ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
ZGODNOŚĆ Z FAKTAMI BIBLIJNEGO OPISU STWORZENIA
Autor Wiadomość
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 7 Marzec 2011, 19:45   ZGODNOŚĆ Z FAKTAMI BIBLIJNEGO OPISU STWORZENIA [Cytuj]

Witam!

ZGODNOŚĆ Z FAKTAMI BIBLIJNEGO OPISU STWORZENIA ZIEMI I ŻYCIA NA ZIEMI

W sytuacji gdy, ewolucjoniści nie są w stanie w oparciu o dowody naukowe w sposób wiarygodny i jednoznaczny udowodnić słuszność hipotez abiogenezy oraz teorii filogenezy i antropogenezy. Żeby jakoś uwiarygodnić te teorie i hipotezy, starają się np poprzez ośmieszanie deprecjonować i podważać wiarę ludzi wierzących w istnienie Pana Boga jako Stworzyciela świata i życia na ziemi.

I dlatego ewolucjoniści przy każdej nadarzającej się okazji wskazują że zupełnie sprzeczny z naukową prawdą a tym samym sprzeczny z logiką jest zapis biblijny, że nasza ziemia i wszystkie obserwowalne na nie formy życia zostały stworzone etapowo w ciągu 6 dni. Ale przecież pisząc o 6 dniach, które należy nazywać dniami stworzenia, zapis biblijny wcale nie precyzuje, że te etapy odnoszą się do dni ziemskich.
Dzisiaj na podstawie badań izotopowych inkluzji bogatych w wapń i aluminium - najstarszy znany stałych składników z meteorytów , tworzących się w Układzie Słonecznym – wiemy, że ich wiek jest datowany na 4567000000 lat. Co sugeruje że wiek Układu Słonecznego i górna granica wieku Ziemi, że akreacja to znaczy początki tworzenia się naszej ziemi datują się na 4 567 000 000 ziemskich lat.
Stąd też jeden DZIEŃ STWORZENIA powinien wynosić średnio 761 166 666*365 dni ziemskich. I tu należy przypomnieć, że przecie jeden dzień określa czas pełnego obrotu danego ciała niebieskiego wokół własnej osi – czyli tak zwany gwiazdowy okres obrotu. I okresy te mogą mieć bardzo różne wartości dla różnych ciał niebieskich. I tak np. Merkury wykazuje gwiazdowy okres obrotu 58,7 dni ziemskich, Słońce 25,38 dni ziemskich, Wenus 243 dni ziemskich. A czas obrotu Słońce wokół osi galaktyki Drogi Mlecznej 226 000 000 lat. Dlatego przez analogię można by przypuszczać, że być może ten jeden dzień stworzenia może odpowiadać gwiazdowemu okresowi obrotu wokół własnej osi niewidocznego bo utworzonego z Ciemnej Materii, Jądra Całego Wszechświata. Ale tego na pewno nie wiemy.
Tylko że gdyby tak wyliczony opis dnia stworzenia został zamieszczony w biblii kilka tysięcy lat temu, w czasie gdy tę biblię spisywano, to niestety zupełnie nikt ówcześnie nie rozumiał by o co tu chodzi. Ponieważ ówczesny zasób słów jakimi posługiwał się człowiek był jeszcze zbyt ubogi. I najprawdopodobniej parę tysięcy lat temu na tym początkowym etapie rozwoju języka ludzkiego, słowo dzień mogło mieć różne znaczenia jako różne określane dodatkowo okresy czasu.

Po dokonaniu dzieła stworzenia jak podaje Biblia:
BIBLIA;A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, która wykonał stwarzając.

ANDRZEJ; W tym kontekście to uogólnione uprzednio pojęcie dni stworzenia jako kolejnych 6 etapów pracy Stwórcy po którym następował dzień odpoczynku, miało przede wszystkim na celu uświadomienie człowiekowi, przez analogię że tak jak Pan Bóg po 6 dniach pracy Boskiej w siódmym dniu odpoczął, tak też człowiek po sześciu dniach pracy ludzkiej, kolejny siódmy dzień powinien być również dla człowieka świętym dniem, ziemskim dniem odpoczynku.
I przy takiej interpretacji w oparciu o aktualny stan wiedzy, zapisu biblijnego czasu stworzenia ziemi i życia na ziemi, nie sposób negować wiarygodność tego przekazu biblijnego, tym bardziej że zdumiewająca jest dalsza zgodność zapisanych w biblii zjawisk fizycznych ze znanymi współcześnie udokumentowanymi naukowo faktami.

Kontynuując dalej analizę zgodności ze znanymi faktami naukowymi, podanych w Księdze Rodzaju - „Dziejów początków Świata i Ludzkości”, odczytać można w rozdziale 1 Świat stworzony przez Boga, następujący przekaz biblijny:

BIBLIA; Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia była bezładem i pustkowiem,: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.
Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość. I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał światłość dniem, a ciemność nazwał nocą.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy.

ANDRZEJ;I rzeczywiście jest dowiedzionym naukowo faktem, że po uformowaniu się ziemi jako odrębnej planety, stosunkowo bardzo szybko doszło do na tyle głębokiego ochłodzenia się jej powierzchni, że nastąpiło zakrzepnięcie i utworzenie się na jej powierzchni cienkiej stałej skorupy. Ale ponieważ była ona początkowo zbyt cienka, nie mogły potworzyć się na niej grube płyty tektoniczne. W związku z czym powierzchnia naszej planety miała globalny kształt lekko spłaszczonej kuli, bez znaczących lokalnych spiętrzeń górskich czy tez większych zagłębień zbiorników wodnych.

Powstanie i ewolucja Układu Słonecznego rozpoczęły się 4,567 miliarda lat temu, gdy na skutek grawitacyjnego zapadnięcia się jednej z części niestabilnego obłoku molekularnego rozpoczął się proces formowania Słońca. Większość zapadającej się masy z tej części obłoku zebrała się pośrodku, tworząc Słońce, podczas gdy reszta spłaszczyła się, formując dysk protoplanetarny, z którego następnie powstały planety, ich księżyce, asteroidy i pozostałe małe ciała Układu Słonecznego.

W wewnętrznym Układzie Słonecznym, w odległości do 4 jednostek .astronomicznych od Słońca, było zbyt ciepło, aby cząsteczki lotnych substancji, takich jak woda czy metan, mogły ulec kondensacji na ziarnach pyłu, zatem planetozymale, jakie formowały się w tym regionie, składały się głównie ze związków chemicznych o wysokiej temperaturze topnienia, czyli metali takich, jak żelazo, nikiel, glin, lub minerałów takich, jak krzemiany. Ostatecznie powstały z nich cztery planety skaliste, czyli Merkury, Wenus, Ziemia i Mars.
Młoda Ziemia we wczesnym hadeiku bardzo się różniła od współczesnej. Nie istniały na jej powierzchni oceany, a atmosfera pozbawiona była tlenu. Była często bombardowana przez planetoidy i materiały pozostałe po uformowaniu się planet Układu Słonecznego. Energia bombardowania, rozpadów radioaktywnych oraz kurczenia się kuli ziemskiej rozgrzewała jej wnętrze i sprawiała, że ówczesna Ziemia była ciałem płynnym. Cięższe substancje wchodzące w jej skład przemieszczały się do jądra planety, zaś lżejsze pozostawały na powierzchni, tworząc poszczególne jej warstwy. Możliwe, że wczesna atmosfera Ziemi powstała z materiału mgławicy słonecznej miała taki sam skład jak atmosfera Słońca i składała się głównie z wodoru i helu, ale zarówno gorąco samej planety, jak i wiatr słoneczny doprowadziły do rozwiania jej najlżejszych składników.
Sytuacja zmieniła się, gdy promień Ziemi osiągnął około 40% swojej dzisiejszej długości, a grawitacja ciała pozwoliła na zatrzymanie w jej pobliżu atmosfery zawierającej wodę. Temperatura Ziemi gwałtownie spadła, ukształtowała się też stała skorupa ziemska. Część obszarów Ziemi była topiona przez większe uderzenia następujące co kilka dekad lub wieków. Mogły one doprowadzać do lokalnego topnienia powierzchni Ziemi i częściowego jej zróżnicowania, w którym lżejsze pierwiastki pozostawały na powierzchni lub był uwalniane do wilgotnej atmosfery.
Powierzchnia Ziemi schładzała się względnie szybko, tworząc w ciągu 150 milionów lat (i kończąc około 00:45 na hipotetycznym zegarze) skorupę. Nowsze badania sugerują, że tworzenie się skorupy ziemskiej trwało 100 milionów lat, co zdaje się potwierdzać pomiar poziomu hafnu dokonany podczas badań w zachodnioaustralijskich wzgórzach Jack Hills. W górach tych znaleziono najstarszy kryształ cyrkonu, którego wiek oszacowano na 4,4 mld lat. Na podstawie badań kryształów z najstarszych skał uważa się że skorupa ziemska istniała już 4,5 mld lat temu. Z tej pierwotnej skorupy nie pozostało prawie nic (poza niewielkimi kryształkami). Wiek najstarszych zachowanych skał szacuje się na 4,2 mld lat. Około 4 do 3,8 miliarda lat temu (czyli o trzeciej lub czwartej nad ranem) Ziemia przeżyła okres wyjątkowo ciężkiego bombardowania asteroidami. Z powłoki ziemskiej wydalana była woda, wulkany odprowadzały do atmosfery także inne gazy, tworząc w ten sposób drugą atmosferę Ziemi. Woda była dostarczana również przez uderzające w Ziemię meteoroidy, pochodzące najprawdopodobniej z asteroid pasa zewnętrznego, dostających się w zasięg pola grawitacyjnego Jowisza, które kierowało je w stronę środka Układu Słonecznego. Ziemia nadal się ochładzała, a w jej atmosferze powstawały chmury. Opady atmosferyczne doprowadziły w ciągu 750 milionów lat (3,8 miliarda lat temu, odpowiednik godziny 4:00 nad ranem, lub nieco wcześniej) do utworzenia się oceanów. NIEDAWNO OPUBLIKOWANE WYNIKI PRAC NAUKOWYCH SUGERUJĄ, ŻE OCEANY MOGŁY WYTWORZYĆ SIĘ JUŻ 4,2 MILIARDA LAT TEMU. Nowo utworzona atmosfera najprawdopodobniej zawierała amoniak, metan, parę wodną, dwutlenek węgla, azot oraz małe ilości innych gazów. Wolny tlen praktycznie nie istniał najprawdopodobniej reagował z wodorem lub minerałami. W tej fazie egzystencji Ziemi, działalność wulkaniczna była znacznie wzmożona, a planeta nie posiadająca warstwy ozonowej była wystawiona na silne promieniowanie ultrafioletow
Ponieważ dokładny czas akrecji Ziemi nie jest jeszcze dokładnie znany, na podstawie prognoz dokonywanych z pomocą kilku modeli, określono że czas ten mógł trwać od kilku milionów do około 100 milionów lat, Dlatego dokładny wiek ostatecznego uformowania się utworzonej z ciekłej magmy kuli Ziemskiej otoczonej atmosferą złożoną głównie z azotu dwutlenku węgla i pary wodnej, jest trudny do ustalenia.
. Ale bardzo skrupulatne wyniki współczesnych badań izotopowych kryształów australijskich cyrkonów, wskazują na to, że powstały one ok. 4,4 miliarda lat temu. Na dodatek analizując również stosunek izotopów tlenu 18O do 16O w tych minerałach, stwierdzono stosunkowo wysoką zawartość izotopu 18O, który mógł powstać tylko wówczas gdy na powierzchni ziemi była ciekła woda a tym samym niskie temperatury. Z czego współcześni geofizycy wnoszą, że już po około 170 milionów lat istnienia, nie tylko była już w pełni uformowana współczesna skorupa Ziemi, ale też na skutek spadku temperatury atmosfery poniżej temperatury nasycenia pary wodnej, bardzo szybko doszło do pojawienia się stosunkowo krótkotrwałego tak zwanego ETAPU HYDROTERMALNEGO, w którym następowało stopniowe wykraplanie się wody z atmosfery Ziemi i utworzenia się całej hydrosfery.
Wyniki tych ostatnich badań wydają się na tyle wiarygodne, że najprawdopodobniej wybuchy wulkaniczne z pierwszych okresów istnienia naszej planety, powodowane stosunkowo dużą ilością gazów powstających z degazacji lawy, stymulowały w licznych miejscach bardzo częste i gwałtowne wyrzucanie do atmosfery Ziemi znacznych ilości popiołów wulkanicznych odbijających dzienne promieniowanie słoneczne, co przez długi czas trwający kilkaset milionów lat całkowicie ograniczało dopływ energii promieniowania słonecznego na powierzchnię naszej planety, skutecznie przyspieszając tempo jej ochładzania. A tym samym przyspieszając tempo tworzenia się grubszej skorupy ziemskiej. Jednocześnie na skutek wykraplania się większości pary wodnej z atmosfery, cała ziemia zalana była grubą warstwą pierwotnego globalnego oceanu. A z powodu zablokowania na powierzchnię ziemi, dopływu promieniowania słonecznego, przez bardzo gęste chmury pary wodnej wytwarzanej przez ochładzaną skorupę ziemi, i grube oraz geste warstwy unoszących się cały czas w atmosferze ziemi pyłów wulkanicznych, na powierzchni lustra globalnego pierwotnego oceanu ziemi, przez kilkaset milionów lat panowała opisana w biblii zupełna ciemność.
Dopiero po prawie całkowitym odgazowaniu ciekłej magmy ziemskiego globu kiedy ustały liczne i częste wybuchy wulkaniczne, i opadły pyły popiołów wulkanicznych, w ciągu dnia światło słoneczne mogło docierać do powierzchni ziemi. Ale ponieważ w dalszym ciągu cała atmosfera ziemi była pokryta była gęstą
warstwą chmur, w ciągu dnia nie było widać słońca. A w ciągu nocy nie widać było księżyca i gwiazd.
Stąd też należy stwierdzić, że cały pierwszy dzień stworzenia przebiegał zgodnie z opisem biblijnym. Od którego zresztą trudno wymagać większych szczegółów przebiegu zjawisk fizycznych, bo nie taki był cel zdumiewająco zgodnego ze znanymi faktami biblijnego przekazu. Dzięki czemu po każdym dniu stworzenia Pan Bóg mógł twierdzić, że realizacja tego programu przebiegała dobrze zgodnie z jego planem.
PRZEKAZUJĘ TO DOŚĆ OBSZERNE WYJAŚNIENIE, ŻEBY POKAZAĆ, ŻE W CZASACH PISANIA PRZEKAZU BIBLIJNEGO NIKT NIE ZNAŁ TAK WIELU CYTOWANYCH W TYM OPISIE POJĘĆ. STĄD TEŻ SZCZEGÓŁOWY OPIS TYCH FAKTÓW JEST W BIBLII POMINIĘTY JAKO NIE ISTOTNY DLA MERITUM PRZEKAZU BIBLIJNEGO.

BIBLIA; A potem Bóg rzekł:Niech powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich. Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem, od wód ponad sklepieniem:a gdy się tak stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień drugi.

ANDRZEJ:Ponieważ pod koniec dnia pierwszego mimo chemicznego związania znacznej ilości dwutlenku węgla z atmosfery ziemi z tlenkami metali zawartymi w popiołach wulkanicznych, w atmosferze ziemi zawierającej głównie azot pozostała jeszcze znaczna ilość dwutlenku węgla który wraz z parą wodną powodował występowanie na ziemi silnego termicznego efektu szklarniowego. [Takiego jakby cala atmosfera ziemi pokryta była tak jak szklarnie osłoną z przeźroczystych szklanych szyb.] To znaczy fakt, że w tym czasie atmosfera ziemi składała się w znacznej mierze z dwutlenku węgla i pary wodnej, powodował, że atmosfera ta w ciągu dnia całkowicie przepuszczała wysokotemperaturowe promieniowanie słoneczne ogrzewające powierzchnię ziemi. Natomiast w nocy zawarte w atmosferze ziemi CO2 prawie całkowicie absorbowało niskotemperaturowe promieniowanie ziemi do przestrzeni kosmicznej. W efekcie na całej ziemi, od bieguna przez równik do bieguna panował mniej lub bardziej gorący klimat tropikalny. Charakteryzujący się bardzo wysokim stężeniem pary wodnej w atmosferze ziemi, bardzo silnym zachmurzeniem, ciągłymi silnymi tajfunami i bardzo częstymi opadami tropikalnego deszczu. Stąd też w okresie tym znaczna część stale parujących w ciągu dnia wód globalnego oceanu cały czas nasycała do bardzo wysokich bezwzględnych stężeń pary wodnej atmosferę ziemi. Co w pełni potwierdza biblijny przekaz o oddzieleniu wód. Jednocześnie w ciągu drugiego dnia stworzenia następuje na skutek powolnego chłodzenia ziemi dalsze narastanie grubości skorupy ziemskiej.

BIBLIA; A potem Bóg rzekł: Niech się zbiorą wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha. A gdy tak się stało Bóg nazwał suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód morzem. Bóg widząc, że były dobre, rzekł: Niechaj ziemia wyda rośliny zielone; trawy dające nasiona, drzewa rodzące owoce, w których są nasiona. I stało się tak. Ziemia wydała rośliny zielone, trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg wiedział, że były dobre.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień trzeci.

ANDRZEJ; Zgodnie ze znanymi faktami, na skutek niejednorodnej grubości skorupy ziemi oraz konwekcyjnych prądów płynnej magmy pod skorupą ziemi dochodziło do popękania całej skorupy ziemi na odrębne płyty tektoniczne. Powolne przemieszczanie się tych płyt, wzajemne nasuwanie się i spiętrzanie spowodowało, że jedne płyty ulegały wynurzeniu i lokalnym spiętrzeniom tworząc suche lądy z różnymi pasmami górskimi. Natomiast inne płyty osuwały się niżej tworząc głębokie morza i oceany. A spadające z nieba deszcze wyżłobionymi korytami rzek spływały w dół gromadząc spływające słodkie wody w morzach i oceanach.
Na tak wynurzonych lądach Pan Bóg stworzył różne gatunki roślin, które dzięki tropikalnemu wilgotnemu klimatowi i wysokim stężeniu dwutlenku węgla w atmosferze ziemi [w przybliżeniu równej końcowemu stężeniu tlenu w atmosferze ziemi, to jest około 21% powietrza suchego], szybko i bujnie rozrastała się po całej ziemi od bieguna północnego przez równik do bieguna południowego.
W miarę upływu czasu dwutlenek węgla z atmosfery ziemi był zużywany do ich rozwoju w związku z czym w miarę upływu czasu malało jego stężenie w atmosferze ziemi a w jego miejsce stopniowo przybywało w atmosferze ziemi tlenu wydzielanego przez zielone rośliny w wyniku procesu fotosyntezy.
A więc w podsumowaniu trzeciego dnia stworzenia należy stwierdzić, że opis biblijny tego dnia stworzenia jest całkowicie zgodny ze znanym z historii ziemi faktami.

BIBLIA; A potem Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku dni i lata, i aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią. I stało się tak. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe aby rządziło dniem, i mniejsze aby rządziło nocą oraz gwiazdy.
I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią: aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień czwarty.

ANDRZEJ; Zgodnie ze znanymi faktami, spadek stężenia dwutlenku węgla w atmosferze ziemi, do poziomu bliskiego współczesnym czasom, spowodował zanik efektu cieplarnianego. To spowodowało zanik stałego silnego zachmurzenia atmosfery ziemi. W związku z czym zgodnie z Boskim planem stworzenia, na niebie w dzień było widoczne słońce, a w nocy księżyc i gwiazdy.
A więc w podsumowaniu czwartego dnia stworzenia należy stwierdzić, że opis biblijny zrealizowanego programu tego dnia stworzenia jest całkowicie zgodny ze znanym z historii ziemi faktami.

BIBLIA; Potem Bóg rzekł: Niechaj się zaroją wody o roju istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad ziemią, pod sklepieniem nieba. Tak stworzył Bóg wielkie potwory morskie i wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe, którymi się zaroiły wody oraz wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju. Bóg widząc że były dobre pobłogosławił ich tymi słowami: Bądźcie płodne i mnóżcie się, abyście zapełniały wody morskie, i ptactwo niechaj się rozmnaża na ziemi.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień piąty.

ANDRZEJ; I tu należy stwierdzić, że zgodnie ze znanymi z historii rozwoju ziemi faktami, jako pierwsze Pan Bóg stworzył zwierzęta wodne to znaczy ryby oddychające w wodzie. A dopiero potem stworzył różnego rodzaju ptactwo.
A więc w podsumowaniu piątego dnia stworzenia należy stwierdzić, że opis biblijny zrealizowanego programu tego dnia stworzenia jest całkowicie zgodny ze znanym z historii ziemi faktami.

BIBLIA; Potem Bóg rzekł; Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzaju. I stało się tak. Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre. A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi.
Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz na obraz Boży go stworzył; stworzył mężczyznę i niewiastę.
Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zapładniali ziemię i uczynili ją sobie poddaną, abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu i dla wszystkiego co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona. I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko co uczynił, było bardzo dobre.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień szósty.

Natomiast w rozdziale 2 w Drugim opisie stworzenia człowieka biblia podaje: ..wtedy Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.
Natomiast w podrozdziale Pierwotny stan szczęścia, wersecie 21 biblia podaje: Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny zbudował niewiastę.

ANDRZEJ;I tu należy stwierdzić, że zgodnie ze znanymi z historii rozwoju ziemi faktami, jako pierwsze Pan Bóg stworzył pozostałe zwierzęta nie wyszczególniając kolejności. A dopiero potem stworzył człowieka. Nic nie wiemy jak Pan Bóg stwarzał człowieka, ale wiemy, że ludzkie ciało musiało być stworzone z materii nieożywionej a więc w uproszczeniu z prochu ziemi. Nie wiemy dokładnie jak Pan Bóg stworzył pierwszą kobietę, ale nie można wykluczyć, że w swojej wszechmocy stworzył ją z żebra Adama.
A więc w podsumowaniu szóstego dnia stworzenia należy stwierdzić, że opis biblijny zrealizowanego programu tego dnia stworzenia jest całkowicie zgodny ze znanym z historii ziemi faktami.

Reasumując w całości należy stwierdzić bardzo wysoką zbieżność opisu biblijnego stworzenia ziemi i życia na ziemi ze znanymi z historii ziemi faktami i kolejnością tych zdarzeń, o czym nigdy by nie mogli sami się dowiedzieć ludzie spisujący kilka tysięcy lat temu ten przekaz biblijny.

W uzupełnieniu należy stwierdzić, że skoro Pan Bóg w ogromie Swojej nieskończonej wszechmocy stworzył cały Wszechświat i ustanowił rządzące nim prawa, to mógł również w ogromie Swojej wszechmocy w ciągu pięciu dni stworzyć ziemię i życie na ziemi.
Co zresztą można bez trudności nawet udowodnić w oparciu o obowiązujące fizyczne prawa. Ponieważ przez cały okres czasu stwarzania ziemi i życia na ziemi, Pan Bóg jako obserwator mógł swobodnie przemieszczać się [wg biblii dosłownie; a Duch Boży unosił się nad wodami] w przestrzeni okołosłonecznej z średnią prędkością bardzo bliską prędkości światła. I wówczas dzięki fizycznemu zjawisku dylatacji czasu, występującemu przy bardzo dużych prędkościach ruchu, zgodnie z transformacją Lorentza, przy prędkości ruchu Stwórcy w przestrzeni okołosłonecznej wynoszącej ok.;
0,9999999999999999999993525*c,
czas trwania zjawisk zachodzących na ziemi w ciągu 4 567 000 000 lat czyli 4567000000*365 dni ziemskich, zostałby dla Pana Boga jako zewnętrznego obserwatora przebiegu realizacji programu stworzenia ziemi i życia na ziemi został by skrócony do 6 dni. Natomiast przy jeszcze bliższej prędkości światła, prędkości przemieszczania się Pana Boga z miejsca na miejsce, dylatacje czasu mogły być jeszcze większe, dzięki czemu Pan Bóg mógł, w zależności od potrzeby poszczególne swoje dni pracy stworzenia wydłużać lub skracać zależnie od potrzeby, ale tak aby jednak nie przekraczały one średnio tych biblijnych 6 dni.

Dylatacja czasu – [wg Wikipedii – hasła – Dylatacja czasu] to zjawisko różnic w pomiarze czasu dokonywanym równolegle w dwóch różnych układach odniesienia, z których jeden przemieszcza się względem drugiego....
„W szczególnej teorii względności czasy przebiegu tego samego zjawiska dla różnych obserwatorów są powiązane zależnością:
Δt = g*Δto
gdzie:
Δto– czas trwania zjawiska zarejestrowany przez obserwatora spoczywającego względem zjawiska,
Δt – czas trwania tego samego zjawiska zachodzącego w układzie odniesienia pierwszego obserwatora rejestrowany przez obserwatora poruszającego się względem pierwszego z prędkością v,
g = 1/[1- (v/c)^2]^0,5 - czynnik Lorentza

v – względna prędkość obserwatorów
c – prędkość światła w próżni.
Poniżej przedstawiono odnośne obliczenia:
4567000000*365= 6/[1-(v:c)^2]^0,5
stąd v = 0,9999999999999999999993525*c


I jeszcze ostatnia uwaga – W biblii pojęcie Stworzył może skrótowo dotyczyć ostatniego etapu stworzenia kiedy to np. już istniejące od początku istnienia ziemi słońce, gwiazdy i księżyc zostały dla istot żyjących na ziemi odsłonięte przez zanik utrzymującej się uprzednio przez cały czas warstwy chmur zasłaniających te ciała niebieskie.

Pozdrawiam Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 8 Marzec 2011, 12:01    [Cytuj]

Witam!
Sprawdzałem jeszcze raz obliczenia i uprzednio powinno być o dwie 9 więcej czyli:
v = 0,999999999999999999999993525*c
Przepraszam za tę pomyłkę.

Zachęcam do czytania opracowania "Przewrotne oblicze ewolucjonizmu" które jest pod adresem; http://www.anty-ewolucjonizm.com/
Pozdrawiam Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17478
Skąd: Polska
Wysłany: 8 Marzec 2011, 12:02   Re: ZGODNOŚĆ Z FAKTAMI BIBLIJNEGO OPISU STWORZENIA [Cytuj]

Andrzej Gdula napisał/a:

W sytuacji gdy, ewolucjoniści nie są w stanie w oparciu o dowody naukowe w sposób wiarygodny i jednoznaczny udowodnić słuszność hipotez abiogenezy oraz teorii filogenezy i antropogenezy. Żeby jakoś uwiarygodnić te teorie i hipotezy, starają się np poprzez ośmieszanie deprecjonować i podważać wiarę ludzi wierzących w istnienie Pana Boga jako Stworzyciela świata i życia na ziemi.

I dlatego ewolucjoniści przy każdej nadarzającej się okazji wskazują że zupełnie sprzeczny z naukową prawdą a tym samym sprzeczny z logiką jest zapis biblijny, że nasza ziemia i wszystkie obserwowalne na nie formy życia zostały stworzone etapowo w ciągu 6 dni. Ale przecież pisząc o 6 dniach, które należy nazywać dniami stworzenia, zapis biblijny wcale nie precyzuje, że te etapy odnoszą się do dni ziemskich.


I to jest właśnie główny cel wciskania ciemnoty przez teorię ewolucjonizmu, czyli podważyć wiarę ludzi wierzących w istnienie Pana Boga jako Stworzyciela świata i życia na ziemi. O nic innego tu nie chodzi. Oblekając się w szatę nauki, i podpierając się szumnie brzmiącymi badaniami naukowymi, chcą za wszelką cenę doprowadzić do zwątpienia wierzących, że to Pan Bóg jest tym, który stworzył świat. Perfidia głosicieli teorii ewolucjonizmu nie ma granic. Czasami ich nachalność wręcz razi swoim prymitywizmem.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 10 Marzec 2011, 19:50    [Cytuj]

Oto kilka komentarzy tego "odkrywczego" tekstu:
awaryjan napisał/a:
Odpłynął, normalnie odpłynął...
Elbrus napisał/a:
Ciekawa, tylko że kompletnie nieprzydatna i nieprawdziwa,
bo wynika z założenia, że Bóg podlega prawom fizycznym,
a przecież chrześcijanie twierdzą, że jest zupełnie odwrotnie - to On je tworzy, podtrzymuje, ale nim nie podlega
(dlatego cuda są cudami, a nie wynikiem wytłumaczalnych materialistycznie praw).

Ale tak to już jest, że jeśli ktoś fanatycznie poszukuje dowodu na istnienie i działanie Boga,
to gotów jest nawet przyjąć w założeniu panenteistycznopodobną herezję...
Cytaty pochodzą z tego miejsca:
http://forum.wiara.pl/vie...7bd44c43485a83d


Coltrane napisał/a:
I to jest właśnie główny cel wciskania ciemnoty przez teorię ewolucjonizmu
Zaczynam Pana podziwiać, jest Pan rzeczywiście całkowicie nieprzemakalny. Wiedza nie dotrze do Pana nawet, jakby Panu przyrządzić sałatkę z podręcznika... Moje gratulacje.
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 10 Marzec 2011, 22:14    [Cytuj]

Witam!
SYLQ1972;I to jest właśnie główny cel wciskania ciemnoty przez teorię ewolucjonizmu, czyli podważyć wiarę ludzi wierzących w istnienie Pana Boga jako Stworzyciela świata i życia na ziemi. O nic innego tu nie chodzi. Oblekając się w szatę nauki, i podpierając się szumnie brzmiącymi badaniami naukowymi, chcą za wszelką cenę doprowadzić do zwątpienia wierzących, że to Pan Bóg jest tym, który stworzył świat. Perfidia głosicieli teorii ewolucjonizmu nie ma granic. Czasami ich nachalność wręcz razi swoim prymitywizmem.
ANDRZEJ: Nawet nie rozumiesz tego co czytasz. Czy do ciebie nie dociera że niektórzy zwolennicy ewolucjonizmu zgodnie z metodami psychologii ewolucyjnej stosują wszystkie możliwe chwyty byleby przeforsować swoje urojone ewolucyjne domniemania.

ELBRUS:Ciekawa, tylko że kompletnie nieprzydatna i nieprawdziwa,
bo wynika z założenia, że Bóg podlega prawom fizycznym,
a przecież chrześcijanie twierdzą, że jest zupełnie odwrotnie - to On je tworzy, podtrzymuje, ale nim nie podlega
(dlatego cuda są cudami, a nie wynikiem wytłumaczalnych materialistycznie praw).
ANDRZEJ: Czy do ciebie nie dociera pierwsze stwierdzenie, że dla Pana Boga jest wszystko możliwe, nawet gdyby chciał skorzystać ze stworzonych przez Siebie naturalnych praw.

ELBRUS;Ale tak to już jest, że jeśli ktoś fanatycznie poszukuje dowodu na istnienie i działanie Boga, to gotów jest nawet przyjąć w założeniu panenteistycznopodobną herezję...
ANDRZEJ; Widocznie to ty fanatycznie poszukujesz dowodu na nieistnienie Pana Boga. I dlatego starasz się przewrotnymi interpretacjami wszystko co dotyczy Pana Boga ośmieszyć i głosić każdą herezję.
Zalecam takim jak ty co najmniej 10 sałatek z podręczników dziennie. A jak to nie pomoże to zwiększać dawki.

SYLQ1972;Zaczynam Pana podziwiać, jest Pan rzeczywiście całkowicie nieprzemakalny. Wiedza nie dotrze do Pana nawet, jakby Panu przyrządzić sałatkę z podręcznika... Moje gratulacje
ANDRZEJ; Takiemu dogmatykowi ewolucyjnemu jak ty sylq to nawet 10 takich sałatek z podręczników dziennie nic nie pomorze, bo nie wolno ci myśleć i rozumować tylko musisz kurczowo trzymać się swoich ewolucyjnych dogmatów.

Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 10 Marzec 2011, 23:52    [Cytuj]

Witam!
Podaję adres dyskutowanego opracowania „Przewrotne oblicze ewolucjonizmu”
http://anty-ewolucjonizm.com/
Po jego przeczytaniu nawet tylko końcowych wniosków będzie łatwo zrozumieć dlaczego jest ono z taką zawziętością i takimi spekulacyjnymi wybiegami atakowane przez ewolucjonistów sylq et campany.
Pozdrawiam Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 11 Marzec 2011, 13:22    [Cytuj]

Witam!
Niestety wyśmiewając niedowiarkowie zupełnie nie rozumieją tego co nam podaje KKK str 115 "Syn Boży stał się prawdziwie człowiekiem, pozostając prawdziwie Bogiem." str "Ponieważ Słowo stało się ciałem, przyjmując prawdziwe człowieczeństwo, przyjęło także jego ograniczenia."
str 121 "W centrum celebracji Eucharystii jest chleb i wino, które przez słowa Chrystusa i wezwanie Ducha Świętego stają się Ciałem i Krwią Chrystusa."
Ale to niestety nie dociera ani do Sylq1972 ani do Elbrusa. A szkoda.
Bo by może wreszcie zrozumieli że dla Pana Boga jest wszystko możliwe.

Podaję adres dyskutowanego opracowania „Przewrotne oblicze ewolucjonizmu”
http://anty-ewolucjonizm.com/
Pozdrawiam Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
merkaba

Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 30
Skąd: lubuskie
Wysłany: 12 Marzec 2011, 21:50    [Cytuj]

Dr Kent Hovind - Dinozaury i Biblia
http://www.youtube.com/watch?v=zA8op-G_iNo
_________________
antubis12
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 14 Marzec 2011, 11:07    [Cytuj]

Witam!
Dziękuję za uzupełnienia.
Przy moim drugim cytacie z KKK zapomniałem podać stronę. Jest to str 118.
Pozdrawiam Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,089 sekundy. Zapytań do SQL: 8