Obyczaje

Lubię i potrafię :-)
Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 12 grudnia 2008, 16:19

a najpierw wykombinuj jakieś głośniczki :-/

Marzena Z,
Posty: 93
Rejestracja: 24 września 2008, 21:50

Post autor: Marzena Z, » 13 grudnia 2008, 13:04

mniemanologia pisze:No to bardzo ciekawe. Nie chcę pracować w nocy, nie chcę pracować przy ciężkich robotach (swoją drogą - chyba nikt nie chce),
Ja też nie chcę.

czas do emerytury - jestem za wyrówaniem.
A ja NIE!!

Z onanizowaniem i całowaniem w rękę to Wojciech Cejrowski chyba pojechał... Bez przesady.

I to naprawdę o feministkach? Jako żyję, nigdy nie widziałam takiej, jakiej obraz się wyłania z Twojego opisu.
Nie wiem, jak z tym pierwszym, ale całować się w rękę feministki naprawdę nie pozwalają.

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 13 grudnia 2008, 13:11

a gdy w tramwaju mężcżyzna robi Ci miejsce, to siadasz? :-D

Marzena Z,
Posty: 93
Rejestracja: 24 września 2008, 21:50

Post autor: Marzena Z, » 13 grudnia 2008, 13:14

A dlaczego mam nie siadać? :)

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 13 grudnia 2008, 13:28

z powodu równouprawnienia. ;-) .



Dzisiaj rocznica stanu wojennego,nie wiem co na BLOG wstawić może Sonia coś napisze .

Ja mialam wtedy trzynaście lat i ciągle tyle pytań.

Marzena Z,
Posty: 93
Rejestracja: 24 września 2008, 21:50

Post autor: Marzena Z, » 13 grudnia 2008, 14:01

A ja tam nie jestem za równouprawnieniem. :-)

Awatar użytkownika
mniemanologia
Posty: 476
Rejestracja: 11 sierpnia 2008, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mniemanologia » 15 grudnia 2008, 16:36

Gdy ktoś mnie chce pocałowac w rękę - cóż. Nie powiem, żebym szczególnie to lubiła, ale trudno, płakać z tego powodu też nie będę.

Są feministki, które bardziej tego nie lubią, są takie, które tolerują, są takie, które traktują to jako miły gest.

W tramwaju rzadko kiedy ktoś mi ustępuje miejsca (ostatnio - gdy byłam w ciąży), to raczej ja ustępuję.
GRZECHY PRZECIWKO BLINIEMU: (...) pogarda: odmawianie godnoœci drugiemu człowiekowi; obmowa: krytyczne mówienie o bliŸnim, które nie przynosi mu korzyœci; oszczerstwo: mówienie nieprawdy odnoœnie drugiego człowieka (...).

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 15 grudnia 2008, 17:38

A do poczęcia dziecka, to jednak potrzebny jest mężczyzna?,

Skoro nie całuje w ręką, to i pewnie innych czułości też nie.

Szybka akcja , bez wstępów.

A w tramwaju , może się bali ,że Cię upokorzą że zauważyli ciążę.

Awatar użytkownika
mniemanologia
Posty: 476
Rejestracja: 11 sierpnia 2008, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mniemanologia » 16 grudnia 2008, 16:49

O czym Ty piszesz, Kasiu?

Oczywiście, że do poczęcia dziecka potrzebny jest zarówno mężczyzna, jak i kobieta.

Czułości to czułości. Jeśli dla Ciebie podanie ręki czy cmoknięcie w rękę to czułości - to współczuję. Czułości - to coś dużo, dużo więcej.

Dlaczego uważasz, że ciąża czy jej zauważanie jest upokarzające? Nie jest. To wspaniały stan, Kasiu.

Z tymi gdybaniami na temat feminizmu trafiasz, Kasiu, jak kulą w płot.
GRZECHY PRZECIWKO BLINIEMU: (...) pogarda: odmawianie godnoœci drugiemu człowiekowi; obmowa: krytyczne mówienie o bliŸnim, które nie przynosi mu korzyœci; oszczerstwo: mówienie nieprawdy odnoœnie drugiego człowieka (...).

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 16 grudnia 2008, 16:54

Szacunek ale zależy od kogo, to może już być czułość, nic chciałam wiedzieć jak to robią feministki.

:-)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 16 grudnia 2008, 17:00

owszem, owszem ciąża to wspaniały stan, to piękna sprawa, bo matka nosi pod sercem nowe życie ...



tylko że w dzisiejszych czasach wszystko się ośmiesza - rodzinę się ośmiesza, dziewictwo się ośmiesza czyli czystość przed ślubem, małżeństwo się ośmiesza - już słyszę że modne jest teraz życie na kocią łapę - no i końcu zaczną ciążę ośmieszać, powiedzą : po co męczyć ? zrób se dzidziusia w probówce, a potem zatrudnij jakąś kobietę, niech doniesie ...



ja już dzisiaj niczemu się nie zdziwię ... świat dziczeje ...

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 16 grudnia 2008, 17:01

owszem, owszem ciąża to wspaniały stan


to zależy z kim. ;-)

Awatar użytkownika
mniemanologia
Posty: 476
Rejestracja: 11 sierpnia 2008, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mniemanologia » 16 grudnia 2008, 17:07

Kasiu, to trzba było od razu powiedzieć, ze jesteś ciekawa, jak to robią feministki. Otóż ja mogę mówic jedynie za te, które znam - robią to ze swoimi mężami, normalnie, w łóżkach najczęściej. Mam nadzieję, że już Ci ta kwestia snu z oczu spędzać nie będzie.



Coltrane, mnie też jest przykro, że się to ośmiesza. Przykro mi też, że Kasia chce mnie ośmieszyć, wiesz? Ale Tobie to już nie przeszkadza.
GRZECHY PRZECIWKO BLINIEMU: (...) pogarda: odmawianie godnoœci drugiemu człowiekowi; obmowa: krytyczne mówienie o bliŸnim, które nie przynosi mu korzyœci; oszczerstwo: mówienie nieprawdy odnoœnie drugiego człowieka (...).

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 16 grudnia 2008, 17:15

Nie Ciebie i nie każdy feminizm, jedynie ten skrajny.

Za zdrowy feminizm mogę Cię poprzeć, być kobietą nie jest źle.

Awatar użytkownika
mniemanologia
Posty: 476
Rejestracja: 11 sierpnia 2008, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mniemanologia » 16 grudnia 2008, 17:22

Ale swoje posugerowałaś. I sobie po mnie pojeździłać. Całkiem bezinteresownie. Świetnie. Mam nadzieję, że się nieźle ubawiłaś.
GRZECHY PRZECIWKO BLINIEMU: (...) pogarda: odmawianie godnoœci drugiemu człowiekowi; obmowa: krytyczne mówienie o bliŸnim, które nie przynosi mu korzyœci; oszczerstwo: mówienie nieprawdy odnoœnie drugiego człowieka (...).

ODPOWIEDZ