Przyjąć z otwartymi ramionami - Ewa Zbiegieni

Lubię i potrafię :-)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Przyjąć z otwartymi ramionami - Ewa Zbiegieni

Post autor: KASIA » 7 lutego 2009, 08:48

Przyjąć z otwartymi ramionami - Ewa Zbiegieni



Andrzej nosi na palcu ślubną obrączkę. W dzień każdej rocznicy ślubu zamawia Mszę Świętą. W telefonie komórkowym wciąż ma zdjęcie żony, choć los tak sprawił, że już od przeszło jedenastu lat nie są razem.



W każdej chwili jest gotów zacząć z nią wszystko od nowa. "Byłby to najszczęśliwszy dzień w moim życiu - dzień pojednania i wskrzeszenia naszego małżeństwa" - wyznaje Andrzej.

Żona opuściła go, gdy byli cztery lata po ślubie. On borykał się z problemem znalezienia stałej pracy i brakiem pieniędzy, ją najbliższe otoczenie wsparło w podjęciu decyzji o rozwodzie. "Co było przyczyną tego, że ani ja - katolik, ani moja żona - katoliczka - nie potrafiliśmy obronić naszego małżeństwa przed złem, jakim jest rozwód? - zastanawia się. - Dziś wiem, że był to brak żywej obecności Boga w naszym związku".

Musiał wyprowadzić się ze wspólnego mieszkania, wyjechał z miasta. Szybko znalazł stałą pracę. Pisał do żony listy i bardzo tęsknił. Czasem się spotykali. "Pamiętaj, że zawsze możesz wrócić, będę na ciebie czekał, cokolwiek zrobisz, będę cię kochał i tęsknił za tobą, będę się za ciebie modlił" - powtarzał. I nadal na nią czeka, choć nie widział jej już osiem lat, a ona zawarła nowy cywilny związek i adoptowała dziecko. On jest gotów przyjąć z powrotem żonę razem z tym dzieckiem. Od czasu do czasu wysyła jej sygnały, że trwa wiernie. Wspiera też ludzi, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. Wraz z innymi założył przed pięciu laty Wspólnotę Trudnych Małżeństw SYCHAR.

Ślub na zawsze

Członkowie nazywają ją Wspólnotą Wiernej Miłości. Jej charyzmatem jest wiara, że każde trudne sakramentalne małżeństwo jest do uratowania na każdym etapie kryzysu - nawet po rozwodzie, także wtedy, gdy jedno z małżonków wchodzi w nowy niesakramentalny związek, w którym rodzą się dzieci. Bo nawet jeśli małżonkowie nie potrafią ze sobą być i odchodzą, to ich sakramentalne małżeństwo - czyli przymierze obojga z Bogiem - trwa nadal.

Do Wspólnoty Wiernej Miłości należą ci, których małżeństwa, patrząc po ludzku, rozpadły się nieodwołalnie lub przeżywają jakiś kryzys, bądź są aktualnie szczęśliwe i chcą wspierać innych. Wszystkich łączy jedno - pragną dochować wierności zobowiązaniom wynikającym z przysięgi małżeńskiej. Dwa razy w miesiącu spotykają w warszawskim kościele księży pallotynów, gdzie może przyjść każdy, kto szuka pomocy w uzdrowieniu swojego małżeństwa. Wyjeżdżają na rekolekcje, w których biorą udział członkowie wspólnoty internetowej z całej Polski i zagranicy, spotykający się na Forum Pomocy.

Na tym forum można przeczytać m.in. świadectwo Małgosi: "Przecież wtedy, gdy mu to obiecywałam, nie stawiałam żadnych warunków typu: nie opuszczę cię, jeśli ty mnie nie opuścisz, albo nie opuszczę cię pod warunkiem, że będziesz mi zawsze wierny. Choć oczywiście spodziewałam się, że będzie wierny i będzie mnie kochał. To, że on się pogubił w życiu, nie oznacza, że i ja się pogubiłam. Może trochę na początku…". Natomiast "mąż Zosi" pisze, że znajomy karmelita powiedział mu: "Jarek, wiem, że to trudne, ale musisz spojrzeć na ten kryzys jako na szansę. Już nigdy nie będziesz taki sam, jak przedtem, ale od ciebie zależy, czy będziesz lepszy".

Powrót marnotrawnego

"Bóg, chcąc uratować człowieka od potępienia, działa przez drugą osobę - mówi na rekolekcjach dla Wspólnoty Wiernej Miłości dr Mieczysław Guzewicz, teolog biblista. - W takiej postawie najmocniej objawia się współodpowiedzialność małżonków za swoje zbawienie, ale także jest to najwyższy poziom realizacji słów przysięgi: oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci - podkreśla. - Zatem, że nie dopuszczę do twojej śmierci duchowej, kiedy wejdziesz na drogę grzechu. Niełatwo się o tym mówi - dodaje - ale być może uciekanie od cierpienia w małżeństwie poprzez odejście, porzucenie swego krzywdziciela, jest najmocniejszym sposobem łamania przysięgi małżeńskiej".

Wspólnota pomaga w takim przygotowaniu skrzywdzonego współmałżonka, by był w stanie przyjąć z otwartymi ramionami powracającego krzywdziciela. Oczywiście, muszą być spełnione pewne warunki: zerwanie z niesakramentalnym partnerem, spowiedź, pojednanie z Bogiem i współmałżonkiem.

Łańcuszek dobrych świadectw

"Zależy mi nie tylko na moim małżeństwie - mówi Andrzej. - To system naczyń połączonych. Gdy jedno małżeństwo doświadczy tego, że uzdrowienie jest możliwe, przenosi się to jako dobry przykład na inne we wspólnocie. Taki łańcuszek dobrych świadectw wbrew mentalności rozwodowej".

Poruszenie na forum wywołał niedawno wpis Kasi: "Radość Wielka - od jakiegoś czasu mój mąż mieszka z nami i się nami opiekuje. Nie miałam pojęcia, że kiedyś tak mocno będę się cieszyć, widząc wśród naszych szczoteczek jego szczotkę do zębów, wśród naszych schnących ubrań jego skarpetki. Teraz niech się święci niepamięci CUD".

Ktoś o nicku Nałóg pisze: "Kasiu, tylko nie zagłaskaj go z tego powodu. Niech poczuje się wojownikiem, niech powalczy o Was". Anula dopisuje: "Kasiu, wreszcie. Tyle było w Tobie samozaparcia w trwaniu, czekaniu, tyle cierpliwości i WIARY. Ogromnie się cieszę i gratuluję!! CHWAŁA PANU!!".

I znowu Kasia: "Kochani, nie zagłaszczę, o nie, nie. Staram się dawać mu maksimum przestrzeni. Jak wiecie, ostatnio potrzebuję wsparcia modlitewnego, jeśli chodzi o moje zdrowie. Wszystko dzieje się błyskawicznie: moja kolejna operacja, szpital, mąż blisko mnie, wspólnie spędzone święta, atmosfera niezmącona ponad 3-letnią separacją, radość dzieciaków, codzienny trud męża odprowadzającego starszą córę do przedszkola, jego nieprzespana noc przez gorączkujące dziecię, jego radość po odbytej rozmowie w przedszkolu z wychowawczynią, sprawnie założony Internet, z czym sama zwlekałam, pierwsza wiadomość na skypie - CZEŚĆ ŻONA!".



Biblijny Sychar jest miejscem spotkania Jezusa z Samarytanką (opis w Ewangelii według św. Jana, rozdział 4, wersety 5-26, a zwłaszcza wersety 16-18). Wydarzenie to uświadamia, że Jezus może podnieść każdego z upadku, pod warunkiem bezgranicznego zaufania.

Informacje dotyczące wspólnoty SYCHAR i różnych form pomocy małżonkom dostępne są na stronie internetowej www.sychar.org oraz na internetowym Forum Pomocy www.kryzys.org. Dostępne są również strony do przeglądania w telefonach komórkowych: www.sychar.mobi i www.modlitwa.info.



źródło: Magazyn Familia, 9/08, www.magazynfamilia.pl



Magazyn Familia-wrzesień 2008-Przyjąć z otwartymi ramionami.doc 37,00 kB
Ostatnio zmieniony 13 października 2009, 11:34 przez KASIA, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ