Ewolucjonizm czy Kreacjonizm

ODPOWIEDZ
Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 19 listopada 2012, 13:47

Witam!

ANDRZEJ: Panie Tadziu swoim wykrętnym sposobem dyskutowania nie odwróci pan uwagi od prawdy od faktu, że wszystkie Hipotezy Abiogenezy są fałszywe. Oraz że Teoria Ewolucji – O Pochodzeniu Gatunków, Teoria Filogenezy Gatunków jak też Teoria Antropogenezy od samych podstaw są fałszywe.
Tadzik: gołosłownymi zarzutami wobec mnie nic Pan nie ugra.
ANDRZEJ; Stwierdzenie nie jest gołosłowne ponieważ Uzasadnienie podano w dalszej części wypowiedzi

Andrzej: dogmatem jest mniemanie, że życie nie mogło samoistnie powstać w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw.
Tadzik: tak myślałem; jednak Pan sobie zaprzecza. Raz jest Pan ewolucjonistą, a w następnym akapicie już stoi w opozycji do samego siebie; ale uważa że to ze mną jest coś nie tak...
Czeka Pan na merytoryczą krytykę, ale jak się takowa pojawi, to przeprowadza Pan atak Ad Personam.
ANDRZEJ; To zależy jak tę informacje chcemy zrozumieć. Ja rozumiem ją tak;
dogmatem WG. EWOLUCJONISTÓW jest mniemanie KREACJONISTÓW, że życie nie mogło samoistnie powstać w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw.

TADZIO;Punkty 3. do 7. są gołosłowiem, nie popartym żadnymi odniesieniami do prac naukowych, więc są bezwartościową dla mnie opinią autora
ANDRZEJ; Uwaga jest gołosłownym argumentem, dowodzącym zupełny brak merytorycznych kompetencji w tych tematach pana Tadzia.

Przykłady:
Andrzej: biopolimer liniowe zdążały by do repetytywnej struktury sekwencyjnej nukleotydów, wykazującej najwyższy przyrost entropii mieszania monomerów.
Tadzik: czyli? w jaki sposób owa struktura wykazuje ów przyrost i jak się go wykazuje?
Andrzej: Ponieważ entropia mieszania składników ma zawsze wartość dodatnią i zależna jest tylko od składu molowego monomerów syntetyzowanego biopolimeru.
Tadzik: gdzie wykazał Pan słuszność tego stwierdzenenia, lub na podstawie jakich badań/obliczeń?
ANDRZEJ; Panie Tadziu proszę sobie poczytać na temat entropii mieszania składników w wykładach lub podręczniku z termodynamiki chemicznej.

TADZIO;Cytat Lynn Margulis jest wyrwany z kontekstu, więc ma zerową wartość.
ANDRZEJ; Tak się składa, że dla pana wszystko co panu nie odpowiada jest cytatem „wyrwany z kontekstu, więc ma zerową wartość.”

TADZIO;Co do definicji gatunku - w nauce nie ma przymusu posługiwania się jedną definicją opisującą jakiś proces czy obiekt. Ważne aby definicje były równoważne.
ANDRZEJ; Ważne JEST aby definicje były równoważnie PRAWDZIWE. A NIE RÓWNOWAŻNIE BŁĘDNE

TADZIO; Krytykowanie cudzej definicji bez propozycji podania swojej jest typowym bezwartościowym i nierozwojowym krytykanctwem
ANDRZEJ; Widać z tego że pan Tadzio zupełnie nie rozumie elementarnych szkolnych zasad metodologii nauki. Każde dziecko o tym wie, krytykowanie cudzych błędów, chroni innych od popełniania takich błędów a tym samym toruje drogę do prawdziwej rzetelnej wiedzy. Tym bardziej jeśli prawdziwość jakiejś teorii naukowej opiera się na ewidentnie niejednoznacznych definicjach. Szczególnie błędnymi przykładami błędnego diagnozowania nowych gatunków wg definicji gatunku Mayra są domniemane liczne gatunki a nie podgatunki pielęgnic i zięb z wysp Galapagos. Gdzie pomiędzy tymi wieloma różnymi gatunkami brak różnic genetycznych w części kodującej DNA. Jest to przy tym ewidentny przykład nie równoważności pomiędzy wynikiem wywodzącym się z definicji Mayra a wynikiem wywodzącym się z zapisu w DNA informacji genetycznej.

TADZIO;więc mam pytanie: gdzie na forum podał Pan swoją definicję gatunku? Chętnie się zapoznam
ANDRZEJ; Napiszę o tym na Nd Forum w osobnym temacie.

TADZIO; i sprawdzę czy wg. niej następujące pary istot są jednym czy różnym gatunkiem:
1) homo sapiens sapiens - neandeetalczyk
2) canis lupus lupus - owczarek niemiecki
3) tygrys (Panthera tigris) - lew (Panthera leo)?
ANDRZEJ;
genomy homo sapiens sapiens – neandertalczyka różnią się o ok. 1000 000 000 pz – a zatem muszą to być dwa odrębne gatunki

Canis lupus lupus – to euroazjatycki podgatunek wilka – Owczarek niemiecki to jedna z ras psów - Pies domowy - to udomowiona forma wilka szarego a zatem jest jego podgatunkiem

W przeciwieństwie do tygrysów lwy różnią się tym, że wykazują bardzo wyraźny dymorfizm płciowy

Andrzej

gimnastyczka22
Posty: 68
Rejestracja: 16 listopada 2012, 22:48
Lokalizacja: Katowice

Post autor: gimnastyczka22 » 21 listopada 2012, 09:56


Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 21 listopada 2012, 11:20

WITAM!

Jak widać rutusowcy nie próżnują i ich „et campany” taktycznie powiększyło się o nowy wirtualny nick „gimnastyczka22”
Ale takimi wybiegami rutusowcy nie zdołają zatuszować elementarne pustostany wiedzy tej ekipy. Bo w dyskusjach merytorycznych zwykle okazuje się że przysłowiowo „wiedzą że ktoś dzwoni ale nie wiedzą w którym kościele”

Po takich debilowatych wynalazkach jak np. „bimbrownie metanolowe” czy „Teoria połowicznego podziału telomerów” ostatnio doszło kilka nowych rewelacyjnych wtopów.
Na forum.wiara.pl pan Rutus pisze o obłokach etanolowych widocznie w celu odwrócenia uwagi od obłoków metanolowych – nazywanych przez niego pieszczotliwie bimbrowniami metanolwymi. Tylko nie wiadomo gdzie takie obłoki się znajdują.

W temacie Nienaukowość Ewolucyjnych Teorii Naukowych i Hipotez rutusowiec TADZIO
19 Listopad 2012, 11:36 pisze;
TADZIO; Pan nigdy w labolatorium naukowym nie przeprowadził ani jednego eksperymentu, więc próżne są pańskie zarzuty wobec naukowej teorii.
ANDRZEJ;I tu trzeba przypomnieć, że nie pisze się „labolatorium” ale laboratorium. Ale jak pan TADZIO widocznie nigdy nie pracował naukowo w laboratorium to skąd ma o tym wiedzieć.
Chyba ponad dwa lata temu ktoś starając się wytłumaczyć pana Rutusa napisał że „zarabia on na życie pracując w bibliotece” – ale niestety wygląda na to że rytusowcom przewróciło się w głowie i wydaje się im, że posiedli wszystkie rozumy z bibliotecznych książek.

Dowodem takiej ignorancji może być wypowiedź rutusowca pana Tadzia z dnia 19 Listopad 2012, 13:47 w temacie Ewolucjonizm czy Kreacjonizm
Andrzej: Ponieważ entropia mieszania składników ma zawsze wartość dodatnią i zależna jest tylko od składu molowego monomerów syntetyzowanego biopolimeru.
Tadzik: gdzie wykazał Pan słuszność tego stwierdzenenia, lub na podstawie jakich badań/obliczeń?
ANDRZEJ; Z czego wynika że pan Tadzio zupełnie nie rozumie ani Termodynamiki Chemicznej ani Inżynierii Chemicznej skoro nie wie że entropii nie stwierdza się na podstawie badań eksperymentalnych tylko się oblicza matematycznie. Al. Pan Tadzio cały czas arogancko rżnie geniusza z zakresu wszechwiedzy. Zarzucając z gołosłownie z tupetem innym brak racji przedstawianych argumentów negujących słuszność ewolucyjnych hipotez lub teorii naukowych.
Andrzej

gimnastyczka22
Posty: 68
Rejestracja: 16 listopada 2012, 22:48
Lokalizacja: Katowice

Post autor: gimnastyczka22 » 21 listopada 2012, 13:02

Andrzej Gdula pisze:WITAM!

Jak widać rutusowcy nie próżnują i ich „et campany” taktycznie powiększyło się o nowy wirtualny nick „gimnastyczka22”
Kompletnie mnie nie interesuje owa przynależność, do Twojego słowotwórstwa. Miałoby może owe słowo jakieś znaczenie w moich skromnych progach myśli pisanej, gdyby rodziło się ze starogermańskich zapisków.
Dyskusje na temat ewolucji omijam szerokim łukiem, najnormalniej nie mam konkretnego światopoglądu na ten temat. Lubię jednak znać opinię innych i wyciągać z ich wiedzy coś dla siebie.

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 22 listopada 2012, 05:46

Witam!
Wszystko się zgadza, Rutusowcy zawsze składają takie same deklaracje. A potem jakoś dziwnym trafem doskonale wiedzą jak dalej programowo kontynuować i wspierać klakiersko pod zmienionym nickiem ale niezmiennym pustosłowiem jak np "słowotwórstwo" prowadzone i wytyczone precyzyjnie cele dyskusyjne. Innymi słowy przypomina się po raz kolejny to samo przysłowie arabskie,- [ponieważ należy to zauważyć już po pierwszych wypowiedziach i prezentacjach] - stara prawda " Jeżeli szakal mówi, że nie jest szary, to jakże szary jest ten szakal".
Andrzej

gimnastyczka22
Posty: 68
Rejestracja: 16 listopada 2012, 22:48
Lokalizacja: Katowice

Post autor: gimnastyczka22 » 23 listopada 2012, 10:34

Andrzej Gdula pisze:Witam!
[ponieważ należy to zauważyć już po pierwszych wypowiedziach i prezentacjach] - stara prawda " Jeżeli szakal mówi, że nie jest szary, to jakże szary jest ten szakal".
Andrzej
Mierzymy ludzi tak jak nam własne przywary na to pozwalają. Szkoda że mierzysz moje słowa tak nisko, bo świadczy to źle o Tobie samym.
Ale życzę zdrowia i pozdrawiam!

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 23 listopada 2012, 19:25

WITAM!
Uważam że dopóki nie rozstrzygniemy czy życie na ziemi mogło powstać samoistnie, bezsensowne jest jakiekolwiek dalsze dyskutowanie na temat słuszności ewolucyjnych teorii naukowych.
Dlatego powtarzam jeszcze raz, że ponieważ od kilkudziesięciu lat [ponad 80 lat] nie została udowodniona słuszność żadnej z kilkuset hipotez naukowych, twierdzących że życie na ziemi wyewoluowało samoistnie w wyniku przypadkowo przebiegających procesów chemicznych i selekcyjnego działania naturalnych praw. A jednocześnie nie da się zaprzeczyć faktu istnienia życia na ziemi. To życie na ziemi musiało pojawić tylko się w celowym akcie Boskiego Stworzenia.
Z czego również jednoznacznie wynika, że ponieważ życie nie mogło wyewoluować samoistnie w wyniku przypadkowo przebiegających procesów chemicznych i selekcyjnego działania naturalnych praw. To Pan Bóg nie mógł się posłużyć ewolucją, jako narzędziem Stworzenia życia na ziemi.

Andrzej

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 23 listopada 2012, 19:34

Andrzej Gdula pisze:Z czego również jednoznacznie wynika, że ponieważ życie nie mogło wyewoluować samoistnie w wyniku przypadkowo przebiegających procesów chemicznych i selekcyjnego działania naturalnych praw. To Pan Bóg nie mógł się posłużyć ewolucją, jako narzędziem Stworzenia życia na ziemi.
Ewolucjoniści, aby być w zgodzie z Biblią, wysuwają dość absurdalne tezy, że P.Bóg posłużył się ewolucją jako narzędziem. Totalne nieporozumienie. Albo P.Bóg albo ewolucja. Nie można stawiać bezsensownych tez, które przeczą sobie wzajemnie.

Qrskitadzio

Post autor: Qrskitadzio » 23 listopada 2012, 19:52

Witam

ANDRZEJ; Stwierdzenie nie jest gołosłowne ponieważ Uzasadnienie podano w dalszej części wypowiedzi
TADZIK: to nie było uzasadnienie tylko pańska opinia w której nie ma logicznego powiązania

ANDRZEJ; To zależy jak tę informacje chcemy zrozumieć. Ja rozumiem ją tak;
dogmatem WG. EWOLUCJONISTÓW jest mniemanie KREACJONISTÓW, że życie nie mogło samoistnie powstać w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw.
Tadzik: nie ma racjonalnych podstaw by tak sądzić

TADZIO;Punkty 3. do 7. są gołosłowiem, nie popartym żadnymi odniesieniami do prac naukowych, więc są bezwartościową dla mnie opinią autora
ANDRZEJ; Uwaga jest gołosłownym argumentem, dowodzącym zupełny brak merytorycznych kompetencji w tych tematach pana Tadzia.
Tadzik: brak uzasadnienia czyni Pana uwaqę obleśnym atakiem Ad Personam i ucieczką od wyjaśnienia niepowszechnie stosowanych terminów i zwrotów, co jednoznacznie rzuca podejrzenie iż ich autor sam ich nie rozumie.

ANDRZEJ; Panie Tadziu proszę sobie poczytać na temat entropii mieszania składników w wykładach lub podręczniku z termodynamiki chemicznej.
Tadzik: zapodał Pan ten "wynalazek" to do Pana należy jego wyjaśnienie, ucieka Pan jednak przed merytoryczną dyskusją. Po raz n-ty.

TADZIO;Cytat Lynn Margulis jest wyrwany z kontekstu, więc ma zerową wartość.
ANDRZEJ; Tak się składa, że dla pana wszystko co panu nie odpowiada jest cytatem „wyrwany z kontekstu, więc ma zerową wartość.”
Tadzik: a jak Pan się sprzeciwia wyrywaniu słów z kontekstu, to już INACZEJ PAN ŚPIEWA. To co Pan robi nazywa się KOMBINOWANIEM I BRAKIEM SPÓJNOŚCI W DYSKUTOWANIU - ROBI PAN ZARZUTY WOBEC CZEGOŚ CO SAM STOSUJE. ŻAŁOSNE, NIEETYCZNE, SPRZECZNE WEWNĘTRZNIE, NIEMERYTORYCZNE, WIĘC PODEJRZANE CO DO PAŃSKICH ZAMIARÓW: po trupach do celu.. EOT.

TADZIO;Co do definicji gatunku - w nauce nie ma przymusu posługiwania się jedną definicją opisującą jakiś proces czy obiekt. Ważne aby definicje były równoważne.
ANDRZEJ; Ważne JEST aby definicje były równoważnie PRAWDZIWE. A NIE RÓWNOWAŻNIE BŁĘDNE
Tadzik: zmienia Pan linię ataku. Po raz kolejny, świadczy to o erystyce, miast rzeczowego podejścia.

TADZIO; Krytykowanie cudzej definicji bez propozycji podania swojej jest typowym bezwartościowym i nierozwojowym krytykanctwem
ANDRZEJ; Widać z tego że pan Tadzio zupełnie nie rozumie elementarnych szkolnych zasad metodologii nauki. Każde dziecko o tym wie, krytykowanie cudzych błędów, chroni innych od popełniania takich błędów a tym samym toruje drogę do prawdziwej rzetelnej wiedzy. Tym bardziej jeśli prawdziwość jakiejś teorii naukowej opiera się na ewidentnie niejednoznacznych definicjach. Szczególnie błędnymi przykładami błędnego diagnozowania nowych gatunków wg definicji gatunku Mayra są domniemane liczne gatunki a nie podgatunki pielęgnic i zięb z wysp Galapagos. Gdzie pomiędzy tymi wieloma różnymi gatunkami brak różnic genetycznych w części kodującej DNA. Jest to przy tym ewidentny przykład nie równoważności pomiędzy wynikiem wywodzącym się z definicji Mayra a wynikiem wywodzącym się z zapisu w DNA informacji genetycznej.
Tadzik: niech Pan nie odbija piłeczki tylko poda swoją definicję, bo pusta i nieuzasadniona krytyka do niczego nie doprowadzi; a ja za przeproszeniem się nie będę zmagał z pańskim pustosłowiem.

TADZIO;więc mam pytanie: gdzie na forum podał Pan swoją definicję gatunku? Chętnie się zapoznam
ANDRZEJ; Napiszę o tym na Nd Forum w osobnym temacie.
Tadzik; i proszę mnie o tym poinformować.

TADZIO; i sprawdzę czy wg. niej następujące pary istot są jednym czy różnym gatunkiem:
1) homo sapiens sapiens - neandeetalczyk
2) canis lupus lupus - owczarek niemiecki
3) tygrys (Panthera tigris) - lew (Panthera leo)?
ANDRZEJ;
genomy homo sapiens sapiens – neandertalczyka różnią się o ok. 1000 000 000 pz – a zatem muszą to być dwa odrębne gatunki
Tadzik: to wynika z pańskiej definicji gatunku, czy jak? Od jakiej różnicy par mamy inny gatunek?

Andrzej; Canis lupus lupus – to euroazjatycki podgatunek wilka – Owczarek niemiecki to jedna z ras psów - Pies domowy - to udomowiona forma wilka szarego a zatem jest jego podgatunkiem
Tadzik; na jakiej podstawie twierdzi Pan że to jedynie podgatunek?

Andrzej:W przeciwieństwie do tygrysów lwy różnią się tym, że wykazują bardzo wyraźny dymorfizm płciowy
Tadzik; a jakie to ma odniesienie do pojęcia gatunku? Są tym samym czy innym gatunkiem wg. pańskiej definicji?

Tadzik
Ostatnio zmieniony 23 listopada 2012, 20:29 przez Qrskitadzio, łącznie zmieniany 1 raz.

Qrskitadzio

Post autor: Qrskitadzio » 23 listopada 2012, 19:58

Coltrane; Ewolucjoniści, aby być w zgodzie z Biblią, wysuwają dość absurdalne tezy, że P.Bóg posłużył się ewolucją jako narzędziem. Totalne nieporozumienie. Albo P.Bóg albo ewolucja. Nie można stawiać bezsensownych tez, które przeczą sobie wzajemnie.
Tadzik; bezpodstawne stwierdzenie.
skoro twierdzi Pan że nie można to czas na udowodnienie swojej tezy. Pytanie czy jest Pan w stanie?

Biblia w przeciwieństwie do prac i badań naukowych podlega wielorakim interpretacjom, gdyż nie istnieje metodologia która zawierałaby w sobie falsyfikowalność tez teologicznych. Przyczyną jest m.in. brak kompletnych dokumentów źródłowych i informacji o tamtych czasach.

Pańskie "totalne nieporozumienie" opiera się jedynie na subiektywnej interpretacji Biblii, która powstawała przez tysiące lat w innej kulturze i w odległych od naszych czasach. Taką pomyłkę popełniają protestanccy "nauczyciele".

tadzik

Qrskitadzio

Post autor: Qrskitadzio » 23 listopada 2012, 20:03

gimnastyczka22 do Andrzeja G. pisze:Kompletnie mnie nie interesuje owa przynależność, do Twojego słowotwórstwa. Miałoby może owe słowo jakieś znaczenie w moich skromnych progach myśli pisanej, gdyby rodziło się ze starogermańskich zapisków.
Dyskusje na temat ewolucji omijam szerokim łukiem, najnormalniej nie mam konkretnego światopoglądu na ten temat. Lubię jednak znać opinię innych i wyciągać z ich wiedzy coś dla siebie.
Pan Andrzej ma swego rodzaju uraz do swoich oponentów i każdy ewolucjonista jest wg. niego rutusowcem, czyli osobą która nie zgadza się z jego nielogicznymi wypowiedziami i bezpodstawnymi bo gołosłownymi lub nielogicznie uzasadnianymi atakami na naukę i raporty naukowe wszelkich naukowców którzy stoją po stronie NAUKOWEJ TEORII EWOLUCJI.

TADZIK

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 24 listopada 2012, 15:16

WITAM!

ANDRZEJ;Wygląda na to, że rutusowcy stosując wszelkie chwyty, nawet powołując się na objawienie podejmują kolejną próbę całkowitego opanowania Nd Forum i zainstalowania tu indoktrynacyjnej ewolucyjnej platformy dyskusyjnej oraz stworzenie tak jak na forum.wiara.pl wirtualnego mitu że w zasadzie wszyscy czytelnicy Nd Forum za wyjątkiem nie liczących się śmiesznie upartych jednostek wierzących w to, że życie powstało na drodze Stworzenia przez Pana Boga, wszyscy w pełni podzielają i popierają ewolucyjne poglądy.

Wysłany: Wczoraj 19:52
ANDRZEJ; Stwierdzenie nie jest gołosłowne ponieważ Uzasadnienie podano w dalszej części wypowiedzi
TADZIK: to nie było uzasadnienie tylko pańska opinia w której nie ma logicznego powiązania
ANDRZEJ; Mam nadzieję że pańskich prawie zawsze gołosłownych opinii o poziomie poniżej poziomu szkolnego nikt nie czyta.


ANDRZEJ; To zależy jak tę informacje chcemy zrozumieć. Ja rozumiem ją tak;
dogmatem WG. EWOLUCJONISTÓW jest mniemanie KREACJONISTÓW, że życie nie mogło samoistnie powstać w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw.
Tadzik: nie ma racjonalnych podstaw by tak sądzić
ANDRZEJ; To nic dziwnego u kogoś kto nie rozróżnia „lablatorium” od laboratorium


TADZIO;Punkty 3. do 7. są gołosłowiem, nie popartym żadnymi odniesieniami do prac naukowych, więc są bezwartościową dla mnie opinią autora
ANDRZEJ; Uwaga jest gołosłownym argumentem, dowodzącym zupełny brak merytorycznych kompetencji w tych tematach pana Tadzia.
Tadzik: brak uzasadnienia czyni Pana uwaqę obleśnym atakiem Ad Personam i ucieczką od wyjaśnienia niepowszechnie stosowanych terminów i zwrotów, co jednoznacznie rzuca podejrzenie iż ich autor sam ich nie rozumie.
ANDRZEJ;Powtórzę to samo jeszcze raz; Z czego wynika że pan Tadzio zupełnie nie rozumie ani Termodynamiki Chemicznej ani Inżynierii Chemicznej skoro nie wie że entropii nie stwierdza się na podstawie badań eksperymentalnych tylko się oblicza matematycznie. Al. Pan Tadzio cały czas arogancko rżnie geniusza z zakresu wszechwiedzy. Zarzucając z gołosłownie z tupetem innym brak racji przedstawianych argumentów negujących słuszność ewolucyjnych hipotez lub teorii naukowych.


ANDRZEJ; Panie Tadziu proszę sobie poczytać na temat entropii mieszania składników w wykładach lub podręczniku z termodynamiki chemicznej.
Tadzik: zapodał Pan ten "wynalazek" to do Pana należy jego wyjaśnienie, ucieka Pan jednak przed merytoryczną dyskusją. Po raz n-ty.
ANDRZEJ; Ja nie mam zamiaru uczyć pana Tadzia elementarnej wiedzy książkowej z zakresu termodynamiki chemicznej.

TADZIO;Cytat Lynn Margulis jest wyrwany z kontekstu, więc ma zerową wartość.
ANDRZEJ; Tak się składa, że dla pana wszystko co panu nie odpowiada jest cytatem „wyrwany z kontekstu, więc ma zerową wartość.”
Tadzik: a jak Pan się sprzeciwia wyrywaniu słów z kontekstu, to już INACZEJ PAN ŚPIEWA. To co Pan robi nazywa się KOMBINOWANIEM I BRAKIEM SPÓJNOŚCI W DYSKUTOWANIU - ROBI PAN ZARZUTY WOBEC CZEGOŚ CO SAM STOSUJE. ŻAŁOSNE, NIEETYCZNE, SPRZECZNE WEWNĘTRZNIE, NIEMERYTORYCZNE, WIĘC PODEJRZANE CO DO PAŃSKICH ZAMIARÓW: po trupach do celu.. EOT.
ANDRZEJ; Niech pan się nie ośmiesza, cytat jest tylko cytatem, który na pańskim przykładzie się potwierdza. I właśnie To co Pan robi nazywa się KOMBINOWANIEM I BRAKIEM SPÓJNOŚCI W DYSKUTOWANIU - ROBI PAN ZARZUTY WOBEC CZEGOŚ CO SAM STOSUJE. ŻAŁOSNE, NIEETYCZNE, SPRZECZNE WEWNĘTRZNIE, NIEMERYTORYCZNE, WIĘC PODEJRZANE CO DO PAŃSKICH ZAMIARÓW: po trupach do celu.. EOT.

TADZIO;Co do definicji gatunku - w nauce nie ma przymusu posługiwania się jedną definicją opisującą jakiś proces czy obiekt. Ważne aby definicje były równoważne.
ANDRZEJ; Ważne JEST aby definicje były równoważnie PRAWDZIWE. A NIE RÓWNOWAŻNIE BŁĘDNE
Tadzik: zmienia Pan linię ataku. Po raz kolejny, świadczy to o erystyce, miast rzeczowego podejścia.
ANDRZEJ; Jak do pana nie docierają rzeczowe argumenty merytoryczne, to wyłącz się
pan z tej dyskusji.


TADZIO; Krytykowanie cudzej definicji bez propozycji podania swojej jest typowym bezwartościowym i nierozwojowym krytykanctwem
ANDRZEJ; Widać z tego że pan Tadzio zupełnie nie rozumie elementarnych szkolnych zasad metodologii nauki. Każde dziecko o tym wie, krytykowanie cudzych błędów, chroni innych od popełniania takich błędów a tym samym toruje drogę do prawdziwej rzetelnej wiedzy. Tym bardziej jeśli prawdziwość jakiejś teorii naukowej opiera się na ewidentnie niejednoznacznych definicjach. Szczególnie błędnymi przykładami błędnego diagnozowania nowych gatunków wg definicji gatunku Mayra są domniemane liczne gatunki a nie podgatunki pielęgnic i zięb z wysp Galapagos. Gdzie pomiędzy tymi wieloma różnymi gatunkami brak różnic genetycznych w części kodującej DNA. Jest to przy tym ewidentny przykład nie równoważności pomiędzy wynikiem wywodzącym się z definicji Mayra a wynikiem wywodzącym się z zapisu w DNA informacji genetycznej.
Tadzik: niech Pan nie odbija piłeczki tylko poda swoją definicję, bo pusta i nieuzasadniona krytyka do niczego nie doprowadzi; a ja za przeproszeniem się nie będę zmagał z pańskim pustosłowiem.
ANDRZEJ; Najpierw wyjaśnimy sobie problem słuszności hipotez abiogenezy..


TADZIO;więc mam pytanie: gdzie na forum podał Pan swoją definicję gatunku? Chętnie się zapoznam
ANDRZEJ; Napiszę o tym na Nd Forum w osobnym temacie.
Tadzik; i proszę mnie o tym poinformować.
ANDRZEJ; Kogo imiennie mam poinformować i na jaki adres.


TADZIO; i sprawdzę czy wg. niej następujące pary istot są jednym czy różnym gatunkiem:
1) homo sapiens sapiens - neandeetalczyk
2) canis lupus lupus - owczarek niemiecki
3) tygrys (Panthera tigris) - lew (Panthera leo)?
ANDRZEJ;
genomy homo sapiens sapiens – neandertalczyka różnią się o ok. 1000 000 000 pz – a zatem muszą to być dwa odrębne gatunki
Tadzik: to wynika z pańskiej definicji gatunku, czy jak? Od jakiej różnicy par mamy inny gatunek?
ANDRZEJ; Gdyby pan czytał bieżące wiadomości z zakresu genetyki to by się pan tak głupio nie pytał.


Andrzej; Canis lupus lupus – to euroazjatycki podgatunek wilka – Owczarek niemiecki to jedna z ras psów - Pies domowy - to udomowiona forma wilka szarego a zatem jest jego podgatunkiem
Tadzik; na jakiej podstawie twierdzi Pan że to jedynie podgatunek?
ANDRZEJ; Proszę sobie o tym poczytać w Wikipedii


Andrzej: W przeciwieństwie do tygrysów lwy różnią się tym, że wykazują bardzo wyraźny dymorfizm płciowy
Tadzik; a jakie to ma odniesienie do pojęcia gatunku? Są tym samym czy innym gatunkiem wg. pańskiej definicji?
ANDRZEJ; Niech pan sobie na ten temat więcej poczyta w kluczu do oznaczania gatunku zwierząt. Ten dymorfizm to jest jedna z cech podstawowych różniących oba gatunki



Wczoraj 20;03
TADZIO;Pan Andrzej ma swego rodzaju uraz do swoich oponentów i każdy ewolucjonista jest wg. niego rutusowcem, czyli osobą która nie zgadza się z jego nielogicznymi wypowiedziami i bezpodstawnymi bo gołosłownymi lub nielogicznie uzasadnianymi atakami na naukę i raporty naukowe wszelkich naukowców którzy stoją po stronie NAUKOWEJ TEORII EWOLUCJI.
ANDRZEJ; W rzeczywistości prawda jest taka, że to rutusowiec Pan Tadzio ma swego rodzaju uraz do swoich oponentów. I każdy kreacjonista jest wg. Niego wrogiem osobą która nie zgadza się z jego nielogicznymi wypowiedziami i bezpodstawnymi bo gołosłownymi lub nielogicznie uzasadnianymi atakami na pseudo ewolucyjną naukę i pseudo ewolucyjne raporty naukowe wszelkich pseudo ewolucyjnych naukowców którzy stoją po stronie PSEUDO NAUKOWEJ TEORII EWOLUCJI.

ANDRZEJ

Qrskitadzio

Post autor: Qrskitadzio » 25 listopada 2012, 15:58

Witam

ANDRZEJ; Mam nadzieję że pańskich prawie zawsze gołosłownych opinii o poziomie poniżej poziomu szkolnego nikt nie czyta.
Tadzik: odbijanie piłeczki? co to da? nic.

ANDRZEJ; To zależy jak tę informacje chcemy zrozumieć. Ja rozumiem ją tak;
dogmatem WG. EWOLUCJONISTÓW jest mniemanie KREACJONISTÓW, że życie nie mogło samoistnie powstać w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw.
Tadzik: nie ma racjonalnych podstaw by tak sądzić
ANDRZEJ; To nic dziwnego u kogoś kto nie rozróżnia „lablatorium” od laboratorium
Tadzik: nie chodzi o mnie, tylko o fakty.


TADZIO;Punkty 3. do 7. są gołosłowiem, nie popartym żadnymi odniesieniami do prac naukowych, więc są bezwartościową dla mnie opinią autora
ANDRZEJ; Uwaga jest gołosłownym argumentem, dowodzącym zupełny brak merytorycznych kompetencji w tych tematach pana Tadzia.
Tadzik: brak uzasadnienia czyni Pana uwaqę obleśnym atakiem Ad Personam i ucieczką od wyjaśnienia niepowszechnie stosowanych terminów i zwrotów, co jednoznacznie rzuca podejrzenie iż ich autor sam ich nie rozumie.
ANDRZEJ;Powtórzę to samo jeszcze raz;
Tadzik: nie chodzi o powtarzanie tego samego.


ANDRZEJ; Panie Tadziu proszę sobie poczytać na temat entropii mieszania składników w wykładach lub podręczniku z termodynamiki chemicznej.
Tadzik: zapodał Pan ten "wynalazek" to do Pana należy jego wyjaśnienie, ucieka Pan jednak przed merytoryczną dyskusją. Po raz n-ty.
ANDRZEJ; Ja nie mam zamiaru uczyć pana Tadzia elementarnej wiedzy książkowej z zakresu termodynamiki chemicznej.
Tadzik: myli Pan uczenie z wyjaśnieniem, więc pański argument jest bezwartościowy.

TADZIO;Cytat Lynn Margulis jest wyrwany z kontekstu, więc ma zerową wartość.
ANDRZEJ; Tak się składa, że dla pana wszystko co panu nie odpowiada jest cytatem „wyrwany z kontekstu, więc ma zerową wartość.”
Tadzik: a jak Pan się sprzeciwia wyrywaniu słów z kontekstu, to już INACZEJ PAN ŚPIEWA. To co Pan robi nazywa się KOMBINOWANIEM I BRAKIEM SPÓJNOŚCI W DYSKUTOWANIU - ROBI PAN ZARZUTY WOBEC CZEGOŚ CO SAM STOSUJE. ŻAŁOSNE, NIEETYCZNE, SPRZECZNE WEWNĘTRZNIE, NIEMERYTORYCZNE, WIĘC PODEJRZANE CO DO PAŃSKICH ZAMIARÓW: po trupach do celu.. EOT.
ANDRZEJ; Niech pan się nie ośmiesza, cytat jest tylko cytatem, który na pańskim przykładzie się potwierdza. I właśnie To co Pan robi nazywa się KOMBINOWANIEM I BRAKIEM SPÓJNOŚCI W DYSKUTOWANIU - ROBI PAN ZARZUTY WOBEC CZEGOŚ CO SAM STOSUJE. ŻAŁOSNE, NIEETYCZNE, SPRZECZNE WEWNĘTRZNIE, NIEMERYTORYCZNE, WIĘC PODEJRZANE CO DO PAŃSKICH ZAMIARÓW: po trupach do celu.. EOT.
Tadzik; zaprzeczenia samemu sobie i obarczanie innych swoimi błędami w dyskusji nic Panu nie pomoże, a tym bardziej argumentowanie z CAPSLOCKA.

TADZIO;Co do definicji gatunku - w nauce nie ma przymusu posługiwania się jedną definicją opisującą jakiś proces czy obiekt. Ważne aby definicje były równoważne.
ANDRZEJ; Ważne JEST aby definicje były równoważnie PRAWDZIWE. A NIE RÓWNOWAŻNIE BŁĘDNE
Tadzik: zmienia Pan linię ataku. Po raz kolejny, świadczy to o erystyce, miast rzeczowego podejścia.
ANDRZEJ; Jak do pana nie docierają rzeczowe argumenty merytoryczne, to wyłącz się
pan z tej dyskusji.
Tadzik; najpierw musi Pan udowodnić ową rzeczowość swoich argumentów, co jak na razie nie miało miejsca, bo jedynie rzuca Pan sloganami typu: nie będę pana uczyć tego czy tamtego; myląc uzasadnienie i wyjaśnienie z uczeniem.

ANDRZEJ; Najpierw wyjaśnimy sobie problem słuszności hipotez abiogenezy..
Tadzik: nie. najpierw przedstawi Pan swoją definicję gatunku, bo sam Pan twierdzi że to podstawa.


TADZIO;więc mam pytanie: gdzie na forum podał Pan swoją definicję gatunku? Chętnie się zapoznam
ANDRZEJ; Napiszę o tym na Nd Forum w osobnym temacie.
Tadzik; i proszę mnie o tym poinformować.
ANDRZEJ; Kogo imiennie mam poinformować i na jaki adres.
Tadzik: wystarczy przesłać do mnie [PM], Przycisk Taki znajduje się pod każdym moim postem.


TADZIO; i sprawdzę czy wg. niej następujące pary istot są jednym czy różnym gatunkiem:
1) homo sapiens sapiens - neandeetalczyk
2) canis lupus lupus - owczarek niemiecki
3) tygrys (Panthera tigris) - lew (Panthera leo)?
ANDRZEJ;
genomy homo sapiens sapiens – neandertalczyka różnią się o ok. 1000 000 000 pz – a zatem muszą to być dwa odrębne gatunki
Tadzik: to wynika z pańskiej definicji gatunku, czy jak? Od jakiej różnicy par mamy inny gatunek?
ANDRZEJ; Gdyby pan czytał bieżące wiadomości z zakresu genetyki to by się pan tak głupio nie pytał.
Tadzik; czekam na odpowiedź, bo jest więcej niż jedna możliwość. Poza tym mamy tu kolejny dowód że unika Pan odpowiadania na moje pytania, i udaje greka, że jest niby inaczej, i potem prosi o powtórzenie pytań. Gra na zwłokę - totalne nieuczciwe podejście.


Andrzej; Canis lupus lupus – to euroazjatycki podgatunek wilka – Owczarek niemiecki to jedna z ras psów - Pies domowy - to udomowiona forma wilka szarego a zatem jest jego podgatunkiem
Tadzik; na jakiej podstawie twierdzi Pan że to jedynie podgatunek?
ANDRZEJ; Proszę sobie o tym poczytać w Wikipedii.
Tadzik; w wikipedii nie ma nic o pańskiej opinii - czekam więc na odpowiedź.


Andrzej: W przeciwieństwie do tygrysów lwy różnią się tym, że wykazują bardzo wyraźny dymorfizm płciowy
Tadzik; a jakie to ma odniesienie do pojęcia gatunku? Są tym samym czy innym gatunkiem wg. pańskiej definicji?
ANDRZEJ; Niech pan sobie na ten temat więcej poczyta w kluczu do oznaczania gatunku zwierząt. Ten dymorfizm to jest jedna z cech podstawowych różniących oba gatunki
Tadzik; niech Pan nie ucieka od odpowiedzialności za swoje słowa; do Pana należy uzasadnienie pańskich słów, a nie do wydawcy i innych autorów.


Wczoraj 20;03
TADZIO;Pan Andrzej ma swego rodzaju uraz do swoich oponentów i każdy ewolucjonista jest wg. niego rutusowcem, czyli osobą która nie zgadza się z jego nielogicznymi wypowiedziami i bezpodstawnymi bo gołosłownymi lub nielogicznie uzasadnianymi atakami na naukę i raporty naukowe wszelkich naukowców którzy stoją po stronie NAUKOWEJ TEORII EWOLUCJI.
ANDRZEJ; W rzeczywistości prawda jest taka, że to rutusowiec Pan Tadzio ma swego rodzaju uraz do swoich oponentów. I każdy kreacjonista jest wg. Niego wrogiem osobą która nie zgadza się z jego nielogicznymi wypowiedziami i bezpodstawnymi bo gołosłownymi lub nielogicznie uzasadnianymi atakami na pseudo ewolucyjną naukę i pseudo ewolucyjne raporty naukowe wszelkich pseudo ewolucyjnych naukowców którzy stoją po stronie PSEUDO NAUKOWEJ TEORII EWOLUCJI.
Tadzik; każdy zapalony kreacjonista jest wrogiem nauki, bo jedynie ją krytykuje, nic w zamian nie produkując. nie istnieje żadna praca naukowa przeciw Teorii Ewolucji, lub na rzecz ID - i taka jest prawda. A pański brak umiejętności wykazania mi braku logicznego podejścia już przerabialiśmy - za każdym razem kończyło się tym, że zaprzecza Pan sam sobie.


Tadzik

Awatar użytkownika
DarekMirror
Posty: 1347
Rejestracja: 6 listopada 2011, 02:56
Lokalizacja: Polska

Post autor: DarekMirror » 25 listopada 2012, 16:19

Na początku dodam - przyzanam się nie czytałem waszych postów poprzednich prócz ostatnego.
Brak na razie czasu ( zajmuję sie bardzeiej na innych polach wieloma rzeczami) ale zaznaczę że wcześniej kilkanascie artykułów na poruszany przez was temat przeczytałem.
W późniejszym czasie jak bedę miał trochę luzu w innych tematach to postaram sie włączyć ( ale jeszcze nie teraz )
Tylko chcę sie dowiedziec panowie na jakich źródłach opieracie swoja wiedzę ?
Pozdrawiam, czekając na odpowiedź.

Andrzej Gdula
Posty: 712
Rejestracja: 6 sierpnia 2007, 16:57

Post autor: Andrzej Gdula » 25 listopada 2012, 21:43

Witam!

ANDRZEJ; Mam nadzieję że pańskich prawie zawsze gołosłownych opinii o poziomie poniżej poziomu szkolnego nikt nie czyta.
Tadzik: odbijanie piłeczki? co to da? nic.
ANDRZEJ; TO DLACZEGO ZAMIAST DYSKUTOWAĆ MERYTORYCZNIE STALE ZMYŚLA PAN SOBIE GOŁOSŁOWNE ZARZUTY


ANDRZEJ; To zależy jak tę informacje chcemy zrozumieć. Ja rozumiem ją tak;
dogmatem WG. EWOLUCJONISTÓW jest mniemanie KREACJONISTÓW, że życie nie mogło samoistnie powstać w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw.
Tadzik: nie ma racjonalnych podstaw by tak sądzić
ANDRZEJ; To nic dziwnego u kogoś kto nie rozróżnia „lablatorium” od laboratorium
Tadzik: nie chodzi o mnie, tylko o fakty.
ANDRZEJ; A WYNIKA Z TEGO OCZYWISTY FAKT, ŻE PAN TADZIO NIGDY NIE PRACOWAŁ NAUKOWO W ŻADNYM LABORATORIUM. WIĘC SIĘ NA PRACACH LABORATORYJNYCH NIE ZNA. ALE INNYCH TO NA KAŻDYM KROKU POUCZA.


TADZIO;Punkty 3. do 7. są gołosłowiem, nie popartym żadnymi odniesieniami do prac naukowych, więc są bezwartościową dla mnie opinią autora
ANDRZEJ; Uwaga jest gołosłownym argumentem, dowodzącym zupełny brak merytorycznych kompetencji w tych tematach pana Tadzia.
Tadzik: brak uzasadnienia czyni Pana uwaqę obleśnym atakiem Ad Personam i ucieczką od wyjaśnienia niepowszechnie stosowanych terminów i zwrotów, co jednoznacznie rzuca podejrzenie iż ich autor sam ich nie rozumie.
ANDRZEJ;Powtórzę to samo jeszcze raz;
Tadzik: nie chodzi o powtarzanie tego samego.
ANDRZEJ; TO NIESTETY PAN TADZIO CAŁY CZAS UCIEKA OD MERYTORYCZNEJ DYSKUSJI POSŁUGUJĄC SIĘ CAŁY CZAS PUSTOSŁOWIEM I GOŁO SŁOWNYMI ARGUMENTAMI.


ANDRZEJ; Panie Tadziu proszę sobie poczytać na temat entropii mieszania składników w wykładach lub podręczniku z termodynamiki chemicznej.
Tadzik: zapodał Pan ten "wynalazek" to do Pana należy jego wyjaśnienie, ucieka Pan jednak przed merytoryczną dyskusją. Po raz n-ty.
ANDRZEJ; Ja nie mam zamiaru uczyć pana Tadzia elementarnej wiedzy książkowej z zakresu termodynamiki chemicznej.
Tadzik: myli Pan uczenie z wyjaśnieniem, więc pański argument jest bezwartościowy.
ANDRZEJ; JEŚLI KTOŚ WYKAZUJE ELEMENTARNY BRAK WIEDZY Z ZAKRESU TERMODYNAMIKI CHEMICZNEJ, BO NIE WIE ŻE ENTROPII SIĘ NIE BADA, TO TYM SAMYM WYKAZUJE ELEMENTARNY BRAK PODRĘCZNIKOWEJ WIEDZY Z TEGO ZAKRESU. A WTEDY WYJAŚNIENIE ZAGADNIENIA SPROWADZA SIĘ DO ELEMENTARNEJ NAUKI.


TADZIO;Cytat Lynn Margulis jest wyrwany z kontekstu, więc ma zerową wartość.
ANDRZEJ; Tak się składa, że dla pana wszystko co panu nie odpowiada jest cytatem „wyrwany z kontekstu, więc ma zerową wartość.”
Tadzik: a jak Pan się sprzeciwia wyrywaniu słów z kontekstu, to już INACZEJ PAN ŚPIEWA. To co Pan robi nazywa się KOMBINOWANIEM I BRAKIEM SPÓJNOŚCI W DYSKUTOWANIU - ROBI PAN ZARZUTY WOBEC CZEGOŚ CO SAM STOSUJE. ŻAŁOSNE, NIEETYCZNE, SPRZECZNE WEWNĘTRZNIE, NIEMERYTORYCZNE, WIĘC PODEJRZANE CO DO PAŃSKICH ZAMIARÓW: po trupach do celu.. EOT.
ANDRZEJ; Niech pan się nie ośmiesza, cytat jest tylko cytatem, który na pańskim przykładzie się potwierdza. I właśnie To co Pan robi nazywa się KOMBINOWANIEM I BRAKIEM SPÓJNOŚCI W DYSKUTOWANIU - ROBI PAN ZARZUTY WOBEC CZEGOŚ CO SAM STOSUJE. ŻAŁOSNE, NIEETYCZNE, SPRZECZNE WEWNĘTRZNIE, NIEMERYTORYCZNE, WIĘC PODEJRZANE CO DO PAŃSKICH ZAMIARÓW: po trupach do celu.. EOT.
Tadzik; zaprzeczenia samemu sobie i obarczanie innych swoimi błędami w dyskusji nic Panu nie pomoże, a tym bardziej argumentowanie z CAPSLOCKA.
ANDRZEJ; PANIE TADZIU UDERZ W STÓŁ A NOŻYCE SIĘ ODEZWĄ. WŁAŚNIE TEN CYTAT LYNN MARGULIS W PEŁNI OBRAZUJE PAŃSKĄ NIEWIEDZĘ W TYCH PRZEDMIOTACH. I DLATEGO TO PANA TAK BARDZO BOLI. A WIĘC Z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA NIEMA ZEROWEJ WARTOŚCI.


TADZIO;Co do definicji gatunku - w nauce nie ma przymusu posługiwania się jedną definicją opisującą jakiś proces czy obiekt. Ważne aby definicje były równoważne.
ANDRZEJ; Ważne JEST aby definicje były równoważnie PRAWDZIWE. A NIE RÓWNOWAŻNIE BŁĘDNE
Tadzik: zmienia Pan linię ataku. Po raz kolejny, świadczy to o erystyce, miast rzeczowego podejścia.
ANDRZEJ; Jak do pana nie docierają rzeczowe argumenty merytoryczne, to wyłącz się
pan z tej dyskusji.
Tadzik; najpierw musi Pan udowodnić ową rzeczowość swoich argumentów, co jak na razie nie miało miejsca, bo jedynie rzuca Pan sloganami typu: nie będę pana uczyć tego czy tamtego; myląc uzasadnienie i wyjaśnienie z uczeniem.
ANDRZEJ; NIE BĘDZIE MNIE PAN POUCZAŁ CO JA MAM NAJPIERW ROBIĆ. A NAJPIERW ZGODNIE Z METODOLOGIĄ PRACY NAUKOWEJ TRZEBA UDOWODNIĆ BRAK SŁUSZNOŚCI STOSOWANIA DEFINICJI GATUNKU MAYRA SŁUSZNEJ Z LICZNYMI WYJĄTKAMI DLA 10% WSZYSTKICH ZWIERZĄT I ROŚLIN. LUB DOWODZĄCEJ TYLKO W 10% SŁUSZNOŚĆ TEORII EWOLUCJI.


ANDRZEJ; Najpierw wyjaśnimy sobie problem słuszności hipotez abiogenezy..
Tadzik: nie. najpierw przedstawi Pan swoją definicję gatunku, bo sam Pan twierdzi że to podstawa.
ANDRZEJ; NAJPIERW WYJAŚNIMY SOBIE PROBLEM SŁUSZNOŚCI HIPOTEZ ABIOGENEZY..


TADZIO;więc mam pytanie: gdzie na forum podał Pan swoją definicję gatunku? Chętnie się zapoznam
ANDRZEJ; Napiszę o tym na Nd Forum w osobnym temacie.
Tadzik; i proszę mnie o tym poinformować.
ANDRZEJ; Kogo imiennie mam poinformować i na jaki adres.
Tadzik: wystarczy przesłać do mnie [PM], Przycisk Taki znajduje się pod każdym moim postem.
ANDRZEJ; DO TAKICH OSÓB [RUTUSOWCÓW] JAK PAN Z ZASADY NIE UŻYWAM [PM]


TADZIO; i sprawdzę czy wg. niej następujące pary istot są jednym czy różnym gatunkiem:
1) homo sapiens sapiens - neandeetalczyk
2) canis lupus lupus - owczarek niemiecki
3) tygrys (Panthera tigris) - lew (Panthera leo)?
ANDRZEJ;
genomy homo sapiens sapiens – neandertalczyka różnią się o ok. 1000 000 000 pz – a zatem muszą to być dwa odrębne gatunki
Tadzik: to wynika z pańskiej definicji gatunku, czy jak? Od jakiej różnicy par mamy inny gatunek?
ANDRZEJ; Gdyby pan czytał bieżące wiadomości z zakresu genetyki to by się pan tak głupio nie pytał.
Tadzik; czekam na odpowiedź, bo jest więcej niż jedna możliwość. Poza tym mamy tu kolejny dowód że unika Pan odpowiadania na moje pytania, i udaje greka, że jest niby inaczej, i potem prosi o powtórzenie pytań. Gra na zwłokę - totalne nieuczciwe podejście.
ANDRZEJ; ZE WZGLĘDY NA BRAK INFORMACJI O WSZYSTKICH CECHACH ROŚLINY LUB ZWIERZĘCIA WYKOPANEJ SKAMIENIAŁOŚCI. ŻADNA DEFINICJA GATUNKU NIE JEST W STANIE JEDNOZNACZNIE STWIERDZIĆ LUB WYKLUCZYĆ GATUNEK ROŚLINY LUB ZWIERZĘCIA WYKOPANEJ SKAMIENIAŁOŚCI. ODPOWIEDZIAŁEM TYLKO TO CO INNI O TYM PISZĄ.


Andrzej; Canis lupus lupus – to euroazjatycki podgatunek wilka – Owczarek niemiecki to jedna z ras psów - Pies domowy - to udomowiona forma wilka szarego a zatem jest jego podgatunkiem
Tadzik; na jakiej podstawie twierdzi Pan że to jedynie podgatunek?
ANDRZEJ; Proszę sobie o tym poczytać w Wikipedii.
Tadzik; w wikipedii nie ma nic o pańskiej opinii - czekam więc na odpowiedź.
ANDRZEJ; NIECH PAN NIE RŻNIE DURNIA.


Andrzej: W przeciwieństwie do tygrysów lwy różnią się tym, że wykazują bardzo wyraźny dymorfizm płciowy
Tadzik; a jakie to ma odniesienie do pojęcia gatunku? Są tym samym czy innym gatunkiem wg. pańskiej definicji?
ANDRZEJ; Niech pan sobie na ten temat więcej poczyta w kluczu do oznaczania gatunku zwierząt. Ten dymorfizm to jest jedna z cech podstawowych różniących oba gatunki
Tadzik; niech Pan nie ucieka od odpowiedzialności za swoje słowa; do Pana należy uzasadnienie pańskich słów, a nie do wydawcy i innych autorów.
ANDRZEJ; NIE BĘDĘ POUCZAŁ PANA ELEMENTARNEJ WIEDZY Z ZAKRESU GENETYKI. ALE WSZYSTKO W SWOIM CZASIE. NAJPIERW MUSIMY SOBIE WYJAŚNIĆ SŁUSZNOŚĆ HIPOTEZ ABIOGENEZY POCZYNAJĄC KOLEJNO OD POCZĄTKOWYCH REAKCJI CHEMICZNYCH.


TADZIO;Pan Andrzej ma swego rodzaju uraz do swoich oponentów i każdy ewolucjonista jest wg. niego rutusowcem, czyli osobą która nie zgadza się z jego nielogicznymi wypowiedziami i bezpodstawnymi bo gołosłownymi lub nielogicznie uzasadnianymi atakami na naukę i raporty naukowe wszelkich naukowców którzy stoją po stronie NAUKOWEJ TEORII EWOLUCJI.
ANDRZEJ; W rzeczywistości prawda jest taka, że to rutusowiec Pan Tadzio ma swego rodzaju uraz do swoich oponentów. I każdy kreacjonista jest wg. Niego wrogiem osobą która nie zgadza się z jego nielogicznymi wypowiedziami i bezpodstawnymi bo gołosłownymi lub nielogicznie uzasadnianymi atakami na pseudo ewolucyjną naukę i pseudo ewolucyjne raporty naukowe wszelkich pseudo ewolucyjnych naukowców którzy stoją po stronie PSEUDO NAUKOWEJ TEORII EWOLUCJI.
Tadzik; każdy zapalony kreacjonista jest wrogiem nauki, bo jedynie ją krytykuje, nic w zamian nie produkując. nie istnieje żadna praca naukowa przeciw Teorii Ewolucji, lub na rzecz ID - i taka jest prawda. A pański brak umiejętności wykazania mi braku logicznego podejścia już przerabialiśmy - za każdym razem kończyło się tym, że zaprzecza Pan sam sobie.
ANDRZEJ; KAŻDY ZAPALONY EWOLUCJONISTA JEST WROGIEM RZETELNEJ NAUKI, BO JEDYNIE RZETELNĄ NAUKĘ KRYTYKUJE, W ZAMIAN PRODUKUJĄC PSEUDONAUKOWE TEORIE. NIE ISTNIEJE ŻADNA PRACA NAUKOWA UDOWADNIAJĄCA SŁUSZNOŚĆ TEORII EWOLUCJI, PONIEWAŻ BRAK DOWODÓW W ZAKRESIE PONADGATUNKOWEJ ZMIENNOŚCI - I TAKA JEST OCZYWISTA PRAWDA. A PAŃSKI BRAK UMIEJĘTNOŚCI WYKAZANIA MI BRAKU LOGICZNEGO PODEJŚCIA JUŻ PRZERABIALIŚMY - ZA KAŻDYM RAZEM KOŃCZYŁO SIĘ TYM, ŻE ZAPRZECZA PAN SAM SOBIE.

ANDRZEJ

ODPOWIEDZ