Poszukująć Prawdy..

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
longinus9
Posty: 2190
Rejestracja: 19 lutego 2009, 20:02
Lokalizacja: Łódź

Poszukująć Prawdy..

Post autor: longinus9 » 16 października 2011, 04:48

W kierunku kultury jakości
Wykład wygłoszony podczas inauguracji roku akademickiego 2011/2012 w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu 13 października 2011 r.


O idei uniwersytetu

Tytuł tego wystąpienia inauguracyjnego - "Idea uniwersytetu" - podejmuje w sposób intencjonalny to, co zawiera znana książka Johna Henry´ego Newmana "The Idea of a University"1.
W tym miejscu nie jest naszym celem zagłębiać się w zawiłe i długie prace redakcyjne, które miały duże znaczenie w procesie powstawania tego dzieła. Newman rozpoczął pisanie swojej książki już w listopadzie 1851 roku - wtedy właśnie podejmował pracę na Uniwersytecie Katolickim w Dublinie, którego później, w latach 1854-1858, był rektorem - ale opublikował ją dopiero w 1889 r., czyli rok przed śmiercią.
Dokładnie w połowie czterdziestu lat redagowania tej książki pojawia się mocne i prowokacyjne odkrycie Fryderyka Nietzschego. Napisał on 15 grudnia 1870 r. do swojego przyjaciela Erwina Rohdego - znanego filologa klasycznego, który właśnie w tamtym roku uzyskał habilitację na Uniwersytecie w Kilonii: "Uniwersytet jest zagrożeniem dla tego, kto pragnie poświęcić się całkowicie poszukiwaniu prawdy".
Kardynał Angelo Scola, odnosząc się do tych słów w czasie inauguracji VIII Międzynarodowego Sympozjum Wykładowców Uniwersyteckich (Lateran, 23 czerwca 2011), tak je skomentował: "Nie wydaje mi się słuszne skupianie się nad twierdzeniem tak twardym i dyskusyjnym. W każdym razie zagadnienie "uniwersytetu" stanowi problem, który z pewnością nadal będzie nam sprawiał trudności w przyszłych dziesięcioleciach". Faktycznie, kontynuuje kardynał, "pytanie o uniwersytet - jaki uniwersytet? - stanowi jakieś symboliczne odbicie pytania pytań: jaki człowiek? Sens istnienia uniwersytetu i sposób, w jaki jest on przedstawiany - podsumowuje Scola - składają się na obraz człowieka jako protagonisty naszego społeczeństwa".
Ale powróćmy do idei uniwersytetu według Newmana. Prawdę mówiąc, nie wydaje się ona do końca spójna: przeciwnie, zawiera niejasną sprzeczność między teorią a praktyką.
A jednak właśnie ta niespójność wydaje się nade wszystko pożyteczna i aktualna, kiedy się weźmie pod uwagę ożywioną debatę, którą ona zrodziła i która jest kontynuowana.
Maksymalnie upraszczając to zagadnienie i podporządkowując je naszemu tokowi rozumowania, który będziemy rozwijać, moglibyśmy powiedzieć tak: z jednej strony Newman rozumie uniwersytet jako miejsce nauczania wiedzy uniwersalnej; z drugiej strony jednak jest on świadomy, że żaden uniwersytet nie jest (i nigdy nie był) miejscem wiedzy uniwersalnej, ponieważ zawsze jakaś dziedzina będzie zaniedbana, także na uniwersytetach posiadających najwięcej fakultetów.
Ale oto środek korygujący, który wprowadza Newman, aby jego idea uniwersytetu nie pozostała czystą - i w tym samym stopniu fascynującą - utopią: filozofia i teologia zostają wyniesione do rangi gwarantów wzajemnego powiązania i syntezy różnych dyscyplin. I taka wiedza czerpiąca z filozofii i teologii czyni mimo wszystko uniwersytet miejscem wiedzy uniwersalnej.

Ks. bp Enrico
dal Covolo SDB
rektor Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego w Rzymie


--------------------------------------------------------------------------------

Całość w ND :


http://www.naszdziennik.pl/index.php?da ... d=my02.txt


Prawdę Wszechmocnego odkrywamy w poznawaniu otaczającego nas świata..

Syriusz
Posty: 4297
Rejestracja: 3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 4 listopada 2011, 02:47

Skandal w psychologii. Uczony fałszował badania.

KK / PAP
Znany holenderski psycholog Diederik Stapel przyznał, że w przez wiele lat fałszował wyniki badań, które ukazały się m.in. w renomowanych pismach naukowych, takich jak "Science" – poinformowały we wspólnym oświadczeniu trzy czołowe holenderskie uczelnie.

Komisja powołana przez uniwersytety w Groningen, Amsterdamie oraz Tilburgu, w którym pracował dr Stapel, ujawniła w specjalnym raporcie, że w ostatnich 10 latach uczony ten fabrykował dane, a nawet spreparował całe eksperymenty, by wykazać z góry przyjęte założenia.

Stapel oświadczył, że jest mu wstyd z tego powodu i przeprasza, że "zawiódł jako badacz i naukowiec". Ale broni się, że dopuścił się nadużyć, bo był pod silna presją sukcesu i wykazywania się wynikami naukowymi.

Jako przykładem jego nadużyć wymieniana jest np. praca opublikowanej w kwietniu 2011 r. na łamach "Science" wspólnie z Siegwartem Lindenbergiem. Stapel przekonywał w niej, że ludzie częściej dyskryminują osoby innej rasy, gdy przebywają w nieuporządkowanym otoczeniu.

Jonathan Schooler, psycholog z University of California w Santa Barbara, potwierdził w wypowiedzi dla "New York Times", że niektórzy badacze podkręcają uzyskane wyniki, by były bardziej interesujące dla ich upublicznienia, choć nie zawsze jest to w zgodzie z tym co faktycznie odkryli.

Przykładem są badania Stapela, w których np. wykazywał, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej kandydaci z bardziej męskim głosem mają większe szanse znalezienia zatrudnienia. Niestety, holenderski badacz nie potrafił wykazać, że dowodzą tego przeprowadzone przez niego eksperymenty.

Jelte M. Wicherts, psycholog z uniwersytetu w Amsterdamie, twierdzi, że dokonywane przez wiele lat fałszerstwa Stapela były możliwe, gdyż był "panem swych badań". Przyznaje, że nie jest on wyjątkiem, gdyż w psychologii często się zdarza, że nikt nie kontroluje badań jakie uzyskują inni badacze.

Awatar użytkownika
longinus9
Posty: 2190
Rejestracja: 19 lutego 2009, 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post autor: longinus9 » 12 listopada 2011, 08:30

Żyjemy w czasach, w których próbuje się podważać znaczenie postawy patriotyzmu i troski o interes narodowy. Procesy globalizacyjne dążą do osłabienia roli suwerennych państw narodowych na rzecz wspólnego państwa europejskiego. Jakie perspektywy rysują się dla narodu, w którym patriotyzm zanika?

Wykłady z patriotyzmu

- Te niebezpieczne procesy szczególnie dotyczą Polski. Na arenie międzynarodowej możemy zaobserwować funkcjonowanie swoistego sojuszu antypolskiego, który poprzez media będące w Polsce w przeważającej części w obcych rękach systematycznie osłabia nasz patriotyzm. Notabene w Niemczech widzimy tendencje odwrotne, gdyż wzrasta tam poczucie narodowej dumy, a jednocześnie zanika poczucie winy za zbrodnie z okresu II wojny światowej. Próbuje się wręcz z kata zrobić ofiarę, a z ofiary kata poprzez zatarcie faktów o wydarzeniach z okresu wojny. Powielane kłamstwa mają wpędzić nas w kompleksy i stworzyć dogodny klimat dla zupełnie bezprawnych roszczeń wobec Polski.

Z prof. Jerzym Robertem Nowakiem, historykiem i publicystą, wykładowcą w WSKSiM, rozmawia Paweł Pasionek

Całość w ND : http://www.naszdziennik.pl/index.php?da ... d=my05.txt

Naród bez historii jest Narodem martwym.. Trzeba więc pielęgnować i opatrywać rany.. aby Polska żyła..

ODPOWIEDZ