscy ponieśli konsekwencje grzechów niektórych (i wymarli na pustyni). Wybitny autorytet Kościoła, jakim jest św. Tomasz z Akwinu, wielokrotnie omawiał problem kar do trzeciego i czwartego pokolenia w „Sumie teologicznej”. Jego wnioski można podsumować sentencją: dzieci nigdy nie ponoszą duchowych konsekwencji grzechów swoich przodków (STh I-II, q. 81, a. 2). Mogą natomiast ponosić skutki społeczne (całe społeczeństwo cierpi za błędy minionych pokoleń) i skutki wychowania w negatywnie oddziałującej rodzinie (dziedziczenie patologii środowiskowej).

(...)

http://www.fronda.pl/a/uzdrowienie-mied ... 37679.html


Od uwalniania z grzechów mamy konfesjonały, tam jest Trybunał Sprawiedliwości i Miłosierdzia! bo jedno od drugiego nie należy rozdzielać. Święty Tomasz z Akwinu napisał, że "miłosierdzie bez sprawiedliwości jest matką nieporządku. Sprawiedliwość bez miłosierdzia jest okrucieństwem"... "nulla est caritas sine iustitia, sine intelligentia humilitate“.

Awatar użytkownika
DarekMirror
Posty: 1347
Rejestracja: 6 listopada 2011, 02:56
Lokalizacja: Polska

Post autor: DarekMirror » 8 marca 2016, 20:33

Najpierw trzeba gdzieś być aby się móc o czymś wypowiedzieć ... tam byłem i ani słowem nie słyszałem o grzechu pokoleniowym czy uzdrowieniu międzypokoleniowym ... więc moi drodzy czepiajcie się w innych miejscach, adresy Wam się pomyliły.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 8 marca 2016, 21:02

DarekMirror pisze:Najpierw trzeba gdzieś być aby się móc o czymś wypowiedzieć ... tam byłem i ani słowem nie słyszałem o grzechu pokoleniowym czy uzdrowieniu międzypokoleniowym ... więc moi drodzy czepiajcie się w innych miejscach, adresy Wam się pomyliły.
No ja właśnie w pierwszym poście zadałem pytanie : Czy "modlitwa uwolnienia" to jest to samo co "modlitwa o uzdrowienie z grzechów pokoleniowych” ? I modlitwę o uwolnienie rozumiem jako modlitwę o uwolnienie z demonicznych wpływów, o wyzwolenie od złego.

Na stronce :
http://swietarodzina.pila.pl/wp-content ... godniu.pdf
jest modlitwa uwolnienia do indywidualnego odmawiania. Chyba nie ma nic złego w tej modlitwie ...

Amid
Posty: 1365
Rejestracja: 7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja: Polska

Post autor: Amid » 8 marca 2016, 21:56

DarekMirror pisze:Najpierw trzeba gdzieś być aby się móc o czymś wypowiedzieć ... tam byłem i ani słowem nie słyszałem o grzechu pokoleniowym czy uzdrowieniu międzypokoleniowym ... więc moi drodzy czepiajcie się w innych miejscach, adresy Wam się pomyliły.
A po co tam byłeś? Przeciez na takich spotkaniach nikt nie będzie krzyczał o dokumentach i przepisach Kościoła. Sam tytuł wątku brzmi: "Modlitwa uwolnienia w praktyce" i nawet na jednym zdjęciu jest taki napis pokazany.

Ja zdaję sobie sprawę z tego, że wśród uczestników i zwolenników tego ruchu jest wielu szczerze szukających modlitwy, pogłębienia wiary i życia duchowego. Jest to bardzo cenne. Tym bardziej konieczne jest przestrzec i ustrzec te osoby przed manipulacjami i zgubnymi skutkami pewnych praktych w tych wspólnotach. Wspólnota Wspólnocie nie jest równa.

Jest wiele osób, które po jakimś czasie związania z tym ruchem dostrzegły jego braki i fałsz. Wielu następnie odkryło następnie piękno pełnej prawdziwej wiary i pobożności. bez tego protestanckiego ogłupiania.

Trzeba nam wiedzieć, że:

Ruchy charyzmayczne w większości mają :
- niekatolicki rodowod
- niekatolicką doktrynę
- niekatolickie praktyki.
Choć oczywiście ta czy inna wspólnota, zwłaszcza gdy nie wyłamuje się spod kontroli Kościola hierarchicznego, może prezentować oblicze w miarę katolickie w dwu ostatnich punktach. Jednak można pokusić się o tezę, że są one w mniejszosci.

Są zmiany na plus jak wracają do zdrowej nauki. Wszelkie uzdrowienia są bardzo wątpliwe a tym bardziej okrzyki że to uzdrowił Chrystus.
Szatan też może zadziałać a poza tym jest tam za dużo emocji. Kłania się psychologia tłumu.

Odnowa w Duchu Świętym czerpie całymi garściami z ruchów zielonoświątkowych i wielu z nich odrzuca tradycyjne katolickie nabożeństwa. Poza tym co to jest "chrzest" w Duchu Św? Do tego korzystają z protestanckich książek zapraszają protestanckich pastorów.

Nie ma co się rzucać i denerwować, jak się nie zna prawdy. Ja osobiście otarłam się o Odnowę ... był to bardzo krótki czas w moim życiu i będąc tam, bacznie wszystko obserwowałam, w domu sięgałam do biblioteki dość zasobnej jaką mam w domu i dociekałam, skąd to się w naszym Kościele to wzięło i krok po kroku można poznać prawdę.


Polecam artykuł ks. bp Siemieniewskiego, jak to grupy, które kiedyś były katolickie, a od kilku lub kilkunastu lat nie są już katolickie, gdyż wystąpiły z Kościoła.

ROZŁAM - CHARYZMATYCZNA SPECJALNOŚĆ?
(...)
https://web.archive.org/web/20131216234 ... nt=1&page=

... albo tu, jakby powyższy link nie zadziałał:

http://rzymski-katolik.blogspot.com/201 ... rozam.html

Tak samo nawrócenie nie jest przecież jakimś stanem nagłym (choć jakieś przeżycie może je jakby zapoczątkować) lecz wynikiem np. katechezy tj przyswojenia i uznania pod wpływem Ducha Świętego prawd wiary. To nie jest jakieś emocjonalne przekonanie, nagły zwrot. Cały rozwój duchowy posiada klika faz, które też rozciągają się w czasie i charakteryzują się stosownym wzrostem wiary.

Kto to wie, gdy nam coś dolega, gdy czegoś doświadczamy, ile nam lat w czyśćcu ubywa. Gdybyśmy myśleli więcej o życiu wiecznym, to każde cierpienie traktowalibyśmy inaczej. Tu chodzi o wieczność i Królestwo Boże, a nie o nasze dobre samopoczucie.

Amid
Posty: 1365
Rejestracja: 7 lipca 2009, 17:00
Lokalizacja: Polska

Post autor: Amid » 8 marca 2016, 22:25

Coltrane pisze: No ja właśnie w pierwszym poście zadałem pytanie : Czy "modlitwa uwolnienia" to jest to samo co "modlitwa o uzdrowienie z grzechów pokoleniowych” ? I modlitwę o uwolnienie rozumiem jako modlitwę o uwolnienie z demonicznych wpływów, o wyzwolenie od złego.

Na stronce :
http://swietarodzina.pila.pl/wp-content ... godniu.pdf
jest modlitwa uwolnienia do indywidualnego odmawiania. Chyba nie ma nic złego w tej modlitwie ...
To jest wszystko jedna "Mańka" że się tak wyrażę. A np ten punkt z tej modlitwy?

Niech każdy bezbożny korzeń zostanie wycięty w imieniu
Jezusa i usunięty z mojej rodziny.
- to jest wezwanie o uwolnienie z bliższej i dalszej rodziny.

"Obciążenia dziedziczne, pokoleniowe" powodują powielanie przez młodsze pokolenie błędów pokolenia starszego. Często dzieci są niejako skazane na niedojrzałość z tego powodu, że są wychowywane przez rodziców o niedojrzałych osobowościach. Jeśli rodzice nie mają silnej woli, to jak mają ją wykształcić u swoich dzieci? Zły przykład rodziny, z której się wyszło w świat, powoduje najczęściej zło w rodzinie, którą się samemu założyło. To zło przejawia się w niewłaściwych relacjach małżeńskich i nadużywaniu lub zaniechaniu władzy rodzicielskiej.

W podobnym tonie jest tłumaczenie tu:


Zainteresowani grzechami pokoleniowymi często powoływali się na ten cytat: "Ojcowie jedli zielone winogrona, a zęby ścierpły synom". Podobnie jak ktoś kiedyś napisał: "to coś w stylu ojciec pił, a syn miał kaca czyli niedorzeczność." - jak najbardziej niedorzecznośc. Niestety to nie tak, bo jak tłumaczy w artykule "Grzechy ojców" - ks. Dariusz Kowalczyk: "Już w Księdze Ezechiela Bóg sprzeciwia się powiedzeniu, że „ojcowie jedli zielone winogrona, a zęby ścierpły synom” (18,2), i podkreśla, że „umrze tylko ta osoba, która grzeszy. Syn nie ponosi odpowiedzialności za winę swego ojca ani ojciec – za winę swego syna. Sprawiedliwość sprawiedliwego jemu zostanie przypisana, występek zaś występnego na niego spadnie” (18,20).

Ciekawie tłumaczy na podstawie ksiazki „Resortowe dzieci. Media”
(...)
http://www.idziemy.pl/komentarze/grzechy-ojcow/



A spowiedź furtkowa? kto ja wprowadził, gdzie się narodziła? - w tych ruchach charyzmatycznych.
(...)
http://www.diecezja.rzeszow.pl/2015/03/ ... furtkowej/


Episkopat zakazał tzw. "spowiedzi furtkowej"
(...)
http://ekai.pl/wydarzenia/x87386/episko ... furtkowej/

Awatar użytkownika
DarekMirror
Posty: 1347
Rejestracja: 6 listopada 2011, 02:56
Lokalizacja: Polska

Post autor: DarekMirror » 9 marca 2016, 19:58


ODPOWIEDZ